skowronp 23.05.10, 21:41 Oszczędności może dla MPK. Po zbudowaniu tych torów będę musiał jeździć na Rynek Wildecki samochodem. A teraz mam 3 przystanki tramwajem. Bez przesiadki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baran_zodiakalny Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności 23.05.10, 21:46 Jako poznaniak - jestem (raczej) "za" tramwajem na Ratajczaka, ale gdybym mieszkał przy Ratajczaka/ Św. Marcinie - protestowałbym pewnie "jak szalony". Spytajcie naszego "NAJWYŻSZEGO PREZYDĘTA" czy chciałby tramwaj na ulicy przy której mieszka... Niech zresztą każdy zada sobie to pytanie sam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: *.spray.net.pl 24.05.10, 20:05 Mieszkałem kiedyś w każde szkolne wakacje przy ulicy gdzie jeżdżą tramwaje (Szczecin). Przed remontem torowiska to było momentami zabawne bo szklanki skakały w szafce, po remoncie gdzieś pod koniec lat osiemdziesiątych cisza spokój, a to były stare technologie nie to co ostatnio zrobili na Podgórnej bo tu jest już myśl techniczna XXI wiek i tam jest faktycznie cicho. Pół dnia na przyzwyczajenie i nie będzie nikogo komu tramwaj jeżdżący po cichych szynach będzie przeszkadzać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: *.cebit.com.pl 25.05.10, 00:45 Ano! Hałasują okropnie to owszem, ale motocykliści urządzający sobie wyścigi nocami. Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności 23.05.10, 21:47 Tłumaczyć mieszkańcom?! A po co? Przecież to nie ich prywatna ulica! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak tak działają przedstawiciele dzisiejszej władzy 24.05.10, 13:20 kosztorysik napisał: > Tłumaczyć mieszkańcom?! A po co? Przecież to nie ich prywatna ulica! Tramwaj w Ratajczaka wydaje się potrzebny. Ale WSZYSTKO trzeba załatwiać _Z_ ludźmi, a nie PRZECIW. To miasto jest NASZE i dla NAS. Z ludźmi z centrum trzeba rozmawiać. Nie bez powodu centrum pustoszeje - tym ludziom się coraz gorzej tam żyje. Cichy tramwaj, brak ruchu samochodów i uprzywilejowane parkingi dla mieszkańców to pozytywne argumenty. To że jesteśmy takimi pieniaczami i wszystkiemu mówimy nie, wynika właśnie z takiej jak prezentuje Kosztorysik postawy władz od wielu dekad. Taka postawa zrodziła grube pokłady braku zaufania do władzy publicznej. Trochę zmieniły czasy samorządności od 1990 roku, ale ostatnie 10 lat arogancji i decyzji uderzających w mieszkańców i lokalne wspólnoty znów nas cofnęło do mentalnej nieufności z czasów komuny. Miasto to wspólnota i każdy dobro tej wspólnoty powinien zrozumieć, jeśli z nim o tym porozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: tak działają przedstawiciele dzisiejszej wład 24.05.10, 16:00 Tramwaj jeżeli naprawdę są przesłanki finansowe ku temu to z całą pewnością. Niestety nie jestem w stanie sprawdzić na ile się opłaci ta inwestycja gdyż koszt przebudowy na pewno byłby bardzo duży, choć jak ram tam puszczą tramwaj to będzie jeździł przez przynajmniej kilkadziesiąt lat. A co do mieszkańców. 2 rzeczy. Po pierwsze akcja informacyjna. Ludzie przede wszystkim i prawie tylko i wyłącznie boją się tego co nieznane. Elektrowni atomowej bali się bo w zasadzie niewidzialny wróg czyli radiacja. Ba, teraz mieszkańcy Polski w okolicach Bełchatowa protestują przeciwko tłoczeniu CO2 (ditlenku węgla) pod ziemię gdyż boją się zatrucia (SIC!). To świadczy o tym jak niedoinformowani są ludzie. A wystarczy pokazać tramwaj pomiędzy placem Bernardyńskim a mostem Rocha, i zrobić ankietę i zapytać się ludzi co wolą. Czy stan wcześniejszy (permanentne korki i spaliny) czy stan aktualny czyli tramwaj i nieco zduszony ruch samochodowy. Po drugie jak tory to tylko i wyłącznie w aktualnej technologii wbudowywania torów w gumowe obejmy skutecznie wyciszające pracę szyn. Następnie ruch kołowy na samej ul. Ratajczaka lub całkowicie zlikwidować (przynajmniej w newralgicznej części pomiędzy Powstańców Wielkopolskich a św. Marcinem) albo skutecznie ograniczyć przepustowość na wzór niedawno odremontowanej i przebudowanej ul. Winogrady. Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek a torowisko będzie zielone? 23.05.10, 22:09 "Tylko w Poznaniu można zobaczyć trawiaste torowiska po których jeżdżą cichobieżne tramwaje." www.liderpolskiejekologii.pl/?lang=1&menu=1&menu_select=55&podmenu_select=390 Z uchwały Nr XLIII/521/V/2008 Rady Miasta Poznania z dnia 14 października 2008 r. w/s przyjęcia "Programu Ochrony Środowiska Przed Hałasem" można dowiedzieć się, że: "Tylko w niewielu przypadkach linia tramwajowa nie powoduje przekroczeń dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku..." Panu Firlikowi proponuję zobaczyć jak wygląda torowisko np. od Cyryla do Wielkopolskiego, z pewnością nie jest zielone. Mógłby się też przeprowadzić ankietę, wśród mieszkańców 1 linii zabudowy śródmiejskiej co myślą o cichobieżności tramwajów. Stawiam flaszkę, że wyszłaby pewna taka rozbieżność co do rozumienia definicji tego słowa. Jak się czymś zarządza tak jakby się chciało, a nie mogło to proszę się później nie dziwić, że wiara okoniem stanie przeciw tramwajowi. -- A patrząc – widzą wszystko oddzielnie Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo… (Julian Tuwim - Straszni Mieszczanie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: a torowisko będzie zielone? IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 23.05.10, 22:35 A od kiedy to torowisko na Cyrylaku jest niby wyciszone? To na Ratajczaka bowiem bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek Re: a torowisko będzie zielone? 23.05.10, 23:05 o tym właśnie piszę, że torowiska i tramwaje są tak zapuszczonym tematem, że przyczyniają się do degradacji akustycznej swojej okolicy, uprzykrzają zamieszkiwanie wibracjami i hałasem. Mi to co jest obecnie wygląda jak straszydło i nie kojarzy się jako narzędzie rewitalizacji czegokolwiek. Taka np. Głogowska to była remontowana niedawno, ale właśnie tam stwierdza się największe przekroczenia norm hałasu i są takie wibracje, że dzieją się rzeczy magiczne: Awarie na Głogowskiej: * 14 stycznia 2007 – pod zwrotnicą przy skrzyżowaniu Głogowskiej i Hetmańskiej powstała dziura na głębokość dwóch metrów. Dziura powstała wskutek pęknięcia rury. Przez trzy dni ulicą Głogowską nie jeździły tramwaje, a mieszkańcy Łazarza musieli korzystać z autobusów zastępczych. * 15 kwietnia 2008 – wskutek intensywnych opadów deszczu zapadła się jezdnia i torowisko na ulicy Głogowskiej przy Dworcu Zachodnim. Pod torowiskiem powstała dziura o głębokości 1,5 metra i szerokości ponad 2 m. Następnego dnia kilka metrów dalej koparka przysypująca naprawiona fragment dziury zaczęła opadać. Parę metrów dalej pojawiła się jeszcze głębsza dziura. Przez prawie tydzień znów ulicą Głogowską zamiast tramwajów kursowały autobusy. * 14 lipca 2008 – powtórka z rozrywki. Przy Dworcu Zachodnim znów pękła rura. Tym razem zawiodła kanalizacja deszczowa. Pęknięta magistrala pochodzi jeszcze z przed II wojny światowej (z 1920 roku), dlatego Aquanet postanowił wymienić całą kanalizację od Mostu Dworcowego do ul. Załęże przy zastosowaniu nowoczesnej metody rękawem "Aarseleff". Aż do 30 sierpnia tramwaje linii nr 5, 8, 14 nie jeździły przez Łazarz, a ulicą Głogowską kursowały często zapełnione i za krótkie autobusy "za tramwaj". * 7 listopada 2008 – po trzech miesiącach spokoju w piątkowy poranek przy skrzyżowaniu ulic Głogowskiej i Wyspiańskiego pękła rura wodociągowa o średnicy 450 mm. Na szczęście mieszkańcy mieli wodę w kranach. Jedynie przez dwa dni kierowcy jadący w stronę ulicy Hetmańskiej musieli jechać objazdem przez Berwińskiego, Matejki i Kasprzaka, bo tyle trwało usuwanie skutków awarii. * 6 stycznia 2009 - we wtorek, w nocy pękła rura ciepłownicza na ulicy Głogowskiej w pobliżu ul. Gąsiorowskich. W wyniku awarii przez cały dzień ciepła nie mieli mieszkańcy kamienic przy ul. Głogowskiej, Zachodniej i Kolejowej. Zamknięte dla ruchu kołowego były obydwie nitki w stronę Centrum na wysokości ulicy Śniadeckich. Ruch tramwajowy odbywał się bez zmian. * 8 lutego 2009 - na Głogowskiej na wysokości Magnolii, pomiędzy Parkiem Wilsona, a ulicą Śniadeckich pojawiła się kolejna dziura pod torowiskiem. Na miejscu pojawiły się specjalistyczne pojazdy techniczne, które sprawdziły wyrwę około metra głębokości. Aquanet sprawdził przy pomocy specjalistycznej kamery kanał sanitarny. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że w rurze nie ma dziury. Co więcej rura kanalizacyjna nie prowadzi bezpośrednio pod torowiskiem. * 3 sierpnia 2009 - na przystanku "Sielska" zapadł się chodnik. Na szczęście ruch tramwajowy nie został wstrzymany. * 15 sierpnia 2009 - kolejna dziura pod torowiskiem. Tym razem na wysokości Parku Wilsona. Od godz. 19:30 do końca dnia w kierunku Centrum nie kursowały tramwaje linii nr 5, 8 i 14, które zostały zastąpione autobusami "za tramwaj". (informator łazarski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dębcowy Re: a torowisko będzie zielone? IP: *.173.30.154.tesatnet.pl 23.05.10, 23:13 Wszystko o czym piszesz nie ma żadnego związku ze stanem torowiska na Głogowskiej. Raczej pokazałeś 'pozatorowiskowe' przyczyny kłopotów komunikacyjnych na Głogowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek Re: a torowisko będzie zielone? 24.05.10, 00:08 potrafisz udowodnić, że wibracje nie przenoszą się przez grunt i nie powodują uszkodzeń infrastruktury na omawianej ulicy i rury pękają tak same z siebie ze starości? jestem zainteresowany, podeślij na priv z info o gruncie. na omawianej ulicy system tłumiący to przeważnie miał kamienny i grys, lub beton, jakby były to takie super wibroizolatory, to czy ktoś kombinowałby z matami: "W miejscach gdzie wymagana jest szczególna wibroizolacja (zwłaszcza mosty, wiadukty, tunele zlokalizowane w strefach zurbanizowanych) skutecznym rozwiązaniem jest wprowadzanie do konstrukcji drogi szynowej wibroizolacyjnych mat podtorowych stanowiących barierę na drodze transmisji wibracji od nawierzchni do podtorza i dalej poprzez grunt do zabudowań w pobliżu trasy." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: a torowisko będzie zielone? IP: 195.2.222.* 24.05.10, 00:20 Nie owdołuj się do dalszej przeszłości, tylko do najnowszych inwestycji, takich jak choćby wzorowo (od strony samego tramwaju) wykonanej trasy na Rataje. Tramwaje jeżdżą niezwykle cicho, a przy tym szybko. Biorąc pod uwagę, że trasa na Ratajskiego byłaby krótsza, a zysk na czasie jeszcze większy niż w przypadku tramwaju na Rataje, opłacalność i sensowność inwestycji jest wręcz oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek Re: a torowisko będzie zielone? 24.05.10, 00:34 nie pamiętam dokładnie, ale głogowska remontowano chyba w 1999 i 2002, więc całkiem niedawno. nie neguję sensu istnienie tramwaju, jestem za zablokowaniem inwestycji drogowych i wydawaniu kasy tylko na tramwaje, ale zaniedbania przeszłości w tematyce tramwaj są dla mnie powodem lęków społecznych, toteż miałem na myśli pisząc w pierwszym poście: "Jak się czymś zarządza tak jakby się chciało, a nie mogło to proszę się później nie dziwić, że wiara okoniem stanie przeciw tramwajowi." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: a torowisko będzie zielone? IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 24.05.10, 19:08 Na tym odcinku Glogowskiej po prostu nie pozakladano izolacji, ktora na Ratajczaka bedzie tak samo, jak juz jest na trasie wiodacej na Most Rocha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roni-moroni Re: a torowisko będzie zielone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 08:40 Dziury na Głogowskiej powstawały z tego powodu, że pękała kanaliza (która pamiętała chyba jeszcze Powszechną Wystawę Krajową) i woda podmywała asfalt. Po każdej gwałtowniejszej burzy w piwnicach była woda i wybijało studzienki. I to chyba było głównym powodem awarii przy Głogowskiej. Drgania mogły oczywiście potęgować/przyspieszać takie zjawiska ale nie wydaję mi się żeby były główną przyczyną. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Re: a torowisko będzie zielone? 24.05.10, 15:24 Gość portalu: roni-moroni napisał(a): > Dziury na Głogowskiej powstawały z tego powodu, że pękała kanaliza (która > pamiętała chyba jeszcze Powszechną Wystawę Krajową) i woda podmywała asfalt. Po > każdej gwałtowniejszej burzy w piwnicach była woda i wybijało studzienki. I to > chyba było głównym powodem awarii przy Głogowskiej. Drgania mogły oczywiście > potęgować/przyspieszać takie zjawiska ale nie wydaję mi się żeby były główną > przyczyną. Z tego co pamiętam, to kanalizacja, woda i gaz zostały na Głogowskiej kompletnie wymienione za rządów Kaczmarka. A swoją drogę pierwsze zielone torowisko w Poznaniu to ul. Winogrady (proszę o korektę, jeśli się mylę), zaś w Krakowie takie jest najmniej od roku na tamtejszym szybkim tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roni-moroni Re: a torowisko będzie zielone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 15:40 poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/877718.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: a torowisko będzie zielone? IP: 95.108.45.* 24.05.10, 17:21 Pierwsze mi znane zielone torowisko w Poznaniu jest od Placu Wielkopolskiego na pewno do Katedry. Na pewno na odcinku Wolnica jest to naturalna trawa, podobna nawet z instalacją zraszającą. W okolicach Mostu Chrobrego jest to raczej imitujący trawę igelit. Nie kojarzę (pamiętam) czy odcinek Katedra Śródka też jest na zielono (a jeśli tak to na trawę czy na plastik). Torowisko jest od ładnych kilku lat. ps. Może ktoś mnie naprostuje, bo jak widzę z wiekiem pamięć coraz gorsza. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek Re: a torowisko będzie zielone? 24.05.10, 19:46 ja się nie będę spierał w ilu procentach wibracje powodują przyspieszenie uszkodzeń. Nie mam nic przeciwko dowodowi, że w ogóle nie powodują(w co szczerze wątpię), ale nie udzielenie mi odpowiedzi przez aquanet i inne zainteresowane strony wygląda mi dziwnie. Wygląda na marnotrawienie pieniędzy bo działalność jednej spółki gdzie miasto posiada udziały przyczynia się do niszczenia mienia innej spółki gdzie miasto ma akcje. Se tak będziemy remontować (albo jak kto woli modernizować by nie trzeba było zdobywać wielu papierków) i interes z naszej kasy będzie się kręcił ku chwale prominentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Winna Re: a torowisko będzie zielone? IP: 195.20.110.* 24.05.10, 08:13 Mieszkam w uliczce przy Winogradach, druga linia zabudowy. Cichobieżne torowisko! To bzdura!!! Przed remontem jak tramwaje jeździły wolno było w miarę cicho. Teraz drżą domy nawet w trzeciej linni zabudowy!!! Spać nie można od 4.37, a co będzie latem, jak trzeba okna otworzyć? Nie gódźcie się na tramwaj na Ratajczaka! Zwariujecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cfalek zwarjujecie - całkiem prawdopodobne 24.05.10, 19:38 jest to całkiem prawdopodobne bowiem zgodnie z programem nauczania "technik ochrony środowiska" zatwierdzonego przez MEN "Angielskie statystyki medyczne podają, że w Anglii co trzecia kobieta i co czwarty mężczyzna cierpią na rozstrój nerwowy z powodu hałasu, a we Francji co piąty pacjent szpitali psychiatrycznych jest ofiarą nadmiernego hałasu" "W wyniku stałego działania bodźców dźwiękowych występują zmiany chorobowe układu nerwowego i to właśnie stanowi zagrożenie zdrowia oraz równowagi psychicznej ludności miejskiej. Jedną z poważniejszych konsekwencji działania hałasu jest bezsenność. W czasie snu zachodzi regeneracja sił organizmu. Sen ma zasadnicze znaczenie dla ośrodkowego układu nerwowego i komórek kory mózgowej. Badania wykazują, że zwierzęta znacznie gorzej znoszą brak snu, niż pozbawienie ich pokarmu." Miasto Poznań w strategii hałas komunikacyjny stawia jako zagrożenie celu Zamieszkanie, w studium nakazuje likwidacje uciążliwości i to by było na tyle jak chodzi o przestrzegania przez władze publiczne konstytucyjnego obowiązku "zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska". Widać akty prawne to współczesne baśnie, podania i legendy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: a torowisko będzie zielone? IP: *.spray.net.pl 25.05.10, 12:49 Bzdury! Regularnie w wakacje letnie mieszkałem przy torowisku, remont robiony +/- na przełomie lat 80/90-tych bardzo poprawił komfort życia. A tamta technologia dziś jest przestarzała w porównaniu do Podgórnej czy Winograd. Zamiast pisać bzdury o hałasie przejdź się lepiej do lekarza specjalisty po coś uspokajającego. A może namaluj coś, wiersze popisz, wyluzuj i nie szukaj problemów na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek No i w końcu ktoś o pieskach pomyślał! IP: 95.108.45.* 24.05.10, 17:25 Wtedy rzeczywiście mieszkańcom Ratajczaka standard by się podniósł. Z całej okolicy by się kejtry złaziły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 23.05.10, 22:40 Ile ludzi jezdz z rogu Strzelecka/Jadwigi na Rynek Wildecki na zakupy? A jadac samochodem wiecej czasu stracisz na poszukiwanie parkingu niz na przesiadke. Gratuluje rozumowania.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dębcowy Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: *.173.30.154.tesatnet.pl 23.05.10, 23:00 Wszystko to piękne, ładne, ale ... Z wypowiedzi Firlika wynika, że zmianie uległyby trasy 2 i 9, a to oznacza, że wszystkie linie z Dębca i Wildy prowadzić będą w jedynym, "słusznym" kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: 195.2.222.* 24.05.10, 00:18 Należy tylko zapytać, co jest ważniejsze: dojazd na Strzelecką, czy szybki dojazd do ścisłego centrum. Osobiście nieśmiało przypuszczam, że jednak to pierwsze. Poza tym z Wildy w okolice Strzeleckiej dojedziesz autobusem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: 195.2.222.* 24.05.10, 00:21 Przepraszam, miało być: "osobiście przypuszczam, że to drugie", czyli że ważniejszy jest dojazd do centrum. Inna rzecz, że ze Strzeleckiej jest bardzo blisko zarówno do pl. Bernardyńskiego lub Kupca, jak i do Królowej Jadwigi. Płacz o tramwaj konkretnie pod domem jest więc IMHO nie na miejscu (tym bardziej, że jak już ten tramwaj jest, to podnosi się jeszcze głośniejszy lament o hałas). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dębcowy Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: *.173.30.154.tesatnet.pl 24.05.10, 00:33 Nie chodzi o płacz o tramwaj pod domem, bo przy pętli nie mieszkam. Rzeczywistość jest jednak taka, że już obecnie mamy z Dębca praktycznie tylko dwa kierunki tramwajowe, a plany doprowadzą do rewelacyjnego dojazdu do centrum (w którym niedługo nie będzie czego szukać i tramwaj tego nie zmieni). Pomysł tramwaju w Ratajczaka przypomina mi niegdysiejszą Półwiejską - oczywiście Ratajczaka jest szersza, ale tramwaj w tej ulicy kompletnie zakorkuje pozostałe wyjazdy z centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: 195.2.222.* 24.05.10, 08:51 No właśnie nie do końca. Pomyśl, ile miejsca odblokuje się dzięki temu, że do centrum będzie można szybciej dojechać tramwajem, niż samochodem. Chociaż mimo wszystko zgadzam się, że warto by było pomyśleć nad kolejnym kierunkiem tramwajowym dla Dębca - jako mieszkaniec Świerczewa dostrzegam ten problem, ale jedncześnie nie widzę w tym kontrargumentu dla przebudowy Ratajczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dębcowy Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: 150.254.120.* 24.05.10, 13:26 > No właśnie nie do końca. Pomyśl, ile miejsca odblokuje się dzięki temu, że do c > entrum będzie można szybciej dojechać tramwajem, niż samochodem. Może, jednak nie bardzo chce mi się wierzyć w nagłą zmianę mentalności poznaniaków z 'samochodowej' na 'tramwajową'. Gdybym się mylił, wszystko będzie O.K., ale nie zawsze wiara czyni cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Kto inny zyska a kto inny zapłaci... IP: 95.108.45.* 23.05.10, 23:06 "Trzeba im wytłumaczyć, że będą mieli blisko przystanek, szeroki chodnik, drogi rowerowe. To miejsce wreszcie ożyje" A o tramwaju pod oknami ani słowa? Chyba że to "ożyje" oznacza, będzie więcej hałasu. Szeroki chodnik i drogi rowerowe można wszak zrobić bez konieczności kładzenia tam torowiska. Redakcja uczepiła się tej idei jak pijany płota. "W ramach naszej akcji "Czas na centrum Poznania" piszemy o konieczności zbudowania linii tramwajowej na ul. Ratajczaka." Konieczności? To tylko czyjś pomysł, poparty na razie tylko chciejstwem. Zrobimy to czy tamto, i centrum eksploduje mieszkańcami. Bo takie procesy dzieją się natychmiast i można nimi doskonale sterować... Żeby komuś "dać" trzeba komuś "zabrać". Mam na myśli ruch pieszy. Skąd Ci ludzie mają nagle wyleźć? Z piwnic? Teraz deptakiem jest Szkolna + Wrocławska przechodzące w Półwiejską. To naturalny trakt, związany z zakupami i wypoczynkiem (knajpami). Co ludzie raptem zaczną szukać na Ratajczaka czy ul. św. Marcin? Obie miały złote lata, ale w połowie lat 90, i na jedną i na drugą ulicę chodziło się na zakupy. Był DT Okrąglak (tuż za rogiem), były domy towarowe (Alfa i nad Sfinxem, chyba Merazatu), księgarnie, potem pierwszy EMPiK, pierwsze banki, pierwsze pasaże handlowe, był Coop i Złota Rybka, na Ratajczaka i Taczaka były sklepy z odzieżą, aparatami foto itp. do których się chodziło z wyboru. Teraz to wszystko wyniosło się po centrach handlowych, chociażby do Kupca Poznańskiego czy Starego Browaru. Centrum rozumiane jak św. Marcin i ratajczaka, nie ma teraz specjalnie nic do zaoferowania. A na Półwiejskiej są tłumy od rana do nocy. Samo zrobienie trawniczków i pociągnięcie tramwaju nic nie zmieni. Trzeba wydać grube miliony, na coś co się zwróci za ileśtam lat. O ile, bo na razie pan z MPK mówi "Trzeba by wykonać odpowiednie badania, ale sądzę, że tak". I dalej: "Pasażerowie, spędzając mniej czasu w tramwaju, traciliby mniej pieniędzy na bilety. Tramwaj w Ratajczaka pozwoliłby zaoszczędzić również miastu." "No i przede wszystkim, że ich ulica wreszcie ożyje. Tak się dzieje niemal wszędzie, gdzie jeździ tramwaj. Wystarczy spojrzeć na okolice Pestki." Panu coś się pomyliło. Pestka ożywia Winogrady i Piątkowo, bo są hektar od centrum, rozrzucone wzdłuż 6 km trasy (przystanek jest średnio co kilometr). Jaki zysk będzie miał mieszkaniec Ratajczaka, ulicy która ma circa 600 metrów, a z dowolnego jej miejsca na najbliższy przystanek jest nie więcej niż 500 metrów (PKS i EMPiK). 500 metrów = 7 minut spacerkiem. Mrzonki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kto inny zyska a kto inny zapłaci... IP: 195.2.222.* 24.05.10, 00:39 Akurat tu strzelasz typową bzdurę, bo dobrze zaprojektowana trasa tramwajowa jest znacznie mniej hałaśliwa od ulicy. Poza tym ruch tramwajowy w nocy jest przynajmniej całkowicie zatrzymany, czego o samochodowym powiedzieć nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kto inny zyska a kto inny zapłaci... IP: 95.108.45.* 24.05.10, 00:58 Dobrze zaprojektowana, _nowa_ trasa bez ruchu samochodowego. Bez rozjazdów, zakrętów, bez hamujących tramwai, bez strzelających iskrami pantografów, bez drzwi otwieranych i zamykanych na przystankach (chyba że cały tabor na tych liniach będzie też wymieniony). Dużo warunków trzeba spełnić, żeby linia tramwajowa byłą naprawdę cicha. Same ciche torowiska nie wystarczą. Mieszkam niedaleko linii tramwajowej, przy ulicy o zbliżonym natężeniu do Ratajczaka, tramwaje słyszę wyraźnie, samochody nie są tak dokuczliwe. Niezmiennie uważam, że linia tramwajowa na Ratajczaka to jakaś fanaberia. Akurat ten fragment Poznania jest dobrze nasycony liniami tramwajowymi, które bardziej przydały by się gdzie indziej. A zaklinanie, jak to bardzo ożywi centrum - to już śmiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Kto inny zyska a kto inny zapłaci... IP: 195.2.222.* 24.05.10, 01:38 A jakie niby rozjazdy i zakręty będziesz miał w Ratajczaka? o_O Jedyny zakręt lub rozjazd byłby na wjeździe w św. Marcin, ale oznaczałoby to jednocześnie, że stare tory w tym miejscu byłyby wyremontowane, więc poziom hałasu byłby w najgorszym wypadku zachowany, a w najlepszym - nawet obniżony. Sama linia wpłynie z kolei korzystnie nie tylko na samą ul. Ratajczaka, ale także choćby na wspomnianą tutaj Wildę, która nagle znajdzie się znacznie "bliżej" centrum. Tutaj jednak nie sposób nie wspomnieć o oczywistej wręcz potrzebie doprowadzenia linii tramwajowej lub kolejowej (na zasadach podobnych SKM) do Lubonia, Puszczykowa i Mosiny. Tak przygotowany system niezwykle korzystnie wpłynąłby na rozwój całej aglomeracji i znacznie odciążyłby ją od ruchu samochodowego. Na pewno nie stanie się to od razu, ale od czegoś trzeba zacząć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kto inny zyska a kto inny zapłaci... IP: 95.108.45.* 24.05.10, 10:20 > A jakie niby rozjazdy i zakręty będziesz miał w Ratajczaka? Nigdzie, pisałem o warunkach potrzebnych by tramwaj był naprawdę cichy. To tylko jeden z nich. > Sama linia wpłynie z kolei korzystnie nie tylko na samą > ul. Ratajczaka Nie potrafię sobie wyobrazić czemu / jak miało by to się stać. Ulica Ratajczaka i bez tego jest dobrze skomunikowana tramwajowo. A deptak i ścieżki rowerowe można zrobić bez puszczania tamtędy bimby. > ale tak > że choćby na wspomnianą tutaj Wildę, która nagle znajdzie się > znacznie "bliżej" centrum. Dlatego napisałem "Kto inny zyska a kto inny zapłaci...". Także w kontekście oszczędności MPK. > Na pewno nie stanie się to od razu, ale od czegoś trzeba zacząć. To może warto zacząć od miejsc, gdzie tramwaju nie ma? Od Ławicy, Polskiej, centrum komunikacyjnego Franowo pozwalającego osobom spoza Poznania dostać się na prawy brzeg Warty (polibuda, sypialnia rataje, zakłady przemysłowe i centra handlowe) z pominięciem Mostu Dworcowego, Roosevelta i Królowej Jadwigi. Przy tym wszystkim tramwaj na Ratajczaka jawi się jak pudrowanie syfa. Zresztą, mam wrażenie że z tą rewitalizacją centrum to jakieś pospolite ruszenie. Strefa 30, deptak na Marcinie, tramwaj na Ratajczaka. A w tym wszystkim spychaczem zrobić tunel i wypełnić zasmażką... Koncepcja urbanistyczna, komunikacyjna i demograficzna dla centrum musi być spójnym planem popartym badaniami stanu faktycznego i prognozami ruchu za 10-20 lat. Same podpatrzenie pomysłów w Niemczech, Danii czy Holandii nie wystarczy, żeby rozwiązać jakiś problem. A niektóre idee trzeba też dobrze uzasadnić, ja na przykład nie widzę powodu do rewitalizacji na siłę ul. św. Marcin, skoro naturalne centrum mierzone ludzką aktywnością przesunęło się kilkaset metrów dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Kto inny zyska a kto inny zapłaci... IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 24.05.10, 19:18 > To może warto zacząć od miejsc, gdzie tramwaju nie ma? > Od Ławicy, Polskiej, centrum komunikacyjnego Franowo pozwalającego osobom spoza > Poznania dostać się na prawy brzeg Warty (polibuda, sypialnia rataje, zakłady > przemysłowe i centra handlowe) z pominięciem Mostu Dworcowego, Roosevelta i > Królowej Jadwigi. > > Przy tym wszystkim tramwaj na Ratajczaka jawi się jak pudrowanie syfa. To porownjaj sobie wielkosci tych inwestycji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM Re: Kto inny zyska a kto inny zapłaci... IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 24.05.10, 19:13 Kiedy powstanie torowisko na Ratajczaka, to stare helnmuty, holendry i 105 juz dawno beda zyletkami. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności 23.05.10, 23:20 Ma gosc fantazje... ciekawe gdzie to wszystko sie zmiesci, pewnie samochody znow wywala... A czemu tam nie wpuszcza autobusow ? Proponuje zaczac od wydzielenia pasa dla rowerow poprzez namalowanie kreski na jezdni coby na mnie nie trabili, ze jade pod prad... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności IP: *.stenaline.com 24.05.10, 07:59 znowu jakieś chore pomysły, a samochody to gdzie pojadą??? Odpowiedz Link Zgłoś
31paluszkow Tramwaj w Ratajczaka = wielkie oszczędności 24.05.10, 09:06 Ta ulica jest zbyt wąska na tramwaj - a gdzie jeszcze ścieżki rowerowe i szerokie chodniki? Odpowiedz Link Zgłoś
skowronp Tramwaj na Wildzie = większa prędkość 24.05.10, 09:19 A może by tak wyremontować torowisko i ulicę na Wildzie? Po tym wypadku tramwaj jedzie tam w tempie ślimaka. A samochody po śliskiej, nierównej i głośnej kostce brukowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Tramwaj na Wildzie = większa prędkość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.05.10, 15:18 Albo na Strzeleckiej? "Torowisko jest kręte, więc szybciej się niszczy" - czy to, że torowisko jest kręte, znaczy, że należy je wyłączyć z eksploatacji? Linie 2 i 9 w obecnym kształcie wcale nie mają bezsensownego kształtu. Można nimi dojechać pod Stary Browar, pod Kupiec Poznański, w okolice Rynku i urzędu miasta, na Półwiejską z obu stron. Czyli tam, gdzie toczy się życie. Dojazd tam wydłuży się, bo konieczna będzie przesiadka albo dłuższe przejście. To, że torowisko cokolwiek ożywi, jest bajką. Nowa trasa z centrum na Rataje nie ożywiła tych okolic, jest tam tylko trochę ładniej. Stara trasa w Strzeleckiej nie ożywia tej ulicy, mało tego, jest tam wciąż brzydko. Sam tramwaj ma za zadanie wozić ludzi tam, gdzie oni tego potrzebują. Dlatego na zmianie trasy najbardziej straci linia 2, którą obecnie można pojechać do wielu miejsc w centrum, a po zmianach zapewni dojazd praktycznie wyłącznie do starostwa powiatowego na Jeżycach, nowej części Starego Browaru i dworca PKS-u, który zresztą jest przewidziany do likwidacji. W nieco lepszej sytuacji jest linia 9, która jednak też sporo straci. Inną kwestią są losy linii 3. Jeśli zamknięte zostaną tory w Strzeleckiej, którędy będzie jechała? Tak jak 13, którą i tak dubluje w rozkładzie jazdy? Znowu jak 4? Albo może jak 18? Ktoś o tym pomyślał? Wydawanie pieniędzy na tory w Ratajczaka to moim zdaniem nonsens i marnotrawstwo. Lepiej wyremontować istniejące torowiska na Wildzie i w ul. Strzeleckiej, a także w innych miejscach, gdzie jest to przydatne i rzeczywiście ma sens - np. na Trasie Kórnickiej, która miała być przecież podniesiona do rangi szybkiego tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Re: Tramwaj na Wildzie = większa prędkość 24.05.10, 21:10 Gość portalu: abc napisał(a): > To, że torowisko cokolwiek ożywi, jest bajką. Nowa trasa z centrum na Rataje ni > e > ożywiła tych okolic, jest tam tylko trochę ładniej. Stara trasa w Strzeleckiej > nie ożywia tej ulicy, mało tego, jest tam wciąż brzydko. Sam Tramwaj nie ożywia. Ale tramwaj znosząc przelotowość ulicy, a najlepiej stając się środkiem transportu na deptaku, pozwala wspomóc ożywienie. Jest jednym z ruchów dopełniających uspokojenie centrum. > Linie 2 i 9 w obecnym kształcie wcale nie mają bezsensownego kształtu. Można > nimi dojechać pod Stary Browar, pod Kupiec Poznański, w okolice Rynku i urzędu > miasta, na Półwiejską z obu stron. Czyli tam, gdzie toczy się życie. Dojazd tam > wydłuży się, bo konieczna będzie przesiadka albo dłuższe przejście. Sieć tramwajowa oparta o sprawne przesiadki jest szybsza. Odchodzi czas na kolizyjne skręty. To taki problem z jednym biletem przejść 70 m na drugi przystanek i wsiąść w inny tramwaj? Warunkiem jest jednak by tramwaje jeździły często i punktualnie. A dziś punktualność i pewność sieci tramwajowej wróciła do poziomu połowy lat 90-tych. No ale żyjemy w mieście, gdzie inwestycje tramwajowe są na papierze i w medialnych akcjach... > najbardziej straci linia 2, którą obecnie można pojechać do wielu miejsc w > centrum, a po zmianach zapewni dojazd praktycznie wyłącznie do starostwa Właśnie na tym polegała strategiczna reforma systemów tramwajowych w latach 80-tych, gdy masowo miasta postanowiały do nich wrócić - tramwaj nie ma za zadanie obwozić pasażerów, ale sprawnie przebywać trasę po gęsto zaludnionych obszarach i w miarę możliwości unikać kolizji i spowolnień ruchu. Dzięki temu podróże stały się krótsze, a do zaspokojenia potrzeb nie wymagane jest aż tyle linii. Tylko do takiego systemu trzeba dostosować infrastrukturę dla pieszych, gdyż dziś tramwaje i piesi dostosowują się nawet w centrum do płynności samochodów. > zresztą jest przewidziany do likwidacji. W nieco lepszej sytuacji jest linia 9, > która jednak też sporo straci. Zastanawiam się, czy nie miałby sens tramwaj w Garbarach - skoro z Szelągowskiej pobiegnie linia Garbarami to może dalej pociągnąć aż do Kr.Jadwigii? I wtedy zachować torowisko w Górnej Wildzie? > ma sens - np. na Trasie Kórnickiej, która miała być przecież podniesiona do > rangi szybkiego tramwaju. A po co teraz na to wydawać? Dziś już jest tak szybka jak szybki tramwaj, brakuje tylko priorytetu na Jana Pawła. Jest tyle innych torowisk pilnie potrzebnych, Naramowicka, Szelągowska, Kopernika, Grochowska, Bułgarska (nawet nie projektowana, a za 10 lat będzie lament, gdyż powstają nowe nie w pełni legalne osiedla na Edwardowie), Główna. Pomyślałbym o tramwaju w Al. Solidarności z jednej strony biegnącym na Niestachowską, w drugą stronę biegnącym przez Wartę na Główną i dalej Krańcową nad Maltę i stamtąd na Chartowo by domknąć tramwajową II ramę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skowronP Re: Tramwaj na Wildzie = większa prędkość IP: *.icpnet.pl 24.05.10, 22:35 "... To taki problem z jednym biletem przejść 70 m na drugi przystanek i wsiąść w inny tramwaj? .... " Mój rekord na Moście Dworcowym to 4 min 25 sek. A to nie jest nawet 70 m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Tramwaj na Wildzie = większa prędkość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.10, 01:52 > Tramwaj nie ożywia. Ale tramwaj znosząc przelotowość ulicy, a najlepiej stając > się środkiem transportu na deptaku, pozwala wspomóc ożywienie. Jest jednym z > ruchów dopełniających uspokojenie centrum. Cóż, pozwala wspomóc ożywienie, tylko że to ożywienie musi wspomóc także miasto, wprowadzając m.in. zniżki na wynajem lokali w określonych branżach. Inaczej nawet ożywczy tramwaj nie uratuje św. Marcina ani Ratajczaka przed bankową ekspansją. > Sieć tramwajowa oparta o sprawne przesiadki jest szybsza. Odchodzi czas na > kolizyjne skręty. To taki problem z jednym biletem przejść 70 m na drugi > przystanek i wsiąść w inny tramwaj? Warunkiem jest jednak by tramwaje jeździły > często i punktualnie. A dziś punktualność i pewność sieci tramwajowej wróciła d > o > poziomu połowy lat 90-tych. Nie sposób się nie zgodzić z tym, że komunikacja oparta na SPRAWNYCH przesiadkach jest szybsza. Tylko, jak słusznie Pan zauważa, w Poznaniu nie przebiega to sprawnie. Niestety, poważną przeszkodą są po pierwsze losowe godziny przyjazdów tramwajów, niemające nic wspólnego z tym, co podano w rozkładzie i poznańska specjalność, przejścia dla pieszych "na przycisk". > A po co teraz na to wydawać? Dziś już jest tak szybka jak szybki tramwaj, > brakuje tylko priorytetu na Jana Pawła. Jest tyle innych torowisk pilnie > potrzebnych, Naramowicka, Szelągowska, Kopernika, Grochowska, Bułgarska (nawet > nie projektowana, a za 10 lat będzie lament, gdyż powstają nowe nie w pełni > legalne osiedla na Edwardowie), Główna. > Pomyślałbym o tramwaju w Al. Solidarności z jednej strony biegnącym na > Niestachowską, w drugą stronę biegnącym przez Wartę na Główną i dalej Krańcową > nad Maltę i stamtąd na Chartowo by domknąć tramwajową II ramę. Na to samo chciałem zwrócić uwagę. Są potrzebniejsze torowiska, niż te w Ratajczaka. Poza oczywistą koniecznością przeprowadzenia wielu remontów (Strzelecka i Górna Wilda - owszem, prościej zamknąć, tylko po co?, Dąbrowskiego, Zwierzyniecka) i poprowadzenia tramwaju na Naramowice i w rejon Promienistej i Kaczej, są inne miejsca, którym ten środek transportu byłby bardziej przydatny. Z Ratajczaka nie jest daleko do tramwaju. No i prowadzenie linii do miejsca, do którego nie ma po co jeździć, pozbawione jest sensu. Wprowadzenie transportu szynowego powinno być ostatnim elementem rewitalizacji. Poza tym, o zdanie w sprawie linii numer 2 i 9 pyta się wyłącznie mieszkańców samej ulicy Ratajczaka i mieszkańców Wildy, którzy mogą na Ratajczaka sprawnie dojechać "dziesiątką", względnie przesiąść się "sprawnie" na Kaponierze, żeby dostać się szybciej na św. Marcin. Co z mieszkańcami Ogrodów, Jeżyc, Niestachowa, Sołacza i Winiar, którzy też chcą dostać się do centrum - w sensie do tego centrum, które już żyje? Z moich obserwacji wynika, że większość pasażerów 2 i 9 wsiadających w tamtych rejonach wysiada albo na Marcinkowskiego, albo przy Kupcu - dlaczego więc "faworyzować" mieszkańców Wildy? Odpowiedz Link Zgłoś