iza7777
25.03.06, 12:47
IBS - niszczy Nam życie prowadzi do samotności ( zerwane kontakty ze
znajomymi a czasem i koniec przyjażni - które zapewne nigdy nimi tak naprawde
nie były , strach przed każdym wyjściem - poprzedzone dłuuuuuugą toaletą brak
ochoty- a raczej strach przed konsekwncjami nawiązywania nowych kontaktów)
czasami nie możność realizacji swoich marzeń, celów ,podjecia pracy zawodowej
tej której tak naprawde bysmy chcieli - niszczy IBS doprowadza do
depresji ,lęków i wszystkiego tego co nie jest przez żadnego z nas
pożądane ... Tak TAk to prawda nie możemy się poddać tej chorobie - musimy
wierzyć że naejdzie czas godzina minuta , gdzie bezpowrotnie o niej
(przynajmniej w pewnym stopnie zapomnimy) sie zakończy - THE END IBS- THE END
ibs- musimy normalnie próbować żyć - przecież powiadają próba nie
strzelba....... Należy próbować życ z tym prawia :( normalnie nie dać się
jej osaczyć wpaść całkowicie w jej szpony ................. jak to się Nam
to uda - możemy być z Siebie naprawde dumni
PAMIĘTAJMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO CO NAS NIE ZABIJE TO
NAS WZMOCNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ps. wiem że jest o tym łatwo pisać wiem wiem sama spo sobie czasami sa
lepsze dni ze życie nam sie ujawnia w kolorowych barwach pełne nadziei i
wogóle a czasami mówiąc brzydko wszystko jest do diupy i chciałoby się
zniknąć uciec... ale warto spróbowac i nie tracić nadziei na LEPSZE JUTRO
pozdrawiam i życze szceęścia pa