Dodaj do ulubionych

rachunki za GAZ

10.03.04, 12:09
ludzie jestem w lekkim szoku!
rachunek 1400 zł za gaz a w domu za ciepło nie było...
co to leci w tych naszych rurach??? gaz uszlachetniony srebrem czy co?
zna ktoś jakiś inny sposób na ogrzewanie domu?
Ciepło słoneczne raczej odpada - zimą tego słońca to tak jakby wcale :(
Prąd jeszcze droższy!
a węgiel? jak tak dalej pójdzie to chyba będzie trzeba do tych czasów
wrócic...
Może ktoś ma jakies rewolucyjne pomysły ? :)
Obserwuj wątek
    • yashoo Re: rachunki za GAZ 10.03.04, 12:16
      vipunia napisała:

      (...) ludzie jestem w lekkim szoku! rachunek 1400 zł za gaz a w domu za ciepło
      nie było...

      Ja byłbym w wielkim szoku!! ;-)

      (...)zna ktoś jakiś inny sposób na ogrzewanie domu? Ciepło słoneczne raczej
      odpada - zimą tego słońca to tak jakby wcale :( Prąd jeszcze droższy! a węgiel?
      jak tak dalej pójdzie to chyba będzie trzeba do tych czasów wrócic... Może ktoś
      ma jakies rewolucyjne pomysły ? :)

      Domyślam się, że chodzi o dome - i nie mamożliwości skorzystania np. z
      ciepłowni? Hmmm Słyszałem, że piece opalane brykietami (tymi z wierzby
      energetycznej np) są bardzo ekonomiczne w eksploatacji.
      Ale o przejsciu na prad czy węgiel zapomnij - gaz i tak jest relatywnie
      najtańszy...
      Pozostaje ewentualnie sezonowa emigracja do ciepłych krajów.
      • vipunia Re: rachunki za GAZ 10.03.04, 14:30
        > (...) ludzie jestem w lekkim szoku! rachunek 1400 zł za gaz a w domu za
        > ciepło nie było...
        >
        > Ja byłbym w wielkim szoku!! ;-)

        Ok ok .. w wielkim jestem... tylko podobny był rachunek ostatnio, a teraz
        znowu :(


        > Domyślam się, że chodzi o dome - i nie mamożliwości skorzystania np. z
        > ciepłowni? Hmmm Słyszałem, że piece opalane brykietami (tymi z wierzby
        > energetycznej np) są bardzo ekonomiczne w eksploatacji.

        wyjdzie na to, że będzie trzeba zainwestować w jakieś szczelniejsze okna.
        lepsze grzejniki i kto wie co jeszcze :(

        > Ale o przejsciu na prad czy węgiel zapomnij - gaz i tak jest relatywnie
        > najtańszy...

        Własnie, dogrzewanie się grzejniczkiem na prąd to przeginka finansowa :(

        > Pozostaje ewentualnie sezonowa emigracja do ciepłych krajów.

        Hmm wylot do Brazylii na plaże La Copacabana nadal pozostaje droższy :PP
        ale pewnie przyjdzie czas (gaz, woda, prąd), że będzie trzeba zastanowić się
        nad tą opcją!

        Pozdrowionka
        VIPunia/Iwona
    • Gość: agnieszka Re: rachunki za GAZ IP: *.icpnet.pl 10.03.04, 12:31
      proszę wybaczyć, że piszę nie na temat, ale zainteresował mnie nick...
      Skąd ludzie czerpią pomysły, żeby nazywać siebie w tak pretensjonalny sposób?
      Vipunia - to zalatuje nie tylko pretensjonalnością, ale i snobizmem,
      zarozumialstwem, bufonadą jakąś.
      Proszę wybaczyć, nie znam autorki tegoż autookreślenia, może być ciekawą osobą,
      ale nick ma okropny.
      Sory - musiałam napisać o tym, bo jak ujrzałam to "cudo" ma swoim monitorze, to
      poczułam obrzydzenie.
      • chris.b Re: rachunki za GAZ 10.03.04, 15:09
        dyskusja na temat pochodzenia nicków jest tutaj...
        Na drugi raz proponuję poszukać właściwego tematu i nie zaśmiecać innych dyskusji.
      • vipunia ksywka? 10.03.04, 15:32
        Gość portalu: agnieszka napisał(a):

        > proszę wybaczyć, że piszę nie na temat, ale zainteresował mnie nick...
        > Skąd ludzie czerpią pomysły, żeby nazywać siebie w tak pretensjonalny sposób?

        Może koleżanka Agnieszka (piszę przez grzeczność wielką literą) nie zdaje sobie
        sprawy, że wyraz "nick" pochodzi z angielskiego słowa "nickname", który oznacza
        ni mniej ni więcej tylko "ksywkę, przezwisko". Nie wiem jak Ty droga Agnieszko,
        ale w moim rozumieniu ksywkę nadaje otoczenie, ludzie którzy się znają itp.,
        kompletnym nieporozumieniem jest "dawanie sobie samemu ksywki" - to by było
        chyba chore prawda?
        Możliwe, że Agnieszka tego nie wie - cóż podpisała się imieniem, zatem trudno
        stwierdzić czy kiedykolwiek miała coś wspólnego z przezwiskami i ksywkami.
        Mnie osobiście przezywano przeróżnie, począwszy od przedszkola: Eskimos,
        Jankes, później Gabi lub Sabatini (środowisko tenisowe), była też O'tey (to
        wśród ludzi z LA i dla podkreślenia poznańskości :P), była też Pani Ratownik
        (to już zupełnie inne środowisko), a VIPka, VIPuśka, VIPunia pojawiła się jakos
        w 1996 czy 1997 roku mniej więcej rok po tym jak zaczęłam częściej korzystać z
        czegoś co wtedy można było nazwać Internetem.
        Ksywka zaczęła przenikać we wszelkie środowiska, w których się obracałam i nie
        będę już przytaczać historii skąd się wzięła i jak w ogóle doszło do tego, że
        pewna koleżanka powiedziała do mnie "to Ty jakaś chyba VIPka jesteś" - cała ta
        historia to już zupełnie inna bajka.


        > Vipunia - to zalatuje nie tylko pretensjonalnością, ale i snobizmem,
        > zarozumialstwem, bufonadą jakąś.

        czy to snobizm czy bufonada - trudno określić, ale widocznie środowisko, moje
        otoczenie coś w tym widziało i pewnie było/jest to równie śmieszne jak różne
        inne ksywki typu: kinol, beta, lysy, gruby, maly, chudy, orzech, bąkol itp. czy
        np. "niemożebny uoś" - to moje przezwisko, które mogę słyszeć przynajmniej raz
        dzienne od mojego kochanego mężczyzny :)
        To, że pełnię obecnie jakieś powiedziałabym znaczące funkcje, o pewnym prestiżu
        społeczny, nie oznacza przecież, że wyzbędę się całkowicie własnej osobowości
        i tego, że ludzie nadal mnie będą nazywać tak jak to robili przez wiele lat,
        dlatego też nie uważam, że tu powinnam się podpisywać FORMALNIE, gdy trzeba to
        tak robię, ale tylko wtedy, gdy tego wymaga sytuacja.

        > Proszę wybaczyć, nie znam autorki tegoż autookreślenia, może być ciekawą
        osobą, ale nick ma okropny.

        Pewnie zalatuje skoro mnie nie znasz, albo WRĘCZ pokuszę się o stwierdzenie,
        że "raczyłaś" poznać moją oosbę tylko z WWW lub Twoim zamiarem była próba
        sprowokowania mojej osoby, gdyż tak naprawdę mnie nie cierpisz (pewnie się tego
        nigdy nie dowiem ;P).

        Jak już pisałam wyżej ... nicka się nie wybiera, chyba że ktoś musiał, bo nie
        był na tyle nigdy identyfikowalną osobą, że nigdy go w żaden sposób nie
        przezywano, albo po prostu jego imie dskonale do niego pasuje :) W moim
        przypadku zdecydowanie nie jest to autookreślenie, zatem wszystko się zgadza,
        nie zna mnie Pani wcale... naprawdę, więc proszę nie kusić się o sformułowania
        tak daleko idące :)

        > Sory - musiałam napisać o tym, bo jak ujrzałam to "cudo" ma swoim monitorze,
        > to poczułam obrzydzenie.

        Sorry - może w ten sposób :)
        ale do skrótu VIP doszło mniej więcej 15 określeń mojej osoby, z których
        najczęściej uzywane to tyle co: Vigororous Independent Person'ka i gdyby
        koleżanka Agnieszka zechciała troszkę wyraźniej przypatrywać się temu co widzi
        na monitorze to ten podpis by zapewne zauważyła, gdyż od czasu do czasu
        towarzyszy mi na różnych grupach dyskusyjnych :)

        Pozdrawiam,
        VIPuśka
    • Gość: XXL Re: rachunki za GAZ IP: *.echostar.pl 10.03.04, 17:41
      Tak z ciekawości : za jaki okres ( 2 miesiące) ?
      i jak duży dom. Ta ilość jest dla mnie b. wysoka.

      ( u mnie 150 m2, stała temperatura +23*C i do tego ciepła woda
      przy rachunkach 600 zł na dwa miesiące )

      Jest kilka spraw, które można poprawić -
      szczelniejsze okna, ocieplenie budynku,
      wymiana ( na ekonomiczniejszy) i dostosowanie
      pieca gazowego do kubatury budynku, sterowanie
      termostatyczne piecem itp.

      I powinnaś się pospieszyć bo Vat na materiały budowlane
      i ulgi remontowe + na ocieplenie budynku zaraz się kończą.
      A i zmiana gazu się szykuje to rachunki będą jeszcze o 15% wyższe.
      • vipunia Re: rachunki za GAZ 12.03.04, 19:30
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > Tak z ciekawości : za jaki okres ( 2 miesiące) ?
        > i jak duży dom.

        2 m-ce, też ok. 150m2, temperatura pom. 20-21 stopni, woda ciepła

        > Jest kilka spraw, które można poprawić -
        > szczelniejsze okna, ocieplenie budynku,
        > wymiana ( na ekonomiczniejszy) i dostosowanie
        > pieca gazowego do kubatury budynku, sterowanie
        > termostatyczne piecem itp.

        Wszystko ma ok. 25 lat - hmm no poza może kilkoma grzejnikami...

        > I powinnaś się pospieszyć bo Vat na materiały budowlane
        > i ulgi remontowe + na ocieplenie budynku zaraz się kończą.

        aaa to już moja mum księgowy mistrzuniu dobrze o tym wiem


        > A i zmiana gazu się szykuje to rachunki będą jeszcze o 15% wyższe.

        no to z tego co wiem, to my juz jestemy po zmianie tego gazu, ale kto tam wie!

        Pozdrowionka
        VIPuśka
        • Gość: guerra Re: rachunki za GAZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 19:45
          widocznie VIPowski to był gaz....
        • Gość: XXL Re: rachunki za GAZ IP: *.wap / *.au.poznan.pl 13.03.04, 08:59
          vipunia napisała:

          > 2 m-ce, też ok. 150m2, temperatura pom. 20-21 stopni, woda ciepła
          > Wszystko ma ok. 25 lat - hmm no poza może kilkoma grzejnikami...

          Faktycznie, to te rachunki są szokujące.

          Po pierwsze sprawdzić okna i kanały wentylacyjne.
          To jedno z ważniejszych miejsc ucieczki ciepła, wymiana powietrza w mieszkaniu
          nie powinna być większa poza niezbędnym minimum.

          Po drugie wymienić piec na nowoczesny z regulacją temperatury,
          można wtedy ustawić inną temperaturę w dzień i w nocy. Koszt 4-5 tys zł.

          A po trzecie ( jak kasa będzie) to ocieplić ściany (15 cm sytropianu) i
          ewentualnie wymienić okna.

          No i do dzieła
          • Gość: achu Re: rachunki za GAZ IP: *.icpnet.pl 13.03.04, 13:58
            Pytanko: Vipunia czy ty nie masz czasami gazu płynnego? Czy ziemny?
            • Gość: velvet Re: rachunki za GAZ IP: *.echostar.pl 14.03.04, 14:57
              może Vipuniu masz po prostu gaz w głowie- i nie możesz doczytać się o co chodzi
              w tym rachunku... a tak poza to czekam na kolejne wzryszające historie...
              • Gość: buli Re: rachunki za GAZ IP: *.icpnet.pl 14.03.04, 15:24
                VIPunia ty masz rzeczywiscie problemy...
                wraz z 3 rodzenstwa mieszkam z rodzicami w 2 pokojowym mieszkaniu 43m2.
                ale to nie 150m2 rezydencja w puszczykowie, rzeczywiscie nick swietnie cie
                oddaje...
            • vipunia Re: rachunki za GAZ 14.03.04, 15:29
              > Pytanko: Vipunia czy ty nie masz czasami gazu płynnego? Czy ziemny?

              Nie! Ogrzewamy świeczkami, a gaz służy do tego by na te świeczki troszkę
              chuchać... :)
              • Gość: buli Re: rachunki za GAZ IP: *.icpnet.pl 14.03.04, 19:26
                czyli wszystko sie wyjasnilo, 150m2 to standard przecietnego Polaka
              • Gość: velvet Re: rachunki za GAZ IP: *.echostar.pl 14.03.04, 19:36
                o boże, jak ty zostałaś tą radną, rodzina dobrze postawiona- żenujące...
                • mika_forum Re: rachunki za GAZ 17.03.04, 15:07
                  To nie jest wysoki
                  rachunek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Ja mam 100 mkw i place w miesiacach zimowych ok. 1100 na 2 miesiace
                  (temperatura w domu ok. 21 stopni).
                  Tzw. termomodernizacja (wymiana okien - mam ich 14, ocieplenie budynku, wymiana
                  kaloryferow i pieca ) kosztowalaby mnie - liczylam - ok. 50 tysiecy zlotych,
                  pozwoliloby mi to na oszczednosci rzedu 30% - wiec rocznie jak wydaje od 3
                  tysiecy na ogrzewanie, zaoszczedzilabym maksimum tysiac zlotych.
                  Inwestycja zwrocilaby mi sie po okolo 50 latach!
                  ABSURD.
                  • Gość: XXL Re: rachunki za GAZ IP: *.echostar.pl 17.03.04, 20:17
                    Nie przesadzaj !!!!
                    Wymień piec na taki z automatyką (4-5.000 zł), uszczelnij
                    okna (1m uszczelki - 1,50 zł), ogranicz wypływ ciepła w kanałach
                    wentylacyjnych do niezbędnego minimum ( wystarczy kawałek kartonu)
                    Może nie uzyskasz 30% oszczędności ale te 20% zwróci ci się
                    stosunkowo szybko. A jak zostanie ci trochę grosza to można np.
                    ocieplić choć jedną ścianę zewnętrzną - tą najzimniejszą.

                    • mika_forum Re: rachunki za GAZ 18.03.04, 14:07
                      Zastanow sie: jak mieszkam w domu to wszystkie zewnetrzne sciany mam szczytowe.
                      Ja wcale nie uwazam, zeby 1100 zl na 2 zimowe miesiace to duzo! Wychodzi mi ok.
                      3 tys na ogrzewanie rocznie, czyli ok. 270/mies - co przy metrazu 100 metrow
                      nie jest wygorowanym rachunkiem.
                      Ludzie mieszkajacy w domkach narzekaja na wysokie rachunku gdyz:
                      -koszty nie rozkladaja sie rownomiernie w skali roku, ale kumuluja sie zima i
                      wiosna,
                      -maja duzy metraz (ogrzanie 200 metrow MUSI kosztowac wiecej niz 40m,
                      • vipunia Re: rachunki za GAZ 19.03.04, 14:31
                        > czyli ok. 270/mies - co przy metrazu 100 metrow
                        > nie jest wygorowanym rachunkiem.

                        w sumie tak licząc, to rzeczywiście może nie jest, biorąc pod uwagę, że ktoś
                        dobrze stoi finansowo.

                        > Ludzie mieszkajacy w domkach narzekaja na wysokie rachunku gdyz:
                        > -koszty nie rozkladaja sie rownomiernie w skali roku, ale kumuluja sie zima i
                        > wiosna,

                        no własnie i można dostać zawału przy takich rachunkach, naprawdę widzę jak się
                        moja mama wykańcza jak dostaje te rachunki.
                        Do tego jeszcze dodam, że rachunek zalezy od tego w jakim stylu był budowany
                        dom. Mój dom był kiedyś wybudowany z dużą klatką schodową, która łączy się z
                        bardzo dużym tzw. holem, tzn. takim "otwartym" pokojem :(
                      • Gość: XXL Re: rachunki za GAZ IP: *.echostar.pl 19.03.04, 18:17
                        Czy dużo czy mało są to zdania mogą być podzielone. Natomiast z energetycznego
                        punktu widzenia jest to dużo, dużo za dużo.......
                        I ja tu nie mówię o żadnych bajerach jak rekuperacja (odzysk ciepła)
                        wentylacji, pompy ciepła (ogrzewanie) czy kolektory słoneczne.
                        Tylko o zwykłych i niekosztownych metodach oszczędności energii, które
                        pozwalają zaoszczędzić 20, 30 czy 40% kosztów.
                        Statystycznie w Polsce zużywa się o 100% więcej energii do ogrzania
                        niż na zachodzie i północy Europy - 100 do 120 W/m2 gdzie 50W/m2
                        jest już rozrzutnością. Widać bogatemu się opłaci.
                        A jeszcze trzeba uwzględnić, że po wejściu do Unii ceny energii będą rosły.

                        mika_forum napisała:
                        > -maja duzy metraz (ogrzanie 200 metrow MUSI kosztowac wiecej niz 40m,

                        Nie zawsze jest to prawdą, wszystko zależy od bilansu energetycznego
                        mieszkania.
    • pasik Re: rachunki za GAZ 18.03.04, 15:56
      Popatrz, przy Liceum na jednym z dachów jest takowa bateryjka
      zainstalowana..ciekawe czy coś pomaga.
      A tak swoją drogą to dla mnie paranoja...kilka lat temu wchodziło się na
      G.Św.Mojżesza- Puszczykowo w niecce, spowite dymami z kominów domowych,
      śmierdzące i duszące.
      Myślałam że jak przyjdą udogodnienia gaz,kanaliza zmieni się na lepsze.
      Cóż...obecnie ludzie wracają do palenia węglem, olejem lub innym paliwem.
      Gaz jest przerażająco drogi.My ograniczamy wizyty u sąsiadów zimą, którzy grzeją
      oszczędnie gazem bo zdecydowanie trudno wytrzymać w tem 18-17 s jak sie nie jest
      do tego przyzwyczajonym.
      Każdy biega od jednoego do drugiego z rachunkami i lekkim przerażeniem w oczach-
      czemu tak drogo?
      My równiez palimy węglem...kupujemy dobry, piec tez ok, nie spalamy folii,gume
      ect czego nie moge powiedzieć o kilku osobnikach z sąsiedztwa.
      Jak oni rozpalaja my siedzimy w domu:-)

      pozdrawiam Pasik
      • vipunia Re: rachunki za GAZ 19.03.04, 14:41
        pasik napisała:

        > Popatrz, przy Liceum na jednym z dachów jest takowa bateryjka
        > zainstalowana..ciekawe czy coś pomaga.

        Musiałabym się przyjrzeć, nie zauważyłam.
        Swoją drogą można też zaobserwować na kilku domach baterie słoneczne.

        > A tak swoją drogą to dla mnie paranoja...kilka lat temu wchodziło się na
        > G.Św.Mojżesza- Puszczykowo w niecce, spowite dymami z kominów domowych,
        > śmierdzące i duszące.
        > Myślałam że jak przyjdą udogodnienia gaz,kanaliza zmieni się na lepsze.
        > Cóż...obecnie ludzie wracają do palenia węglem, olejem lub innym paliwem.

        Niestety, znowu wieczorem zwłaszcza, Puszczykowo jest spowite dymem :(
        Ostatnie kilka dni wyraźnie było czuć zapach palonego drewna. Mi osobicie to
        nie przeszkadza, bo lubie ten zapach, ale wiem, że są ludzie, którzy się duszą
        i na siłę zamykaja okna, a nos zakrywają chusteczką.

        > Gaz jest przerażająco drogi.My ograniczamy wizyty u sąsiadów zimą, którzy
        grzeją
        > oszczędnie gazem bo zdecydowanie trudno wytrzymać w tem 18-17 s jak sie nie
        jest
        > do tego przyzwyczajonym.

        Heheh doskonale rozumiem problem, przyjeżdza do mnie moje kochanie, które sobie
        w bloku w mieszkaniu chodzi w krótkim rękawku i dziwi się, że u nas polar nie
        pomaga, bo palce i tak kostnieją przy pisaniu na komputerze :))

        Cóz, niektórzy twierdzą - 'masz dom BURŻUJU tu teraz płać ile wlezie', nie
        biorąc pod uwagę tego, że większość ludzi mieszkających w domach ma je po
        przodkach, którzy całą swoją krwawicę wyłożyli na budowę domu, a Ci co w nich
        teraz mieszkają to nawet się do klasy średniej zaliczyć nie mogą.

        W Puszczykowie taki kontrast można zaobserwować praktycznie na każdej ulicy.
    • Gość: Brrrrrrrrrrrrr Re: rachunki za GAZ IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.04, 21:22
      U znajomej zima jest .... w dzien 16 a w nocy ok.8-12 stopni! Oszczedzaja. Czy
      to rekord?
      • pasik Re: rachunki za GAZ 25.03.04, 12:52
        Znam takie małżeństwo..wynajmują mieszkanie z oknami , które maja pojedyńcze
        szyby....az strach.
        Mają dwójkę małych dzieci.
        Syn właściciela jak sie spije zapomina zapalić w piecu wtedy jest jeszcze zimniej.
        Staramy sie pomagać im finansowo oraz materialnie. Jak się da.

        pozdrawiam Pasik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka