wuzet21 07.07.10, 20:26 Chciałem zachęcić uczestników forum do pisania o naszej, odmiennej, a jakże pięknej mowie. Na początek kilka słówek : - ryczka - tytka - wymborek - sklep - skibka dopisujcie... a ci "inni" ? - niech ich szlag trafia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lili_marleen Re: Poznańska śpiewna mowa... 07.07.10, 21:24 LUDZIE: ejber, szuszfol, nyrol, szczon, mela, gideja, guła, gzub POTRAWY: szneka, ślepe ryby z myrdyrdą, gzik, kejza, szlotka OWOCE i WARZYWA: redyski, świętojanki, glupki, aprikozy, korbole, gemiza NARZĘDZIA: szajbka, muterka, majsel, ajzol, laubzega, kara, hebel, raszpla, śruber, kwirlejka, bormaszyna, gable, szypa, szwamka, dynks, wihajster CZĘŚCI CIAŁA: kalafa, kinol, sznupa, szwaje, dydek, plera, gały UBRANIE: ancug, glazejki, boba, jaka, katana, sztifle, bryle CZYNNOŚCI:bachać się w badejkach, lachać się, unorać się glajdom, szporać bejmy, kiełczyć się ZWIERZĘTA: kejter, kociamber ZWIĄZKI FRAZEOLO: klara daje po ślypiach, tej ty chyba za siebie nie możesz, co to kosztuje, nadusić guzik INNE: wuchta, eka, elwa, skład, statki, blubry, wiara, pana Odpowiedz Link Zgłoś
jarka63 Re: Poznańska śpiewna mowa... 07.07.10, 21:43 spytać się komuś czekać za czymś Odpowiedz Link Zgłoś
jutrzenka.3 Re: Poznańska śpiewna mowa... 07.07.10, 22:00 Nie jestem Poznanianką, ale lubię Waszą gwarę, jest taka zabawna. Mam rodzinę w Poznaniu, nie raz jest nie zły ubaw,bo potrzebuję tłumacza. Jest wesoło i zabawnie. Jutro robię gzik ze szczypiorkiem - czyli białe szaleństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: Poznańska śpiewna mowa... 07.07.10, 22:44 Ale utyta..., bulaj... giry, szkity - nogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak Re: Poznańska śpiewna mowa... IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.10, 23:00 środki transportu: bimba, bana, taryfa, kara (ręczny wózek) odmienności:(ta) magla, (ta) kontrol, narzędzia: rojberka (murarskie narzędzie do zacierania tynku), waserwaga, szlauf, nypel, mutra, mufa, cangi, Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Poznańska śpiewna mowa... 07.07.10, 23:08 chorobny kejter wprys do antrejki i zamojtoł sie w lojferek Odpowiedz Link Zgłoś
ni_mo_sprawy Re: Poznańska śpiewna mowa... 07.07.10, 22:04 Pomysł miły, dobry i szlachetny, ale, niestety, nienadający się na forum... Urok śpiewnej, poznańskiej mowy, trzeba USŁYSZEĆ (i umieć "wysłyszeć")... Nie bardzo da się to opisać na forum. Jak, np. , zapisać "melodię" rytmicznie i śpiewająco zadanego pytania: " a czymu nie byłeś?" Odpowiedz Link Zgłoś
jutrzenka.3 Re: Poznańska śpiewna mowa... 07.07.10, 22:29 Sorki, zaraz mąż zaśpiewa - pochodzi z Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale proszę: 07.07.10, 22:50 W wymborku na ryczce stały pyry w tytce. Przyszła niuda zżarła pyry, a w wymborku myła giry. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Poznańska śpiewna mowa... 07.07.10, 22:52 na szagę - na skróty za winklem - za zakrętem Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Zwroty 08.07.10, 08:02 Pani, co ja za to mogę? - to nie moja wina Co jest tej? - Co się dzieje? Tej, a tyn to co to za jedyn? - Kto to jest? Mam za sobą szkołę - ukończyłam szkołę Obłożyć sznytkę obkładem - przygotować kanapkę On stoi dobrze - Dobrze mu się powodzi Mam go stać do dyspozycji - on jest do mojej dyspozycji (np o aucie słuzbowym) Co mi z tego przyjdzie? - co z tego będę miała? To dostaniesz tam kupić - to tam kupisz Tam stoi napisane - tam jest napisane czyli tam "pisze" To mi wygląda za niczym - to jest nic nie warte Ma siedzieć w anclu - jest aresztowany Zrób sobie łóżko - pościel sobie Mam ból brzucha - boli mnie brzuch Jaka ona jest stara? - ile ma lat? Jak ty do tego przyjdziesz? - jak to zrobisz? Dość to przyjdzie? - Ile to będzie kosztowało Jej okno wygląda na ulicę - ma okno od strony ulicy On jest teraz nie do gadania - nie mozna z nim teraz gadać On się na nią spuszcza (!!!) - on na niej polega Ona została tam stać - Ona się tam zatrzymała Usiądź się pani - proszę usiąść Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hauserova Re: Zwroty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 08:31 Zastanawiam się, czy to gwara, czy po prostu pograniczna mieszanka polszczyzny i niemczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Steimersdorf Re: Zwroty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 09:20 Odkluczyć kłódkę lub zakluczyć drzwi - otworzyć kłódkę lub zamknąć drzwi (kluczem) Jarać ćmiki - palić papierosy Hajcować - też palić, ale w piecu Hica - upał Bręczeć - narzekać, marudzić (uciążliwie) Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen blubry 08.07.10, 08:21 "Pamiętam, raz kiedyś za gzuba do naszej babusi na Rybakach zwaliła się cołka famuła na geburtstag. A mieli my krewniaków puro wew cołkim Poznaniu. Wuja Czechu zez ciotką Pelą przydyrdali pieszkom aż od Cepelin-hali, gdzie mieli stojeć domek. Zaś siora babusi Helcia kuaiła się przewozem bez Wartę aż het zez hubów na Siarlynce. Bimbą przyjechała wiara zez Niegoleskich. My, małe knajtry, nie chcieli mudzić czasu na klekoty kole stołu, ino zez kąta wizawis drzwiów do później na przystanek, wsiadłem we w bimbe i pojechałem na tę naszą działkę. Między kierzkami świętojanek też można sobie godnie pogarować — pomyślałem. Ale na miejscu czekała mnie niespodzianka. Otwieram uliczkę i ino raz szpekłem i od razu wiedziałem, że ktoś na działce pekcił! Bo tak: kierzki angrestu goluteńkie, po drzuzgowkach ani śladu i co mnie najbarzy ubodło — na drzewku kole altany ani jednej aprykozy!!! Myślę sobie, nic więcej, ino te małe juchty od sąsiada były tu na skibie, ale mnie starego wróbla na lewe sanki nie wezmą! Obejrzałem dokładnie miejsce zbrodni i doobkoła drzewka znojdłem pełno śladów małych giyrek wew laczkach na niskim korku. To potwierdzało moją tę, no... himpotezę. Letę. Patrzę, na takim wydeptanym miejscu na łące dzieciary grają w szczekla. Wtochłem pomiędzy nie i mówię: — Ładnie to tak, do mnie na rajbuchę chodzić? Dali, gadajcie mi tu prędko, który mi działkę opędzlowal? Prędzej, bo ja jestem narwany i za siebie nie odpowiadam! A oni nic. Tylko się chichrają i mówią, że mam sam zgadnąć, jak jestem taki szpeć. Ustawiłem ich w szeregu i myślę: — Ten langus odpada, bo ma za duże giyry do tych śladów kole drzewka. Znowyk ten mały, podany na aniołyszka, ma małe stopki, ale jest boso. Ten średnj, widać, że wichłacz, ale ma na sobie halbki bez korka. Ogary się kielczą, a moje śledztwo utkło wew miejscu. Raz kiedyś też byłem przeciek dzieciarem i pamiętam, że nigdy się nie wyćpywało pestek po aprykozach. — Dali — mówię więc — wywracajcie luntrusy kiejdzie na rymby! I wew tym momencie słyszę za sobą słodki głos mojej Frącki: — Marych, no ty gelejzo zapamiętała! To tak radlony pelisz?! Z obskimi dzieciarami wew szczekla sobie grasz?! Ale mi w tej chwili nazod na działkę! — Ale mamuchna — ja mówię. — Ja tu śledztwo prowadzę. Ktoś nam wszystkie aprykozy opędzlował... — Milcz jak do mnie mówisz, szplinie! —już nie była taka słodka, jak ten ulepek. — Ady ja sama, tulejo jedna, tu rano byłam, a owoc już dawno wew szkła zaprawiony! Zdążyłem tylko szpycnąć, jak Frącka zamachła się na mnie lolą i sobie pomyśleć, że tą razą chebać kara wyprzedza zbrodnię. Ale jak się ockłem cołka racha mi przeszła, bo tak doprawdy to ja bardzo lubię kompoty." Blubry starego Marycha Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: blubry 09.07.10, 20:06 Czytam te "blubry" już któryś raz, i za każdym razem lacham się jak... Już jakiś czas nie mieszkam w Poznaniu, ale jestem tu co najmniej kilka razy w roku - zawsze po powrocie "śpiewam" przez kilka dni - czym wprawiam w stan wesołości swoją rodzinę. Dużo jeżdżę po kraju, i niekiedy słyszę takie regionalizmy, że bez wytłumaczenia miejscowych nie masz szans zrozumieć. Założyłem ten wątek, żeby przypominać naszą mowę, żeby spowodować zaciekawienie tych, co tej mowy nie rozumieją, albo wnerwić, ale również z powodów sentymentalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyrek Re: blubry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 20:50 Wcale mie to nie wnyrwio! I wcale aż tak nie śpjiwom! Odpowiedz Link Zgłoś
jarka63 Re: Poznańska śpiewna mowa... 09.07.10, 21:33 naramka=ramiączko ramiączko=wieszak do góry=na górze,u góry Odpowiedz Link Zgłoś