Dodaj do ulubionych

Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia mand...

21.07.10, 10:08
trochę racji, ale i całkiem sporo oszołomstwa i totalnego oderwania od
rzeczywistości. Przydałoby się Jaśnie Panu Managerowi popracować trochę jako
dostawca, zawodowy kierowca jeżdżący po mieście, czy chociażby zwykły
poznaniak bezskutecznie czasami zaparkować swój samochód. Życzę więcej
zdrowego rozsądku, a mniej przekonania o swojej bezwzględnej racji.
Obserwuj wątek
    • Gość: goska Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma IP: *.icpnet.pl 21.07.10, 10:18
      Mnie w ogóle dziwią zawsze te opowieści o tym, jak to ciężko jest zaparkować. Ja
      jakoś zawsze znajduję miejsce, zawsze legalnie i przepisowo, tylko czasem muszę
      zapłacić 3zł, a innym razem przejść 300metrów. Nie zawsze da się zaparkować
      prawie w wejściu do urzędu, czy sklepu, a Polacy chyba stracili umiejętność
      chodzenia i tyłki przyrosły do auta.
      U mnie na osiedlu też sa wolne miejsca 200 m od bloku, a cała koperta dla
      strażaków zajęta - no ale ona jest 5 m od wejścia.
      Najśmieszniejsze, że tak parkują osoby młode i zdrowe, które te 200m mogłyby się
      spokojnie przejść.
      • whitenabuchodonozor Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma 21.07.10, 10:41
        Dokładnie, twierdzenia nt. problemów z zaparkowaniem to zwykłe pieprzenie.
        Tak, jak tu mój szanowny przedpiścia zauważył - nie zawsze musimy wjechać pod
        sam sklep, czy dom. Czasem wystarczy się kawałeczek przespacerować.
        A już argument, że dostawcy nie mogą czegoś i dlatego zastawiają np. jeden pas
        Głogowskiej zupełnie do mnie nie trafia. Trzeba sobie zorganizować pracę tak,
        żeby nie łamać przepisów.
    • gorcu Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia mand... 21.07.10, 10:32
      Popieram!!!. W naszym mieście coraz więcej chamstwa. Jak się jeszcze jednemu
      czy drugiemu zwróci uwagę to rozkłada ramiona lub ignoruje. Nie wiem dlaczego
      straż się tak boi egzekwowania przepisów. Może dlatego że najczęściej przepisy
      te łamane są przez właścicieli samochodów które kosztuje powyżej 100K PLN
      (czyli albo królika albo znajomych królika). No może nie licząc kierowców
      wszelakiej maści firm kurierskich i transportowych.
      • wlodzimierz_nowak nieprawda! wcale się nie boją 21.07.10, 17:34
        Właśnie dali pokaz siły i skuteczności rzucając się do akcji "Koniec z
        przechodzeniem na czerwonym". A że w tym czasie inni wjeżdżają na skrzyżowania
        na czerwonym, wymuszają pierwszeństwo na pieszych na przejściach, parkują jak im
        wygodnie... Cóż... Jaka władza, takie priorytety...
    • Gość: fgh Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma IP: *.icpnet.pl 21.07.10, 10:49
      Czy jeśli liczba samochodów zwiększy się o 50% (do czego w końcu dojdzie z uwagi
      na prosamochodową politykę władz miasta), miasto planuje wproawdzenie zakazu
      poruszania się pieszych po chodnikach, żeby nie przeszkadzali parkującym autom?
      Sprawa dla mnie jest prosta. Jeśli nie ma gdzie zaparkować - odjeżdżasz na
      płatny parking, nawet jeśli jest 2 kilometry dalej. Możesz tez zostawić samochód
      w niedozwolonym miejscu - ale wtedy powinieneś mieć 100% pewności (w normalnym
      miejście), że twój samochód też odjedzie na płatny parking. Tyle, że odjedzie na
      lawecie, a parking będzie za miastem.
      • Gość: tsuranni w normalnym mieście IP: 150.254.191.* 21.07.10, 11:22
        na tramwaj nie czeka się 20 minut, a gdy ten już łaskawie nadjedzie daje się do
        niego wsiąść, nie podeptawszy przy tym 10 innych współpasażerów
        • wlodzimierz_nowak jajko czy kura? 21.07.10, 17:40
          Jestem gotów z Tobą się w 100% zgodzić. Ale wszakże pod jednym małym warunkiem.
          Powinieneś zacząć i zakończyć to zdanie nieco inaczej, choć reszty treści nie
          ruszam:
          "W normalnym mieście władze nie dopuszczają do tego, że na tramwaj czeka się 20
          minut...współpasażerów, gdyż w innym przypadku niestety trzeba się poruszać
          samochodem".

          Zatem? Zmieńmy do cholery te tchórzliwe i/albo leniwe władze, które przez 12 lat
          wprowadzają nas w stan nirwany i samozadowolenia nie wiadomo co w tym czasie
          robiąc, gdy tymczasem podlegamy tym samym procesom, którym podlegały miasta
          Europy Zachodniej i dokładnie wiadomo co należało 12 lat temu robić, żeby dziś
          zmniejszać skutki obciążeń środowiska miejskiego samochodami. Ale oczywiście ta
          konstatacja dotyczy szeregu innych obszarów zarządzania miastem.
      • emissarius Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma 21.07.10, 11:52
        W pełni się zgadzam, choć nie przeceniałbym tego problemu na tle innych, nie mniej ważnych.

        O ile mi wiadomo Poznań dotąd nie dorobił się policyjnego, strzeżonego parkingu z prawdziwego zdarzenia, którego lokalizacja byłaby powszechnie znana. Z zadaszeniem np. na rozbite auta. To nas przerasta. Przypominam też, że odholowanie auta blokującego torowisko dla tramwajów to w dzisiejszych realiach spore przedsięwzięcie, angażujące kilka rodzajów służb i zajmujące nawet godzinę.

        Sam nie jestem zwolennikiem karania za to tylko, że kierowca pozostawił pieszym o dwa cm mniej chodnika, niż przepisowe 1,5m. Nie mogę jednak wyjść z podziwu nad tym, że bezkarne pozostają ewidentne nawet dla całkowitego laika naruszenia, gdzie koperty są notorycznie zastawione, auta parkują w najdziwniejszych miejscach, a szerokość zastawionego przez auto chodnika często uniemożliwia minięcie się dwóch osób. Tu już mniej rozumiem pobłażliwość SM.

        Na marginesie: w kwestii restrukturyzacji i zmian personalnych...

        W pewnej znanej mi firmie X rodem z PRL [cztery silne związki zawodowe i prawa pracownicze bardziej święte niż wynik ekonomiczny firmy] - nowy dyrektor rozpoczął od awansowania wszystkich krzykaczy i tych, którzy wiedzą wszystko lepiej. Po kilku miesiącach kiedy mina im zrzedła i zyskali nienawiść załogi - można było wprowadzać prawdziwe zmiany, tym razem już wespół ze związkami.
        • wlodzimierz_nowak podziw! 21.07.10, 17:56
          emissarius napisał:
          > W pełni się zgadzam, choć nie przeceniałbym tego problemu na tle
          [...]
          > To nas przerasta. Przypominam też, że odholowanie a
          > uta blokującego torowisko dla tramwajów to w dzisiejszych realiach
          > spore przedsięwzięcie, angażujące kilka rodzajów służb i zajmujące
          > nawet godzinę.

          Wiesz, ja w tych wymienionych rzeczach widzę wspólny mianownikwyrażający się w
          trzech punktach:
          1. niechęć do przedstawienia mieszkańcom warunków brzegowych funkcjonowania
          2. chęć przypodobania się mieszkańcom
          3. usprawiedliwienia dla lenistwa/nieudolności

          Instytucja publiczna działająca w naszym imieniu reprezentuje nas wszystkich,
          dlatego tak ważna jest jej rola rozgraniczająca naszą wzajemną wolność.
          Na marginesie - zauważ, że nie podkreślam roli egzekucyjnej prawa, abyś miał
          pewność, że mój pogląd w kwestii nieszkodliwego dla innych przechodzenia na
          czerwonym jest z tym spójny.

          > Sam nie jestem zwolennikiem karania za to tylko, że kierowca pozostawił pieszym
          > o dwa cm mniej chodnika, niż przepisowe 1,5m.

          A za przechodzenie przez pustą drogę na czerwonym? ;-)

          > Nie mogę jednak wyjść z podziwu

          Bardzo pięknie to określiłeś. Stopień tolerancji dla pewnych zjawisk wzbudza
          niemal podziw! Podziw dla stoicyzmu służb, których zadaniem jest
          działanie. A wobec tego normalny człowiek oczekuje, że mając postawione zadanie
          pilnowania czegoś, widząc naruszenie powinno się w przedstawicielach służb aż
          zagotować do działania. A one potrafią się wykazać takim profesjonalnym spokojem...

          Dla mnie takim zjawiskiem jest godzinne oczekiwania na powrót kierowcy samochodu
          blokującego miejską sieć tramwajową. Ile tysięcy osób spóźniło się do pracy
          wskutek tych kilku opisywanych przez prasę zdarzeń. A oni z takim spokojem
          oczekiwali... Komentarze na forach sugerowały, że to się statystycznie raz na
          miesiąc powtarza. Dopuszczenie do takiej sytuacji jest wręcz zbrodnią na naszych
          podatkach. To już lepiej zorganizować Kommando Społeczne do usuwania takich
          samochodów z torowiska metodą "przepchnięcia". Jacyś społęcznicy-kulturyści
          szybciej by sobie poradzili, a straty z każdej jednej takiej sytuacji byłyby dla
          miasta takie, że wystarczyłoby na niezłe wyposażenie siłowni.

          > Na marginesie: w kwestii restrukturyzacji i zmian personalnych...

          Bardzo piękny przykład. Zapamiętam dla własnej praktyki zawodowej, choć do
          zrealizowania tylko przy:
          - pobłażliwym właścicielu (państwo)
          - braku bezpośredniego zagrożenia upadłością
          • emissarius Re: podziw! 21.07.10, 20:37
            wlodzimierz_nowak napisał:

            > A za przechodzenie przez pustą drogę na czerwonym? ;-)

            W temacie przestrzegania zasad bezpieczeństwa, zwłaszcza takich których naruszanie może rodzić bezpośrednie skutki - jestem niezwykle pryncypialny, przyznaję. Mam ku temu bezpośrednie powody, które być może odbierają mi obiektywizm w tym przedmiocie. I chyba nie dam się przekonać.

            Tak więc jestem skłonny przymknąć oko na pewne drobne wykroczenia przy parkowaniu, ale już np. na przejściu dla pieszych moje zasady są niezwykle rygorystyczne. Podobnie w odniesieniu do kierujących, którzy beztrosko parkują w sposób naruszający zasady bezpieczeństwa [na kopercie, całą noc - np. os. Przyjaźni].

            Sam często przechodzę na czerwonym, jeśli droga jest pusta, albo sygnalizacja irracjonalna - prosta droga, czerwone światło dla ruchu kołowego i czerwone dla pieszych, tak przez minutę. Zmusza mnie do tego zła organizacja.

            I na koniec: bardzo cenię sobie wyrozumiałość służb wobec sprawców drobnych wykroczeń, ale czym innym jest łagodne potraktowanie w postaci pogrożenia palcem lub niewysoki mandat, a czym innym podziwu godna nieczułość, pobłażliwość, brak reakcji.

            Jak słusznie zauważyłeś - nawet ewidentne i poważne naruszenia nie aktywizują służb do działania.
            • wlodzimierz_nowak siła dyskusji i demokracji 22.07.10, 14:58
              Ludzie artykułują swoje myśli w sposób niedoskonały, każdy od czegoś wypowiedź
              musi zacząć, każdy na czymś zawiesi swój głos na dłużej i te niuanse komuś
              innemu są nie w smak. Jednak wystarczy kilkukrotna wymiana zdań by zauważyć, że
              ludzie zgadzają się ze sobą znacznie częściej niż to się w pierwszej chwili
              wydawać może. I to jest piękne, dlatego czasem warto poświęcić trochę
              technokratycznej sprawności dla wygadania się ludzi w ustrojach demokratycznych.
              Ale to tak na marginesie.

              emissarius napisał:

              > wlodzimierz_nowak napisał:
              >
              > > A za przechodzenie przez pustą drogę na czerwonym? ;-)
              > e. Podobnie w odniesieniu do kierujących, którzy beztrosko parkują w sposób nar
              > uszający zasady bezpieczeństwa [na kopercie, całą noc - np. os.

              Mam też nadzieję, że równie pryncypialnie podchodzisz do zatrzymywania się
              kierowców przed przejściami dla pieszych. Naprawdę widzę w tym roku poprawę w
              Poznaniu w zachowaniach wobec pieszych i rowerzystów. Odczuwam to jako pieszy i
              rowerzysta. Pilnuję się jako kierowca, by dawać celowy nadmiar komfortu pieszym
              i rowerzystom. Jednak zaległości mentalne jako społeczność mamy ogrooomne.

              > Sam często przechodzę na czerwonym, jeśli droga jest pusta, albo sygnalizacja i
              > rracjonalna

              Ale tylko o takich sytuacjach mówię. Jeśli przechodziłbym mając 100 metrów ode
              mnie jadący samochód (przed którym teoretycznie powinienem bez problemu zdążyć)
              i dostałbym mandat, to najwyżej bym się kwaśno uśmiechnął. Żal miałbym tylko do
              siebie. Ale mandat na pustej drodze...?

              > ale czym innym jest łagodne potraktowanie w postaci pogrożenia palcem l
              > ub niewysoki mandat, a czym innym podziwu godna nieczułość, pobłażliwość, brak
              > reakcji.

              I to jest prawdziwy ból. Światła światłami - są fatalnie ustawione,
              podporządkowano pieszych ruchowi samochodowemu. Dla mnie jednak dużo bardziej
              kluczowym w tej sprawie od przestrzegania albo i nie przepisów - to jak wiemy
              jest zawsze kwestią indywidualną i tylko systemy policyjne w zakresie przepisów
              porządkowych wymusiły karność na obywatelach - jest kierowanie całego aparatu
              władzy przeciw najsłabszym, najmniej szkodliwym sprawcom wykroczeń i
              najłatwiejszym do ukarania.
              Równie dobrze - z dozą ogromnego przerysowania rzecz jasna - można było zaprząc
              całą policyjną machinę do śledzenia taśm wideo z monitoringu miejskiego dla
              rozpoznania twarzy niepełnosprawnych pokonujących nieprzepisowo pustą jezdnię
              albo śmiecących na chodnikach, gdyż z racji prędkości poruszania się będą dobrze
              identyfikowalni.
              To jest podniesienie rąk do góry i wyrażenie zgody na bezkarne wjeżdżanie na
              czerwonym na skrzyżowaniach, na jazdę po ulicach wewnątrz II ramy z prędkościami
              znacząco przekroczonymi np. powyżej 80 km/h, na spychanie pieszych z "zebr" itd.
              To wszystko są fakty ignorowane przez służby powołane, a są dalece bardziej
              szkodliwe i namacalnie obecne w każdej minucie naszej egzystencji w tym mieście.
              • wlodzimierz_nowak Straż Miejska w akcji 16.08.11, 22:10
                wlodzimierz_nowak napisał:
                > > Sam często przechodzę na czerwonym, jeśli droga jest pusta, albo sygnaliz
                > acja i
                > > rracjonalna
                >
                > Ale tylko o takich sytuacjach mówię. Jeśli przechodziłbym mając 100 metrów ode
                > mnie jadący samochód (przed którym teoretycznie powinienem bez problemu zdążyć)
                > i dostałbym mandat, to najwyżej bym się kwaśno uśmiechnął. Żal miałbym tylko do
                > siebie. Ale mandat na pustej drodze...?


                > To jest podniesienie rąk do góry i wyrażenie zgody na bezkarne wjeżdżanie na
                > czerwonym na skrzyżowaniach, na jazdę po ulicach wewnątrz II ramy z prędkościam
                > i
                > znacząco przekroczonymi np. powyżej 80 km/h, na spychanie pieszych z "zebr" itd

                I dzisiaj kolejny objaw słabości systemu. Ul. Grunwaldzka na mapie rowerowej Poznania to czarna dziura. Jedna z trzech głównych arterii w Poznaniu prowadzących do centrum bez drogi rowerowej. Za jazdę na rowerze po chodniku teraz już niełatwo wystawić mandat. Ale za przejeżdżanie przez przejście można takowy wystawić. Scena to skrzyżowanie Grunwaldzkiej i Święcickiego, małej ślepej uliczki koło Collegium Chemicum. Na ul. Święcickiego żywego ducha, na chodniku między Bałtykiem, a szpitalem wojskowym żywego ducha idącego pieszo, jedynie rowerzyści, a na Grunwaldzkiej samochody jadące 60-100 km/h. A strażnicy wystawiają mandaty za przejechanie przez to przejście (ja także zarobiłem 100 PLN). Niestety z równą gorliwością nie wystawiają mandatów za parkowanie na chodnikach i trawnikach. Wystarcza rozjechane źdźbło trawy by wykazać mieszkańcom, że ten kierowca mógł tu stanąć, gdyż to już jest klepisko, a nie trawnik. A jeśli ktoś chce wykazać strażnikom, że samochody źle stoją nie zostawiwszy 1,50 m miejsca dla pieszego, to musi czekać na miejscu zdarzenia kilka godzin, aż nadjadą. Kilkakrotnie będąc w domu proponowałem by do mnie zadzwonili, ale niestety tak nie mogą :-)
    • Gość: Poznaniak Przepisów należy przestrzegać :) IP: *.tktelekom.pl 21.07.10, 10:51
      Zawodowi kierowcy niech mandaty potraktują jako koszt działalności, właśnie
      takie wyjątki sprawiają, że każdy system się z czasem rozjeżdża.
      • wlodzimierz_nowak Re: Przepisów należy przestrzegać :) 21.07.10, 17:57
        Tylko od 12 lat jesteśmy miastem wyjątków...
    • Gość: MM Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma IP: *.ip.netia.com.pl 21.07.10, 11:03
      Jaśnie panu tsuranniemu proponuję odkleić się od samochodowego
      fotela i spróbować przejść się wzdłuż Dąbrowskiego na piechotę
      chodnikiem, najlepiej z dzieckiem w wózku. A potem niech jaśnie pan
      tsuranni się wypowie w temacie.
    • moze.tak.a.moze.nie Ależ to proste! Na lawetę i na płatny parking! 21.07.10, 11:12
      Niech mi ktoś powie, że będzie ryzykował odholowanie samochodu aby "na chwilę"
      zaparkować. Tyle, że do tego trzeba zmienić przepisy aby można było
      odholowywać źle zaparkowane samochody.
    • cfalek brak polityków, aktywnych strażników 21.07.10, 11:18

      Ja poszedłbym dalej i wymienił zarządzających miastem, planujących
      zagospodarowanie i newralgiczny dla miasta transport.

      Jak nie dociera głos ludu, to może dotrze do łbów raport, który mówi nic
      innego, że nie nie ma kasy, miejsca jak i sposobu by nadążyć w robieniu loda
      autom. Jedynym wyjściem dla miast jest przestawienie się na transport
      zbiorowy, rowerowy i pieszy.

      nik.gov.pl/news.php?cod=2689

      W ogóle trzeba zacząć od kontroli rejestracji psów, aut patrząc na ilość
      miejsca w mieście. Bo chyba pora by ktoś kupił sobie krowę i tira
      zaczął domagać się od miasta obory, odkurzacza do placków i placu manewrowego
      bo inaczej widzę, że radni nie załapią, że miasto nie jest z gumy i że jakoś
      tą ograniczoną przestrzenią trzeba w końcu zacząć zarządzać, podejmując
      najpierw decyzję, dla kogo ona jest -a ja myślę, że w pierwszej kolejności dla
      ludzi. A
      tak to mamy pomieszanie kompletne, najpierw rejestracja psa, a później nie ma
      miejsca na toalety, czy kosze. Najpierw rejestracja auta, a później nie ma
      miejsc parkingowych. Później wszystko jest zasrane i zastawione, Ci co mają
      psa i auto wkurzają się na tych, co chcieliby czysty i przestronny chodnik,
      traktując wszystko jako atak na ich wolność, tworzą się spięcia, powstaje
      wzajemna agresja, a to wszystko przez bojących się podejmować decyzje
      urzędników, którzy najczęściej efekty swojej nieudolności w zarządzaniu
      przestrzenią, karzą sprzątać SM.

      Miasto to ograniczona przestrzeń, gdzie mają się realizować potrzeby, często
      wzajemnie sprzeczne. I nie ma w nim miejsca, by każdy mógł mieć wszystko i
      robić to co chce. Biorąc poniższe pod uwagę, należy stwierdzić, że obecnie
      prawdziwych polityków niema, są tylko skamlący o poparcie, różnej maści
      egoistów,a ci wiadomo nadzierać się potrafią najbardziej.

      pl.wikipedia.org/wiki/Polityka
      Zapoczątkowane w czasach nowożytnych procesy demokratyzacji sprzyjały
      obiektywizacji poglądów na genezę i społeczną rolę polityki i polityków.
      Wyrazem tego współczesna definicja zakładająca, że polityka to uzgadnianie
      zachowań współzależnych społeczeństw o sprzecznych interesach. Jej szersza
      wykładnia wyjaśnia, iż polityka to działalność polegająca na przezwyciężaniu
      sprzeczności interesów i uzgadnianiu zachowań współzależnych grup społecznych
      i wewnątrz nich za pomocą perswazji, manipulacji, przymusu i przemocy,
      kontestacji, negocjacji i kompromisów, służąca kształtowaniu i ochronie ładu
      społecznego korzystnego dla tych grup stosownie do siły ich ekonomicznej
      pozycji i politycznych wpływów. Realia dziejów ludzkości i współczesności
      dowodzą, że polityki korzystnej dla wszystkich po równo zazwyczaj nie ma.
      • wlodzimierz_nowak Re: brak polityków, aktywnych strażników 21.07.10, 18:01
        Bardzo pięknie napisałeś i krowie placki przed King Crossem albo CH Malta
        istotnie poruszyły moją wyobraźnię ;-)))

        Słusznie punktujesz brak zarządzającego, zamiast krytyki straży. To po prostu
        fakt. Jak wyżej pisałem Poznań jest nie_zarządzany z
        lenistwa/oportunizmu/populizmu.Od dłuższego już czasu.
    • Gość: RAUBER Dajcie strażnikom prowizje od mandatów! Zadziała! IP: *.spray.net.pl 21.07.10, 11:49
      Jaśnie kolego Tsuranni przepisy są po to żeby ich przestrzegać, a nie że grupa
      bezczelnych robi co chce. Dostawy można sobie skoordynować i prowadzić tak żeby
      nie utrudniały życia innym. To co robią kurierzy to jest skrajne przegięcie,
      stawiają swoje graty gdzie popadnie. Na drodze, włączą awaryjne i idą w cholerę.
      Parkowanie wszelkich samochodów tak żeby tylko się jakoś upchnąć to patologia, w
      zatoce stają tak że część wystaje na chodnik, część na jezdnie. Dlaczego SM nie
      wystawia mandatów za krzywe parkowanie? A dlaczego SM nie walczy ze skrajnie
      debilnym parkowaniem pojazdów na Wierzbięcicach i Górnej Wildzie na pasie ruchu?
      Wiele razy widziałem tam auto SM które sobie przejedzie i udaje że problemu nie
      widzi. Dlaczego nie karze się właścicieli psów za sranie na chodnik? Ja potrafię
      swojego prowadzić do psiej toalety 300m.

      Dajcie strażnikom i policjantom prowizje od mandatów! Zaraz wezmą się za robotę
      i przypilnują swojej skuteczności sami.
      • wlodzimierz_nowak kurierzy 21.07.10, 18:09
        Gość portalu: RAUBER napisał(a):
        > Dajcie strażnikom i policjantom prowizje od mandatów! Zaraz wezmą się za robotę
        > i przypilnują swojej skuteczności sami.

        Jak napisałem emissariusowi rzecz nie w bezwzględnym przestrzeganiu przepisów,
        ale rozstrzyganiu przez naszych reprezentantów tych potencjalnych konfliktów,
        które naruszają nasze wolności.

        Słusznie punktujesz kurierów. Ale co ma zrobić biedny kurier? Przecież gonią go
        za liczbę przesyłek, rozliczają z czasu postoju samochodu, mierzą to gps'em... I
        naprawdę nie jego wina, że w Poznaniu (ba, w Polsce, gdzie upadło prawo
        planistyczne) dopuszcza się do umiejscawiania przedsiębiorstw w miejscach
        komunikacyjnie niedostosowanych. Przecież nie problem w podjechaniu pod firmę,
        ale w znalezieniu miejsca parkingowego. A jeśli firma jest przy ulicy, to kurier
        dzwoni do pracownika i prosi o odbiór z samochodu. Ale jeśli firma jest w drugim
        podwórzu za oficyną...

        Strach pomyśleć co by było, gdyby zaczęto realizować pomysł, o którym przebąkują
        PO i radny Kręglewski, by opuszczane kamienice przekształcać w biura...
    • Gość: TheFisherKing Piękna ulica, ścieżka rowerowa, straż miejska IP: *.biz.net-inotel.pl 21.07.10, 12:02
      Codziennie obserwuję taki śmieszny obrazek.
      Ulica Szyperska, odcinek od Estkowskiego do Małych Garbar.
      Ulica nowiutka, asfalt aż błyszczy, chodnik szeroki, między chodnikiem a ulicą
      elegancka ścieżka rowerowa. A na ścieżce rowerowej, na wysokości tego obleśnego
      biurowca Wechty, codziennie parkują samochody.
      Straż miejsca w pewien zabawny sposób reaguje. Blokady zakładane są samochodom,
      które parkują na ścieżce na wysokości osiedla nad Wartą, ale na wysokości
      biurowca już nie. To bez sensu.
      • wlodzimierz_nowak Re: Piękna ulica, ścieżka rowerowa, straż miejska 21.07.10, 18:10
        Gość portalu: TheFisherKing napisał(a):
        > To bez sensu.

        To niby bez sensu :-)
    • kajciech Straż Miejska - nieudolność czystej formy 21.07.10, 12:54
      Zgłaszałem do Straży Miejskiej jakiś czas temu zastawienie wjazdu na
      posesję na Grunwaldzie.
      Odpowiedź: aktualnie nie ma nikogo kogo można wysłac na interwencję -
      mam zadzwonić na Policję.
      SKANDAL!
    • miska11 Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia mand... 21.07.10, 13:28
      Przerażają mnie ludzie tacy, jak autor tego artykułu... Zamiast żadania
      wybudowania parkingów i poszerzenia ulic - żadać reformy w straży
      miejskiej i mandatów. Bo mandaty rzeczywiście zrobią cuda i zlikwidują
      problem. Jak widać upały zrobiły swoje i nie wszyscy myślą trzeźwo.
      Żenujące. I dołujące.
      • Gość: kolo Czytaj ze zrozumieniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 13:49
        Droga(i) miska11, widze, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem wiec Ci to
        wyjasnie - tresc artykulu nie odnosila sie do miejsc parkingowych czy
        poszerzenia ulic. Autor tekstu wytykal bledy Strazy Miejskiej i dawal w zwiazku
        z tym przyklady m.in. te o zlym parkowaniu.

        Caly tekst odnosi sie do nieudolnosci Strazy, a nie problemow z leniwymi
        niemyslacymi kierowcami, ktorzy staja gdzie i jak popadnie.
      • Gość: fgh Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma IP: *.icpnet.pl 21.07.10, 13:50
        Tak, mandaty zrobią cuda. Mieszkańcy przesiądą się na komunikację publiczną lub
        rowery. Powiedz mi, gdzie na Jeżycach chcesz poszerzyć ulice? No chyba że
        zlikwidujemy chodniki po jednej stronie ulicy, po drugiej zwęzimy je do 1,5
        metra, resztę przeznaczymy na jezdnie dla samochodów:)
      • Gość: walnij se lufe Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma IP: 95.108.25.* 21.07.10, 16:08
        Zamiast poszerzania ulic polecam poszerzenie rozumu.
        Najlepiej niech w centrum w ogóle zlikwidują chodniki i poszerzą ulicę coby
        podobni tobie poczuli sie razniej
      • Gość: Znawca Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma IP: 78.88.132.* 21.07.10, 22:10
        Twoja odpowiedź za to jest nie poparta żadnymi logicznymi argumentami. Tylko
        wyjątkowy kretyn może łudzić się, że rozbudowa dróg spowoduje zniknięcie problemu.

        Pozdrawiam.
    • dziodu Śmiech na sali 21.07.10, 13:30
      Dopóki Strażnik Miejski będzie wlepiał dziennie 5 mandatów na krzyż (a taka
      lub b. zbliżona jest obecnie średnia) to miasto będzie tak wyglądało jak
      wygląda. Jakiś czas temu Rzecznik SM potwierdził, że SM wystawiając mandat nie
      musi od razu pakować kół w blokady tylko może korzystać z aparatów
      fotograficznych (tak jak np. służby parkingowe), co znacznie by przyspieszyło
      działania. Ale tego nie robi z sobie tylko wiadomych względów. I druga sprawa
      - obojętne przechodzenie / przejeżdżanie obok np. ewidentnie źle zaparkowanych
      aut udając, że się ich nie widzi ("bo nie było zgłoszenia"). Dopóki SM nie
      zacznie egzekwować prawa (do tego została powołana) to wszystkie ruchy PR
      (najbardziej zasra.na ulica w Poznaniu, itp)można sobie wsadzić wiadomo gdzie.
      Niestety jedyna możliwość, żeby oduczyć chamstwo złego parkowania, niszczenia,
      brudzenia i hałasowania jest karanie. Tylko NIEUCHRONNOŚĆ mandatu (choćby i
      nie wysokiego ale upierdliwego) zmusi do przestrzegania podstawowych praw. Ale
      do tego jest potrzebna SM, która działa a nie mówi, że działa.
    • cegla000 Pan komendant powie jutro: 21.07.10, 13:42
      - ze nie mozna nas porownywac z zachodem, bo oni maja wiecej pieniedzy, wiecej
      straznikow/policjantow, lepsze prawo, ktore daje wieksze kompetencje
      - ze jest wieksza kultura wsrod kierowcow
      - i ogolnie 'NIE DA SIĘ'
      Pozdrawiam
    • liquid_force W Poznaniu jest sposób na nich !!! korzystajmy !!! 21.07.10, 14:02
      robisz fotografię uwidaczniającą tablice rejestracyjne i ogólny widok miejsca
      niedozwolonego parkowania (najlepiej aby było widać znak zakazu, znak przejścia,
      zebrę, zagrodzony chodnik itp.)

      foto nie musi być super - zawsze robiłem prostą nokią, taka jakość wystarczy ;)

      zapamiętaj godzinę, ulicę i numer najbliższego budynku

      wieczorem przy kawce 5 minut online:
      www.poznan.eu/mim/public/forms/sm_zgloszenia.html
      podajesz najważniejsze informacje, załączasz zdjęcia,

      gwarantuję Wam, że to działa. u mnie przed domem problem był duży, do czasu aż
      kilku stałych miejscowych kierowców kilkukrotnie nie sfotografowałem i zostali
      ukarani mandatami (niektórzy dopiero po 3 mandacie nauczyli się parkować...)

      całość jest anonimowa i zwykle wymaga tylko jednokrotnego pojawienia się w
      referacie SM (w dowolnym terminie i czasie) aby podpisać gotowy wniosek o
      ukaranie (podpisujesz jako świadek, ale kierowca nie zna Twoich danych)

      polecam.
      • wlodzimierz_nowak metoda szwajcarska - RoZPRoPAGoWAĆ To! 21.07.10, 18:20
        Dlaczego działa jako społeczeństwo? Dlatego, że ma obywateli, którzy się
        szanują. Wiele rzeczy w tym kraju mi nie odpowiada, jednak udział w demokracji,
        demokracja od najniższego do najwyższego poziomu, dojrzałość społeczna, to
        wymaga wielkiego ukłonu dla małego kraju, w którym zgodnie żyje kilka grup
        etnicznych posługujących się czterema językami, a mimo to czujących
        przynależność do narodu szwajcarskiego.

        I otóż w Szwajcarii obywatele bardzo aktywnie "kapują" takich łamiących ich
        wolność i porządek. Przypadki telefonu na policję, gdy ktoś jedzie 160 na
        autostradzie są ponoć bardzo częste. Nie zawaham się "zakapować" kilku
        samochodów, wykonam kilka fotografii i odwiedzając centrum wypełnię wnioski. Z
        obywatelskiego obowiązku potrzeby dokonania zmian w Poznaniu.
    • liquid_force Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma 21.07.10, 14:06
      Jest na to sposób - dlaczego nie korzystamy z niego???
      Narzekać każdy potrafi, a rozwiązanie jest łatwo dostępne:

      robisz fotografię uwidaczniającą tablice rejestracyjne i ogólny widok miejsca
      niedozwolonego parkowania (najlepiej aby było widać znak zakazu, znak przejścia,
      zebrę, zagrodzony chodnik itp.)

      foto nie musi być super - zawsze robiłem prostą nokią, taka jakość wystarczy ;)

      zapamiętaj godzinę, ulicę i numer najbliższego budynku

      wieczorem przy kawce 5 minut online:
      www.poznan.eu/mim/public/forms/sm_zgloszenia.html
      podajesz najważniejsze informacje, załączasz zdjęcia,

      gwarantuję Wam, że to działa. u mnie przed domem problem był duży, do czasu aż
      kilku stałych miejscowych kierowców kilkukrotnie nie sfotografowałem i zostali
      ukarani mandatami (niektórzy dopiero po 3 mandacie nauczyli się parkować...)

      całość jest anonimowa i zwykle wymaga tylko jednokrotnego pojawienia się w
      referacie SM (w dowolnym terminie i czasie) aby podpisać gotowy wniosek o
      ukaranie (podpisujesz jako świadek, ale kierowca nie zna Twoich danych)

      polecam.
    • Gość: kinga Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.10, 14:07
      Brak zrozumienie problemu poruszanego w artykule. Czas skonczyc z
      tym nierobstwem w tym miescie. Chodniki dla pieszych ,ścieżki
      rowerowe dla rowerzystow, a slużby dostawcze maja na to wczesne
      godziny poranne. Ja nigdy nie usiluje podjechac pod drzwi wejsciowe,
      a miejsce do zaparkowania w niewielkiej odleglosci od celu zawsze
      znajduje. W miastach europejskich takie zachowania sa
      niedopuszczalne i nikt ich nie praktykuje. Mam na mysli i straz
      miejska i uzytkownikow drog. Radze czasem wyjechac do innych krakow
      europejskich samochodem i zaczac sie poprostu uczyc kultury zycia
      codziennego.
    • emi-47 Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia mand... 21.07.10, 15:13
      W "normalnej" części Europy jest tak: za brak aktualnego biletu za płatne
      parkowanie - blokada kół. Za parkowanie w miejscu niedozwolonym - odholowanie.
      Przykład: w nocy zgubiłem się w Libercu. Nigdzie żywego ducha aby się spytać o
      drogę.Podjechałem na postój taxi myśląc,że tam uzyskam jakąś pomoc. Uzyskałem
      ale... 500 KR pokuty. Straż Miejska zjawiła się natychmiast. Byli bezwzględni
      w egzekwowaniu prawa. Sprawdziłem w Pradze.To samo. W Niemczech Policja
      wyjeżdża codziennie w teren z firmą, która wygrała przetarg na
      lawetę.Policjant tylko robi zdjęcie i wypisuje zlecenie. U nas służby
      odpowiedzialne za dyscyplinę społeczną są porażająco nieudolne ! Aż strach się
      bać !
    • rockville Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia mand... 21.07.10, 16:51
      Tych nieudolnych straznikow i policjantow nalezy zwolnic. Porzadek w
      Poznaniu moze zrobic tylko jeden policjant- ten, ktory na Piatkowie
      strzelal do zlodzieja telefonu komorkowego ! Po kilku interwencjach nikt
      by nie parkowal nielegalnie !
    • Gość: pietia Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma IP: *.cable.net-inotel.pl 21.07.10, 17:31
      co do oszołomstwa , to kolego chyba nigdy nie byłeś za granicą .
      kurierzy i dostawcy zatrzymują się tam gdie jest to dozwolone , a
      towar dowożą wózkami.tylko w naszym kraju jest takie bezprawie.
      A co do straży miejskiej to tylko stoją z fotoradarami.Sam dzwoniłem
      bo gość stawia dostawczaka pod tabliczką "tylko dla samochodów
      osobowych" ale oni tego nie widzą.
    • prezi777 Re: Oferuję fotel dla strażnika: niech wlepia ma 21.07.10, 22:04
      No to fajnie. Należy uchylić przepisy ruchu drogowego bo zwykle
      prowadzą do tego, że nie można na drodze robić tego co by się chciało.
    • piter_wlkp Najlepiej zaorajcie tą ulicę lub zróbcie deptak 23.07.10, 09:08
      Wtedy przedsiębiorca Jaśkowiak zacznie pisać listy błagalne, żeby
      otwarli ulicę, bo klienci nie przyjeżdżają, a wartość jego
      nieruchomości właśnie spadła.
      Ciekawe gdzie on sam parkuje, na prywatnym podwórku za
      kamienicą ,czy może ma wykupioną kopertę. Nie pomyślał że inni
      kierowcy takich możliwości nie mają.
      Prawda jest taka że Jeżyce są całkowicie niedostosowane do dużej
      ilości samochodów, a wielu ludzi musi gdzieś przyparkować choćby na
      chwilę. Dopóki ten problem nie zostanie systemowo rozwiązany, to
      jedyne co zyska przedsiębiorca Jaśkowiak, to wątpliwa satysfakcja z
      tego że komuś wręczą mandat. Jesli tym ukaranym będzie klient
      przedsiębiorcy Jaśkowiaka, to pan przedsiebiorca będzie musiał
      szukać sobie nowych klientów, najlepiej w miejscu gdzie można
      bezproblemowo parkować
      • jaskowiak_0 Re: Najlepiej zaorajcie tą ulicę lub zróbcie dept 23.07.10, 12:48
        W okolicy jest kilka płatnych parkingów i tam parkują moi klienci,
        jeżeli przyjeżdżają samochodem. Z lotniska lub dworca PKP klienci
        przyjeżdżają zazwyczaj taksówką. Mam kilka miejsc garażowych w
        podziemnej hali w miejscu pracy oraz garaże przy domu. W podziemnej
        hali stawiają samochody pracownicy mojej firmy, bowiem ja do pracy
        dojeżdżam rowerem przez cały rok. Czasami korzystam z tramwaju.
        Kierowcy muszą się przyzwyczaić do tego, że czasami trzeba podejść
        pieszo. Mam trochę nieruchomiości w Poznaniu, ale one będą traciły
        na wartości właśnie dlatego, że ulice zagracone są samochodami, a
        nie dlatego, że nie można tam zaparkować. W Poznaniu można
        zaparkować bezproblemowo również w ścisłym Centrum pod Placem
        Wolności, trzeba tylko za to zapłacić.
        • piter_wlkp Re: Najlepiej zaorajcie tą ulicę lub zróbcie dept 23.07.10, 13:48
          Cóż, czasami muszę zaparkować na Jeżycach, aby załatwić różne sprawy
          i wiem że sytuacja parkingowa w tym rejonie jest trudna. Dla mnie
          nie jest problem przejście piechotą 100,200 czy nawet 500m do celu
          mojej podróży, problem jest taki że tam wszędzie trudno postawić
          samochód. Byłbym daleki od zarzucania osobom tam parkujacym
          złośliwego łamania przepisów, a wzywanie StrażyMiejskiej
          ograniczyłbym do ewidentnie chamskich przypadków, gdzie parkujący
          samochód blokuje przejście lub inny pojazd .
          Najwyraźniej przyjmuje Pan (zakładam że jest Pan tym Jaśkowiakiem z
          artykułu) inne podejście.
          Garaży podziemnych , postawy pro-rowerowej oczywiście Panu gratuluję.
          Szkoda że nie pomyślał Pan o swoich sąsiadach oraz ich gościach lub
          klientach, którzy nie zawsze są w stanie dojechać rowerem lub
          tramwajem, a z parkowaniem mają problem. Myślę że będzie Pan w
          stanie uprzejmie im wytłumaczyć , że to właśnie Pan nasyła na nich
          StrażMiejską , a i Pana relacje z nimi przez to nie ulegną
          pogorszeniu.
          Powtórzę na koniec - mandaty nie rozwiązują problemu , a jeśli
          samochody są przyczyną nieszczęść tej dzielnicy , to niech zakażą
          ich wjazdu wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. Zobaczymy ile to
          wszystko będzie warte

          • jaskowiak_0 Re: Najlepiej zaorajcie tą ulicę lub zróbcie dept 23.07.10, 14:37
            Jestem tym Jaśkowiakiem z artykułu. Właściciele innych lokali z
            Pasażu Jeżyckiego wiedzą, iż wielokrotnie interweniowałem w sprawie
            parkowania w sposób niedozwolony. Wielu z nich przyjęło to z ulgą,
            bowiem dosyć często był zastawiany wyjazd z podziemnej hali
            garażowej. Wspólnota dysponuje dodatkowo prywatnym parkingiem, do
            którego wjazd również był zastawiany. Z uwagi na nielegalne
            parkowanie dochodziło do wypadków przy wyjeździe z podziemnej hali
            garażowej z uwagi na brak widoczności nadjeżdżających z lewej strony
            samochodów (dla jasności ani ja, ani moi pracownicy nie
            uczestniczyli w takich wypadkach). Większość sąsiadów oraz panowie z
            portierni są zadowoleni. Dzisiaj rozmawiałem z listonoszem i on
            przed Pasażem od dawna nie stawiał samochodu, którym dowozi pocztę.
            Zakaz zatrzymywania i postoju samochodu przed i za przejściem dla
            pieszych służy temu, by kierujący pojazdami widzieli stojących przed
            przejściem pieszych. Na tym przejściu dochodziło do wielu groźnych
            wypadków. Licząc koszty należy pomyśleć o kosztach leczenia ofiar
            tych wypadków i kosztach naprawy samochodów uszkodzonych przy
            wyjeździe z hali garażowej. Być może utrudni to życie dostawcom, ale
            wkalkulują to szybko w cenę swoich usług. Nie sądzę, by moje relacje
            z sąsiadami uległy pogorszeniu. Na razie mam wrażenie, że są
            zadowoleni z tego, że wreszcie jest normalnie, bo można przejść
            chodnikiem i wyjechać z hali garażowej. Widziałem już kobietę z
            wózkiem, która nie była w stanie przejechać bowiem samochody
            całkowicie zablokowały w tym miejscu chodnik. Chodniki są
            przeznaczone dla pieszych, a właściciele samochodów muszą się
            przyzwyczaić, że parkowanie kosztuje i te koszty będą rosły. Proszę
            zapytać panów z portierni Pasażu Jeżyckiego, czy skutkowały rozmowy
            z osobami zastawiającymi wjazd. Po tych kilku dniach ja mam
            wrażenie, że mandaty jednak skutkują.
            • piter_wlkp Re: Najlepiej zaorajcie tą ulicę lub zróbcie dept 23.07.10, 16:06
              Cóż , nie załatwiam interesów w Pasażu ani jego otoczeniu, więc ta
              konkretna sytuacja mnie to nie dotyczy.
              Na temat samochodów blokujących przejście napisałem juz wyżej i też
              jestem za zwalczaniem tej patalogii.
              Gratuluję obywatelskiej postawy w zwalczaniu nieprawidłowości , ale
              pozwolę sobie wyrazić zwątpienie czy byłby Pan równie zacięty ,
              gdyby przypadkiem nonszalancko zaparkował tam pański klient lub
              jakiś znamienity gość.
              • jaskowiak_0 Re: Najlepiej zaorajcie tą ulicę lub zróbcie dept 23.07.10, 22:38
                Zapewniam Pana, że nie przejmowałbym się tym, gdyby mojemu klientowi
                założono blokadę w przypadku zaparkowania w nieprawidlowy sposób.
                Prawdopodobnie bym go jeszcze dodatkowo za to zrugał Mam ten komfort
                pracy, że moi klienci nie próbują zaoszczędzić kilku zlotych na
                parkingu, a jakość świadczonych usług rozumiem inaczej, niż
                umożliwienie bezpłatnego parkowania. Ja mam nadzieję, że kiedyś
                klient przyjedzie do mnie tramwajem, bo to proszę Pana nie hańbi i w
                takich miastach jak Zurych jest normalne. Być może zaczną narzekać
                dostawcy, ale zaakceptuję wyższe ceny ich usług, jeżeli będą musieli
                wkalkulować opłaty parkingowe w swoje ceny.
                • piter_wlkp Re: Najlepiej zaorajcie tą ulicę lub zróbcie dept 25.07.10, 02:00
                  > Zapewniam Pana, że nie przejmowałbym się tym, gdyby mojemu
                  >klientowi założono blokadę w przypadku zaparkowania w nieprawidlowy
                  >sposób. Prawdopodobnie bym go jeszcze dodatkowo za to zrugał


                  Szanowny Panie Jaśkowiak, pozwolę sobie wysnuć hipotezę ,że to
                  prawdopodobieństwo zrugania jest tym mniejsze im większy przychód,
                  który ów klient dostarcza pańskiej firmie. Myślę również, że w
                  pewnych przypadkach bardziej opłacało by się Panu zapłacić mandat za
                  klienta, niż ryzykować jego utratę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka