Dodaj do ulubionych

Podpatrzone na Majorce. Sprawdzi się w Poznaniu?

03.08.10, 00:07
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • abalys tam gdzie mieszkaja normalni ludzie i owszem 03.08.10, 07:10
      mogą bywać takowe rzeczy ale nie w kraju katolickim gdzie sie dewastuje
      wszystko co nie przypomina krzyża
      • Gość: ice_ice Re: tam gdzie mieszkaja normalni ludzie i owszem IP: 83.16.230.* 03.08.10, 09:04
        "Pan Dawid Szutowski, pomiędzy odpoczynkiem na gorącej plaży Majorki, podsyła
        kolejne pomysły do wykorzystania w Poznaniu".

        A teraz zagadka dla Pana Wybieralskiego Michała. Jak można być pomiędzy
        odpoczynkiem? jest się zazwyczaj pomiędzy czymś i czymś. Ewentualnie można stać
        pomiędzy krzesłami. Ale nie można być pomiędzy odpoczynkiem.

        Punktowanie gazety.pl za błędy ortograficzne, gramatyczne, interpunkcyjne i
        stylistyczne zaczyna być ulubionym sportem narodowym Polaków. Teraz już wiem,
        dlaczego. Bo to po prostu bawi - jak się patrzy na niegramotne popłuczyny
        chłopaczków ze stażu.
    • Gość: pr Re: Podpatrzone na Majorce. Sprawdzi się w Poznan IP: 89.204.137.* 03.08.10, 09:36
      System oznaczania miejsc parkingowych liniami w Poznaniu sie nie
      sprawdzi - tam parkuje sie wszedzie tam, gdzie nie ma zapor
      przeciwczolgowych. Zwykle linie sie ignoruje :) Zainteresowanych
      zapraszam np. na ul. Kantaka.
    • halinka2222 Podpatrzone na Majorce. Sprawdzi się w Poznaniu? 03.08.10, 10:19
      I wszędzie podziemne parkingi -wjazdy i wyjazdy prosto z ulicy.Majorka jest
      piękna!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: Ania Re: Podpatrzone na Majorce. Sprawdzi się w Poznan IP: *.146.203.229.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.08.10, 10:41
        System malowania linii tani i fajny. Popieram. Ja bym wprowadziła jeszcze timery
        zainstalowane na światłach, dzieki którym wiadomo za ile zmieni sie światlo z
        czerwonego na zielone i na odwrót. Od dawna znany system pomaga z zmniejszeniu
        korkow i bezpieczenstwie pieszych. Podpatrzone na (dzikim) Krymie i w Toruniu.
    • krzyszt-of12345 Mallorca jest niemiecka 03.08.10, 10:56
      No bo Hiszpańska to już nie za bardzo. Wystarczy przejść się po sklepach i
      restauracjach żeby się o tym przekonać. Chociaż upominają się o nią również
      Katalończycy...
      • Gość: MP Re: Mallorca jest niemiecka-bzdura!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 12:46
        taaak, to typowe stereotypowe zdanie kogoś kto na Majorce nie był, albo był jako
        typowy polski turysta na wakacjach - kurorty, zwłaszcza w Arenalu w Zatoce Palmy
        faktycznie są niemieckie, gdzie królują Bratwursty, ale wystarczy że chce się
        wyściubić nos poza hotel i miasteczko takie jak Arenal i już można poznać
        prawdziwą hiszpańska, a właściwie majorkańską twarz tej przepięknej wyspy - wiem
        co mówię, bo mieszkałam i pracowałam na Majorce 4 miesiące w ubiegłym roku. Jest
        to wyspa o pięknych górach, fantastycznych widokach, pięknych dzikich miejscach...
        • krzyszt-of12345 Re: Mallorca jest niemiecka-bzdura!! 03.08.10, 16:39
          to taki żart był koleżanko,
          być może mało niemiecki był na majorkę
          ...
          gigli gigli
          • Gość: Bank Komercyjny SA Mallorca nie niemiecka? IP: *.chello.pl 03.08.10, 19:41
            WŁAŚNIE WRÓCIŁEM Z CA'N PICAFORT NAD ZATOKĄ ALCUDIA

            1 Wszechobecność turystów niemieckojęzycznych rzuca się na uszy
            bardzo. Prócz turystów, są też i Niemcy na stałe osiedleni; emeryci
            albo restauratorzy czy, na przykład, fryzjerzy (a jakże: DEUTSCHER
            FRISEUR). Naturalnie, popularny za Odrą dowcip, iż Majorka stała się
            już 17. Landem RFN pozostaje li-tylko dowcipem... Mało śmiesznym, bo
            po germańsku przyciężkim.

            2 Ale fakt faktem: w hotelach, sklepach, restauracjach i obiektach
            turystycznych można sie dogadać po niemiecku bardzo łatwo. Po
            angielsku trochę trudniej, ale tylko trochę. Anglików też jest
            niemało, ale oni zdaje się wolą swoje własne, zamknięte
            towarzystwo: wybrane miejscowości, wybrane hotele, wybrane puby...

            3 Na codzień większość miejscowych mówi językiem mallorquin (który
            de facto jest dialektem katalońskiego). Większość napisów w
            miejscach publicznych jest albo w tym właśnie języku albo
            kilkujęzyczna. Gdy się jednak do nich zagada po kastylijsku
            (hiszpańsku), to zawsze zrozumieją i odpowiedzą również po
            kastylijsku. Nie odczuwa się najmniejszej niechęci wobec
            nieznających lokalnej mowy; dominuje chęć porozumienia się.
            • Gość: Bank Komercyjny SA Podpatrzone. IP: *.chello.pl 03.08.10, 19:54
              KULTURA NA DROGACH w całej Hiszpanii jest w ogóle o niebo wyższa,
              niż w Polsce. W ubiegłum roku zaobserwowałem już to na
              Fuerteventura: jeśli przechodzień stoi niepewnie przy przejściu, to
              w dziewięćdziesięciu dziewięciu przypadkach na sto - samochód
              zatrzyma się. I nie ruszy, nim pieszy nie przejdzie. Na dawane
              kierowcy znaki "ależ proszę przejechać", kierowca odpowie
              gestem "ależ pan najpierw".

              PS W tym roku na Majorce osobiście podpatrzyłem urządzenie plażowe
              Made in China o nazwie Sub Fondo. Wwierca się toto ręcznie w piasek
              a następnie wkłada się weń parasol i zakręca śrubę. Nie ma mowy, by
              najsilniejszy nawet wiatr wyrwał. Koszt niewysoki: od 2,40 do 3,00
              EUR, zatem warto.
            • Gość: MP Re: Mallorca nie niemiecka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 10:26
              no właśnie nie jest niemiecka... niemiecki jest Arenal, Can Pastilla, czesc
              wschodniego wybrzezy czy zatoki alkudyjskiej. Tak samo nie jest angielska, a
              angielskie sa Palmanova czy Magaluff czy sama Alcudia...
              skoro Polacy masowo jezdza do Egiptu, czy Tunezji mozemy mowic, ze Egipt i
              Tunezja sa polskie?? co najwyzej kurorty do ktorych tlumnie zjezdzaja...
              Na prawde wystarczy wyjsc z glownych alejek, promenad wzdluz plazy napchanych
              bratwurstami, czy "coffe with english milk" "friendly english staff", by poznac
              prawdziwa Majorke, ktorej mieszkancy (ich duza czesc) poczuliby sie urazeni, iz
              mallorquin jest dialektem catala ;)
              poza kurortami Majorka to piekna spokojna wysepka pelna wspanialych ludzi,
              pieknej dzikiej przyrody, malych czasem odludnych (tak, tak) plaz.... a ze na
              jej nieszczescie upatrzyli ja sobie Niemcy i Angole... (ciekawa jestem co mowia
              Egipcjanie i Tunezyjczycy o Polakach)... dzieki temu zarabia, a musi zaplacic za
              to kilkumilioniwymi tlumami dzikich hord z innych czesci Europy...
              • Gość: Bank Komercyjny SA Narodowość Majorkińska? IP: *.chello.pl 04.08.10, 14:43
                Dear MP,
                1 Ogólnie: zgoda. Tak większość Niemców jak większość Brytyjczyków
                funkcjonuje na Balearach li-tylko na prawach gości. Cenionych, ale
                jednak gości. Hałaśliwych, ale gości.
                2 Czy w Tunezji i Egipcie są już miejsca do tego stopnia
                zdominowane przez Polaków, co niektóre miejsca na wybrzeżu Majorki -
                przez inne przyjezdne nacje? Wydaje mi się, że jeszcze nie (wszak
                niedawno pewien polityk wręcz oburzał się, że my do tych Arabów
                jszcze nie jeździmy masowo), ale zawsze mogę się mylić.
                3 O istnieniu "języka majorkińskiego" po raz pierwszy usłyszałem
                dopiero po przybyciu na wyspę. Wszystkie źródła, z którymi uprzednio
                zapoznałem się w Polsce mówiły o urzędowym katalońskim. Zerkam sobie
                teraz oto na wyniesioną z kościółka ulotkę, na której teksty czytań
                z ewangelii są: w lewej kolumnie - en castellan, w prawej kolumnie -
                po miejscowemu. Ale porównanie kataloński vs majorkiński nie jest
                możliwe. Cóż, moje kwalifikacje filologiczne okazują się zbyt słabe,
                bym odróżnił język z Tossa de Mar na Costa Brava od języka z Ca'n
                Picafort. Ale aluzję zrozumiałem: nigdy nie niedoceniać lokalnego
                poczucia dumy z powodu odrębności!
                Wyobraź sobie, że sam wcześniej wpadłem na powyższą konkluzję i
                podczas mego pobytu ani razu nie próbowałem przekonywać miejscowych
                kelnerów i sklepikarzy, jakoby jednak ich mową był kataloński. Co
                to, to nie.

                Podobnie, jak w Dalmacji nie podejmę się przekonania Chorwatów, że
                ich język nadal zowie się serbochorwacki (wspólny z Serbami,
                bośniackimi Muzułmanami i Czarnogórcami); skoro oni sami się
                upierają, że mówią po chorwacku - niech tak będzie.
          • nautic Poznaj Hiszpanie 03.08.10, 22:39
            Piszac o pasach tylko na Majorce swiadczy ze nie znacie Hiszpani
            Madryt od dawna ma parkingi wymalowane na rozne kolory/zielony, niebieski,bialy
            i zolty ktory od dawna oznacz strefe zakazu parkowania/
    • trzeci-konkwistador kolorowe oznakowanie to dyskryminacja 03.08.10, 12:52
      daltonistów! Potrzebne są znaki poziome, a dla niewidomych sygnały dźwiękowe! ;)
      Znajomy taksówkarz w karnawale założył ciemne okulary, opaskę niewidomego i obok
      dźwigni zmiany biegów miał białą laskę (inaczej kij). Do wsiadających pasaśerów
      mówił żeby mu podpowiadali jak ma jechać. Niektórzy dali się nabrać :)
      • Gość: x a rzecz miała miejsce w Niemczech. IP: *.unitymediagroup.de 03.08.10, 12:53
    • 17summerfield Pasy na jezdniach ? To dobre na Hiszpanię 03.08.10, 19:13
      W UK też malują cuda po jezdniach i generalnie jest cacy ... Jest
      cacy do czasu gdy nie spadnie śnieg (średnio w UK jeden dzień w roku
      chociaż ostatnia zima była tu wyjątkowo "śnieżna"), który te malunki
      skutecznie przykrywa.
      Tak, malunki to dobry pomysł pod warunkiem, że nie zastaąią innych
      oznaczeń. no chyba, że ktoś chce juz totalnu chaos na ulicach w
      czasie zimy.
      ;-)

      I to by było na tyle ...

      Pozdrawiam

      Gucio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka