Dodaj do ulubionych

Rower w centrum Poznania to nowa tradycja

23.09.10, 08:27
Proponuję w takim razie naszym wspaniałym kierowcom zastosowanie terapii wstrząsowej. Wprowadzenie udogodnień o których mowa w artykule i karanie kierowców mandatami za naruszanie przepisów. Tak jak ma to miejsce na zachodzie.
Obserwuj wątek
    • hblues Podatek od roweru!! 23.09.10, 08:59
      Stop terrorowi rowerzystów!
      Żądam wprowadzenia podatku od rowerzystów!
      Skoro za samochód płaci się podatek drogowy (w paliwie) to równie kosztowne wydatki związane z budową dróg rowerowych, stojaków, i innych części infrastruktury dla rowerzystów winny być przez nich finansowane.
      Coroczny podatek drogowy dla rowerzystów od zaraz!!!
      • von.g Re: Podatek od roweru!! 23.09.10, 09:20
        >Skoro za samochód płaci się podatek drogowy (w paliwie) to równie kosztowne wydatki związane z budową dróg rowerowych, stojaków, i innych części infrastruktury dla rowerzystów winny być przez nich finansowane.

        Rownie kosztowne? Chyba zartujesz jesli uwazasz ,ze wybudowanie sciezki rowerowej i jej utrzymanie jest rownie kosztowne co drogi dla samochodow.

        I teraz jeszcze sobie policz ile masz km drog rowerowych w Poznaniu a ile samochodowych.
        • Gość: urwał Re: Podatek od roweru!! IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 09:41
          wobec tego dlaczego pan prezes sekcji nie chce budowy tanich sciezek a zamiast tego postuluje utrudnianie zycia WIEKSZOSCI (i to znacznej, przynajmniej od pazdziernika do kwietnia). Bo tak to troche wyglada - rowery sa najwazniejsze w centrum i wszyscy powinni sie do nich dostosowac. Ja goraco popieram ulatwienia dla rowerzystow (sam jezdze) i pieszych ale nie kosztem kierowcow.
          • Gość: Bartek Re: Podatek od roweru!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 13:52
            Podatki od samochodów nie pokrywają kosztów:
            - zajęcia przestrzeni miejskiej ponad udział przypadający na mieszkańca,
            - zanieczyszczenia powietrza spalinami i hałasem,
            - leczenia ofiar wypadków;
            • Gość: urwał Re: Podatek od roweru!! IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 14:43
              @leczenie ofiar wypadków - OC, czy jako rowerzysta masz je wykupione? Ja przyznam, ze nie mam ale jezdze zdecydowanie poza miastem i unikam asfaltu
              @koszty zanieczyszczenia - jestes pewien, ze nic z podatkow jakimi oblozone sa paliwo i samochody na to nie idzie? Ok, zawsze jest kwestia dyskusji czy wystarczajaco duzo
              @zajecie przestrzeni - rotfl

              Ogolnie mam wrazenie jakby czesc "rowerzystow" chciala zlikwidowac samochody. Niestety bedzie to trudne, przynajmniej w najblizszym czasie wiec proponuje pomyslec nad sensownymi rozwiazaniami.
      • wlodzimierz_nowak rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 09:34
        hblues napisał:
        > Stop terrorowi rowerzystów!
        > Żądam wprowadzenia podatku od rowerzystów!
        > Skoro za samochód płaci się podatek drogowy (w paliwie) to równie kosztowne wyd
        > atki związane z budową dróg rowerowych, stojaków, i innych części infrastruktur
        > y dla rowerzystów winny być przez nich finansowane.
        > Coroczny podatek drogowy dla rowerzystów od zaraz!!!

        Nieco ostro, ale zasadnie. Fakty:
        - stojaki rowerowe w Poznaniu zawdzięczamy głównie właścicielom sklepów, Gazecie i All for Planet. Miejskich jest na lekarstwo.
        - świateł dla rowerzystów jest tyle co dróg rowerowych, na lekarstwo.
        - koszt utrzymania ulicy szacuje się na 5-10% kosztów budowy rocznie, z czego utrzymanie zimowe jest znaczącym kosztem - Poznań nie wynajmuje odśnieżarek ani piaskarek na ścieżki rowerowe, a rowery nie niszczą nawierzchni aby potrzebne było coroczne łatanie dziur.
        - (najważniejsze) podatek drogowy w paliwie wystarcza na utrzymanie raptem 50% dróg krajowych i wojewódzkich w Polsce. Drugie 50% idzie z innych źródeł podatkowych, czyli jest utrzymywane także z pieniędzy rowerzystów. Nie jest podatek drogowy wydawany na inwestycje na drogach krajowych, ani wojewódzkich. A pieniędze na drogi w miastach w 100% idą z podatków wszystkich mieszkańców.
        • bimota Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 11:06
          > - stojaki rowerowe w Poznaniu zawdzięczamy głównie właścicielom sklepów, Gazeci
          > e i All for Planet. Miejskich jest na lekarstwo.

          A niby z jakiej racji miasto ma stawiac ? Jesli jakas instytucja zyczy sobie rowerzystow to niech zorganizuje dla nich miejsce postojowe. Poza tym gadanie o tych stojakach robi sie smieszne. Ja jakos zawsze znajde miejsce do przypiecia roweru...

          > - świateł dla rowerzystów jest tyle co dróg rowerowych, na lekarstwo.

          A na cholere mi one ? I bez tego jest wystarczajaco duzo utrudnien.

          > - (najważniejsze) podatek drogowy w paliwie wystarcza na utrzymanie rapt
          > em 50% dróg krajowych i wojewódzkich w Polsce

          Nawet jesli to prawda, to czy podatek drogowy to jedyny haracz nakladany na samochody ? Kolejna sprawa to koszt budowy. Ustawiane przetargi to raz, budowa wszelakiego rodzaju przeszkadzaczy i pulapek (swiatla, ronda, wysepki, slupki, progi...) by dogodzic krzykaczom i zgolic kase to dwa... Poza tym drogi to nie tylko jezdnie dla aut...
          • wlodzimierz_nowak Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 11:41
            bimota napisał:
            > A niby z jakiej racji miasto ma stawiac ? Jesli jakas instytucja zyczy sobie ro
            > werzystow to niech zorganizuje dla nich miejsce postojowe. Poza tym gadanie o t

            Tak? A parkingi na ulicach też należą do wspólnoty mieszkaniowej i firm, czy miasto je utrzymuje, odśnieża, naprawia dziury itd?

            > ych stojakach robi sie smieszne. Ja jakos zawsze znajde miejsce do przypiecia r
            > oweru...

            Zobaczysz ile rowerów będzie za 10 lat...

            > A na cholere mi one ? I bez tego jest wystarczajaco duzo utrudnien.

            A na cholerę mi światła dla samochodów! A też płacę podatki. Od dawna przestałem jeździć do centrum samochodem, gdyż jazda tramwajem albo rowerem ode mnie jest znacznie rozsądniejsza.

            > to czy podatek drogowy to jedyny haracz nakladany na sam
            > ochody ?

            Jakie inne są haracze nakładane na samochody. Mam dwa samochody i jakoś nie potrafię się domyślić o czym piszesz.

            > Kolejna sprawa to koszt budowy. Ustawiane przetargi to raz, budowa wsz
            > elakiego rodzaju przeszkadzaczy i pulapek (swiatla, ronda, wysepki, slupki, pro
            > gi...) by dogodzic krzykaczom i zgolic kase to dwa...

            Czyli ustawianym przetargom i urzędowym normom bezpieczeństwa winni są...cykliści
            ;-)))

            > Poza tym drogi to nie tylko jezdnie dla aut...

            A dla kogo jeszcze? Możesz podać udział na różne sposoby - w powierzchni, nacisku na oś, przepustowości na godzinę. Jak chcesz.
            • Gość: Bimota Re: rozum Ci się w korku zważył? IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 12:50
              > Tak? A parkingi na ulicach też należą do wspólnoty mieszkaniowej i firm, czy mi
              > asto je utrzymuje, odśnieża, naprawia dziury itd?

              Jakie parkingi ? Linie na jezdni czy chodniku ? :) Poza tym to sa rzeczy ewidentnie potrzebne w przeciwienstwie do stojaczkow.

              > Zobaczysz ile rowerów będzie za 10 lat...

              JAk bedzie taka potrzeba to zapewne sie pojawia, poki co nie ma...

              > A na cholerę mi światła dla samochodów!

              Ja ich nie stawialem... To raczej piesi i rowerzysci sie ich domagaja, bo to rowniez "dla nich". Ja bym conajmniej polowe wypieprzyl.

              > Jakie inne są haracze nakładane na samochody.

              W paliwie jest ok. 80% roznego rodzaju podatkow, przeglady, ktore ponoc maja wzrosnac do 500 zl, podatki od zakupu, sprzedazy, ubezpieczenie, rejestracja, oplaty za autostrady, parkingowe... Starczy ?

              > Czyli ustawianym przetargom i urzędowym normom bezpieczeństwa winni są...cykliś
              > ci
              > ;-)))

              A niby kto nawoluje do stawiania swiatel i innych przeszkod ? A przetargi ustawiaja takie "urzedasy" jak wy. :P

              > A dla kogo jeszcze? Możesz podać udział na różne sposoby - w powierzchni, nacis
              > ku na oś, przepustowości na godzinę. Jak chcesz.

              Wg ciebie koszt wylania samej jezdni jest taki sam co z dodatkowymi chodnikami, poboczami, sciezkami... ? Argument o przepustowosci ta za czy przeciw samochodom ? Skoro wiecej ludzi jezdzi samochodami to chyba maja prawo oczekiwac wiecej...
          • von.g Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 11:57
            > A niby z jakiej racji miasto ma stawiac ?

            A niby z jakiej racji miasto ma budowac parkingi?

            > A na cholere mi one ? I bez tego jest wystarczajaco duzo utrudnien.

            Tobie na nic , ale dla rowerzystow ,zeby nie gineli pod kolami samochodow sa juz przydatne.

            >czy podatek drogowy to jedyny haracz nakladany na samochody ? Kolejna sprawa to koszt budowy. Ustawiane przetargi to raz, budowa wszelakiego rodzaju przeszkadzaczy i pulapek (swiatla, ronda, wysepki, slupki, progi...) by dogodzic krzykaczom i zgolic kase to dwa...

            To popatrz na posrednie skutki ruchu samochodowego : Remonty dróg , rozjezdzone chodniki , trawniki , smog , choroby dróg oddechowych , zniszczone i zabrudzone elewacje budynków , potracenia pieszych i rowerzystów . Myslisz ,ze za to wrzystko placisz wlewajac benzyne do baku?
            • Gość: Bimota Re: rozum Ci się w korku zważył? IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 13:03
              > Tobie na nic , ale dla rowerzystow ,zeby nie gineli pod kolami samochodow sa ju
              > z przydatne.

              A kiedy z tego powodu ktos zginal ? Bo z powodu swiatel w tym roku..

              Gdzie masz smog od samochodow ? Poza tym to sa koszty rozwoju cywilizacyjnego. Demonizujecie...
              • von.g Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 13:22
                > A kiedy z tego powodu ktos zginal

                W zeszlym roku zginela na m dworcowym rowerzystka.

                >Bo z powodu swiatel w tym roku..

                Chcialbym zobaczyc jakby wygladaly winogrady bez swiatel albo skrzyzowanie slowianskiej i mieszka I.
                • Gość: Bimota Re: rozum Ci się w korku zważył? IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 13:41
                  > W zeszlym roku zginela na m dworcowym rowerzystka.

                  To bylo z powodu braku swiatel ? Czyli tego geniusza w BMW zapieprzajacego 100 km/h ominie kara...

                  > Chcialbym zobaczyc jakby wygladaly winogrady bez swiatel albo skrzyzowanie slow
                  > ianskiej i mieszka I.

                  To sie przejedz. Dzis akurat byly wylaczone... Poza tym gadalismy o swiatlach dla rowerzystow, a ty raczej o tych samochodowych...
                  • von.g Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 13:49
                    >> To bylo z powodu braku swiatel ? Czyli tego geniusza w BMW zapieprzajacego 100

                    Nie mowie ,ze to byla wina braku swiatel. Pokazuje Ci tylko ,ze samochody sa zagrozeniem dla rowererzystów bo wydawało mi się ,że w to watpileś.

                    > To sie przejedz. Dzis akurat byly wylaczone... Poza tym gadalismy o swiatlach d
                    > la rowerzystow, a ty raczej o tych samochodowych...

                    A światła dla rowerzystów nie sa zsynchronizowane z pozostalymi swiatlami? Nie bardzo w takim razie co nazywasz utrudnieniami.
                    • bimota Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 14:05
                      Tobie sie wiele wydaje... Zadalem konkretne pyt, a ty gadasz o czym innym...

                      > A światła dla rowerzystów nie sa zsynchronizowane z pozostalymi swiatlami?

                      Nie.. sa uruchamiane na guziczek.
                      • von.g Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 14:13
                        >Zadalem konkretne pyt

                        A ja Ci na nie odpowiedziałem.


                        > Nie.. sa uruchamiane na guziczek.

                        No i co robi guziczek? Przelacza zielone na przejsciu czy również włacza czerwone dla samochodów ,zeby go nie rozjechały? To sie nazywa ... uwaga ... synchronizacja ...
                        • bimota Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 15:25
                          > >Zadalem konkretne pyt
                          >
                          > A ja Ci na nie odpowiedziałem.

                          Jak widac pewne kwestie sa dla ciebie za trudne, szkoda czasu na tlumaczenia...
                          • von.g Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 15:34
                            > Jak widac pewne kwestie sa dla ciebie za trudne, szkoda czasu na tlumaczenia...

                            Heh zachowaj takie uwagi dla kolegow z piaskownicy
              • von.g Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 13:24
                >Poza tym to sa koszty rozwoju cywilizacyjnego. Demonizujecie...

                Chcesz chyba powiedziec ,ze rak pluc to koszt Twojego przyspawania do siedzenia i wlasnej wygody.
                • Gość: Bimota Re: rozum Ci się w korku zważył? IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 13:44
                  Jakiego siedzenia ? Tu wychodzi wasze ograniczone myslenie...
                  • von.g Re: rozum Ci się w korku zważył? 23.09.10, 13:52
                    > Jakiego siedzenia ? Tu wychodzi wasze ograniczone myslenie...

                    To nie nasze ograniczone myslenie powoduje emisje kilku tysiecy ton CO2 do atmosfery rocznie.
          • Gość: kiepski Re: rozum Ci się w korku zważył? IP: 95.108.68.* 23.09.10, 15:01
            A na cholerę miasto ma ci jełopie budować parkingi ?
        • dr_schab Re: rozum Ci się w korku zważył? 24.09.10, 01:01
          W tym przypadku - chyba jednak zwarzył... ;)
      • cfalek od butów też? 23.09.10, 09:35
        bo niechybnie to one niszczą chodniki.

        Udowodnij kolego, że na drogi w mieście kasa pochodzi tylko od kierowców.

        Od zaraz to powinna być wprowadzona edukacja do szkół z zakresu funkcjonowania samorządu. A dlaczego tak nie jest tłumaczy ten miły Pan:www.youtube.com/watch?v=6nobXXS9tLI
      • Gość: kiepski Re: Podatek od roweru!! IP: 95.108.68.* 23.09.10, 10:35
        Walnij sie w łeb jełopie
        Kazdy płaci podatek plus takze vat od byle gówna .
        Poza tym takie barany jak ty nie są w stanie pojąć ,że im wiecej rowerów tym mniejsze korki.
        Zasyfiasz miasto smrodem ,korkujesz ulice i jeszcze sapiesz ?
        Pomijam fakt ,że jeżdząc niszczysz drogi
        Ale podobne tobie jełopy pewnych rzeczy nie przeskoczą.
      • Gość: Roel Re: Podatek od roweru!! IP: *.icpnet.pl 26.09.10, 05:03
        podatek od rowerzystów jest pobierany przy zakupie paliwa do roweru (obojętnie w jakiej postaci jest to paliwo).
    • borluuk Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 09:01
      "Andrzej Billert, specjalista rowerowy w ZDM" - to chyba jakiś żart, miało być (anty)specjalista

      "Nie możemy od razu wprowadzać wszystkich rozwiązań z Zachodu, bo musielibyśmy przenieść do Poznania zachodnich kierowców. Nasi nie są na to jeszcze gotowi - uważa z kolei Billert" - no tak przez działania naszych "specjalistów" z ZDM takich jak Billert Gdańsk i Kraków to już dla nas rowerowy "zachód"
      • Gość: gościu Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: 194.28.42.* 23.09.10, 09:23
        Ryszard R to duży dzieciak, on nie rozumie, że większość ludzi MUSI poruszać się po mieście samochodami z pewnych względów, najchętniej wprowadziłby zakaz wjeżdżania do miasta pojazdami czterokołowymi, no cóż... Ciekawe jakby to wyglądało jakby w Polsce wszyscy się przesiedli na rower i pedałowali te 10km rano do pracy np. w ulewie, heh. Rower jest dobry na wycieczki, pikniki itd. jak mamy w ciągu roku te 2-3 miesiące w miarę niezłej pogody. Ograniczymy również do 30km ruch autobusów... Czyli taki autobus 67 na Naramowicach będzie stał 40minut w korkach, a gdy już wyjedzie w tych korków na Garbary to tam czeka go 30km/h, i tym samym długość czasowa trasy wydłuży się o kolejne kilka minut. Gratulacje, maniacy rowerów - dorośnijcie...
        • von.g Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 09:34
          >Ciekawe jakby to wyglądał o jakby w Polsce wszyscy się przesiedli na rower i pedałowali te 10km rano do pracy np. w ulewie, heh. Rower jest dobry na wycieczki, pikniki itd. jak mamy w ciągu roku te 2-3 miesiące w miarę niezłej pogody.

          Heh chyba zartujesz sobie. Ja wlasnie do pracy jezdze 10km prawie codziennie. Wystarczy sprawdzic prognoze pogody i wziasc zapasowe ciuchy. A jak uwazasz ,ze w Poznaniu sa 2-3 miesiace na rower to zapraszam do Helsinek gdzie sezon trwa caly rok.
          • wlodzimierz_nowak fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 09:47
            von.g napisał:
            > Heh chyba zartujesz sobie. Ja wlasnie do pracy jezdze 10km prawie codziennie. W
            > ystarczy sprawdzic prognoze pogody i wziasc zapasowe ciuchy. A jak uwazasz ,ze
            > w Poznaniu sa 2-3 miesiace na rower to zapraszam do Helsinek gdzie sezon trwa c
            > aly rok.

            Zawsze bawią mnie takie wypowiedzi. Holandia gdzie 40% społeczeństwa jeździ w miastach do pracy rowerami, jest wraz z zachodnią Anglią i Irlandią najbardziej deszczowym krajem Europy, a pogodę ma bardziej korzystną tylko zimą - tam temp. oscylują około 0'C, a u nas -3'C a śnieg w ostatnich 20 latach i tak jest rzadkością.

            Natomiast bez dwóch zdań ma poprzednik rację, że dzisiejszy Poznań przez wadliwą (przestarzałą, jak z podręcznika urbanistyki z lat 60-tych) politykę transportową, ale przede wszystkim przestrzenną stał się miastem, w którym wielu ludzi potrzebuje samochodu na co dzień.
            Moja przyjaciółka mieszka na Naramowicach i pracuje w centrum. Pytam ją zatem, czy tramwaj byłby dla niej na Naramowice ważniejszy, czy Nowonaramowicka, która tylko troszkę usprawni ruch.
            Ku mojemu zaskoczeniu stwierdziła, że i tak nie zrezygnuje z jazdy samochodem. Okazało się, że na osiedlu nie mają ani przedszkola dla młodszego syna, ani szkoły dla starszego. I to jej odpowiedzialnością jest rozwożenie dzieci po innych osiedlach, gdyż mąż prowadząc budowy w powiecie ziemskim oczywiście także jeździ samochodem ale wyjeżdża wcześniej.
            W "normalnym świecie" tramwaj w ul. Naramowickiej-Szelągowskiej-Garbary byłby dla niej cudownym rozwiązaniem po odprowadzeniu dzieci do szkoły i przedszkola na "normalnym osiedlu", jak i dla setek ludzi jadących co rano do centrum z tamtego kierunku. A dużo luźniejsze ulice pozostałyby dla takich jak jej mąż, którzy do pracy rzeczywiście potrzebują samochodu.
            • emissarius Re: fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 10:16
              Powinieneś jednak wiedzieć, że nawet wówczas, jeśli komunikacja miejska będzie w maksymalnym stopniu funkcjonalna, darmowa i komfortowa - to i tak wielu ludzi wybierze prywatny środek transportu jakim jest własny samochód, i to wcale nie z powodu warunków [np. brak przedszkola w okolicy]. Zmusić ich do skorzystania z autobusu czy tramwaju mogą tylko trzy sytuacje: awaria własnego samochodu, problemy z parkowaniem [lub wysokie koszty], albo korki na drogach. Te ostatnie w najmniejszym stopniu - wielu ludzi zdecydowanie woli posiedzieć sobie w korku we własnym ciepłym aucie 30 minut, przy ulubionej muzyce, aniżeli pojechać... tramwajem.
              • von.g Re: fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 10:59
                Ale tu nie chodzi o zakaz jazdy samochodem w miescie. Ale trzeba zminimalizowac ich potrzebe w codziennej komunikacji. A jak ktos potrzebuje od czasu do czasu pojechac do miasta samochodem to nie bedzie dla niego problemem zaplacic 10zl za wjazd do centrum + 10 za godzine parkowania.
                • wlodzimierz_nowak Re: fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 11:20
                  von.g napisał:

                  > Ale tu nie chodzi o zakaz jazdy samochodem w miescie. Ale trzeba zminimalizowa
                  > c ich potrzebe w codziennej komunikacji. A jak ktos potrzebuje od czasu do czas
                  > u pojechac do miasta samochodem to nie bedzie dla niego problemem zaplacic 10zl
                  > za wjazd do centrum + 10 za godzine parkowania.

                  Obaj macie rację. Jestem jak najdalszy administracyjnym ukazom. Po prostu niech wreszcie obowiązuje zasada:
                  "samochodem wygodnie, tramwajem szybciej"
                  Dzisiaj jest odwrotnie - wszyscy muszą się dostosowywać do wzrastającej liczby samochodów. Piesi czekają dłużej na światłach niż kilka lat temu. Pasażerowie tramwajów stoją w tramwajowych korkach przez dopasowanie cyklów świateł do samochodów. A przecież
                  "transport publiczny to alternatywa, a nie zapomoga"
                  i w interesie wszystkich (także jadących samochodem) leży aby jak najwięcej ludzi jeździło tramwajami.
                  I właśnie o konieczności takiej zmiany podejścia piszę cały czas na tym forum. Potencjał tramwajów jest mocno niewykorzystany gdyby zlikwidować raptem kilka wąskich gardeł. Po przyspieszeniu tramwajów nikt rozsądny nie będzie chciał jechać samochodem. Oczywiście zmiana mentalna zajmie z 10 lat, ale czas zacząć.

                  Natomiast drugim krokiem jest tworzenie przestrzeni do aktywności w śródmieściu, handlowej i biznesowej, przy jednoczesnym usprawnianiu dojazdu komunikacją zbiorową i rygoryzmie w dojeździe samochodem, gdyż samochód śródmieściu szkodzi. Ale to już dalsza kwestia.
                • bimota Re: fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 11:28
                  Dla mnie bedzie to problem.

                  Samochod - luksus dla najbogatszych ? Brawo...
                  • wlodzimierz_nowak metoda paryska 23.09.10, 11:35
                    Paryżanie są egalitarni. I tam jest tak jak Ty byś chciał. W centralnym Paryżu (obszar jak nasz wewnątrz III ramy) bardzo wiele osób wybiera stanie niż uwłaczającą ich zdaniem jazdę metrem. Nie wystarcza rozsądek - metrem dojazd zajmuje np. 25-30 minut, a samochodem ten sam niewielki dystans pokonuje się 1h-1h15 min (raz w życiu wsiadłem w Paryżu do taksówki, gdyż spieszyłem się na spotkanie - metrem byłbym znacznie szybciej i w końcu wysiadłem przy stacji metra po 20 minutach poruszania się tempem pieszego. W końcu miasto tak się zakorkowało, że wprowadzono sprawiedliwą (a jakże) zasadę - w centralnym Paryżu w dni parzyste mogą jeździć samochody z parzystą tablicą rejestracyjną, a w nieparzyste z nieparzystą. Ponoć to sporo poprawiło. Nie mniej moje doświadczenia z Paryża obejmują okres już obowiązywania tej regulacji.
                    • Gość: asia Re: metoda paryska IP: *.xdsl.centertel.pl 23.09.10, 13:29
                      Coś się chyba Panu pomyliło. Takie ograniczenie wprowadzono w Pekinie. Też na P ale jednak nie to samo.
                      Tyle Pan tu wypisuje postów na forum. Mam nadzieję, że w pozostałych postach jest mniej błędów.
                      • Gość: dubliner Re: metoda paryska IP: *.cit.com 23.09.10, 16:03
                        proponuje sprawdzic - chyba jednak chodzi o Paryz...

                        a wg mnie, dopuki w Polsce samochod bedzie symbolem statusu majatkowego a nie 'narzedziem' codziennego uzytku, dopoty tzw. kierowcy beda zazarcie bronic swojej racji i rzadac wiecej przywilejow.. no bo nie po to w koncu kredyt brali, leasing czy nawet, niech bedzie - oszczedzali lata, zeby teraz nie mogliby sie tymi swoimi 4ema kolkami pochwalic...

                  • von.g Re: fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 11:52
                    > Samochod - luksus dla najbogatszych ? Brawo...

                    Zgadza sie. Samochod to luksus i nie widze powodu by go tak nie traktowac. A niby czym innym jest? Dobrem zagwarantowanym w konstytucji? Uwazasz ,ze niczym do edukacji czy sluzby zdrowia kazdy powinien miec zagwarantowany samochod , parking i dojazd pod kazde drzwi?
                    • Gość: Bimota Re: fatalna organizacja życia w mieście IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 12:06
                      Uwazam, ze jest to rzecz powszechnego uzytku, dokladnie tak jak rower. Jesli ci to przeszkadza mozesz zamieszkac w jaskini...
                      • von.g Re: fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 12:21
                        > Uwazam, ze jest to rzecz powszechnego uzytku, dokladnie tak jak rower. Jesli ci
                        > to przeszkadza mozesz zamieszkac w jaskini...

                        Powszechny uzytek nie oznacza , ze na druga strone ulicy nalezy jechac samochodem. Moze wyobraz sobie co by sie dzialo jakby nagle wszyscy mieszkancy miasta zrezygnowali z komunikacji publicznej i zaczeli wszedzie jezdzic samochodem. Zapewne uwazasz ,ze nia ma fizycznego ograniczenia ilosci samochodów które mogą się zmieścić na ulicach miasta. W koncu to rzecz powszechnego uzytko wiec kazdy kto chce musi miec mozliwosc wjazdu do miasta. A jak juz nie ma miejsca to mozna wyburzyc jakas kamienice albo dwie. Ale przeciez nie zyjemy w jaskini , do kazdego miejsca musi byc mozliwosc zeby 600tys samochodow naraz moglo dojechac.

                        A i moze nie jestes tego swiadomy ... nie kazdy kto jezdzi tramwajem , jest biedakiem ktorego na samochod nie stac. Czesc ludzi rozumie , ze w centrum miasta sie naraz samochody wszystkich mieszkancow nie zmieszcza.
                        • Gość: Bimota Re: fatalna organizacja życia w mieście IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 13:06
                          Gadasz od rzeczy. Nie kazdy na 2 strone jezdzi samochodem. Nie sa to powody by samochod czynic dobrem dostepnym tylko dla bogatych. A kamienice same sie wala...
                          • von.g Re: fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 13:26
                            >Nie kazdy na 2 strone jezdzi samochodem.

                            Nie kazdy. Ale sporo osob.

                            >Nie sa to powody by samochod czynic dobrem dostepnym tylko dla bogatych.

                            Samochod jest dostapny dla kazdego , ale wstep do centrum juz nie. Powinna dzialac tu logika wolnego rynku. Skoro chetnych jest wiecej niz miejsca to niech wjezdza ten kto placi wiecej. Skoro stac Cie na samochod za x tys zł , benzyne za x tys rocznie to czemu dzieje Ci sie krzywda jak masz zaplacic 10 zl za wjazd do centrum ?
                            • Gość: Bimota Re: fatalna organizacja życia w mieście IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 13:50
                              > Nie kazdy. Ale sporo osob.

                              W centrum ?? Sporo tak nie robi, a karac chcesz rowniez ich..

                              Za dojazd do centrum place 5 zl, nie 15...
                              • von.g Re: fatalna organizacja życia w mieście 23.09.10, 14:11
                                > W centrum ?? Sporo tak nie robi, a karac chcesz rowniez ich..

                                Nikogo nie chce karac. Poprostu wszyscy sie w tym centrum nie zmiescicie. Wogle dlaczego uwazasz ,ze kazdy powinien miec wjazd za darmo. W wielu miastach na swiecie (np Londyn) wprowadzono takie przepisy by ograniczyc ruch w centrum.

                                > Za dojazd do centrum place 5 zl, nie 15...

                                To przynajmniej o 10 zlotych za malo.
        • Gość: kiepski Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: 95.108.68.* 23.09.10, 10:37
          Jak wprowadzą zakaz wjazdu do centrum to już nie bedzie MUSIAŁ
          Zaraz padnę.
          Może miejsce na zaparkowanie swojego grata też musisz mieć ?
          • Gość: niepełnosprawny a inwalidzi wstaną ze swoich wózków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 10:43
            i z uśmiechem wsiądą na rowery zamiast jeździć specjalnie przystosowanymi samochodami
        • Gość: gościu jesteś kretynem,najlepszym dowodem miasta Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 15:06
          wszędzie mnóstwo rowerów,choćby bliski nam Berlin, klimat ten sam,co u nas,a rowerów i infrastruktury dla nich mnóstwo.no ale prostaki ze wsi z mentalnością rodem z PRL sądzą, że bez samochodu są nikim. to samo udowadniają zresztą pieszym na przejściach, rowerzystom, dzieciom w drodze do szkoły i busom czy tramwajom, blokując je na trasie
        • Gość: Roel Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: *.icpnet.pl 26.09.10, 05:27
          Jeśli się nie mylę, to większość ludzi poruszających się samochodami nie musi tego robić.

          większość porusza się autobusami, które powinny mieć zawsze pierwszeństwo. za nimi rowery, a na końcu samochody :>
      • wlodzimierz_nowak nie ma już "problemu centrum" 23.09.10, 09:25
        borluuk napisał
        > uważa z kolei Billert" - no tak przez działania naszych "specjalistów" z ZDM ta
        > kich jak Billert Gdańsk i Kraków to już dla nas rowerowy "zachód"

        TOUCHE! TRAFIONY ZATOPIONY!

        Ale w centrum nie ma problemu. Spacerując wczoraj z Walkmobilem po centrum w godzinach porannego szczytu mogę powiedzieć, że przez I ramę się przejeżdża nie jadąc do centrum. W samym centrum nie ma korków, nie ma tłoku, nie ma tabunów pieszych, centrum wymiera nie tylko jak miejsce handlu i aktywności społecznej, ale także jako miejsce pracy. W takich warunkach cackanie się z zaplanowaną już w 1994 roku strefą Tempo 30 odbieram (być może się mylę) jako zwykłe krygowanie się wobec radnych i urzędników miejskich, którzy stanowią ogromną część przyjeżdżających do centrum samochodami.

        Nie mniej cieszę się, że wykonamy ten pierwszy krok już wiosną.
        • Gość: Bimota Re: nie ma już "problemu centrum" IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 13:10
          > Nie mniej cieszę się, że wykonamy ten pierwszy krok już wiosną.

          Ktorego efektem beda tylko dodatkowe koszty. Miejmy nadzieje, ze bedzie ostatnim...
    • asmr Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 09:36
      jestem kierowcą w poznaniu + okazyjnym rowerzystą, ale w pełni popieram postulaty sekcji.
      jadąc jakąkolwiek dupasmówką w mieście, gdy widzę rowerzystę przed sobą to zwykłem całkowicie zmieniać pas (aby mu nie przeszkadzać), niestety polskie buractwo tylko wykorzystuje moją ucieczką na lewy pas i perfidnie pcha się koło rowerzysty i obok mnie (na lewym), stwarzając ogromne zagrożenie...

      obecnie doszedłem do wniosku, i wprowadzam w czyn prosty manewr... jak mam rower przed sobą to kierunkowskaz w lewo i jadę środkiem między pasami... rower ma miejsce a żaden debil się nie wciśnie...

      niektórzy kierowcy są już po prostu tak zabetonowani, że nie ma innej rady niż fizyczne blokowanie pasa ruchu, żeby się nie wcisneli koło roweru...

      według mnie całe centrum powinno być strefą do 30 km/h i co 200 metrów podniesione kostką przejście dla pieszych - idealnie hamuje kierowców, którzy ze słuchawką przy uchu nie mają zwyczaju myśleć za kółkiem

      • wlodzimierz_nowak BRAWO! 23.09.10, 09:52
        asmr napisała:
        > jadąc jakąkolwiek dupasmówką w mieście, gdy widzę rowerzystę przed sobą to zwyk
        > łem całkowicie zmieniać pas (aby mu nie przeszkadzać), niestety polskie buractw
        > o tylko wykorzystuje moją ucieczką na lewy pas i perfidnie pcha się koło rowerz
        > ysty i obok mnie (na lewym), stwarzając ogromne zagrożenie...
        >
        > obecnie doszedłem do wniosku, i wprowadzam w czyn prosty manewr... jak mam rowe
        > r przed sobą to kierunkowskaz w lewo i jadę środkiem między pasami... rower ma
        > miejsce a żaden debil się nie wciśnie...

        To niestety najlepsze wyjście. Nie raz, nie dwa miałem taką sytuację właśnie, że czyjaś uprzejmość sprowokowała jakiegoś niecierpliwca, który prędkością 80-100 km/h przejeżdżał w odległości ok. 1 metra ode mnie. Przy takim podmuchu po prostu trudno utrzymać kierownicę na dziurawej ulicy.

        Ale nie raz podkreślam, że w tym roku widzi się znaczną poprawę zachowania kierowców. To już staje się powszechne.
        • Gość: urwał Re: BRAWO! IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 09:58
          zacznijmy od tego, ze rowerzysty na dwupasmowce w ogole nie powinno byc. Na wielu chodnikach wzdloz przelotowek jest bardzo malo pieszych - dlaczego nie mozna dopuscic tam ruchu rowerowego? Oczywiscie jako rozwiazania tymczasowego a nie majacego zastapic budowe sciezek i ODDZIELENIE rowerzystow od pieszych i aut.
          • wlodzimierz_nowak rowerowa rewolucja w Londynie 23.09.10, 11:29
            Dlaczego tak ma być? Jeśli nie ma tam potencjału na ruch pieszy to masz rację. Ale w bardzo, bardzo wielu przypadkach brak ruchu pieszego jest spowodowany degeneracją miejsc wskutek ruchu samochodów (jaka to przyjemność spacerować w hałasie wzdłuż Grunwaldzkiej, Grochowskiej, Przybyszewskiego, każdy o sprawnym słuchu i węchu sp... stamtąd). Dlatego to samochody są problemem do okiełznania. Na Grunwaldzkiej i Grochowskiej nikt nie musi jechać 100 km/h, a jest to widok/dźwięk spotykany w dzień roboczy co 2-3 minuty.

            Nadto coraz częściej odchodzi się od oddzielania ruchu w śródmieściu. Ostatnim przykładem niech będzie antyrowerowy Londyn. Bicyckle Superhighways celowo prowadzone są wzdłuż ulic. Brak miejsca nie jest przeszkodą, dwupasmowe ulice nie są przeszkodą. Spaliny też oczywiście nie są przeszkodą, gdyż dawno temu wykazano, że w płucach rowerzysty zatrzymuje się tylko 20-30% spalin, które pozostają w płucach kierowcy samochodu jadącego tą samą trasą.
            www.tfl.gov.uk/roadusers/cycling/11901.aspx
            Wiele lat temu takie rozwiązanie widziałem w śródmieściu Wiednia. A zwężenie pasów ruchu zastępuje administracyjne zakazy - po prostu szybciej niż 50 km/h jest mało bezpiecznie.
          • Gość: znawca sam se jedź idioto po tych dziurawych chodnikach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 15:17
            rowerzyści też chcą gdzieś dojechać, a nie bujać się po dziurach.o chodniki miasto dba bowiem znacznie mniej niż o świętą krowę, czyli ruch samochodowy.na tych chodnikach,tak samo zresztą, jak na ścieżkach rowerowych (polecam tę wzdłuż tramwaju na rataje;) można się zabić, zęby wybić.pamiętaj,moto-terrorysto,że poruszanie się na jezdni nie jest Twoim niezbywalnym prawem, ale niejako przywilejem,nikt też Ci nie zagwarantował,że ulice Poznania będą Twoim torem wyścigowym,na którym odbijesz sobie, że masz zbyt małego...
            • Gość: urwał Re: sam se jedź idioto po tych dziurawych chodnik IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 15:44
              oh, kotku cos Ci chyba ostatnie promyki letniego sloneczka przygrzaly, ze sie tak sfrustrowales. Pomine jednak epitaty i sprobuje odpowiedziec. Po pierwsze zauwaz, ze pisalem o ulicach przelotowych. Nie wmowisz mi, ze celem budowania 3 pasow na Serbskiej czy innej Hetmanskiej jest to zeby rowerzysci mieli wygodnie. Nie - celem tych drog jest sprawna komunikacja samochodowa. Niestety, tak samo jak uliczki przy rynku NIE sa dla samochodow (samochody sa tam "cialem obcym", nie pasuja tam) tak samo rowerzysta na wielopasmowce nigdy nie bedzie najwazniejszy. Skoro jednak wzdloz tych drog nie ma sciezek rowerowych to zaproponowalem, ze moznaby czasem umozliwiac jazde po chodniku wzdloz takich ulic. Podobnie jest na niektorych blokowiskach gdzie mamy stosunkowo waskie i zatloczone jezdnie natomiast chodniki sa dosc szerokie i malo uczeszczane (czasem nawet asfaltowe). Powiedz mi dlaczego nie mozna tam zalegalizowac ruchu rowerowego. Byloby bezpieczniej, przede wszystkim dla rowerzystow. Oczywiscie do czasu wybudowania osobnej sciezki rowerowej, ktore to jak juz pare razy dzisiaj pisalem POWINNY BYC. Na dzien dzisiejszy wyglada to tak, ze najczesciej jezdzac rowerem (akurat po Piatkowie) swiadomie lamie przepisy zeby czuc sie bezpieczniej i nie powodowac spowolnienia ruchu samochodowego.
        • Gość: Bimota Re: BRAWO! IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 12:01
          CZyli na 50. jada 80-100, a na 30. beda jezdzic 30 i calkowicie bezpiecznie... ;)
          • von.g Re: BRAWO! 23.09.10, 12:32
            > CZyli na 50. jada 80-100, a na 30. beda jezdzic 30 i calkowicie bezpiecznie...
            > ;)

            Dlatego czesc osob opowiada się za zwezeniem drog przez co nie da sie poprostu jechac szybciej.
            • Gość: urwał Re: BRAWO! IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 12:37
              da sie :), najwyzej rowerzysta bedzie musial sie ratowac ucieczka na chodnik.
            • Gość: Bimota Re: BRAWO! IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 13:15
              Za to da sie na tym rozpieprzyc i kogos przy okazji...
      • emissarius Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 10:40
        asmr napisała:

        > według mnie całe centrum powinno być strefą do 30 km/h i co 200 metrów podniesi
        > one kostką przejście dla pieszych - idealnie hamuje kierowców, którzy ze słucha
        > wką przy uchu nie mają zwyczaju myśleć za kółkiem

        Przez takie podniesione przejście, albo próg zwalniający - przejadę dobrym autem z prędkością 80 km/h nie rozlewając kawy. Tymczasem służby ratunkowe [karetki i pojazdy straży] - muszą zwalniać na progach niemal do 5 km/h.

        Wątpię też, czy samo ograniczenie predkości do 30 km/h, zwłaszcza że przecież nie będzie egzekwowane - spowoduje znaczący spadek liczby incydentów z udziałem rowerzystów. Może tylko wpłynie na skutki tych zdarzeń, ale również nieznacznie.

        Rower i samochód na jednym pasie ruchu to kiepskie połączenie, biorąc pod uwagę stan dróg, kulturę jazdy itp. Mam tu na myśli wyłącznie bezpieczeństwo rowerzystów. Jazda pod prąd jest półśrodkiem, ale lepsze to niż nic.
    • renepoznan Samobójca? 23.09.10, 09:40
      "dopuścić jazdę rowerem pod prąd na jednokierunkowych ulicach'

      Czy ten człowiek myśli zanim coś powie? Chce zwiększenia wypadków z rozjechanym rowerzystą?
      Przecież na większości tych ulic nawet trudno pas dla rowerów wytyczyć.

      Więcej... poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,8413224,Rower_w_centrum_Poznania_to_nowa_tradycja.html#ixzz10Ku6Cmp5
      • wlodzimierz_nowak Re: Samobójca? 23.09.10, 09:53
        A co miałoby taki wypadek spowodować? Rowerzysta zazwyczaj jedzie bardzo uważnie.
        • dziodu Re: Samobójca? 23.09.10, 11:23
          Jadąc samochodem i widząc rowerzystę zapala mi się czerwona lampka bo rowerzyści (oczywiście nie wszyscy ale ich duża część, zwłaszcza "frakcja sportowa"):
          - mają w zwyczaju przejeżdżać na czerwonym świetle,
          - jeżdżą na zasadzie chodnik - ulica - chodnik ,
          - zmieniają pasy licząc na to, że reszta użytkowników dróg zobaczy niewidzialny kierunkowskaz, który mają na plecach,
          - mają w poważaniu lampki (co w wieczorami nie jest bez znaczenia).
          Uprzedzając - wśród kierowców samochodów i pieszych jest taki sam odsetek bezmyślnych jełopów. Więc nie róbmy z którejkolwiek grupy świętych krów, co to czyści jak łza. A tak na forum GW się dzieję od dłuższego czasu.
      • asmr Re: Samobójca? 23.09.10, 09:56
        nie wiesz o czym piszesz. gdy samochod jedzie 30km/h i ma po swojej stronie rowerzystę jadącego w kierunku samochodu, to odsetek wypadków jest kilka razy mniejszy niż w "tradycyjnym" układzie (szybki samochod i jadacy w ta sama strone rower)

        chodzi o uwage kierowcy i widocznosc rowerzysty, kierowca wyraznie widzi rower i nawet jak jest debilem nie patrzacym w lusterka (czesty powod strącenia rowerzysty) to zauwazy jadacego "na niego" od przodu cyklistę.

        paradoksalnie jazda pod prąd okazuje się bardzo bezpieczna :)
      • Gość: Do Rene Re: Samobójca? IP: *.versanet.de 23.09.10, 10:08
        Tylko sie tak nie oburzaj Rene,poniewaz ten facet cos lyknal z tego tematu,ale go nie rozwinal.Glownie,np.w Niemczech zezwala sie jedzic ulicami pod prad w starym budownictwie gdzie nie ma mozliwosci budowy sciezek rowerowych i jest maly ruch.Szybkosc jest wtedy ograniczona do 30 km i z obydwu stron na wlocie i wylocie ulicy stoi wyraznie jak byk znak,ze ruch w tym miejscu jest dwustronny dla bicykli.Osobiscie raczej bym tego nie wprowadzal w Polsce,poniewaz nie ta kultura drogowa i zacofanie z epoki furmanek.Skoro sie jedzi pod prad na autostradach,to o czym my tutaj rozmawiamy.Ostatnie dwa przypadki ! Pozdrawiam
        • wlodzimierz_nowak Re: Samobójca? 23.09.10, 11:46
          Gość portalu: Do Rene napisał(a):
          > Szybkosc jest wtedy ograniczona do 30 km i z obydwu stron na wlocie i wyl
          > ocie ulicy stoi wyraznie jak byk znak,ze ruch w tym miejscu jest dwustronny dla

          Tempo 30 wprowadza się nie dla rowerzystów, ale dla mieszkańców. Jak się śmiał pewien niemiecki ekspert, nie było przypadku, gdy mieszkańcy miasta nie protestowali i nie było przypadku, gdy przeprowadzane po kilku miesiącach od wprowadzenia konsultacje społeczne wśród mieszkańców danego fyrtla nie wypadłyby pozytywnie. Wszyscy mieszkańcy zawsze stoją murem za zachowaniem tej ulgi, gdy tylko raz im się ją wprowadzi.

          > bicykli.Osobiscie raczej bym tego nie wprowadzal w Polsce,poniewaz nie ta kult
          > ura drogowa i zacofanie z epoki furmanek.Skoro sie jedzi pod prad na autostrada
          > ch,to o czym my tutaj rozmawiamy.Ostatnie dwa przypadki ! Pozdrawiam

          Chcesz mi powiedzieć, że pojęcie Geisterfahrer jest pojęciem z języka Polskiego? Ile razy podróżuję po Niemczech (ok. 20 dni w ostatnich 12 miesiącach), to słyszę je w radio dla kierowców codziennie.
          • Gość: Do Wlodka Re: Samobójca? IP: *.versanet.de 23.09.10, 12:18
            I tutaj Wlodek musze Cie sprowadzic na glebe ! Czytaj dokladnie i ze zrozumieniem co pisze a nie plec glupstw,ze to niby dla rowerzystow ograniczenie.Oswiadczam - DLA WSZYSTKICH KOLES !! Te Twoje eskapady na germanowo sa sporadyczne i wychodzi okolo dwa dni w miesiacu,wiec coz Ty mozesz powiedziec o tych przypadkach i kto jest w wiekszosci sprawca.Moze dac Ci przyklad o pewnym osle-posle co !?Te Twoje domysly i stwierdzenia o Geisterfahrer sa smieszne i dziecinne.Padlo cos takiego z moich ust kandydacie na poznanskie koryto ?Stary,pisz prawde i trzym fason jak na gosciowe przystalo i nie paplaj co Ci slina na jezyk przyniesie,bo jeno obnizasz swoj autorytet,ktory tutaj na forum sobie wypracowales.Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie w najblizszych wyborach.
            • Gość: Do: Do Włodka Re: Samobójca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 13:13
              "a nie plec glupstw,ze to niby dla rowerzystow ograniczenie."
              Napisał przecież że dla mieszkańców.
          • Gość: Bimota Re: Samobójca? IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 13:30
            Jakis ty oblatany we wszelkich statystykach i ankietach...

            Glupiemu wszystko sie wmowi... Wprowadzeniem obowiazku swiecenia w dzien tez ludzi byli przeciwni, a jak juz wprowadzono to chyba wiekszosci sie to podoba, a ze ilosc wypadkow sie zwiekszyla to co tam...
            • wlodzimierz_nowak Re: Samobójca? 23.09.10, 14:09
              Sprawdź no dobrze statystyki, ponieważ wg moich informacji liczba ofiar śmiertelnych spadła w ciągu 3 lat o ponad 10%.
              • bimota Re: Samobójca? 23.09.10, 15:29
                Statystyki trzeba umiec czytac. Gdyby nie nakaz spadla by jeszcze bardziej. Bylo to wyjasniane wielokrotnie...
    • Gość: motorowerzysta skrajna dyskryminacja motorowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 10:24
      a co z użytkownikami tzw. kosiarek, czy skuterów po pojemności do 50cm^3. Z jednej strony mają oni mają oni wszystkie obowiązki kierowców większych maszyn: kaski, obowiązek jazdy po jezdni, ale mają prędkość maksymalną i przyspieszenie niewiele większe od roweru. Może by tak pozwolić korzystać z udogodnień dla rowerów także motorowerzystą.
      • Gość: pl Re: skrajna dyskryminacja motorowerów IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 10:29
        > rów także motorowerzystą.
        motorowerzystom.
        • Gość: huf Zakazać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 10:43
          Motorowerzystą/om (;P) zakazać poruszania się od 18-8, to samo motocykle.
          Jeden motorower (typowo wiejski pojazd) hałasuje bardziej niż kilka samochodów, to samo dotyczy idiotów na kładach, to pojazdy tylko na wieś do objazdu dużego gospodarstwa rolnego.
    • opax Panie Rakower i panie Billert 23.09.10, 10:33
      Mam dla Was świetną propozycję. Zajmijcie się rowerzystami w Tel Awiwie. Tam są doskonałe warunki klimatyczne a brakuje ścieżek rowerowych. To zamiast powoływania się na Holandię.
      • Gość: es Re: Panie Rakower i panie Billert IP: *.icpnet.pl 23.09.10, 11:11
        Dziekuje za konstruktywna wypowiedz. Dzieki niej na pewno warnki zycia w Pn zmienia sie na idealne!
        "Glupich nie sieja........."
      • Gość: opax Re: Panie Rakower i panie Billert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 15:26
        Prawda o ścieżkach rowerowych jest taka: od września do kwietnia na ścieżkach
        tych w Poznaniu nie uświadczysz żadnego rowerzysty. Tymczasem budowa ścieżek pod wasze dyktando prowadzi do takich absurdów jak to widać na ul. Winogrady a najjaskrawiej na odcinku od wjazdu z ul Szelągowskiej gdzie chodniki ze ścieżką rowerową zajmują więcej szerokości ulicy niż jezdnia. Na tym odcinku pieszego uświadczyć można ze świecą podobnie jak rowerzystę. W naszych warunkach klimatycznych jedyne rozsądne rozwiązanie jest takie jak na ulicy Zawady, gdzie dla ewentualnych rowerzystów przygotowany jest pas jezdni, który to pas w miarę potrzeby i możliwości może być zajmowany przez samochody. Może swoją aktywność winien Pan skierować w inne miejsce geograficzne? Tu odwołanie do Tel Awiwu.
        • von.g Re: Panie Rakower i panie Billert 23.09.10, 15:42
          No ale powiedz jak chcesz tam rowerzyste uświadczyć skora droga najczesciej prowadzi do nikąd.

          Masz pod artykulem mapke dróg w centrum. Co z tego ,ze z Winograd dojade na plac wielkopolski skoro na Św Marcin juz ewidentnie musze się teleportować. Ale rekordem juz jest Paderewskiego , ktora wogle nie laczy sie z inna sciezką.
        • bimota Re: Panie Rakower i panie Billert 23.09.10, 15:43
          A czego sie spodziewac, skoro urzedasy raz w roku maja problem by rozstac sie z samochodem, a architekt miejski 33 lata nie widzial miasta...
        • Gość: kiepski Re: Panie Rakower i panie Billert IP: 95.108.68.* 23.09.10, 17:01
          Odnoszę nieodparte wrazenie ,że jesteś z lekka przyślepawy
          Albo po ulicach przemieszczasz sie z lekka nawalony.
          W obu przypadkach należałoby ci skonfiskować prawo jazdy.
          Przejedzie taki rowerzyste w pazdzierniku i powie nikogo nie widziałem.
          Ludzie ,przynajmniej nie ci z gatunku najbardziej leniwych jeżdzą dopóki nie ma mrozów albo jakichś horrendalnych deszczów.
    • mn_poz Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 11:23
      Pomysł jest może i ok, ale teraz jest zdecydowanie za wcześnie na takie rozwiązania. Najpierw w Polsce wypracujmy sobie pewien poziom ogólnej kultury poruszania się po drodze. I dotyczy to tak zmotoryzowanych, jak i rowerzystów, a nawet pieszych. Prosty przykład: samochód-pieszy: Będąc na wakacjach w Hiszpanii i jeżdżąc ulicami centrum miast zauważyłem, że tamtejsi kierowcy bardzo szanują pieszych: stają przed pasami nawet wtedy, gdy pieszy do nich się dopiero zbliża. Chciałem tak samo robić w Poznaniu, ale się nie da. Tutaj pieszy ma zakodowane, że musi poczekać aż wszytskie samochody przejadą i nawet jak stanę, to pieszy rozględa się po okolicy, czeka albo nawet pokazuje mi bym jechał dalej. Ale nawet jesli pieszy rozumie, że oto chcę go przepuścić, to kierowca-debil z tyłu wjeżdża mi w kuper, bo nie spodziewa się, że jako jedyny ze sznura samochodów stanę, by przepuścić stojącego przed pasami pieszego. Czyli nie spodziewa się pieszy i nie spodziewa się kierowca za mną. Ale prawdziwy dramat zaczyna się na jezdni dwupasmowej - kierowca z prawej zatrzymuje się, a kierowca z lewej zabiera piszego ze sobą na przedniej szybie. Winni są oczywiście sami kierowcy, bo sami takiego zachowania pieszych nauczyli. To samo odnosi się do rowerzystów. Musimy nauczyć się ich szanować, niech najpierw wejdzie nam w krew przepuszczanie rowerzystów i pieszych - później wprowadzajmy drastyczne rozwiązania typu jazda rowerem pod prąd.
      • cegla000 Bardzo rozsądny głos. Tego właśnie potrzeba. 23.09.10, 13:32
        Tylko, że ta 'uprzejmość' w innych krajach jest wyuczona. Wyuczona wysokimi mandatami, za narażanie życia i zdrowia innych.
        U nas na to wszystko po prostu przymyka się oko. Tak samo jak na parkowanie ciężarówek na chodnikach i wjeżdżanie na chodnik po pasach.
        • von.g Re: Bardzo rozsądny głos. Tego właśnie potrzeba. 23.09.10, 13:40
          > Tylko, że ta 'uprzejmość' w innych krajach jest wyuczona. Wyuczona wysokimi mandatami, za narażanie życia i zdrowia innych.

          To nie dokonca chyba kwestia mandatów. Poprostu mieszkancy "zachodu" sa mniej sfrustrowani. Zadowoleni z zycia nie musza udowadniac wlasnej wartosci na kazdym kroku.
    • bimota Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 14:01
      Panie Billert, od kiedy to Nowowiejskiego jest jednokierunkowa ?

      Fajnie, ze wreszcie zauwazacie, ze nie ma tradycji rowerowej bo to prawda... Moze w koncu zrozumiecie, ze ludzie nie chca zakladac peleryn i pedalowac, wola zaladowac d. do puszki, wlaczyc radyjko, klime i gaz... Warto sie z tym faktem pogodzic.

      Rowerzystom wystarczy kawalek pobocza, zezwolenie na jazde po "chodniku" i kontrapasy, reszta to wymysly nawiedzonych...
      • Gość: kiepski Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: 95.108.68.* 23.09.10, 15:13
        Powiedz lepiej ,że fiutek ci już nawet nie drgnie ,że nie wspomnę o możliwosci przejechania na rowerze 1 km.
        Niestety kalectwo fizyczne jest u niektórych równe umysłowym.
        Wyobraz sobie ,że lansowany przez ciebie ,,tryb życia'' raczej jest przeznaczony własnie dla tłuściochów z małym fiutkiem.
        Jestes koles żywym wrakiem .
        Nie bój sie przejdz pare metrów pieszo a dupa ci schudnie.
        • dziodu Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 15:18
          Jakże cenny i przede wszystkim merytoryczny głos w dyskusji. A podobno jazda na rowerze pozwala rozładować stres i agresję...
          • Gość: huf Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 10:48
            Nie w POznaniu. Jazda w centrum rowerem to aktualnie stres.
        • bimota Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 15:48
          Chcesz sie poscigac ?
          • Gość: Do bimka Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: *.versanet.de 23.09.10, 15:54
            Bimek ! A ile dajesz fory ? Jezeli tylko jedna spryche,to obracam siodelko w druga strone i jade bez trzymania do tylu !
            • Gość: BIMOTA Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 22:46
              "Fory" potrzebujesz od spaslaka ? To nic dziwnego, ze specjalnych sciezek sie domagasz. Do szkoly tez pewnie chodziles specjalnej, potem zaklad specjalny...

              Reszty twego belkotu nie rozumiem...
          • zielona-mila Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 16:43
            Między Placem Wolności ,a 23 Lutego Nowowiejskiego JEST jednokierunkowa, od wielu lat.
            Oj, chyba się nie wie o czym sie pisze, mam mam na myśli topografię miasta i jazdę rowerkiem, ale to u ciebie normalka.
            • Gość: BIMOTA Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 22:04
              No raczej unikam slepych ulic...
      • Gość: omg bimota,każdy Twój post to dowód na skrajny debiliz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 15:23
        wywołany przyrośnięciem d.py do fotela samochodu.weź się nie odzywaj,bo płakać się chce
        • Gość: BIMOTA Re: bimota,każdy Twój post to dowód na skrajny de IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 22:42
          Za to twe wypowiedzi ukazuja pelnie twego genialnego umyslu.. Tez bym plakal... ;)
    • dorik82 Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 23.09.10, 14:10
      Czego jeszcze chcą Ci rowerzyści, może wogóle zakaz ruchu samochodami w miescie? Mają ścieżki a i tak jeżdżą ulicą :/ Po chodniku się panoszą i już nie raz mnie potrącili. Powinni zakazac im ruchu poza ścieżkami bo stanowią zagrożenie dla pieszych!!!!
      • Gość: kiepski Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: 95.108.68.* 23.09.10, 15:15
        Ojoj i co żyjesz ?
        Jak to jest możliwe?
        Jestes regularnie potrącany przez rowery i ciągle żyjesz ?
        Musisz miec 7 żyć koleś.
      • Gość: Bisqp Poznański kierowca i w jeziorze zaparkuje IP: *.man.poznan.pl 23.09.10, 16:15
        byle miał bliżej, co z tego że deptaki to utrudnia życie kierowcą, nie sobie stoją w korkach i niech się dalej flustrują, centrum miasta jest dla ludzi, kawiarni , knajpek, galerii nie samochodów. Centrum powinno być przyjazne pieszym i alternatywnej komunikacji. To w pełni rewitalizuje centrum Poznania.
      • Gość: MM Re: Rower w centrum Poznania to nowa tradycja IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.10, 16:21
        Gdzie masz ścieżkę np na Moście Dworcowym albo na Roosevelta czy Głogowskiej?
    • alfalfa Re: jestem za! 23.09.10, 18:01
      jako mieszkaniec Grunwaldu stwierdziłem, że ostatni raz w centrum byłem jakieś dwa lata temu. Zrealizujcie ten pomysł koniecznie, na pewno jeszcze więcej firm, sklepów, banków będzie się lokować w niegościnnym terenie. Jak się Wam już uda to pamiętajcie zburzyć te niepotrzebne kamienice i zasadzić las... koniecznie ze ścieżkami rowerowymi.
      A.
      • Gość: MM Re: jestem za! IP: *.ip.netia.com.pl 24.09.10, 13:19
        Nikt nie mówi o sadzeniu lasu. Chodzi tylko o centrum zagospodarowane tak, jak w niemieckich miastach: przyjazdne do spacerów, nie zawalone samochodami. Przejedź się do Berlina albo Monachium i na tym się wzoruj, zamiast na Moskwie czy Bukareszcie.
        • Gość: Bimota Re: jestem za! IP: *.icpnet.pl 24.09.10, 13:58
          Jak nikt nie mowi ? Co chwile marudzenie, ze zieleni za malo, ze ktos na "trawniku" parkuje... Mi ulice zrobili jednokierunkowa i nasadzili drzew. Nie dosc, ze problem z zaparkowaniem to czesto nawet z przejazdem, a do lasu 200m...
        • alfalfa Re: jestem za! 24.09.10, 16:07
          Jak w niemieckich miastach? Niby, że Berlin taki jest? W którym miejscu? Może wiesz co to Tiergarten, co? Wpisz sobie w google, zobaczysz jakie proponuje wyniki.

          Zresztą: porównuj miasta podobne wielkością, Monachium i Berlin a Poznań, dobre sobie...
          A.
    • funkenschlag Rower w centrum Poznania to nowa tradycja 01.10.10, 01:54
      W Poznaniu należy, na początek, zamknąć ścisłe centrum dla samochodów od Chwaliszewa po Al. Marcinkowskiego włącznie. Po tym nie dość, że będzie można bezpiecznie rowerować, to także piesi zyskają więcej miejsca. Al. Marcinkowskiego odcinają przestrzeń publiczną między Starym Rynkiem a Pl. Wolności i Św. Marcinem i to jest problem, bo komu chce sie przebiegać przez ulicę na zielonym, bo z Marcinkowskiego skręcają bez zatrzymania w prawo na strzałce?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka