hrabia_szczydoniecki
13.10.10, 11:24
polityka - również i ta lokalna - jest "sztuką możliwości", a ludzie zasad rzadko kiedy są w polityce skuteczni, o czym przypomina wybitny socjolog Max Weber, zatem może Pawlik jest jedynie realistą politycznym i zdaje sobie sprawę, że rozmaici partyjni kandydaci nie mają szans na wygranie z Grobelnym, nie wspominając już o "sektorze alternatywnym". Zatem jeśli chce przeforsować swoje cele, to postępuje zgodnie z anglosaską zasadą prowadzenia polityki: "jeśli nie możesz pokonać swojego wroga, to się doń przyłącz". Zatem może miast idealistycznie potępiać pana Pawlika, warto dokonać rzetelnej kalkulacji szans innych kandydatów na wygranie z Grobelnym i zastanowić się co ma on zrobić, jeśli z owych szacunków nie wychodzi na to, by ktoś inny mógł liczyć na wygraną z "teflonowym Ryszardem" o wyglądzie "eleganta z Mosiny"