Dodaj do ulubionych

Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi

    • es_zet_pe Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 15.01.11, 16:41
      Sądziłem że ekipa Grobelnego już niczym nie może zaskoczyć, a tu proszę: można pobić rekord własnej głupoty... Czy ich kompletnie powariowało? Widać że to ludzie którzy nie mają pojęcia o życiu w mieście i o więziach lokalnych, i chyba nigdy nie byli w żadnym mieście Europy Zachodniej do której podobno aspirujemy. Często zdarza mi się kupować warzywa albo owoce na Pl. Bernardyńskim i Wielkopolskim. To są jedne z najsympatyczniejszych miejsc Poznania, tam można poczuć zapach owoców i warzyw jakiego nie ma w żadnym hipermarkecie.
      Prymitywizm myślenia pana Nowaka jest porażający. Chciałby miasta martwego, które służy tylko do przemieszczania się między hipermarketami i strzezonymi osiedlami.
      • Gość: huf To nie jest głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 16:48
        a raczej zła wola (co nie znaczy że nie jest głupi).
      • Gość: luz Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.centertel.pl 15.01.11, 16:58
        Gdzie Wy byliście kiedy po raz kolejny można było obalić Boskiego Riczarda, hm?
        • es_zet_pe Przynajmniej głosowałem przeciw Grobelnemu 15.01.11, 17:40
          Gdzie byliście? No cóż, przynajmniej głosowałem przeciw Grobelnemu w tych wyborach i w poprzednich. Poprzednio na Kretkowską, teraz na Jaśkowiaka. Starałem się tez jak najwięcej znajomych przekonać by nie głosowali na RG.
    • xnerdx Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 15.01.11, 17:07
      Z drugiej strony polecam się przejść wieczorem po rynku Łazarskim...
      Niestety, o ile rynek jeżycki i wildecki być może faktycznie spełniają swoją rolę, tak na Łazarzu rynek jest rzeczywiście ulubioną metą penerków i innych typów. Po zmroku okolica jest po prostu niebezpieczna, stragany są zasikane (a rano wykłada się na nie warzywa) i ogólne warunki sanitarne są tragiczne. Warto choćby wspomnieć o dwóch toi-toiach ustawionych na brzegu rynku, z których latem wydobywa się tak potworny fetor, że trudno przejść obok. Do tego należy doliczyć notoryczne zakłócanie ciszy, rozróby i smrodek.
      Być może to kwestia dzielnicy, bo na przykład na Ratajach, osiedlowy rynek na Jagiellońskim bardzo dobrze spełnia swoją rolę. Usunięcie rynku Łazarskiego byłoby jednym z kroków do rewitalizacji tej dzielnicy, która nie ma co ukrywać, nie cieszy się dobrą sławą.
      Wszyscy ludzie, którzy tutaj tak zdecydowanie bronią rynków, podając jako przykłady inne kraje, powinni jednak wziąć pod uwagę znaczenie dzielnicy.
      Może rozwiązaniem byłoby na przykład przeniesienie rynków w inne miejsca?
      • es_zet_pe Rynek łazarski 15.01.11, 17:46
        Xnerdx, w takim razie władze miasta powinny lepiej zadbać o bezpieczeństwo i porządek na Łazarzu, a nie likwidować Rynek! Rynek Łazarski od czasów PRL był trochę inny od pozostałych, handlowano tam nie tylko warzywami i owocami, ale także pornografią z Berlina Zachodniego, spodniami moro kradzionymi z woja, pirackimi kasetami video itd.
        • alfalfa Re: Rynek łazarski 17.01.11, 13:29
          hahaha, a z toalety na górce czy jak to sie zwie, zawsze się lało i śmierdziało.

          Kolega w poście wcześniej myli przyczynę i skutek: penery wieczorem przychodzą do siebie a na czas handlu na chwilę znikają, to handlowcy są tam gośćmi, taka dzielnica...
          A.
    • Gość: ja Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:30
      Faktycznie takie rynki są typowe dla Poznania. We Wrocławiu jak na lekarstwo.
      Moim zdaniem powinniście zainwestować w jakieś ładne pawilony, aby to schludnie wyglądało, ale rynki pozostawić.
    • Gość: pieszy Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.izacom.pl 15.01.11, 17:33
      Zapewne ryneczki mają zniknąć po to, żeby było gdzie parkować auta. To chyba podstawowy element polityki władz miasta - napchać wszędzie jak najwięcej samochodów. Może jeszcze jakąś dwupasmówkę strzelić przez środek Rynku Jeżyckiego? Oczywiście, docelowo - póki co można zbudować tam wiadukt-widmo. Będzie trzeci do kolekcji.
    • dr.europa Kolejny przyglup ze stajni Grobelnego powiedzial 15.01.11, 17:49
      co wiedzial. Skad Grobelny bierze takich cwokow? Po Hincu, zamku Gargamela (perełka architektury) znow wyplywa jakias urzednicza kupa. Kto glosowal na ta ekipe niech sie wstydzi.
    • Gość: Jeżycki kupiec Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.icpnet.pl 15.01.11, 19:55
      Temat nadaje się również do rubryki- Kto nami rządzi? Fakty nie kłamią- Nowak z Szamotuł,Hinc i Stępień ze Sremu,Szpytko z Kalisza,Kruszyński z Ostrowa. Wystarczy Kogokolwiek pytam każdy zarzeka się ,że nie glosował na Grobelnego. Na 100 Poznaniaków 84 faktycznie na niego nie głosowało.Czy to ma być legitymacją do rządzenia Naszym miastem
      Może trzeba było iść na wybory i wybrać swojego mądrego,uczciwego, nieskorumpowanego,kochającego Poznań a nie deweloperów -Kandydata. A był taki!!Stało się!!
      Drodzy Poznaniacy,handlowcy,właściciele straganów i małych sklepików. A może pokażmy tym
      "wybrańcom",że to My rządzimy w Poznaniu,to My płacimy podatki i nie zgadzamy się na taką politykę.Zorganizujmy się,spotkajmy się na Komisjach, Sesji,pikietujmy Urząd Miasta. Polskie prawo dopuszcza taką formę wyrażenia społecznego protestu.
      Jeżeli to nie obudzi przyspawanych naszych "Panów" pozostaje R E F E R E N D U M !!!
    • agryl1 Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 15.01.11, 20:18
      kolejny genialny pomysl... to miasto otatnio naprawdę podupada, centrum puste, straszy, życie toczy się tylko w kolejnych centrach handlowych. \a teraz jeszcze ten pomysł. Rynki są genialne. od lat żałuję, że nie mam takiego w swojej okolicy. Zamiast je likwidować niech je trochę uporządkują i zrobią je bardziej przyjazne, kolorowe budki, parkinkigi. Mogłyby być czynne dłużej. Na całytm świecie tego typu rynki i bazary świadczą o kolorycie miasta i cieszą się dużym zainteresowaniem. Chyba naprawdę czas na jakies zorganizowanie mieszkańców, bo to co ostatnio fundują nam nasze władze to skanda.
    • zgredzjezyc Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 15.01.11, 21:00
      Czy na pewno Poznań musi zatrudniać i opłacać ludzi zgłaszających tego typu genialne pomysły? Czy przynajmniej nie mogą chwilę pomyśleć zanim wychylą się z czymś takim publicznie? Żenada. Jeżeli miejski architekt mysli że warzywa kupuje się w biedronce lub w Browarze to chyba traci kontrakt z rzeczywistością. Swietny pomysł w czasie debaty nad umierającym centrum. Gratualacje!
    • bartoszbielicki Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 15.01.11, 21:11
      Po cóż niszczyć ostatnie w starych rejonach miasta miejsca gdzie jeszcze są ludzie, mieszkańcy. Przecież rynki to ni tylko handel. Moim zdaniem estetykę miasta dużo bardziej szpeci haos reklam i szyldów zakrywających fasady domów a nie trzy rynki. Przecież estetyka centrum handlowego nie jest jedyną . Zostawmy rynki w spokoju.
    • ejtej Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 15.01.11, 21:49
      Władze miasta sądzą, że wiedzą najlepiej co będzie dobre dla mieszkańców. Wiedzą dobrze, że mieszkaniec wybierze kamienną ławeczkę na bezdusznym, wybrukowanym placu otoczonym płotem zamykanym na noc, położonym między bardzo ruchliwymi ulicami by delektować się zapachem spalin i będzie mógł popatrzeć na fontannę bez wody. Zamiast wybrać Park Sołacki, Park im. Jana Pawła II czy Park Kasprowicza, które znajdują się kilkanaście minut drogi od rynków. Rynek jak nazwa wskazuje jest miejscem handlu. Jest także miejscem gdzie mieszkańcy mogą poczuć się swojsko a nie obco trafiając w świat, który jest tylko urzeczywistnieniem wyobraźni architekta. To tutaj ludzie ze sobą rozmawiają, uśmiechają się do siebie i kłócą się ze sobą. Wystarczy wykorzystać potencjał, który jest w tych miejscach i sprawić by stały się schludne, estetyczne i bezpieczne.
    • woytolo Architekta natychmiast zwolnić!!! 15.01.11, 21:51
      Co za brednie...
    • i.groszek Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 15.01.11, 22:44
      ciekawe co to jest ta "różnorodna kreacja społeczna" - może parking jak na placu kolegiackim (powinszować, rzeczywiście ożywia centrum miasta!). A może zamiast straganów na rynkach staną pomniki Rysia i jego ekipy.
      słów brak, czasami mam wrażenie, że nasi włodarze startują w konkursie na najdurniejszy pomysł...
      • sucholesianin Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd 16.01.11, 00:16
        Jestem zszokowany tym co się dzieje w tym mieście. Codziennie rano wstaję i myśle "no już chyba więcej nie da się popsuć w Poznaniu", po czym włączam internet i kolejna negatywna wieść. Skończyły się już planowane inwestycje do anulowania, zabrano się więc za to co już działa i jest dobre.

        Panie prezydencie Grobelny- jeśli przez jakiś przypadek pan to przeczyta- niech pan wie, że pana podziwiam. Za to, że potrafi pan codziennie wstać i pokazywać się ludziom w mieście, które pan niszczy od środka, ba, to jeszcze pół biedy, ale psuje rozwój na dziesiątki lat do przodu. To trzeba mieć "jaja" w sensie negatywnym. Niestety nie mogłem wyrazić sprzeciwu w wyborach bo mieszkam 2 km od granicy pańskiego królestwa. Ale niech pan nie śpi spokojnie, kiedyś ludzie wszystko rozliczą.
        • Gość: ania Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.icpnet.pl 16.01.11, 15:16
          Boję się, że my sobie u pogadamy, a ekipa rządząca miastem zrobi swoje... jak w wiekszości przypadków. I niedługo warzywa przyjdzie nam faktycznie kupować w "galeriach handlowych", nie mówiąc o tym, że powstanie kilka kolejnych placów takich jak Plac Wolności - kompletnie martwych, ziejacych pustką.

          Czy redakcja "Gazety" nie mogłaby zorganizować jakiejś akcji zbierania podpisów pod protestem w sprawie kolejnego pomysłu na uśmiercenie życia w tym mieście?
    • Gość: Gość portalu Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 00:20
      "Dodatkowo jedno stypendium będzie przekazywał szamotulski klub ,,Rotary International”, którego prezesem jest absolwent szkoły Andrzej Nowak"

      Dlatego proponuję sprzątnąć stragany na jeden weekend ustawić stos i puścić z dymem masońskiego heretyka :D

      Potem stragany przywrócić.

      Jaki osioł będzię nam poznańskie stragany likwidował?
      • Gość: Anq Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.xdsl.centertel.pl 16.01.11, 00:34
        Mam marchewkę i kalarepę kupować w pasażu w kamienicy koło rynku, na którym postawią ławkę dla żuli, albo wstawią nowy budynek?! Co za kretyński pomysł. Koleś już nigdy nie powinien mieć prawa głosu jako architekt. Jego pomysł może i by miał sens w XIX wieku, wówczas może i z chęcią poszłabym na rynek w pięknej wiktoriańskiej sukni i usiadła na żeliwnej ławeczce aby poczytać książkę....Ale nie teraz!
        Rynki to podróż sentymentalna i ukojenie dla duszy dla wielu osób codziennie pracujących w szklanych domach, pasażach itd. Całe szczęście w Polsce zanim coś zrobią to miną 2 pokolenia...
        • Gość: huf Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 10:17
          "Całe szczęście w Polsce zanim coś zrobią to miną 2 pokolenia..."
          Jak mają coś sp.. to nagle są szybcy.
    • xaliemorph Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 16.01.11, 01:48
      Rynki TAK. Absolutnie nie likwidowałbym rynków gdyż naprawdę grają ciekawą rolę. Co prawda największy problem to ich ochrona i funkcjonowanie po zmroku z racji różnych elementów ale można by to rozwiązać wygrodzeniem terenu.

      Generalnie rzecz biorąc ja widzę rynki kompletnie inaczej niż są. Nie dawałbym swego rodzaju dowolności kupcom, tylko ujednoliciłbym budowę straganów. Po pierwsze zlikwidowałbym wszelkie stragany, szczęki i podobne oraz wszelkiego rodzaju budy metalowe, baraki ocieplone i inne podobne szkaradztwa. Ja widzę rynek jako ujednoliconą ARCHITEKTURĘ. Tak, rynek powinien posiadać architekturę. Kto widział jarmarki adwentowe w Niemczech kojarzy o co chodzi. Mimo iż tam są zwyczajne stragany, to jednak ich ujednolicenie, bardzo surowa stylistyka w zamiarze bardzo silnie nawiązująca do naturalności budulca straganowego, wreszcie sensowne ułożenie tychże straganów względem siebie tworząc swego rodzaju mini miasteczka, tworzące przestrzeń a nie durne korytarze rodem z targowiska na Bema, powoduje iż czujemy się na tychże jarmarkach niewątpliwie lepiej i przyjemniej aniżeli na naszym targowisku gdzie każdy rzepkę skrobie i zawala swoimi produktami pół przejścia pomiędzy straganami. Reasumując Ordnung muss sein i skoro Niemcy nie zlikwidowali jednoznacznie straganów to dlaczego mamy my je likwidować? W imię kolejnych centrów handlowych dla prezydenta Rysia ?! o NIE !!!

      Ja widzę stragany jako uporządkowane pierzeje witryn straganowych. Tzn. mamy np. pierzeję z jednej i drugiej strony zbudowaną z jednorodnego ciągu na pewnej długości, boksy są poprzedzielane cegłą klinkierową, same boksy zasłaniane na noc za pomocą żaluzji pomalowanych na kolor brązowy (zlewanie się optyczne z klinkierówką, rolety są wygodne bardzo i w miarę tanie) dach odgórny spadzisty z dachówki (może być tania, byle była brązowa jednolita i jakoś to wyglądało z góry), możliwość rozwinięcia półciennego okapodachu przeciwsłonecznego (absolutnie nie w formie ochrony przeciwdeszczowej), półcienne okapodachy absolutnie tylko i wyłącznie jednorodne, jednego ustalonego wzoru, pierzeje różnorodnie przemieszane z placykami, jakąś fontanną etc., ścisła kontrola i nadzór targowiska (to chyba koniec końców będzie największym problemem) tzn. innymi słowy targowisko nie tylko jest monitorowane w nocy, zamykane za drewnianym płotem na noc by nikt nie wałęsał się po nocy i spożywał alkohol (w znakomitej większości znudzona do bólu młodzież okolicznych kamienic) ale także i monitorowane względem kupców by wystawiali swe towary ściśle do wyznaczonych linii, absolutnie nie ma miejsca na kupców wystawiających swe towary na szerokość 2/3 przejścia ze swoimi swetrami czy innymi obskórnymi artykułami (bo to generalnie właśnie ci obskórni sprzedawcy stosują tak denne, bezkulturalne i ordynarne praktyki). No i dach. To jest największy problem jednakże brak dachu w naszych warunkach klimatycznych równa się albo brakowi klientów albo fatalnych w wyglądzie prowizorycznych foliach etc. Dach widzę raczej jako mobilny, rozkładany na żądanie, automatyczny system zwijający i rozwijający miękki namiot ponad uliczką pomiędzy dwoma pierzejami a nad placykami z fontannami etc. można postawić po obwodzie np. 4 olbrzymie (nie takie tandety rodem z ogródków piwnych ale mocowane na solidnych masztach) automatyczne niesymetryczne parasole/baldachimy zakrywające część placu przed deszczem. I tym sposobem mamy zapewnioną największą zaletę targowisk. Możliwość zakupu produktów, głównie spożywczych w świetle prawdziwego światła słonecznego której nie da żadne centrum handlowe (mobilne automatyczne dachy same by się chowały przy sprzyjającej pogodzie).

      Przy tak skonstruowanej koncepcji i wykonaniu nowoczesnego targowiska przyszłości (mówię o naszych lokalnych poznańskich warunkach) mamy zapewniony Ordnung (ów porządek), schludność, zapewnioną tradycję i utrzymanie pozytywnej kulturalnie obecności targowisk (oczywiście względem czasu ich docelowego funkcjonowania a nie nocnych popijaw), bardzo przemyślaną i schludną architekturę, w miarę ciepłe zaplecze każdego boksu targowego uwzględniając kapryśny polski klimat, możliwość spełnienia wszelkich wymagań odnośnie sanepidu etc. w murowanych boksach zapewniając dostęp do bieżącej sanitarnej obsługi, zarząd odgórny porządku zapewniający zaplanowany ład etc.

      Zasada zaplanowanego ładu jest bardzo istotna gdyż to jest wyższa konieczność nad różnorodnością. Różnorodność jest wielce ceniona ale gdy kupcy traktują ją w formie artyzmu, sztuki, ozdabiania straganów. Ale niestety u nas króluje tandetna różnorodność, bylajakość godzona najniższym kosztem. Co prawda wynika to częściowo z konieczności lecz głównie z wrodzonego burdelizmu polaków. Nie ma nic gorszego dla targu niż tandetna różnorodność w postaci pomalowanych na byle najtańszy kolor stragany, rdzewiejące szczęki, pocerowane i połatane kompletnie byle jak półcienne okapy, brudne nigdy nie chowane półcienne przykryte masą folii, połączone półcienne okapy z przeciwnych straganów foliami powiązane jakimiś obleśnymi sznurkami, z masą brudnej wody zalegającej na nich, jakieś wydumane stojaki ukręcone z pordzewiałego drutu obwieszone ubraniami, zalegające na środkach uliczek pomiędzy straganami, etc. Generalnie syf, brud i burdel. To właśnie odpycha od straganów i dlatego skoro kupcy sami nie potrafią się do końca uprzątnąć należy ich zmusić do tego jak to robią Niemcy. Stragany są tam ściśle określone, umiejscowienia ściśle zaplanowane, powiedzmy tzw. przestrzeń wystawiennicza ściśle ograniczona. I jak to wygląda? Wspaniale, widać ład i porządek a jednocześnie ten pogłos, blichtr i zew żywiołu na targu. Zupełnie odwrotnie do centrum handlowego w którym człowiek raczej się czuje nie tyle pośród ludzi jak raczej w jakiejś klatce bądź jak produkt na taśmie produkcyjnej w fabryce.
      • xaliemorph Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd 16.01.11, 01:56
        Jednakże tak czy inaczej zastosowałbym ową zasadę budowy nowoczesnych targowisk zgodnych z zasadą ładu i porządku tylko w 3 miejscach w Poznaniu. To rynek wildecki, jeżycki i rynek na placu Wielkopolskim. A to z dwóch powodów. Targowisko zgodne z zasadami ładu i porządku niewątpliwie byłoby drogim targowiskiem więc należałoby zapewnić możliwe spore obłożenie targowiska czyli absolutnie wykluczyć możliwość 1/3 zamkniętych / niewynajętych boksów. Nic tak nie niszczy charakteru targowiska jak jego pustka. Dlatego odpada w zasadzie budowa targowiska zgodnego z zasadą ładu i porządku na placu Bernardyńskim ze względu na zbyt małe obłożenie. Niestety ale aktywizacja straganów na pl. Bernardyńskim jest jedynie na jego obrzeżach. To też można by ewentualnie próbować z miksem straganowo-kawiarnianym plus małym atelie na lokalne koncerty / kabarety / przedstawienia uliczne etc. Innymi słowy nieco zmienić funkcję pl. Bernardyńskiego z targowiska na targowo kulturalną gdzie można wypić kawę, zakąsić habasa, obejrzeć występ miejskiego grajka itd. itp. przedłużając niejako trakt pieszy pomiędzy Starym Rynkiem, kościołem św. Franciszka Serafickiego, mostem Rocha a kościołem św. Rocha i wypełniając go funkcją kulturalną i ożywiając ów trakt życiem. Nieco podobnie wygląda sprawa z rynkiem łazarskim. Co dziwne mimo iż rynek łazarski jest położony w pobliży bardzo gęsto zaludnionego obszaru miasta, nie cechuje go stale duże obłożenie i choć rynek jeżycki trapi podobna dolegliwość jednakże rynek jeżycki znacznie lepiej funkcjonuje w zbiorowej świadomości poznaniaków od rynku łazarskiego cieszącego się mniejszą renomą. Generalnie należałoby bardzo ostro przeliczyć i obliczyć potencjalne koszty i drogi rozwoju budowy targowiska zgodnego z zasadą ładu i porządku w miejscu rynku łazarskiego. Ergo absolutnie należałoby się wystrzegać budowy nowoczesnej formy targowiska skazując ją z góry na niepowodzenie w danymi miejscu z powodu np. nikłego zainteresowania ze strony kupców czyli np. wynajęcia jedynie 1/3 boksów. Należy nadmienić iż idea targowisk zgodnych z zasadami ładu i porządku, mimo iż z wszech miar wielce wspaniała i słuszna będzie z góry skazana na niepowodzenie jeśli jakakolwiek część tejże strategii odniesie klęskę. Innymi słowy jeśli któreś z tychże targowisk poniesie klęskę, np. omawiane wynajęcie jedynie 1/3 boksów na rynku łazarskim czy jakimkolwiek innym, odbije się to natychmiastowo na reszcie inwestycji na pozostałych placach targowych. Będziemy mieli tu do czynienia z efektem tłumu gdzie kupcy widząc klęskę i niepowodzenie dla nich swego rodzaju eksperymentu w jednej części miasta będzie budziło swego rodzaju niepokój i obawy przed udziałem w tymże samym czymś w ich części miasta, na ich placu targowym. To samo choć w mniejszym stopniu się też będzie tyczyło samych mieszkańców miasta/klientów owego targowiska którzy używając plotek będą siebie straszyli wymyślonymi historiami że jedzenie każdy miał nieświeże etc. W skrócie mówiąc idea jest słuszna ale będzie z pozytywnym wynikiem tylko wtedy jak się będzie miało podejście nie urzędnicze ale z błyskiem marketingu. Każda z jednych lokalizacji nowoczesnego targowiska zgodnego z zasadą ładu i porządku MUSI być murowanym sukcesem. W każdym innym przypadku czeka nas klęska. Dlatego danej przemiany miasta nie powierzałbym w całości urzędnikom a raczej w jakiejś formie kooperacji władz i możliwości miejskich wraz z pomysłowością i przepychem marketingowym dalece odmiennym od urzędniczego. Firma prywatna, konkurs, partnerstwo publiczno-prywatne nad kwestiami finansowymi można się później zastanowić, ale ważne są nie tylko kwestie finansowe ale przede wszystkim jakie pobudki będą kierować tym "ciałem" by osiągnąć sukces i było w 100% zmotywowane bo jak wiemy część firm tylko wykonuje robotę, odwala swoje i w zasadzie niczym się nie różni od urzędników.

        Trzeba mieć na względzie iż taka nowoczesna forma targowiska jednak byłaby kosztowna i raczej miasto nie powinno myśleć o niej jako bezpośredniej formie zarobku, możliwości wyciągnięcia z niej podatków etc. To jest bardzo krótkowzroczne myślenie równe zażynaniu kury znoszącej jajka. Tu raczej trzeba się przygotować na to iż miasto w pewnej części nawet będzie dopłacać do tego interesu (dlatego wcześniej postulowałem by tylko 3 takie targowiska zorganizować w Poznaniu, w razie spektakularnych sukcesów oczywiście można działalność rozpropagować być może nawet stworzyć markę i budować tego typu inicjatywy w miastach sąsiednich, partnerskich, innych dużych w Polsce). Tutaj można zastosować analogię do komunikacji zbiorowej. Komunikacja zbiorowa sama w sobie nigdy nie będzie jednoznacznie dochodowa lecz jednakże potencjał jaki niesie ze sobą w postaci mobilności zawodowej kadry pracowniczej stwarza daleko większe zyski dla rozwoju regionu niż marne grosze zarobione na zbyt wysokich cenach biletów. Tak samo tu, owe targowiska zgodne z zasadą ładu i porządku mógłyby być jedynie finansowane "na zero" lub prawie "na zero" przez samych kupców ale z pewnością nie mogłyby być traktowane jako źródło finansów i poborów podatkowych dla kasy miejskiej. Niosłyby one z sobą inną wartość w postaci aktywizacji obszarów gęsto zaludnionych, zabudowy głównie kamieniczej, rewitalizacji centrum, tworzenia tzw. "atmosfery miasta" czyli innymi słowy ożywiałyby samo miasto w jego centrum oraz skuteczniej by przeciwdziałały obniżaniu atrakcyjności centrum i tworzeniu się na tych terenach slumsów w kamienicach. By zachęcić kupców miasto mogłoby się wykazać inicjatywą ustawodawczą i w ramach działalności na poły kulturo-miasto twórczej objąć owe specjalne targowiska zgodne z zasadą ładu i porządku, prowadzone pod patronatem miasta, zwolnić wszysktich kupców urzędujących na owych targowiskach np. z konieczności prowadzenia kasy fiskalnej obojętnie czym by oni nie handlowali (np. rzeźnik), oczywiście z odgórnie przyjętymi preferencjami np. 60% przestrzeni handlowej to ma być spożywka itd. itp. Tu chodzi też o zachętę podatkową dla potencjalnych kupców by zamiast dodatkowego abonamentu na utrzymanie infrastruktury nowoczesnego targowiska zgodnego z zasadą ładu i porządku nie musieli ponosić dodatkowych obciążeń podatkowych. Realnie rzecz biorąc by nie dość by im się to opłacało a nie musieli dopłacać do interesu to jeszcze ewentualnie ich zachęcić pewnymi ulgami bądź stawkami preferencyjnymi w ramach działalności kulturo-miasto
        twórczej.
        • xaliemorph Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd 16.01.11, 01:57
          Rozumiem doskonale iż ta wizja jest nieco na wyrost ale skoro mówimy tu o tak dalekiej przyszłości jak 2030 rok, to czy nie możemy zaplanować czegoś naprawdę porządnie zamiast ciągłego cofania się w rozwoju jak to robi Poznań od dłuższego czasu? Likwidacja targowisk owszem rozwiązuje sprawę nocnych libacji pośród pustych straganów ale jednocześnie wyludnia owe miejsca za dnia, powoduje dalszą ucieczkę mieszkańców z centrum gdzie pozostają tylko elementy patologiczne co jeszcze bardziej pogłębia jeszcze szybszą ucieczkę. To jest mechanizm ze sprzężeniem zwrotnym i rozwiązaniem problemów nie jest prosta likwidacja gdyż to jest uwstecznianie się. Czy lekarze dziś nadal leczą wszystko ciągłymi amputacjami czy upuszczeniem krwi ?! NIE !!! A tak chce właśnie się zachować miasto. Chce dokonać amputacji na swojej własnej tkance miejskiej, ba tkance miasto-twórczej choć nie powiem przeżywającej obecnie poważny kryzys. Ba, jeszcze gorsza wizja grozi nam jeszcze później gdy takie puste place targowe po prostu prędzej czy później zostaną zabudowane znając poznańską administrację i obudzimy się w betonowym piekle. Nie wiem czy każdy z was widzi tę wizję, chce działać na rzecz rozwoju miasta, leży mu na sercu powołanie centrum do życia oraz pchnięcie wizerunku Poznania w górę ale błagam was, każdego z osobna, zastanówcie się dobrze czy urzędnicy miejscy dobrze robią skazując miasto na powolną agonię, błędnie przekonani o swojej wielkiej nieomylności, mający za nic głosy mieszkańców i tak naprawdę degradujący nasze miasto i prędzej czy później zmuszający nas do emigracji i przeprowadzki z naszego rodzimego miasta. Zastanówcie się i oddajcie swój krytyki wobec miasta !
    • von.g Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd 16.01.11, 10:15
      I wspomniane rynki skoncza jak plac wolnosci. Samotny i odludny. Za to "pieknie" przyzdobiony kamienicami dookola.
    • blic Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 16.01.11, 11:05
      Pomysł równie inteligentny jak np. likwidacja kanalizacji. Bo w sumie nieestetyczna...

      Inna sprawa, że te "świeże warzywa" na rynku są zazwyczaj z tego samego źródła, co te w hipermarkecie.
      Prawdziwie świeże warzywa są tylko w określonym sezonie. Przeważnie dosyć krótkim.
    • czerwonylech Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 16.01.11, 11:14
      Idiotyczne. Rynki -targowiska nadają życia i kolorów w miastach swiata. Czy ci przypadkowo wybrani faceci z ratusza są juz kompletnymi ignorantami?!Architekt miejski winien zając się koszmarami poznańskiej architektury i zostawic w spokoju Rynek Jezycki,łazarski i Wildecki.Jeżeli te Rynki znikną z mapy miasta. Poznań stanie się już trupem. To ma byc propomocja miasta?!Rozwiązcie się,panowie,bo jestescie niepotrzebni! Powinno się was poslać do łupania kamienia!
    • czerwonylech Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 16.01.11, 11:26
      Kuriozalne "władze" miasta winny zostac rozpedzone na cztery wiatry.Miasto winno otrzymac zarząd komisaryczny. Tysiąc lat trwał sobie w Poznaniu handel i oto nadeszła "ekipa wybrańców narodu" w wydaniu sprzed wyborów.Niech ich pioruny. Niech ci "geniusze" przypatrzą się kamienicom centrum,tym trupom gospodarki mieszkaniowej,ile tu estetyki okien zabitych deskami. Trzeba przeegzaminować radnych i zarząd na zdolność myśleni,albo od razu na bezrobocie.
    • zero85 Nie pamiętam żadnej sprawy, żeby wszystkie komenty 16.01.11, 13:22
      na forum były przeciwko, z jednym czy dwoma wstrzymującymi się :) to o czymś świadczy - również o tym, że mamy dosyć tych platfusów, że mamy dosyć "urzędnik zawsze wie lepiej"...

      Ale co z tego. Stan naszej świadomości niestety nie zmieni stanu umysłu ekipy fahofcuf :/
      • Gość: free.woman Re: Nie pamiętam żadnej sprawy, żeby wszystkie ko IP: *.icpnet.pl 16.01.11, 18:57
        i to jest właśnie najsmutniejsze: nie potrafimy spowodować, aby platfusy słuchały, w jakim mieście chcemy żyć, ani nawet nie potrafimy uzgodnić pomiędzy sobą, w jakim mieście chcemy żyć. A że budy na rynkach brzydkie? Tu pole do popisu twórczego - zróbcie, żeby były ładne, ciekawe, łatwe w utrzymaniu, a co równie ważne - oczyszczane i wymieniane, gdy zajdzie potrzeba. Zadbajcie o infrastukturę: toalety, śmietniki odpowiedniej wielkości,uporządkujcie kwestie parkowania naokoło - to takie trudne? Rynki są trwałym elementem lokalnego kolorytu, jeśli o turystach mowa. A swoją drogą: jacy turyści w Poznaniu? Goście targowi? Kibice? Po co inni ludzie mieliby tu przyjeżdzać? Dla wydarzeń kulturalnych czy artystycznych, które się tu NIE odbywają? Zastanówcie się. Wykurzenie handlarzy z rynków nie zmieni w tej kwestii nic, chyba na gorsze.
    • distefano5 Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 16.01.11, 13:58
      Należy dać zdecydowany odpór takim pomysłom które głosi Pan Andrzej Nowak. Przyczyn jest kilka: mozliwość kupienia świerzych warzyw i owoców które się dokładnie widzi i samemu wybiera, mozliwość zarobkowania sporej grupy ludzi który starają się te produkty dostarczyć i sprzedać, koloryt miasta - widziałem obcokrajowców na rynku Wielkopolskim zachwyconym możliwością pooglądania kolorytu miasta i kupieniem czegoś na co im przyjdzie ochota.
      Zresztą prawdę mówiąc w innych krajach świata również chętnie odwiedzamy bazary i rynki mogąc się zapoznać z miejscowymi specjałami i dla mnie jest to duża atrakcja.Czy Polska i Poznań ma być wyjątkiem ? A Panu Nowakowi radzę aby swój oryginalny pomysł skonsultował z włodarzami miasta Krakowa i podpowiedział im zlikwidowanie Kleparza.
      Ciekaw jestem gdzie Pan Makłowicz kupowałby wówczas produkty do swoich dań - pewno w Tesco
    • Gość: tu nie warto żyć? Kiedy idioci przestaną decydować o naszym życiu? IP: *.piastlan.net 16.01.11, 14:18
      Co ma zostać? Zimna szklano-betonowa pustynia przyszłością Poznania? Wiem - kasa od developerów nie śmierdzi...
    • pi7171 rynki przynosza chlube poznaniowi i polsce 16.01.11, 15:45
      sa dziedzicem sredniowiecznego obyczaju, daja piekny staroeuropejski wymiar temu miejscu, daja smak i koloryt. poza tym sa czyste i pachnace. czesto robilem zakupy na rynku jezyckim ale i na innych, dzis mieszkam w nowoczesnym szanghaju i mysle ze poza cmentarzami i toaletami rynki z tak ulotna i wymagajaca dbalosci rzecza jak swierze owoce i warzywa jest to jedna z tych rzeczy, ktore swiadcza o kulturze narodow. co do polski - zdecydowanie powod do chluby, co do chin - tak bardzo przeciwnie jak tylko sobie mozna to wyobrazic.
    • cracken001 Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 16.01.11, 17:45
      A MOZE BY TAK WYSZPERAC JAKA DZIALKE DOSTALI PRZECIWNICY RYNKOWEGO HANDLU???
      • Gość: nygus8845 Re: Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 18:43
        To Co 26.01.2011 Koniec Epoki Ryśka Miśka i jego Bandy PO-tworków !!!!!!!!!
    • Gość: RAUBER zwolnić miejskiego architekta! IP: *.spray.net.pl 16.01.11, 20:01
      Zwolnić miejskiego architekta i każdego grobelozaura. Dlaczego n-ty raz głosowano na tą ekipę niekompetentnych cudaków? Co za idiotyzm, gdzie ci głosujący na grobelnego i jego ludzi mają oczy?

      Do miejskiego handlu trzeba wprowadzić porządek i normy estetyczne. A nie go likwidować. Panie Nowak będzie lepiej dla miasta jak pan od razu złoży wypowiedzenie.
    • umultowianka Rynki znikną z miasta? Handel Poznania nie zdobi 16.01.11, 20:33
      masakra... podpisuję się pod wszystkimi postami. facet jest oderwany od rzeczywistości jak reszta ekipy Grobelnego. koleś nie jeździ komunikacją, tylko samochodem i założę się, że zakupów też nie robi, tylko jego żona, a jak już to towarzyszy jej w weekend w markecie. zapewne nie wie ile kosztuje kostka masła, a ile kilogram ziemniaków i takie oderwane od rzeczywistości jest rządzenie ekipy Grobelnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka