Dodaj do ulubionych

Armageddon z cukrem

13.03.11, 14:01
W zasadzie nie słodzę. U mnie w rodzinie 1 kg cukru zużywamy chyba przez pół roku,nie liczę świąt i związanych z nimi placków. Specjalnie wiec cena cukru mnie wali ale niepokoi fakt, że to jakaś wyjątkowa polska specjalnosć.

Oto kilka przykładów świeżych cen z innych krajów:

D - 0,65 euro, czyli 2,65 zl
B - 0,70 euro, czyli 2,70 zl
DK - 6,95 dkr, czyli 3,40 zl
F - 0,75 euro, czyli 2,90 zl
GB - 75 p, czyli 3,20 zl

Co się w tej Polszcze dzieje?

Doszło do tego, że znajomy, który czesto bywa w Berlinie zaczął wozić z Rajchu cukier - przebicie ma prawie 100%. Skoro on może to czemu taka Biedronka czy Tesco nie może?
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Armageddon z cukrem 13.03.11, 16:44
      lili_marleen napisała:

      > [...] to jakaś wyjątkowa polska specjalnosć. [...]

      Ależ to nie ulega wątpliwości, bo tam cukier służy do słodzenia, a u nas do pędzenia. Trzeba Kiksa - jako naczelnego chemika forumowego - poprosić, by nam wyliczył, od jakiej kwoty zakupy cukru na potrzeby destylacyjne przestają się opłacać.
      • lili_marleen Re: Armageddon z cukrem 13.03.11, 23:51
        l.george.l napisał:

        > nie ulega wątpliwości, bo tam cukier służy do słodzenia, a u nas do pęd
        > zenia.

        Przy cenie gorzały na poziomie bodaj 20 zł za pół litra nie sądzę by komuś chciało się bawić w robienie zacieru, czekanie aż dojrzeje i potem w energożerną destylację
      • kiks4 Re: Armageddon z cukrem 14.03.11, 09:06
        l.george.l napisał:
        Trzeba Kiksa - jako naczelnego chemika forumowego - poprosić, by nam wyliczył, od jakiej kwoty zakupy cukru na potrzeby destylacyjne przestają się opłacać.

        Na razie jeszcze się opłaca choć efekt jest akceptowalny tylko dla koneserów.
        Wiele lat temu, w epoce kartek ( myślę, że już obejmuje mnie przedawnienie) próbowałem powiększyć państwowy przydział wykorzystując kankę od mleka i wężyki paliwowe od Malucha. Bo tylko to było jakoś dostępne.
        Rok straciłem na skonsumowaniu płodu mej myśli technicznej. Śmierdziało okropnie.
    • piter_wlkp To są skutki funkcjonowania w Eurokołchozie 13.03.11, 22:50
      Produkcja cukru jest limitowana przez UE i w ogóle cały ten biznes jest mocno regulowany w sposób, który nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem.
      Polski rolnik choćby i chciał zasiać więcej buraków, to i tak nic z tego , jeśli nie ma tego zakontraktowanego z cukrownią, z których większość jest niepolska oczywiście. A cukrownia nie zakontraktuje więcej buraków z powodu m.i. w.w limitu. Można by książkę napisać o działaniu tego euro-kartelu.
      Zabrakło wyobraźni politykierom wprowadzającym nas do Unii. Wszyscy dali się nabrać że będzie dobrze. Mimo że potencjał polskiej produkcji rolnej jest wystarczająco duży aby zaspokoić krajowy rynek , zostaliśmy zwyczajnie ubezwłasnowolnieni, a teraz jesteśmy pięknie dymani , ot co
      • lili_marleen Re: To są skutki funkcjonowania w Eurokołchozie 13.03.11, 23:48
        piter_wlkp napisał:

        > Zabrakło wyobraźni politykierom wprowadzającym nas do Unii. Wszyscy dali się na
        > brać że będzie dobrze. Mimo że potencjał polskiej produkcji rolnej jest wystarc
        > zająco duży aby zaspokoić krajowy rynek , zostaliśmy zwyczajnie ubezwłasnowoln
        > ieni, a teraz jesteśmy pięknie dymani , ot co.

        No dobra, ale co z tym cukrem? Jeżeli kilo w Rajchu kosztuje połowę tego co u nas to co przeszkadza by jakiś hurtownik kupił wytwory buraczane niemieckiego bauera i zalał nasz rynek tanim cukrem (zarabiając przy tym krocie) i tym samym wyrównał ceny - dymajac wszystkich spekulantów w rogi? Ceł i granic dla cukru zdaje się w ramach EU nie ma.
        • piter_wlkp Re: To są skutki funkcjonowania w Eurokołchozie 14.03.11, 09:09
          > No dobra, ale co z tym cukrem? Jeżeli kilo w Rajchu kosztuje połowę tego co u n
          > as to co przeszkadza by jakiś hurtownik kupił wytwory buraczane niemieckiego ba
          > uera i zalał nasz rynek tanim cukrem (zarabiając przy tym krocie) i tym samym w
          > yrównał ceny - dymajac wszystkich spekulantów w rogi? Ceł i granic dla cukru zd
          > aje się w ramach EU nie ma.

          A skąd wiesz po jakich cenach i od kogo kupują duże sieci handlowe ? Wiele wskazuje na to że powstała kolejna bańka spekulacyjna i spekulanci właśnie się obławiają. I wszyscy będą doić konsumentów tak długo aż ci się nie zbuntują. Wątpię żeby komuś zależało na wyrównaniu cen, bo przecież to by mogło ukrócić ten zyskowny proceder.
          A limitowanie produkcji w całej UE raczej zapobiegnie takim "incydentom" jak zalanie rynku. UE pilnuje aby cukru nie było tak dużo żeby można było w razie potrzeby zarzucić nim rynek. Kartele muszą się obłowić, a frajerzy niech płacą, oto cała filozofia rynku rolnego w Eurokołchozie
    • qwardian Re: Armageddon z cukrem 13.03.11, 23:14
      Dla osób, których czas wypełniony jest pracą i aktywnym życiem zawodowym, cukier jest za darmo. W karafkach, torebeczkach w barach, na dworcach, lotniskach można ładować go do kubków w dowolnych ilościach...
      • piter_wlkp Toż to epokowe odkrycie godne guru nowej ekonomii 13.03.11, 23:38
        > Dla osób, których czas wypełniony jest pracą i aktywnym życiem zawodowym, cukie
        > r jest za darmo. W karafkach, torebeczkach w barach, na dworcach, lotniskach mo
        > żna ładować go do kubków w dowolnych ilościach...

        Po przeczytaniu powyższych mądrości, nieaktywny i roszczeniowo nastawiony motłoch powinien już wiedzieć dlaczego musi tyle płacić za cukier...

        • qwardian Re: Toż to epokowe odkrycie godne guru nowej ekon 14.03.11, 06:17
          piter_wlkp napisał:

          > Po przeczytaniu powyższych mądrości, nieaktywny i roszczeniowo nastawiony motło
          > ch powinien już wiedzieć dlaczego musi tyle płacić za cukier...


          O sprzedaży polskich cukrowni napisano eseje dłuższe od Wojna i Pokój, Tołstoja. Na jaki ch.. powtarzać się poraz n..ty, kiedy po szkodzie, durnota i tak rządzić będzie. Brazylia na cukier jeździ, słodzi nim herbatę i handluje...


          Janusz Wojciechowski:
          Oto teść mojego wystąpienia w Europarlamencie w sprawie reformy rynku cukru - Strasburg, 17 stycznia 2006 roku

          januszwojciechowski.salon24.pl/286954,bylem-cukrowa-kasandra
          • kiks4 Mąka po cukrze 14.03.11, 08:39
            Niestety- państwo może w gospodarce zamieszać jak słoń w sklepie z porcelaną. Z jakiegoś powodu rolnictwo nie tylko w Polsce ale i w Unii działa pod szczególna ochrona państwa- dopłaty, limity, darmowe ubezpieczenia. Niech ktoś mi wyjaśni dlaczego ktoś otwierając jednoosobową działalność gospodarczą, np. kiosk z gazetami musi przeprowadzić całą procedurę rejestracyjną łącznie z zainstalowaniem kasy fiskalnej, odnotowującej skrupulatnie każdy grosz obrotu.
            Ale rolnik gospodarujący na dziesiątkach hektarów, inwestujący w maszyny warte kilkaset tysięcy złotych tego robić już nie musi. Płaci zryczałtowany podatek rolny i śmiesznie niskie ubezpieczenie zdrowotne w KRUS. Księgowość? Ewidencja przychodów? Umowy o prace z pracownikami dorywczo zatrudnianymi?
            To gnębienie polskiego rolnika, to kontynuacja działań zaborców niszczących polskiego chłopa, który własna piersią bronił kraj przed zalewem. Na czele rolników wyciągających łapy po kolejne przywileje oczywiście ich związek zawodowy czyli PSL. Gotowy wejść w pakt z diabłem, byle tylko dostać kolejna dotację. I ich głosy w kolejnych wyborach.
            Więc uważam, że zaczynamy - na przykładzie cukru- odczuwać tę drugą, złą stronę nadopiekuńczości państwa. Ale mam złą wiadomość- w tej dziedzinie nic się nie zmieni. Elektorat chłopski jet tak liczebny, że jest hołubiony i pieszczony na każdym kroku przez wszystkie partie, niezależnie od ich orientacji. I tak już zostanie. Na wieki wieków. Tyle że po cukrze zaczną się kłopoty z mąką.
            • piter_wlkp Re: Mąka po cukrze 14.03.11, 09:15
              Nie czepiałbym się zwykłych rolników, bo oni są tylko małymi trybikami w tej wielkiej machinie , nie posiadającymi wpływu na jej działanie.
              Ale są też duże tuzy tego rynku posiadające nie dziesiątki ale dziesiątki tysięcy hektarów, otrzymujące wielomilionowe dopłaty i na pewno stać ich na wynajęcie lobbystów w Brukseli, którzy będą zabiegać o utrzymanie status quo ...
    • Gość: Bimota Re: Armageddon z cukrem IP: *.icpnet.pl 14.03.11, 10:45
      A kto ci powiedzial, z enie moze ? W Lidlu jest chyba czeski cukier. to nie ma znaczenia. Skoro ludzie kupuja po 6 to po co maja sprzedawac taniej ?
      • Gość: ktos dzwonil Szwabka idzie dalej IP: *.internetia.net.pl 14.03.11, 13:09
        Najpierw zamkneli cukrownie a teraz mam cukier niemiecki jesc. Klade na to lache bo tak jak Ty madra niemko rafinowanych prodkutow nie jadam ale Twoi rodacy nas wydymali a ich mentalni bracia zbieraja resztki windujac cene. Dziekujemy P and Langen. Chyba jednak trzeba pomnik Niemieckich Nazistow na Cytadeli walnac i kwiaty z cukru a Ciebie Niemko z marcepanu ustawimy a obok koniecznie Bartkowiaka i Zytnickiego. To bedzie nasza bron, kto bedzie skladal kwiaty dla scierwa bedzie ucukrzony.

    • bimota Re: Armageddon z cukrem 14.03.11, 13:23
      Widocznie panstwo wymyslilo nowy sposob na latanie dziury. Propaganda podwyzek. Z paliwami jest to samo. Ludzie, paradoksalnie, kupuja coraz wiecej bo boja sie kolejnych wzrostow cen.

      Jak bedzie wystarczajaco chetnych to moge przywiez z Niemiec ten cukier. Powiedzmy po 4 zl... :)
      • Gość: geordi Re: Armageddon z cukrem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.03.11, 16:59
        hm...
        1.40 przebitki, 700kg wejdzie w auto... Chociaż po 4.40 też schodzi na pniu, a to już daje 2zł zysku. Moze tez sie wybiore?
        Urzadzimy słodką krucjatę ;)
        A jak cukru w bundeshurtowni zabraknie, to sie uzupelni kakaem (pojdzie pod sufit niedlugo - wydarzenia w WKS) i mąką :P
        • bimota Re: Armageddon z cukrem 14.03.11, 21:56
          A co to WKS ?
          • Gość: geordi Re: Armageddon z cukrem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.11, 01:09
            Wybrzeże Kości Słoniowej.
            zdaje sie, ze jakis nieprzyjazny G8 watażka przejął władze, to UE nałożyła sankcje handlowe. A że WKS to największy producent kakao, to... Ostatnoi był artykuł, że kakao od grudnia w porcie stoi.
            • kiks4 Re: Armageddon z cukrem 15.03.11, 10:07
              Jak nazywają się mieszkańcy WKS? Wybrzeżanie Kości Słoniowej?
              • piter_wlkp Re: Armageddon z cukrem 15.03.11, 10:33
                > Jak nazywają się mieszkańcy WKS? Wybrzeżanie Kości Słoniowej?

                brzmi równie dobrze jak Stanowi Zjednoczeni Amerykanie ;)
              • Gość: Bimota Re: Armageddon z cukrem IP: *.icpnet.pl 15.03.11, 10:38
                Wukaesiacy/wukaeski.

                Myslalem, ze klub sportowy wykupuje kakao... ;)
              • Gość: x w Niemczech mowimy na nich Ivorerer IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.11, 10:47
                a po polsku to Iworyjczycy. Od francuskiej nazwy Wybrzeza Kosci Sloniowej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka