rubikon69
24.03.11, 03:45
Fajnie było na meczu Warty z GKS.Byłem z całą rodziną,najmłodsza córka ma 8 miesięcy.Nastrój piknikowy ale podobało mi się.Na dodatek Warta zagrała lepiej,ambitniej niż zblazowany i gwiazdorski Lech dzień wcześniej.Zanosiło się na odmianę dla kibiców którym nie odpowiada fanatyczny doping jak na Lechu.Niestety kibole Lecha zamierzają zepsuc widowisko i gremialnie wybierają się na mecz Warty by kibicowac...KSZO! Czy w
Poznaniu jest nam potrzebna wojna kibiców.Kibole Lecha na swoim forum grożą tym co będą nosic jednocześnie szalik Lecha i Warty.Co w tym złego.Kibicuję obu klubom ale na mecze Lecha chodzę sam.Jawna agresja i bluzgi wobec rywali nie pozwalają na zabieranie małych dzieci.Na Warcie jest inaczej i niech tak zostanie.