Dodaj do ulubionych

Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dworca

26.07.11, 11:10
Panie Lisiecki czy Pan usiłuje robić z nas idiotów? Nazwa "City Center" to jest najgłębsza WIOCHA a nie przypominam sobie aby Poznań był jakimś siołem nad Narwią z latającymi wokół pszczółkami i kózkami. Poznań Centrum, Poznań Dworzec Centralny to niełaska? Galerii setki lecz Hauptbahnhoff tylko JEDEN moi mili.
Obserwuj wątek
    • der-rauber Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dworca 26.07.11, 11:26
      Szanowny Panie Lisiecki

      Po pierwsze chcę Pana poinformować że w tym kraju obowiązuje ustawa o ochronie języka polskiego.

      Po drugie chcę zwrócić pańską uwagę na to że nazwa obiektu budowanego w Polsce nie powinna mieć wplecionych anglojęzycznych banałów.

      Po trzecie nie widzę żadnych nawiązań nazwy jaką państwo zaproponowali do tego konkretnego miejsca na północnym styku dzielnic Łazarz i Wilda. Nigdy nie było tam tylu Anglików ani innych narodowości posługujących się językiem angielskim żeby doszukiwać się przesłanek do użycia języka angielskiego. Prędzej można doszukać się przesłanek do użycia języka chińskiego w nawiązaniu do pobliskiego chińskiego sklepu. Kpi Pan sobie z nas twierdząc że nazwa pasuje do historii, zarówno północno zachodnia część Wildy jak i północno wschodnia Łazarza to był rejon gdzie mieszkali biedniejsi pracownicy produkcyjni. A obie te dzielnice do miasta zostały wcielone 111 lat temu. Na Głogowskiej niedaleko dworca, jako zabytek wciąż stoi dom ostatniego sołtysa wsi Łazarz. Co to ma wspólnego z waszym "city center"? Jak się wpasowuje sens tego obiektu w to miejsce? Dworzec rozumiem. Mieszkania, apartamenty, parki, torowiska tramwajowe, drogi rowerowe - to jest potrzebne miastu. Biurowce i hotel jak najbardziej. Ale jakieś centrum handlowe?
      CH to jest psucie miasta. Gorzej, to jest zrobienie kupy w miasto. To jest budowa infrastruktury samochodowej i zakorkowanie centrum a zwłaszcza dojazdu do dworca Głównego. Dlaczego w centrum Paryża jest tylko jedno CH? Bo tam zrozumiano że takie obiekty są szkodliwe, tam się chroni miasto i jego mieszkańców czego nasze władze miejskie nie rozumieją. Dlaczego nam jako miastu szkodzicie taką inwestycją? Co to ma wspólnego z nowoczesnością i nowoczesnym podejściem do miasta, jak to się ma do dorobku prawdziwych autorytetów takich jak prof. Jan Gehl z Kopenhagi? Podejmie Pan merytoryczną dyskusję o tym czego miasto i mieszkańcy potrzebują?


      Na koniec chcę powiedzieć że nam w Poznaniu nie pasują nazwy anglojęzyczne jak i to, że sobie swoją Warszawę już skalaliście czymś takim. Nie obchodzi nas też to, że ta beznadziejna tandeta rozlewa się też na inne miasta jak raczył to Pan zauważyć podając przykłady z innych miast. Czy jeżeli sprawdzę właścicieli tych obiektów okaże się że stoją za nimi firmy warszawskie w których pracują przyjezdni wieśniacy ze słomą w butach oraz inni ludzie bez wyobraźni i zmysłu estetyki? Wspomniana galeria malta została popełniona przez hiszpańskiego inwestora z siedzibą w Warszawie, nie chce mi się teraz ryć po KRS-ach ale zakładam że właściciel kign cross marcelin także nie jest nasz. Jak już wy OBCY robicie coś u nas to róbcie to tak, żebyśmy się tego nie brzydzili. Na razie w sporej części brzydzimy się takim nieprofesjonalnym podejściem do nazwania obiektu w naszym mieście a zwłaszcza do wciskania nam kolejnego CH (oby zbankrutowało i oby odrodził się tradycyjny drobny handel).
      • Gość: Piotr Re: Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dw IP: 150.254.124.* 26.07.11, 11:30
        Chociaż akurat Galeria Malta i Stary Browar mają nazwy ewidentnie polskie. Gorzej już z Poznań Plaza i nazwami dla apartamentowców...
        • der-rauber Re: Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dw 26.07.11, 11:52
          Piotrze a czy samo słowo galeria ma odniesienie do prymitywnego CH czy raczej do trochę bardziej luksusowego sklepu w którym handluje się sztuką?
          To nawet nie jest polskie słowo tylko zapożyczone.

          Zastosowanie słowa galeria do określania CH to marketingowa zagrywka stwarzająca pseudowrażenie luksusu.

          Ciekawe czy pan Lisiecki który jak się chwali w artykule że "Poprzedziła ją wnikliwa analiza lokalnego rynku, przyzwyczajeń mieszkańców, a także trwająca ponad miesiąc zabawa w postaci SMS-owej i internetowej sondy, w której wzięło udział ponad 30 tys. osób." wie że w gwarze poznańskiej na sklep mówi się skład? A sklep to piwnica? Ciekawe jaka nazwa bardziej nawiązuje to tutejszej historii niż skład.


          Bardzo żałuję że PKP weszło w układy z taką firmą. Wolałbym żeby pozostał dworzec w dzisiejszej obdrapanej formie niż to coś co zaproponowała TriGranit, zwłaszcza CH.

          Klewer a nie stjupid........
          Ręce opadają na coś takiego. A polski język potrafi być tak piękny.
          • kamraabc Re: Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dw 26.07.11, 12:47
            > Wolałbym żeby pozostał dworzec w dzisiejszej obdrapanej formie niż to coś co
            > zaproponowała TriGranit, zwłaszcza CH.

            Nie no - przesadziłeś. A co do nazwy to w potocznej mowie i tak zostanie Poznań Główny, czy wręcz Główny (ide na Głównu, byłem na Głównym, itp). A ta cała doklejona angielszczyzna będzie jak koszula wystająca z gaci.
            Na Stary Rynek też potocznie mówi się Stary (byliśmy na Starym, idziemy na Stary, itd.)
            Ludzie mają skłonności do form skrótowych i ta nazwa po prostu się nie przyjmie - i tyle.
      • Gość: Poznaniak Re: Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dw IP: *.pools.arcor-ip.net 26.07.11, 16:36
        Rojber, niech Cie usciskam.Podpisuje sie pod ta wypowiedzia.
    • rak1963 A nie prościej, ładniej i bardziej po polsku by 26.07.11, 12:02
      było po prostu np. "Poznań Główny - Centrum"
    • Gość: poznańczyk Re: Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dw IP: 150.254.120.* 26.07.11, 13:20
      Jeśli p. Lisiecki nie neguje wartości nazw historycznych lub zwyczajowych, czemuż przy dworcu Poznań Główny nie miałoby powstać CH Wolne Tory? - poznańczycy są do swoich nazw przyzwyczajeni i nawet w czasach stalinizmu chodzili Wierzbięcicami, a nie Gwardii Ludowej, a glubki i świętojanki kupowali nie na pl. Wielkopolskim, a Sapieżyńskim.

      Można zresztą sięgnąć dalej - w pobliżu był kiedyś tzw. plac Liwioniusza, może więc CH Liwoniusz? Obie propozycje są znacznie lepsze, osadzone lokalnie i uniwersalne, przy tym oryginalne, a nie pseudoświatowe w najlepszym kiczowatym stylu, nie związane wyłącznie z firmą, której szefuje tzw. autor tzw. propozycji tzw. nazwy.
    • dziodu Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dworca 26.07.11, 13:44
      Znowu ta sama jałowa dyskusja - jak się będzie nazywało coś co jeszcze nie powstało? G.no mnie to na to chwilę obchodzi - bardziej mnie interesuje czy to całe centrum będzie funkcjonalne i kiedy powstanie. A potem można się zajmować pierdami typu nazwa, kolor schodka itp Tak jak niedawna dyskusja na temat tabliczek na tramwajach - czy okrągłe, czy kwadratowe? Tramwaj z okrągłą będzie się mniej psuł i jeździł punktualniej?
    • Gość: poznańczyk Re: Klewer City Center - TriGranit broni nazwy dw IP: 150.254.120.* 26.07.11, 13:45
      To jest tak samo dziadowska, śmierdząca wiochą nazwa, jak TriGranit Development Polska. Własciwie czemu nie Poland - czy czasem nie po to, by na polskim rynku uchodzić za rodzimą firmę. Ta nazwa - podobnie jak PGCC - przypomina osławione "Kinder-niespodzianka". Zawsze się zastanawiałem, czemu tego badziewia nie nazwano "Dziecko-Überraschung".
    • wlodzimierz_nowak kpina!!! 26.07.11, 16:12
      Dopiero po wypowiedzi prof. Wolff-Powęskiej zdałem sobie sprawę, że owa sporna nazwa to nie jest propozycja nazwy centrum handlowego (którego mało mnie ona obchodzi, gdyż lubię spacery po ulicach, a nie zamknięte centra handlowe), ale propozycja nazwy dworca.

      "można spotkać w całej Europie, nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż już wcześniej zdecydowano się budowane przez TriGranit obiekty nazwać City Center. Tak jest również w Polsce: w Krakowie - Bonarka City Center, w Katowicach - Silesia City Center."

      A zatem... czy Auchan powinno domagać się nazwania węzła A2 Poznań-Auchan, dzisiaj Komorniki, w przyszłości Poznań-Komorniki? Co ma deweloper czy operator do gadania w kwestii nazwy dworca? Nie nazwa będzie ośmieszeniem, ale fakt, że podmiot gospodarczy stawia się na równi z podmiotem publicznym i dyskutuje z reprezentantem społeczeństwa o nazwie. Słabość organizacji społecznej jest słabością polskiego i poznańskiego społeczeństwa. To jest dopiero powód do wstydu!

      Na dworcu Termini w Rzymie też jest centrum handlowe w pasażach. Czy komukolwiek tam przyszło by do głowy zmienianie nazwy dworca?
      • Gość: Poznaniak Re: kpina!!! IP: *.pools.arcor-ip.net 26.07.11, 16:33
        Zgadza sie.Poza tym jakie przyzwyczajenia poznaniakow sklaniaja do nadania ang. nazwy?Czy co ma wspolnego king cross z Marcelinem.Bzdura.Pan Lisiecki nie jest zapewne z Poznania.Nie dosc, ze dobija sie nasze miasto kolejnym CH, to jeszcze dziala wbrew ustawie o jezyku polski.Trzeba ich do sadu pozwac.
        • Gość: tomi Re: kpina!!! IP: 83.238.240.* 26.07.11, 17:18
          "Głęboko wierzę, że nazwa Poznań Główny City Center szybko i na trwałe wpisze się w krajobraz miasta, zyska sympatię mieszkańców i przyjeżdżających do Poznania, także z zagranicy gości. Zostanie powszechnie uznana za "klewer", a nie "stjupid"

          "Klewer", "stjupid" !! ??? że niby co? Panie Lisiecki !
          Szanowny Pan Lisiecki prawdopodobnie kulał się ze śmiechu czytając to co napisał.
          Oczywiście, że tramwaj z okrągłą tarczą numeru nie jedzie lepiej, ale tak zawsze wyglądał numer na NASZYM tramwaju, tramwaj jest zielony itd- to się nazywa tradycja.
          City Center ... no powiało wielkim światem, coś jak centrum hotdogów w budce nad jeziorem. Jedni mają trochę rozumu i pokory (ona też jest potrzebna) a inni nie.
          To miejsce nie jest i nie będzie centrum miasta, w każdym razie nie miasta Poznań. Widać, że pomysłodawca nie natężył się specjalnie, może dla TRI GRANITu nie jest to specjalnie ważne.
          Nie sądzę aby ktokolwiek chciał, jak będzie "to to" już stało, mówić: "chodź do poznań główny city center na kawę".
          Jakoś każdy rozumie co to "kupiec", "malta", "browar".
          Tak na marginesie: mało kto mówi "stary browar" - stary to zmęczony, chory, brzydki, do niczego, zużyty - tym od browaru też nie starczyło rozumu przy nadawaniu nazwy.
          • Gość: geordi Re: kpina!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.07.11, 17:30
            ale nad czym tu sie podniecacie?
            Panu rzecznikowi płacą za wymyslanie historyjek uzasadniających podjęcie decyzji o firmie tylko znane kryteria i to robi.

            We wcześniejszym watku ktos to słusznie wypunktował - zobaczcie na stronę firmową: trigranit.hu/
            Wszystkie swoje CH wytwory nazywają z automatu CityCenter. Jak wszystkie, to wszystkie.
            I tyle. Jedna sztampa w całej europie, tym razem u europejczykow polskiego pochodzenia.

            Proponuje skupic sie raczej na przesledzeniu procesu decyzyjnego w PeKaPie, prowadzącego do powstania nieskomunikowanej z niczym czarnej dziury. Kto ich ściągnał, w imię czego, czy UM o tym wiedział. Jeżeli wiedział, czy zaproponował po prostu odmoczenie i odmalowanie (jak na Centralnym w Warszawie) a kompleksową budowę na spokojnie, po Euro, wraz z zagospodarowaniem Wolnych Torów.

            Śmiem wątpić w to ostatnie, obserwując myśl urbanistyczną włodarzy i ich zdolność przewidywania. No, ale może...
            • Gość: tomi Re: kpina!!! IP: 83.238.240.* 26.07.11, 17:38
              Geordi - masz rację, miasto nie prowadzi właściwie żadnej poltyki przestrzennej, brak planu miejscowego dla całości miasta. Wykonuje się najczęściej planycząstkowe dla maleńkich fragmentów załatwiając interes jakiegoś inwestora. Rejon dworca głównego nie jest centrum miasta ale jest jednym z jego newralgicznych obszarów - a czym jest i jak wygląda każdy widzi.
              Ponoć miasto dogadało się w sprawie wolnych torów z PKP, ale docierające w tej sprawie iformacje nie wróżą nic dobrego.
          • Gość: Bua Re: Stary ale jary IP: 142.94.86.* 27.07.11, 13:53
            Znasz chyba to powiedzenie?
            Nie zawsze stary to gorszy, slaby.
            Choćby dobre wino, czy koniak.
            Nie wspomnę o mądrości życiowej, doświadczeniu.
            Możesz się młokosie sporo nauczyć od lepszych od Ciebie, choć dużo starszych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka