l.george.l
05.09.11, 09:19
W jednej z katowickich szkół dzieci w miniony piątek zamiast na lekcje, zostały przez dyrektorkę wysłane do tak zwanej spowiedzi do kościoła. Interweniowało kuratorium. A jak to wygląda w Poznaniu? Po przejrzeniu programów inauguracji roku szkolnego w trzydziestu szkołach ponadgimnazjalnych stwierdziłem, że jedynie trzynastu dyrektorów zna Konstytucję RP i potrafi czytać ją ze zrozumieniem i nie wprowadziło elementów religijnych do, moim zdaniem, największego szkolnego święta, jakim jest rozpoczęcie roku szkolnego. W jednej ze szkół cała uroczystość odbywała się w kościele, w jednej msza była zaplanowana na piątek w trakcie lekcji, a z informacji skierowanej do uczniów, która bynajmniej nie miała formy zaproszenia wynikało, że mają się na nią stawić. W pozostałych szkołach msza była zaplanowana pomiędzy inauguracją dla jednych i pozostałych klas, co dawało pozory swobody uczestnictwa, jednak rodzi to inny problem - w szkole uczeń otrzymuje jedynie plan lekcji i komunikaty organizacyjne. Jeśli zależy mu na udziale w uroczystej części rozpoczęcia roku ze sztandarem szkoły itd., musi pójść do kościoła. Jest to nieprawdopodobny skandal, który ma miejsce w poznańskich szkołach, mimo że kurator ma tego świadomość, bo otrzymuje na ten temat sygnały.