Dodaj do ulubionych

Wielki poznański eksperyment

05.09.11, 21:53
Tak mi się wydaje, że na własne oczy możemy się przekonać czy zamykanie dróg spowoduje, że w Poznaniu się rozluźni. Tak twierdzą niektóre poznańskie ugrupowania pseudoplityczne.
Budowanie nowych dróg wcale nie poprawia sytuacji na drogach, a ich zamykanie wręcz ją może poprawić.

W związku z powszechnymi wręcz w Poznaniu remontami z niecierpliwością czekam na poprawę płynności ruchu. Jak dobrze pójdzie zaczniemy hurtowo zamieniać drogi w ścieżki rowerowe i deptaki. Trzymam kciuki.
Obserwuj wątek
    • geordi Re: Wielki poznański eksperyment 05.09.11, 22:45
      Trochę na wyrost się wyzłośliwiasz, bo zawsze teza ta padała w połączeniu o zapewnieniu alternatywy. Obecnie alternatywy nie ma - stoi w korku przez zamkniętą ulicę :P
      W tym roku w Trójmieście była remontowana trasa średnicowa. Organizacja była prawie wzorowa. Tyle ze główne roboty rozpoczeto w kwietniu ;)
      • ksmx Re: Wielki poznański eksperyment 05.09.11, 22:55
        geordi napisał:

        > Trochę na wyrost się wyzłośliwiasz, bo zawsze teza ta padała w połączeniu o zap
        > ewnieniu alternatywy. Obecnie alternatywy nie ma - stoi w korku przez zamkniętą
        > ulicę :P

        Oczywiście, że się wyzłośliwiam :P Ssarkazm w takich sytuacjach jest mile widziany, co nam pozostało. Nie wiem kto przeżyje ten eksperyment i nie wiem czy w końcu ktoś nie podpali jakiejś stacji benzynowej. W UK dawno by doszło do jakiegoś linczu, w Poznaniu policja nawet nie mogłaby zareagować o ile nie dojechaliby konno.

        > W tym roku w Trójmieście była remontowana trasa średnicowa. Organizacja była pr
        > awie wzorowa. Tyle ze główne roboty rozpoczeto w kwietniu ;)

        Otóż to. Sam jestem ciekawy czy osiągniemy jakąś masę krytyczną. Póki co wydaje mi się, że Poznaniacy są nieskończenie cierpliwi.
        • geordi Re: Wielki poznański eksperyment 05.09.11, 23:00
          > Oczywiście, że się wyzłośliwiam :P Ssarkazm w takich sytuacjach jest mile widzi
          > any, co nam pozostało.

          :) Może uda się z tego sarkazmu coś wykreować - np. scenkę kabaretową :D

          > Póki co wydaje mi się, że Poznaniacy są nieskończenie cierpliwi.

          Mogą być też bardziej "wytresowani". Jest, jak jest. Lepiej nie będzie, mogłoby być gorzej. Klnąc pod nosem i się nie wychylać.
          Od Pomorskiego konduktora usłyszałem ciekawostkę. Jechała kiedyś konduktorka ze Śląska i aż podeszła zwrócić mu uwagę. W pociągu ludzie w dwóch rzedach stali. "Taki tłok? I ludzie nie reagują? U nas już miałabym kolejkę z pretensjami za drzwiami"
        • Gość: koszerna klamie Re: Wielki poznański eksperyment IP: *.itelligence.pl 06.09.11, 07:45
          > Otóż to. Sam jestem ciekawy czy osiągniemy jakąś masę krytyczną. Póki co wydaj
          > e mi się, że Poznaniacy są nieskończenie cierpliwi.

          Uzylbym okreslenia "nieskonczenie bierni".
          Jacy Poznaniacy, taki prezydent...
      • Gość: Bimota Re: Wielki poznański eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 00:45
        Nie zaproponowali zadnych objazdow ??
    • Gość: RAUBER wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 09:55
      przyjrzyj się temu jak sobie radzą tramwaje, rowery, oraz czy jest zapotrzebowanie na dłuższe podróże po zakupy :)

      zakupy łatwiej zrobić gdzieś koło domu a nie w CH, lepiej przelecieć korki tramwajem lub rowerkiem, żeby tak jeszcze życie wróciło na ulicę, tylko że do tego to nie te ulice trzeba zamknąć :)
      • ksmx Re: wadliwy ten Twój eksperyment 06.09.11, 10:15
        Gość portalu: RAUBER napisał(a):

        > przyjrzyj się temu jak sobie radzą tramwaje, rowery, oraz czy jest zapotrzebowa
        > nie na dłuższe podróże po zakupy :)
        >
        > zakupy łatwiej zrobić gdzieś koło domu a nie w CH, lepiej przelecieć korki tram
        > wajem lub rowerkiem, żeby tak jeszcze życie wróciło na ulicę, tylko że do tego
        > to nie te ulice trzeba zamknąć :)

        Powiem Tobie w ten sposób. W Poznaniu wcale nie ma za dużo samochodów za to jest wiele dziwnych "wąskich gardeł", które można wyeliminować separując częściowo np. ruch tramwajowy od tranzytu. Po II ramie tramwaje w ogóle nie powinny jeździć.
        Wąskie gardła, a jest ich w Poznaniu dużo, działają jak tama, spiętrzają samochody w ten sposób, że wszystkim się wydaje, że jest ich dużo.
        Ile jest w Poznaniu samochodów? Niektórzy twierdzą, że prawie 250 tysięcy. Ja wątpię czy aż tyle wjeżdża na ulicę. A wiesz ile jest miejsc parkingowych w Poznaniu w zarządzie ZDM? Nie 100 tysięcy, nie 50 tysięcy, nawet nie 20 tysięcy. ZDM w Poznaniu ma 6256 miejsc parkingowych w związku z tym pojawia się pytanie? Gdzie Ci wszyscy wygodni Poznaniacy parkują? Na pewno nie w centrum. A to, że jadą przez centrum to efekt kiepskiej organizacji ruchu. Tramwajem po Poznaniu jeździłem ponad 20 lat i przestałem kiedy pojawiło się małe dziecko i wózek. Nie da się.
        • Gość: RAUBER Re: wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 11:05
          Pół biedy gdyby po Poznaniu jeździły tylko PO, ale masz od cholery PZ, leasingowych W(x) i wiele wiele innych.

          Polikwidowałbym wąskiego gardła dla komunikacji miejskiej bo ona jest w mieście priorytetem, a samochody jak lubią się kisić w korku to niech się kiszą. Korek ma wysoką wartość edukacyjną i potrafi zachęcić do tramwaju.
          Nawet z wózkiem tam można wejść, ponad 30 lat temu nie było wiele samochodów i wiara z wózkami jeździła MPK. Pamiętam czasy jak 69 był dociągany do Hotelu na Naramowickiej, to było ułatwienie w porównaniu do biegania na Wichrowe Wzgórze (os. Kraju Rad) do pętli przez błota, albo na zakupy do Megasamu na Kosmonautów. Mama z wózkiem a ja obok, przegwizdane.
          • bimota Re: wadliwy ten Twój eksperyment 06.09.11, 11:25
            Np. PZ zameldowane na Piatkowie/Naramowicach... Widocznie Stare Miasto nie nalezy Poznania... ;)
            • Gość: RAUBER Re: wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 14:12
              20 lat mieszkałem na Naramowicach i tam miałem PO, więc bez ściem ;)
              • bimota Re: wadliwy ten Twój eksperyment 06.09.11, 19:08
                Chesz sie zalozyc ?
                • Gość: RAUBER Re: wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 20:12
                  Pewnie ktoś ma auto leasingowane na PZ, albo kupił auto z PZ i go nie przerejestrował, albo jest właścicielem firmy na terenie PZ i tam ma auto rejestrowane. Naramowice należą do PO i po blachy jeździ się na Gronową a PZ jeżdżą na Jackowskiego.

                  Sprawdź lepiej dokładnie tego znajomego na jakiej zasadzie rejestrował auto, ale na pewno ono nie jest rejestrowane w mieście a w powiecie.
                  • bimota Re: wadliwy ten Twój eksperyment 06.09.11, 20:21
                    ODPOWIEDZ NA WSZYSTKIE TWE "PEWNIE" BRZMI - NIE
                    • Gość: RAUBER Re: wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 23:24
                      to jak brzmi prawdziwa odp?

                      gość mieszkał na PZ i przeniósł się na PO i olał przerejestowanie? A może jest współwłaścicielem mniejszościowym a większościowy mieszka na PZ?
                      • bimota Re: wadliwy ten Twój eksperyment 06.09.11, 23:47
                        Nie filozofuj, bo i tak nic nie wymyslisz..
                      • bimota Re: wadliwy ten Twój eksperyment 09.09.11, 19:34
                        Auto bylo kupowane w salonie w Jelonku i tam rejestrowane. Jako organ rej. widnieje Plac Kolegiacki... "Gosc" od dawna mieszka i jest zameldowany na Lokietka, jest normalnym, prywatnym wlascicielem...
          • ksmx Re: wadliwy ten Twój eksperyment 06.09.11, 12:49
            Gość portalu: RAUBER napisał(a):

            > Pół biedy gdyby po Poznaniu jeździły tylko PO, ale masz od cholery PZ, leasingo
            > wych W(x) i wiele wiele innych.

            Leasingi jeżdżą po całej Polsce. Po PZ też jeżdżą PO bo poznaniacy masowo prawie że wybierają pracę w powiecie poznańskim. Rezultat jest taki, że sznur PO każdego ranka wyjeżdża poza Poznań i wraca w korkach po pracy. Paradoksalnie w popołudniowych godzinach szczytu łatwiej z Poznania wyjechać niż wyjechać. Logicznie rozważ na spokojnie o czym to świadczy.
            Najpierw pracują, a potem, ponieważ są elastyczni, przeprowadzają się bliżej miejsca pracy i wyprowadzają się poza Poznań. Poznań nie jest aż takim dużym miastem aby mieć sraczkę z powodu oh jej koszmarnej liczby samochodów. Poznań to małe i od jakiegoś czasu biedne miasto, które nie wiedzieć czemu błyszczy w oczach Poznaniaków co najmniej jak NY :P

            > Polikwidowałbym wąskiego gardła dla komunikacji miejskiej bo ona jest w mieście
            > priorytetem, a samochody jak lubią się kisić w korku to niech się kiszą.

            Korki prędzej czy później prowadzą do wzrostu inflacji. Połowa z pojazdów to jakaś firma wioząca szczoteczki do zębów czy rozwożąca gazety do tysięcy punktów usługowych w obrębie całego Poznania. Kiszą się ale wiedz, że płacisz za to Ty.

            > Korek
            > ma wysoką wartość edukacyjną i potrafi zachęcić do tramwaju.

            O tym przekonamy się za jakiś czas jak MPK zmieni ceny biletów z drogich na jeszcze droższe.

            > Nawet z wózkiem tam można wejść, ponad 30 lat temu nie było wiele samochodów i
            > wiara z wózkami jeździła MPK.

            Można wejść ale jest to przeżycie rodem z III Świata ehm, przepraszam, z Poznania.
            • Gość: Poznaniak Re: wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 15:08
              ha, ha, ha - dokładnie...
            • Gość: RAUBER Re: wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 17:48
              Pierwszy podpunkt mówiący o tym że sporo Poznaniaków pracuje pod Poznaniem (na PZ) świadczy tylko o tym że to miasto wraz z aglomeracją potrzebuje wreszcie ustawy metropolialnej i konsekwentnego rozbudowania S-Bahnu oraz sieci tramwajowej. Ktoś kto mieszka np na Starołęce a pracuje w Suchym Lesie mógłby wsiąść w S-Bahn i podjechać tam pociągiem omijając korki a potem podjechać rowerkiem do biura. Taka podróż mogłaby trwać 20 min., a dziś to jest 1:20 z powodu tak dużego natężenia ruchu.
              Aglomeracja Poznańska jest tak dużym obszarem żeby mieć sraczkę a raczej zatwardzenie komunikacyjne jak się wszyscy aktywni muszą poprzemieszczać i to zazwyczaj o tej samej porze.


              Ciekawa myśl z inflacją spowodowaną korkami. Cena paliwa i owszem wpływa na inflację, ale korki? Wzrost zakorkowania nie jest jakoś dramatycznie wielki, wystarczy lepsza organizacja dostaw i praktycznie nie masz problemu z tym elementem inflacyjnym.


              Jeżeli ZTM podniesie ceny biletów (zapewne za zgodą radnych) to okaże się być bandą debili. Niskie ceny komunikacji miejskiej zachęcają do korzystania z niej, akurat do tego miasto (aglomeracja) powinny dopłacać i to solidnie. Zamiast budować wiadukty nad niczym to można dofinansować MPK, jest jeszcze wiele pól na których można takie dofinansowanie pozyskać.


              > Można wejść ale jest to przeżycie rodem z III Świata ehm, przepraszam, z Poznan
              > ia.

              Nie, to był komunizm, a że w Poznaniu? Cóż, tak też było.
        • Gość: nietoperz_nowak Re: wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 14:23
          oni nie parkują, tylko cały dzień jeżdżą po Poznaniu! stąd ta różnica w ilości samochodów a miejsc parkingowych.
        • Gość: Poznaniak Re: wadliwy ten Twój eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 15:05
          Brawo!!! Lepiej bym nie napisał, podpisuję się wszelkimi kończynami...
    • bimota Re: Wielki poznański eksperyment 06.09.11, 10:51
      Dzis koreczek prawie od poczaytku Hondla, ale np. przy Baraniaka 2 pasy do jazdy prosto, a wszyscy stoja na prawym, lewy pusty... No i dlaczego pasy oddzielone sa linia ciagla ?!

      A WSZYSTKO przez te tramwaje...
      • Gość: Poznaniak Re: Wielki poznański eksperyment IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 15:12
        baraniaka powinna miec po 3 pasy na calej dlugosci
        Jana pawla po 4 pasy na calej dlugosci, brak swiatel, tramwaj na kornickiej pucic w tunelu + likwidacja lewoskretow, pieszych przejsciami podziemnymi i nie ma korkow na Jana Pawla i Baraniaka

        do tego - TIRy i caly tranzyt wywalic z miasta jak najszybciej
        i wtedy myslec o remontach, przebudowach, tramwajach na Franowo etc etc

        wizjonerzy psia kostka...
        • ksmx Re: Wielki poznański eksperyment 06.09.11, 15:40
          Gość portalu: Poznaniak napisał(a):

          > baraniaka powinna miec po 3 pasy na calej dlugosci
          > Jana pawla po 4 pasy na calej dlugosci, brak swiatel, tramwaj na kornickiej puc
          > ic w tunelu + likwidacja lewoskretow, pieszych przejsciami podziemnymi i nie ma
          > korkow na Jana Pawla i Baraniaka

          A jaki masz pomysł na lewoskręt z Baraniaka w JP2? Czwarty pas na Baraniaka to rozumiem do skrętu w prawo ale na wprost powinien być tunel zakończony rondem. Lewoskręt z JP2 w Baraniaka również można wtedy puścić tym tunelem.

          > do tego - TIRy i caly tranzyt wywalic z miasta jak najszybciej
          > i wtedy myslec o remontach, przebudowach, tramwajach na Franowo etc etc
          >
          > wizjonerzy psia kostka...

          Ignoranci, których jedynym zmartwieniem jest pytanie "czy dobrze będę dzisiaj wyglądał wpracy?".
        • Gość: Bimota Re: Wielki poznański eksperyment IP: *.icpnet.pl 06.09.11, 15:58
          Po ch. tramwaje ??
    • qwardian Re: Wielki poznański eksperyment 06.09.11, 11:37

      Nie materializuje się wysyp setek tysięcy rowerów, nie widzę ludzi podróżujących na dachach tramwajów i autobusów. Poznaniacy ze sporą dozą rezerwy podchodzą do standardów znanych z Trzeciego Świata z lat 50-tych. Budujmy więc i remontujmy te drogi...
      • internistka Re: Wielki poznański eksperyment 06.09.11, 22:29
        Czy to z rejestracją PZ, czy też PO miasto zatykają samochody. A w nich ludzie, którzy cenią sobie wygodę.
        Skoro stoją w korkach i wciąż jest im widocznie wygodnie, to może nie jest tak źle. W przeciwnym razie przesiedliby się do tramwajów, autobusów, na rowery.
        • bimota Re: Wielki poznański eksperyment 06.09.11, 23:48
          JEst tragicznie... z tramwajami.
    • ksmx Komunikacja zbiorowa w Poznaniu leży i kwiczy 07.09.11, 00:10
      Taki byłem dumny w 97 roku z pestki ale to se ne vrati.

      Pociągi, skandal, inny świat.

      Tramwaje, wolne, zatłoczone, głośne!, współdzielą skrzyżowania i ronda z tirami, samochodami, autobusami, rowerzystami i pieszymi. Czekamy na solarisy.

      Autobusy w miarę ok ale nie ma buss-pasów.

      Zbyt mało pieniędzy wydano w Poznaniu na to aby ruch tramwajów odbywał się bezkolizyjnie. Mało kto o tym mówi ale hałas niszczy słuch, codzienne dojeżdżanie poznańską bimbą to poważne problemy za 15-20 lat. Dlaczego składy są takie krótkie? Dlaczego tak często wypadają przejazdy? Dlaczego nie ma elektronicznej informacji o rozkładzie? Gdzie są biletomaty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka