br4k
14.09.11, 22:05
My-Poznaniacy na wszelkie możliwe sposoby starają się zaistnieć medialnie. To nic, że wygadują przy tym totalne głupoty, ważne że zgrywają kolejnych wielce oświeconych.
1. "apelują, by na czas remontów zostawić samochody pod domem i korzystać z komunikacji publicznej" - błyskotliwa uwaga. Z takim geniuszem powinni co najmniej w Ministerstwie transportu się znaleźć. Szkoda tylko, że komunikacja publiczna stoi w korkach tak samo.
2. "poruszać się w miarę możliwości pieszo, zwłaszcza po centrum," - Mhm.
3. "korzystać z rowerów" - w czerwcu mi ukradli. Umorzenie przyszło szybciej niż informacja o wszczęciu dochodzenia.
4. "dojeżdżać spod Poznania koleją" - wszyscy znajomi, którzy skorzystali z tego rozwiązania klną na czym świat stoi. Zwłaszcza ci, którzy podróż musieli spędzić w toalecie. Nie koniecznie ze względu na problemy żołądkowe.
5. "jeździć samochodami w parę osób, np. z sąsiadami czy rodziną" - Gdyby Archimedes nie zajmował się matematyką, tylko transportem drogowym na pewno po usłyszeniu tego krzyknął by Eureka!
Jedyne sensowne rozwiązanie to nie jeździć jeśli nie ma takiej konieczności. Ja wszelkie sprawy odkładam na godziny poranne lub wieczorne, o ile mogę. A tak na prawdę jedynym sensownym rozwiązaniem jest czekać, czekać i jeszcze raz czekać. Mieć dobrą muzyczkę w samochodzie, ew. coś do czytania pod ręką. Wrocław przeżywał to samo i jakoś przeżyli.