der-rauber 18.09.11, 20:22 lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10310602,Ile_miejsca_na_drodze_zajmuje_60_osob_jadacych_do.html no proszę fotki i opis jak na zamówienie :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kris Re: Sposób na korki, polemika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.11, 21:53 Czytelnik ma racje - do priorytetu dla komunikacji zbiorowej dodalbym jeszcze wybudowanie parkingow park&ride. Jesli nie znalazl sie chetny na jego budowe niech zrobi to wreszcie miasto. Smiejemy sie nie raz z Warszawy, dokuczamy im, a akurat w dziedzinie komunikacji mozemy uczyc sie od nich - kilka parkingow P&R, komunikacja kolejowa w obrebie miasta, buspasy. No coz na metro nas nie stac, ale chocby dokonczmy pestke i doprowadzmy ja do Dworca PKP. O ściezkach rowerowych, chyba nie musze mowic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Sposób na korki, polemika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.09.11, 22:15 Stare, ale może niektórzy nie widzieli ;) . 50 samochodów a autobus wycieczkowy 50osobowy. adsoftheworld.com/files/images/flygbussarna.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Sposób na korki, polemika 19.09.11, 11:02 der-rauber napisał: > no proszę fotki i opis jak na zamówienie :) A ile miejsca zajmuje 60 autobusów, w których jest po 5 pasażerów? Miejsca jest pod dostatkiem, pod ziemią, nad ziemią. Brakuje tylko chęci na zagospodarowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Sposób na korki, polemika IP: *.echostar.pl 19.09.11, 15:07 60 autobus z 5 pasażerami ciągle zajmuje mniej miejsca niż 300 samochodów z jednym pasażerem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtekk Adam - 100/100 :) IP: 46.227.246.* 19.09.11, 15:47 dodam jeszcze, że spotkać w mieście autobus z 5 pasażerami można chyba tylko o 4 w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiar Kretyński tekst 19.09.11, 15:02 1. Na jakiej podstawie autor twierdzi, że komunikacją miejską porusza się więcej osób niż samochodami osobowymi - oczywiście należy wziąć pod uwagę co najmniej całą aglomerację a nie tylko miasto? 2. Ile osób korzystających z komunikacji miejskiej wolało by dojezdzac do pracy własnymi samochodami? 3. Kiedy samochód produkuje najwięcej substancji szkodliwych dla środowiska - jadąc czy stojąc w korku? 4. Proponuję przejechać się chociażby w okolice bardziej zaawansowanych cywilizacyjnie, polskich miast i zobaczyć, jak rozwiązuje się problemy komunikacji (układ drogowy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Kretyński tekst IP: *.echostar.pl 19.09.11, 15:07 A ja sugeruję wyjazd na lekcję do bardziej zaawansowanych cywilizacyjnie krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Kretyński tekst IP: *.icpnet.pl 19.09.11, 16:27 Czyli tam gdzie z komiunikacji miejskiej korzysta mniejszosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh bzdury pleciesz Bimota. IP: 46.227.246.* 19.09.11, 18:45 byłeś kiedyś w centrum Berlina, Wiednia, Amsterdamu? skąd się urwałeś? z Moskwy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: bzdury pleciesz Bimota. IP: *.icpnet.pl 21.09.11, 13:49 Pierwszy z brzegu link, swiatowcu: wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Wiadomosci/Kanadyjczyk-woli-samochod/?fb_xd_fragment#?=&cb=f3a304db3f9e816&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=200&ackData[id]=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtekk ja korzystam z samochodu, ale chciałbym z MPK IP: 46.227.246.* 19.09.11, 15:42 ad. 1 - autor nie napisał, że komunikacją porusza się więcej osób, lecz że w jednym pojeździe mieści się więcej osób - jeśli w jednym tramwaju jest 50 miejsc siedzących (nie liczę tych stojących), to daje to równowartość 40 samochodów - 40 samochodów, to korek na 200metrów. ad. 2 - błędem jest myślenie, że ludzie siedzący w tramwaju, czy autobusie i np. czytający sobie gazetę, marzą o tym, żeby dojeżdżać samochodem. Wielu samochody ma, a tramwajem porusza się po centrum dla wygody (szukanie miejsca postojowego doprowadzić może do gorączki) i dla oszczędności kasy (strefa parkowania). ad. 3 - produkuje mniej-więcej tyle samo - tylko, że korek WYDŁUŻA czas jazdy - i zamiast generować spaliny przez 15 minut, generuje się przez godzinę. Oczywiście ruszanie na jedynce generuje najwięcej spalin - dlatego sam stojąc w korku staram się nie trzymać kurczowo zderzaka poprzednika - ruszam dopiero, jak zrobi się dużo luzu i widać, że jest szansa na dojechanie do zielonego światła - dla marnych 10m podjechania pod zderzak, nie naciskam gazu ad. 4 - układu drogowego nie zmienisz ot tak - bez burzenia budynków, bez inwestycji za grube pieniądze - które nie dają 100% gwarancji, że będzie rzeczywiście duża poprawa - wiadomo, że obwodnice poprawią ruch w mieście, bo odpadnie część tranzytu - ale one już powstają - i warto się zastanawiać, co jeszcze można zmienić w SAMYM centrum - i z tego co widać, pozostaje głównie zmiana obyczajów - jakie miasta uważasz za bardziej zaawansowane cywilizacyjnie? moim zdaniem Berlin, Wiedeń (miasto nr 1 w światowych rankingach "przyjemności mieszkania"), Zurych, Amsterdam, Hamburg, Londyn... - Odpowiedz Link Zgłoś
plendz Re: ja korzystam z samochodu, ale chciałbym z MPK 19.09.11, 16:15 Gość portalu: wojtekk napisał(a): > ad. 3 - produkuje mniej-więcej tyle samo - tylko, że korek WYDŁUŻA czas jazdy - > i zamiast generować spaliny przez 15 minut, generuje się przez godzinę. Oczywi > ście ruszanie na jedynce generuje najwięcej spalin - dlatego sam stojąc w korku > staram się nie trzymać kurczowo zderzaka poprzednika - ruszam dopiero, jak zro > bi się dużo luzu i widać, że jest szansa na dojechanie do zielonego światła - d > la marnych 10m podjechania pod zderzak, nie naciskam gazu No ładnie. A potem się zastanawiamy dlaczego korki są takie długie, skoro tak mało samochodów w nich stoi. Pomyśl o ludziach, którzy nie mogą wydostać się z korka za Tobą, ponieważ im brakuje 10 metrów, na których stoją samochody, do możliwości skręcenia oraz ile niepotrzebnych spalin produkują kisząc się o te kilkadziesiąt sekund dłużej w korku. Już lepiej byś zrobił delikatnie podjeżdżając pod zderzak poprzednika, a przede wszystkim pilnując, żeby wszyscy sprawnie ruszali na światłach i nie wjeżdżali na skrzyżowanie, gdy jest ryzyko, że nie zjadą i je zablokują. Z pozostałymi częściami Twojego wpisu się zgadzam. Uważam, że korki byłyby o wiele mniejsze, gdybyśmy bardziej myśleli o innych użytkownikach ruchu - w każdej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtekk Re: ja korzystam z samochodu, ale chciałbym z MPK IP: 46.227.246.* 19.09.11, 18:44 bez jaj - przecież umiem korzystać z lusterka - pisałem o sytuacji w której przesunięcie się o kilka metrów nie zmieni nic (np. dojeżdżając Św. Wawrzyńca do Niestachowskiej), bo z tyłu jest kilometr prostej drogi bez skrzyżowań i bez zjazdów. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Sposób na korki, polemika 19.09.11, 16:30 Dawno nie czytalem takiego steku bzdur... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bua Re: Warunki zycia w miescie IP: 68.151.16.* 19.09.11, 19:13 Polepszenie warunków życia w miastach wcale nie wiaże sie z zatrzymaniem na terenie miasta jak największej liczby mieszkańców (podatników). Wrecz odwrotnie, bo wplywy z podatków placonych przez sklepy, restauracje, hotele, banki, różne przedsiebiorstwa sa o wiele wieksze. To przecież oczywiste, im wiecej mieszkanców tym wiekszy tlok nie tylko na chodnikach ale i bardziej uciażliwe korki uliczne, wiecej smrodliwych spalin, wieksze halasy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Warunki zycia w miescie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.11, 20:11 Tak jest może za wodą. W PL największe wpływy dla miast przynosi PIT. A sklepy, ktore do Poznania ściągnął Rysiek podatki płacą na Wyspach Dziewiczych/Cyprze/Luksemburgu/Warszawie *-niepotrzebne skreslić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bua Re: Warunki zycia w miescie IP: *.ed.shawcable.net 21.09.11, 13:20 A sklepy, które do Poznania nie ściągnął Rysiek płacą podatki tam gdzie powinny. Z pewnością nie na Wyspach Dziewiczych, Cyprze, Luksemburgu, czy w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???????????? Re: Warunki zycia w miescie IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.11, 09:22 Gdzie płaci podatek dochodowy CH Malta? (Warszawa) A ten mierny klocek na Marcelinie (czyżby Warszawa?) A Plaza? (czyżby też Warszawa?) A Tesco? (Kraków) A Auchan? (Piaseczno) A Carefour? (W-wa) A Biedronki? (W-wa) myślimy, myślimy... ooo Warszawa, Kraków, Piaseczno, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bua Re: Warunki zycia w miescie IP: 68.151.16.* 23.09.11, 20:21 Dochody z podatków to chyba nie najważniejsza rzecz. O warunkach życia w mieście w znacznie większym stopniu decyduje racjonalne, mądre wydawanie pieniędzy podatników. Warto pamiętać, że nadmierny wzrost ilości mieszkanców miasta powoduje tlok zarówno na chodnikach jak również kłopoty z parkowaniem aut, korki nie tylko w godzinach szczytu, smog, obrzydliwe zapachy wypluwane wprost z rur wydechowych, halas itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawo geniuszu nie czytujesz swoich postów? IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.11, 09:22 nie czytujesz swoich postów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Sposób na korki, polemika IP: *.icpnet.pl 21.09.11, 14:26 A dlaczego dzis o 9:30 nie bylo korkow na Niestachowskiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawo geniuszu Re: Sposób na korki, polemika IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.11, 09:15 Gość portalu: Bimota napisał(a): > A dlaczego dzis o 9:30 nie bylo korkow na Niestachowskiej ? a może dlatego że tłum z godzin szczytu przewalił się już do biura? a dlaczego wczoraj o 17:30 na Mieszka I był korek w kierunku Piątkowa????? Brawo, prawidłowa odp brzmi bo właśnie ludzie wracali do domów po robocie i akurat były godziny szczytu co oznacza że poza godzinami szczytu te wyasfaltowane powierzchnie nieproduktywnie leżą odłogiem i się marnują co jest oczywistym trwonieniem pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Sposób na korki, polemika 22.09.11, 12:26 Tyle, ze do tej pory o tej godz. zawsze byl tam korek, mistrzu... Odpowiedz Link Zgłoś