bimota
26.09.11, 13:07
Do Kauflandu mam ok 2 km. Dawno tam nie jechalem i nei bylem przygotowany na niespodzianki z kolejnymi robotami drogowymi... Jade Polabska, skrecam w prawo w Al. Solidarnosci. Tam niby 2 pasy, ale mozliwosci wjazdu na lewy nie widze, lewy jest pusty, stoje na prawym w mega korku. Dojezdzam w koncu do skrzyzowania, ale zawrocic mozna tylko z lewego, musze jechac prosto. Na nastepnej krzyzowce kolejny zakaz zawracania (ustawiony chyba tylko w celu mandatowania, bo innego uzasadnienia nie widze), widocznie ciezko go bylo zaslonic chociaz na czas remontow. Dalej nie sprawdzalem, skrecilem w lewo i tam kombinowalem z zawroceniem (dzieki za wpuszczenie). Drogowcy chyba oszczedzali zolta farbe, bo namalowali tylko linie rozdzielajace jezdnie, tych rozdzielajacych pasy juz nie, wiec na skrzyzowaniu auta mocno zwalnialy bojac sie, ze ktos z sasiedniego pasa w nie wjedzie. Wszystko zgodnie z idea "spowalniania ruchu", czyli korkowania miasta...
Tyle moich spostrzezen, z krotkiego odcinka jednej ulicy... Skladam kolejne podziekowania dla naszych drogowcow, nie dajecie o sobie zapomniec. Brawo !