Dodaj do ulubionych

Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?!

04.11.11, 19:01
Stan niektórych starych drzew jest fatalny. Często jest to poobcinany pień z kilkoma konarami wyglądającymi straszliwie. Trzeba takie drzewa usuwać bez dwóch zdań.
Wystarczy przejechać się ul. Bukowską. Nie zdobią a na dodatek blokują poszerzenie ulicy między ul. Polską a Polną do czterech pasów (po dwa w każdą stronę).
Po wycięciu nie wolno w tym samym miejscu sadzić następnych, bo młode drzewka między starymi też dobrze nie wyglądają a i tak wkrótce spotka je ten sam los. Będą chorować i obumierać. Lepiej wyciąć wszystkie (nawet jeśli potrwa to kilka lat a wycinka zostanie rozłożona na raty) a potem przebudować drogę.
A nowe drzewa? Mało to jest miejsc, gdzie można dokonać nasadzeń?
Obserwuj wątek
    • www.piatkowo.com.pl Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 04.11.11, 19:07
      Zamiast proponować wystarczy wysłać pismo z informacją do Rad Osiedli o terminie izakresie wizji lokalnej. No ale wtedy może się okazać że część drzew jest jeszcze zdrowa ale przeszkadzają zupełnie komu innemu.
    • Gość: Drwal Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! IP: *.173.19.236.tesatnet.pl 04.11.11, 19:34
      Jedno takie jakieś stare drzewo rośnie na pl Kolegiackim. Grab? Grob...? Grobelar...? Ono jest na pewno do wycięcia, a może lepiej - do wyrwania.
      • Gość: Jo0 Do natychmiastowego usunięcia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 23:22
        Tak jak bolacego zęba
    • ascocenda Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 04.11.11, 20:10
      Poobcinane pnie z kilkoma konarami biorą się z praktyki niefachowego obcinania gałęzi drzew. Nie wszystkie drzewa są jak wierzba, którą można mocno obcinać w każdym prawie wieku i odrośnie jak tym wierzbom za miedzą na plakacie Chopina;) Od lat obserwuję, że "przeszkadzającym" drzewom najpierw ktoś mocno redukuje korony, a potem schną. I może o to chodziło, bo można je wtedy wyciąć.
      • ascocenda Grabiec;) 04.11.11, 20:16
        A tego tam Grabca... Grabusia... Grobelka... który ograbił mnie z co najmniej dwóch godzin odpoczynku dziennie przez korki i za remonty zimą, przez które nie mogę zdążyć do pracy, wywiozłabym chętnie na platformie do wożenia drewna za rogatki...
        Sorry za off-top w wątku o drzewach...
      • Gość: poznaniak Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! IP: *.cable.net-inotel.pl 05.11.11, 13:03
        ciekawe jaką masz wiedzę na temat ciecia korygującego, technicznego oraz formującego korony drzew. zwróć uwagę że drzewa te były sadzone najczęściej w okresie powojennym, a wtedy jak już drzewo zostało posadzone to się nim nikt później nie przejmował. drzewa posiadają źle poprowadzone konary (najczęściej w literę v), a to zagraża przechodniom jaki i samochodom znajdującym się w pobliżu. ponadto firmy które działają na rzecz zakładów miejskich i które zajmują się przycinaniem drzew są wysoko wyspecjalizowane w swojej profesji i posiadają doświadczenie ponad 20 letnie.
        • Gość: fr2 Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 13:42
          poznaniak

          jesteś aż tak głupi czy aż tak sprzedajny?
        • Gość: W Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! IP: 195.114.161.* 07.11.11, 01:43
          > firmy które działają na rzecz zakładów miejskich i które zajmują się przycinaniem drzew
          > są wysoko wyspecjalizowane w swojej profesji i posiadają doświadczenie ponad 20 letnie.

          Gdyby nie to że te "fachowe" firmy niszczą niezliczoną ilość zieleni, mógłbym się zaśmiać z Twoich słów... A tak... Zainteresowani niech posłuchają jakim językiem... często się posługują te osoby... A później niech zobaczą ich dzieła... Pod postacią słupów... Nie drzew...
          I co uderza... W Poznaniu - jak żadnym innym mieście, mamy tak wiele, i w taki sposób okaleczonych drzew... Tacy to "fachowcy" :/
          • Gość: poznaniak Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! IP: *.cable.net-inotel.pl 10.11.11, 18:07
            pokaż mi drzewo należące do zzm i zdm obcięte na słup. te tzw. słupy można oglądać przy boiskach szkolnych, kościołach i na osiedlach poznańskich, ale nie w parkach, skwerach i przy drogach. nie oceniaj umiejętności oraz predyspozycji urzędników bez posiadania wiedzy do kogo należy drzewo.
    • bimota Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 04.11.11, 21:54
      Po grzyba oznaczac. Wyciac wszystkie.
    • Gość: gość Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! IP: *.icpnet.pl 04.11.11, 22:02
      Obawiam się, ze za taką decyzją stoi interes jakiś firm urządzania zieleni, którym miasto zleca tę wycinkę. A moze i interes zlecających?
      • bimota Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 04.11.11, 22:48
        W interesie wszystkich korzystajacych z drogi.
    • emissarius Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 04.11.11, 22:31
      "Za urzędniczymi sprayami podąża jednak tajemnicza grupa mieszkańców z czarnymi farbami."

      "Rozumiem podejście mieszkańców, którzy troszczą się o los drzew, ale my i tak mamy w swojej ewidencji ich dokładną lokalizację - wyjaśnia Konieczny."

      Ha ha ha, to się uśmiałem...

      Pamiętacie tę historie z wyciętymi drzewami u zbiegu ulic abpa Baraniaka i Wiankowej, obok Kopca Wolności? Ileż to było tłumaczeń i zapewnień, a skończyło się jak zwykle. Parking na ponad 130 pojazdów i kilka drzewek. Pięknie.

      Tajemnicą poliszynela jest, że każdy kto potrzebuje wyciąć sobie kilka drzewek - to je sobie wytnie, tak czy inaczej.
    • 1965mario specjaliści ? 05.11.11, 00:59
      wpierw urzędasy zlecają a "specjlaiści" robią przycinkę drzew , jednak tak , że je potem trzeba wyciąć. dlaczego ludzie nie znający się na niczym niszczą drzewa? kiedy zwróciłem im uwagę to mnie wyśmiali. też tu jakiś farmazon wypowiada się o chorowaniu drzew od soli. są gatunki na to odporne , wiec dlaczego się ich nie sadzi? w czasach "komuny" debile sadzili osiki i topole , drzewa szybko rosnące ale kruche. dlaczego? bo to byli też "specjaliści"! . kiedy wreszcie ktoś mądry, fachowiec zajmie się naszą zielenią miejską? byle nie taki co udowadnia , że w 9 dni zakorzeni się trawa na stadionie miejskich kopaczy. niestety debile wciąż zasiadają na stołkach w ratuszu. ja chętnie powiesił bym ich na tych suchych badylach co kiedyś były drzewami a umarły bo źle zostały potraktowane.
    • rockville Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 05.11.11, 02:48
      W miejsce wycietych drzew mozna postawic reklamy. Dodalo by to Poznaniowi ten niepowtarzalny urok dzikiego miasta Trzeciego Swiata.
      • Gość: Zdzisiu Pewnie urzędnicy mają znajomych w zieleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 14:58
        Pewnie urzędnicy mają krewnych w firmie sprzedającej młode drzewka... Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o ...
    • areq1971 Ludzie palą w kominkach to i drewno się sprzeda 05.11.11, 09:27
      Szacuje się,że popyt na liściaste drewno wzrósł o około 300% przez ostatnie 10 lat...Skąd brać?Skąd brać? no i macie odpowiedź..to ogromny rynek wart strasznie duże pieniędzy....policzcie sobie z każdego drzewa niech będzie z 3m3 drewna...:):)
    • uvp Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 05.11.11, 12:59
      W Poznaniu jest tak: najpierw obcina się zdrowym drzewom grube konary. Zarząd Zieleni Miejskiej i firmy podwykonawcze przoduje w takich niefachowych wycinkach w naszym mieście. Dużo, szybko, byle zgarnąć pieniądze za "opiekę" nad zielenią miejską. Potem drzewo nie ma jak wyżywić się z pozostałej na gałęziach masy liści, i dalej albo samo usycha, albo porażają je grzyby. Następnie jest prośba o wycinkę, wizja lokalna Wydziału Ochrony Środowiska i kolejne drzewo idzie pod piłę.
    • angrusz1 Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 07.11.11, 11:59
      W moim mieście na reprezentacyjnej Alei też kiedyś wycięto wszystkie drzewa . Tez był rwetes . Na początku , bo potem posadzono nowe zdrowe drzewa i jest teraz bardzo ładniej. Ładniej .
      • bimota Re: Aż tysiąc poznańskich drzew do wycięcia?! 07.11.11, 12:27
        Niech zieloni sami sobie sadza na wlasnej dzialce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka