etykieta.zastepcza
07.12.11, 22:09
Słuszna decyzja - im prędzej otrząśniemy się z mrzonek o polskim TGV tym lepiej. Nas zwyczajnie na to nie stać, ale też nie ma co rąk załamywać, bo to żaden wstyd. Wstydem jest natomiast to, że w dzisiejszych czasach podróż pociągiem do Obornik Wlkp. trwa dłużej, niż bym tę samą drogę piechotą szedł. Że koszmarnie wloką się pociągi w kierunku Ostrowa i Katowic, oraz Gniezna i dalej Gdańska. Że przez te ograniczenia prędkości nie mamy wygodnych i częstych połączeń pomiędzy miejscowościami nie tylko naszego regionu, ale też z dużymi miastami - Wrocławiem (i Jelenią Górą), Trójmiastem, Toruniem , Olsztynem, Kołobrzegiem - właściwie to w którąkolwiek stronę chciałbym jechać (wyjąwszy Warszawę...) tam mogiła.
Także absolutnym priorytetem jest odnowa istniejacych linii i poprawienie komunikacji i połączeń.
Poza tym... naprawdę wystarczy dostosować główne linie do prędkości 200 km/h, co można robić teraz przy okazji prowadzonych już inwestycji i takie szybkie połączenia będą już satysfakcjonujące.
A ygreka odłóżmy... szkoda czasu i pieniedzy. Skupmy się na realnych potrzebach i projektach.