angrusz1 22.05.12, 07:42 vod.gazetapolska.pl/1747-prof-binienda-eksluzywny-wywiad Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angrusz1 Krok po kroku 28.05.12, 20:37 i sypią się ustalenia Millera i jego fachowców wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tupolew-rozlecial-sie-w-powietrzu,wid,14521920,wiadomosc.html?ticaid=1e873 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozpylacz mgły Re: Krok po kroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.12, 21:00 A jak się rożne Maciorewicze i inne Biniędy odnoszą do nagrań rozmów z kabiny pilotow, w ostatnich minutach feralnego lotu? Jakoś nie było tam słychać ani wybuchów, ani komentarzy o nich. Słychać było (przez kilka sekund) krzyki, przekleństwa i odgłosy przerażenia. Przez kilka dobrych sekund wiedzieli co się dzieje i jak to się zaraz skończy... Po wybuchu byłoby chyba inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Krok po kroku 28.05.12, 21:35 Chłopie, przecież tę taśmę to ruskie nagrały a Tusk miał ją jeszcze przed wylotem delegacji do Katynia! Przecież tam lecieli najlepsi piloci na świecie, co to wozili wszystkich prezydentów USA poczynając od Lincolna, zaliczyli po dwie misje na Księżyc i przede wszystkim zawsze, ale to zawsze - trzymali się obowiązkowych procedur! A ty tu nam takie... wstydź się. Jako miłośnik kryminałów pamiętam, że główny inspektor zawsze najpierw pyta o motyw. Jaki motyw mogli by miec Rosjanie by krzywdzić prezydenta, który praktycznie wszędzie poza granicami uchodzil za słabego, by nie rzec - groteskowego? Przecież w najlepszym interesie Putina było, żeby Kech Kaczyński, świec panie etc., sprawował tu swój urząd przez kolejne 10 kadencji... Ale co ja robię? Oczekuję odrobiny rozsądku od kogoś z PiSu? Szkoda czasu - Twojego też... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piccolo_Jr Re: Pancerna brzoza IP: *.icpnet.pl 28.05.12, 21:27 Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Ludzie mający pojęcie o lotnictwie śmieją się tylko z tego co opowiada profesor. Zresztą jak się nawet tej wiedzy nie ma wystarczyło trochę fora lotnicze poczytać. A tak ten pan tylko z siebie błazna robi. No ale to jego problem nie mój ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Pancerna brzoza IP: *.play-internet.pl 29.05.12, 15:02 Sam zrobiłeś z siebie błazna. Bo tylko błazen może uważać, że w lotnictwie prawa fizyki nie działają. Hahaha wystarczy być forumowym "ekspertem" lotnictwa i już prawa fizyki można ignorować...dobre, dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Pancerna brzoza .Do piccolo jr 29.05.12, 17:52 Malutki i do tego junior raczył napisać : "Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Ludzie mający pojęcie o lotnictwie śmieją się tylko z tego co opowiada profesor. Zresztą jak się nawet tej wiedzy nie ma wystarczyło trochę fora lotnicze poczytać. A tak ten pan tylko z siebie błazna robi. No ale to jego problem nie mój ;) " Widzisz chłopaczku malutki i młodziutki do badania jak zachowuje się puszka , w której wnętrzu wybucha ładunek wybuchowy , nie trzeba znać się na lotnictwie . Trzeba znać się na wybuchach , na wytrzymałości materiałów , z których ta puszka - kadłub samolotu - jest zbudowany . To właśnie fachowiec od tego , niejaki Szuladziński się tym zajmuje zawodowo . Kto wie może on niewiele zna się na lotnictwie , bo po co . Natomiast Binienda zna się na obliczeniach wytrzymałościowych materiałów np blach i szyn z których samolot został zrobiony . On też nie musi znać się na lotnictwie , boć tu nie chodzi o to . Tu chodzi o wytrzymałość materiałów - drewna brzozowego i metalu w pewnym układzie. Do czego tu potrzebna umiejętność latania . I odwrotnie , cóż może znać pilot o wytrzymałości materiałów , o programach obliczających wytrzymałość różnych rzeczy ? Nic lub bardzo niewiele . Do tego taki pilot nie dysponuje odpowiednim programem komputerowym i komputerami . Po co doświadczenie pilota do tego ? Tu niepotrzebne . Dlatego o komentarze sensowne na temat obliczeń Biniendy należy pytać fachowców z forum , gdzie pisze się o wytrzymałości materiałów a nie na forach lotniczych . Ale malutki - piccolo jr - ze swoim malutkim móżdżkiem nie potrafi tego pojąć . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Pancerna brzoza IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.12, 22:03 Szkoda, ze nie dali ego wykladu... 1. Nie wiem jak wysoka byla brzoza 2. Nie wiem na jakiej wysokosci dostala 3. Nie wiem czy prof. wzial pod uwage elastycznosc brzozy i jej konarow, czy w ogole bral pod uwage obecnosc konarow Wydaje mi sie, ze jesli uderzenie poszlo w korone, to drzewo nie zostalo by sciete, skrzydlo tez nie, ale moglo by to zachwiac statecznosc lotu i spowodowac upadek, skrzydlo by poszlo od upadku... Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Pancerna brzoza .Kolejny ekspert polskiego 31.05.12, 14:13 pochodzenia w USA . "Aktualności 2012-05-31 Nie ma dowodu na półbeczkę Pierwsza myśl, kiedy zobaczyłem zdjęcia z Siewiernego? To niemożliwe, żeby samolot, spadając z wysokości 20 metrów, z prędkością 250 km/h, rozpadł się w taki sposób - mówi dr inż. Wacław Berczyński, doświadczony konstruktor Działu Wojskowo-Kosmicznego Boeinga W styczniu 2011 r. ogłoszono raport MAK, potem był raport komisji Jerzego Millera. W obu dokumentach stwierdzono, że przyczyną katastrofy było oderwanie skrzydła w wyniku zderzenia z brzozą, po czym samolot miał wykonać półbeczkę autorotacyjną i upaść na grzbiet. - Byłem coraz bardziej zaniepokojony. To zupełnie nie korelowało z moją wiedzą i doświadczeniem. Podejrzewałem, że to wszystko, co nam mówią, jest nieprawdziwe - mówi dr Berczyński. Nasz rozmówca wskazuje, że podjęta najpierw przez Rosjan, a później przez komisję Millera próba analizy, o ile stopni i kiedy samolot wykonał jakoby półbeczkę autorotacyjną, w oparciu o pomiary ciętych gałęzi, jest nieuprawniona. - To nie jest dowód techniczny - tłumaczy Berczyński. - Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na ważny czynnik, który mnie jako projektantowi takich konstrukcji nie daje spokoju. Chodzi o sposób wyliczenia utraty siły nośnej skrzydła. Utrata 10 proc. jego powierzchni nie oznacza, że jego siła nośna zmniejszyła się o 10 procent. Siła nośna wynika z różnicy ciśnień od dołu i od góry powierzchni skrzydła. Różnica jest największa w punkcie położonym dość blisko kadłuba i spada, gdy się od niego oddalamy. Na końcówce jest już bardzo mała, bo na samej krawędzi musi wynieść zero. A więc utrata siły nośnej to nie 10, a co najwyżej 5 procent. Ubytek siły nośnej wcale nie był więc taki dramatyczny. Można policzyć dokładnie, jakie niezrównoważenie siły nośnej powstało w wyniku oderwania części skrzydła i jaki spowodowało to moment obrotowy. Ale nikt tego nie zrobił - podkreśla inżynier. Dziś na łamach "Naszego Dziennika" wypowiada się człowiek, który bez wątpienia ma najwyższe kwalifikacje, by zostać ekspertem komisji, która mogłaby zweryfikować tezy obu oficjalnych raportów. Doktor Wacław Berczyński, wieloletni pracownik kilku koncernów lotniczych, w tym przez ponad 20 lat Boeinga, zaprosił nas do swojego domu w Filadelfii. Karierę zbudował na projektowaniu skrzydeł i kadłubów samolotów. Jest twórcą pierwszego w historii lotnictwa cywilnego elementu statku powietrznego wykonanego z kompozytów. Co istotne, Berczyński to ekspert od zastosowania w symulacjach komputerowych metody elementów skończonych, służącej do numerycznego rozwiązywania równań różniczkowych. Te dwa obszary badawcze łączą go z prof. Wiesławem Biniendą, który także posługuje się metodą elementów skończonych i projektuje materiały kompozytowe. Berczyński zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą go spotkać po publikacji rozmowy kwestionującej dorobek oficjalnych gremiów. Jest dla niego jasne, że może podzielić los Biniendy. Dlatego, na wszelki wypadek, przygotował już skorowidz swoich funkcji, osiągnięć, nagród, dyplomów - gdyby próbowano podważyć jego kompetencje. Piotr Falkowski Filadelfia, USA " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: Pancerna brzoza .Kolejny ekspert polskiego IP: *.free.aero2.net.pl 31.05.12, 15:59 pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82a_no%C5%9Bna Siłę nośną określa wzór: P_z = C_z \cdot \rho \cdot S \cdot {V^2\over 2} gdzie: P_z – wytworzona siła nośna (kG) C_z – współczynnik siły nośnej, obliczony teoretycznie po raz pierwszy przez Żukowskiego, wyznaczany jednak głównie empirycznie, zależny od kąta natarcia, ale także od kształtu ciała. ρ – gęstość płynu (powietrze na poziomie morza 1.225 kg/m3)(wg międzynarodowej atmosfery wzorcowej – na wysokości 0 m przy temperaturze +15 stopni Celsjusza wynosi 0,1249 kG•s2/m4) S – powierzchnia skrzydła (m²) V – prędkość ciała względem płynu (m/s) Kiepsko sie skopiowalo, ale widac, ze sila ta zalezy wprost od powierzchni skrzydla, czyli jej zmniejszenie o 10% skutkuje zmniejszeniem tej sily o 10%. Ale to nie koniec. Zalezy rowniez od wspolczynnika sily nosnej, ktory to zalezy od ksztaltu skrzydla. Uszkodzenie skrzydla prawdopodobnie spowoduje "pogorszenie" tego wspolczynnika. Czyli wychodzi mi z tego, ze sila nosna zmniejszy sie o wiecej niz 10%. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Pancerna brzoza 01.06.12, 07:20 naszdziennik.pl/index.php?dat=20120531&typ=po&id=po25.txt Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Pancerna brzoza 01.06.12, 09:23 Fantastyczna jest argumentacja przedstawiona w tej rozmowie ;-)) Przykład: "Jakie były Pana pierwsze spostrzeżenia po katastrofie smoleńskiej? - Pierwsze, co sobie pomyślałem, to to, że niemożliwe jest, by samolot, spadając, jak twierdzono, z wysokości 20 metrów, z prędkością około 250 km/h, rozpadł się w ten sposób. To jest niemożliwe. Niemożliwe to znaczy niezgodne z prawami fizyki. Niemożliwe! Jest zupełnie niewyobrażalne, by samolot, spadając z wysokości 20 metrów, rozbił się na tyle części. Od razu podejrzewałem, że okoliczności musiały być jakieś inne, niż podawano." Rozumiecie? To jest nie-mo-żli-we. I amen. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Pancerna brzoza 01.06.12, 22:28 A ty na jego miejscu jak bys argumentowal ? Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Pancerna brzoza 02.06.12, 08:49 Ja na jego miejscu wcale bym nie argumentował. Sam pracuję w takiej dziedzinie, na której każdy się zna i każdemu wydaje się, że wie, jak ją można prosto naprawić, więc wiem, jak żenujące to zwykle bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Pancerna brzoza IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.12, 10:16 No wlasnie... wydaje ci sie, ze sie znasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dupowlaz Re: Pancerna brzoza IP: *.icpnet.pl 04.06.12, 00:28 Tutaj nawet lepiej widać co się dzieje z metalem na prostej drodze. www.youtube.com/watch?v=tRW4enDQ8vA&feature=relmfu Co by zostało z dragstera gdyby go wrzucić do błotnistego lasu? Wolę nie myśleć. Metal się rozpada na strzępy prostym odcinku drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Pancerna brzoza .Do ...właza 04.06.12, 07:09 Nie masz racji . Konstrukcja takiego samochodu jest inna . Inne metale . Inna technika łączenia tych elementów . Choćby grubość blachy kilka milimetrów ( a nie ułamek milimetra ) - stop metalu aluminium i innych metali , żeby ta blacha była i lekka i wyjątkowo twarda . Dlatego i inna wytrzymałość i skrzydła i kadłuba samolotu . Dlatego to nie jest dobry przykład . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dupowlaz Bimoto inteligencie IP: *.icpnet.pl 04.06.12, 00:24 Oto kompilacja różnych niemożliwości: www.youtube.com/watch?v=VrSfFukFrFY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeden pancerny Re: Pancerna brzoza IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.12, 10:23 kazek100 napisał: Rozumiecie? To jest nie-mo-żli-we. Różne rzeczy niemożliwe są możliwe. Niemożliwe jest, żeby w powietrzu odpadła cześć poszycia kadłuba dużego samolotu pasażerskiego. Niemożliwe jest, żeby tak uszkodzony samolot mógł lecieć dalej. Niemożliwe jest, żeby mógł wylądować. Niemożliwe jest, żeby przez ogromną dziurę w kadłubie nie wywiało części pasażerów. A to się zdarzyło naprawdę, samolot linii Aloha wylądował przerobiony w powietrzu na kabriolet, zginęła bodaj "tylko" jedna osoba. Na mój rozum - wszystko jest możliwe- niemożliwe jest tylko komputerowe wymodelowanie tak złożonego wydarzenia, z tysiącem parametrów jakim jest wypadek smoleński. I szarlatanerią pseudonaukowa jest dawanie priorytetu wynikom obliczeń wobec obserwacji w realu. To jest w myśl: jeśli obliczenia nie zgadzają sie z faktami- to tym gorzej dla faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Pancerna brzoza 02.06.12, 20:49 Codziennie tysiące ludzi wykorzystując superkomputery próbują matematycznie modelować zjawiska w atmosferze ziemskiej. Wyników ich pracy się chyba wstydzą, bo do ich prezentacji wynajmowane są biuściaste pogodynki. Jeszcze raz powtarzam- jeśli mamy z jednej strony naoczna obserwację zjawiska a z drugiej jego matematyczny model- to chyląc czoła przed modelarzami- bardziej wierzę we własne oczy. To tyle w sprawie Biniendy Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Pancerna brzoza 02.06.12, 23:08 Byles swiadkiem i dopiero teraz gadasz... ? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek dobra rada Re: Pancerna brzoza IP: *.pools.arcor-ip.net 03.06.12, 01:07 Widocznie z ta arytmetyka Peano bylo u ciebie b.kiepsko skoro nawaliles tyle cukru do platkow z rozy cukrowej i masz juz pierwsze objawy cukrzycowej halucynacji.Nastepnym razem (jak przezyjesz) syp sol drogowa - duzo zdrowsza !! Buhaha Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Pancerna brzoza . Do kiksa 4 03.06.12, 19:23 Hmm, a widziałeś trajektorię lotu tego samolotu wg komisji millerowej ? Bo ta trajektoria- szybko w górę i tak kilka razy jest niemożliwa dla tak ciężkiego i dużego samolotu . To tak jakbyś twierdził, że człowiek 120 kg żywej wagi potrafi zrobić slalom między palikami . Dlatego Binienda badają parametry lotu - te z urządzenia, które było odczytywane w USA - TAWS i komputer pokładowy - dowiedział sie, że samolot leciał całkiem inaczej : ok 36 m nad brzozą . Tu tkwi kłamstwo komisji millerowej . Za to Lasek będzie odpowiadał prawnie , bo poświadczył nieprawdę . Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Pancerna brzoza . Do jednego pacernego 03.06.12, 19:17 Taki pancerny pisze : "Na mój rozum - wszystko jest możliwe- niemożliwe jest tylko komputerowe wymodelowanie tak złożonego wydarzenia, z tysiącem parametrów jakim jest wypadek smoleński. I szarlatanerią pseudonaukowa jest dawanie priorytetu wynikom obliczeń wobec obserwacji w realu. To jest w myśl: jeśli obliczenia nie zgadzają sie z faktami- to tym gorzej dla faktów" A jak to robią konstruktorzy ? Przecież zanim zbudują muszą zaprojektować - na papierze - skonstruować prototyp i zbadać czy wytrzyma . Ale zawsze muszą robić obliczenia - może ułomne - stąd współczynniki bezpieczeństwa . I Binienda wiedząc o swoich ograniczeniach tak samo postąpił : zwiększył wytrzymałość drewna brzozowego i osłabił konstrukcję skrzydła . Ale zawsze otrzymywał ten sam wynik : to brzoza została złamana a nie skrzydło . Skrzydło zostało uszkodzone . Tylko uszkodzone . Pan Lasek nawet i takiej symulacji nie zrobić ale pod tezami komisji Millera się podpisał . Jeszcze będzie prawnie za to odpowiadał . Przyjdzie na psa mróz . Odpowiedz Link Zgłoś