bmc3i
22.01.25, 18:39
Z inicjatywy brytyjskiego szefa sztabu, generała Sir Davida Richardsa, od 2012 roku zaczęła być tworzona Joint Expeditionary Force - sojusz militarno-polityczny państw północnych wewnątrz NATO, w postaci elitarnych sił wojskowych chętnych państw.
Do roku 2015 do sojuszu przystąpiło 7 państw, oprócz UK, znalazły się w nim Dania, Estonia, Łotwa, Litwa, Holandia i Norwegia. Do 2017 roku, do sojuszy przystąpiły Finlandia i Szwecja. Ostatnim dotąd krajem w 2021 roku stała się Islandia.
W efekcie nowy sojusz stał się ugrupowaniem państw zachodniej social-demokracji, z najbardziej zawansowanymi siłami zbrojnymi w Europie, które "sprzysięgły się" bronić swoich wartości przeciw agresywnym działaniom Rosji i Chin. Sojusz wewnątrz sojuszu, przedstawiany jest jako social-demokratyczna przeciwwaga dla rosnących w siłę skrajnie prawicowych sił na Węgrzech, Słowacji, niemieckiej AfD, niektórych ugrupowań we Francji, czy USA. Wszystkie z państw sojuszu-półncnego, znajdują się w pierwszej dwudziestce, a większość w pierwszej dziesiątce światowych indeksów wolności słowa, standardu poziomu życia, oczekiwanej długości życia, wolności osobistej i wolności gospodarczej. Podczas gdy takie kraje jak Węgry czy Słowacja znajdują się na równi pochyłej (free fall) w tych samych indexach.
Sojusz północny zaczął przybierać na znaczeniu, gdy po ruskiej inwazji na Ukrainę, kraje jak Węgry zaczęły sabotować nie tylko wymierzone przeciw Rosji działania Unii Europejskiej, lecz także głosowania w Radzie Północnoatlantyckiej NATO, zaś w krajach jak Francja, Niemcy, Bułgaria i Rumunia aktywny stał się rosyjski asset polityczny.
Wszystkie państwa sojuszu wyznaczyły do działań w jego ramach swoje najlepsze jednostki i sprzęt wojskowy, z lotniskowcami HMS Queen Elizabeth i Prince of Wales na czele, niszczycielami typu 45, fregatami typu 23, i AOP typu Astute, słynne od czasów II wojny światowej 45 Commando of Royal Marines. Holandia wyznaczyła do JEF cieszący się znakomitą opinią Royal Netherlands Marine Corps, swoje okręty z high-tech okrętem desantowym Rotterdam (L800) na czele i F-35. W miarę geograficznego zbliżania się do Rosji, co raz większego znaczenia w rama JEF zaczynają nabierać jednostki lądowe, choć Norwegia i Szwecja wyznaczyły do sojuszu także swoje najlepsze siły morskie. W ramach JEF działają także siły specjalne Coastal Jaegers, wojska zmechanizowane i pancerne, wyposażone m.in. w Leopard 2 i CV90
Dania wyznaczyła do JEF swoje okręty, samoloty, jednostki lądowe oraz powszechnie uważane za najlepsze w NATO jednostki komandosów podwodnych. Łącznie siły JEF liczą dziś ponad 10 000 żołnierzy, i 80 samolotów. Konfiguracja sił JEF nie jest jednak sztywna, i może być zmieniana w zależności od potrzeb. 10 000 dziś to nie za dużo, ale to 10 000 z najlepszych jednostek państw ją tworzących, z szerokim wykorzystaniem sztucznej inteligencji i różnego rodzaju pojazdów autonomicznych. Siły morskie, lądowe i powietrzne JEF regularnie ćwiczą ze sobą na Bałtyku, Morzu Północnym, Morzu Arktycznym oraz na lądzie w państwach go tworzących.
W dowództwie JEF panuje przekonanie, że to jednostki JEF będą najprawdopodobniej wysłane na Ukrainę, celem zabezpieczenia rozejmu. Państwa tworzące JEF oczekują na poziomie politycznym, że do "sojuszu wewnątrz sojuszu" przystąpi w niedalekiej przyszłości także Polska.