Dodaj do ulubionych

,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali...

07.09.12, 09:39
Lumpenproletariat stracil respekt dla wladzy . Dlaczego policjantow nie wyposazono w H&K MP5 ????
Obserwuj wątek
    • dziodu ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 07.09.12, 09:44
      - Takie zadanie było, ale z niego zrezygnowaliśmy - przyznaje Józef Klimczewski z poznańskiej drogówki. - Piesi popełniają w tym miejscu wykroczenia, ale pilnowanie ich nie miało większego sensu - dodaje.

      Jak to nie miało sensu? To po co w ogóle podejmowano się takiego zadania skoro nie ma to sensu? Czytelny sygnał dla reszty - popełniajcie wykroczenia a policja i tak da sobie spokój "bo to nie ma sensu".
      • Gość: kiepski Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa IP: 46.227.241.* 07.09.12, 10:29
        Debil czy niedorozwój milicyjny ?
        • wlodzimierz_nowak czas na z m i a n y 07.09.12, 11:16
          Jeśli ZDM dopuszcza organizację ruchu, w której pieszym zakazuje się poruszania się przez tereny, na których nie ma dla nich zagrożenia, to ZDM nie rozumie roli człowieka w mieście i nie powinien się zajmować regulacją ruchu pieszych. Jak w tytule.

          Jeśli policja koncentruje się na wykroczeniach łatwych do złapania, a o marginalnej szkodliwości, zamiast ścigać wykroczenia kierowców i rowerzystów o dużej szkodliwości, to jak w tytule.

          Wycofam powyższe, jeśli ktoś mi wykaże, że ruch pieszy w tym miejscu tworzył duże zagrożenie, ale wówczas to policja i tak nie uniknie reprymendy za "bez sensu".

          Człowiek jest w mieście najważniejszy, ruch pieszy jest w centrach miast i dzielnicach mieszkalnych najważniejszy, gdyż generuje najwięcej korzyści dla miasta, obciążając je w najmniejszym stopniu. To dlatego właśnie w środę pod nosem policjanta przechodziłem z kilkunastoma mieszkańcami Stuttgartu na czerwonym, gdy nie jechały samochody, ani rowery i policjant dobrze wykonywał swoje obowiązki nikomu nie zwracając uwagi. Jeśli pieszy wszedłby pod samochód wymuszając zmianę kierunku albo prędkości, to policjant zachowałby się zapewne inaczej.
          • Gość: herbatnik Re: czas na z m i a n y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.12, 11:36
            Nie ma zagrożenia? Na terenie budowy zawsze jest jakieś zagrożenie. Jak ktoś potknie się i wyrżnie łbem w kamlota, połamie kulasy, albo zostanie rozjechany przez koparkę, to kto wtedy będzie winien?
            • Gość: kiepski Re: czas na z m i a n y IP: 46.227.241.* 07.09.12, 11:41
              Wez przestan.
              • Gość: herbatnik Re: czas na z m i a n y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.12, 12:02
                Jak zwykle - merytoryczny do bólu :)
                • Gość: Och...ałek Stefan Re: czas na z m i a n y IP: 67.221.255.* 07.09.12, 12:19
                  Co tam u Sruby ?
                  Co tam na barykadach na Stolarskiej Panie ?
                  Dostałes pozwolenstwo od WIELCE SZANOWANEGO PANA ŚRUBY na pisanie w innym temacie?
                  • Gość: herbatnik Re: czas na z m i a n y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.12, 12:45
                    Tia. Pozwolił, ale tylko dzisiaj i w tym temacie - mam na to nawet bumagę.
            • Gość: pyra Re: czas na z m i a n y IP: *.icpnet.pl 07.09.12, 14:03
              Mysle, że to może zrobic tylko taki debil jak ty bo nikt normalny pod koparkę nie wpadnie. A jak się ma takie małe IQ to nie powinno się z domu bez przewodnika wychodzić
          • Gość: kiepski Re: czas na z m i a n y IP: 46.227.241.* 07.09.12, 11:39
            Widok z Rzymu:
            chłopak na skuterze wjeżdza na ulicę z zakazem ruchu. Carabinieri go zatrzymuja .Pytają : slepy jesteś nie widziałes ,że tu stoimy ?
            Nie zatrzymujemy cie dlatego ,że tu jedziesz tylko dlatego ,że wjechałeś widzac ,ze tu stoimy.
            To co teraz ze mną zrobicie ?-odpowiedz chłopaka
            Jak już wjechałes to jedz ...
            Policja stoi przy swiatłach/czerwone/ Wszyscy idą bo nic nie jezdzie ,policjant ma to w doopie bo nie ma samochodu żadnego na horyzoncie a co sie z tym wiaze żadnego zagrożenia.
            A u nas ?
            Milicjant by cie gonił po chodniku .Bo matoł nie rozróżnia ,że są sprawy wazne i wazniejsze.
            Chory kraj.A to wsztsko oczywiscie pod najpopularniejszym hasłem w tym kraju ..DLA WASZEGO BEZPICZENSTWA.
            Bo oni zreguły wiedzą najlepiej co dla nas jest niebezpieczne.Zygac sie chce
            • kazek100 Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 12:23
              Scena z Niemiec

              niejaki kazek100 jako świezo upieczony kierowca, lata 90-te, wjeżdża na zakazie, uprzejmy policjant spokojnie go o tym informuje, tłumaczy, jak wyjechać prawidłowo i dojechac na miejsce.

              w Wolsce byłby mandat i punkty. I nabita statystyka.
              • bimota Re: czas na z m i a n y 08.09.12, 10:51
                A Kazek i tak lata glosowac na tych samych...
          • emissarius Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 14:25
            wlodzimierz_nowak napisał:

            > To dlatego właśnie w środę pod nosem policjanta przechodziłem z kilkunastoma mieszkańcami
            > Stuttgartu na czerwonym, gdy nie jechały samochody, ani rowery i policjant dobrze
            > wykonywał swoje obowiązki nikomu nie zwracając uwagi. Jeśli pieszy wszedłby pod
            > samochód wymuszając zmianę kierunku albo prędkości, to policjant zachowałby się zapewne inaczej.

            Uuuuu…

            Podzielam Twoją irytację z powodu absurdalnej organizacji ruchu i dyscyplinowania pieszych z tego powodu. Jednak jeśli receptą na tę patologię ma być obywatelskie nieposłuszeństwo i lekceważenie zasad - to uprzejmie zawiadamiam, że każdy pojazd ratunkowy wyposażony jest w bardzo gustowny, czarny worek. Statystycznie dziś także znajdzie swego właściciela.
          • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 15:27
            wlodzimierz_nowak napisał:

            > Jeśli ZDM dopuszcza organizację ruchu, w której pieszym zakazuje się poruszania
            > się przez tereny, na których nie ma dla nich zagrożenia, to ZDM nie rozumie ro
            > li człowieka w mieście i nie powinien się zajmować regulacją ruchu pieszych. Ja
            > k w tytule.

            To nie jest kwestia realnego zagrożenia czy też jego braku; jeśli jakiś teren jest wyłączony z ruchu to do takowego nakazu zarówno Ty, ja jak i każdy inny pieszy, ma zasrany obowiązek się stosować. Gdyby koparka, operująca w pobliżu, przywaliłaby łychą komuś z przechodniów bo wykonawca nie zamknąłby dla ruchu, tego fragmentu, to pewnie piałbyś tutaj z oburzenia, że pieszy nie może czuć się w mieście bezpiecznie, prawda? Byłby to zamach, na tak gloryfikowanego przez Ciebie, pieszego!

            > Jeśli policja koncentruje się na wykroczeniach łatwych do złapania, a o margina
            > lnej szkodliwości, zamiast ścigać wykroczenia kierowców i rowerzystów o dużej s
            > zkodliwości, to jak w tytule.

            Odnoszę zgoła odmienne wrażenie; co Twoim zdaniem ma robić policja aby zwykły, szary obywatel mógł czuć się bezpiecznie? Ścigać zorganizowane grupy mafijne czy walczyć z parabankami? Czułbyś się bezpieczniej idąc przez Poznań ze świadomością, że oto policja zatrzymała w Rzeszowie herszta podkarpackiej mafii? Nie sądzę. Ja wolę mieć świadomość, że żadna rowerowa święta krowa nie staranuje mojego dziecka, które w centrum miasta będzie szło chodnikiem lub pieszy nie wlezie mi pod koła na przejściu wyłączonym z ruchu. Jak oduczyć ludzi jeśli nie działają znaki zakazu?

            > Wycofam powyższe, jeśli ktoś mi wykaże, że ruch pieszy w tym miejscu tworzył du
            > że zagrożenie, ale wówczas to policja i tak nie uniknie reprymendy za "bez sens
            > u".

            Masz typowo polskie podjeście, byłbyś mądry po ewentualnej szkodzie. Jak wspomniałem powyżej; gdyby coś się jednak stało byłby problem. Takie zakazy nie powstają w wyniku czyjejś złośliwości i zdecydowanie bardziej wolę ich mnogość aniżeli brak.

            > Człowiek jest w mieście najważniejszy, ruch pieszy jest w centrach miast i dzie
            > lnicach mieszkalnych najważniejszy, gdyż generuje najwięcej korzyści dla miasta
            > , obciążając je w najmniejszym stopniu. To dlatego właśnie w środę pod nosem po
            > licjanta przechodziłem z kilkunastoma mieszkańcami Stuttgartu na czerwonym, gdy
            > nie jechały samochody, ani rowery i policjant dobrze wykonywał swoje obowiązki
            > nikomu nie zwracając uwagi. Jeśli pieszy wszedłby pod samochód wymuszając zmia
            > nę kierunku albo prędkości, to policjant zachowałby się zapewne inaczej.

            Brawo, jakie jeszcze łamiesz przepisy aby sobie i innym uzmysłowić, że jako pieszy jesteś ponad prawem? Obyś nie praktykował tego absurdu do czasu, aż któregoś dnia przecenisz swoje możliwości i ktoś jednak nie wyhamuje.
            • Gość: ... Re: czas na z m i a n y IP: 195.150.224.* 07.09.12, 15:33
              > To nie jest kwestia realnego zagrożenia czy też jego braku; jeśli jakiś teren j
              > est wyłączony z ruchu to do takowego nakazu zarówno Ty, ja jak i każdy inny pie
              > szy, ma zasrany obowiązek się stosować.

              Sprawdź sobie znaczenie znaku b41. On wcale nie zabrania przechodzić przez jezdnie ... Oczywiście skąd polija ma wiedzieć co znaczą znaki? Albo osoba która go tam postawiła...?
              • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 15:54
                Gość portalu: ... napisał(a):

                > > To nie jest kwestia realnego zagrożenia czy też jego braku; jeśli jakiś t
                > eren j
                > > est wyłączony z ruchu to do takowego nakazu zarówno Ty, ja jak i każdy in
                > ny pie
                > > szy, ma zasrany obowiązek się stosować.
                >
                > Sprawdź sobie znaczenie znaku b41. On wcale nie zabrania przechodzić przez jezd
                > nie ... Oczywiście skąd polija ma wiedzieć co znaczą znaki? Albo osoba która go
                > tam postawiła...?

                Zakaz ruchu pieszych ustawiony przed przejściem jest chyba wystarczająco czytelnym sygnałem, że przejść się raczej nie da, skoro do przejścia nie można dojść? Musiałbyś to mieć wyświetlone na 20 metrowym ekranie ledowym żebyś zrozumiał?
                • Gość: ... Re: czas na z m i a n y IP: 195.150.224.* 07.09.12, 17:09
                  > Zakaz ruchu pieszych ustawiony przed przejściem jest chyba wystarczająco czytel
                  > nym sygnałem, że przejść się raczej nie da, skoro do przejścia nie można dojść?
                  > Musiałbyś to mieć wyświetlone na 20 metrowym ekranie ledowym żebyś zrozumiał?


                  Znak b41 zakaz ruchu pieszych znaczy dokładnie tyle:

                  rozporządzenie o znakach i sygnałach drogowych art. 30 "§
                  30. Znak B-41 "zakaz ruchu pieszych" oznacza zakaz ruchu pieszych po
                  tej stronie drogi, po której znak jest umieszczony."

                  CZyli ten znak NIE OZNACZA ŻE NIE MOŻNA PRZEJŚĆ Z JEDNEJ STRONY JEZDNI NA DRUGĄ! Rozumiesz? Czy prawo jazdy kupowałeś na stadione Xlecia? Zarządca drogi jest idotą i nie zna znaczenia znaków. Gdyby mi ktoś dał mandat za takie coś to bardzo chętnie bym go nie przyją i spotkał się z nim w sądzie. Bo nie miałby szans wygrać.
                  • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 22:00
                    Dobrze, ładnie zacytowałeś tylko jak to się ma do zaistniałej sytuacji? Według Twojego toku rozumowania tudzież bezrefleksyjnego kopiowania treści z kodeksu drogowego owi piesi uwiecznieni na zdjęciu powinni teraz unieść się w powietrze, albowiem nie mają prawa znaleźć się na chodniku po stronie znaku, do którego zmierzają? Człowieku bądź poważny; jaki znak tam mieli ustawić? A może pastucha elektrycznego?
                    Twierdzisz, że zarządca jest idiotą a ja uważam, że to Ty jesteś idiotą, który szuka dziury w całym. Pewnie jakbyś nie miał się czego przyczepić to próbowałbyś tu udowodnić, że koparka przedstawiona na zdjęciu emituje do atmosfery zbyt dużo co2?!
                    • Gość: ... Re: czas na z m i a n y IP: 195.150.224.* 07.09.12, 22:07
                      > Dobrze, ładnie zacytowałeś tylko jak to się ma do zaistniałej sytuacji?

                      Dalej nie zrozumałeś? Znak tam postawiony nie zabrania przechodzić przez jezdnię. Z jednej strony na drugą. Sorry... a paranoją jest to że policjnci chcieli dawać mandaty ludziom bo >wydawało im się< że znak zabrania czegoś czego nie zabrania. I pomijam nawet bezsensowność zakazywania chodzenia ludziom- chodzi o to że osoba która stawiał znak nie ma pojęcia co on znaczy. Bo równie dobrze mogliby postawić znak b1 "zakaz ruchu" i twierdzić że "przecież nie wolno chodzić!" mimo że on TEŻ wcale tak nie mówi.

                      Co według ciebie? Ludzie mają się stosować do znaków ale nie do ich PRAWDZIWEGO znaczenia, tylko urojonego w umysłach jakiś idiotów z zarządu dróg? A niby skąd ktos kto zna przepisy (ne ty- ty udowodniłeś że nie dość że nie znasz tto jeszcze jesteś z tej niewiedzy dumny) ma przypuszczać że ma się stosować do >interpretacji znaku< pana kazka?

                      > Twierdzisz, że zarządca jest idiotą a ja uważam, że to Ty jesteś idiotą, który
                      > szuka dziury w całym.

                      No przykro mi , możesz sobie pluć inwektywami na monitor, ale to nie zmieni tego że ja mam rację, a ty nie rozumiesz ustaw.
                      • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 22:34
                        Nie no błagam!
                        Człowieku, ci ludzie nie mieli prawa się znaleźć na tych pasach. Nie wiem czy znak jest również od strony mostu ( podejrzewam, że tak ), ale idąc od strony Dąbrowskiego ( chodzili w obie strony po tym wyłączonym z ruchu przejściu ) nie mogli tego robić.
                        I o czym chcesz tutaj jeszcze dyskutować, bo nie za bardzo rozumiem?!
                        Uważasz za bezsensowne "zakzanie chodzenia ludziom", co w kontekście ustanowienia takiego zakazu w pobliżu budowy zdaje się wskazywać, że jesteś mało poważny.
                        • emissarius Re: czas na z m i a n y 08.09.12, 09:15
                          Jeżeli na spokojnie wczytać się w Twoje opinie - można odnieść wrażenie, że organicznie nie znosisz pieszych, pogardzasz nimi ("cały ten pieszy motłoch") i przypisujesz całe zło tego świata. Jednocześnie z uznaniem wyrażasz się a priori o wszystkich pozostałych uczestnikach ruchu per "prawidłowo jadące samochody". Domagasz się od pieszych literalnego przestrzegania obowiązujących zasad (nawet absurdalnych) - jednocześnie w innym wątku sprzed kilku dni drwisz sobie z tych kierujących którzy poruszają się z dozwoloną prędkością i uwaga: w życiu nie przelatują przez jezdnię na czerwonym!. Wszystko to razem nie brzmi zbyt wiarygodnie.

                          Jeśli chodzi o ruch drogowy - jestem zwolennikiem dyscyplinowania wszystkich jego uczestników - w tym pieszych (niekoniecznie mandatami). Nie tylko dlatego, że ogólnie należy przestrzegać prawa, ale przede wszystkim z powodu mojej świadomości, czym dokładnie w naszych warunkach kończy się deptanie zasad. Otóż jak słusznie zauważyłeś - nader często kończy się gustownym czarnym wdziankiem. Dlatego właśnie irytuje mnie sytuacja, w której zachęca się pieszych do takich zachowań - zwłaszcza w sytuacji, w której zielone światło dla wielu kierujących oznacza "przyśpiesz - by zdążyć". Wierzę, że Włodek potrafi ocenić, kiedy przechodzenie na czerwonym jest bezpieczne. Piesi którzy każdego dnia ulegają potrąceniom na jezdniach - w tym dzieciaki - tego nie potrafią i zapewne celowo wchodzą tuż pod nadjeżdżające auta.

                          Czym innym jednak jest absurdalna organizacja ruchu i próba wymuszania jej przestrzegania, a czym innym - wykroczenia pieszych, których powinno się zachęcać do dbałości o własne bezpieczeństwo. W odróżnieniu od nich - kierujący pojazdami zobowiązani są do troski o bezpieczeństwo wszystkich wokół.

                          W wyniku perturbacji związanych z remontem Kaponiery i Roosevelta - spora część ruchu pieszego przeniosła się na Most Teatralny, który stał się nagle mocno uczęszczany. Zadaniem ZDM powinno być takie zorganizowanie potoków pieszych, by zdezorientowani ludzie nie musieli spędzać na skrzyżowaniu kilku minut, ani też nie mogli wejść na plac budowy między koparki, tym bardziej spaść z urwiska czy do wykopu. Chronić ich przed tym ma znak drogowy? Taki znak zatrzyma też dziecko czy niewidomego? Gdyby doszło tam do nieszczęścia z udziałem pieszego - udowodnienie winy organizatorom ruchu nie stanowiłoby żadnego problemu - tym bardziej, jeśli zdarzenie miałoby miejsce w nocy.

                          Taka sytuacja jak obecnie - czyli jest formalny zakaz który nie jest przestrzegany - jest chyba najgorszą z możliwych - do cna kompromituje, ale też co znacznie ważniejsze - demoralizuje, w czym mam nadzieję - się zgadzamy.

                          Bardzo często domagamy się wyłączenia sygnalizatorów dla usprawnienia ruchu. Wielu kierowców nie cierpi ronda na Starołęce, które wymusza sygnalizatorem zatrzymanie przy skręcie w lewo. Tymczasem na niektórych skrzyżowaniach - pieszy chcąc skręcić w lewo - musi pokonać aż… sześć sygnalizatorów uruchamianych przyciskiem, spośród których spora część nie działa. Obejście wkoło całego skrzyżowania zgodnie z przepisami - niejednokrotnie trwa więcej niż pięć minut i to wcale nie z powodu jego wielkości.


                          Miasta są dla ludzi, a nie dla samochodów - i dlatego piesi powinni mieć tu najwyższy priorytet, przy zachowaniu zrównoważonej możliwości posługiwania się narzędziami takimi jak rower czy samochód.
                          • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 08.09.12, 15:06
                            Źle odczytujesz to co chce przekazać. Wbrew temu co sądzisz, nie mam nic przeciwko pieszym ( gdyby było inaczej srałbym do własnego gniazda ), jestem wszak jednym z nich. Ale spędzam też wystarczająco dużo czasu za kółkiem uczestnicząc głównie w ruchu miejskim by wyrobić sobie pogląd odnośnie tej części "pieszej społeczności", która za nic ma obowiązujące przepisy. Zresztą to samo dotyczy sporej grupy ( nie wszystkich ale wielu ) rowerzystów notorycznie łamiących przepisy.
                            Uwierz mi, że z chęcią zatrzymam swój pojazd przed przejściem i przepuszczę grupę pieszych ( pewnie Ci się to w głowie nie mieści, ale robię to nadwyraz często ), którzy ewidentnie czekają na taki ruch ze strony przejeżdżającyc kierowców, ale zdecydowanie częsciej szlag mnie trafia bo widzę, że któryś kamikadze wbiega mi przed maskę będąc święcie przekonanym, że przecież muszę mu ustąpić pierwszeństwa. Niestety brakuje mu świadomości, że gdyby wpadł mi wówczas do auta pod wpływem uderzenia byłaby to jego wina ( miałem kiedyś przypadek potrącenia na pasach w takiej właśnie sytuacji, pieszy został ukarany mandatem za wtargnięcie, co potwierdziły osoby czekające wraz z nim na możliwość przejścia na drugą stronę ). To nie działa tak, że jak hrabia pieszy zechce wejść na jezdnię to nagle wszystko co się po niej porusza stanie w miejscu. O notorycznym pokonywaniu ulic w miejscach niedozwolonych czy też na świetle czerwonym nawet nie wspomnę bo to materiał na inną okazje. I właśnie ten, dyletancki względem obowiązujących przepisów, gatunek pieszego jest adresatem moich słów o motłochu, głównie dlatego, że działa niczym ciemna masa, która bez odrobiny refleksji nad, chociażby podejmowanym ryzykiem, naraża siebie i innych na często traumatyczne przeżycia. I nie roztrząsam teraz czy wykonawca przebudowy Kaponiery ów zakaz jak i płot postawił zgodnie ze sztuką ( wierzę mimo wszystko, że robią to fachowcy na rzeczy się znający ), ale zwracam uwagę, że skoro zakaz się pojawił, to trzeba go, do cholery, respektować. Widzisz, ja też uważam, że otaczają nas wszelakie ograniczenia bez których istnienia żyło by nam się lepiej i pewnie świat by się nie zawalił ( jak choćby zbytnie ograniczenia prędkości na Trasie Katowickiej czy Dąbrowskiego od Smochów aż za miasto ), ale ktoś tak postanowił i staram się to respektować.

                            Piszesz, że chcesz zdyscyplinować uczestników ruchu, ale nie karając ich mandatami. Wiedz, że ludzkość nie wymyśliła nic lepszego w dziedzinie swoistej resocjalizacji bandytów drogowych ( głownie kierowców, ale nie tylko ) aniżeli poważna kara finansowa, czyli mandat. I mówię tu nie o naszych polskich, absurdalnych realiach, gdzie cżłowiek w aucie za pół miliona łamie kilka fundamentalnych przepisów, narażając siebie jak i innych na śmierć lub kalectwo, po czym ścigający go patrol wlepia mu mandat wysokości 500 zł. Myślisz, że jakby dostał 15 tys. kary to następnym razem by się zastanowił? A może powinien stracić, powiedzmy na rok uprawnienia do prowadzenia auta? Ja uważam, że przyniosłoby to lepszy skutek. I dlatego jestem przekonany, że każdy z tych pieszych, którzy tak dziarsko łamali przepisy pokonując wyłączone z ruchu przejście powinno dostać np. po 1000 zł mandatu, bo dopiero wówczas, kiedy odczuliby na wlasnej kieszeni skutki olewania przepisów ich organ odpowiedzialny za myślenie miałby realne szanse zadziałać na przyszłość. Niestety nie w tym kraju, gdzie policja po chwili rezygnuje a jej "szef" przyznaje się do kapitulacji ( notabene ten cżłowiek powinien pomyśleć nad przebranżowieniem się, na chociażby porwadzącego główne wydanie "Teleskopu" - parcie na szkło ma mistrzowskie ).
                            Piszesz, że miasta są dla ludzi a nie dla samochodów, ale nie zapominaj, że spora część tych ludzi preferuje jednak poruszanie się samochodami. I dlatego, chociażby biorąc pod uwagę wielkość tej grupy, nie należy zapominać i lekceważyć jej istnienia.
            • Gość: hooy tasmanski Re: czas na z m i a n y IP: 46.227.241.* 07.09.12, 15:37
              Niestety facet ma rację. Biedaku dobrze ,że stawiają znaki bo zgubiłbyś sie w tym mieście
              Gdyby wykonawca ogrodził teren to nie byłoby problemu.
              Powinieneś misiu zatrudnić sie w milicji
              Tam rzuciliby cie na odcinek stawiania zanków zakazu i czułbyś sie w swoim ,żywiole.
              Co do rowerzystów ..
              Nie słyszałem ,zeby kogoś rowerzysta rozjechał na amen. Natomiast słyszałem o ludziach ,których rozjechały samochody.
              Generalnie zgłoś sie do milicji.Tam poczujesz sie wśród swoich
              Pa misu malinowy
              • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 15:50
                W którym miejscu nie mam racji?
                Dlatego, że nie mam większego problemu ze znakami, nie łaziłbym tam gdzie one tego zakazują, ale to pewnie niezgodne z Twoją i całego tego pieszego motłochu, filozofią.
                A ja słyszałem o ludziach, którym rowerzyści zrobili poważną krzywdę jadąc po chodniku jak i o takich którzy uszkodzili prawidłowo stąjące w korku auta, podczas slalomu pomiędzy nimi.
                P.S. Nie wiem w jakiej epoce siedzisz mentalnie, ale Milicja już od jakiegoś czasu nie istnieje.
                P.S. 2. Dobry nick - to zobowiązuje.
                • Gość: hooy tasmanski Re: czas na z m i a n y IP: 46.227.241.* 07.09.12, 21:15
                  Zacznijmy od tego ,że motłochu misiu malinowy szukaj najpierw u siebie w rodzinie
                  Po drugie, pieszym, cycu jesteś przez 95% swojego życia wiec te ,,komplementy '' odnoszą sie takze do ciebie
                  Chyba ,że urodziłeś sie za kierownicą i do niej jesteś ,przez fiuta przyspawany.
                  Milicjant misu zawsze bedzie milicjantem ,obojetnie jakby go nie nazwali.
                  Rozumiem tyż ,że na czajniku potrzebujesz znaku ,że wrzątek bo inaczej oparzysz sobie fiuta.
                  Niestety miszczu, średnio rozgarniety człowiek nie potrzebuje żadnych znaków zakazu ani ostrzegawczych.Ma swój instynkt samozachwawczy.
                  No chyba ,że jest matołem
                  Ale wówczas żaden zaden znak ani milicjant głupkowaty mu nie pomoże
                  Amen
                  • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 21:50
                    Widzisz, głupio mądry, cwaniaku różnica między nami polega na tym, że nie potrafisz ogarnąć, iż można być pieszym nie łamiąc przy tym ewidentnie przepisów, tak jak czynili i czynią zapewne nadal bohaterowie tego artykułu. Owszem bywam pieszym i wierz mi, że jeśli gdzieś nie mogę wejść bo zakazują mi tego znaki, przepisy, stojący ochroniarz czy Bóg wie co lub kto jeszcze, to po prostu nie wchodzę. W przeciwieństwie do tego motłochu ( będę upierał się przy tej nazwie, bo to trafne określenie dla pieszych mając w poważaniu przepisy ), któremu nie przeszkadza nawet obecność policji w bliskim sąsiedztwie.
                    I wiedz, że gdyby "średnio rozgarnięty cżłowiek" nie potrzebował żadnych znaków zakazu to szybko mielibyśmy problem z przęładowanymi kostnicami, czego najlepszym przykładem jesteś Ty oraz wszyscy ci, którzy nie widzą problemu w łamaniu przepisów, mających - jak na ironię - chronić Wasze - ludzi bez wyobraźni, tyłki przez zrobieniem z nich garażu za sprawą prawidłowo jadących samochodów.
                    Nie można to nie można, o czym tu dyskutować?

                    Trzymaj się sieczkobrzęku!
            • borluuk Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 15:50
              Proponuję Ci wizję lokalną na miejscu zanim zaczniesz się wypowiadać. Teren o którym mowa to część skrzyżowania wyłączona z ruchu i odgrodzonego 2m płotem od miejsca robót. Piesi przechodzą wzdłuż ogrodzenia oddzielającego miejsce pracy koparek itp. Nie ma w tym miejscu żadnego zagrożenia.
              • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 15:56
                Mimo to ktoś takowy zakaz tam ustawił i mogę się założyć, że nie zrobił tego po to aby grupa forumowych aktywistów na Gazeta.pl mogła się onanizować dywagacjami na temat prześladowania pieszych w tym mieście.
                • borluuk Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 16:03
                  zderzacz-hadronow napisał:

                  > Mimo to ktoś takowy zakaz tam ustawił i mogę się założyć, że nie zrobił tego po
                  > to aby grupa forumowych aktywistów na Gazeta.pl mogła się onanizować dywagacja
                  > mi na temat prześladowania pieszych w tym mieście.

                  Widzisz są tacy, którym paragrafy, nakazy, zakazy zastępują myślenie. W sumie to nawet wygodne... znak postawili i nie muszę już myśleć co i jak najważniejsze, to się dostosować. Pewnie przed każdymi wyborami żałujesz, że ktoś nie stworzył paragrafu na kogo akurat trzeba głosować, wtedy tyle myślenia by odpadło...
                • Gość: hooy tasmanski Re: czas na z m i a n y IP: 46.227.241.* 07.09.12, 21:20
                  Głupota twoja mnie powala misiu malinowy,tudzież wiara w urzedniczą nieomylność.
                  Onstawiam ,że jak pewnego pieknego urzednik uchwali ,że trzeba chodzic z fiootem na wierzchu -to bedziesz pierwszy
                  Przeca w jakimś celu to uchwalili.
                  Przyznaje ,ze twój debilizm mnie powala
                  Pa misiu malinowy
                  Pozdrów milcjantów ,przeca chcą dobrze.
                  Szkoda ,ze głównie dla siebie
                  Ale dopóki w społeczenstwie bedą takie barany jak ty to bedzie jak jest.
                  • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 22:06
                    Zastanawiam się kto Cię tak skrzywdził? Czy to był jakiś milicjant/policjant? Wielokrotna obecność słowa "fiut" we wszelakich odmianach i modyfikacjach, w Twoich wypocinach, nasuwa pytanie czy przypadkiem nie masz z tym organem jakiś problemów tudzież kompleksów z jego posiadania wynikających? Głowa do góry, napewno istnieje specjalista, który Ci pomoże - polecam kontakt z lekarzem lub farmaceutą!
              • zderzacz-hadronow Re: czas na z m i a n y 07.09.12, 22:08
                Ale nie ma tam pasów, bowiem te zostały za płotem, więc " o co kaman"? Jakby nie patrzeć, ci ludzie łamią przepisy!
    • Gość: Robert Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.09.12, 10:18
      A przepraszam, którędy maja przejść piesi, którzy idą z Fredry (z przystanku na Moście Teatr czy np. od strony Opery itp) w kierunku Kapo, Merkurego, Bałtyku itp? To jedyna logiczna droga. Poza tym, to, że zaznaczono zakaz ruchu pieszych w miejscu dawnego przejścia, nie oznacza, że nie można przejść OBOK płotu, tak by oczywiście nie włazić koparkom pod koła :)
    • tsuranni pan policjant niech się w łeb puknie 07.09.12, 10:30

      podobnie jak idiota, który stawia gdzie popadnie zakazy - identyczny nierespektowany zakaz stał swojego czasu na remontowanym rondzie Nowaka-Jeziorańskiego.
      • wlodzimierz_nowak Re: pan policjant niech się w łeb puknie 07.09.12, 11:18
        tsuranni napisał:

        >
        > podobnie jak idiota, który stawia gdzie popadnie zakazy - identyczny nierespek
        > towany zakaz stał swojego czasu na remontowanym rondzie Nowaka-Jeziorańskiego.

        ... na którym organizacja ruchu pieszych wołała o pomstę do nieba!
    • l.george.l To nie jest problem policji a ubezpieczalni i... 07.09.12, 10:33
      Skoro teren robót został oznakowany, postawiono znak zakazu przejścia, to jeśli ktoś się tam pcha, robi to na własne ryzyko i w razie wypadku najwyżej będzie się bujał z ubezpieczycielem. Przecież nie w każdym niebezpiecznym miejscu ustawia się policjanta. Proponuję traktować ludzi poważnie. A poza tym zdaje się, że w myśl powszechnie obowiązującej ideologii na terenach okupowanych przez Watykan każdy ma anioła stróża. To niech się ten anioł odrobinę wysili i doleje czasami swojemu podopiecznemu odrobinę oleju do głowy.
    • Gość: RAUBER miasto dantejskie to i sceny dantejskie IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.12, 10:35
      Ale co się dziwicie? to przecież Poznań.
      Tu rządzi Grobelny i jego legiony intelektu spod szafy. Nie bywam ostatnio w na tym skrzyżowaniu ale podobno tramwaje stoją w korku bo ZDM-owcy ustawili wszystko pod samochody.

      Widzieliście może nowe korki na Dmowskiego na skrzyżowaniu z Hetmańską? Przejeżdżają 3-4 auta i kolejka stoi do rynku Łazarskiego. Co gorsza samochodem się wybrałem i wyłem po prostu. Zostawiłem rower i zostałem za to ukarany przez los.


      A to co robi Policja i SM polując na pieszych to skandal.
      Zajmijcie się kierowcami parkującymi inaczej (byle jak i byle gdzie), piratami drogowymi, pieszymi palącymi na przystankach, rowerzystami jeżdżącymi po chodnikach.
    • Gość: miecz Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.12, 10:40
      proponuje dzielnym stróżom by udali sie na bukowską. Tam jest pełno kierowców skręcających w lewo mimo zakazu oraz jeżdżących po bus pasach. W szczególności przy Przybyszewskiego. jadą tacy buspasem i stoją blokując autobusy (bo pas obok ma czerwone, a na buspasie jest pionowa kreska i autobus mógłby ruszyć ale niestety gamoń w samochodzie przed nim stoi), a następnie ruszają na zielonym które jest dla pasa obok (oni mają wtedy już poziomą kreskę). Drugą sprawa: z bus pasa na Przybyszewskiego kierowcy robią sobie prawo skręt. W tym miejscu w prawo skręca się ze środka!!! Trzecie: pojazdy jadące Przybyszewskiego w stronę Piątkowa blokują Bukowską.
      To tylko 3 przykłady znacznie groźniejszych sytuacji od tej przy moście teatralnym
      • Gość: sdfsd Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa IP: *.249.92.78.net.telepuls.pl 07.09.12, 11:38
        Gość portalu: miecz napisał(a):

        > proponuje dzielnym stróżom by udali sie na bukowską. Tam jest pełno kierowców s
        > kręcających w lewo mimo zakazu oraz jeżdżących po bus pasach. W szczególności p
        > rzy Przybyszewskiego. jadą tacy buspasem i stoją blokując autobusy (bo pas obok
        > ma czerwone, a na buspasie jest pionowa kreska i autobus mógłby ruszyć ale nie
        > stety gamoń w samochodzie przed nim stoi), a następnie ruszają na zielonym któr
        > e jest dla pasa obok (oni mają wtedy już poziomą kreskę). Drugą sprawa: z bus p
        > asa na Przybyszewskiego kierowcy robią sobie prawo skręt. W tym miejscu w prawo
        > skręca się ze środka!!! Trzecie: pojazdy jadące Przybyszewskiego w stronę Piąt
        > kowa blokują Bukowską.
        > To tylko 3 przykłady znacznie groźniejszych sytuacji od tej przy moście teatral
        > nym

        POPIERAM W 100%!!!
        NIGDY nie widziałem tam policji, a CODZIENNIE (zwłaszcza po południu - wtedy przy praktycznie każdym cyklu świateł) skrzyżowanie jest blokowane przez auta jadące Przybyszewskiego w kierunku Piątkowa...
      • bimota Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa 07.09.12, 11:43
        PRzepis mowi, ze skrecajac w prawo nalezy to robic z prawego pasa, wiec ludzi w naturalny sposob zblizaja sie do prawej krawedzi. Niech drogowcy sie pukna w czerep z taka organizacja ruchu... Pisalem dawno temu, ze buspas powinien sie konczyc kawalek przed skrzyzowaniem, wtedy by nie bylo zadnych kombinacji. Ale nie, oni musieli po swojemu...
    • dwabe ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 07.09.12, 11:05
      Kilkaset metrów dalej, na kolejnych skrzyżowaniach Al. Niepodległości OD ZAWSZE kierowcy wymuszają pierwszeństwo, blokują skrzyżowania wjeżdżając na nie bez możliwości opuszczenia, panuje dżungla - ale policjantów nigdy tam nie widziałem. Bohaterscy funkcjonariusze wolą jednak regulować ruch pieszych. Mniej się zmęczą.
    • fackir łapanka - zamiast właściwego zabezpieczenia 07.09.12, 11:19
      łapanka - zamiast właściwego zabezpieczenia i reorganizacji ruchu pieszych. te płotki na zdjęciach trzeba było inaczej poustawiać ....
    • be32 ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 07.09.12, 11:19
      Proszę zobaczyć, jakie slalomy między koparkami, ciężarówkami, wykopami, świeżym asfaltem muszą pokonywać ludzie idący do pracy w rejonie skrzyżowania Grunwaldzka/ Smoluchowskiego. Najlepiej postawić zakaz a ludzie mają opanować sztukę latania.
      • Gość: anka Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa IP: *.play-internet.pl 07.09.12, 18:27
        Nawet nie trzeba szukać tak daleko podobnych przykładów. Kilka metrów dalej od Teatralki, na wyznaczonej wzdłuż Roosevelta specjalnie trasie dla pieszych podążających w kierunku Kaponiery, również jeżdżą koparki. Gdzie tu sens i konsekwencja działania? Co więcej wczoraj jakiś pracownik wpuścił do jednej z tych koparek małe dziecko (na oko - 4 lata). Dziecko siedziało w tej koparce samo, a zadowolona mamusia z operatorem koparki stali przed nią i przyklaskiwali... Nie pytałam, czy kluczyki pozostały w koparce - wolałam szybko spie...ć...
    • bimota ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 07.09.12, 11:46
      "Znak B-41 "zakaz ruchu pieszych" oznacza zakaz ruchu pieszych po tej stronie drogi, po której znak jest umieszczony."

      Po ktorej stronie drogi jest umieszczony znak na zdjeciu ?
    • joanna_k_poznan ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 07.09.12, 12:07
      Niech ZDM zacznie myśleć jak ludziom ułatwiać a nie utrudniać życie.
      Wystarczy utrudnień związanych z przebudową Ronda Kaponiera, jeżdżenia objazdami to teraz mamy okrężnie chodzić przez kilka dodatkowych przejść na Moście Teatralnym. Wystarczy tego, należy jak najszybciej dać ludziom tamtędy bezpiecznie przechodzić.
      • zderzacz-hadronow Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa 07.09.12, 22:19
        I czego marudzisz? ile lat żyjesz na świecie żeby nie zdawać sobie sprawy, że tak poważne remonty wiążą się z pewnymi niedogodnościami? To taka filozofia obejść skrzyżowanie dookoła?
        Jakby nie ruszyli tej nieszczęsnej Kapioniery to pewnie byś płakała, że strach tamtędy przechodzić, bo kawał tynku może na głowę spaść.
        J.ebana polska mentalność!
    • michmaj ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 07.09.12, 12:21
      Należy podziękować dzielnym policjantom że nikogo nie pobili, nie rzucili na glebę, nie razili paralizatorami, nie kopali po twarzy i genitaliach tak jak we wczorajszej sprawie dla reportera.
      www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/06092012-2120/8277782
      (dla uniknięcia procesu podkreślam, że absolutnie nie sugeruje aby kiedykolwiek jacykolwiek policjanci komukolwiek tak robili, sprawa jest w toku, osoby poszkodowane prawdopodobnie zrobiły to sobie same)
      • zderzacz-hadronow Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa 07.09.12, 22:22
        Jacy Wy wszyscy jesteście mądrzy kiedy trzeba z policji robić debili za pośrednictwem internetu a ilu z Was te argumenty podnosi w trakcie kontroli drogowej czy chociażby spotykając patrol na ulicy? Mówicie im, że są do niczego, czepiają się niewinnych obywateli i generalnie są debilami? To tak jak z gó...arzami wypisującymi CHWDP na murach, których odwaga kończy się w momencie spotkania policjanta na żywo!
        • michmaj Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa 08.09.12, 00:53
          > Jacy Wy wszyscy jesteście mądrzy kiedy trzeba z policji robić debili za pośredn
          > ictwem internetu a ilu z Was te argumenty podnosi w trakcie kontroli drogowej c
          > zy chociażby spotykając patrol na ulicy? Mówicie im, że są do niczego, czepiają
          > się niewinnych obywateli i generalnie są debilami? To tak jak z gó...arzami wy
          > pisującymi CHWDP na murach, których odwaga kończy się w momencie spotkania poli
          > cjanta na żywo!

          Nie wiem czy ten post pojawił się pod moim przez przypadek, ale ja jestem praworządnym obywatelem, chciałbym żeby policji było jak najwięcej (jak w czasie EURO) ale żeby goniła bandytów, a nie niewinnych ludzi. Nie wiem czy ten post odnosi się do mojego, czy też znalazł się pod moim przez przypadek.
        • Gość: HOOY TASMANSKI Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa IP: 46.227.241.* 08.09.12, 08:24
          Cieciu ,widze ze w swoich pogladach jesteś mocno osamotniony i ,,motłoch '' wykazuje czarno na białym twój niedorozwój.
          Rodzinka tyra w milicji czy ty sam może ?
          Jesli tak to jesteś usprawiedliwiony.Tytanów intelektu tam nie trzeba.
          Proponuję ci wizyte u najbliższego weterynarza.Niekoniecznie cie uleczy ale bedzie taniej niż u psychiatry.
          Proponuje ,zebys nakupil se znaków troszke i na osiedlu porozstawiał.Może ci ulży.
          Pa parówko
          • zderzacz-hadronow Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa 08.09.12, 15:11
            Ja rozumiem, że ucieczka z miski po skrobance musiała wpłynąć negatywnie na Twoje dalsze życie, ale wierzę głęboko, że świat Cię pokocha!
            Trzyma kciuki.

            P.S. O której przychodzą kumple dziury borować?
    • aleabc Klimczewski się kompromituje 07.09.12, 12:57
      Najpierw każe swoim dzielnym policjantom chować się za słupem i wlepiać mandaty za przechodzenie na czerwonym - bo to podobno dla dobra i bezpieczeństwa pieszych.
      Teraz wymyśla, żeby karać ludzi przechodzących przy Kaponierze mimo zakazu - bo nie mają którendy przejść, to też ponoć dla dobra ludzi i ich bezpieczeństwa.
      Gołym okiem widać, że pan komendant całą noc myśli, gdzie posłać patrole, żeby zdołały natrzepać max mandatów, a rano wydaje im odpowiednie instrukcje. Co mają ci policjanci później zrobić? Jak powiedział mi jeden z nich "przecież z czystym bloczkiem wrócić nie mogę".
      To jaką mamy policję nie jest skutkiem pracy szeregowych policjantów, a skutkiem beznadziejnego zarządzania przez komendantów, którzy tak jak Klimczewski coraz częściej się kompromitują - jedni każą wlepiać frajerskie mandaty, inni przymykają oko na bicie ludzi na ulicy, jeszcze inni wysyłają uzbrojone brygady do eksmisji rozkapryszonej dzieciarni.
      Widocznie pogoń za kasą z mandatów i parcie na szkło kompletnie wyprało im mózgi, a o czymś takim jak prewencja i służba społeczna musieliby sobie przypomnieć w podstawówce.
    • n_harding ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 07.09.12, 13:09
      Powtarzam ponownie, już najwyższy czas na zdelegalizowanie ZDM-u jako organizacji społecznie szkodliwej. A twórców wadliwego prawa wysłać z powrotem do szkoły.
      • Gość: czarek Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa IP: 194.114.62.* 07.09.12, 13:33
        LUDZIE vs. POLICJA
        1:0
      • Gość: kawka Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa IP: *.static.icpnet.pl 07.09.12, 13:35
        To miasto nie wyszlo jeszcze z komuny....
    • poznan_dariusz "Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 07.09.12, 13:53
      Nie ma co się oburzać. Nie jest miłe przechodzenie przez jezdnię trochę dalej niż zwykle, ale to są wymogi bezpieczeństwa! Później jak któryś z przechodniów zostanie ranny, albo zginie w nieszczęśliwym wypadku, to pretensje będą do kogo? Na pewno nie do ludzi którzy nie potrafią przeczytać znaku i dostosować się do niego. Nikt tych znaków nie stawia, aby "uatrakcyjnić panoramę miasta". Warto o tym pomyśleć.
      • Gość: hooy tasmanski Re: "Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowal IP: 46.227.241.* 07.09.12, 14:33
        Do siebie misu milicyjny ,do siebie
        Kazdy odpowiada za siebie i za to co robi ?
        A moze milicjant ma tobie mówić co dla ciebie jest bezpieczne a co nie ?
        Jesli tak jest to raczej jesteś z lekka niedorozwiniety.
        Tak jak dla twojego bezpieczenstwa ,o drugiej w nocy pali sie czerwone mimo iz w promieniu km nie widać samochodu?

        Sens jest ?
        Nima
        Ale przeca to dla twojego ,,bezpieczenstwa ''
        Skoro sam o nie nie zadbasz to raczej zadne znaki ci nie pomogą.Tysiące milicjantów na krzyżówkach także.
        • zderzacz-hadronow Re: "Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowal 07.09.12, 22:49
          Gość portalu: hooy tasmanski napisał(a):
          > Tak jak dla twojego bezpieczenstwa ,o drugiej w nocy pali sie czerwone mimo iz
          > w promieniu km nie widać samochodu?
          >
          > Sens jest ?
          > Nima
          > Ale przeca to dla twojego ,,bezpieczenstwa ''

          I tu dobitnie udowodniłeś jakim pajacem jesteś. Wiesz po co "o drugiej w nocy pali sie czerwone mimo iz w promieniu km nie widać samochodu?"? Otóż po to żeby jeden debil z drugim w 20-letnim niemieckim aucie, którego "zawartość" kipi nadmiarem testosteronu, zdjął nogę z gazu i wyhamował. Jesteśmy zbyt głupim narodem żeby wyłączyć wszystkie światła w nocy - wyginęlibyśmy jak dinozaury. To jest równie dobitny przykład naszego dyletanctwa
          jak próba pokonania przejścia wylączonego z ruchu!
          • Gość: hooy tasmanski Re: "Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowal IP: 46.227.241.* 08.09.12, 08:26
            Idz już debilu do komendy .Tam cie przytulą
            • zderzacz-hadronow Re: "Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowal 08.09.12, 15:08
              Gość portalu: hooy tasmanski napisał(a):

              > Idz już debilu do komendy .Tam cie przytulą

              Pod warunkiem, że Ty skonsultujesz się z lekarzem pierwszego kontaktu.
    • Gość: wini przechodzenie tam jest legalne!! IP: 195.150.224.* 07.09.12, 14:30
      >rozporządzenie o znakach i sygnałach drogowych<
      "B-41 zakaz ruchu pieszych oznacza zakaz ruchu pieszych po tej stronie drogi, po której znak jest umieszczony"
      CZYLI NIE MOŻNA TAKIM ZNAKIEM ZAKAZAĆ PRZECHODZENIA PRZEZ PASY! OSOBY ODPOWIADAJĄCE ZA USTAWIENIE TEGO ZNAKU POWINNY WYLECIEĆ Z PRACY!
      • leftt Klimczewski to ma parcie na szkło jak Rutkowski. 07.09.12, 14:36
        Tylko, że Rutkowski parę spraw jednak rozwiązał.
    • jarka63 Re: ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowa 07.09.12, 16:10
      Zamiast karać słabszych , policja powinna zajmować się niesubordynacją silniejszych.
    • filiprem ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 08.09.12, 19:41
      Brawo poznaniacy - zdrowy rozsądek jest najważniejszy.
    • stefansonson ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 08.09.12, 22:54
      kiedy policja przestanie traktować dorosłych Polaków jak dzieci? nich sie zajmą prawdziwymi przestępcami, a nie matkują dorosłym obywatelom jak przechodzić na pasach
    • kozie.radka Bo im zależało żeby walnąć ludziom mandaty!!!! 08.09.12, 23:55
      Gdyby naprawdę im zależało na bezpieczeństwie ludzi to by tam stali i prosili żeby piesi dla własnego dobra szli inną drogą, a tak po raz kolejny zamieniło się to w polowanie na ludzi!! Zawsze można pokazać jak to dbamy o bepieczeństwo bo wlepiliśmy tysiąc mandatów gamoniom co nie umieją fruwać!! Pojawiają się cyniczni niebiescy stróże i wiadomo, że będą kłopoty bo na pewno nikomu nie będzie lepiej ani bezpieczniej!!!!!!!!!
    • bimota ,,Sceny były dantejskie" - policjanci usiłowali... 13.11.12, 13:25
      Wlasnie mnie oswiecilo co oznacza ten znak... "Oznacza zakaz ruchu pieszych po tej stronie drogi, po której znak jest umieszczony." Czyli to nie zakaz przejscia na druga strone a NAKAZ ! dostaliscie mandaty za stosowanie sie do znaku... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka