dotera
04.08.26, 01:18
jak ogladałem filmy miałem mnotwo analiz.
Pozniej mi przeszło. Obejrzałem teraz film który wiedziałem ze kiedys ogladalem, ale tylko jedną scenę zapamiętałem. Na końcu drugą, która mi przypomniała ze kiedyś był ten film dla mnie silny emocjonalnie. Teraz wcale.
To co uznajemy za tożsamość jest chwilowym nurkiem do oceanu życia, a nie nami. wkreceniem się w przypadkowe sprawy.