Dodaj do ulubionych

Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je?

29.09.12, 10:01
Pan Rozwadowski trochę ubarwia swoje opowieści, bo miałem Amstrada CPC od połowy lat 80. i całkiem oficjalnie go używałem, również na studiach - mało tego w naszej grupie na PP umówiliśmy się, że będziemy używać tego typu komputera, co ułatwiało nam pisanie i wymienianie się programami. Poza tym, istniały czasopisma (Bajtek itp.) w których fani wymieniali się doświadczeniami. Gdyby to wszystko było zakazane, to mielibyśmy non stop wizyty "smutnych panów" ;).
Embargo to może było, ale ze strony zachodnich służb, każdy nowy produkt komputerowy był wpisywany na listy zakazów eksportowych, bo USA i ich partnerzy obawiali się wycieku nowych technologii do krajów bloku sowieckiego. Te embarga oficjalnie zresztą zdjęto dopiero na początku lat 90.

Poza tym autor tego artykułu mógł się lepiej postarać i podać więcej szczegółów technicznych na temat każdego z pokazywanych urządzeń, żebym nie musiał googlać za każdym razem. A wystawa bardzo fajna i fajnie, że urządzenia te są sprawne i można je dotknąć i wypróbować.
Obserwuj wątek
    • poznanska-pyra Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 10:38
      Dokładnie tak... Też miałem Amstrad / Schneider CPC 464
      • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 10:46
        Początkowo miałem CPC 464, ale walka z kasetą i brak możliwości odpalenia systemu CPM 3.0 (działał na tym turbo pascal) spowodował, że gdy tylko była możliwość wymieniłem go na CPC 6128 - z dyskietką 3-calową (nie 3,5 calową!) - to był dobry wynalazek... no i całe 128 KILOBAJTÓW pamięci, z czego tylko 64k było dostępne dla programów, a powyżej tworzyło się różne RAM-dyski itp. ;)
        I pomyśleć, jak sztuka programistyczna musiała być zaawansowana, skoro powstawały takie perełki jak np. gra Night Lore przy takich możliwościach sprzętowych.
        Dodam, że miałem monitor koloru zielonego, monochromatyczny, bo kolorowy był beznadziejny, przypominał raczej kiepskiej jakości telewizor i literki były na nim nieczytelne, ale do gier był fajny...
    • Gość: MiŚ Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.cdma.centertel.pl 29.09.12, 10:50
      Embargo na Amstrady/Schneidery CPC to jakaś piramidalna bzdura. Nie były one tak łatwo dostępne jak Spectrum czy Atari, ale wynikało to główne z ceny. Amstrad był droższy nawet od C64. W "Komputerze" (takie czasopismo z lat 80.) jest sporo ogłoszeń o sprzedaży tychże, można było sprowadzić je bez problemu z Anglii.
      Istniało wprawdzie coś takiego jak COCOM, ale w latach 80. ograniczenia dotyczyły już praktycznie tylko 16-bitowców, a i to tylko na papierze. Zresztą ograniczenia te nakładały kraje zachodnie a nie rodzime SB...
      • Gość: EM Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: 79.173.0.* 29.09.12, 11:01
        Ten pan po prostu nie wie, co to jest embargo :D Moze rzeczywiscie nie mozna bylo kupic CPC w Pewexie/Baltonie., ale bez problemu byly dostepne na rynku prywatnym. Problemem byla cena - wynikajaca z tego, ze sprzedawano je wraz z monitorem.
    • matsoft Tak rodzą się mity... 29.09.12, 11:17
      W połowie lat 80-tych istniał już legalny rynek komputerowy, drogi jak diabli, ale był. Kombinowaliśmy wtedy, ile pensji trzeba odłożyć na Amstrada. A co do tzw. smutnych panów, to jedynym ich związkiem z komputerami był joystick (w wolnym przekładzie: radosna pałeczka, której używali z dużą wprawą). Pozdrawiam wszystkich dinozaurów komputerowych z lat 80-tych.
      • Gość: radca pionierskie lata młodości maja swoje prawa IP: *.icpnet.pl 30.09.12, 08:30
        Tak się tworzą mity o PW, o komunie, o Smoleńsku, to normalny mechanizm.
        Tak jest zgadza si było drogo i dobry sprzęt był na listach COCON-u z zakazem sprzedaży za żelazną kurtynę.
        Mam takiego deskop 16 bitowy XT 4,7 MHz (turbo) - 640kB RAM - 20 MB HDD - 2 Stacje dyskietek 5.25 /360kB, kolorowy monitor - rubinowy ? ;-)
        I to cacko z DOS-em 3.1 z TAG-iem 2.0 i DIGER-kiem kosztowało prawie 20 mln zł.
        A kto pamięta Odrę chyba 1405 na PP-Wildzie, (te klimy, szpule z taśmami) - przerwy na dymka,? Perforowane karty i taśmy w ETAB-ie czy ZETO?
        Rewelacje w postaci K-202, kalkulatory polskiego Jaceka, czy małą sovietskią Elektronikę.
        Później Spektrum Plus (rewela ;o)) ). Pionierskie czasy.
        • Gość: ramol Re: pionierskie lata młodości maja swoje prawa IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 30.09.12, 08:44
          > 20 MB HDD
          Wtedy nam - korzystającym z 8-bitowców - wydawało się szaleństwem wariatów kupowanie sprzętu z pamięcią masową nie do wykorzystania (jak sie nam wydawało). Gdy w 91. otrzymaliśmy pierwszy 386 z HDD 80 MB, po krótkim czasie zastanawialiśmy się, jak szefa namówić albo na nowy większy, albo na drugi HDD. Gdy teraz młodzieży wspominam, że mój pierwszy PC miał 25 MHz, 2 MB RAM, dysk 40 MB ... patrzą na mnie jak na wariata.
        • marcin.poznan Re: pionierskie lata młodości maja swoje prawa 30.09.12, 08:59
          Gość portalu: radca napisał(a):

          > Mam takiego deskop 16 bitowy XT 4,7 MHz (turbo) - 640kB RAM - 20 MB HDD - 2 St
          > acje dyskietek 5.25 /360kB, kolorowy monitor - rubinowy ? ;-)
          > I to cacko z DOS-em 3.1 z TAG-iem 2.0 i DIGER-kiem kosztowało prawie 20 mln zł.
          Taki był mój pierwszy PC :) , chwilę później zmieniony na AT. Niestety, nie było mnie stać na zachowanie tego XT, bo musiałem go sprzedać, żeby właśnie mieć wkład na AT.

          > A kto pamięta Odrę chyba 1405 na PP-Wildzie, (te klimy, szpule z taśmami) - pr
          > zerwy na dymka,? Perforowane karty i taśmy w ETAB-ie czy ZETO?

          Na pierwszym automatyki roku kazano nam pisać w FORTRANIE i polegało to na tym, że w tygodniu pobierało się nauki "na sucho", tj. pan pisał na tablicy, a my patrzeliśmy i notowaliśmy ;) Po paru tygodniach pisało się własny program "na zaliczenie". Żeby go odpalić i sprawdzić co liczy, szło się na Skłodowskiej-Curie i na specjalnej "maszynie do pisania" wpisywało się linijka po linijce kod, czego wynikiem były karty perforowane. Efektem był spory plik kart. Z tym plikiem szło się do technika, który wpuszczał to w coś wyglądające jak licznik banknotów. Z tej maszyny wychodziła taśma perforowana, którą dopiero wprowadzało się do właściwej maszyny liczącej. Co to było - czy Odra, czy już jakiś minikomputer (Mera), to nie pamiętam... Następnego dnia przychodziło się po... wydruk. Przeważnie widniał tam komunikat błędu wskazujący, na której linii kodu program się "wykrzaczył", albo że program przekroczył dozwoloną ilość pętli (bezefektywnie) i zakończył działanie ;) Taki proces co mniej zdolni powtarzali kilkanaście razy i czasem "rzutem na taśmę" zaliczano ćwiczenie. Jak się miało znajomego technika, to mógł nieomal na poczekaniu program "wrzucić na maszynę" i można było pójść do domu myśleć co jest nie tak w kodzie.
          Ta droga przez mękę była jednym z powodów zakupienia własnego mikrokomputera... Opisywane zdarzenia miały miejsce w 1983 roku :)
          Dodam, że w kolejnym roku pojawiła się już pracownia mikrokomputerów, do której można było się zapisać, a była ona wyposażona w ok. 20 komputerów PC, w tym jeden XT wyposażony w dysk twardy, o fantastycznej pojemności, uwaga! 20 MB i monitor CGA:
          pl.wikipedia.org/wiki/Color_Graphics_Adapter
        • Gość: es Re: pionierskie lata młodości maja swoje prawa IP: *.tbcn.telia.com 30.09.12, 10:12
          Ha, ja pamietam!!! To musial byc chyba 73 kiedy wpuszczanoa nas, profanow, do hallu pomieszczenia gdzie krolowala straszna maszyna, halasujaca i migajaca i gdzie nie wolno nam bylo nawet podejsc na 2 metry. A te obliczenia, trwalo to dluzej niz nasze na suwaku. Podejrzewalismy jednak ze to przyszlosc.
    • bimota Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 12:08
      Jak zwykle informuja o czyms, co juz sie odbylo...

      A czym sie rozni wyswietlanie obrazu 3D od 2D ? :P A ta gra sie nazywa Knight Lore...

      Pierwsze slysze by Amstrady byly jakims szczegolnym obiektem porzadania i by szczegolnie nadawaly sie do DTP... PRzedstawiony model ma wlasnie wpudowana stacje 3", a do Commodore 128 standardowa stacja byla 5,25", byla tez dostepna 3.5", ale o 3" pierwsze slysze...

      Ja zaczynalem od ZX81, to byl dopiero sprzecior, caly 1KB RAM ! Kosztowal w sklepie (na Armii Czerwonej :) ) chyba ok 30000...

      I tylko tyle... ? A chocby 16-bitowce... ? To pewnie od 1 czlowieka zebrali...
      • Gość: Pitagoras Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.12, 12:47
        Wracaj bimoto pita-golasie do abakusa bo kompy wypalily szare komorki i zapomniales jak sie ra-ch...e..!!
        • bimota Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 19:36
          Do tego:

          pl.wikipedia.org/wiki/Atari_Transputer_Workstation

          ? :P

          Spoko...
      • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 12:56
        > Pierwsze slysze by Amstrady byly jakims szczegolnym obiektem porzadania i by sz
        > czegolnie nadawaly sie do DTP...

        Na Amstradzie 6128 miałem program, który nomen omen nazywał się... Page Maker i całkiem dobrze się w tym składało, jakkolwiek znacznie lepiej do tych celów nadawały się Amigi no i oczywiście Macintoshe, ale to był bardzo elitarny sprzęt.

        > PRzedstawiony model ma wlasnie wpudowana stacj
        > e 3", a do Commodore 128 standardowa stacja byla 5,25", byla tez dostepna 3.5",
        > ale o 3" pierwsze slysze...

        3-calówki chyba tylko były w Amstradach/Schneiderach - szkoda, że się nie upowszechniły, bo technicznie był to lepszy standard niż 3,5 cala.

        > Ja zaczynalem od ZX81, to byl dopiero sprzecior, caly 1KB RAM ! Kosztowal w skl
        > epie (na Armii Czerwonej :) ) chyba ok 30000...

        O tak, miałem go chyba z tydzień i zawiedziony sprzedałem, bo to nie było zupełnie to (praktycznie brak możliwości graficznych i ta klawiatura...). Rozważałem kupno ZX-Spectrum, ale to nadal wyglądało jak zabawka. Odczekałem trochę i pojawił się Amstrad i to już przynajmniej miało porządną klawiaturę :)

        > I tylko tyle... ? A chocby 16-bitowce... ? To pewnie od 1 czlowieka zebrali...

        No, niestety, cienka w gruncie rzeczy ta wystawa jak chodzi o przekrój technologii. Były w tych czasach już IBM PC, a pod koniec lat 80. PC XT. Pierwszego porządnego szesnastobitowca jakiego miałem okazję dotknąć to był Mac na Motoroli 68000, niemniej w Polsce ich prawie nie było.
        • bimota Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 13:22
          Page Maker i
          > całkiem dobrze się w tym składało

          Nie slyszalem o profesionalnych zastosowaniach...

          znacznie lepiej do tych celów na
          > dawały się Amigi

          Jeszcze lepiej Atari ST/TT, a nie byl to sprzet elitarny. Cenowo chyba zblizony do Amstrada i C128, wiec ich kupowanie bylo bezsensem... :) Wspomniany "Komputer" byl na nim skladany, nawet szate graficzna mial wzorowana na jego systemie operacyjnym. :)

          > 3-calówki chyba tylko były w Amstradach/Schneiderach - szkoda, że się nie upows
          > zechniły, bo technicznie był to lepszy standard niż 3,5 cala.

          Czyli nie wiesz co miales... A wiesz w czym byly lepsze te 3" ?

          > O tak, miałem go chyba z tydzień i zawiedziony sprzedałem

          Czyli zaden z ciebie komputerowiec. JA sie na tym nauczylem programowac, grac tez sie dalo, zawdzieczam mu wiele nieprzespanych nocy...

          XT sie pojawilo w 1983, byly tez popularne Amigi i Atari ST...
          • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 17:58
            > Page Maker i
            > > całkiem dobrze się w tym składało
            >
            > Nie slyszalem o profesionalnych zastosowaniach...

            A jednak... To, że nie słyszałeś, to nie znaczy, że tak nie było ;)

            > znacznie lepiej do tych celów na
            > > dawały się Amigi
            >
            > Jeszcze lepiej Atari ST/TT, a nie byl to sprzet elitarny. Cenowo chyba zblizony
            > do Amstrada i C128, wiec ich kupowanie bylo bezsensem... :)

            Dla każdego co innego miało sens :) Dla mnie m.in. programowanie w Turbo Pascalu.

            Wspomniany "Komput
            > er" byl na nim skladany, nawet szate graficzna mial wzorowana na jego systemie
            > operacyjnym. :)

            To prawda. Jeszcze niedawno miałem stosy tych czasopism. Teraz zostawiłem sobie kilka na pamiątkę :)

            >
            > > 3-calówki chyba tylko były w Amstradach/Schneiderach - szkoda, że się nie
            > upows
            > > zechniły, bo technicznie był to lepszy standard niż 3,5 cala.
            >
            > Czyli nie wiesz co miales... A wiesz w czym byly lepsze te 3" ?

            Nie wiem co miałem? Nie rozumiem. 3-calówki miały lepszą konstrukcję mechaniczną, przez co znacznie rzadziej nośniki ulegały zniszczeniu. Zamiast miękkiej obwoluty miały sztywne pudełko.

            > > O tak, miałem go chyba z tydzień i zawiedziony sprzedałem
            >
            > Czyli zaden z ciebie komputerowiec. JA sie na tym nauczylem programowac, grac t
            > ez sie dalo, zawdzieczam mu wiele nieprzespanych nocy...

            Nie wiem dlaczego próbujesz mnie obrazić, ale się nie dam ;) W jakich językach programowałeś? W ogóle jakie to ma znaczenie, co kto miał w latach 80. ???
            • bimota Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 19:47
              > Dla każdego co innego miało sens :) Dla mnie m.in. programowanie w Turbo Pascal
              > u.

              Ze niby na Atari nie bylo Pascala... ??

              > Nie wiem co miałem?

              No raz piszesz, ze 3", potem 3.5...

              3-calówki miały lepszą konstrukcję mechaniczn
              > ą, przez co znacznie rzadziej nośniki ulegały zniszczeniu. Zamiast miękkiej obw
              > oluty miały sztywne pudełko.

              3.5" tez mialy sztywne...

              No w sumie jak bym mi kupili cos lepszego, to tez bym nie pogardzil, ale chcialem zaznaczyc, ze ZX81 tez dawalo rade i przyjemnosc, i mialo to swoj urok... :)

              Zaczynalem od Basica, cozywiscie, a co... ? Nic lepszego jeszcze nie wymyslili... :P
              • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 20:33
                > Ze niby na Atari nie bylo Pascala... ??

                No był, a ja trafiłem akurat na Amstrada i moi koledzy w grupie mieli już Amstrady, więc i ja się postarałem. Nie wiem jak z Atari, ale format zapisu plików CP/M 3.0 był zgodny z MS-DOS i mogłem przegrywać pliki z programami na PC na polibudzie, co było niezbędne do zaliczania zajęć. I tyle.

                > No raz piszesz, ze 3", potem 3.5...

                Pisałem, że Amstrad miał 3 cale i szkoda, że się nie upowszechniły. Historię postów przecież widać i można przeczytać :)

                > 3.5" tez mialy sztywne...
                W porównaniu z 3-calowymi (mam gdzieś jeszcze taką...) to 3,5'' miały mięciutkie opakowanie ;)

                > No w sumie jak bym mi kupili cos lepszego, to tez bym nie pogardzil, ale chcialem
                > zaznaczyc, ze ZX81 tez dawalo rade i przyjemnosc, i mialo to swoj urok... :)

                Ależ oczywiście miał swój urok, jakkolwiek w czasie gdy kupiłem tego ZX81, miałem wcześniej kontakt z IBM PC i może dlatego ten komputerek mnie tak rozczarował...

                > Zaczynalem od Basica, cozywiscie, a co... ? Nic lepszego jeszcze nie wymyslili... :P
                Ach... rozumiem :-)
                • Gość: BIMOTA Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.ip.netia.com.pl 29.09.12, 21:13
                  A to nie wiem co mi sie uroilo z tym Commodore... Ale jak przenosiles z PC, skoro miales dyskietke 3" ? Atari, oczywiscie, moglo stosowac format PC, w sumie jego system - GEM powstal pierwotnie na PC, ale DR pokpilo sprawe i sie nie przyjal...

                  > W porównaniu z 3-calowymi (mam gdzieś jeszcze taką...) to 3,5'' miały mięciutki
                  > e opakowanie ;)

                  No w sumie mogli zrobic z drewna albo stali... Jak to Atari... ;)

                  • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 21:57
                    Gość portalu: BIMOTA napisał(a):

                    > A to nie wiem co mi sie uroilo z tym Commodore... Ale jak przenosiles z PC, sko
                    > ro miales dyskietke 3"

                    Do Amstrada była możliwość podłączenia napędu 5,25 cala (przez złącze rozszerzenia). Jeden z nas miał takie coś. Dalej sprawa była prosta :)

                    >> W porównaniu z 3-calowymi (mam gdzieś jeszcze taką...) to 3,5'' miały
                    >> mięciutkie opakowanie ;)
                    > No w sumie mogli zrobic z drewna albo stali... Jak to Atari... ;)

                    No tak, ale to był twardy plastik, coś jak bakelit, nie do nagięcia. Poza tym okienka nie dało się odsłonić przesuwając blokadę paznokciem ;) - było to lepiej zabezpieczone.
                    O, tak to wyglądało:
                    pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Compact_Floppy.jpg&filetimestamp=20050202094521
                    • Gość: ramol Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 29.09.12, 22:06
                      > Do Amstrada była możliwość podłączenia napędu 5,25 cala (przez złącze rozszerze
                      > nia). Jeden z nas miał takie coś. Dalej sprawa była prosta :)

                      Zgadza sie - te napedy nawet robila jedna z poznanskich firm. Chodzilo toto pod CPM, ale nadawalo sie glownie do transferu danych do PC. A pracowalem - od 87. roku do 91. - na wlasnorecznie spolszczonym (w binariach) edytorze Tasword 6128. Kto to jeszcze pamieta?
                      • bimota Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 22:20
                        > Zgadza sie - te napedy nawet robila jedna z poznanskich firm

                        Ta... pewnie kabelek do gotowej stacji od PC, ew. jakas obudowe...

                        "na wlasnorecznie spolszczonym (w binariach)"

                        Czyli operowales tylko 0 i 1 ? :P
                        • Gość: ramol Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 30.09.12, 07:55
                          > Czyli operowales tylko 0 i 1 ?

                          Takie były początki - przykre, ale tak.
                          • Gość: ramol Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 30.09.12, 08:09
                            Zresztą zrobiłem to głównie dla nieanglojęzycznych kolegów, dla których zdefiniowanie polskich znaków na drukarkę Star SD-15 okazało się być niewystarczająco 'polską twarzą' komputera.
                          • Gość: ramol Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 30.09.12, 08:38
                            To oczywiście kiepski żart - tak naprawdę heksadec. Już nie pamiętam, przy pomocy którego programu to robiłem.
                      • below1 Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 23:48
                        Ja pamiętam. W Taswordzie przepisywałem wtedy pewną pracę habilitacyjną. Polskie znaki zrobione zostały chyba jakąś nakładką, podobnie jak ich druk na drukarce Star.
                        A Amstrada 6128 kupiła (w BOMISie) dla mojej firmy Komenda Wojewódzka MO...
                    • bimota Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 22:17
                      > No tak, ale to był twardy plastik, coś jak bakelit, nie do nagięcia. Poza tym o
                      > kienka nie dało się odsłonić przesuwając blokadę paznokciem ;)

                      Jak dla mnie 3.5" miala wystarczajacy, czolgiem po tym nie jezdzilem, a blokady okienka nie bylo tylko zapisu. No i tez nie czulem potrzeby celowego odchylania go, by uszkodzic nosnik, jedyne by sprawdzic czy jest uszkodzony. :P Ew pudelko moglo by byc szczelniejsze.



                      • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 22:45
                        bimota napisał:
                        >> Ew pudelko moglo by byc szczelniejsze.

                        No, właśnie m.in. o to chodziło. Było sztywniejsze i w miarę szczelne.
                        Jakimś dziwnym trafem te 3-calowe nie "siadały", a 3,5-calowe jednak tak...
                        • bimota Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 22:55
                          Bo bylo ich mniej, byly drozsze i bardziej sie o nie dbalo... :)
                          • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 23:57
                            bimota napisał:
                            > Bo bylo ich mniej, byly drozsze i bardziej sie o nie dbalo... :)

                            Masz jakieś konkretne doświadczenia, czy piszesz, żeby tylko coś napisać? ;)
                            Ja 5 lat używałem 3-calowych, a potem 3,5-calowych przez dobre 15 lat, więc wiem co piszę...
                            • Gość: BIMOTA Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.ip.netia.com.pl 30.09.12, 00:27
                              Co z tego, ze uzywales ? Robiles jakies badania wzgledem powodow uszkodzen ? Ja powiedzialem, ze uwazam zabezpieczenia za wystarczajace, a ze ty jestes psujak, to coz...
                              • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 30.09.12, 00:52
                                Gość portalu: BIMOTA napisał(a):

                                > Co z tego, ze uzywales ? Robiles jakies badania wzgledem powodow uszkodzen ? Ja
                                > powiedzialem, ze uwazam zabezpieczenia za wystarczajace, a ze ty jestes psujak
                                > , to coz...

                                Rozumiem, kolega albo się nudzi, albo lubi mieć zawsze ostatnie zdanie (choćby nic nie miał do powiedzenia), albo zwykły troll jest... ;)
                                • Gość: BIMOTA Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.ip.netia.com.pl 30.09.12, 16:06
                                  Albo, jak zwykle ma racje...

                                  ale nie... na pewno TROLL... :P
                • Gość: ramol Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 29.09.12, 22:10
                  > W porównaniu z 3-calowymi (mam gdzieś jeszcze taką...) to 3,5'' miały mięciutki
                  > e opakowanie ;)

                  Pomyliło się koledze z 5,25".
                  • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 22:46
                    Gość portalu: ramol napisał(a):

                    > > W porównaniu z 3-calowymi (mam gdzieś jeszcze taką...) to 3,5'' miały mięciutki
                    > > e opakowanie ;)
                    >
                    > Pomyliło się koledze z 5,25".

                    Nic mi się nie pomyliło... Wiadomo, że 3,5'' były lepsze niż 5,25'' (albo 8''), ale 3'' były najtrwalsze.
                    • Gość: ramol Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 30.09.12, 08:00
                      Ale 'mięciutkie' to były 5,25" (360 KB i 1,2 MB) - 3" zawsze były 'sztywne'.
                      • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 30.09.12, 09:04
                        Gość portalu: ramol napisał(a):

                        > Ale 'mięciutkie' to były 5,25" (360 KB i 1,2 MB) - 3" zawsze były 'sztywne'.

                        To prawda, ale 3,5'' były "miększe" ;) od 3 cali i o to mi chodziło....
                        • Gość: ramol Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 30.09.12, 11:13
                          A jeśli tak, to zgadzam się - dyskietki 3' (te do Amstrad/Schneider i Spectrum/Timex zresztą też) nigdy mnie nie zawiodły.

              • Gość: m Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.icpnet.pl 01.10.12, 23:46
                Na Atari ST/TT był Calamus do dtp i Cranach do grafiki rastrowej. Pisma "ComputerWorld" i "Komputer" były w tym składane na początku lat 90.
        • Gość: SMZI Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.205.86.104.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.09.12, 22:53
          Marcinie z Poznania - byłeś że mówisz że była cienka wystawa?
          - były komputery które reprezentowały 16 bit i 8 bit - a na dokładkę warto dodać, iż celem wystawy było ukazanie różnych epok gier a nie sprzętu - taki był temat eventu.
          Jeśli chodzi o art. - nie komentuje takich spraw - bo każdy redaktor puszcza wodze fantazji.
          Nikt nie mówił że Amstrad był komputerem reglamentowanym. Mówiono o fakcie, iż większość ludzi, o których władza wiedziała że mają sprzęt w oparciu o proc. Z 80 była monitorowana ( 6128 także był obecnyna evencie). Brakuje na fotkach sporo sprzętu który tam się znajdował np CBM, EPSON HX, czy chociażby Commodore PC I. Jeśli chodzi o informacje nt. akcji ówczesnej MILICJI- to podaje się przekaz który uzyskaliśmy od właściciela sprzętu i tyle.
          Szkoda że nikt nie wspomniał o przemyconej krótkiej lekcji historii nośników pamięci, czy też o małym Poqett PC który był XT ekiem. - cóż szkoda, zapraszamy na event DKiG 6i7 października do Krakowa - no i oczywiście proszę wziąć pod uwagę że jesteśmy tylko ludźmi którzy ciężko pracują nad uświadamianiem młodych pokoleń, przykładowo że dysk twardy był większy od pralki.:) Jeśli ktoś posiada faktycznie jakąś merytoryczną wiedzę to prosimy o kontakt, współpracuje już z nami sporo osób które budowało w tamtych epokach komputery w Polsce więc ZAPRASZAMY.
          • bimota Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 23:05
            Nie wspomnial, bo nie byl, bo media maja w zwyczaju informowac po fakcie, zamiast przed. W dodatku redaktorek odwalil chałture...

            Budowac sie nie budowalo, ale sprzet sie posaidalo i posiada nadal i jakas tam wiedze rowniez... :)
          • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 23:10
            @SMZI
            Oceniłem wystawę po relacji GW. Może można znaleźć gdzieś jakiś szerszą relację?

            A informacje o embargu podał pan Rozwadowski cytowany w artykule. A co to było za embargo, skoro wszystko to można było przywieźć "z zachodu", a giełdy komputerowe były pełne sprzętu? No, może ktoś to próbował śledzić, ale przecież to były dziesiątki tysięcy sztuk sprzętu... Do tego, jako studenci PP przecież nie kryliśmy się z posiadaniem naszych komputerów, a nawet założyliśmy wraz z kolegą fun club Amstrada/Schneidera, przy czym działalność klubu polegała głównie na spotykaniu się i... dzieleniu się wszelkim dobrem ;) Wydawaliśmy też skromną gazetkę i wysyłaliśmy artykuły do, nie pamiętam już którego, czasopisma.

            Doceniam wysiłki edukacyjne organizatorów i dziękuję za zaproszenie - niestety, nie będę w stanie się udać w tym terminie do Krakowa (który zresztą bardzo lubię).

            Przyznam się, że nie wspominam jakoś szczególnie tamtych czasów (może dlatego, że komuna sporo dopiekła...) Mam też "ciągłość komputerową", więc i moja ewolucja odbyła się niejako płynnie. Teraz żałuję, że pewnych komputerowych "pamiątek" pozbyłem wymieniając na nowsze modele. Ale kto mógł pomyśleć, że to jeszcze kiedyś może mieć wartość? ;) Tym bardziej doceniam pasjonatów, którzy się tym zajęli i gratuluję pomysłu wystawy :)

            Teraz przypomniało mi się, że dokonaliśmy jeszcze jednego wyczynu - do Amstrada CPC 6128 podłączyliśmy... drukarkę DZM-180, o coś takiego:
            itpedia.pl/index.php/Drukarka_moziakowa_DZM-180
            Robiła ona koszmarny hałas i jak na noc zapuszczaliśmy jakieś obliczenia wsadowe, to zamykałem ją... w spiżarni, żeby nikogo nie pobudziła ;)
            • Gość: SMZI Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.180.100.110.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.09.12, 01:06
              Marcin Poznań

              WOOW drukarka DZM która była nazywana monitorem technicznym w pierwotnych wersjach :) i 6128:)
              to faktycznie nie lada wyczyn - a wracając do wystawy...hmmm pomijam złośliwość rzeczy martwych która nam tego dnia bardzo dopiekła, wystawiliśmy tylko część z zaplanowanej ekspozycji.
              Nie wiem niestety co mówił Pan Rozwadowski - niestety nie było mnie podczas jego rozmowy z dziennikarzem, - a czasy o których wspominamy, były jakie były, sporo ludzi wtedy ucierpiało i wiele osób faktycznie nie chce wracać nawet pamięcią do tamtej epoki - personalnie to rozumiem.
              A wracając do piątkowej ekspozycji, muszę dodać, że było to jedno z mniejszych naszych przedsięwzięć. Szkoda że nie będzie możliwości spotkania Was wszystkich Państwa w Krakowie- odległość + inne plany pewnie osobiste - ale myślę że "co się odwlecze..." i mam nadzieje że odwiedzicie "mekkę dawnych informatyków" która wg wszelkich znaków na niebie i na ziemii już w przyszłym roku w pełni ruszy, ucząc, bawiąc, a zwłaszcza będzie pokazywać historię w sposób przystępny dla przeciętnego zjadacza chleba.
              Na chwilę obecną mogę wszystkich zaprosić na naszą stronę www.zabytkiinformatyki.edu.pl, która nie jest szczytem marzeń i pracujemy nad nią. Można tam oglądnąć w niewielkim stopniu fragmenty naszej kolekcji i prac nad nią.

              Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do współpracy wszystkich chętnych.

              PS

              Relacje i galerie z wystawy zamieścimy po 10.10.2012 - będziemy wówczas uzupełniać dział wydarzenia o wszystko co działo się od 25.08 do wystawy w Krakowie.
              • Gość: SMZI Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.31.48.78.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.09.12, 11:19
                Na naszej stronie FB można oglądnąć kilka fotek nieco innych niż te zamieszczone w art.
                FACEBOOK
                • marcin.poznan Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 30.09.12, 11:41
                  Gość portalu: SMZI napisał(a):

                  > Na naszej stronie FB można oglądnąć kilka fotek nieco innych niż te zamieszczo
                  > ne w art.
                  > FACEBOOK

                  Wow, ile wspomnień... :)

                  Dzikim trafem wyświetliło mi się tam zdjęcie mojej ulubionej drukarki DZM-180 (DZM znaczyło tyle co drukarka znakowo-mozaikowa, czyli zasada działania ta sama co spotykane jeszcze gdzieniegdzie, np. w aptekach, drukarki igłowe). W przeciwieństwie do drukarek wierszowych, które miały stałą (obrotową) głowicę z repertuarem znaków miała ona wprawdzie mniejszą prędkość, ale znacznie lepszą jakość druku (literki nie skakały w wierszu góra-dół). DZM-ki, niestety, nie miały jakichkolwiek możliwości graficznych - przesunięcie papieru było stałe "o jeden wiersz", a repertuar znaków był stały. Z tych to powodów kwitła wtedy sztuka acii-art. Każdy szanujący się informatyk miał pokój oblepiony takimi dziełami sztuki, przeważały, oczywiście akty ;P
      • Gość: ~hiena Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.204.81.58.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.09.12, 20:53
        Oj były dyskietki 3".. były...
    • lorenz Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 29.09.12, 19:44
      Do dzisiaj mam Acorn'a BBC i działa ! Kupiłem go od górnika za niewielkie pieniądze, 800 zł !! do tego w roku 1984 kupiłem drukarkę igłową Star 10 - 1200 zł i przez kilka lat pracowałem na takiej maszynie ))
      Miała nowoczesną stacje dyskietek 3,5 cala, i monitor, który albo był kolorowy albo bursztynowy. Była to lepsza wersja ) Niestety nie było w niej dysku wewnętrznego i wszystko trzeba było zapisywać na dyskietkę. Wspominam go bardzo miło.
      • Gość: es Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.tbcn.telia.com 29.09.12, 23:04
        Mialam w 1983 ABC 800, 32KB ROM, 32KB RAM i "twardy dysk" Winchester - cale 10MB na duzych diskietkach. Tlumy walily aby to cudo ogladac. Z programem kosztowalo to tyle ile owczesna Mazda 626. Jezyk to chyba byl BASIC II. Ach, co to byly za czasy.
    • Gość: poznaniak Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.icpnet.pl 30.09.12, 02:34
      Jak dla mnie tamte czasy to tylko ZX 81, Spectrum., Spectrum + i Timex.
    • v.i.k.k.a nie 30.09.12, 02:57

      • kiks4 Meritum 30.09.12, 06:40
        Moja przygoda z komputerem rozpoczęła się od polskiego produktu - Meritum się nazywał i był klonem amerykańskiego TRS-80 II z firmy Tandy-Radio-Shack produkowanym w zakładach Mera Elzab w Zabrzu. Miał pamięci operacyjnej 16 kB. Można się uśmiechnąć ale to pozwalało na uruchomienie wbudowanego interpretera Basic i na samodzielne programowanie. Który normalny użytkownik potrafi dziś coś zaprogramować w swoim wypasionym kompie?
        Pierwszym zastosowaniem było wykorzystanie maszynki jako programowalnego kalkulatora do naliczania kilku progowego podatku, który właśnie był wprowadzany. Jaki ja byłem dumny!
        • Gość: Droga 196 Re: Meritum IP: *.pools.arcor-ip.net 30.09.12, 08:08
          POwodow do dumy raczej nie POwinienes miec skoro szczunowi nie wtlukles do lba praw fizyki, ze przy drodze nie rosna gumowe drzewa (tzw figowce sprezyste) a Zasraldowo to nie Afryka Zachodnia....!! Mlodemu sie nie dziwie,ale staremu prykowi PO stwierdzeniu (a kto tak jezdzi..?) to i owszem..!! Czas kiksie zafarbowac siwizne - moze przed lonem Abrahama troche zmadrzejesz i nie bedziesz wygladal jak albinos..!!
          • Gość: ramol Re: Meritum IP: *.173.10.175.tesatnet.pl 30.09.12, 08:48
            Merytoryczniej kolego, merytoryczniej!!!
            • Gość: Droga 196 Re: Meritum IP: *.pools.arcor-ip.net 30.09.12, 09:04
              Bardziej merytorycznie juz sie nie da..!! :-)) Wazne,ze adresat kuma o co chodzi..!! PS Sledzac Wasze POsty ogarnia mnie ironiczny usmiech i dziw z tak wielkich "osiagniec" bloku wschodniego. :-)))
        • Gość: BIMOTA Re: Meritum IP: *.ip.netia.com.pl 30.09.12, 16:35
          BASIC byl w pamieci ROM, a ty na 16KB (|Wiki podaje 17) miales pelen komfort pracy, sprobuj na 1KB (w ktorej jeszcze w ZX81 miescila sie pamiec ekranu), to pogadamy... Ja pisalem na tym gry, calkiem wciagajace. A dalo sie zrobic nawet gre w szachy (w assemblerze, oczywiscie):

          en.wikipedia.org/wiki/1K_ZX_Chess

          A jaka furore zrobilem w liceum, gdy przynioslem kalkulator naukowy, na ktorym zaprogramowalem gre "zgadnij liczbe" (Citizen SRP-140, mial pamiec chyba 30 krokow-dzialan, zadnych instrukcji warunkowych :P). Ciolki nie mogly sie nadziwic, ze mieszcze sie w 10 probach odgadujac liczby do 10000. :)
          • marcin.poznan Re: Meritum 30.09.12, 18:50
            @BIMOTA
            Ha! To mamy podobne doświadczenia - przypomniało mi się, że z kolegą z klasy w liceum w latach 1978-79 pisaliśmy programy na HP 25 C, który w dość zawiłych okolicznościach trafił do mojego domu. O, takie coś:
            en.wikipedia.org/wiki/HP-25
            Stosowało się tam odwrotną notację polską - RPN, która dawała dodatkowe oszczędności na pamięci "kodu" jeśli tak można nazwać 49 kroków, w których można było zaprogramować jedno z działań kalkulatora, instrukcję warunkową bądź skok bezwarunkowy.
            Pisaliśmy z kolegą dziwne programiki podobne do tych co kolega opisuje "zarabiając" raczej na opinię dziwaków ;)
    • Gość: pit Pegasus!!! IP: *.wtvk.pl 30.09.12, 10:43
      PEGASUS to było to! Wymieniało się kartridże na Wilczaku. I tak najlepsze gierki to Contra, czołgi, Super Mario (kilka części), Big Nose... Sprawiały większą radochę niż dzisiejsze super produkcje z mega grafiką! (pewnie tak samo będzie mówić kolejne pokolenie wychowane na Xboxach i Playstation za 10-15 lat ;))

      Reszta tych komputerków przedstawionych tutaj to już tylko wspomnienia dla maniaków takiego sprzętu, bo rzadko kto mógł sobie pozwolić na coś takiego, a jeśli już to dopiero później, w latach 90-tych kiedy to wszystko to był przestarzały szmelc, bo królowały już Pentiumy.
    • Gość: Marcin Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? IP: *.quarto.pl 02.10.12, 10:37
      Na początku lat 80-tych Amstrad był zabronionym komputerem w naszym kraju. Do Polski komputery te trafiały w ramach prywatnego importu oraz poprzez różne instytucje w ramach wsparcia dla "Solidarności". Sprzęt ten doskonale nadawał się do wydawania podziemnych czasopism czy ulotek. Normalny eksport Amstrada np. CPC6128 do naszego kraju był zabroniony z powodu przekroczenia parametrów określonych embargiem COCOM-u, ustanowionym po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce. Co nie znaczy, że w Polsce można było spotkać ten komputer. Jednak był on niszowym sprzętem w porównaniu do Atari, Spectrum czy Commodore 64. Zresztą cena odstraszała przeciętnego Kowalskiego.
      .
      • bimota Re: Pegasus, Atari, Commodore. Pamiętacie je? 02.10.12, 11:25
        Zwlaszcza, ze wtedy go jeszcze nie bylo... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka