bimota
01.10.12, 21:12
A niech mnie pozywa... Wiekszosc kierowcow to sieroty, ale ten to juz wybitny... Zeby to jeszcze baba, ale nie - facet (chyba.. poznalem po zaroscie)...
No wiec godzina 20:25, ulica 3 pasmowa, 2 pasy zajete, od dluzszego czasu slychac karetke, nadjezdza od tylu, od dluzszego czasu go obserwuje, bo bylo wiadomo, ze cos wywinie... No i oczywiscie stanal na tym 3 pasie... No ale fakt - zostawil szczeline, dzieki tej "uprzejmosci" jakos karetka przejechala, ale zwolnila prawie do 0. Juz lepiej jak by ciolek nic nie kombinowal i normalnie pojechal dalej... Naprawde nie moge pojac skad sie tacy biora...