Dodaj do ulubionych

Irak: Kontrakty na pierwsze 3mld$

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.03, 00:43
Projekty za ponad 2,8 mld dolarów
Bumar przymierza się do Iraku

Grupa kapitałowa PHZ Bumar zamierza inwestować w Iraku. Trwają przygotowania
do powstania polsko-hiszpańsko-kuwejckiego konsorcjum, które wybudowałoby
linię kolejową, sieć potężnych magazynów żywnościowych i odbudowało
montownię traktorów, z myślą o dostawach z Ursusa.


- Jeśli plan się powiedzie, projekty realizowane niezależnie od
amerykańskiego programu rekonstrukcji Iraku, byłyby warte ponad 2,8 mld USD -
szacuje prezes Bumaru Roman Baczyński. W myśl ustaleń poczynionych ostatnio
przez Bumar w Kuwejcie, w najbliższych tygodniach powstanie biuro
koordynujące międzynarodowe przedsięwzięcia.

Szlak kolejowy o długości 1200 km

Najpoważniejsza część projektu dotyczyłaby budowy linii kolejowej,
przecinającej Irak i wiodącej od granicy z Iranem do Arabii Saudyjskiej.
Dwutorowy szlak miałby długość ok. 1200 kilometrów i zapewniał transport
towarów na obszarze, pozbawionym dotąd tej możliwości. Zdaniem kuwejckich
partnerów Bumaru w budowę gotów zaangażować się finansowo świat arabski.
Wartość wieloletniego przedsięwzięcia szacowana jest na 2 mld USD.

Wielkie centra chłodniczo-magazynowe

Z udziałem głównie prywatnego kapitału z Kuwejtu powstać miałoby też w Iraku
8 - 9 wielkich centrów chłodniczo-magazynowych z myślą o składowaniu i
konfekcjonowaniu żywności. Wartość tych inwestycji, wzorowanych na
istniejących, podobnych ośrodkach magazynowych w Kuwejcie przekraczałaby 800
mln USD. Najmniej nakładów (przypuszczalnie 50 - 60 mln USD) wymagałoby
odbudowanie i utworzenie w Iraku montowni traktorów. W założeniu miałyby one
produkować nawet 5 tysięcy traktorów rocznie, z wykorzystaniem podzespołów
dostarczanych z warszawskiego Ursusa.

Wstępne porozumienie w sprawie powołania polsko-kuwejcko-hiszpańskiego
konsorcjum już istnieje - mówi prezes Baczyński.

Bumar oczekuje, iż z polskiej strony z myślą o udziale w irackich
inwestycjach konsorcjum utworzą min. Budimex, Kolmex i Ciech.

- Zakładamy, że szybko, najprawdopodobniej już w lipcu, ruszą przygotowania
do inwestycji. Istotnym warunkiem jest tu częściowa choćby normalizacja
sytuacji w Iraku, zwłaszcza rekonstrukcja ogniw administracyjnych i
przywrócenie im zdolności do wydawania urzędowych decyzji - mówi Baczyński.
Dodaje, że PHZ Bumar, integrujący również firmy sektora zbrojeniowego -
głównie pancerno-amunicyjnego, liczy na przyszłe dostawy dla odbudowującej
się armii i sił porządkowych Iraku. Oferty przygotowano, co było tym
łatwiejsze, że irackie jednostki wyposażone były w czołgi i sprzęt
pochodzący głównie z obszaru dawnego Układu Warszawskiego.

Banki nie są przygotowane

Szef Bumaru twierdzi, że nawet najambitniejsze projekty Bumaru mogą rozbić
się o brak w kraju odpowiedniego systemu gwarancji i poręczeń. Banki
krajowe, zdaniem prezesa Baczyńskiego, nie są przygotowane do kredytowania
najpoważniejszych zagranicznych kontraktów wielomilionowej wartości.
Bardziej elastyczny powinien być także system rządowych poręczeń.

To sprawdzający się w przypadku eksportowych ubezpieczeń KUKE powinien być
uzupełniony o dodatkowe możliwości ubezpieczania innych transakcji, także
wewnętrznych - twierdzi prezes Roman Baczyński. Bumar, który po podpisaniu
dużych kontraktów w Indiach i Malezji przymierza się teraz do następnych
negocjowanych zamówień zagranicznych, nie ma pewności, czy będzie w stanie
zapewnić pod te transakcje wystarczające poręczemia i ubezpieczenia.

Zbigniew Lentowicz
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka