ni_mo_sprawy 01.10.12, 21:59 Należy się, czem prędzej, wyprowadzić z ul. Biskupińskiej! Problem zniknie - jak "ręką odjął"! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kierowiec Re: Mieszkańcy jutro rano zablokują ulicę Biskupi IP: 95.108.105.* 01.10.12, 23:22 proponowałbym, aby enty wróciły do lasu. a jeżeli będą się stawiać to trzeba sprawą zainteresować urzędników i sprawdzić, kto wydał pozwolenie na wybudowanie tych enklaw w lesie nad bogdanką. proponowałbym także sprawdzić czy przypadkiem nie lecą stamtąd ścieki, które zanieczyszczają jezioro Strzeszynek. Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Progi zwlniające są chore... 02.10.12, 06:55 co za przyjemność flaki sobie trząść, to jakiś koszmarny pomysł idioty..... .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Mieszkańcy jutro rano zablokują ulicę Biskupi IP: 95.108.105.* 01.10.12, 23:38 Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z dnia 18 stycznia 2006 roku (sygn. akt K 21/05) uznał, że nie każde zbiorowisko obywateli jest zgromadzeniem. Zdaniem Trybunału nie jest zgromadzeniem wspólne działanie jednostek utrudniające korzystanie z dróg publicznych jako instrument realizacji innych celów, czyli blokowanie dróg!!! Zgodnie z przepisem art. 90 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (tj. Dz. U. z 2012r., Nr 46, poz. 275 z późn. zm.) kto tamuje ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu podlega karze grzywny albo karze nagany. Odpowiedz Link Zgłoś
orzii Mieszkańcy we wtorek rano zablokują ulicę Bisku... 02.10.12, 05:48 brawo popieram ale blokowanie urzędasom wejścia do urzędu, wjazdu na parking, utrudnianie pracy żeby zrozumieli że to nie samowolka i ludzie się domagają swoich praw.!!! przeszkadzanie sąsiadom nic nie da a tylko was skłuci Odpowiedz Link Zgłoś
gall.anonim.pn problem jest szerszy 02.10.12, 07:50 To niestety problem który dotyka całą okolicę - to nie tylko ulica Biskupińska (nota bene zdjęcie przedstawia odcinek który dochodzi do ulicy Beskidzkiej, gdzie sytuacja nie jest tak dramatyczna jak na Biskupińskiej po drugiej strony ulicy Koszalińskiej). Prawdziwym problemem jest traktowanie pieszych (i rowerzystów) per noga na całym Strzeszynie z okolicami - brak chodników jest praktycznie na całej długości ulicy Koszalińskiej. Z polskiego na nasze oznacza to, że ze przykładowo Strzeszyna Greckiego nie da się wydostać per pedes, rower też raczej mało wskazany. Zostaje samochód oraz przecież nie bezpłatny autobus. Innej możliwości nie ma. "Najzabawniejsze" jest to, że w zeszłym tygodniu ekipa remontowa remontowała nawierzchnię na wiadukcie na ulicy Koszalińskiej, nad Lutycką. Nawierzchnię zmieniła, grysu nie uprzątnęła (po co? wiatr przecież zwieje na Lutycką i na okoliczne pola...), ale aby wyciąć pół metra barierki, aby piesi idący z działek mogli ominąć jeden z najbardziej niebezpiecznych odcinków tej ulicy już nie pomyślała. No bo po co się męczyć? Najwyżej rozpędzony samochód kogoś huknie, ale to w końcu jego sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy nie masz auta: wypier z Poznania IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.12, 07:56 dla nieudaczników co nie umieją zarobić na auto wywalać kasę na chodnik? no to skandal! tak myślą urzędasy i nie mogę doczekać się, aż w końcu ktoś odbierze im służbowe auta, skasuje parking na kolegiackim i przy każdym, budynku gdzie parkują i da 300 PLN na 3 lata na buty. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesbor Mieszkańcy we wtorek rano zablokują ulicę Bisku... 02.10.12, 09:06 Nie rozwiązuje się problemów utrudniając życie innym. Biskupińska musi być poszerzona ale to nie jest absolutny priorytet. Mieszkam na Strzeszynie, a pracuję na Smochowicach, nie mogę jeździć zakorkowaną Lutycką, gdyż Lutycka prowadzi przez las, cenne tereny przyrodnicze pomiędzy coraz bardziej zdegradowanymi jeziorami Rusałka a Strzeszyńskim, one bardzo na tym cierpią, poza tym ginie na tym odcinku setki żab, pomimo rozstawionych barier. Każdego dnia setki aut stojąc w korku przed przejazdem wypala tam setki litrów paliwa. To skandal. Nie chcę przyłączać się do tej degradacji środowiska i dlatego wolę wolno przejechać ulicą Biskupińską, niestety kawałek przez las i obok trzech domów, ale tu wolno jadę a nie stoję w korku, więc zdecydowanie mniej zatruwam. Okoliczni mieszkańcy 3 domów przy tej ulicy niech nie przesadzają z brakiem chodnika. W Poznaniu są setki ulic przy których są setki domów i tam też nie ma chodnika. Całkiem niedaleko, bo na ulicy Strzeszyńskiej ciągle giną ludzie, przy kilku przejściach nieustannie palą się znicze, na tym obok szkoły zginęło dziecko, wypadki zdarzają się niemal co tydzień. Osiedlowa ulica stała się drogą tranzytową omijającą zakorkowaną Obornicką. Dzieci idąc do szkoły muszą często dwa razy przechodzić przez przejścia na Strzeszyńskiej, gdyż po zachodniej stronie ulicy nie ma chodnika a jest tam szkoła. Dziesiątki dzieci by nie przechodzić, chodzi do szkoły poboczem. Na Biskupińskiej ruch jest 50krotnie mniejszy, ilość mieszkańców 200krotnie mniejsza, obok jest pole po którym można przejść, rozumiem że zbliża się zima i pewnie będzie błoto, ale za to będzie nadal bezpiecznie, polną drogę od drogi asfaltowej rozdzielają duże drzewa i wysoki krawężnik więc nikt tam nie wjedzie, samochody jeżdżą bardzo wolno. Oczywiście, że chodnik tam jest potrzebny i ścieżka rowerowa również. Moje dzieci jeżdżą tą ulicą na rowerach do lasu i się o nie obawiam, ale nie tak bardzo jak wówczas gdy idą do szkoły wzdłuż Strzeszyńskiej. Nie szkodzi, że czasami też po błocie, bo buty można umyć. W ubiegłym roku Miasto wybudowało pierwsze 100m chodnika od strony szkoły, gratuluje sukcesu, ale dalej jest często błoto, czasem prywatne i nielegalnie wg. Miasta położone pozbruki. (Jak ktoś taki pozbruk przed swoją posesją połozy, to Miasto żąda płacenia dzierżawy za zajęcie miejskiego terenu swoją kostką.) Naprawdę znacznie bardziej niebezpiecznie jest przy Strzeszyńskiej, Zakopiańskiej czy nawet Biskupińskiej pomiędzy Zakopiańską a Koszalińską, choć tam jest chodnik. A co mają powiedzieć mieszkańcy Obornickiej? Na Strzeszyńskiej chodnik jest przynajmniej po jednej stronie. Zapraszam na spacer wzdłuż Obornickiej. Mieszkańcy Biskupińskiej chyba już sami nie wiedzą czego chcą. Najpierw chcieli asfaltu, gdy się pojawił, to wiadomo, że wraz z nim zwiększy się ruch. Jak pojawił się ruch to blokowali przejście dla pieszych aby zamknąć drogę dla ruchu, teraz ją blokują aby ją poszerzyć co znowu zwiększy ruch. Proponuję walczyć o wiadukt na Woli, który jest rozwiązaniem problemu nie tylko dla tych 3 domów z tej Biskupińskiej. A progi zwalniające na Biskupińskiej to kretynizm, tam i tak nie da się jechać szybciej niż 40km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Skrót jest niezły, ale... 02.10.12, 09:37 Zdaje się, że przejazd kolejowy poprawiają. Jak nie otworzą do wtorku to.... nie będzie czego blokować.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś