gall.anonim.pn
23.01.13, 07:52
Napiszmy jasno i otwarcie, bo bardzo często dzinnikarze powtarzaja hipokryzje urzędnicze. Nie chodzi wcale o ekologię. "Ekologiczne", podobnie do "unijne" stało się sposobem wycierania gęby gdy chodzi o wypowiedzenie słowa "gorsze" lub "droższe" (albo jedno i drugie!) a odpowiedniego synonimu brak. To tak jak z fotoradarami. Czy życzyłbym sobie fotoradarów? Tak, ale w pobliżu szkół czy na przykład na ulicy Strzeszyńskiej, gdzie co zebra, to palą się znicze (jak na przykład u wylotu ulicy Krynickiej). Jednak nie łudzę się - staną wcale nie tam, bo też i nie o bezpieczeństwo chodzi.