oswiecona_z_miasta 13.02.13, 10:29 Idę po pączka:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hedonista Re: Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 11:23 A ja na kebab! Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 na kebab 13.02.13, 11:49 > > Idę po pączka:-) > A ja na kebab! Idźcie. Piekarz i Turek też człowiek i z czegoś musi żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herbatnik Re: Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 11:59 Nie ma co - odważni jesteście. I tacy wyzwoleni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościo IP: *.icpnet.pl 13.02.13, 12:36 Słyszałem ze czarnego papieża mają teraz wybrać :) apokalipsa nadchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościo IP: *.play-internet.pl 13.02.13, 12:52 Odwaga ateo-dewotek polega na łykaniu kebabów albo zjadaniu kotów (jak np. Kazek) Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościo 13.02.13, 16:27 jak zwykle dyskutujecie ze swoją projekcją, a nie z adwersarzami. Przecież nikt z nas, którzy dziś normalnie będziemy mieli czyste głowy, nie pisał o odwadze. To były wasze słowa. Kota wsunę (na żywo) bo lubię, a kebaba nie, bo jestem wegetarianinem. żadna odwaga, raczej trochę śmiechu z nadęcia takich, jak ty ;-)) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościo IP: *.play-internet.pl 13.02.13, 18:39 Z logiką (wiadomo ateista) coś nie teges - niby wegetarianin, a koty wsuwa... A tak na poważnie - nigdy nie sypiesz łowy popiołem - jesteś dalej od prawdy o sobie samym. Nawet więcej - uciekasz i wyśmiewasz sypanie - jesteś po stronie fałszu... Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościo 13.02.13, 19:29 nie martw nic, kot sojowy. tak czy owak znów pudło. Niektóre gesty kościelne wydają mi się komiczne, ale w realu zachowuję to dla siebie - jeżeli komuś religia pozwala być lepszym człowiekiem i ten ktoś nie wtrąca się w życie innych (przemyśl to) - szanuję. I nie wyśmiewam tego, co stanowi istotę tego obrzędu. Wyśmiewam arogancję, zadufanie i brak szacunku dla innych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościołów 13.02.13, 12:59 dorosly facet popiołem się bawi :> a reszta dorosłych ludzi podstawia mu pod ten popiół łepetyny.... Toż to kpina z inteligencji człowieka.... Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Dziś Popielec. Poznaniacy posypywani popiołem. 13.02.13, 14:54 Skąd tyle furmanek popiołu, by wszystkie wielkie i puste łby kacze posypać? Pewno jakiś eksport z elektrowni węgla z południa koniecznością, albo ptasie gówienko będzie wysypywane na inaczej ustawionych politycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Kontrol Powinni zakazać sprzedaży IP: 91.233.18.* 13.02.13, 15:52 mięsa i słodyczy w Środę Popielcową pod groźbą grzywny i więzienia. Albo tylko grzywny, będę miłosierny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kafel z Worlin Post; Powinni zakazać sprzedaży słodyczy, alkoholu, kondonów, IP: *.pool.mediaWays.net 13.02.13, 18:32 i padliny chodliwej w ajencjach towarzyskich. Jak post to post, nie dalej grzanie dup po cichu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER właśnie zeżarłem golonkę :} IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.13, 18:48 właśnie zeżarłem golonkę :} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Georg Sommer Re: właśnie zeżarłem golonkę :} IP: *.pools.arcor-ip.net 13.02.13, 21:49 Jak z Biedronki jest ok.Sama soja.. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: właśnie zeżarłem golonkę :} IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.13, 23:04 mięs z biedronki unikam ;) zresztą zawsze czytam skład żeby się nie przejechać na zawartości, gorsze niż w biedronce jest w carefourze Odpowiedz Link Zgłoś
stanonly Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościołów 13.02.13, 19:01 Skoro u prawoslawnych wielkanoc przypada dwa tygodnie pozniej to chyba powinno to byc w polowie kwietnia; z artykulu wynika ze 5 maja. Dla mnie to okolo 5 tygodni od 31 marca. Cos mi sie tu nie zgadza; chyba ze kwiecien ma tylko 1 tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Dziś Popielec. Poznaniacy zmierzają do kościo 13.02.13, 20:54 Nikt nie powiedział, że przypada 2 tygodnie później. Prawosławni mają inną metodę ustalania daty Wielkanocy. Dwa tygodnie różnicy są między świętami o datach stałych, np. Rewolucja Październikowa, która przypada 6 listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa post ma głęboki sens 13.02.13, 20:32 i nie chodzi tylko o religię ale po prostu o zdrowie. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: refleksja Re: post ma głęboki sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 20:59 Chyba tylko władców i kleru (historycznie). Przecież nie gawiedzi (wiara), która często cały rok nie dojadała. A co do kościelnych "magii" - popiół na łby, kadzenie dymem, polewanie wodą (chrzest), ręka dobrodzieja-ekscelensji na głowie (bierzmowanie), namaszczanie olejem, kult relikwi (szczebelek z drabiny, o której śnił św. Jakub), egzorcyzmy, zaklęcia itp, itd. Czy to się specjalnie różni od obrzędów (wierzeń?) Masajów, czy innych Pigmejów Bambutti? No pliiiizzzz.... Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: post ma głęboki sens 13.02.13, 21:04 Dla Ciebie post to kolejna "kościelna magia"? Proponuję szersze spojrzenie na rzeczywistość. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antwort Re: post ma głęboki sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 21:08 Przeczytaj jeszcze raz, bo nie rajchło. O poście osobno, o czarach-marach osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: post ma głęboki sens 13.02.13, 21:13 Czy to jest teatr? Oczywiście, że tak. Ma swój cel. Taki jak ten kiedy stawiasz choinkę w domu. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: refleksja Re: post ma głęboki sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 21:42 Te "teatry" (historycznie), miały za cel wpływanie na gawiedź i budowaniu wizerunku cudotwórczego duchowieństwa. Poddani-wierni mieli się lękać, dobrodziejów szanować i na tacę nie skąpić. I wierzyć, że za "dutki" można coś załatwić "tam". Stawianie w domu choinki nie roznieca u większości fanatycznej religijności. Sprawia przyjemność dzieciom, podtrzymuje rodzinne TRADYCJE (nie głęboką wiarę w Jezuska), uprzyjemnia czas świąt, czyt. dni wolnych. Chyba tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kafel z Worlin Przed chwilą lizałem włochate mięso przy kości. IP: *.pool.mediaWays.net 13.02.13, 22:16 Ile razy muszę biegać wokół kościoła? Bo jak za dużo to pokrzyczę rower. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: post ma głęboki sens 13.02.13, 22:23 Sacrum i profanum. Chodzi o celebrowanie obu. Stan umysłu ale nie tylko. Gadasz jak ta przewodniczka w "Brunet wieczorową porą", ta od "rozpijanych chłopów". Tradycja daj córce na imię. Też będzie trafione jeśli chodzi o kontekst. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: refleksja Re: post ma głęboki sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 22:46 No dobra! Nie za bardzo rozumiem o co chodzi, ale ulegam. Tak! Masz rację! Katolickie szopki rulez! Wasza racja zawsze jest Waszejsza, niż czyjakolwiek inna. Ciemnogród i średniowiecze próbują walczyć z rzeczywistością i , jak widać, czasem się to nawet udaje. Dobrze, że udało mi się kupić w Częstochowie kopytko osiołka, na którym święta rodzina zwiewała do Egiptu. Z taką świetością - nic mnie nie ruszy! BTW - czy Ty naprawdę wierzysz w te zabobony? W te koronki potarte o cudowny obraz na Łysej, o pardon! Na Jasnej Górze? Sprzedawane za "co łaska" przez zakonnice z różnych zgromadzeń? To wszystko jest ok? Prawda?Wiara? Życie wieczne? (za datki, tacę, kupno "Świętości"?) Zlituj się gościu! Mamy XXI wiek! Rok 2013!!! Bez odbioru. Idę spać. Może mi się przyśni jakiś "Dies Irae" ! Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: post ma głęboki sens 14.02.13, 13:44 Właśnie w tym rzecz, że nie rozumiesz i kierujesz się stereotypami. Czy post to jedynie "katolicka szopka"? Daleki od katolicyzmu Steve Jobs stosował głodówki jako oczyszczające i energetyczne. Muzułmanie poszczą, mnisi buddyjscy itd. Tyle, że ty się gdzieś na Krzyżakach i historii o osiołku zatrzymałeś i w tym problem. A. Odpowiedz Link Zgłoś
domino.97 Re: post ma głęboki sens 14.02.13, 23:06 Czy to się specjalnie różni od obrzędów (wierzeń?) Masajów, > czy innych Pigmejów Bambutti? Te obrzedy nie maja charakteru magicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: post ma głęboki sens 15.02.13, 10:55 w ocenia Masajów - mają. Kwestia punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Święto szkodliwe dla gospodarki 14.02.13, 14:38 W porównaniu z takimi na przykład Walentynkami, które nakręcają konsumpcję. Nakupiłem dzieciakom słodyczy, one też mnie obdarowały i swoim sympatiom też prezenciki zafundowały. Z żoną planujemy wystawną kolację przy świecach i winie, potem z pewnością będziemy namiętnie się kochać i jutro ze wzmożona energią przystąpimy do pomnażania PKB. I to jest właśnie obywatelska i patriotyczna postawa - radość z życia, namiętność, seks, a nie łażenie po kościołach i robienie z siebie ofiary losu. Nasza ojczyzna będzie istnieć tylko i wyłącznie dzięki tym, którzy obchodzą karnawał przez 365 dni w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Święto szkodliwe dla gospodarki IP: *.play-internet.pl 14.02.13, 18:18 Każdy ma swoje "walentynki"... katolik wyraża miłość poprzez poświęcenie sie dla drugiej osoby, co na którymś etapie zawsze łączy się z cierpieniem, rezygnacją z przyjemności, itp. Ateo-dewotki nie akceptują cierpienia, postu, wybierają nieustający karnawał - więc używają żony wyłącznie jako seksualnego narzędzia dla rozładowania frustracji z powodu poczucia bezsensu życia - to warunek konieczny by nastepnego dnia mieć siłę zawlec się do roboty...To ich zbliża do świata zwierząt... Przykro to brzmi, ale taki nędzny obraz, plan na życie przedstawił Georg....naiwniak myśli, że zaimponuje tym katolikom i ich zawstydzi...hahaha... A co do samej zabawy, słodyczy, seksu, itd. - wszystko to jest dobre - pod warunkiem umieszczenia w odpowiedniej perspektywie życiowej - nie w perspektywie takiej tandety jaką przedstawił Georg... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Święto szkodliwe dla gospodarki IP: *.play-internet.pl 14.02.13, 18:20 jeszcze dodam, że celem życia człowieka nie jest podnoszenie PKB... Golce wyrazili to słowami: "To nie prawda że w człowieku robotnicza płynie krew..." Odpowiedz Link Zgłoś
kazek100 Re: Święto szkodliwe dla gospodarki 14.02.13, 19:54 celem życia człowieka nie jest również cierpienie. Oczywiście, niekiedy pojawia się ono w naszym życiu. Ale żeby całe życie mu podporządkowywać - to jakaś abberacja. Cieszmy się - są walentynki. Komercyjne, proste, ale co nam szkodzi - radość jest dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Święto szkodliwe dla gospodarki IP: *.play-internet.pl 14.02.13, 21:30 Też jestem za tym by się cieszyć, cierpienie nie jest naszym celem, ale to co przedstawił Georg to jakieś kuriozum...dla mnie jako cżłowieka taka wizja życia jest poniżająca. Ja nie traktuję swojej żony jako przedmiotu użycia - by się lepiej poczuć i mieć ochotę do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opiekun rodziny Re: Święto szkodliwe dla gospodarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.13, 21:40 Szczerze, bez żadnych złośliwości - jestem zdziwiony, że masz żonę... Zdziwienie wynika z lektury i analizy Twoich licznych postów na forum. Wszystkimi siłami powstrzymuję się przed komentarzami! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: Święto szkodliwe dla gospodarki IP: *.play-internet.pl 14.02.13, 21:54 A z czego wynika zdziwuienie ? Powstrzymywanie się jest godne szacunku, ale są chwile kiedy nie powinno się milczeć... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Salomon Re: Święto szkodliwe dla gospodarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.13, 21:32 Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam: porzućcie ten wątek, bo już po środzie popielcowej. AAA i alfa za chwilę krzyżem legną i nie będą mogły klepać w klawiaturę i rozpowszechniać swoich "jedynych", "właściwych", "prawdziwych", "Duchem Świętym dmuchniętych" prawd A to byłoby niesprawiedliwe i jednostronne! Ba! Nawet by się otarło o prześladowanie wierzących na forum! Jedni - pocierpcie, np. siadając w gaciach w przeciągu, drudzy - golnijcie sobie co nieco i ... pod kołderkę! Każdemu wedle "wartości"! Odpowiedz Link Zgłoś
nietakmabyc Re: Święto szkodliwe dla gospodarki 14.02.13, 22:51 O, rany! Gdzie Ty w Polsce widzisz poświęcających się dla innych katolików?! Tak egoistycznej, zakłamanej, aroganckiej, zadufanej w sobie, nienawidzącej innych grupy ludzi zw. katolikami jeszcze nie widziałam! Kraj niby taki katolicki, a prowadzi w statystykach nieufności, przestępczości itd. Coś tu chyba jest nie tak. Widocznie brakuje głębi tej wierze, na plan pierwszy wysuwa się obrzędowość: popiół, obrazki, krzyżyki .... Oczywiście są wyjątki, ale ogólnie - z tego co widzę - katolicy jako szeroka społeczność to ludzie, którzy mówią o miłości do bliźniego, ale w gruncie rzeczy go nienawidzą, co pokazują gardząc np. żydami czy homoseksualistami. Odpowiedz Link Zgłoś