errdos113 03.05.13, 18:56 Czy ktoś odpowie za zaśmiecanie przestrzeni publicznej? warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13812884,Bedzie_sad_za_lampiony_i_zasmiecenie_zoo_oraz_parku.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan.nikt Re: O orle, ulotkach, upokorzeniu i kupie w święt 03.05.13, 19:34 Ciekawe, czy GW stać na kilka uczciwych danych: 1. Ile ulotek wyrzucono, ile zebrano. 2. Ile gadżetów i ilu RÓŻNYM osobą wręczono/ 3. Ile osób wzięło udział w tej zabawie, ewentualnie szacunkowo ile z nich przypadkowo, a ilu ze świadomego wyboru?? 4 co się stało z niezebranymi ulotkami? 5. Ile kosztowała ta imprezka w kraju ile z tego w Poznani i kto pokrył koszty?? Mam nadzieję na PRAWDZIWĄ odpowiedź Mam nadzieję, że inni internauci uzupełnią listę pytań Odpowiedz Link Zgłoś
mandanara O orle, ulotkach, upokorzeniu i kupie w święta ... 03.05.13, 19:50 Gazeta, która w wielu miejscach stara się być "pro eko" w tej akcji robi coś obrzydliwie odwrotnego. Zrzucenie ulotek ze śmigłowca to nie tylko śmiecenie, ale też marnowanie papieru z myślą o śmieceniu, ale także bezsensowne marnowanie paliwa, którego śmigłowiec mało nie zużywa. Czyli tworzenie syfu na trzech poziomach: 1. syf materialny widoczny gołym okiem w postaci porozrzucanych ulotek. 2. wycięcie drzewa/drzew. 3. kopcenie starym radzieckim helikopterem bez żadnego wyższego celu, jakim miała by być obronność lub ratowanie ludzkiego życia. 4. najbardziej szkodliwy rodzaj śmiecenia to zaśmiecanie ludziom umysłów w szczególności dzieciom i pokazywanie im, że można mieć radochę ze śmiecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Dorabianie ideologii do wandalizmu IP: 95.108.81.* 03.05.13, 20:06 Nikt nie napisał złego słowa na temat święta / idei / zaangażowania. To że ludzie piszczą z uciechy podczas "iwentów", wiedział już Maksymilian Robespierre. Tylko że ani on, ani genjusze od śmiecenia z użyciem śmigłowców, nie zderzyli swojej zajebisto-piszcącej idei z rozumem, głównym powodem posiadania głowy (oczywiście, w drugiej kolejności po jej używaniu jako platformy dla kapeluszy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Mądrzej byłoby naśmiecić i nie posprzątać?" IP: *.icpnet.pl 03.05.13, 20:13 A może już lepiej posprzątać - bez wcześniejszego śmiecenia? (a jest co, niestety...) Odpowiedz Link Zgłoś
kuka9 super ekologiczny pomysł :) 03.05.13, 20:40 Jak rozumiem, te ulotki pozbierane przez mieszkańców mają teraz czemuś posłużyć, bo jeśli trafią do przemiału to był to głupi pomysł. Bo jaki to sens drukować ileś tysięcy ulotek, tylko po to aby za chwilę trafiły na śmietnik? W końcu bardziej eko byłoby zrzucenie goździków czy tulipanów. Obliczcie ile kasy poszło na ten cały pomysł i na co się to przełoży? Chyba lepszym i tańszym pomysłem byłoby wymyślenie jakieś gry miejskiej a nagrody mogłyby być takie same - zapewne wyszłoby taniej i bardziej eko. -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Re: super ekologiczny pomysł :) IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 03.05.13, 23:18 Autorko....nie skichaj się. Pomysł debilny. Można było zrobić to samo ale na zasadzie zbierania śmieci. A tak uczy się młode pokolenia, że śmieci to zabawa, papier to śmieć a ekologia to wymysł kretynów. Nie wiem co za idiota to wymyślił i dlaczego ludzie w tym brali udział, ale teraz za każdą znalezioną następnego dnia ulotkę organizator powinien wpłacać stówę na jakąś fundację ekologiczną. Mogę się założyć, że na dachach, słupach i w krzakach zalega tych ulotek jeszcze wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Podejrzewam, że całą tę akcję wymyślił jakiś... IP: *.icpnet.pl 04.05.13, 00:16 ...drukarz ulotek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Re: O orle, ulotkach, upokorzeniu i kupie w święt IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 03.05.13, 23:22 Zapomniałam jeszcze o aspekcie zadeptywania terenów zielonych, gdzie normalnie po nich łażąc dostaje się mandat. Jak takie małe dziecko ma pojąć, że po kwietnikach się nie łazi jak jest przyzwolenie i miasto organizuje kretyńskie zabawy antyekologiczne? Przecież ktoś powinien zostać za to ukarany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On Re: O orle, ulotkach, upokorzeniu i kupie w święt IP: *.echostar.pl 04.05.13, 00:13 Na początku lat 90-tych, biegałem do kiosku i gazeta była prasą, która kształtowała moje poglądy. Dzisiaj jesteście na poziomie skrajnego lewactwa z pomysłami rodem z totalnego zadupia. O idiotycznych pomysłach i bronieniu ich nie wspomnę. Wasi redaktorzy często atakują przypadkowe osoby, czasami nawet swoich sąsiadów w nieprawdziwych tekstach. Wszystko dla populizmu i kilku odsłon w statystykach. Tak jak dzisiaj nie mam klasy politycznej na którą mogę oddać głos, tak i nie mam w Polsce prasy do czytania. Dzisiaj dzień zaczynam nie od GW ale od FT. Ale co tam, liczą się irracjonalne plany ścieżek gdzie się da, buspasów bo przecież w Berlinie są, deptaków chociaż chodniki krzywe, popieranie pedałów w adopcji itp. Do tego wszystkiego można dołożyć ulotki. Dno albo i niżej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: O orle, ulotkach, upokorzeniu i kupie w święt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.13, 08:59 "A potem zaczęła się zabawa: zbieranie ulotek i wymiana ich na gadżety - parasolki, szaliki, kubki." Należało zrzucić banknoty NBP a to dopiero byłaby zabawa. To był dzień kurczaka z czekolady i różowej alternatywy.Obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
nianiagina O... 04.05.13, 09:20 Ja cię kręcę! Ale pojechaliście po bandzie! I komentatorzy i autorka, tylko w odwrotnym kierunku. Co się stanie gdy okaże się, że jedziecie na torze dla wrotkarzy? To będzie wspaniała katastrofa! No i będzie można jojczyć do woli, lizać rany i szukać winnego, który zbudował taki tor / którego nie ma niestety w Poznaniu!/ A język jojczenia będzie jeszcze bardziej soczysty! Jaka mnogość inwektyw, jakie historyczne odniesienia i rozliczenia. Miodzio! Pozdrawiam. Wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś