Gość: bj
IP: *.icpnet.pl
12.10.04, 06:56
>NIE MA W ISTOCIE CZEGOŚ TAKIEGO JAK SZTUKA, SĄ TYLKO ARTYŚCI< E. H. Gombrich
Czym jest zatem dzieło? Zapisem emocji, dokonanym przy pomocy narzędzi, techniki i olbrzymiemu
wysiłkowi, tytanicznej pracy, by osiągnąc mistrzowski poziom.
Skala napięć, jaka towarzyszy pracy twórcy, potrafi doprowadzić do załamań dorosłego,
uodpornionego na kryzysy, człowieka, a co dopiero młodego, zmagającego się z problemami
dojrzewania. To najważniejszy okres w kształtowaniu się osobowości CZŁOWIEKA i tym samym
TWÓRCY.
Na temat roli MISTRZA napisano wiele książek. Najkrócej ujmując są dwie postawy. Jedna, gdy Mistrz
traktuje Ucznia jako NARZĘDZIE BUDOWANIA WŁASNEJ POZYCJI. Druga, gdy pragnie SŁUŻYĆ
ODKRYWANIU TALENTÓW, gdy czerpie radość z UJAWNIANIA SIĘ INDYWIDUALNOŚCI,
KSZTAŁTOWANIA OSOBOWOŚCI TWÓRCY, co w przypadku chóry, ZESPOŁU, jest dodatkowa
utrudnione.
SZKOŁA TO ZBIOROWY MISTRZ. W końcu nie jest najważniejsze, czy Chór będzie sławił Miasto
Poznań, czy będzie sławił Imię założyciela i stwarzał rację bytu dla życia Fundacji, czy będzie
wykazywał się długowiecznością, dającą okazję do obchodów uroczystych jubileuszy i spotkań
z wychowankami, NAJWAŻNIEJSI SĄ LUDZIE, MŁODZI LUDZIE.
TO NIE JEST SZKOŁA, JAKICH JEST TYSIĄCE. TO NIE JEST MIEJSCE PRACY DLA OKREŚLONEJ ILOŚCI
ZATRUDNIONYCH, Z TYPOWYMI PRAWAMI, CHRONIONYMI OKREŚLONYMI USTAWAMI.
NAJWAŻNIEJSI SĄ MŁODZI TWÓRCY, A NIE MA USTAWY ZABEZPIECZAJĄCEJ LITERALNIE PRAWA
MŁODYCH TWÓRCÓW W OKRESIE ICH KSZTAŁTOWANIA.
Dopóki nie powstanie ZBIOROWY MISTRZ, nie zapanuje JEDNOŚĆ PROGRAMU EDUKACYJNEGO
stawiającego na pierwszym miejscu OSOBOWY ROZWÓJ TALENTU, nie ma szans na cokolwiek.