Dodaj do ulubionych

Jaśkowiak czy Zysk?

31.08.18, 11:07
Obie kandydatury oznaczaja w praktyce podporzadkowanie samorządu partyjnym intrygom. Kandydaci sa gleboko ideologiczni, zalezni od partii. Podatni na kierownictwo z tylniego siedzenia. Nie jest tajemnicą,że Jaskowiakiem steruje poseł Grupiński. Zysk natomiast bedzie łatwym narzedziem w rękach kc pis.
Precz z partyjniactwem w Poznaniu. Wyzwolić miasto spod partyjnej okupacji.
Obserwuj wątek
    • atlass Re: Jaśkowiak czy Zysk? 05.09.18, 10:56
      Poznań slabych prezydentów.

      W drugim procesie karnym, który rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu również w listopadzie 2006, prokurator oskarżył m.in. Ryszarda Grobelnego. Oskarżono go w nim o narażenie miasta na straty w wysokości ponad siedmiu milionów złotych w związku z tzw. sprawą Kulczykparku. 5 marca 2008 prezydent Poznania został uznany za winnego i skazany na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania[11]. 27 listopada 2008 Sąd Apelacyjny w Poznaniu, uwzględniając apelację oskarżonego, uchylił ten wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania w sądzie pierwszej instancji[12]. W ponownym procesie Sąd Okręgowy w Poznaniu Ryszarda Grobelnego uniewinnił[13].
    • atlass Re: Jaśkowiak czy Zysk? 10.09.18, 10:09
      Jaśkowiak to tak naprawdę nadęty bufon, przekonany o własnej nieomylności, która nie wiadomo z czego wynika. Bo czego się w życiu tknął, to wielkich sukcesów nie było. Poznaniacy byli po prostu już tak zmęczeni Grobelnym, że wybrali tego nieudacznika, który przez 4 lata jako prezydent wykazał się brakiem jakichkolwiek osiągnięć, poza rozwijaniem własnej politycznej kariery - typowy Dyzma. Jak to się dzieje, że polityka przyciąga w Poznaniu same niedojdy, gdzie w innych miastach są prezydenci, potrafiący dać impuls do rozwoju, wprowadzić korzystne dla mieszkańców zmiany. U nas tylko gra na przeczekanie, i tak do następnych wyborów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka