Dodaj do ulubionych

Litania w czas zarazy

07.05.20, 16:32
THOMAS NASHE (1567-1601)

tłumaczenie Barańczaka.

Żegnaj, ziemski błogostanie,
Nie wie nikt, co z nim się stanie;
Wszelką rozkosz na tym świecie
Śmierć podmuchem jednym zmiecie,
Nikt nie przetrwa
w zawierusze;
Chory jestem, umrzeć muszę:
Panie, zmiłuj się nad nami!

Zdrowia, nawet gdyś bogaty,
Nie nabędziesz za dukaty;
Próżno ufać medycynie;
Od zarazy wszystko ginie,
Nikt nie oprze się Kostusze;
Chory jestem, umrzeć muszę:
Panie, zmiłuj się nad nami!

Sczeźnie piękność każdej rzeczy,
Czas ją skazi i zniweczy;
Proch Helenę przykrył młodą
I królowym z ich urodą
Śmierć zadaje też katusze.
Chory jestem, umrzeć muszę:
Panie, zmiłuj się nad nami!

Moc wszelaka w grób się kłoni,
Miecz przed losem nie obroni,
Czerwie żrą Hektora łono:
Bramy ziemi wszystko wchłoną,
Na nic armie i sojusze.
Chory jestem, umrzeć muszę:
Panie, zmiłuj się nad nami!
Obserwuj wątek
    • pijatyka Litania bardziej do... 13.07.21, 17:28

      ...Częstochowy niż Poznania ;)

    • l.george.l Re: Litania w czas zarazy 14.07.21, 14:44
      Jakże na czasie i jak niezwykle racjonalne, gdyby nie natrętny drugi wers refrenu.
      A jak zdrówko, Drogi Rene? Mam nadzieję, że się zaszczepiłeś mimo sprzecznych komunikatów kiecowatych łajdaków.
      • qwardian Re: Litania w czas zarazy 14.07.21, 20:31
        Na ile szczepów świrusa tygodniowo się szprycujesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka