Dodaj do ulubionych

W ramach relaksu - nietypowy wpis

17.05.22, 18:23
Nie znacie? To posłuchajcie:
youtu.be/H3v9unphfi0
Obserwuj wątek
    • kiks4 Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 17.05.22, 23:06
      Co prawda nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że dla tego typu muzyki znakomicie nadają się wnętrza świątyń zbudowanych w stylu romańskim, tak jak w tym kościele św. Bartłomieja, gdzie nawy mają sklepienia kolebkowe. Wydaje mi się, że działają one na fale dźwiękowe jak lustra wklęsłe w optyce. To znaczy skupiają dźwięki i kierują w dół do słuchaczy.
      Tak zbudowana jest także aula naszego Uniwersytetu, uznawana za salę koncertową o doskonałej akustyce.
      Kościoły gotyckie ze sklepieniami krzyżowymi mieszają i rozpraszają fale dźwiękowe, do słuchacza dochodzą te same dźwięki z różnym opóźnieniem dając w sumie efekt pewnego chaosu.
      Ale o tylko moje luźne przypuszczenia, mogę się mylić
      Dzięki Rene za coś innego w naszym zdychającym Forum.
      • qwardian Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 18.05.22, 08:06
        kiks4 napisał:

        > Co prawda nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że dla tego typu muzyki..


        Źródłem muzyki w tym przypadku jest głos, bez udziału montowanego instrumentu. Zresztą organy piszczałkowe w katedrach nie odwzoruje uczciwie żaden głośnik domowy..
      • l.george.l Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 18.05.22, 21:40
        Otóż kościoły zupełnie nie spełniają warunków minimum dobrej sali koncertowej. Nieprzewidywalna temperatura i akustyka, zazwyczaj fatalna. Koszmarnie niewygodne siedzenia, zła widoczność. No i przede wszystkim brak bufetu z drinkami.
        • kiks4 Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 19.05.22, 12:04
          Rozumiem- George- że swoją opinię zbudowałeś po wielu godzinach spędzonych na słuchaniu muzyki kościelnej w różnych świątyniach.
          Ja tak wielkiego doświadczenia nie mam, zaledwie kilka lat słuchania koncertów pod nazwą "Muzyka w Raju", granych co roku w starym kościele pocysterskim w Gościkowie. Zachęcam do podjęcia jeszcze jednej próby, może zmienisz zdanie o muzyce granej w kościele.
          Niestety nie wiem, co będzie w tym roku, pandemia przerwała cykl corocznych imprez a na ten rok jeszcze nie ma kalendarium w internecie.
          Oprócz walorów czysto muzycznych- wiele dawnych utworów granych jest przez pasjonatów z Europy a nawet ze świata na instrumentach z epoki- dochodzą wrażenia pozamuzyczne. Koncerty grane są nocą, w pięknie odnowionym kościele o konstrukcji gotyckiej ale niestety barokowym wystroju wnętrza. W trakcie przerw można się posilać sernikiem lub jabłecznikiem pieczonym przez zakonnice albo kosztować wina z przykościelnej winnicy.
          Piszę "niestety, barokowe" bo tego typu wystrój kojarzy mi się z jednym z grzechów głównych, czyli z pychą.
          • l.george.l Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 19.05.22, 18:50
            Zgadza się. Spędziłem na słuchaniu muzyki w kościołach wiele godzin. Ostatnio zaprzestałem tej kulturalnej rozrywki z kilku powodów. Część z nich wymieniłem. Dodam jeszcze dwa. Zdarza się, że koncert odbywa się bezpośrednio po mszy. Wtedy trudno o miejsce, bo wierni zachęceni przez księdza pozostają w kościele, a wewnątrz panuje zaduch, jeśli nie smród. Od jakiegoś czasu (kiedyś z tym się nie spotykałem) do koncertów w kościele dodaje się elementy liturgiczne. Pojawia się ksiądz i intonuje modlitwy albo współczesne śpiewy. To już dla mnie za wiele.
      • renepoznan Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 22.05.22, 13:52
        Ja jestem pełen podziwu dla głosu tego mężczyzny na górze i tej dziewczyny - i jej wokalizy (?). Przepiękne głosy. Zresztą ta muzyka sakralna w połączeniu z wnętrzem świątyni i tą całą otoczką duchową robi wrażenie.
        Co prawda Qwardian ma rację, że żaden głośnik nie odda bogactwa dźwięków odbijających się od scian czy sklepień ale skazani jesteśmy na tę ułomność. Czasem podczas Mszy Trydenckiej można posłuchać takich wykonań - ale różnie bywa z poziomem chórów.
        Kiedyś w Tyńcu słuchałem ....
    • smurfmadrala Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 18.05.22, 20:21
      Wspaniała muzyka! Wspaniała akustyka. Chóralna muzyka ma korzenie sakralne. Chorały gregoriańskie były TWORZONE SPECJALNIE i
      dedykowane do akustyki z pogłosem. Dawna kultura wypierana jest przez anty-kulturę np rocko-polo czyli jazgot 130 decybeli łomotu plus lukrowane szalalajki balladowe wokalem nadepnietego kota. Na dodatek rockowe pienia to robota szkodliwa i grajkowie krótko żyją, podobnie jak fani. Wyjątki potwierdzają regułę. Wódzia, dragi, szlugi, dziary i amory wg zasad fermy królików tworzą zabójczy koktail. Rozum i gust ilustrują fatałaszki rockowe. Imaż kretyna nr 1 pomimo niby-mutacji farfocli, amuletów, talizmanow, czapo-skarpet, ćwieków, itd. Prostytutki chyba skromniejsze?...




      • snajper55 Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 20.05.22, 02:42
        smurfmadrala napisał:

        > Wspaniała muzyka! Wspaniała akustyka. Chóralna muzyka ma korzenie sakralne.

        Chóralna muzyka ma takie same korzenie jak każda inna muzyka. Jej korzenie tkwią w przyśpiewkach towarzyszących takim rytmicznym czynnościom jak obracanie żaren czy bicie kijankami w prane przepaski.

        S.
        • kiks4 Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 20.05.22, 09:57
          Chyba każdej czynności wykonywanej zbiorowo towarzyszył wspólny śpiew. Od burłaków ciągnących barki po Wołdze, poprzez szanty śpiewane podczas pracy przy żaglach aż po afrykańskie , taneczne pogrzeby. To tylko przykłady z ostatnich wieków, nie zapominajmy więc o chórach stanowiących stały element antycznych widowisk teatralnych tysiace lat temu.
          • kiks4 Re: W ramach relaksu - nietypowy wpis 20.05.22, 10:05
            Georg! To specjalnie dla ciebie wkleiłem zdjęcie z Gościkowa, gdzie mieści se pocysterski kompleks kościelno- klasztorny. Zazwyczaj jest zamknięty, to siedziwa seminarium duchownego, udostępniany jest na czas festiwalu "MUZYKA W RAJU". W Raju- bo Cystersi chętnie nazywali swoje siedziby Paradyżem, czyli rajem właśnie.
            Zachęcam cię do zainteresowania się tą imprezą, jej ciągłość została przerwana przez pandemię jednak mam nadzieje, że w sierpniu tego roku znów ożyje.
            W murach starego kościoła którego wnętrze ostatnio zostało odnowione muzyka brzmi inaczej, zwłaszcza, że grana jest nocą. W przerwach serwowane są wypieki klasztornej kuchni oraz serwowane jest wino z własnej winnicy. Grana jest muzyka dawna, często na instrumentach z epoki, występują artyści z całej Europy a nawet z Nowego Świata.
            I jeszcze jedno- możesz słuchać spokojnie koncertu, żaden ksiądz ci nie zagrozi, bo ich tam nie widać. Najwyżej rektor powita cię grzecznościowo na otwarciu imprezy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka