kiks4
09.05.25, 19:47
Utinam falsus vates- mawiano już w starożytności ale coś mi szepcze do ucha, że spółki z Prezesem nie wychodzą spółkowiczom na zdrowie.
Dramatyczny los Lepera znamy, Giertychowi przez spółkowanie z Prezesem wszystko się w głowie przekręciło. Trudno doliczyć się polityków, którzy w porę wyrwali się z morderczego uścisku i znaleźli szczęście gdzie indziej. Jak choćby Sikorski czy Kamiński.
Teraz na wirażu znalazł się Tadeusz Batyr, który właśnie stracił z trudem wyszarpane mieszkanie, w dodatku grozi mu spłata należności za opiekę nad Jerzym Z. w gdańskim DPS-ie. Zapewne na tym nie koniec- może być podważony jego niepodważalny kościec moralny, co warunkuje utrzymanie się na stanowisku prezesa IPN.
Jeśli nie wygra w drugiej turze- to czarno widzę jego przyszłość.