Do Energy 52

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:02
Energy 52! Piszesz:
"Nie latam samolotami, bo jako dzieciak wmówiłem sobie,że to nie dla mnie.
Tak więc nigdy nie odwiedzę ukochanej (jedynie z opowiadań, pocztówek i TV)
Australii. Nie znoszę Młodzieży Wszechpolskiej oraz pokrewnej im materii
ludzkiej.Popieram Kulczyka, prawa mniejszości oraz aborcje"
Jesteś wielce nielogiczny. Do Australii możesz dopłynąć statkiem. Nie znosisz
MW, a więc nie potrafisz być zupełnie obiektywny w swych poglądach, wszak
nienawiść zaslepia. Popierać Kulczyka masz oczywiście prawo (też mam do
niegon stosunek bardziej za niz przeciw)... ale aborcję? Nazwij to po
imieniu -mordowanie nienarodzonych. Ja nie oceniam kobiet poddających się
aborcji, zostawiam to ich sumieniu i rozumiem jak bardzo są zawiłe ludzkie
losy. Ale nie rozumiem, jak z urzędu można popierać zło, jakim jest
morderstwo-aborcja, czy jakkolwiek się to nazwie. Jak tylko dożyjesz
sędziwego wieku, zaproponuje Tobie usunięcie Ciebie z tego padołu, wszak
będzie zwykłym nieużytecznym staruchem. Czy o to Tobie chodzi? Patrzy Tobie
niezle z oczu. Spokojnych świąt
    • Gość: ENERGY 52 Re: Do Energy 52 IP: *.icpnet.pl 28.12.04, 15:42
      Witam.
      Nie trzeba wielkiego nakładu intelektualnego aby stwierdzić, że lęk przed
      lataniem samolotami wiąże się z np. klaustrofobicznymi historiami. Więc nie
      wyobrażam sobie abym mógł spędzić kilka tygodni (?) na pokładzie statku,
      zmierzającego do Australii.
      Owszem, nie znoszę MW i mam do tego prawo, mam również prawo pisać o tym na
      forum. Nie zajmuję się zawodowo dziennikarstwem abym musiał przestrzegać
      obiektywnego punktu przedstawiania spraw. Jeśli coś mnie irytuje to piszę o
      tym, i tyle!
      Mam równiez prawo popierać aborcje, i tak też czynie, a Ty jako facet ( ja
      zapewne też ) mamy najmniej do powiedzenia w tej materii, podobnie jak księża,
      posłowie etc.

      Życzę Ci szczęsliwego nowego roku.

      Pozdrawiam
      Energy 52
      • Gość: andi Re: Do Energy 52 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:10
        Powiedz mi, skoro uważasz, że mamy najmniej do powiedzenia w sprawie aborcji,
        dlaczego dajesz wyłącznie kobietom prawo decydowania o czymś, co - gdyby nie
        jakiś najmniej mający do powiedzenia w tej materii facet, wcale nie miałoby
        miejsca. Bo nie można chyba usunąć czegoś, co nie istnieje. A może się mylę
        sądząc, że bez faceta by nie istniało ?

        Pomyślności w Nowym Roku życzę !

        I pozdrawiam
        • Gość: ENERGY 52 Re: Do Energy 52 IP: *.icpnet.pl 29.12.04, 22:38
          Nie tylko kobietom ale głównie Im. To różnica.
          Generalnie jestem przeciwnikiem akcji typu: ksiądz mówi o seksie, poseł LPR-u o
          szeroko rozumianej intymności. To absurd, wiedza podręcznikowa, która często z
          praktyczną ma niewiele wspólnego. My faceci, również niewiele wiemy o tym co
          przeżywa kobieta, prawda?

          Wszystkiego dobrego.
    • vasconcelos Tak sobie myślę, czytając Robina i Andiego... 30.12.04, 10:52
      ... i przychodzą mi na myśl słowa P. Valery'ego: "Gdy nie potrafi się zaatakować
      myśli, atakuje się jej autora." :/
    • Gość: ENERGY 52 Re: Do Energy 52 IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 22:04
      Postanowilem nie znizac sie do pewnego poziomu. W związku z tym koncze swoj
      wkład w bieżący wątek.

      Pozdrawiam
      Energy 52
Pełna wersja