tomashec
06.01.05, 12:21
dziś byłem w szpitalu MSWiA na ul. Dojazd. Zaparkowałem, poszedłem do szpitala, wyszedłem i podeszła do mnie jakaś babka i chciała pieniądzxe za parkowanie. Jest to ponoć parking płatny. Moje oburzenie wywołał fakt następujący: jakim prawem pobierają opłaty za parkowanie pod państwowym szpitalem? Rozumiem, ze opłaty pobierane są na Lutuckiej w wojewódzkim, wszakże parking ten znajduje sie na terenie szpitala. Ktoś kto nie ma naparking a jest chory bedzie musiał drałować nie wiadomo skąd. Zaraz sie odezwie ktoś, ze jeśli stac kogoś na auto, o stać go na symboliczne 2 zł za parking (chyba 2 zł). Moze i sie zgodzę, ale w tym przypadku chodzi o moralność. Jeśli parking jest zasługą szpitala, niech znajdzie inne źródło, a nie żeruje na chorych