Dodaj do ulubionych

Fotoradar Burmistrza:-)

09.01.05, 13:00
Burmistrz (ciekawe czy sam to wymyślił czy pomagała mu w tym szalona Krycha?)
chce zakupić fotoradar i pyta się Internautów (czytaj społeczeństwa) co sądzą
o takim pomyśle? To jakaś "nowa jakość" w pracy Burmistrza. Jak budował
stację przy PKO to się nikogo o zdanie nie pytał (a konkretniej nie wziął pod
uwage wszelkich protestów), jak chce wybudować halę (likwidując przy tym
korty)to nikogo o zdanie się nie pyta, jak chciał cokolwiek innego zrobić, to
jak do tej pory nigdy nikogo o zdanie nie pytał. Co więc nagle się stało, że
akurat w tej sprawie odwołuje się do Internautów? Nic nie przychodzi mi do
głowy, chyba że.....zbliżające się wybory do Sejmu??? Czyżbym się myliła
panie Burmistrzu?
Ale wracając do tematu to chciałabym wiedzieć ile taki fotoradar kosztuje?
Kto i z jakich funduszy miałby zakupić ten fotoradar? Jak Burmistrz zamierza
i na jakiej prawnej podstawie przeznaczyć uzyskane pieniądze np. na
sfinansowanie budowy sygnalizacji światlnej na jakimś skrzyżowaniu?
Czy teraz gdy podniosą o 30 km/h limit dozwolonego "przekroczenia" taki
fotoradar będzie się "opłacało" zakupić? Co z tego będzie miała policja
oprócz...dodatkowej pracy?

Obserwuj wątek
    • jackowrzesnianin Szanowna Pani Specyficzna 09.01.05, 16:09
      Lubię Twoją z lekka rubaszną złośliwość. Podzielam wiele z Twoich poglądów.
      Tez jestem zbuntowany na stację paliw.
      Jestem przeciwko likwidacji kortów, ale tu mam nadzieję, że Burmistrz mówi
      prawdę i korty, może lekko przesuniete zostaną.

      Natomiast w pełni popieram zakup radaru.
      Nie sądzę, żeby kosztował taki radar, jakieś astronomiczne sumy, a jeżeli
      uratuje choć jedno zdrowie, to warto.

      Przeskalowanie radaru o 30km/h w góre ma sens w wielkich miastach na arteriach
      śednicowych. W warunkach Wrześni oczywiście nie ma sensu. Ale też nie ma
      obowiązku przeskalowywania. Przepis mówi 50km/h. I tyle.
      Oczywiście należy pozostawić pole tolerancji. I proponowana przez Burmistrza
      tolerancja +13km/h jest bardzo logiczna.

      Dlaczego Burmistrz pyta?? To inny temat. Uważam, że dobrze, że pyta, ale masz
      rację, dlaczego nie pytał np o Stację paliw??
      Musisz o to spytać samego Burmistrza.
      • specyficzna Do Jacko 09.01.05, 17:23
        Szanowny Jacko,
        wydaje mi się, że zadałam w miarę konkretne pytania: "chciałabym wiedzieć ile
        taki fotoradar kosztuje? Kto i z jakich funduszy miałby zakupić ten fotoradar?"
        Jak Burmistrz zamierza i na jakiej prawnej podstawie przeznaczyć uzyskane
        pieniądze np. na sfinansowanie budowy sygnalizacji światlnej na jakimś
        skrzyżowaniu?
        Oczekuję rzetelnej odpowiedzi od Burmistrza i gdy będę więcej wiedziała określę
        czy to mi się podoba czy nie. W ciemno nie kupuję pomysłu mimo, że zamiary
        Burmistrza mogą być dobre.
        Chodzi mi jednak po głowie pytanie dlaczego Burmistrz w tak błahej sprawie
        zwraca się od "gawiedzi" a gdy chodzi o "większe sprawy" to załatwia je...po
        cichu?! I tyle.

        • tkaluzny Re: Do Jacko 10.01.05, 12:01
          Burmistrz (ciekawe czy sam to wymyślił czy pomagała mu w tym szalona Krycha?)
          chce zakupić fotoradar i pyta się Internautów (czytaj społeczeństwa) co sądzą
          o takim pomyśle? To jakaś "nowa jakość" w pracy Burmistrza. Jak budował
          stację przy PKO to się nikogo o zdanie nie pytał (a konkretniej nie wziął pod
          uwage wszelkich protestów), jak chce wybudować halę (likwidując przy tym
          korty)to nikogo o zdanie się nie pyta, jak chciał cokolwiek innego zrobić, to
          jak do tej pory nigdy nikogo o zdanie nie pytał. Co więc nagle się stało, że
          akurat w tej sprawie odwołuje się do Internautów? Nic nie przychodzi mi do
          głowy, chyba że.....zbliżające się wybory do Sejmu??? Czyżbym się myliła
          panie Burmistrzu?
          Ale wracając do tematu to chciałabym wiedzieć ile taki fotoradar kosztuje?
          Kto i z jakich funduszy miałby zakupić ten fotoradar? Jak Burmistrz zamierza
          i na jakiej prawnej podstawie przeznaczyć uzyskane pieniądze np. na
          sfinansowanie budowy sygnalizacji światlnej na jakimś skrzyżowaniu?
          Czy teraz gdy podniosą o 30 km/h limit dozwolonego "przekroczenia" taki
          fotoradar będzie się "opłacało" zakupić? Co z tego będzie miała policja
          oprócz...dodatkowej pracy?





          1.Co do planu zagospodarowania przestrzennego na skrzyżowanie Szkolna
          Kosynierów to sprawa toczyła się najbardziej jak mogła jawnie, bo proces ten
          trwał od 31.03.2003r. do lipca 2004r. z pełną możliwością dowiadywania się i
          brania udziału w całym procesie. Podaję ważne daty w procesie opracowywania
          planu zagospodarowania przestrzennego skrzyżowania Szkolna Kosynierów:

          - 31 marca 2003r. uchwała o przystąpieniu do planu

          - 15 kwietnia 2003r. obwieszczenie burmistrza w w/w sprawie /Wieści z ratusza/

          - 3 kwietnia 2003r zawiadomienia o przystąpieniu do planu wysłano
          do;starostwa,PWiK,Woj. Sztab wojskowy,Komenda Woj. Policji,Woj.Konserwator
          Zabytków,Enea SA,Pow. Insp.Sanitarny,Wojewoda Wlkp.,Zarząd Woj. Wlkp.,

          5 czerwca 2003r wysłano pisma o uzgodnienie projektu planu do:Woj.Konserwatora
          Zab.,Telekom. P.SA., Komenda Policji Woj.,Woj. Sztab Wojskowy,Zarząd Woj.
          Wlkp.,Wielkop. Urząd Wojewódzki,Urz. Marszalkowski

          - 1 lipca 2003r. komunikat burmistrz w Wieściach z rat. o wyłożeniu projektu
          planu do publicznego wglądu od 8 do 28 lipca2003r.i na tablicę ogłoszeń w
          urzędzie

          - 8 sierpnia wpłynął protest mieszkańców ul. Szkolnej

          -25 sierpnia 2003r.spotkanie z protestującymi w urzędzie

          - 28 sierpnia wpłynęło pismo do urzędu o wycofaniu złożonego protestu

          - 5 września 2003r, w Widomościach Wrz. komunikat burmistrza o dacie sesji
          której przedmiotem m.in. będzie uchwalenie planu o którym mowa, a obwieszczenie
          w tej sprawie również zamieszczono na tablicy ogłoszeń w urzędzie,

          - 12 września 2003r. Rada Miejska uchwaliła plan

          - 22września 2003r do Rady Miejskiej wpłynęło pismo przeciw budowie stacji

          - 2 lutego 2004r. do Naczelnego Sądu Adm. wpłynęła skarga mieszkańców na
          uchwałę Rady MIejskiejz 31 marca 2003r nr.VIII/76/03 o przystąpieniu do planu..

          - 23 luty 2004r.odpowiedż Przewodniczącego R.M na skargę

          - 6 maja 2004r Wojewódzki Sąd Adm. postanowił o odrzuceniu skargi

          - 1 czerwca 2004r. do Rady Miejskiej wpłynęło pismo od mieszkańców- wezwanie do
          usunięcia naruszenia prawa

          -21 czerwca 2004.odbyło się spotkanie na zaproszenie burmistrza w którym udział
          wzięli przedstawiciele mieszkańców, projektanci, inwestor.

          - 28 czerwca2004r. Rada Miejska podjęła uchwałę o nieuwzględnieniu wezwania do
          usunięcia naruszena interesu prawnego

          - 17 czerwca 2004r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę kasacyjną
          p.Zygmunta Mazur na Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia
          6maja 2004r.

          - Plan został ogłoszony w Dzienniku Urzędowym Województwa Wielkopolskiego
          Nr171 z 3 listopada 2003r., pozycja 3197 i wszedł w życie 14dni po ogłoszeniu.

          Jak widać cąły proces był jawny i otwarty.
          A o fotoradar pytam, bo na to nie ma żadnego prawa, które służy wprowadzeniu go
          w życie.

          2.Nie startuję w wyborach do sejmu

          3.Fotoradar kosztuje około 200 tys zł, ale istnieje także możliwość
          wynajmowania na dzień takiego sprzętu (wraz z „obsługą” papierkową mandatów).
          Koszt wynajęcia sprzętu to 2-3 tys zł na dzień.

          4.Zakup z pieniędzy gminnych (pisałem zresztą o tym, że miała by go Straż
          Miejska lub w przypadku wynajmowania także z pieniędzy gminnych. Swoją drogą
          niby jakich innych?

          5. Jak Burmistrz zamierza i na jakiej prawnej podstawie przeznaczyć uzyskane
          pieniądze np. na sfinansowanie budowy sygnalizacji światlnej na jakimś
          skrzyżowaniu? W normalny sposób – pieniądze z mandatów wystawianych przez Straż
          Miejską są dochodem Gminy (trafiają do budżetu Gminy). A pieniądze z budżetu
          Gminy można wydatkować np. na sygnalizację świetlną. Nie widzę w tym nic
          dziwnego.

          6. Czy teraz gdy podniosą o 30 km/h limit dozwolonego "przekroczenia" taki
          fotoradar będzie się "opłacało" zakupić? Po pierwsze nie wiem dlaczego „mieliby
          podnosić o 30 km /h limit dozwolonego przekroczenia”? Jakaś bzdura chyba. Po
          drugie zależy kto nazywa co opłacalnością? W złotówkach czy w bezpieczeństwie
          na ulicach we Wrześni. Czy to może się nie opłacać?

          7. Co z tego będzie miała policja oprócz...dodatkowej pracy?

          - co Pani się tak martwi policji pracą?

          - niby dlaczego policja miałaby mieć dodatkową pracę? Z jakiego powodu?

          - a policji to na bezpieczeństwie – Pani zdaniem – nie powinno zależeć?


          • jackowrzesnianin SZANOWNY PANIE BURMISTRZU 10.01.05, 12:21
            1. Rozumiem, że juz tradycją się stało, że odpowiada Pan mi, na nie moje
            zarzuty. Tym razem chodzi zapewne o Panią Specyficzną.

            2. Oczywiście pomimo solidnego obstawienia "papierkami", jestem przeciwnikiem
            stacji paliw na Szkolnej. Zresztą, już niedługo sam Pan zobaczy, jak będzie
            wyglądał ruch w tym rejonie.
            Choć oczywiście stacja jest faktem i właściwie dziś, juz szkoda dyskusji.

            3. Zaniepokoił mnie ten akapit w Pana odpowiedzi:

            "3.Fotoradar kosztuje około 200 tys zł, ale istnieje także możliwość
            wynajmowania na dzień takiego sprzętu (wraz z „obsługą” papierkową mandatów).
            Koszt wynajęcia sprzętu to 2-3 tys zł na dzień."

            I dlatego wkleję tu to co napisałem na forum WW:

            "ale fotoradar powinien być miejski, a nie sprywatyzowany.

            Istnieje firma, która montuje takie fotoradary i ma BARDZO ZŁĄ SŁAWĘ I ponoć
            powiązanaia z dawnym SB. Oglądałem na ten temat jakiś reportaż w TV."

            Zresztą w necie, często pojawiaja się alarmujące informacje o tej i podobnych
            firmach.


            Panie Burmistrzu 200.000 zł to w skali gminy, nie aż tak duże pieniądze i chyba
            dość szybko się zwrócą.
            Dlatego PROSZĘ KUPCIE PAŃSTWO TEN RADAR, a nie wynajmujcie go.

            4. Z pozostałymi tezami Pana odpowiedzi pozostaje mi się z przyjemnością
            zgodzić.

            Pozdrawiam Pana, Panią Specyficzną i innych forumowiczów
          • specyficzna Do Burmistrza 10.01.05, 16:49
            Panie Burmistrzu nie zawiódł pan moich oczekiwań. Wręcz przeciwnie potwierdził
            pan tylko, to co o panu myślałam a mianowicie, że nie zrobi pan nic co
            naruszyłoby określone prawem procedury. Wszystkie czynności jakie pan wykonał w
            związku z budową stacji czynione były oczywiście jawnie (i nie to panu
            zarzucałam, proszę przeczytać to co napisałam)...zapomniał pan tylko o czynniku
            ludzkim i zasadności budowania na ul Szkolnej stacji. Czy z perspektywy czasu i
            już widocznego kotła w tym miejscu a także cofając czas o dwa lata podjąłby pan
            jeszcze raz decyzję o wybudowaniu w tym miejscu stacji? (intuicja podpowiada mi
            co pan odpowie ale chciałabym aby pan to powiedział wszystkim).

            Co do fotoradaru to jego koszt 200 tysięcy to jak mi się wydaje spory wydatek
            (opcji wynajęcia nie brałabym pod uwagę). Czy zrobił może pan symulację w jakim
            okresie miałby się zwrócić taki zakup a kiedy zacząłby na siebie zarabiać? Czy
            ja też mogłabym sobie taki sprzęt zakupić i kasować ludzi za przekroczenie
            szybkości? Czy są jakieś przepisy mówiące kto może takich urządzeń używać?
            Policją się martwiłam jak widać zupełnie niepotrzebnie oni się "nie wyrabiają"
            z tego co mają a ja im jeszcze ten fotoradar chciałam dorzucić(ale ja nie muszę
            się na tym znać)


            Powiedział pan "Po pierwsze nie wiem dlaczego „mieliby podnosić o 30 km /h
            limit dozwolonego przekroczenia”? Jakaś bzdura chyba."....czyżby pan nie
            ogladał TV w której to o tym ostatnio dużo się mówiło?
            Chyba, że pan ustawi fotoradar na 50km/h i za każdy przekroczony kilometr
            będzie pan ścigał "przestępców drogowych". A czy to w ogóle można sobie
            regulowac dowolnie? Jestem niedzielną kierownicą więc na mnie pan pewnie nie
            zarobi:-)

            Mówi pan, że "Nie startuję w wyborach do sejmu"....będę pana trzymała za słowo
            choć jak mówią tylko "krowa" nie zmienia poglądów. Platforma jest na fali więc
            ktoś nawet z dalszego miejsca listy (patrz casus Dankowskiego w poprzednich
            wyborach)miałby szanse dostać się do Palramentu. ale jak pan mówi, że nie to
            nie!

            Poza ty dziękuję panu za inne wyjaśnienia, o których nie miałam zielonego
            pojęcia.
            • jackowrzesnianin Szanowna Specyficzna 10.01.05, 17:35
              Tylko jedna uwaga.
              TYLKO NIE WYNAJM FOTORADARU W FIRMIE "KRZAK SB, niedaj się".
              A z tego co czytam głównie takie firmy zajmują się tym procederem.

              Duzo lepiej kupić za te 200.000zł. W budżecie Gminy, to nie aż takie wielkie
              pieniądze, a zwrot, chyba nie będzie aż tak długi. Ponadto 200.000 zł za
              poprawę bezpieczeństwa, to niewiele. Życie ludzkie nie am ceny, a leczenie jest
              kosztowne.
              O ustawieniu radaru Burmistrz wypowiadał się na forum WW (zajrzyj, tam nie
              gryzą). Ma być ustawiony z tolerancją +13km/h.

              Pozdrawiam
          • kaziuk10 Re: Do tkaluzny 10.01.05, 22:34
            Panie Burmistrzu jeśli jest to inwestycja i można na tym zarobić to kup Pan ten
            radar i się nas nie pytaj ale jeśli zarobią na tym nieliczni a na dodatek nie
            podniesie to bezpieczeństwa w mieście to proszę dać sobie spokój. szczerze
            mówiąc nie rozumiem pańskiego zwrócenia się do mas. AutoPropaganda czy coś
            innego?
            i jeszcze jedno. Jeśli Pan nie kandyduje to kto. Nie chce mi się wierzyć , że
            PO nie wystawi kandydata z Wrześni. W końcu będzie kilka miejsc na liście w
            naszym okręgu. Moje kandydatury (zakładając , że Pan nie startuje)to:
            1 miejsce - starosta
            2 miejsce wiceburmistrz Krystyna (jeśli jest w PO)
            3 miejsce Jan wiceburmistrz " namber tuu"

    • janmaria5 Re: Fotoradar Burmistrza:-) 09.01.05, 18:07
      Myślę, że każda inicjatywa, której celem jest poprawa organizacji i
      bezpieczeństwa ruchu w naszym mieście jest warta poparcie, obojętnie na formę
      jej konsultacji ze społeczeństwem. Uważam, że miasto nasze jest źle
      zorganizowane pod względem komunikacyjnym, a bardzo wiele korków samochodowych
      świadczy o tym najlepiej. Również prędkości, z jakimi po naszych ulicach
      poruszają się niektórzy kierowcy budzą trwogę u pieszych i innych użytkowników
      miejskiego ruchu. Dobrze byłoby, żeby odpowiednie służby, będące w gestii
      gminy, powiatu zaczęły na to reagować.
      Pozdrawiam
    • skiper1 Re: Fotoradar Burmistrza:-) 10.01.05, 17:58
      Lepiej wydać kasę na fotoradar niż na kretyński monitoring, z którego nie
      potrafią korzystać obiboki z policji





      LIS PUSTYNI!
    • specyficzna Re: Fotoradar Burmistrza:-) 12.01.05, 09:33
      Panie Burmistrzu, co z odpowiedzią na pytanie:

      "Czy z perspektywy czasu i już widocznego kotła w tym miejscu a także cofając
      czas o dwa lata podjąłby pan jeszcze raz decyzję o wybudowaniu w tym miejscu
      stacji?"

      pozdrawiam
      specyficzna
      • tkaluzny Re: Fotoradar Burmistrza:-) 12.01.05, 15:26
        --------------------------------------------------------------------------------
        Panie Burmistrzu, co z odpowiedzią na pytanie:

        "Czy z perspektywy czasu i już widocznego kotła w tym miejscu a także cofając
        czas o dwa lata podjąłby pan jeszcze raz decyzję o wybudowaniu w tym miejscu
        stacji?"

        Burmistrz nie podejmuje decyzji o wybudowaniu lub niewybudowaniu stacji
        benzynowej - tej czy każdej innej.
        To po pierwsze.
        Po drugie - wzmożony ruch samochodowy na tym skrzyżowaniu (w pewnych porach)
        istnieje od dawna. Posiadam pomiary ruchu w tym miejscu sprzed 1,5 roku.
        Po trzecie - powstanie ronda spowoduje upłynnienie ruchu w tym miejscu.
        3a) bez stacji nie stać byłoby nas na rondo
        3b) rondo jest rozładowaniem tego problemu czy stacja istnieje czy by nie
        istniała.

        • specyficzna Do Burmistrza 12.01.05, 16:11
          Panie Burmistrzu nie jestem usatysfakcjonowana pańską odpowiedzią.

          Czy chce mi pan powiedzieć, że nie miał pan jako Burmistrz żadnego wpływu na to
          czy ta stacja powstanie w tym miejscu czy nie?

          Jeśli tak miałoby być, że pan nie ma wpływu na to co się dzieje w mieście, w
          którym jest pan PIERWSZYM, to na co właściwie ma pan wpływ?

          Kto w takim razie wydał zgodę na budowę tej stacji? (nie chodzi mi o formalne
          kroki, które inwestor podejmuje w związku z budową)
          Czy pan jako Burmistrz mógł zablokować budowę tej stacji? Jeśli tak to dlaczego
          pan tego nie zrobił? A czy Rada Miejska mogła zablokować tą budowę?

          I powtórzę jeszce pytanie, na które nie dostałam odpowiedzi; czy gdyby cofnąć
          czas o dwa lata, czy podjąłby pan jeszcze raz decyzję o budowie stacji i czy
          nie żałuje pan decyzji sprzed dwóch lat?

          pozdrwaiam
          specyficzna
          • tkaluzny Re: Do Burmistrza 13.01.05, 12:01
            Proszę przeczytać moją poprzednią odpowiedź.
            Są tam zawarte odpowiedzi na wszystkie Pani pytania.
            • specyficzna Re: Do Burmistrza 13.01.05, 16:49
              Widzę, że unika pan konkretnych odpowiedzi na konkretne pytania, ale cóż widać,
              że samorzadowcy biorą przykład z polityków i mówią to co im slina ma język
              przyniesie. Mówić, żeby nic nie powiedzieć to jest dopiero sztuka!

              Najważniejsze, że ma pan dobre samopoczucie. Tak trzymać!
          • koliber9 Re: Do Burmistrza 13.01.05, 22:00
            Nie jestem burmistrzem, więcej, nawet nie chcę nim być (kiedys chciałem?) ale
            pozwole się wrtrącic w rozmowę Pani(?) Specyficznej z Panem Burmistrzem.
            Mianowicie Szanowna Pani oczekuje pewnych odpowiedzi, ale już stawianiem pytań
            sugeruje, że gdyby Pan Burmistrz decydował o powstaniu stacji paliw, to byłby
            to jego duży błąd. Proponuję pozostawic na czas jakiś Pana Burmistrza przy
            innych zajęciach a wrócić do samej kwestii istnienia stacji. I w związku z tym
            ciekawi mnie jakie argmenty ma Pani Specyficzna przeciw istnieniu wzmiankowanej
            stacji.

            Pozdrawiam myślących inaczej
            • jackowrzesnianin Do Kolibra 13.01.05, 23:14
              Również jestem przeciw tej stacji.
              Poczytaj moje posty na ten temat. I na tym forum i WW.

              Ja wiem, dziś mleko się rozlało i mozna tylko mysleć, jak żyć z tą stacją, a
              właściwie, co zrobić, żeby w tym rejonie dało się jeździć

              Burmistrz ma na stację "silne papiery", a tak naprawde, dla większości
              wrześnian zadziałał metodą faktów dokonanych.

              Poczekajmy, jak Burmistrz rozwiąze problem ruchu w tym rejonie.

              Jakie sa argumenty przeciwko stacji w tym miejscu??

              1. Stacja paliw ZAGĘŚCI I TAK duży ruch w tym rejonie. Zwiększony ruch zwiększa
              zagrożenie kolizjami i pogarsza płynność przejazdu.
              W większości wypadków na stację paliw jedziesz specjalnie (zbaczasz z drogi),
              rzadko tankujesz, ściśle po drodze. Wiadomo z doświadczenia, że śródmiejskie
              stacje paliw maja duże utargi, robione na dużej ilosci, małych samochodów.
              Czyli ruch musi wzrosnąć i to znacznie. Inaczej ta stacja nie miałby
              ekonomicznego uzasadnienia. Inwestor, nie jest głupi, ma statystyki,
              doświadczenie i wie co robi.

              2. W tym rejonie jest i ma się rozwinąć ośrodek sportowy.
              Do takiego miejsca lepiej pasuje parczek, niz stacja paliw. A skwerek wielki
              nie jest.

              3, Nie neguję bezpieczeństwa samej stacji . W dzisiejszych technologiach
              zagrożenia pożarowe, skażenia środowiska itp są minimalne.
              Choć, przy zwiększonym ruchu, zwiększy się w tym rejonie (słabo
              przewietrzanym), ilość spalin.

              4. Nie neguję potrzeby stacji w północno-wschodniej części miasta.
              Konsekwentnie uważam, że należało znaleźć miejsce na stację w rejonie ul
              Gnieźnieńskiej (najlepiej w okolicy wylotu Bohaterów Monte Casino), ewentualnie
              w rejonie ul Witkowskiej.
              Na tych ulicach, normalny ruch jest mniejszy, nie ma ruchliwych skrzyżowań,
              czyli zagrożenie bezpieczeństwa i płynności ruchu, jest mniejsze, a stacja
              spełniłaby swoją rolę.
    • specyficzna Do Koliber9 14.01.05, 08:37
      A cóż tak pana w moich pytaniach zdenerwowało, że tak pan nie pozwala
      odpowiedziec Burmistrzowi?. Wydaje sie, że Burmistrz adwokatów nie potrzebuje i
      sam odpowie na tak proste pytania jakie zadałam a teraz jedno z nich powtórzę,
      Czy miał Pan Burmistrz możliwość zablokowania budowy stacji? Tak czy nie?

      Pyta pan jakie są a właściwie jakie były argumenty (wiemy już, że stacja stoi!)
      przeciw budowie w tym miejscu stacji paliw. Na tym FORUM "wałkowaliśmy" ten
      temat wielokrotnie (proszę poczytać posty z zeszłego roku). Wydaję się, że
      padły tam wszelkie argumenty przeciw budowie tej stacji, więc powtarzanie ich
      nie ma teraz sensu, choć jak widzę Jackowrzesnianin, który jeśli dobrze
      pamiętam był założycielem tego tematu na Forum w pigułce odpowiedział na
      pańskie pytanie.
      Dzisiaj już nikt nie buduje w centrum miast stacji paliw szczególnie w tak
      newralgicznym punkcie jak to ma miejsce u nas, to jest w najbliższym
      sąsiedztwie szkoły, obiektów sportowych, domów mieszkalnych i banku!

      pozdrawiam



      • kramer100 Re: Czy to prawda? 15.01.05, 10:32
        Dotarła do mnie informacja, że podobno p. C. Dubiel / Unia Wrześnian/ ma
        zostać szefem tej stacji paliw na ul. Szkolnej.Czy coś wiecie na ten temat?
    • specyficzna Do Burmistrza 15.01.05, 18:10
      Panie Burmistrzu kobietom się ponoć nie odmawia więc proszę odpowiedzieć na to
      jedno proste pytanie;

      "Czy miał Pan Burmistrz możliwość zablokowania budowy stacji? Tak czy nie?"
      • tkaluzny Re: Do Burmistrza 16.01.05, 19:30
        Czy miał Pan Burmistrz możliwość zablokowania budowy stacji? Tak czy nie?"

        Burmistrz nie podejmuje decyzji o wybudowaniu lub niewybudowaniu stacji
        benzynowej - tej czy każdej innej.
        A nawet gdybym miał taką możliwość to bym tego nie zrobił.
        Każdy może na własnym terenie budować dowolne rzeczy, które:
        1. są zgodne z prawem a więc zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego
        2. uzyska wszelkie niezbędne zgody i pozwolenia potrzebne do wybudowania
        konkretnego obiektu (Sanepid, ochrona środowiska, dyrekcja dróg (włączenie się
        do ruchu, nadzór budowlany, itd)
        • specyficzna Re: Do Burmistrza 16.01.05, 20:01
          Już raz to napisałam, ale jeszcze raz muszę to powtórzyć:

          "Panie Burmistrzu nie zawiódł pan moich oczekiwań. Wręcz przeciwnie potwierdził
          pan tylko, to co o panu myślałam a mianowicie, że nie zrobi pan nic co
          naruszyłoby określone prawem procedury."

          Pisze pan, że;

          "Burmistrz nie podejmuje decyzji o wybudowaniu lub niewybudowaniu stacji
          benzynowej - tej czy każdej innej"
          Przecież nigdzie nie napisałam, że to pan podejmuje decyzję o wybudowaniu lub
          nie wybudowaniu stacji....to oczywiście robi inwestor.
          Pytałam po prostu;
          "Czy miał Pan Burmistrz możliwość zablokowania budowy stacji? Tak czy nie?"

          Teraz już wiem, odpowiedział pan;
          "A nawet gdybym miał taką możliwość to bym tego nie zrobił"

          Dziekuję bardzo, to mi wystarczy, trzeba było tak od razu.

          "specyficzne" pozdrowienia

          • jackowrzesnianin Do Specyficznej 16.01.05, 20:17
            Czy Szanowna Pani czasmi odczytuje maile z tej skrzynki??
            specyficzna@gazeta.pl
            • barnabawielki Re: do? 16.01.05, 20:24
              Dla mnie wycięcie drzew koło szkoły podstawowej nr 1 jest zwykłym
              barbarzyństwem. Zupełnie nie rozumiem budowy potężnego parkingu koło szkoły, w
              której się uczy ponad tysiąc dzieci, a zupełnie już brakuje mi wyobraźni co do
              budowy ronda w pobliżu wybudowanej stacji benzynowej.
              • pan.nikt Re: do? 16.01.05, 20:36
                Bo masz kiepska wyobraźnię, nie to co Burmistrz i Rada.
            • specyficzna Do Jackowrześnianina 16.01.05, 20:36
              Z wszystkim co napisałeś do mnie zgadzam się w 100%. Mam taki sam pogląd na tą
              sprawę tak jak i Ty. Podobieństwa obu tych przypadków są uderzające!
              Kończę drążyć ten temat bo więcej pewnie już nie uzyskam. Diabeł jak wiadomo
              tkwi w szczegółach a pewnych pytań niestety zadać nie można ale te na, które mi
              odpowiedziano dają wiele do myślenia.....więc zaczynam myśleć:-)
              • jackowrzesnianin Re: Do Jackowrześnianina 16.01.05, 21:03
                Ja odpusicłem juz dawno.
                Kiey stacja stoi, to już nie ma sensu.

                POZDRAWIAM
        • eminencja1 Re: Do Burmistrza 16.01.05, 22:54
          Jak zwykle tzw. WIĘKSZOŚĆ się nie zgodzi, ale powiem to :
          wypowiedź burmistrza zabrzmiała jak OCZYWISTOŚĆ - "Każdy na własnym terenie
          może budować dowolne rzeczy". Niestety PRL i eurosocjalizm stworzył nowy
          gatunek człowieka - HOMO SOVIETICUSA - nie chciałbym nikogo obrazić, ale chyba
          się nie da. To co oczywiste dla rozsądnie myślącego przeciętnego człowieka, dla
          człowieka myślącego "na skróty" już takie nie jest.
          Czym charakteryzuje się osoba "myśląca na skróty", wg socjalistycznego
          schematu ?
          Dla takiej osoby cel uświęca środek. W każdej sytuacji uważa,
          że "sprawiedliwość musi być po naszej stronie", nie bacząc, że kij może mieć
          drugi koniec. To socjalizm pokazał, że można "robić prawo" nie tylko pod
          POTRZEBY, ale nawet pod ZACHCIANKI. Sekretarz we Wrześni ( wiem to z
          opowiadania) powiedział : Towarzyszu dyrektorze potrzebujecie grunt pod boisko
          do gry w piłkę ? Ile ? Stąd aż do tego dębu ?
          - Ach, oczywiście wystarczy, wystarczy..
          - A może aż do tej brzozy? Niech będzie do brzozy.
          I tym sposobem wywłaszczono prywatnych właścicieli z gruntu, płacąc w ratach
          psie grosze odszkodowania. Władza ludowa mogła ile chciała.
          Ingerencja administracyjna władzy w PRL nie miała ograniczeń. Teraz ma
          ograniczenia, ale ciągle władza MOŻE o wiele za dużo (choćby na podstawie
          ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ).
          CZy jest to w naszym interesie ? Wyobraźcie sobie, że burmistrz włazi z
          buciorami do waszych ogródków, bo sąsiadom coś się nie podoba, np. na grilla
          przyjdzie do was 50 osób, a wasz sąsiad nie lubi tłumów i ceni sobie
          prywatność. Nasyła straż miejską, która np. na podstawie przepisu o organizacji
          przyjęć przydomowych rozpędza towarzystwo. Wtedy prawo nie chroni WASZEJ
          WŁASNOŚCI, waszego prawa do korzystania z gruntu. A sąsiad zaciera rączki.
          Warto wiedzieć, że istnieje dobre i stare prawo sąsiedzkie w Kodeksie Cywilnym,
          które pozwala roztrzygać wiele drażliwych kwestii np. immisje, czyli kwestie
          smrodów, hałasów, wyziewów i.t.d. To rozsądne prawo, znane jeszcze w czasach
          rzymskich , które nie ogranicza ponadto co konieczne do przyjaznego współżycia
          między sąsiadami. Bez administracyjnych buciorów, które sprawiają, że każda
          INICJATYWA jest TCHÓRZEM.
          Ingerencja władzy administracyjnej w każdym przypadku kiedy coś komuś
          wg "widzimisię" się nie podoba jest okrutna i gwałci prawo własności.
          Szanujmy cudze prawo tak jak chcielibyśmy, żeby inni szanowali nasze.
          Inaczej myślimy "na skróty", a kij którym chcemy dołożyc sąsiadowi ma drugi
          koniec.
          • pan.nikt Do eminencji 16.01.05, 23:07

            Zwolnić burmistrza!!
            Przecież "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie".
            Skoro Burmistrz nic nie może, to po co mu płacić.

            No tak, ale pamiętasz jak skończyła szlachecka, sarmacka Polska??

            Albo czy wiesz, dlaczego tory kolejowe we Wrześni robia taki dziwny łuk??
            Albo dlaczego stacja PKP Czerniejewo jest kilka kilometrów od miasta??
            Albo jak trasa warszawska biegła w rejonie szpitala, nim niemcy nie zrobili
            porządku??

            Własność prywatna tak, wolnośc tak, ale bez ograniczania wolności innych.

            Takie są skutki

            I jeszce wyjaśnienie formalne.
            Wywłaszczenia gruntów to okres lat 40-tych i poczatku 50-tych.
            W okresie Gomułki juz płacono za grunty. Za Gierka, takie wywłaszczenie było
            dla wielu świetnym interesem. (wiem z historii i pamiętam, a nie z opowiadań)
            • eminencja1 Re: Do eminencji 16.01.05, 23:30
              Masz oczywiście trochę racji. Ale nie do końca.
              Wg tego co napisałeś starożytny Rzym powinien być największym bałaganem
              starożytności.
              Z tym, że ja nie kwestionuję zagospodarowania przestrzennego w ogóle, tylko
              w pewnej postaci. Wiem po prostu, że człowiek sam z siebie postępuje
              racjonalnie, a ingerencja mogłaby być w naprawdę skrajnych wypadkach. Stawiam
              na dominację prawa sąsiedzkiego.
              Planowanie przestrzenne - czemu nie ? Ale niekoniecznie w formie np. "teren
              pod budownictwo jednorodzinne", " teren pod działalnoć gosp." i.t.d. Urzędnik
              nie ma być omnipotentym demiurgiem, który ma wizję, którą dekretuje światu.
              Planowanie powinno zapobiec np. przejazdowi kolejki wąskotorowej przez rynek.
              I tyle
              • pan.nikt Re: Do eminencji 16.01.05, 23:46
                > Wg tego co napisałeś starożytny Rzym powinien być największym bałaganem
                > starożytności.

                ??? Władza cezara była silna, jak osłabła Rzym upadł.
                Czy się mylę??




                "Wiem po prostu, że człowiek sam z siebie postępuje
                > racjonalnie,.."

                HM, racjonalnie?? Dla kogo?
                Oczywiście dla włąściciela stacji, ta lokalizacja jest racjonalna, wręcz
                genialna, ale dla miasta???


                > Planowanie przestrzenne - czemu nie ?

                Właśnie I nie powinn się mieszać stacji paliw z kompleksem sportowo-
                rekreacyjnym

                > Planowanie powinno zapobiec np. przejazdowi kolejki wąskotorowej przez rynek.
                > I tyle

                Albo np ustawieniu stacji paliw, kóra powoduje zagrozenie ruchu!!!
                I TYLE
                • eminencja1 Re: Do eminencji 17.01.05, 00:25

                  > > Wg tego co napisałeś starożytny Rzym powinien być największym bałaganem
                  > > starożytności.
                  >
                  > ??? Władza cezara była silna, jak osłabła Rzym upadł.
                  > Czy się mylę??
                  >


                  Gdyby cesarz zajmował się takimi duperelami jak lokalizacja np. tawern, albo
                  studni i stajń to Rzym upadłby znacznie wcześniej.
                  Cezar co najwyżej zbudował amfiteatr albo łaźnię, bo miał forsę z podbitych
                  prowincji.
                  Dla Rzymu dobre było prawo sąsiedzkie, które istniało chyba jeszcze od czasów
                  republiki - immisje, oparcie budowli o mur sąsiedni, prawo przechodu i.t.p.

                  > "Wiem po prostu, że człowiek sam z siebie postępuje
                  > > racjonalnie,.."
                  >
                  > HM, racjonalnie?? Dla kogo?
                  > Oczywiście dla włąściciela stacji, ta lokalizacja jest racjonalna, wręcz
                  > genialna, ale dla miasta???
                  >
                  Gdyby właściciel stacji miał się narazić na partyzanckie akcje rozwścieczonych
                  mieszkańców, to nigdy by się na budowę nie zdecydował. ALE TAK NIE JEST. Komuś
                  po prostu to się "nie podoba", albo "nie może się przyzwyczaić". Normalna rzecz.
                  I nie przesadzajcie z tym ruchem. Września to nie metropolia. W Rzymie, który
                  tak chwalimy jest pewnie trochę większy ruch...

                  > > Planowanie przestrzenne - czemu nie ?
                  >
                  > Właśnie I nie powinn się mieszać stacji paliw z kompleksem sportowo-
                  > rekreacyjnym

                  A w czym to się kłóci? Ludzie na stacjach kupują żywność. A spaliny na
                  stadionie są od kilkudziesięciu lat, jak wszędzie w mieście w powietrzu.

                  Bez przesady z tym zagrożeniem ruchu, bo co sobie w Rzymie pomyślą ?
                  • pan.nikt Re: Do eminencji 17.01.05, 00:39
                    Co ty masz z tym Rzymem?

                    Ruch jest we Wrześni mniejszy, ale i ulice węższe.

                    A z mojego doświadczenia.
                    W Sylwestra roku 2003 byłem Poznaniu w klinice Degi (28 Czerwca).
                    Trochę bałem się korków. Tymczasem przejechałęm Poznań, bez problemu. Spokojnie
                    i płynnie. Wracając do Wrzesni musiałem zajechac na Os Sokołowskie i na Mankowo.
                    Możesz wierzyć, albo nie, ale przejazd przez Wrześnię zajął mi więcej
                    czasu ,niż przez Poznań.
                    Wielokrotnie stwierdzam, że Wrzesnia jest zakorjkowana gorzej niż Poznań.
                    Ruch mniejszy, ale i rozwiązanai komunikacyjne inne.




                    > > Właśnie I nie powinn się mieszać stacji paliw z kompleksem sportowo-
                    > > rekreacyjnym
                    >
                    > A w czym to się kłóci?

                    A co komu przeszkadza wąskotorówka na Rynku?? (z Twojego poprzedniego postu)
          • kaziuk10 Re: Do Burmistrza 16.01.05, 23:19
            U nas największymi komuchami są politycy prawicy i chyba tylko oni sobie tego
            nie uświadamiają. a najgorsze , że prawdziwe komuchy nie chcą być na prawicy. w
            sumie mamy tylko bagno. Rzygać się chce. (mam nadzięję , że nikt kto to czyta
            nie jest w trakcie posiłku)
            POLSKA TO DZIWNY KRAJ
          • bezatu7 Re: Do jego wysokości 17.01.05, 15:55
            Cieszy mnie to, że w końcu coś zrozumiałeś i zacząłeś pisać swoją autobiografię
            Homosowieticusa. Dodaj tylko, że tkwisz jeszcze w głębokich katakumbach
            minionej epoki.
            Jasne „każdy może sobie budować co chce na swojej ziemi” przykładowo w pobliżu
            szkoły np. agencję towarzyską, śmierdzącą fabrykę utylizacji rzeźnickich
            odpadów, tanią piwiarnie itp.
            Uważaj tylko na podstawiane nogi!!!
            • jackowrzesnianin Szanowny Bezatu 17.01.05, 17:58
              Stara madrość ludowa mówi, że najgorszymi i najgorliwszymi demagogami są
              neofici (nowo naróceni).
              Taki neofita jest przeważnie "bardziej papieski, od Papieża".

              I na przykładzie Eminencji, ta prawda się potwierdza.
              Świeżo przefarbowany na liberała, wierzy we wszystkie pseudoliberalne cuda
              bezgranicznie. (ciekawe z jakiej maści, sie przefarbowywał).
            • tkaluzny Re: Do jego wysokości 17.01.05, 19:18
              Jasne „każdy może sobie budować co chce na swojej ziemi” przykładowo w pobliżu
              szkoły np. agencję towarzyską, śmierdzącą fabrykę utylizacji rzeźnickich
              odpadów, tanią piwiarnie itp.
              Otóż właśnie dlatego jest tak trudna, żmudna, długa procedura tworzenia prawa
              miejscowego jakim jest powstawanie planów zagospodarowania przestrzennego (nie
              mówiąc już o uzskaniu zgody wszelkich mozliwych instytucji na pozwolenie na
              budowę), aby takie rzeczy były w tymże planie brane pod uwagę.

              A jak to jest długie odsyłam do:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=19262528&a=19291093
              • bezatu7 Re: Do jego wysokości 17.01.05, 19:33
                "Otóż właśnie dlatego jest tak trudna, żmudna, długa procedura tworzenia prawa
                miejscowego jakim jest powstawanie planów zagospodarowania przestrzennego (nie
                mówiąc już o uzskaniu zgody wszelkich mozliwych instytucji na pozwolenie na
                budowę), aby takie rzeczy były w tymże planie brane pod uwagę."

                No właśnie, tylko kto bierze pod uwagę racjonalność i funkcjonalność
                kontrowersyjnych rozwiązań? Kto wydaje zgodę na nie do końca przemyślane
                rozwiązania?
                Po co się pyta opinię społeczną, jeżeli i tak podejmuje się z góry zaplanowaną
                decyzję?
                Zgadzam się z wieloma przedmówcami, że lokalizacja stacji paliwowej i parkingu
                w tej części miasta jest nieprzemyślana. O budowie w tym miejscu ronda nie
                sposób się wypowiadać, bo rzeczywiście wybudowanie tam jego graniczy z cyrkową
                iluzją.

              • pan.nikt Do ???? 17.01.05, 19:38
                U Burmistrza w PAPIERACH wszystko gra.
                Tylko, czy gra w życiu??
                Papier jest cierpliwy.
                Wszystko zniesie.
                A kierowcy?
                A mieszkańcy??
                Z Burmistrzowych papierów wynika że tak, a zycie pokaże
                • barnabawielki Re: Do ???? 17.01.05, 20:23
                  Chyba autentycznie brakuje mi wobec tego wszystkiego wyobraźni. Zastanawia mnie
                  tylko, czy taką wyobraźnię mają nasi decydenci, szczególnie jeżeli chodzi o
                  dzieciaki z podstawówki. Wielki parking z samochodami, wzmożony ruch ze względu
                  na stację benzynową. A gdzie w tym wszystkim bezpieczeństwo dzieci? Pewno małe
                  dzieciaki głosu nie mają. A ich rodzice i nauczyciele nabrali wody w usta?
                  • pan.nikt Re: Do ???? 17.01.05, 20:34
                    A gdzie w tym wszystkim bezpieczeństwo dzieci? Pewno małe
                    > dzieciaki głosu nie mają. A ich rodzice i nauczyciele nabrali wody w usta?


                    A CO ONI MOGLI WOBEC "PAPIERÓW" BURMISTRZA
                    • barnabawielki Re: Do ???? 17.01.05, 20:37
                      A CO ONI MOGLI WOBEC "PAPIERÓW" BURMISTRZA

                      Masz rację zapomniałem że mamy demokrację.

                      NIC!
                      • pan.nikt Re: Do ???? 17.01.05, 20:56
                        NA SILNE PAPIERY, TO I DEMOKRACJA, NIE POMOŻE!!
    • specyficzna Jaki etap? 26.02.05, 10:59
      Minął jakiś czas od dyskusji na temat zakupu fotoradaru, czy zostało może
      podjęte działanie w tym kierunku? Na jakim to jest etapie?
    • jackowrzesnianin Fotoradary nie mogą być prywatne 06.03.05, 23:55
      "MSWiA zakaże gminom korzystania z fotoradarów prywatnych firm i dzielenia się
      z nimi pieniędzmi z mandatów. Gminy w odpowiedzi piszą wniosek do Trybunału
      Konstytucyjnego"

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2587540.html
    • fotoradar1 Re: Fotoradar Burmistrza:-) 10.03.05, 17:20
      Pan Brumistrz niestety jest amatorem. prawdziwych systemowych rozwiązań w
      dziedzinie bezpieczeństwa na drogach nie buduje się w oparciu o fotoradary
      mobilne. Jak pokazał pilotaż brytyjski SafeCam najbardziej skuteczne są
      fotoradary stałe w miejsach widocznych i oznakowanych, które zostały wybrane na
      podstawie statystyk wypadkowych a nie widzimisię władz.
      Jeśli ktoś wmawia Wam, że buduje bezpieczeństwo w oparciu o przewoźny/przenośny
      fotoradar to jest kłamcą... polecam bardzo ciekawą stronę www.safetycam.pl,
      gdzie chyba po raz pierwszy w Polsce ktoś ma pomysł jak powinny wyglądać
      prawdziwe programy edukacyjne związane z tzw BRD
      • fotoradar1 Re: Fotoradar Burmistrza:-) 10.03.05, 17:22
        Pan Brumistrz niestety jest amatorem. prawdziwych systemowych rozwiązań w
        dziedzinie bezpieczeństwa na drogach nie buduje się w oparciu o fotoradary
        mobilne. Jak pokazał pilotaż brytyjski SafeCam najbardziej skuteczne są
        fotoradary stałe w miejsach widocznych i oznakowanych, które zostały wybrane na
        podstawie statystyk wypadkowych a nie widzimisię władz.
        Jeśli ktoś wmawia Wam, że buduje bezpieczeństwo w oparciu o przewoźny/przenośny
        fotoradar to jest kłamcą...

        polecam bardzo ciekawą stronę

        www.safetycam.pl,

        gdzie chyba po raz pierwszy w Polsce ktoś ma pomysł jak powinny wyglądać
        prawdziwe programy edukacyjne związane z tzw BRD
      • fotoradar1 Re: Fotoradar Burmistrza:-) 10.03.05, 17:23
        Pan Brumistrz niestety jest amatorem. prawdziwych systemowych rozwiązań w
        dziedzinie bezpieczeństwa na drogach nie buduje się w oparciu o fotoradary
        mobilne.

        Jak pokazał pilotaż brytyjski SafeCam najbardziej skuteczne są
        fotoradary stałe w miejsach widocznych i oznakowanych, które zostały wybrane na
        podstawie statystyk wypadkowych a nie widzimisię władz.
        Jeśli ktoś wmawia Wam, że buduje bezpieczeństwo w oparciu o przewoźny/przenośny
        fotoradar to jest kłamcą... polecam bardzo ciekawą stronę

        www.safetycam.pl,

        gdzie chyba po raz pierwszy w Polsce ktoś ma pomysł jak powinny wyglądać
        prawdziwe programy edukacyjne związane z tzw BRD
        • pan.nikt Re: Fotoradar Burmistrza:-) 10.03.05, 18:09
          A nie jest to kryptoreklama?

          OK
          www.safetycam.pl/
    • pan.nikt Miałem rację 06.07.05, 23:12
      NIE, DLA FIRM OFERUJĄCYCH USŁUGI RADAROWE:

      Komendant straży miejskiej w Kole stanie przed sądem za to, że zlecił
      poznańskiej spółce przeprowadzenie w tym mieście kontroli drogowych przy użyciu
      fotoradaru i udostępnił jej pracownikom dane właścicieli pojazdów, którzy
      przekroczyli dopuszczalną prędkość

      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,2807166.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka