specyficzna
09.01.05, 13:00
Burmistrz (ciekawe czy sam to wymyślił czy pomagała mu w tym szalona Krycha?)
chce zakupić fotoradar i pyta się Internautów (czytaj społeczeństwa) co sądzą
o takim pomyśle? To jakaś "nowa jakość" w pracy Burmistrza. Jak budował
stację przy PKO to się nikogo o zdanie nie pytał (a konkretniej nie wziął pod
uwage wszelkich protestów), jak chce wybudować halę (likwidując przy tym
korty)to nikogo o zdanie się nie pyta, jak chciał cokolwiek innego zrobić, to
jak do tej pory nigdy nikogo o zdanie nie pytał. Co więc nagle się stało, że
akurat w tej sprawie odwołuje się do Internautów? Nic nie przychodzi mi do
głowy, chyba że.....zbliżające się wybory do Sejmu??? Czyżbym się myliła
panie Burmistrzu?
Ale wracając do tematu to chciałabym wiedzieć ile taki fotoradar kosztuje?
Kto i z jakich funduszy miałby zakupić ten fotoradar? Jak Burmistrz zamierza
i na jakiej prawnej podstawie przeznaczyć uzyskane pieniądze np. na
sfinansowanie budowy sygnalizacji światlnej na jakimś skrzyżowaniu?
Czy teraz gdy podniosą o 30 km/h limit dozwolonego "przekroczenia" taki
fotoradar będzie się "opłacało" zakupić? Co z tego będzie miała policja
oprócz...dodatkowej pracy?