Dodaj do ulubionych

Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ?

22.05.02, 10:30
Jest sobota 18.05.2002 godz. 2:00. Spokojny wieczór. Wchodzimy do lokalu
mieszczącego się na rynku w Poznaniu. Z wysokości cen, estetycznego wystroju,
rodzaju piwa sprzedawanego w lokalu wnioskować można tylko jedno: cudownie, że
w Poznaniu są takie knajpy.

Nic jednak bardziej mylącego. Z ochotą na skosztowanie piwa wchodzimy do lokalu
(wejściem od strony rynku), bierzemy poduszki, które chcemy położyć na
krzesłach stojących w ogródku. Wydaje nam się, że nie robimy nic złego. Jak się
póżniej okazuje tylko nam się wydaje... Nagle pan siedzący przy barze (ze
smutkiem muszę dodać, że brakuje mu części ciała łączącej głowę z tłowiem
zwanej potocznie szyją) wstaje i pyta nas a dokładniej naszego redakcyjnego
kolegę Wojtka: "Co ty k.... odpier....?". Grzecznie prosimy o trochę kultury.
Jako odpowiedź Wojtek otrzymuje i tu UWAGA - uderzenie w twarz. Nie odpowiedź -
"przepraszamy tu juz zamknęliśmy, zapraszam od drugiej strony do PUBu lub
bardzo mi przykro ale już zamknięte" - ale CIOS W TWARZ.
Jeśli więc chcecie spędzić sobotni wieczór w Fight CLubie to śmiało mogę
polecić DOM VIKINGÓW. Można oberwać i to zupełnie za darmo. Koniecznie jednak
trzeba być kulturalnym !"
Obserwuj wątek
    • mantis1 Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 10:34
      no niezle , a ja myslaem ze to jedna z porzadnych knajp. w koncu prominenci
      kwas i putin tam spedzali chwilke:)

      anyway -> katastrofa!!! lyse bezmozgi sa wszedzie:(
      • student# Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 10:46
        mantis1 napisał(a):

        > anyway -> katastrofa!!! lyse bezmozgi sa wszedzie:(

        No dobra, ale co za debil takiego psychopatę tam zatrudnił ?
        • mantis1 Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 10:49
          lysy szef i wlasciciel
        • fxx Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 10:51
          student# napisał(a):

          > mantis1 napisał(a):
          >
          > > anyway -> katastrofa!!! lyse bezmozgi sa wszedzie:(
          >
          > No dobra, ale co za debil takiego psychopatę tam zatrudnił ?

          Kiedyś pracowałem w takim lokalu, gdzie mieliśmy paru karków na etacie i nie
          powiem, czułem się tam bezpiecznie jako personel (więc postaraj się zrozumieć
          właściciela), ale idąc gdzie indziej już tego komfortu nie miałem, niestety... Ci
          kolesie szybciej biją, niż myślą, chemia rządzi :(
          • student# Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 11:06
            Ja to rozumiem, ale taki miś nie może ot tak lać potencjalnych klientów.
            Przecież to jest działanie na szkodę właściciela. No chyba, że to pralnia
            brudnych pieniędzy.
          • koniec Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 11:13
            fxx napisał(a):

            > Kiedyś pracowałem w takim lokalu, gdzie mieliśmy paru karków na etacie i nie
            > powiem, czułem się tam bezpiecznie jako personel (więc postaraj się zrozumieć
            > właściciela), ale idąc gdzie indziej już tego komfortu nie miałem, niestety...
            > Ci
            > kolesie szybciej biją, niż myślą, chemia rządzi :(

            Zapewne masz rację, że ochrona jest niezbędna, chociażby dlatego że nie każdy
            jest tak pokojowo nastawiony do świata jak my. Pal licho tego karka, ale obok
            stał manager, który nie zrobił absolutnie NIC. Poza tym nie chciał absolutnie z
            nami później rozmawiać, na pytanie o nazwisko odpowiedział że nazwywa się JA i
            ironicznie się uśmiechnął.

            Poza tym można chyba zainwestować w ciut lepeszą ochronę, która zanim uderzy to
            grzecznie wyprosi? Tym bardziej że myślę że akurat tą knajpkę na to stać. NIe
            jest tam tanio oj nie jest ;)
            • Gość: juraw Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: *.de.deuba.com 24.05.02, 10:24
              koniec napisał(a):

              > fxx napisał(a):
              >
              > > Kiedyś pracowałem w takim lokalu, gdzie mieliśmy paru karków na etacie i n
              > ie
              > > powiem, czułem się tam bezpiecznie jako personel (więc postaraj się zrozum
              > ieć
              > > właściciela), ale idąc gdzie indziej już tego komfortu nie miałem, niestet
              > y...
              > > Ci
              > > kolesie szybciej biją, niż myślą, chemia rządzi :(
              >
              > Zapewne masz rację, że ochrona jest niezbędna, chociażby dlatego że nie każdy
              > jest tak pokojowo nastawiony do świata jak my. Pal licho tego karka, ale obok
              > stał manager, który nie zrobił absolutnie NIC. Poza tym nie chciał absolutnie z
              >
              > nami później rozmawiać, na pytanie o nazwisko odpowiedział że nazwywa się JA i
              > ironicznie się uśmiechnął.
              >
              > Poza tym można chyba zainwestować w ciut lepeszą ochronę, która zanim uderzy to
              >
              > grzecznie wyprosi? Tym bardziej że myślę że akurat tą knajpkę na to stać. NIe
              > jest tam tanio oj nie jest ;)

              Czy nie sądzisz, ze można byłoby zrobić trochę zamieszania w prasie? Przecież mediami też można trochę
              powalczyć, a poza tym zawsze pozostaje policja...ktoś ich wezwał?
              Sytuacja, którą opisałeś jest wkurzająca, nie należy jej zostawiać tak bezkarnie.
        • Gość: walek Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: 150.254.98.* 24.05.02, 09:07
          student# napisał(a):

          > mantis1 napisał(a):
          >
          > > anyway -> katastrofa!!! lyse bezmozgi sa wszedzie:(
          >
          > No dobra, ale co za debil takiego psychopatę tam zatrudnił ?

          Widzę, że Kolega jest idealistą:-)
          Istnieje coś takiego jak PRALNIA.

    • fxx Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 10:36
      buu, ale jazdeczka... :(
      Współczuję.
      Jedyny wniosek; omijać knajpy z takimi typami (nigdy nie wiadomo, kiedt takiemy
      steryd do łba uderzy...).
      • koniec Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 10:48
        fxx napisał(a):

        > buu, ale jazdeczka... :(
        > Współczuję.
        > Jedyny wniosek; omijać knajpy z takimi typami (nigdy nie wiadomo, kiedt takiemy
        >
        > steryd do łba uderzy...).

        Masz rację, niestety takie osoby znajdziesz w większości knajp w okolicach
        starego rynku. Co jest frustrujące i smutne, tym bardziej że bardzo lubimy
        posiedzieć w sobotnią noc przy piweczku i posmiac sie i odreagowac ciezki tydzien.
        • Gość: PiotrB Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: *.au.poznan.pl 22.05.02, 10:54
          Nie dawajcie zarobic ludziom ograniczonym! ja szanuje swoje pieniadze i nie chodze do skompromitowanych
          miejsc, robcie tak samo.
          • koniec Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 10:55
            Oj nie pójdziemy już tam więcej, nie pójdziemy ... no może raz ... żeby wyłożyć
            kawę na ławę właścicielowi.
            • student# Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 11:02
              Przecież to się normalnie do prokuratury nadaje.
        • fxx Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 10:58
          Sorry za kryptoreklamę, ale pomagam przyjacielom: "Bolanda" na Wielkiej, nowe
          miejsce, może Ci się spodoba (personel nie bije).
          • koniec Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 22.05.02, 11:05
            fxx napisał(a):

            > Sorry za kryptoreklamę, ale pomagam przyjacielom: "Bolanda" na Wielkiej, nowe
            > miejsce, może Ci się spodoba (personel nie bije).

            :) Żadna to kryptoreklama, mnie osobiście bardzo brakuje informacji o tym gdzie
            można fajnie się pobawić. Dzięki za info ;)
            • Gość: Rumor Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: 213.134.142.* 22.05.02, 11:34
              takie jest zycie.. nie miesci sie to w naszych umyslach i budzi sprzeciw ze nie
              mozna wlasnie we wlasnym kraju i miescie czuc sie bezpiecznym nawet podczas
              zabawy.. mialem podobne przypadki

              zapisalem sie na silke, niedlugo chce sprobowac tajboxu

              czuje sie lepi :)
    • Gość: Dago Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: *.tele2.pl 22.05.02, 15:36
      To chyba nie tylko ty miałeś taki problem. Parę mieisęcy temu sam miałem tam
      podobny problem. Ta sam knajpa, prawdopodobnie ten sam łysy typ. I na
      dodatek "szef sali" czy ktoś w tym stylu który potrafił tylko powiedzieć: "jak
      cos sie nie podoba to spier...." Ten lokal już nie jest na liście odwiedzanych
      przeze mnie i moich przyjaciół.
      • Gość: canemuto a nie mozna... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.05.02, 16:24
        ...by tego zglosic? jesli pekacie przed wezwaniem policji (tylko bez placzy o
        zorganizowanej przestepczosci prosze!!!), to nadajcie sprawe do wyborczej i
        lokal bedzie skonczony, przynajmniej wsrod normalnych ludzi. a i policja sie
        wtedy golabkami zainteresuje. innego wyjscia nie widze - to ani zadne inne
        forum nigdy takiej sprawy nie rozwiazalo i nie rozwiaze, nie jest to tez
        najlepsza forma psychoterapii... wiem, ze zdarzenie to bylo przykre,
        upokarzajace i wkur...jace, ale pisaniem na forum sprawy nijak nie
        rozwiazecie. milego jechania z burakami:) pozdro.

        PS ja juz do smierdzieli tez nie zajrze>:(((
        • Gość: couleur3 Bojkotować tą budę ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 22:37
          • Gość: gregor Re: Bojkotować tą budę ! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.05.02, 23:54
            I tak też uczynię
        • Gość: Admin Re: a nie mozna... IP: *.rawanet.trzepak.pl 23.05.02, 15:07
          Skomentujecie ten lokal na www.mlask.pl Tam zagląda ponad 100.000 osób
          miesięcznie. KOmentarze ocierają do właścicieli. Może to da im do myślenia. My
          ze swojej strony poprosimy właściciela o skomentowanie tej sprawy na forum
          mlask.pl Musi być ponad 20 komentarzy jednego lokalu, żeby poinformować
          właściciela. Zapraszam
          • Gość: Dzidka Re: a nie mozna... IP: *.datastar.pl 23.05.02, 15:08
            Już jest kilka :-) Gazu!!
    • Gość: michal PRZEPRASZAMY - Dom Vikingów IP: *.cust.poz.supermedia.pl 23.05.02, 17:25
      Nie mamy usprawiedliwienia dla użycia siły w jakiejkolwiek postaci. Za to co zaszło w sobotę w nocy, Pana Wojtka i jego kolegów, w imieniu nas wszystkich, serdecznie przepraszam.

      Włożyliśmy mnóstwo energii i serca, by stworzyć z Domu Vikingów bezpieczne i przyjazne miejsce. Staramy się by nasi Klienci czuli się tu coraz lepiej- montujemy wentylację, klimatyzację, poprawiamy nagłośnienie. Mam nadzieję, że większość stałych bywalców to zauważa- okazują nam swoje zadowolenie przychodząc do nas. Dlatego sytuacje takie, jak wyżej opisana szczególnie nas bolą.

      Gwoli ścisłości chciałbym przedstawić jednak wersję wydarzeń przedstawioną przez świadków zdarzenia: 2 barmanki, kelnerkę i szefa zmiany.
      Sobota, ok. 3.30 w nocy, do _zamkniętego_ lokalu ("Red Erik pub" - wejście od Starego Rynku) wchodzi grupka 6-7 osób w stanie wskazującym na spożycie alkoholu. Zabierają ze sobą poduszki zdjęte z krzeseł i wychodzą z nimi z lokalu. Idą na z nimi na _zamknięty_, zaciemniony i opustoszały od dłuższego czasu ogródek. Obsługa informuje ich, że lokal jest nieczynny- działa _tylko_ FAXE Pub w piwnicy. Ochroniarz stara się odebrać poduszki od któregoś z panów, szarpią się. Tyle relacja obsługi Domu Vikingów, której surowo wzbronione jest spożywanie alkoholu w pracy, a surowo przykazane jest dbanie o powierzone im mienie.

      Rozumiem Wasze rozgoryczenie postępowaniem ochrony. Mnie także się to nie podoba. Jednak proszę Was o to, by jeden niefortunny incydent nie zaważył na Waszej opinii o Domu Vikingów. Przyjdźcie i zobaczcie sami jak tu jest - FAXE Pub, Red Eric Pub, restauracja, to nie jeden człowiek...

      Jeśli Panowie z "Redakcji" nie jesteście usatysfakcjonowani naszymi wyjaśnieniami, proszę o kontakt. Jestem pewien, że będziemy mogli przekonać Was, że "nie taki diabeł straszny", a piwo rzeczywiście dobre.

      Michał Czajka
      PR Coordinator
      Dom Vikingów
      tel. (61) 8278100
      michalc@peva.com.pl

      PS
      jeśli w przyszlosci bedziecie mieli jakiekolwiek uwagi nt. Domu Vikingow, prosze o informacje telefoniczna lub e-mail
      • mantis1 Re: PRZEPRASZAMY - Dom Vikingów 23.05.02, 17:32
        no to uderzyl lysy miesniak czy nie?
      • Gość: canemuto chwila... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.05.02, 18:40
        ...moment. cos pan kreci...

        jesli kolesie, ktorzy "najechali" wedlug pana relacji dom vikingow byli pijani
        i szarpali sie z samotnym ochroniarzem, to nie ma za co przepraszac - w koncu
        to jego praca i ma sie prawo bronic, a wy macie obowiazek wezwac policje, zeby
        sprawa byla jasna i czysta.

        relacja kelnerek i barmana... hmmm - bez obrazy, ale jest ona rownie
        wiarygodna jak relacja ochroniarza lub slynnego "menadzera". jesli sprawe
        opisalby jakis postronny przechodzien - wtedy oki, ale zeby do tego doszlo,
        nalezalo wezwac policje i przesluchac swiadkow.

        dlaczego nie wierze, ze ten ochroniarz zachowal sie tak w obronie wlasnej? bo
        zamiast wezwac odpowiednie sluzby wymierzyliscie sprawidliwosc na wlasna reke,
        bo mam oczy i widze, jak zachowuja sie "ochroniarze" w wielu miejscach w
        poznaniu, zarowno w "pracy" jak i w cywilu. to nie jest model "uderz i
        pomysl", to model "uderz i dobij" co najwyzej. ma pan nadzieje, ze jeden taki
        incydent nie zawazy na opinii o domu vikingow. TO NIE BYL JEDEN INCYDENT -
        samych negatywnych opinii na forum jest 3 szt., a przeciez na forum zaglada w
        porywach kilkadziesiat osob. az strach pomyslec, ile razy doszlo do takich
        zachowan w rzeczywistosci...

        przypuszczam, ze ma pan to gdzies, ale ja wiecej sie w domu vikinga nie
        pojawie i bede odradzal wizyte tak KAZDEJ znanej mi osobie przy KAZDEJ okazji.
        otwierajac lokal ponosi sie ODPOWIEDZIALNOSC, popelniliscie BLAD - nadeszla
        pora za niego zaplacic. a jesli uwaza pan, ze wziecie poduszki kwalifikuje sie
        do pobicia... to podsumowuje pan cala swa argumentacje uzyta w powyzszym
        poscie. uznaje go zatem za przyznanie sie do winy (i to wilokrotnej).
      • koniec Re: PRZEPRASZAMY - Dom Vikingów 24.05.02, 12:28
        Witam, (nie)serdecznie

        > Nie mamy usprawiedliwienia dla użycia siły w jakiejkolwiek postaci. Za to co
        za
        > szło w sobotę w nocy, Pana Wojtka i jego kolegów, w imieniu nas wszystkich,
        ser
        > decznie przepraszam.

        Dziękujemy, .

        >
        > Włożyliśmy mnóstwo energii i serca, by stworzyć z Domu Vikingów bezpieczne i
        pr
        > zyjazne miejsce. Staramy się by nasi Klienci czuli się tu coraz lepiej-
        montuje
        > my wentylację, klimatyzację, poprawiamy nagłośnienie. Mam nadzieję, że
        większoś
        > ć stałych bywalców to zauważa- okazują nam swoje zadowolenie przychodząc do
        nas
        > . Dlatego sytuacje takie, jak wyżej opisana szczególnie nas bolą.

        Do tej pory byliśmy bywalcami tego pubu. Chociaż to nie była pierwsza
        nieprzyjemność jaka nas tam spotkała.

        >
        > Gwoli ścisłości chciałbym przedstawić jednak wersję wydarzeń przedstawioną
        prze
        > z świadków zdarzenia: 2 barmanki, kelnerkę i szefa zmiany.
        > Sobota, ok. 3.30 w nocy, do _zamkniętego_ lokalu ("Red Erik pub" - wejście od
        S
        > tarego Rynku) wchodzi grupka 6-7 osób w stanie wskazującym na spożycie
        alkoholu
        > . Zabierają ze sobą poduszki zdjęte z krzeseł i wychodzą z nimi z lokalu. Idą
        n
        > a z nimi na _zamknięty_, zaciemniony i opustoszały od dłuższego czasu
        ogródek.
        > Obsługa informuje ich, że lokal jest nieczynny- działa _tylko_ FAXE Pub w
        piwni
        > cy. Ochroniarz stara się odebrać poduszki od któregoś z panów, szarpią się.
        Ty
        > le relacja obsługi Domu Vikingów, której surowo wzbronione jest spożywanie
        alko
        > holu w pracy, a surowo przykazane jest dbanie o powierzone im mienie.

        Szkoda że manager, który był tego wieczoru w pubie i widział całe zajście nie
        potrafił z nami porozmawiać oraz wyjaśnić całej sytuacji. Dodam może również że
        wyżej wymieniony nie potrafił podać nam swojego imienia oraz nazwiska. Bo chyba
        nie nazywa się JA ... a tak się przedstawił. Szkoda również że obsługa lokalu
        nie dość że bije to jeszcze kłamie. Oczywiście każdy ma prawo do swojej
        wersji ;) Mówi Pan "szarpią się" ...

        >
        > Rozumiem Wasze rozgoryczenie postępowaniem ochrony. Mnie także się to nie
        podob
        > a. Jednak proszę Was o to, by jeden niefortunny incydent nie zaważył na
        Waszej
        > opinii o Domu Vikingów. Przyjdźcie i zobaczcie sami jak tu jest - FAXE Pub,
        Red
        > Eric Pub, restauracja, to nie jeden człowiek...

        Ten incydent zaważył na naszej opinii. Dziwi mnie że zatrudnia Pan osoby do
        ochrony, które się do niej nie nadają, ale jeszcze bardziej mnie dziwi i
        SZOKUJE że zatrudnia Pan kadrę managerską która sobie z takimi sytuacjami nie
        radzi. Uważam to za skandal.

        >
        > Jeśli Panowie z "Redakcji" nie jesteście usatysfakcjonowani naszymi
        wyjaśnienia
        > mi, proszę o kontakt. Jestem pewien, że będziemy mogli przekonać Was, że "nie
        t
        > aki diabeł straszny", a piwo rzeczywiście dobre.

        Tak do piwa nic nie mamy ... absolutnie.

        >
        > Michał Czajka
        > PR Coordinator
        > Dom Vikingów
        > tel. (61) 8278100
        > michalc@peva.com.pl
        >

        O proszę dopiero w internecie można się dowiedzieć z imienia i nazwiska kto
        pracuje u Vikingów ... Zawsze powtarzam że w internecie można znaleźć wszystko.


        > PS
        > jeśli w przyszlosci bedziecie mieli jakiekolwiek uwagi nt. Domu Vikingow,
        prosz
        > e o informacje telefoniczna lub e-mail

        Nie sądzę abym mógł mieć jeszcze jakieś uwagi, ponieważ raczej moja noga więcej
        w tym lokalu nie postanie. Ale może skorzystają inne osoby.
        S.
        • Gość: michal DOM VIKINGÓW IP: *.cust.poz.supermedia.pl 24.05.02, 14:57
          Wszystkie przedstawione w tym wątku opinie wzięliśmy sobie do serca i na pewno wyciągniemy z nich wnioski. Mam nadzieję, że pomoże nam to jeszcze lepiej pracować dla tych, którzy nadal uważają, że udało się nam uczynić z Domu Vikingów miejsce godne polecenia.

          Pozdrawiam
          Michał Czajka
          PR Coordinator
          Dom Vikingów
          tel (61) 8278119
          • Gość: ROOT Re: DOM VIKINGÓW IP: *.mtp.com.pl / *.mtp.com.pl 24.05.02, 15:11
            Witam

            > Wszystkie przedstawione w tym wątku opinie wzięliśmy sobie do serca i na pewno
            > wyciągniemy z nich wnioski. Mam nadzieję, że pomoże nam to jeszcze lepiej praco
            > wać dla tych, którzy nadal uważają, że udało się nam uczynić z Domu Vikingów mi
            > ejsce godne polecenia.

            Myślę że takiej odpowiedzi + prostych słów "przepraszam" od poczatku spodziewali
            sie wszyscy.
      • redakcja Re: PRZEPRASZAMY - Dom Vikingów 24.05.02, 16:03
        Gwoli jasnosci. Sprawa opisywana w tym watku nie dotyczy pracownikow redakcji
        Gazety Wyborczej w Poznaniu.
    • Gość: oGr Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.05.02, 17:38
      co sie denerwujecie
      na starym rynku kraza same karki,ktore nawet teksty puszczaja do zwyklych
      przechodniow
      sam widzialem jak szedla parka,gosciu ubrany wyjsciowo,panienka skompy
      dol,karki podzeszly otoczyly ich i chcialy zeby koles sobie poszedl,on mowil ze
      nie,dostal liscia,laske za dupe scisneli pare razy i sobie odeszli
      • mantis1 Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? 23.05.02, 17:45
        skandal !!!!!! i co mozna z tymi debilami zrobic? nadzieja w tym ze szybka
        padaja na serducha i watrobe:))))
      • Gość: Dzidka Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 18:43
        Nie rozumiesz różnicy? Jak ide po rynku, to mogę brać pod uwagę, ze mnie
        napadną i nawet zgwałcą. Ale w KNAJPIE?! Toż to kpina!!!!!
        • Gość: canemuto ja... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.05.02, 19:06
          ...osobiscie nie biore pod uwage mozliwosci bycia zgwalconym;)...

          ale powaznie - masz racje. na ulicy trzeba sie liczyc z tym, ze mozna zostac
          pobitym. takie czasy - jaki by czlowiek wielki nie byl,z jak duza "obstawa" by
          nie chodzil - zawsze moze znalezc sie ktos wiekszy albo w liczniejszej asyscie.

          ale w knajpie... i to takiej, ktora na wspomnianej stronie o lokalach, jest
          wyrozniona osobna fotka i pogrubiona czcionka? przeciez jak ide do knajpy, i
          nie jest to taka rodem z "Desperados" (kojarzycie ten napis nad
          drzwiami "Client is always wrong"...), to mam prawo oczekiwac, ze napasc moze
          mi grozic jedynie ze strony goscia i OCHRONA BEDZIE MNIE BRONIC!!! nie zas bic
          po twarzy za to, ze wzialem sobie poduszke...

          dobrze sie stalo, ze nareszcie ktos poruszyl sprawe chamskiego zachowania
          obslugi, bo takie nie jest wyjatkiem (i nie mowie tu tylko o "karkach"
          czy "dresach", ale o zwyklych ludziach z obslugi). byc moze nasza reakcja da
          kilku osobom do myslenia i sprawi, ze wlasciciel lokalu powaznie sie
          zastanowia, zanim zatrudni jakiegos agresywnego prymitywa. bo taka polityka
          bedzie sie oplacac tylko do chwili, kiedy ofiara w danej sprawie beda milczec.
          a teraz ktos przemowil. z jakim skutkiem? zobaczymy... pozdro:)

          PS zachecam do zglaszania i reagowania na takie zdarzenia - o skutecznosci
          takich praktyk swiadczy fakt odpowiedzi ze strony przedstawiciela knajpy.
    • Gość: Bart Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: *.vip.com.pl 24.05.02, 12:09
      Małe sprostowanko ! Szanowny Panie Michale Czajka. Po pierwsze to nie było nas
      6-cioro a tym bardzie siedmioro (?). Po drugie to ogródek nie wyglądał na
      zamknięty - jeśli był to powinnismy zostać o tym poinformowani w inny sposób.
      Jeśli obsługa informuje w zacytowany przez nas sposób to faktycznie "zostaliśmy
      poinformowani". W pierwszym tekście chcieliśmy oszczędzić obraźliwych słów ale
      wybaczcie, ze dodam jeszcze jedno zdanie, które Wojtek usłyszał :Spierdalaj
      parówo. Wojtek ma 1'70 wzrostu i nie jest wielkim człowiekiem w żadnym z
      wymiarów - poza umysłowym. Chciałbym dodać, że to nie pierwszy przypadek
      negatywnego zachowania pracowników Domu Vikingów (2 przykłady):
      1) mój teść - dyrektor polskiego przedstawicielstwa francuskiego koncernu
      przemysłowego - wraz z gośćmi z francji zerezerwował stolik, który jak sie
      potem okazało nie był zarezerwowany dla nich. Pani z obsługi powiedziała, że
      przy tym, przy którym chcieli, nie moga usiąść. Po rozmowie z właścicielem -
      Duńczykiem - okazało się jednak, że mogą. Były wielkie przeprosiny i OK.
      Chciałbym jednak powiedzieć, że znam pośrednio jedną z osób z obsługi w Domu
      Vikingów i podobno kelnerki robią tak: stawiają tabliczkę rezerwacja na
      wszystkich wolnych stolikach i jak ktoś szuka to mu oferują (za napiwek)- ze
      słowami: Może coś sie da załatwić. Właściciel nic o tym nie wie. Nikt z obsługi
      nie odważył się mu powiedzieć. Czyżby czuli się zastraszeni ? Nie wiem.

      2) Podobne do powyższego zdarzenia dotknęło również nas (tak tych samych
      niegrzecznych z tym, że byliśmy wtedy w sześcioro (3 mężczyzn z żonami). Po
      rozmowie z rzekomym managerem, że bywamy w tym lokalu i może coś by się
      znalazło - Pan powiedział, że my Państwa nigdy nie widzieliśmy. Jeśli nawet nas
      nie widzieli (?) to co to ma za znaczenie przy szukaniu miejsca. Chyba, że to
      jest lokal tylko dla wybranych.

      Bardzo jest mi przykro, ze próbował Pan podważyć relację trzech pracujących
      młodych ludzi (dodam mimo, że nie ma to znaczenia - z wyzszym wykształceniem.
      Proszę mi uwierzyć, że nigdy nie poruszalibyśmy sprawy, w której nie
      poczulibyśmy się potraktowani w inny sposób.

      • Gość: Dzidka Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: *.datastar.pl 24.05.02, 12:38
        Pan Michał Cz. przedstawił swoją wersję wydarzeń na stronie Mlasku. Może dla równowagi przyda się opinia drugiej
        strony?
        • Gość: Bart Re: Dom Vikingów - Przepraszam czy tu biją ? IP: *.vip.com.pl 24.05.02, 13:00
          opinia jest juz na stronie mlask.pl
          • Gość: RAdost niska wrazliwosc RAdosta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 14:12
            A ja uwazam ze bylo tak: przyszlo pare osob podchmielonych i wzielo poduszki ,
            ochroniarz zareagowal zapewne nie przebieral w slowach zapewne tez w odpowiedzi
            uslyszal pdobne(podrzedny dres , kark)chcial wyrwac poduszke jedna z osob
            stawila opor i poszedl lisc... nic nadzwyczajnego - uwazam natomiast ze
            niektorzy dostaj na widok lysje glowy czy dresu jak i duzych plecow alergicznej
            reakcji - uwazja sie zawsze lepsi od nich(nie twierdze ze tak czesto nie jest)
            i czesto probuja cos udowodnic...tak sie to konczy jak opisane zdarzenie.

            Dodam ze czesto(bardzo!) bywam w ogrodkach(choc nie podobaja mi sie one w tym
            roku) w lokalach o roznej reputacji i z roznymi ludzmi i nie zdrarzylo mi sie
            jeszcze miec taka sytuacje ze w niezwiniony sposob ktos mnie krzywdzi (jesli
            idzie o ochrone czy obsluge danego obiektu) Czy mam szczescie ze nikt jeszcze
            mnie nie zaczepil...nie sadze Ja po prostu nie prowokuje(mialem sytuacje kiedy
            usiadlem w ogrodku w 4 oosoby wracajac z imprezy w zeszlym roku ...wyszedl dosc
            dobrze zbudowany pan i powiedziel ze bysmy sie zmyli bo zamkniete - i co wersla
            w slowach to nie byl ale nic nam sie nie stalo a tez nie naleze do tych co
            pozwola sobie w kasze dmuchac ale znam swoje miejsce. Mozecie wierzyc lub nie
            ale mam pelno znajomych ktorzy sa rozrywkowi i bywaja w miejscach do ktorych
            byscie sie nie wybrali (dresy kraki itd. hehehe) a nic im sie nie stalo(a
            zdarzylo im sie zbic antyrame w klubie , stluc szklanki itp. ale sie
            nie "sadzili" co jak przypuszczam mialo miejsce w tym przypadku...nikogo nie
            usprawiedliwiam...ale dla mnie to troche histeryczne posty bez urazy bo moze ja
            ma mala wrazliwosc spoleczne..nie wiem...ale wiem ze bezpiecznie sie na miescie
            i w lokalach czuje:)
            Pzdr dla wszystkich jak i dla Domu vikingow!!!
            • Gość: canemuto no coz... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 24.05.02, 17:11
              ...radoscie - po raz pierwszy na 100% sie z toba zgodze w ten sposob - z
              twojego posta wynika, ze masz niska wrazliwosc. nie zdarzylo ci sie dostac po
              ryju za darmo? a musisz, zeby uwierzyc w czesto bezsensownie agresywnych
              karkow? dziwisz mnie radost, BARDZO mnie mnie zaskoczyles tym postem. nie
              podoba ci sie dwojka gnojkow atakujacych tramwaj pelen ludzi? a panoszace sie
              karki sa oki? rozumiem - to napuszonym studentom dziennikarzom i biznesmenom
              tak sie wydaje wiekszosc karkow to rowne chlopaki, pokojowa grupa "za darmo"
              oczerniana przez zawistnikow. oki - do ktorej kategorii mnie zaliczysz?
              napuszony student? histeryczny student? NIE MASZ RACJI, radost. bez obrazy:)
              pozdro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka