Dodaj do ulubionych

OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ???

IP: *.domdata.com 03.04.01, 17:35
POMIMO PRZEPISÓW PSY SRAJĄ WSZĘDZIE, A WŁAŚCICIELE JEDYNIE IDĄ NA SPACER TROCHĘ
DALEJ, ŻEBY POD SWOIM BLOKIEM NIE WDEPNĄĆ W GÓWNO SWEGO UKOCHANEGO CZWORONOGA.
FATALNIE !!! STRASZNIE MNIE TO WKURZA !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: j Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 00:37
      Mnie też to "wkurza" ,
      ale jeszcze bardziej "wkurzają" mnie nierówne chodniki.
      Wolę równy gładki chodnik i nie będzie mnie "wkurzał" nawet
      jak będzie trochę obsrany.
      • Gość: Peter Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: *.dialsprint.net 05.04.01, 03:50
        Mieszkam w Stanach od 11 lat,pracowalem na Manhatanie przez rok i musialem wychodzic z psem ktory musial
        sie wysrac zanim wrocil do domu GOWNO MUSI BYC POSPSZATANE.Widzialem gosci,ktorzy pracuja
        wyprowadzajac psy na spacer,nieraz prowadza po 10 psow naraz,ale GOWNO MUSI BYC POSPRZATANE w
        plastykowy worek i do kibla.Jaka jest kara za gowno, czy jest wogole?
      • Gość: JaPoz Lubię osrane.... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.01, 21:20
        Gość portalu: j napisał(a):

        &#62 Mnie też to "wkurza" ,
        &#62 ale jeszcze bardziej "wkurzają" mnie nierówne chodniki.
        &#62 Wolę równy gładki chodnik i nie będzie mnie "wkurzał" nawet
        &#62 jak będzie trochę obsrany.
        A ja najbardziej lubię nierówne i jednocześnie bardzo obsrane chodniki.

        • Gość: tur Re: Lubię osrane.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.05.01, 22:52
          Gość portalu: JaPoz napisał(a):

          &#62 A ja najbardziej lubię nierówne i jednocześnie bardzo obsrane chodniki.
          &#62

          .
          No to bracie zatrudnij się w oborze lub chlewie w jakimś skansenie wsi
          polskiej.
    • Gość: PiotrB Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: *.au.poznan.pl 05.04.01, 15:26
      Mnie wkurzaja i gowna i nierowne chodniki. Na tych koslawych powierzchniach niszcze sobie buty. A gowna?
      Ano, niec, co zrobic? Moze wlasciciela srajacych pieskow tez maja zwyczaj wysrywania sie w miejscu, w
      ktorym im sie zachce? Podejrzewam, ze tak wlasnie jest.
    • Gość: gula Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 28.04.01, 21:43
      Jakże się cieszę,że w kilkusetysięcznym mieście jest choć parę osób dla których
      ten coraz bardziej palący problem wart jest paru słów na forum. Prawdziwa gula
      mi wychodzi gdy muszę przejść się chodnikiem. Krzywe chodniki to pikuś w
      porównaniu do górek psiego gówna którymi są zasłane. Municypalni robią co mogą
      by przypadkiem tego nie zauważyć, chyba że któryś wdepnie, to wtedy wiadomo co
      robi - szuka pierwszego źle zaparkowanego samochodu by dać upust temu kawałkowi
      władzy, no bo przecież gdzieś trzeba ! Dobro społeczne i uchwały Rady Miasta
      to już za trudne dla tych panów ! (ale to osobny temat).
      Ktoś obliczył że w Poznaniu psy wysrywają 10 do 15 TON GÓWNA dziennie !!!!
      Dlaczego ci którzy nie mają psów muszą płacić za ich usuwanie ?
      • Gość: tur Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.04.01, 22:04
        Gówna widzę że leżą. Ale one leżą nawet kilka dni i tygodni.
        Z tego wniosek że chodniki nie są sprzątane nawet przez kilka
        dni. Więc najpierw trzeba przyczepić się aby one były sprzątane
        codziennie , a potem możemy przyczepiać się do gówna.
        • Gość: gula Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 29.04.01, 22:43
          Gość portalu: tur napisał(a):

          &#62 Gówna widzę że leżą. Ale one leżą nawet kilka dni i tygodni.
          &#62 Z tego wniosek że chodniki nie są sprzątane nawet przez kilka
          &#62 dni. Więc najpierw trzeba przyczepić się aby one były sprzątane
          &#62 codziennie , a potem możemy przyczepiać się do gówna.
          Prawdopodobnie jesteś posiadaczem psa, mówimy o psach i nieczystościach
          jakie pozostawiają a nie o sprzątaniu chodników, z których to właściciele
          psów sami powinni sprzątać to co pozosawią ich milusińscy, trzymaj się tematu.

          • Gość: nina Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: *.sympatico.ca 29.04.01, 23:54
            A moze w Polsce powinien zostac wprowadzony nakaz sprztania po wlasnym psie?!
            Wiem,ze jak na polskie warunki brzmi to jak utopia(rozumiem,ze miec psa to
            zaszczyt(?!),ale sprzatac po nim to dyshonor!niestety jedno wklucza drugie
            prosze szanownego Panstwa),ale tak jest gdzie mieszkam i idac do parku z
            dziecmi czy na przebiezke nigdy nie potrzebuje sie martwic o
            takie "niespodzianki"...:-)))
          • Gość: tur Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: 213.25.212.* 30.04.01, 19:35
            Nie mam ani nie miałem psa , a psi problem też mnie irytuje.
            Mnie jednak bardziej denerwują np. obsrane mury (np. rondo Kaponiera) niż
            obsrane chodniki. Akcja z psami nie znalazła też dostatecznego poparcia
            społecznego. Dlatego ten problem należy przesunąć na dalszą pozycję.
            • Gość: Czesl`40 Re: OBSRANE CHODNIKI - CO Z TYMI PSAMI ??? IP: *.ip-pluggen.com 06.05.01, 17:01
              ... ale fajny gowniany temat !!! A juz myslalem ze to tylko Malmö jest
              osrane /i oszczane (przez ludzi - tez!)/. To jest kolejna plaga naszej
              cywilizacji. Dzieci nie mozna puscic na trawnik, bo jest "zaminowany".
              Owszem, ten lub ow - zbiera resztki po swoim zasrancu, nie poto zeby wrzucic
              je do wystawionego kibla lecz na jezdnie. Mozna sobie wyobrazic co sie dzieje
              jezeli samochod nie ominie i najedzie na taki naboj a wpolu dzialania sa
              przechodnie.
              Za takie sranie po ludziach odpowiedzialne sa wladze miejskie. Powinne nalozyc
              na wlascicieli swoich "milusinskich" takie podatki, zeby stac bylo zatrudnic
              tylu ludzi na kazdego sieruna (praca nie hanbi!) - aby bylo czysto. I to do
              skutku: albo by sie "pan" zesral albo jego pies przestal srac. Zanim co - to:
              sruuuuuuuuuuu !!!
        • Gość: Gówno I love it! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.01, 21:23
          Gość portalu: tur napisał(a):

          &#62 Gówna widzę że leżą. Ale one leżą nawet kilka dni i tygodni.
          &#62 Z tego wniosek że chodniki nie są sprzątane nawet przez kilka
          &#62 dni. Więc najpierw trzeba przyczepić się aby one były sprzątane
          &#62 codziennie , a potem możemy przyczepiać się do gówna.
          Tak, przyczepcie się do mnie!!! ja tak uwielbiam leżeć na chodniku...

          • Gość: marsha cd... IP: *.kask.net.pl 02.05.01, 00:59
            we Florencji większość przepięknych, zabytkowych uliczek jest zasrana-nikt nie
            sprząta.wdepniesz-twój smród.
            jeśli w Polsce zostanie wprowadzony nakaz sprzątania po pupilu,nie wierzę,że
            ktoś będzie to czynił.
            chociaż....dwa lata temu widziałam w Świnoujściu starszego pana-miał łopatkę,
            papierową torebkę i kupkę po piesku uprzątnął!!!
            • Gość: nina Re: cd... IP: 64.229.27.* 02.05.01, 03:56
              Coz mozna na to powiedziec procz"brawa dla pana z lopatka i torebka";u nas to
              widok codzienny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka