Dodaj do ulubionych

Atak na poznanskie forum

IP: 158.143.135.* 28.05.02, 22:39
Obserwuj wątek
    • Gość: maximus Re: Atak na poznanskie forum IP: 158.143.135.* 28.05.02, 22:42
      Widze, ze dzis ludzie z roznych stron Polski urzadzili sobie zmasowany atak na
      nasze forum. Apeluje do wszystkich, zeby ich po prostu olac i nie odpisywac na
      ich zaczepki. A jak odpisywac, to milo i kulturalnie. I nic nam nie zarzuca, a
      sami sie zblaznia. Nie znizajmy sie do ich poziomu. Nasze forum jest i bedzie
      porzadne i kulturalne, a jak im to przeszkadza, to juz ich sprawa.
      Pozdrawiam wszystkich Poznaniakow i ludzi z innych miast, ktorzy sa normalni.
      • Gość: Warschau Re: Atak na poznanskie forum IP: *.matrix.pl 29.05.02, 09:48
        Gość portalu: maximus napisał(a):

        > Nasze forum jest i bedzie
        > porzadne i kulturalne,

        Z tym to trochę przesadziłeś...Porządne i kulturalne...hm, szczególnie w wydaniu
        Lechity, Loki, Jp2 i paru innych!
        • Gość: darkg Re: Atak na poznanskie forum IP: 212.76.35.* 29.05.02, 10:44
          Alez Warschau, jak ty nic nie rozumiesz. Przecierz w jednym z watkow napisano
          ze chamskie wypowiedzi m.in. Lechity pod adresem mieszkancow innych miast sa
          takim miejscowym kolorytem, pewnym bezposrednim wyrazeniem opinii. Nie jest
          przeciez w tym nic zlego i miesci sie w ogolnie przyjetych, a na pewno
          miejscowych, normach.
          Pzdr DarkG
          • Gość: Warschau Re: Do darkq IP: *.matrix.pl 29.05.02, 10:50
            Gość portalu: darkg napisał(a):

            > Alez Warschau, jak ty nic nie rozumiesz. Przecierz w jednym z watkow napisano
            > ze chamskie wypowiedzi m.in. Lechity pod adresem mieszkancow innych miast sa
            > takim miejscowym kolorytem, pewnym bezposrednim wyrazeniem opinii. Nie jest
            > przeciez w tym nic zlego i miesci sie w ogolnie przyjetych, a na pewno
            > miejscowych, normach.
            > Pzdr DarkG

            No tak...wyzwiska typu wszawska k...a itp, albo najeżdżanie na czyjąś rodzinę
            pisząc, ze czyjas matka to k...a, albo jak w przypadku Radosta, gdy zabraknie mu
            argumentacji notoryczne przyczepianie się (często w sposób wulgarny) do osoby np.
            mojej żony - to mieści się w ogólnie przyjetych normach? Jesli takie są
            poznańskie normy, to ja dziekuję!
            • Gość: darkg Re: Do darkq IP: 212.76.35.* 29.05.02, 10:58
              Widzisz, człowiek na kazdym kroku uczy sie nowych rzeczy i norm ;-)
              A tak powaznie mowiac, nie jestem w stanie zrozumiec mentalnosci niektorych
              ludzi z tutejszego forum. Doszlo do tego ze zastanawiam sie czy moge pojechac
              do Poznania na jeden dzien (w celu pozwiedzania miasta). Bo jak moj samochod z
              rejestracja warszawska zobaczy taki Lechita, to jaka mam pewnosc go nie
              porysuje ?
              Pzdr DarkG
              • Gość: Warschau Re: Do darkq IP: *.matrix.pl 29.05.02, 11:04
                Gość portalu: darkg napisał(a):

                > Bo jak moj samochod z
                > rejestracja warszawska zobaczy taki Lechita, to jaka mam pewnosc go nie
                > porysuje ?

                :))) Ano własnie!

                > Pzdr DarkG

                Pozdrawiam również!

              • Gość: RURA Re: Do darkq IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 13:14
                Nie bój się, w Poznaniu jeździ mnóstwo aut na W-skich numerach i mają się dobrz.
          • Gość: juraw Re: Atak na poznanskie forum IP: 193.150.166.* 29.05.02, 13:56
            Gość portalu: darkg napisał(a):

            > Alez Warschau, jak ty nic nie rozumiesz. Przecierz w jednym z watkow napisano
            > ze chamskie wypowiedzi m.in. Lechity pod adresem mieszkancow innych miast sa
            > takim miejscowym kolorytem, pewnym bezposrednim wyrazeniem opinii. Nie jest
            > przeciez w tym nic zlego i miesci sie w ogolnie przyjetych, a na pewno
            > miejscowych, normach.
            > Pzdr DarkG


            :-)))))) niezłe...:-)))))

      • Gość: juraw Re: Atak na poznanskie forum IP: *.de.deuba.com 29.05.02, 10:11
        Gość portalu: maximus napisał(a):

        > Widze, ze dzis ludzie z roznych stron Polski urzadzili sobie zmasowany atak na
        > nasze forum. Apeluje do wszystkich, zeby ich po prostu olac i nie odpisywac na
        > ich zaczepki. A jak odpisywac, to milo i kulturalnie. I nic nam nie zarzuca, a
        > sami sie zblaznia. Nie znizajmy sie do ich poziomu. Nasze forum jest i bedzie
        > porzadne i kulturalne, a jak im to przeszkadza, to juz ich sprawa.
        > Pozdrawiam wszystkich Poznaniakow i ludzi z innych miast, ktorzy sa normalni.

        Szczerze Wam życzę, aby forum poznańskie było normalne. Co do nagonki, to jak się okazuje, odczuwacie na
        własnej skórze skutki swojej bronii...:-)))
        Forum poznańskie jak na razie jest wyjątkowo niekulturalne, ale niewykluczone, że wkrótce się to zmieni...jak nastąpi
        zmiana mentalności wśród niektórych poznańskich forumowiczów....:-))))
        Prawda też jest taka, ze mieszkańcy innych regionów zauważają co kryje się pod poznańską powłoką...:-)))


        Również pozdrawiam normalnych Poznaniaków, bo przecież tacy istnieją...:-))))




        • Gość: RURA Re: Atak na poznanskie forum IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 10:21
          Rzeczywiście, niektórzy forumowicze z innych miast zaciekle atakują Poznań.
          • Gość: juraw Re: Atak na poznanskie forum IP: *.de.deuba.com 29.05.02, 14:10
            Gość portalu: RURA napisał(a):

            > Rzeczywiście, niektórzy forumowicze z innych miast zaciekle atakują Poznań.

            Drogi Ruro,
            Ci "niedobrzi i niesprawiedliwi" forumowicze pościągali klapki z oczu i zaczęli dostrzegać rzeczywistość, a
            raczej zaczęli reagować na to co wyprawia część (niemała) poznańskich forumowiczów...:-)))
      • Gość: maximus Re: Atak na poznanskie forum IP: *.demon.co.uk 29.05.02, 11:38
        Jestem Poznaniakiem. Pojawiam sie na poznanskim forum juz od pewnego czasu.
        Sporadycznie jakies oszolomy nie szczedza jezyka i wyzwisk pod adresem innych
        miast. Zgadza sie. Ale to sa sporadyczne przypadki i nie odbiegaja w zaden
        sposob od tego co dzieje sie na forum warszawskim, wroclawskim, lodzkim itd...
        Dlatego nie rozumiem co jakies oszolomy jak marcin_, juraw i inni robia na
        NASZYM forum. Ktos was tu zapraszal? Pytal sie was o cos? Czy my przychodzimy
        na wasze forum i zaczynamy 'wojny' na slowa? A poza tym bedac Poznaniakami
        mamy czym sie szczycic i byc z czego dumni. Oczywiscie w zaden sposob nie
        ujmujac innym miasta.
        Dlatego tez apeluje to tych wszystkich 'przyjezdnych ' oszolomow: albo
        prowadzicie kulturalna dyskusje, ale stad spier...
        pozdrawiam Poznaniakow i wszystkich innych normalnych z innych miast.
        ps. dla wyjasnienia - nie jestem zadnym zagorzalym wrogiem innych polskich
        miast( wrecz przeciwnie)
        • Gość: juraw Re: Atak na poznanskie forum IP: 193.150.166.* 29.05.02, 14:21
          Gość portalu: maximus napisał(a):

          > Jestem Poznaniakiem. Pojawiam sie na poznanskim forum juz od pewnego czasu.
          > Sporadycznie jakies oszolomy nie szczedza jezyka i wyzwisk pod adresem innych
          > miast. Zgadza sie. Ale to sa sporadyczne przypadki i nie odbiegaja w zaden
          > sposob od tego co dzieje sie na forum warszawskim, wroclawskim, lodzkim itd...
          > Dlatego nie rozumiem co jakies oszolomy jak marcin_, juraw i inni robia na
          > NASZYM forum. Ktos was tu zapraszal? Pytal sie was o cos? Czy my przychodzimy
          > na wasze forum i zaczynamy 'wojny' na slowa? A poza tym bedac Poznaniakami
          > mamy czym sie szczycic i byc z czego dumni. Oczywiscie w zaden sposob nie
          > ujmujac innym miasta.
          > Dlatego tez apeluje to tych wszystkich 'przyjezdnych ' oszolomow: albo
          > prowadzicie kulturalna dyskusje, ale stad spier...
          > pozdrawiam Poznaniakow i wszystkich innych normalnych z innych miast.
          > ps. dla wyjasnienia - nie jestem zadnym zagorzalym wrogiem innych polskich
          > miast( wrecz przeciwnie)

          no comments...:-)))
          Oszołom, czerpiący satysfakcję z obrażania "niewinnych" poznańskich forumowiczów, którzy nie robią niczego
          złego, tylko deklarują swoją przynależność, czyli
          ja...:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          )))))))))))))))))))))))))))))) co za ubaw..:-)))))))))))))))))))
          • Gość: maximus Re: Atak na poznanskie forum IP: *.demon.co.uk 29.05.02, 17:14
            Gość portalu: juraw napisał(a):

            > Gość portalu: maximus napisał(a):
            >
            > > Jestem Poznaniakiem. Pojawiam sie na poznanskim forum juz od pewnego czasu
            > .
            > > Sporadycznie jakies oszolomy nie szczedza jezyka i wyzwisk pod adresem inn
            > ych
            > > miast. Zgadza sie. Ale to sa sporadyczne przypadki i nie odbiegaja w zaden
            >
            > > sposob od tego co dzieje sie na forum warszawskim, wroclawskim, lodzkim it
            > d...
            > > Dlatego nie rozumiem co jakies oszolomy jak marcin_, juraw i inni robia na
            >
            > > NASZYM forum. Ktos was tu zapraszal? Pytal sie was o cos? Czy my przychodz
            > imy
            > > na wasze forum i zaczynamy 'wojny' na slowa? A poza tym bedac Poznaniakami
            >
            > > mamy czym sie szczycic i byc z czego dumni. Oczywiscie w zaden sposob nie
            > > ujmujac innym miasta.
            > > Dlatego tez apeluje to tych wszystkich 'przyjezdnych ' oszolomow: albo
            > > prowadzicie kulturalna dyskusje, ale stad spier...
            > > pozdrawiam Poznaniakow i wszystkich innych normalnych z innych miast.
            > > ps. dla wyjasnienia - nie jestem zadnym zagorzalym wrogiem innych polskich
            >
            > > miast( wrecz przeciwnie)
            >
            > no comments...:-)))
            > Oszołom, czerpiący satysfakcję z obrażania "niewinnych" poznańskich forumowiczó
            > w, którzy nie robią niczego
            > złego, tylko deklarują swoją przynależność, czyli
            > ja...:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            > )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            > )))))))))))))))))))))))))))))) co za ubaw..:-)))))))))))))))))))

            czlowieku, co ty tutaj jeszcze robisz???
            gdyby poznanskie forum rzeczywiscie bylo takie zle, to gdybys byl czlowiekiem
            normalnym, szanujacym sie i nie szukajacym zaczepki, to juz by cie tu nie
            bylo!!!!!
            coz wiec takiego przyciaga cie do nas? na twoim forum jest nudno? wyrzucili cie
            z niego za zle zachowanie? szukasz zaczepki? czy moze jak mam rozumiec- u nas
            jest zdecydowanie najciekawiej?
            w kazdym razie twoje zachowanie nie swiadczy o tobie nic dobrego. ja jeszcze
            nigdy nie wszedlem na 'obce' forum , zeby zaatakowac jakimis glupotami
            tamtajszych forumowiczow.
            ps. powiedzialem cie, ze oczekuje kulturalnej i rzeczowej dyskusji, a nie tego,
            co soba reprezentujesz. jesli nie potrafisz tego zrozumiec to zamilknij.
            ps2. powtarzam: nie jestem zapalonym propagatorem tego, ze Poznan jest super
            ekstra, a wszystko inne jest beeee. kilka dni w miesiacu spedzam zawsze w
            Warszawie, Krakowie i innych miastach i widze ich zalety i slabosci, ale nie
            wchodze na ich forum wykrzykujac rozne szczeniackie niedorzecznosci

            • Gość: juraw Re: Atak na poznanskie forum IP: *.de.deuba.com 29.05.02, 17:27
              Gość portalu: maximus napisał(a):

              > Gość portalu: juraw napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: maximus napisał(a):
              > >
              > > > Jestem Poznaniakiem. Pojawiam sie na poznanskim forum juz od pewnego
              > czasu
              > > .
              > > > Sporadycznie jakies oszolomy nie szczedza jezyka i wyzwisk pod adrese
              > m inn
              > > ych
              > > > miast. Zgadza sie. Ale to sa sporadyczne przypadki i nie odbiegaja w
              > zaden
              > >
              > > > sposob od tego co dzieje sie na forum warszawskim, wroclawskim, lodzk
              > im it
              > > d...
              > > > Dlatego nie rozumiem co jakies oszolomy jak marcin_, juraw i inni rob
              > ia na
              > >
              > > > NASZYM forum. Ktos was tu zapraszal? Pytal sie was o cos? Czy my przy
              > chodz
              > > imy
              > > > na wasze forum i zaczynamy 'wojny' na slowa? A poza tym bedac Poznani
              > akami
              > >
              > > > mamy czym sie szczycic i byc z czego dumni. Oczywiscie w zaden sposob
              > nie
              > > > ujmujac innym miasta.
              > > > Dlatego tez apeluje to tych wszystkich 'przyjezdnych ' oszolomow: alb
              > o
              > > > prowadzicie kulturalna dyskusje, ale stad spier...
              > > > pozdrawiam Poznaniakow i wszystkich innych normalnych z innych miast.
              > > > ps. dla wyjasnienia - nie jestem zadnym zagorzalym wrogiem innych pol
              > skich
              > >
              > > > miast( wrecz przeciwnie)
              > >
              > > no comments...:-)))
              > > Oszołom, czerpiący satysfakcję z obrażania "niewinnych" poznańskich forumo
              > wiczó
              > > w, którzy nie robią niczego
              > > złego, tylko deklarują swoją przynależność, czyli
              > > ja...:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              > )))))
              > > )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              > > )))))))))))))))))))))))))))))) co za ubaw..:-)))))))))))))))))))
              >
              > czlowieku, co ty tutaj jeszcze robisz???
              > gdyby poznanskie forum rzeczywiscie bylo takie zle, to gdybys byl czlowiekiem
              > normalnym, szanujacym sie i nie szukajacym zaczepki, to juz by cie tu nie
              > bylo!!!!!
              > coz wiec takiego przyciaga cie do nas? na twoim forum jest nudno? wyrzucili cie
              >
              > z niego za zle zachowanie? szukasz zaczepki? czy moze jak mam rozumiec- u nas
              > jest zdecydowanie najciekawiej?
              > w kazdym razie twoje zachowanie nie swiadczy o tobie nic dobrego. ja jeszcze
              > nigdy nie wszedlem na 'obce' forum , zeby zaatakowac jakimis glupotami
              > tamtajszych forumowiczow.
              > ps. powiedzialem cie, ze oczekuje kulturalnej i rzeczowej dyskusji, a nie tego,
              >
              > co soba reprezentujesz. jesli nie potrafisz tego zrozumiec to zamilknij.
              > ps2. powtarzam: nie jestem zapalonym propagatorem tego, ze Poznan jest super
              > ekstra, a wszystko inne jest beeee. kilka dni w miesiacu spedzam zawsze w
              > Warszawie, Krakowie i innych miastach i widze ich zalety i slabosci, ale nie
              > wchodze na ich forum wykrzykujac rozne szczeniackie niedorzecznosci
              >


              Masz rację, dzięki Tobie otrząsnąłem się, za co bardzo Ci dziękuję...:-)
              Z takim gównem jak forum poznańskie nie chcę mieć nic wspólnego.
              Znikam.............................................................

              • Gość: XXL Re: Atak na poznanskie forum IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 29.05.02, 17:31
                Gość portalu: juraw napisał(a):

                > Z takim gównem .. forum poznańskie nie chce mieć nic wspólnego.
                > Znikam.............................................................

                Dzięki Bogu !
              • Gość: maximus Re: Atak na poznanskie forum IP: *.demon.co.uk 29.05.02, 17:52
                No to pokazales teraz klase... twoja odpowiedz mnie 'zniszczyla'... poczulem
                sie 'taki malutki'...
                ty to nazywasz rzeczowa dyskusja? okazalo sie, ze jest ktos kto moze sie
                kulturalnie i rzeczowo wypowiedziec, a ty juz poskuliles ogon i uciekles...
                zal mi ciebie... szybko nie wracaj, nie chcemy cie.
                Czlowieku, moze powiesz tak naprawde o co ci chodzi?
                Pojawiasz sie z nikad (przeciez Lodz nie jest zbyt pieknym miastem- oprocz
                paru
                urokliwych, starych, odrestaurowanych fabryk), zaczynasz wykrzykiwac jakies
                bzdury i brednie i jeszcze masz czelnosc obrazac Nas mowiac, ze nie umiemy
                podjac dyskusji. Jestem gotow podjac z toba dyskusje, jesli jestes w stanie
                dyskutowac jak czlowiek.
                ps. Zrobil ci ktos krzywde, ze sie tak nadzierasz?
                ps2. Niegdy nie obrazam mieszkancow innych miast, mam wsrod nich wielu
                przyjaciol ( w tym jednego z najlepszych w Lodzi ), cenie wiele dokonan
                lodzian
                i ich filmowke.
                ps3. Oczekuje kulturalnej odpowiedzi, a nie plucia sie na wszystkie strony.

                • Gość: darkg Re: Atak na poznanskie forum IP: 212.76.35.* 29.05.02, 20:17
                  Skoro oczekujesz kulturalnej odpowiedzi, to ja sproboje.
                  Nie jestem mieszkancem Poznania, ale nigdy nie mialem nie przeciwko temu miastu
                  i jego miaszkancom. Natomiast jak zaczalem czytac wypowiedzi niektorych
                  Poznaniakow np. Lechity to zaczalem sie zastanawiac z kad w ludziach tyle
                  nienawisci do innych ludzi ? I dlaczego ? Tylko dlatego ze mieszkaja w innym
                  miejscu w Polsce. Ale co ciekawe, takie twierdzenia nie spoktykaja sie ze
                  zdecydowana reakcja innych Poznaniakow, jedyne co mowicie to ze nalezy takiego
                  delikwenta zrozumiec. Ale skoro niema zadnej reakcji, to czyzby takie zdanie o
                  innych mieszkancach Polski, mieli wszyscy internauci z Poznania.
                  Chwalicie sie ze macie najmniejsze bezrobocie w Polsce. To bardzo dobrze. Ale
                  napiszcie tak szczerze, ilu z Was pracuje w tej znienawidzonej wszawce,
                  warszawce itd, itp. Dlaczego tak najezdzacie, na mieszkancow Warszawy, ze was
                  okradaja. Przeciez wy dokladnie robicie to samo. Podatek dochodowy z pracy w
                  stolicy trafia do Poznania, a nie do Warszawy. Ale jak chcemy dofinansowania do
                  metra, czy do ulic to zaraz podnosi sie larum, a przecierz Wy tez z tego
                  korzystacie. Na pewno w wiekszym stopniu, niz Warszawiacy z Waszych zdobyczy.
                  Co chwila mozna przeczytac, jacy to jestescie wspaniali, pracowici, itd, a
                  reszta do jest banda nierobow mieszkajacych w Polsce F. Ale w zadnej z tych
                  wypowiedzi nigdy nie znalazlem stwierdzenia ze jestescie uczciwi w interesach.
                  Z czego to wynika ? Nawet P.B. stwierdzil ze najwiekszy odsetek przekretow
                  gospodarczych jest z terenow Wielkopolski.
                  Pamietam jak kilka miesiecy temu na forum Warszawskim, ktos popelnil
                  watek 'Warszawa tylko dla Warszawiakow '. Co tam sie dzialo ;-) , malo nie
                  powieszono delikwentki przez internet, ale na pewno dokladnie zmieszano z
                  blotem. A ona tylko chciala rownosci w przyjmowaniu do pracy i zeby place nie
                  byly zanizane przez 'przyjezdnych'. Ale kiedy powstal podobny w swojej wymowie
                  watek na forum Poznanskim 'czy studenci z poza poznania zabieraja nam prace',
                  to byly tylko jedna, czy dwie wypowiedzi ktore zdecydowanie potepialy taki
                  poglad. A reszta skupila sie na gierkach slownych. Czyzby ta wiekszosc, tez
                  byla tego samego zdania ?
                  Tak ze uwazam, ze nie jestescie tacy wspaniali, na jakich sie malujecie, a
                  czasami mala dawka samokrytycyzmu napewno by wam nie zaszkodzila.
                  Pzdr DarkG.
                  • szamanek Re: Atak na poznanskie forum 29.05.02, 20:28
                    Moje zdanie na ten temat jest takie: wszędzie w Polsce są dresy-są
                    profesorowie, są "robole"-są lekarze, są lekarze biorący i nie biorący, są
                    politycy biorący i nieb... nie tu już bym przesadził. Alr takie są fakty.
                  • Gość: kukmajst Re: Atak na poznanskie forum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 21:32
                    Gość portalu: darkg napisał(a):

                    > Podatek dochodowy z pracy w
                    > stolicy trafia do Poznania, a nie do Warszawy.

                    Podatek dochodowy zewsząd trafia do stolicy - w gminach zostaje 27,6 % jego
                    wartości, do powiatów i województw jakieś ułamki, rzędu kilku procent. Reszta
                    jest dzielona w Warszawie przez pasożytniczą administrację centralną

                    > Ale jak chcemy dofinansowania do
                    > metra, czy do ulic to zaraz podnosi sie larum, a przecierz Wy tez z tego
                    > korzystacie. Na pewno w wiekszym stopniu, niz Warszawiacy z Waszych zdobyczy.

                    Zaręczam, że ja, podobnie jak pewno 99% poznaniaków, nigdy nie korzystałem z
                    warszawskiego metra. A wy jak jedziecie do Niemiec to nie korzystacie z
                    poznańskich ulic??? Przefruwacie nad Poznaniem???

                    > Pamietam jak kilka miesiecy temu na forum Warszawskim, ktos popelnil
                    > watek 'Warszawa tylko dla Warszawiakow '. Co tam sie dzialo ;-) , malo nie
                    > powieszono delikwentki przez internet, ale na pewno dokladnie zmieszano z
                    > blotem. A ona tylko chciala rownosci w przyjmowaniu do pracy i zeby place nie
                    > byly zanizane przez 'przyjezdnych'. Ale kiedy powstal podobny w swojej wymowie
                    > watek na forum Poznanskim 'czy studenci z poza poznania zabieraja nam prace',
                    > to byly tylko jedna, czy dwie wypowiedzi ktore zdecydowanie potepialy taki
                    > poglad. A reszta skupila sie na gierkach slownych. Czyzby ta wiekszosc, tez
                    > byla tego samego zdania ?

                    Z tego co pamiętam nikt oprócz autora wątku nie poparł jego dość głupiego poglądu

                    > Tak ze uwazam, ze nie jestescie tacy wspaniali, na jakich sie malujecie, a
                    > czasami mala dawka samokrytycyzmu napewno by wam nie zaszkodzila.

                    Nik nie jest doskonały, nawet my, ale mamy mieć prawo swoje zdanie...
                    • Gość: darkg Re: Atak na poznanskie forum IP: 212.76.35.* 29.05.02, 22:10
                      Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                      >
                      > Podatek dochodowy zewsząd trafia do stolicy - w gminach zostaje 27,6 % jego
                      > wartości, do powiatów i województw jakieś ułamki, rzędu kilku procent. Reszta
                      > jest dzielona w Warszawie przez pasożytniczą administrację centralną
                      >
                      Dokładnie o te 27,6 % mi chodzi, ktore trafia do Poznania, a nie do Warszawy,
                      mimo ze w Warszawie zostaly wypracowane. Zauważ ze ta administracje tworza
                      rowniez ludzie z Poznania.
                      >
                      > Zaręczam, że ja, podobnie jak pewno 99% poznaniaków, nigdy nie korzystałem z
                      > warszawskiego metra. A wy jak jedziecie do Niemiec to nie korzystacie z
                      > poznańskich ulic??? Przefruwacie nad Poznaniem???
                      >
                      Nie bede sie z toba spieral czy to jest rzeczywiscie 99 % czy jednak mniej bo
                      poprostu nie mam statystyk. Z tymi ulicami to juz chyba nie jest zupelnie tak
                      (jak jade do Niemiec), bo wtedy poruszam sie drogami krajowymi, ktore sa
                      finansowane z budzetu centralnego.
                      >
                      > Z tego co pamiętam nikt oprócz autora wątku nie poparł jego dość głupiego poglą
                      > du
                      Ale wez sobie przeczytaj wymiane zdan miedzy P.B. a spik'em. Wystarczy ze spik
                      op..dolil 'narod', a P.B. juz przyczepil sie do 'spik'.
                      >
                      > > Tak ze uwazam, ze nie jestescie tacy wspaniali, na jakich sie malujecie, a
                      >
                      > > czasami mala dawka samokrytycyzmu napewno by wam nie zaszkodzila.
                      >
                      > Nik nie jest doskonały, nawet my, ale mamy mieć prawo swoje zdanie...
                      Oczywiscie, ze kazdy powinien miec swoje zdanie i chyba to jest najwazniejsze.
                      Tylko czy szowinizm jest ta najlepsza cecha ? Ale mam do Ciebie dwa pytania:
                      dlaczego nie ustosunkowales sie do moich zarzutow o nienawisci do mieszkancow
                      innych miast, czy nieuczciwosci w interesach ? Czy moze dlatego ze sa to dla
                      Ciebie niewygodne tematy, wiec je przemilczales ?
                      Pzdr DarkG
                      • Gość: kukmajst Re: Atak na poznanskie forum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 22:36
                        Gość portalu: darkg napisał(a):

                        > Dokładnie o te 27,6 % mi chodzi, ktore trafia do Poznania, a nie do Warszawy,
                        > mimo ze w Warszawie zostaly wypracowane. Zauważ ze ta administracje tworza
                        > rowniez ludzie z Poznania.

                        Ilu Poznaniaków pracuje w Warszawie? 0,1%??? Nie wiem, strzelam, ale podejrzewam,
                        że nie więcej. Ich 27,6% podatku od dochodu wypracowanego w Warszawie idzie do
                        Poznania? Owszem, tyle że w drugą stronę idzie 70% podatku 99,9% poznaniaków
                        pracujących w Poznaniu i okolicach...

                        > Nie bede sie z toba spieral czy to jest rzeczywiscie 99 % czy jednak mniej bo
                        > poprostu nie mam statystyk. Z tymi ulicami to juz chyba nie jest zupelnie tak
                        > (jak jade do Niemiec), bo wtedy poruszam sie drogami krajowymi, ktore sa
                        > finansowane z budzetu centralnego.

                        Taak??? Niestety, miejskie odcinki dróg krajowych (np. ul. Lechicką) utrzymuje
                        głównie miasto (tak jest w Poznaniu, w Warszawie pewnie państwo)

                        > Ale wez sobie przeczytaj wymiane zdan miedzy P.B. a spik'em. Wystarczy ze spik
                        > op..dolil 'narod', a P.B. juz przyczepil sie do 'spik'.

                        Generalnie dyskusja szybko zeszła głównie na niezrozumiałe dla mnie utarczki
                        między uczelniami ekonomicznymi, z którymi nie mam nic wspólnego...

                        > Oczywiscie, ze kazdy powinien miec swoje zdanie i chyba to jest najwazniejsze.
                        > Tylko czy szowinizm jest ta najlepsza cecha ?

                        Dla jednych szowinizm, dla innych patriotyzm lokalny... Tak jak dla jednych
                        chamstwo kierowców na ulicach, dla innych agesywny, specyficzny styl jazdy po
                        największym mieście w Polsce (jak twierdzi jeden z warszawiaków odwiedzających to
                        forum)...Wszystko zależy od interpretacji...

                        > dlaczego nie ustosunkowales sie do moich zarzutow o nienawisci do mieszkancow
                        > innych miast,

                        Do Warszawy raczej głeboka niechęć, a nie nienawiść, do innych miast brak
                        miłości...

                        > czy nieuczciwosci w interesach ?

                        A tu nie wiem, nie obracam się w świecie wielkiej finansjery...
                        • Gość: darkg Re: Atak na poznanskie forum IP: 212.76.35.* 30.05.02, 13:31
                          Gość portalu: kukmajst napisał(a):


                          > Ilu Poznaniaków pracuje w Warszawie? 0,1%??? Nie wiem, strzelam, ale podejrzewa
                          > m,
                          > że nie więcej. Ich 27,6% podatku od dochodu wypracowanego w Warszawie idzie do
                          > Poznania? Owszem, tyle że w drugą stronę idzie 70% podatku 99,9% poznaniaków
                          > pracujących w Poznaniu i okolicach...
                          Ale dokladnie to samo jest z mieszkancami Warszawy. Te ich 70% tez idzie do
                          budzetu centralnego i chyba sie zgodzimy, ze te pieniadze sa malo efektywnie
                          wykorzystane.
                          >

                          > Taak??? Niestety, miejskie odcinki dróg krajowych (np. ul. Lechicką) utrzymuje
                          > głównie miasto (tak jest w Poznaniu, w Warszawie pewnie państwo)
                          Chcesz sie licytowac. Nie ma sprawy. W Warszawie sa aleje Jerozolimskie. Jest to
                          droga lokalna. Po zawaleniu sie jednego z wiaduktow generalna dyrekcja drog nie
                          dolozyla sie nawet zlotowka do remontu, mimo ze codziennie to ulica przejezdzaja
                          setki TIR'ow. Trasa i most Siekierkowski ktore beda stanowic taka namiastke
                          obwodnicy sa w calosci finansowane z pieniedzy lokalnych. Wiec z laski swojej nie
                          pisz ze w Wawie wszystko jest finansowane przez panstwo.
                          >

                          > Generalnie dyskusja szybko zeszła głównie na niezrozumiałe dla mnie utarczki
                          > między uczelniami ekonomicznymi, z którymi nie mam nic wspólnego...
                          No nie wiem co ma wspolnego z ekonomia stwierdzenie P.B. na wypowiedz 'spik'a
                          cyt: "a może nie dałes rady i wykopali cię"

                          > Dla jednych szowinizm, dla innych patriotyzm lokalny... Tak jak dla jednych
                          > chamstwo kierowców na ulicach, dla innych agesywny, specyficzny styl jazdy po
                          > największym mieście w Polsce (jak twierdzi jeden z warszawiaków odwiedzających
                          > to
                          > forum)...Wszystko zależy od interpretacji...
                          Lokalny patriotyzm, to jest wtedy gdy mamy do wyboru rownozedny towar lokalny i
                          obcy to wybieramy lokalny. I tutaj sie calkowicie zgadzam, ze powinno wybierac
                          sie lokalny. Ale jezeli mamy towar lokalny zdecydowanie gorszy od obcego i jezeli
                          ten obcy deskredytujemy tylko dlatego ze powstal w innym miejscu Polski to jest
                          to juz zwykly szowinizm. I wlasnie z taka postawa spotkalem sie na forum
                          poznanskim, czy tez w zyciu codziennym. Zeby odrazu wyjasnic, pod pojeciem towar
                          mam na mysli firme, uslugi, itp.
                          Piszesz o chamstwu na ulicach. A czy wiesz ile samochodow jezdzi z 'obcymi'
                          rejestracjami. Recze ci ze jezdza oni w takim samym stopniu po chamsku jak
                          samochody z rejestracjami 'miejscowymi'.
                          > A tu nie wiem, nie obracam się w świecie wielkiej finansjery...
                          No coz wystarczy poczytac gazety. Np. pan Gawronik, sprawa Elektromisu, Bank
                          Staropolski.

                          Nie chodzi mi o to zeby licytowac sie kto jest lepszy, czy gorszy. Tylko
                          przyznajcie czasami obcemu czlowiekowi za jednak On moze miec racje w Waszych
                          sprawach. Ze nie jestescie czyms wyjatkowym i wspanialym, a reszta spoleczenstwa
                          w Polsce to jest plebs ktory co najwyzej powinien wam czyscici buty do polysku.
                          Pzdr DarkG
                          • Gość: kukmajst Re: Atak na poznanskie forum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 14:04
                            Gość portalu: darkg napisał(a):

                            > Ale dokladnie to samo jest z mieszkancami Warszawy. Te ich 70% tez idzie do
                            > budzetu centralnego i chyba sie zgodzimy, ze te pieniadze sa malo efektywnie
                            > wykorzystane.

                            Ale przez kogo są mało efektywnie wykorzystywane? Przez poznaniaków??? Czy raczej
                            warszawiaków (chodzi mi o ludzi pracujących i mieszkających w Warszawie,
                            abstrahując od tego gdzie się urodzili)???

                            > Chcesz sie licytowac. Nie ma sprawy. W Warszawie sa aleje Jerozolimskie. Jest t
                            > o
                            > droga lokalna. Po zawaleniu sie jednego z wiaduktow generalna dyrekcja drog nie
                            >
                            > dolozyla sie nawet zlotowka do remontu, mimo ze codziennie to ulica przejezdzaj
                            > a
                            > setki TIR'ow. Trasa i most Siekierkowski ktore beda stanowic taka namiastke
                            > obwodnicy sa w calosci finansowane z pieniedzy lokalnych. Wiec z laski swojej n
                            > ie
                            > pisz ze w Wawie wszystko jest finansowane przez panstwo.


                            Nie jestem ekspertem od topografii Warszawy, ale wydaje mi się, że Aleje
                            Jerozolimskie nie są drogą krajową... W Poznaniu wiadukt Obornicki na drodze
                            krajowej nr 11 (krajowej!!!) buduje miasto. A ty się dziwisz, że dyrekcja dróg
                            nie dokłada się do wiaduktu na drodze drugorzędnej...

                            > Lokalny patriotyzm, to jest wtedy gdy mamy do wyboru rownozedny towar lokalny i
                            >
                            > obcy to wybieramy lokalny. I tutaj sie calkowicie zgadzam, ze powinno wybierac
                            >
                            > sie lokalny. Ale jezeli mamy towar lokalny zdecydowanie gorszy od obcego i jeze
                            > li
                            > ten obcy deskredytujemy tylko dlatego ze powstal w innym miejscu Polski to jest
                            >
                            > to juz zwykly szowinizm. I wlasnie z taka postawa spotkalem sie na forum
                            > poznanskim, czy tez w zyciu codziennym. Zeby odrazu wyjasnic, pod pojeciem towa
                            > r
                            > mam na mysli firme, uslugi, itp.

                            Jeżeli patriotyzm (nie wiem czy tylko lokalny czy narodowy także) wiążesz głownie
                            z wybieraniem towarów, firm, usług, itp., to jest to niestety dość płytkie
                            pojmowanie tego pojęcia...

                            > Piszesz o chamstwu na ulicach. A czy wiesz ile samochodow jezdzi z 'obcymi'
                            > rejestracjami. Recze ci ze jezdza oni w takim samym stopniu po chamsku jak
                            > samochody z rejestracjami 'miejscowymi'.

                            Może się uczą od miejscowych...:-)) Przyznaję, że osobiście nigdy nie jeździłem
                            samochodem po Warszawie, ale opinie ludzi spoza Warszawy są dość jednoznaczne...

                            > Nie chodzi mi o to zeby licytowac sie kto jest lepszy, czy gorszy. Tylko
                            > przyznajcie czasami obcemu czlowiekowi za jednak On moze miec racje w Waszych
                            > sprawach.

                            No z tym bywa ciężko, bo trudno czasami przyznać rację komuś, kto siedząc na
                            zewnątrz udaje, że wie wszystko lepiej od nas samych (nie chodzi tu akurat o
                            ciebie).

                            pzdr
                            • Gość: darkg Re: Atak na poznanskie forum IP: 212.76.35.* 30.05.02, 15:40
                              Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                              >
                              > Ale przez kogo są mało efektywnie wykorzystywane? Przez poznaniaków??? Czy racz
                              > ej
                              > warszawiaków (chodzi mi o ludzi pracujących i mieszkających w Warszawie,
                              > abstrahując od tego gdzie się urodzili)???
                              Nie wiem czy wiesz te 70% procent idzie do budzetu centralnego. I sa zle
                              wykorzystane przez nasz kochany rzad, w ktorym to rzadzie nie zasiadaja tylko i
                              wylacznie Warszawiacy. Ten rzad jest wybierany m.in. przez parlament w ktorym
                              rownierz nie zasiadaja tylko i wylacznie Warszawiacy. Takze i Wy (a dokladnie
                              wasi reprezentanci) jestescie odpowiedzialni za ta, jak sa wydawane pieniadze
                              zarobione m.in. przez Warszawiakow.
                              Chyba nie powiesz mi, ze skoro sejm zbiera sie w Warszawie to sklada sie z samych
                              Warszawiakow ;-). Tak samo jak we wszelkiej masci urzedach centralnych istnieje
                              tzw. kolesistwo, a nie w miare obiektywny profesjonalizm.

                              >
                              > Nie jestem ekspertem od topografii Warszawy, ale wydaje mi się, że Aleje
                              > Jerozolimskie nie są drogą krajową... W Poznaniu wiadukt Obornicki na drodze
                              > krajowej nr 11 (krajowej!!!) buduje miasto. A ty się dziwisz, że dyrekcja dróg
                              > nie dokłada się do wiaduktu na drodze drugorzędnej...
                              Nawiazalem do Al. Jerozolimskich, z tego wzgledu ze Ty wczesniej nawiazales do
                              drogi lokalnej ktora jest wykorzystywana do ruchu krajowego. I jak bys przeczytal
                              dokladniej to co napisalem, to zauwaz ze po tej ulicy jezdza TIR'y , a zgodzisz
                              sie ze one raczej nie naleza do ruchu lokalnego.

                              >
                              > Jeżeli patriotyzm (nie wiem czy tylko lokalny czy narodowy także) wiążesz głown
                              > ie
                              > z wybieraniem towarów, firm, usług, itp., to jest to niestety dość płytkie
                              > pojmowanie tego pojęcia...
                              Podalem Ci tylko jako przyklad. Wyobraz sobie ze wiem o tym ze patriotyzm lokalny
                              nie wiaze sie tylko z wybieraniem okreslonych towarow, ale chyba zgodzisz sie, ze
                              ma to kapitalne znaczenie dla lokalnej spolecznosci ?

                              >
                              > Może się uczą od miejscowych...:-)) Przyznaję, że osobiście nigdy nie jeździłem
                              >
                              > samochodem po Warszawie, ale opinie ludzi spoza Warszawy są dość jednoznaczne..
                              > .
                              Oczywiscie, jak zwykle wychodzi ze chamstwu winni sa ci Oni. A moze zachodzi w
                              tym przypadku inne zjawisko. Ze skoro jestem w warszawce to moge robic co mi sie
                              podoba. I tak beda winni Oni, a zawsze mozna napisac ze od nich sie nauczylem.
                              A poza tym, jak ja jade do Poznania to musze sie przystosowac do miejscowych
                              warunkow. I przyznam sie szczerze ze nie przyszloby mi do glowy, zeby krytykowac
                              Wasz styl jazdy. To dlaczego tak ostro krytykujecie jak jazdzi sie w Warszawie ?
                              Poza tym, niektorzy z poza Warszawy, twierdza ze w stolicy jezdzi sie lepiej,
                              dlatego ze jest to jazda bardzo dynamiczna i zdecydowana, a na jednej zmianie
                              swiatel przejezdza wiecej samochodow niz gdzie indziej.
                              >
                              > > Nie chodzi mi o to zeby licytowac sie kto jest lepszy, czy gorszy. Tylko
                              > > przyznajcie czasami obcemu czlowiekowi za jednak On moze miec racje w Wasz
                              > ych
                              > > sprawach.
                              >
                              > No z tym bywa ciężko, bo trudno czasami przyznać rację komuś, kto siedząc na
                              > zewnątrz udaje, że wie wszystko lepiej od nas samych (nie chodzi tu akurat o
                              > ciebie).
                              Ale ktos kto jest z boku i nie jest zaangazowany w cala sprawe, moze bez emocji,
                              na chlodno z pewnego dystansu ocenic sytuacje. Co zgodzisz sie ze moze byc
                              bardziej obiektywne (co oczywiscie nie znaczy ze musi byc dla Was lepsze) od
                              Waszych opinii. I chyba nie powinno sie dyskredytowac takiego klienta i obrzucac
                              blotem tylko dlatego ze jest 'obcy'. Czy nie warto z nim podyskutowac, tak jak my
                              to teraz robimy.
                              Od razu mowie (pisze) ze nie chodzi mi o zadymiarzy, ktorzy w rownym stopniu
                              istnieja na 'waszym' jak innych forach.
                              >
                              > pzdr

                              Pzdr
                              • Gość: kukmajst Re: Atak na poznanskie forum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 16:14
                                Gość portalu: darkg napisał(a):

                                > Nie wiem czy wiesz te 70% procent idzie do budzetu centralnego. I sa zle
                                > wykorzystane przez nasz kochany rzad, w ktorym to rzadzie nie zasiadaja tylko i
                                >
                                > wylacznie Warszawiacy. Ten rzad jest wybierany m.in. przez parlament w ktorym
                                > rownierz nie zasiadaja tylko i wylacznie Warszawiacy. Takze i Wy (a dokladnie
                                > wasi reprezentanci) jestescie odpowiedzialni za ta, jak sa wydawane pieniadze
                                > zarobione m.in. przez Warszawiakow.
                                > Chyba nie powiesz mi, ze skoro sejm zbiera sie w Warszawie to sklada sie z samy
                                > ch
                                > Warszawiakow ;-). Tak samo jak we wszelkiej masci urzedach centralnych istnieje
                                >
                                > tzw. kolesistwo, a nie w miare obiektywny profesjonalizm.

                                Sejm jaki jest każdy widzi i za jego poziom (przyznajmy, niezbyt wysoki)
                                odpowiada solidarnie całe polskie społeczeństwo. Natomiast jeśli chodzi o
                                administrację centralną, i to niekoniecznie na najwyższym szczeblu Rady
                                Ministrów, ale troszeczkę niżej, to podtrzymuję tezę, że przeważają tam
                                warszawiacy

                                > Nawiazalem do Al. Jerozolimskich, z tego wzgledu ze Ty wczesniej nawiazales do
                                >
                                > drogi lokalnej ktora jest wykorzystywana do ruchu krajowego. I jak bys przeczyt
                                > al
                                > dokladniej to co napisalem, to zauwaz ze po tej ulicy jezdza TIR'y , a zgodzisz
                                >
                                > sie ze one raczej nie naleza do ruchu lokalnego.

                                Ja nie pisałem o drodze lokalnej wykorzystywanej do ruchu krajowego, tylko o
                                drodze krajowej, wykorzystywanej do ruchu krajowego (a także międzynarodowego),
                                UTRZYMYWANEJ przez władze lokalne. To różnica. Poza tym, jeżeli po ulicy jeżdżą
                                TIR-y to nie oznacza to, że taką drogę musi od razu utrzymywać państwo (z mapy
                                wynika, że Aleje Jerozolimskie to droga wojewódzka, tak na marginesie)


                                > Podalem Ci tylko jako przyklad. Wyobraz sobie ze wiem o tym ze patriotyzm lokal
                                > ny
                                > nie wiaze sie tylko z wybieraniem okreslonych towarow, ale chyba zgodzisz sie,
                                > ze
                                > ma to kapitalne znaczenie dla lokalnej spolecznosci ?

                                Może i całkiem spore, ale nie kapitalne... Są jeszcze tradycje, kultura, więzy
                                rodzinne, duma z własnego regionu (miasta), przywiązanie do pewnych miejsc w
                                mieście czy regionie i rzeczy tak prozaiczne jak np. kibicowanie określonemu
                                klubowi sportowemu czy przywiązanie do ulubionego lokalnego piwa (przy piwie to
                                coś więcej niż tylko kupowanie lokalnego towaru...:-)))
                                Wiele rzeczy małych, ale istotnych...

                                > dlatego ze jest to jazda bardzo dynamiczna i zdecydowana,

                                Powtarzam, nie jeździłem po Warszawie więc nie wiem jak jest naprawdę. Podałem
                                tylko przykład jak jedno zjawisko może być różnie oceniane. Dla jednych chamstwo,
                                dla innych "jazda bardzo dynamiczna i zdecydowana", a przecież obie grupy
                                obserwują to samo, obiektywnie istniejące, zjawisko. Tak samo jak np. niektóre
                                wypowiedzi na forum są dla jednych chamstwem, szowinizmem, leczeniem kompleksów,
                                itp., a dla innych wyrazem lokalnego i regionalnego patriotyzmu.

                                > Ale ktos kto jest z boku i nie jest zaangazowany w cala sprawe, moze bez emocji
                                > ,
                                > na chlodno z pewnego dystansu ocenic sytuacje. Co zgodzisz sie ze moze byc
                                > bardziej obiektywne (co oczywiscie nie znaczy ze musi byc dla Was lepsze) od
                                > Waszych opinii.

                                Tak, ale kwesie przywiązania do własnego miasta i stosunku do innych miast są z
                                natury rzeczy nieobiektywne... Obiektywny głos z zewnątrz ma sens w takich
                                sprawach jak np. problemy komunikacyjne miasta, problem finansowania klubów
                                sportowych przez miasto czy ogólnie pojęta polityka władz miejskich . Tyle, że z
                                reguły w tym przypadku goście z zewnątrz mają niewiele do powiedzenia, co akurat
                                nie jest dziwne, skoro nie znają lokalnej sytuacji.

                                > I chyba nie powinno sie dyskredytowac takiego klienta i obrzuca
                                > c
                                > blotem tylko dlatego ze jest 'obcy'. Czy nie warto z nim podyskutowac, tak jak
                                > my
                                > to teraz robimy.

                                Jest jeszcze kwestia czy "obcy" naprawdę dyskutuje czy rzuca mięchem i tekstami
                                typu "chamy i prostaki"

                                pzdr
                                • Gość: darkg Re: Atak na poznanskie forum IP: 212.76.35.* 03.06.02, 09:43
                                  Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                                  > Sejm jaki jest każdy widzi i za jego poziom (przyznajmy, niezbyt wysoki)
                                  > odpowiada solidarnie całe polskie społeczeństwo. Natomiast jeśli chodzi o
                                  > administrację centralną, i to niekoniecznie na najwyższym szczeblu Rady
                                  > Ministrów, ale troszeczkę niżej, to podtrzymuję tezę, że przeważają tam
                                  > warszawiacy
                                  Tak oczywiscie, zgadzam sie. Tam przewazaja Warszawiacy, ale chyba od sredniego
                                  nie mowiac juz o nizszym szczeblu nie zalezy rozdzial pieniedzy, a raczej samo
                                  wykonwstwo zalecen rzadu. No ale w sumie trudno sie dziwic, ze skoro ta
                                  aministracja juz jest w Warszawie to ze przewazaja w niej 'miejscowi', aczkolwiek
                                  coraz wyzszy odsetek zatrudnionych jest z poza stolicy.
                                  >
                                  > Ja nie pisałem o drodze lokalnej wykorzystywanej do ruchu krajowego, tylko o
                                  > drodze krajowej, wykorzystywanej do ruchu krajowego (a także międzynarodowego),
                                  >
                                  > UTRZYMYWANEJ przez władze lokalne. To różnica. Poza tym, jeżeli po ulicy jeżdżą
                                  >
                                  > TIR-y to nie oznacza to, że taką drogę musi od razu utrzymywać państwo (z mapy
                                  > wynika, że Aleje Jerozolimskie to droga wojewódzka, tak na marginesie)
                                  No tak w tym miejscu moza tylko stwierdzic ze zarowno Poznan jak i Warszawa co
                                  najmniej w rownym stopniu dokladaja do drog o znanczeniu krajowym z wlasnej
                                  kieszeni. Tak na marginesie, alejami Jerozolimskimi, prowadzony jest ruch
                                  tranzytowy wschod-zachod.
                                  >
                                  >
                                  > Może i całkiem spore, ale nie kapitalne... Są jeszcze tradycje, kultura, więzy
                                  > rodzinne, duma z własnego regionu (miasta), przywiązanie do pewnych miejsc w
                                  > mieście czy regionie i rzeczy tak prozaiczne jak np. kibicowanie określonemu
                                  > klubowi sportowemu czy przywiązanie do ulubionego lokalnego piwa (przy piwie to
                                  >
                                  > coś więcej niż tylko kupowanie lokalnego towaru...:-)))
                                  > Wiele rzeczy małych, ale istotnych...
                                  Sluchaj, ja naprawde, zupelnie nic a nic nie mam przeciwko tak pojmowanemu
                                  lokalnemu patriotyzmowi jak Ty to przedstawiasz. Uwazam ze kazdy kto jest
                                  naprawde zwiazany ze swoim regionem, powinien w ten sposob pojmowac lokalny
                                  patriotyzm. Ale wypowiedzi w rodzaju, ze Wy to jestescie najwspanialsi a reszta
                                  to jest jedna wielka banda nierobow, to jest poprostu szowinizm i megalomania.
                                  Opisze Ci po krotce dwa przyklady.
                                  1. Jakis czas temu prezesem w naszaj firmie zostal czlowiek z poza Warszawy. Po
                                  okolo 3-4 miesiacach wypieprzyl firme informatyczna ktora nas obslugiwala, a
                                  zatrudnil inna ze swojego rodzinnego miasta. Na dodatek zaczely od tej firmy
                                  przychodzic smieszne faktury, np. za licencje na system operacyjny Linux. Poza
                                  tym byly dosyc duze zwolnienia w firmie i oczywiscie z jego miasta prawie nikt
                                  nie zostal zwolniony lub zostal przeniesiony do innego oddzialu.
                                  2. Jakis czas temu, moja zona szukala pracy i poszla do jednej takiej firmy
                                  ogolnopolskej. I tam osoba ktora zajmowala sie rekrutacja w pewnym momencie
                                  powiedziala mojej zonie mniej wiecej cos takiego 'mimo ze w pelni Pani spelnia
                                  nasze kryteria, to i tak Pani nie zatrudnimy, bo Pani jest z Warszawy i tak
                                  znajdzie sobie inna prace, a na to miejsce przyjmiemy kogos innega spoza
                                  Warszawy'.
                                  Czy opisane przeze mnie sytuacje sa normalne ? Chyba nie zaleza one od prawa
                                  obowiazujacego w Polsce, tylko od mantalnosci ludzi. I jeszcze takie krotkie
                                  pytanie do Ciebie. Jak myslisz z jakiego miasta pochodzi prezes firmy i osoba
                                  ktora zajmowala sie rekrutacja ?

                                  > Powtarzam, nie jeździłem po Warszawie więc nie wiem jak jest naprawdę. Podałem
                                  > tylko przykład jak jedno zjawisko może być różnie oceniane. Dla jednych chamstw
                                  > o,
                                  > dla innych "jazda bardzo dynamiczna i zdecydowana", a przecież obie grupy
                                  > obserwują to samo, obiektywnie istniejące, zjawisko. Tak samo jak np. niektóre
                                  > wypowiedzi na forum są dla jednych chamstwem, szowinizmem, leczeniem kompleksów
                                  > ,
                                  > itp., a dla innych wyrazem lokalnego i regionalnego patriotyzmu.
                                  Tak oczywiscie. Ale bardzo Cie prosze, nie pisz ze 'przyjezdni' nauczyli sie
                                  chamskiej jazdy od Warszawiakow, bo moge podac rownie absurdalny powod sytuacji
                                  na ulicach: Warszawiacy nauczyli sie chamskiego zachowania od coraz liczniejszych
                                  przyjezdnych.
                                  >
                                  > Tak, ale kwesie przywiązania do własnego miasta i stosunku do innych miast są z
                                  >
                                  > natury rzeczy nieobiektywne... Obiektywny głos z zewnątrz ma sens w takich
                                  > sprawach jak np. problemy komunikacyjne miasta, problem finansowania klubów
                                  > sportowych przez miasto czy ogólnie pojęta polityka władz miejskich . Tyle, że
                                  > z
                                  > reguły w tym przypadku goście z zewnątrz mają niewiele do powiedzenia, co akura
                                  > t
                                  > nie jest dziwne, skoro nie znają lokalnej sytuacji.
                                  Nie da sie ukryc ze tak jest ;-) Wystarczy spojrzec na chocby nasza wymiane zdan
                                  o tranzycie :-)))
                                  >
                                  > Jest jeszcze kwestia czy "obcy" naprawdę dyskutuje czy rzuca mięchem i tekstami
                                  >
                                  > typu "chamy i prostaki"
                                  >
                                  > pzdr
                                  Ale nie mowmy o patologii, bo i na forum warszawskie od czasu do czasu ktos
                                  wchodzi z tekstem w rodzaju 'Wszyscy Warszawiacy to chamy i buce'. Ale chamstwo
                                  nalezy nazwac chamstwem a nie twierdzic ze to jest tylko bezposrednie wyrazanie
                                  opinii.

                                  Jeszce jedna sprawa taka raczej ogolniejsza. Jakis czas temu powstal watek 'Gdzie
                                  przeniesc stolice Polski'. Wiesz ze nikt nie napisal zeby przeniesc stolice do
                                  jego miasta. A moze nalezaloby przeniesc ja do Poznania ?
                                  Pzdr DarkG.
                                  • Gość: kukmajst Re: Atak na poznanskie forum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 01:37
                                    Gość portalu: darkg napisał(a):

                                    > Tak oczywiscie, zgadzam sie. Tam przewazaja Warszawiacy, ale chyba od sredniego
                                    >
                                    > nie mowiac juz o nizszym szczeblu nie zalezy rozdzial pieniedzy, a raczej samo
                                    > wykonwstwo zalecen rzadu. No ale w sumie trudno sie dziwic, ze skoro ta
                                    > aministracja juz jest w Warszawie to ze przewazaja w niej 'miejscowi', aczkolwi
                                    > ek
                                    > coraz wyzszy odsetek zatrudnionych jest z poza stolicy.

                                    Niestety, wydaje mi sie, ze sredni i niski szczebel administracji ma dosc duzy
                                    wplyw na to co mozna nazwac jakoscia rzadzenia...

                                    > Sluchaj, ja naprawde, zupelnie nic a nic nie mam przeciwko tak pojmowanemu
                                    > lokalnemu patriotyzmowi jak Ty to przedstawiasz. Uwazam ze kazdy kto jest
                                    > naprawde zwiazany ze swoim regionem, powinien w ten sposob pojmowac lokalny
                                    > patriotyzm. Ale wypowiedzi w rodzaju, ze Wy to jestescie najwspanialsi a reszta
                                    >
                                    > to jest jedna wielka banda nierobow, to jest poprostu szowinizm i megalomania.
                                    > Opisze Ci po krotce dwa przyklady.
                                    > 1. Jakis czas temu prezesem w naszaj firmie zostal czlowiek z poza Warszawy. Po
                                    >
                                    > okolo 3-4 miesiacach wypieprzyl firme informatyczna ktora nas obslugiwala, a
                                    > zatrudnil inna ze swojego rodzinnego miasta. Na dodatek zaczely od tej firmy
                                    > przychodzic smieszne faktury, np. za licencje na system operacyjny Linux. Poza
                                    > tym byly dosyc duze zwolnienia w firmie i oczywiscie z jego miasta prawie nikt
                                    > nie zostal zwolniony lub zostal przeniesiony do innego oddzialu.
                                    > 2. Jakis czas temu, moja zona szukala pracy i poszla do jednej takiej firmy
                                    > ogolnopolskej. I tam osoba ktora zajmowala sie rekrutacja w pewnym momencie
                                    > powiedziala mojej zonie mniej wiecej cos takiego 'mimo ze w pelni Pani spelnia
                                    > nasze kryteria, to i tak Pani nie zatrudnimy, bo Pani jest z Warszawy i tak
                                    > znajdzie sobie inna prace, a na to miejsce przyjmiemy kogos innega spoza
                                    > Warszawy'.
                                    > Czy opisane przeze mnie sytuacje sa normalne ? Chyba nie zaleza one od prawa
                                    > obowiazujacego w Polsce, tylko od mantalnosci ludzi. I jeszcze takie krotkie >
                                    pytanie do Ciebie. Jak myslisz z jakiego miasta pochodzi prezes firmy i osoba
                                    > ktora zajmowala sie rekrutacja ?

                                    Coz, nie mam pojecia o sytuacji na warszawskim rynku pracy i podejsciu do ludzi z
                                    Warszawy i spoza Warszawy.

                                    > Jeszce jedna sprawa taka raczej ogolniejsza. Jakis czas temu powstal watek 'Gdz
                                    > ie
                                    > przeniesc stolice Polski'. Wiesz ze nikt nie napisal zeby przeniesc stolice do
                                    > jego miasta. A moze nalezaloby przeniesc ja do Poznania ?

                                    Nie mozna przeniesc stolicy z jednego prostego powodu. Jedynym powodem istnienia
                                    i utrzymywania sie Warszawy jest to, ze jest ona stolica. Gdyby przeniesc
                                    stolice, Polsce przybyl kolejny problem. Co zrobic z 2,5-milionowa aglomeracja,
                                    ktora stracila racje bytu??? Troche moze przesadzam, ale wydaje mi sie, ze
                                    Warszawa pozbawiona funkcji administracyjnych mialaby powazne problemy...

                                    pzdr
                  • Gość: Radost Re: Atak na poznanskie forum IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 00:24
                    Gość portalu: darkg napisał(a):

                    > Skoro oczekujesz kulturalnej odpowiedzi, to ja sproboje.
                    > Nie jestem mieszkancem Poznania, ale nigdy nie mialem nie przeciwko temu miastu
                    >
                    > i jego miaszkancom. Natomiast jak zaczalem czytac wypowiedzi niektorych
                    > Poznaniakow np. Lechity to zaczalem sie zastanawiac z kad w ludziach tyle
                    > nienawisci do innych ludzi ? I dlaczego ? Tylko dlatego ze mieszkaja w innym
                    > miejscu w Polsce. Ale co ciekawe, takie twierdzenia nie spoktykaja sie ze
                    > zdecydowana reakcja innych Poznaniakow, jedyne co mowicie to ze nalezy takiego
                    > delikwenta zrozumiec. Ale skoro niema zadnej reakcji, to czyzby takie zdanie o
                    > innych mieszkancach Polski, mieli wszyscy internauci z Poznania.
                    > Chwalicie sie ze macie najmniejsze bezrobocie w Polsce. To bardzo dobrze. Ale
                    > napiszcie tak szczerze, ilu z Was pracuje w tej znienawidzonej wszawce,
                    > warszawce itd, itp. Dlaczego tak najezdzacie, na mieszkancow Warszawy, ze was
                    > okradaja. Przeciez wy dokladnie robicie to samo. Podatek dochodowy z pracy w
                    > stolicy trafia do Poznania, a nie do Warszawy. Ale jak chcemy dofinansowania do
                    >
                    > metra, czy do ulic to zaraz podnosi sie larum, a przecierz Wy tez z tego
                    > korzystacie. Na pewno w wiekszym stopniu, niz Warszawiacy z Waszych zdobyczy.



                    hahah ciekawe ze korzystam z metra(jesli idzie o doslowne odniesienie sie do
                    Twoich slow). Niech W-wa przestanie zasysac firmy albo inaczej - przestancie
                    pierdolic ze rozwoj Warszawy to zaslug glownie Was mieszkancow.



                    • Gość: darkg Re: Atak na poznanskie forum IP: 212.76.35.* 30.05.02, 11:44

                      >
                      > hahah ciekawe ze korzystam z metra(jesli idzie o doslowne odniesienie sie do
                      > Twoich slow).
                      Radost, napisz gdzie dokladnie napisalem ze to Ty korzystasz z metra. Napisalem
                      ze rownierz ludzie z Poznania moga korzystac i korzystaja z metra.
                      >Niech W-wa przestanie zasysac firmy
                      Powiedz, mi dlaczego pan Kulczyk przeniosl siedzibe swojej firmy do Warszawy.
                      Zeby byc blizej zloba. Nie od dzisiaj wiadomo ze pan Kulczyk dziala na styku
                      polityka - biznes. Ale zeby to zmienic, nalezy zminic prawo, ale zauwac ze to
                      prawo tworza rownierz ludzie z Poznania. A jak bedzie moze kiedys normalnie,
                      firmom bedzie zwisac czy siedzibe firmy beda mieli w Wawie, Wrocku, Poznaniu czy
                      w Wachocku.
                      > albo inaczej - przestancie
                      > pierdolic ze rozwoj Warszawy to zaslug glownie Was mieszkancow.
                      >
                      Tak oczywiscie, ze rozwoj Warszawy, nie jest tylko zasluga Nas miszkancow.
                      Ale powiedz, czy zasluga tylko Poznaniakow jest rozwoj Poznania.
                      • Gość: Radost Re: Atak na poznanskie forum IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 16:13
                        Gość portalu: darkg napisał(a):

                        >
                        > >
                        > > hahah ciekawe ze korzystam z metra(jesli idzie o doslowne odniesienie sie
                        > do
                        > > Twoich slow).
                        > Radost, napisz gdzie dokladnie napisalem ze to Ty korzystasz z metra. Napisalem
                        >
                        > ze rownierz ludzie z Poznania moga korzystac i korzystaja z metra.
                        > >Niech W-wa przestanie zasysac firmy
                        > Powiedz, mi dlaczego pan Kulczyk przeniosl siedzibe swojej firmy do Warszawy.
                        > Zeby byc blizej zloba. Nie od dzisiaj wiadomo ze pan Kulczyk dziala na styku
                        > polityka - biznes. Ale zeby to zmienic, nalezy zminic prawo, ale zauwac ze to
                        > prawo tworza rownierz ludzie z Poznania. A jak bedzie moze kiedys normalnie,
                        > firmom bedzie zwisac czy siedzibe firmy beda mieli w Wawie, Wrocku, Poznaniu cz
                        > y
                        > w Wachocku.
                        > > albo inaczej - przestancie
                        > > pierdolic ze rozwoj Warszawy to zaslug glownie Was mieszkancow.
                        > >
                        > Tak oczywiscie, ze rozwoj Warszawy, nie jest tylko zasluga Nas miszkancow.
                        > Ale powiedz, czy zasluga tylko Poznaniakow jest rozwoj Poznania.

                        W duzej mierze tak! A rozwoj stolicy ktorym tak sie chelpicie to tylko
                        wykorzystywanie pozycji(cenrale bankow , firm ,instytow, lotnikso i dlugo by
                        mozna by wymienic...to sie nie nazywa przyciaganie inwestycji a spijanie
                        smietanki z Polski.

                        • Gość: darkg Re: Atak na poznanskie forum IP: 212.76.35.* 03.06.02, 10:05
                          Gość portalu: Radost napisał(a):

                          > Gość portalu: darkg napisał(a):
                          >
                          > > Tak oczywiscie, ze rozwoj Warszawy, nie jest tylko zasluga Nas miszkancow.
                          >
                          > > Ale powiedz, czy zasluga tylko Poznaniakow jest rozwoj Poznania.
                          >
                          > W duzej mierze tak! A rozwoj stolicy ktorym tak sie chelpicie to tylko
                          > wykorzystywanie pozycji(cenrale bankow , firm ,instytow, lotnikso i dlugo by
                          > mozna by wymienic...to sie nie nazywa przyciaganie inwestycji a spijanie
                          > smietanki z Polski.
                          To dlaczego, poslowie z poza Warszawy nie zmieniaja prawa, a dodatkowo jeszcze
                          wpieprzaja sie w ustruj Warszawy. A moze chcialbys zeby poslowie z Warszawy
                          wpieprzali sie w ustruj Poznania? Wtedy dobiero mialbys urzywania, co?
                          A w takiej sytuacji jak jest obecnie jest latwiej, bo zawsze mozna napisac ze
                          wszystkiemu sa winni 'oni'. Poza tym mozna wysnuc kilka pieknych megalmanskich
                          tez ze na ziemi wielkopolskiej zyje narod ktory jest rodzynkiem na skale
                          swiatowa, tylko wszawka spija Wam cala smietanke, a cala reszta Polski to jest
                          bardziej podobna do dzikiej azji niz do cywilizowanego narodu z Wielkopolski.
                          • Gość: marcin_ Re: daj spokoj Darek IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 22:15
                            Omijaj raczej to forum jesli masz ochote rozmawiac o Polsce "inaczej" tu sie
                            nie da, tez kiedys probowalem, konczy sie tak samo, specyfika tego miejsca jest
                            taka ze przewage na tym forum maja osoby z potrzeba udowodnienia kto tu jest
                            najlepszy i wczesniej czy pozniej zawsze bierze to gore w rozmowie,. Wpadnij do
                            Lodzi bo rozumiem ze jestes z wawy, teraz jest tam klimat do takich rozmow.
                            pozdrowy dla Poznaniakow
                            • Gość: Nutter Re: daj spokoj Darek IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.10.02, 02:41
                              Witam!!!
                              Zgadzam sie z darkg, jako rodowity Poznaniak stwierdzam, ze Poznanacy sa
                              zadufani w sobie, bezkrytyczni wobec siebie, mysla ze sa lepsi od innych i
                              jeszcze wiele mozna by wymieniac. Ale nie w tym rzecz przeciez, tylko trzeba
                              sie brac do roboty. Jesli dajmy na to Wroclaw jest w czyms lepszy od Poznania,
                              to nie trzeba zazdroscic tylko sie od nich uczyc, w delegacje i podpatrywac jak
                              to na wroclawskim podworku funkcjonuje, a potem przenoscic to na grunt
                              poznanski i na odwrot. Pzdr Nutter.
                              P.S. Jak cos wymysle to napisze. Narazie ide spac :)))
                              • synergie Byc Prawdziwym Poznaniakiem... 15.10.02, 20:29
                                Radost napisal:

                                albo inaczej - przestancie pierdolic ze rozwoj Warszawy to zaslug glownie Was
                                mieszkancow.A rozwoj stolicy ktorym tak sie chelpicie to tylko
                                wykorzystywanie pozycji(cenrale bankow , firm ,instytow, lotnikso i dlugo by
                                mozna by wymienic...to sie nie nazywa przyciaganie inwestycji a spijanie
                                smietanki z Polski.

                                emocjonalnie:
                                Radost, jestes wybitnie glupi.

                                rzeczowo:
                                Najlatwiej wszytsko zwalic na warszawke. Nie ma pieniedzy - bo warszawka
                                zabrala. Nie ma pracy - bo warszawka zabrala. Nie ma inwestycji - warszawka
                                zabrala. I co? I nic. Siasc i plakac. Jak slysze takie teksty, to mnie wcale
                                nie dziwi, ze z Poznania uciekaja firmy. Byc moze przez takich "fachowcow" od
                                wyladowywania swojej frustracji. Uciekl WBK, Wprost. A dlaczego? Bo spoczelismy
                                na laurach i juz nam sie zaczelo wydawac, ze tacy jestesmy madrzy i wspaniali.
                                Wiec zamiast narzekac i wylewac frustracje pora zakasac rekawy i wziac sie do
                                roboty !!! Poza tym korupcja i uklady w Poznaniu przekraczaja, jak mysle,
                                wyobrazenia co niektorych. I wiem to z wlasnego doswiadczenia.

                                A jak komus sie wydaje, ze Legia jest mistrzem Polski, bo jest z Warszawy,
                                zapraszam na kolejorza. Ja bylem i wiem, dlaczego nie bedzie nim w najblizszym
                                czasie Lech. NIESTETY !!!
                                • Gość: Warschau Re: Byc Prawdziwym Poznaniakiem... IP: 193.0.236.* 17.10.02, 10:37
                                  synergie napisał:
                                  > rzeczowo:
                                  > Najlatwiej wszytsko zwalic na warszawke. Nie ma pieniedzy - bo warszawka
                                  > zabrala. Nie ma pracy - bo warszawka zabrala. Nie ma inwestycji - warszawka
                                  > zabrala. I co? I nic. Siasc i plakac. Jak slysze takie teksty, to mnie wcale
                                  > nie dziwi, ze z Poznania uciekaja firmy. Byc moze przez takich "fachowcow" od
                                  > wyladowywania swojej frustracji. Uciekl WBK, Wprost. A dlaczego? Bo
                                  spoczelismy
                                  >
                                  > na laurach i juz nam sie zaczelo wydawac, ze tacy jestesmy madrzy i wspaniali.
                                  > Wiec zamiast narzekac i wylewac frustracje pora zakasac rekawy i wziac sie do
                                  > roboty !!! Poza tym korupcja i uklady w Poznaniu przekraczaja, jak mysle,
                                  > wyobrazenia co niektorych. I wiem to z wlasnego doswiadczenia.
                                  >
                                  > A jak komus sie wydaje, ze Legia jest mistrzem Polski, bo jest z Warszawy,
                                  > zapraszam na kolejorza. Ja bylem i wiem, dlaczego nie bedzie nim w
                                  najblizszym
                                  > czasie Lech. NIESTETY !!!

                                  Aż uwierzyć nie mogę, ze słowa te i w poprzednim poscie padły z ust Poznaniaków
                                  (tak, napiszę z wielkiej litery bo na to zasługują)...Z takimi ludźmi mozna
                                  normalnie porozmawiac...Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka