brightfuture
06.04.05, 16:20
Właśnie wracam z miasta (W-wa) i aż mnie skręca. Flagi narodowe (nota bene w
większości strasznie wygniecione), które mają być przepasane kirem,
są "ozdobione" kolejno: paskami z foliowych czarnych worków na śmieci, czymś
w rodzaju zszarzałych sznurowadeł (u mnie w kamienicy - ADM się postarała!),
fragmentem starego szalika, różnymi kokardkami i wreszcie na koniec - dość
długim kawałkiem czarnej koronki do wykańczania damskiej bielizny (chyba
halki). To są spostrzeżenia z bram domów, mam wrażenie, że właściciele
prywatnych posesji lepiej się postarali, bo i papieskie i narodowe flagi
wyglądają po prostu godniej.