Dodaj do ulubionych

Stadnina koni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 15:33
Czy ktos z Was orientuje sie, gdzie w okolicach Poznania jest jakas stadnina
koni, ktora organizuje kursy jazdy na tych zwierzetach? Jaki jest przyblizony
koszt takiej lekcji?
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Stadnina koni 14.05.05, 15:36
      Koni, to nie wiem, ale niedługo będzie transport OSIOŁKAMI w kampusie UAM.
      Trochę cierpliwości.
      Pan Rektor wraz z senatem i Prezydentem Poznania nas nie zawiodą.
      • l.george.l Re: Stadnina koni 14.05.05, 19:03
        Ja myślę, że transport na osłach w tej całej sprawie jest jak najbardziej
        prawdopodobny, bo tego środka lokomocji u nas aż nadmiar.
    • mysiam1 Re: Stadnina koni 14.05.05, 16:04
      Gość portalu: mat napisał(a):

      > Czy ktos z Was orientuje sie, gdzie w okolicach Poznania jest jakas stadnina
      > koni, ktora organizuje kursy jazdy na tych zwierzetach? Jaki jest przyblizony
      > koszt takiej lekcji?


      Owszem. Na przykład w Lusowie, w Stęszewku, w Niwce, w Owińskach, w Mechlinie
      k.Śremu - to tylko niektóre. Koszt lekcji - mniej więcej 25 zł za godzinę, ew.
      ok. 20-25 zł za pół godziny jazdy na lonży (czyli dla b.początkujących).
      • Gość: centaur Re: Stadnina koni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 16:21
        Nawet dla bardzo poczatkujacego lonze odradzam. Normalnie kazdy osrodek
        jezdziecki posiada wysluzonego konia-staruszka, ktory juz dawno zapomnial o
        wyglupach i statecznie powolutku pojdzie do przodu. Jesli ktos chce sie
        nauczyc, to wziac konia "instruktorskiego" z zawodowym jezdzcem,
        oraz "dziadunia" obok, a nie po zakurzonym placu w kolko. Pojechac na spacer
        stępem... wsrod traw...gdzie ladnie...Konie to magia...Lęk przy jezdzie konnej
        jest zawsze...ale w malenkiej dawce...I jest potrzebny...Bez przesady z
        asekuracją, bo nie ma wtedy swiadomosci przelamania bariery lęku, sukcesu
        nowych doznań...
        • mysiam1 Re: Stadnina koni 14.05.05, 19:07
          Gość portalu: centaur napisał(a):

          > Nawet dla bardzo poczatkujacego lonze odradzam. Normalnie kazdy osrodek
          > jezdziecki posiada wysluzonego konia-staruszka, ktory juz dawno zapomnial o
          > wyglupach i statecznie powolutku pojdzie do przodu. Jesli ktos chce sie
          > nauczyc, to wziac konia "instruktorskiego" z zawodowym jezdzcem,
          > oraz "dziadunia" obok, a nie po zakurzonym placu w kolko. Pojechac na spacer
          > stępem... wsrod traw...gdzie ladnie...Konie to magia...Lęk przy jezdzie
          konnej
          > jest zawsze...ale w malenkiej dawce...I jest potrzebny...Bez przesady z
          > asekuracją, bo nie ma wtedy swiadomosci przelamania bariery lęku, sukcesu
          > nowych doznań...

          Bardzo to wszystko piękne, ale nauka jazdy prowadzona w naszych stajniach
          zwykle zakłada minimum wysiłku ze strony instruktora, więc raczej należy
          spodziewać się lonży niż przejażdżek wśród traw ;-).
    • l.george.l Re: Stadnina koni 14.05.05, 19:00
      A po co aż za Poznań jechać, skoro w samym mieście jest kilka stadnin. Np. przy
      ul. Boranta, Huby Moraskie, Małeckiego. To akurat wszystko w północnej części
      miasta.
      • Gość: centaur Pewnie macie racje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 19:40
        Ja tam Panie nie tutejsze...Ja ze wsi...odleglej...Wiec przejazdzki wsrod traw
        som, panocku...I magia koni inna...I ludzie inni...I swiat niezwykly...
        • mysiam1 Re: Pewnie macie racje 14.05.05, 19:48
          Gość portalu: centaur napisał(a):

          > Ja tam Panie nie tutejsze...Ja ze wsi...odleglej...Wiec przejazdzki wsrod
          traw
          > som, panocku...I magia koni inna...I ludzie inni...I swiat niezwykly...

          To tylko pozazdrościć...:-)
          • Gość: MM Re: Pewnie macie racje IP: *.multilan.net 14.05.05, 20:22
            napewno stadnina jest w Lusowie i teren fajny, niedaleko miasta.jednak nie wiem
            nic wiecej bo nie jezdze ...
          • Gość: centaur Re: Pewnie macie racje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 21:02
            Jezdziectwo w Polsce jest w tzw. dobrym tonie. Jednak ludzie zamiast z sercem
            do zwierzecia, to raczej z pustym snobizmem do sportu tego podchodza.
            Zadecia "elit" polegaja na kupowaniu zwierzat mlodych i nie przygotowanych,
            dawaniu dobrze zapowiadajacym sie mlodym zawodnikom i sami w weekend pakuja sie
            na swego rumaka. Psujac ciezka prace sportowca, ktory i tak jeszcze nie ma
            wielkich doswiadczen. Za to kazde zawody maja byc wygrane, bo mlody kon nie
            jest po to, zeby dojrzec z kosćcem,z psychika, tylko trzeba kumplom
            pokazac...Styl: Fura, komóra i sportowy koń, lepszy niz ten, co ma sasiad ...A
            nie macie pojecia, co znaczy miec prawdziwego trenera, ktory nie raz lzy z oczu
            od wysilku wycisnal, nauczyl pokory wobec tego zwierzecia i dal dzieki temu
            szanse na zobaczenie swiata z grzbietu konskiego...Kiedy jest czwarta rano,
            kiedy mgly poranne sie unosza, a lesne zwierzeta nie uciekaja przed toba, bo
            jestes czescia tego swiata, a nie intruzem.Slyszysz rytmiczny oddech
            zwierzecia, ktore jest jak perfekcyjnie przygotowana do startu maszyna. Masz
            pod siodlem linie genetyczne, chowane latami na zwyciezcow, sa jak piekne
            posągi, kosztuja majatek...Ale kiedy patrza Ci w oczy...Czujesz narastajaca
            magie, szacunek i zaszczyt...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka