Dodaj do ulubionych

Lokalna koalicja PSL - PO

20.05.05, 13:00
Czy powiatowa koalicja PSL/ PO utzrzyma się do wyborów? Co sądzicie o
poszczególnych koalicjantach?
Obserwuj wątek
    • ptaskiewicz Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 14:24
      Sądzę, że się utrzyma. W końcu nie na darmo zwią PSL - Polskim Stronnictwem
      Stołkowym. Jak już raz tyłki do stołków przyłożyli, to ciężko będzie ich odciąć.
      A poza tym co by miał robić Guzik po zerwaniu koalicji? Słyszałem, że do lasu
      nie ma już powrotu. A tu ładna pensyjka leci. Pan wicestarosta chyba się nie
      przemęcza, pełniąc głównie funkcję reprezentacyjną.
      • judymdoktor Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 14:29
        Koalicja, to są dwa ugrupowania. Zarówno jedno jak i drugie odpowiada za
        działalność powiatu. Tak więc rozkładajmy winy i sukcesu równomiernie. Pensjkę
        dobrą bierze również starosta. A czy więcej robi?
        • bezatu7 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 15:47
          Powiatowa koalicja jest bardzo dziwną koalicją. Osobiście nie wróżę jej
          przyszłości. Nie wiem, co ma oznaczać koalicja PO z PSL? Przecież to nie jest
          PO tylko Samorządny Powiat, w którym są różne zapatrywania polityczne. Do Rady
          weszła również Samoobrona. W jakim ugrupowaniu jest teraz jej przedstawiciel?
          Zaiste jest to bardzo dziwna ewolucja poglądów. Do Rady weszli także
          niezależni. W jakim ugrupowaniu jest teraz jej przedstawiciel?
          Mówienie więc, że PO jest koalicjantem mija się z prawdą. Ugrupowanie to, nie
          należy do zbyt silnych w naszym rejonie i samo nie jest w stanie stworzyć
          większości. Dla mnie wyjście niektórych ludzi z UW i utworzenie nowych
          ugrupowań jest swego rodzaju renegactwem. Tak samo postępuje SLD, z którego
          wzięło się SDPL, a teraz część członków przejdzie do PD.
          Rzeczywiście zaczyna odczuwać się potrzebę solidnego ugrupowania, które
          zaczęłoby robić solidny porządek z tym bałaganem. Może PIS, może LPR, ale na
          pewno nie PD, SLD, PO, SDPL itp.
          • ptaskiewicz Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 19:18
            Renegactwem jest dla ciebie przeniesienie się z UW do PO albo z SLD do SdPL.
            Natomiast przejście z ZChN do PiS lub LPR, jak rozumiem renegactwem nie jest.
            Zadziwiająca logika. Przypominam sobie jak wiele lat temu czytałem wywiad z
            kibolem Widzewa. Facet pozował na strasznego murzynożercę. Wtedy dziennikarz
            zadał mu pytanie o Tobiego Huyot (gracza Widzewa pochodzącego z Kamerunu). Na to
            kibic stwierdził: Nasz Murzyn jest zawsze biały. To tak jak z tobą Nasz
            PiS-owiec jest zawsze w porządku.
            • bezatu7 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 19:31
              Tak, to jest typowe renegactwo! O logikę swoją się nie martwię, bo wszelkiego
              rodzaju „przefarbowańcy „, szczególnie ci z PZPR i ich satelitów na
              platformistów i innych budzą moją pogardę. Widzisz Synu, ja wiem jak
              Zmotoryzowane Oddziały Milicji Obywatelskiej wybijały białymi pałami i sikawami
              dążenia do demokracji. Tak więc zaoszczędź sobie prymitywnych przykładzików
              stadionowych dewiantów.
              • pan.nikt Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 19:50
                Dobrze gada. Dać mu wódki.
                Oczywiście dobrze gada Bez atu.
                Logicznie i boleśnie prawdziwie.

                Poważnie.
              • antykomunista1 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 19:52
                No, ale dzisiaj to demokraci, liberałowie.
                Wszędzie idą i krzyczą - PRECZ Z KOMUNĄ! Zawsze wiedzą, kiedy zmienić barwy.
                Ot takie zwykłe bagienko.
                • historyk12 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 22:40
                  Ci wstrętni liberałowie i demokraci walczyli z komuną, wtedy kiedy Giertych
                  współpracował z Jaruzelskim. Takie pisani, że "liberałowie" to przefarbowani
                  komuniści jest zwykłym kłamstwem. Ale co tu tłumaczyć takim, dla których
                  ideologia jest ważniejsza od faktów
                  • bezatu7 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 22:46
                    Gratuluję jej znajomości. Właśnie takim historykom i ich jedynie "prawdziwym"
                    faktom zawdzięczamy upokorzenia i drwiny doznawane od „przefarbowańców”
                    • wercyngetoryks_wp Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 22:58
                      Pan historyk jest widocznie z tych, dla których Jaruzelski w Moskwie
                      odbierający od Putina medal jest rzeczą normalną. Widocznie taka ideologia do
                      niego przemawia. PRL wspomina się z sentymentem panie historyku? Czytaj pan
                      Urbana.
                      • historyk12 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 23:03
                        do wercyngetoryksa: między komunizmem i uwielbieniem dla Jaruzelskiego, a
                        sympatią dla Giertychów, jest jeszcze wiele postaw. Chciałem ci przypomnieć, że
                        wielki ruch Solidarności z 1980-1981 r. tworzyli ludzie o najróżniejszych
                        przekonaniach od socjalistów (Lipski, Bujak, Bugaj), przez liberałów, chadeków,
                        konserwatystów, po narodowców (Maciarewicz). tylko Giertychów i ich opcji tam
                        nie było.
                        • pan.nikt Panie historyku, oj panie, panie. 21.05.05, 00:45
                          Porównywanie Solidarności 1980-81, z "Solidarnością" 1989, to już nie
                          niedopatrzenie, ale BARDZO POWAŻNY BŁĄD LOGICZNY.
                          Na podstawie tego blędu, nie da się opowiedzieć spójnej historii.
                          I każdy uczciwy i rzetelny historyk o tym wie.
                          Jedynie historycy uczeni nie na książkach, ale na teoriach GW TEGO NIE WIDZĄ.
                          ot i taka historyczna prawda.

                          Solidarność 1980, to był 10mln ruch społeczny. Solidarnośc 1989, to
                          kilkusetosobowy ( a może mniej) komitet ds okrągłego stołu, grubej kreski i
                          uwłaszczenia komunistów.

                          Czyżby to nie była prawda??
                          • bezatu7 Re: Panie historyku, oj panie, panie. 21.05.05, 13:15
                            Właśnie to jest niedostrzegane przez historyków, zwłaszcza liberalnych.
                    • historyk12 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 22:58
                      Fragment wywiadu, jakiego Maciej Giertych udzielił w 1990 r. włoskiej gazecie
                      "La Stampa". "Nie powinniśmy nigdy zapominać, że największe zagrożenie dla nas
                      zawsze przychodziło z Niemiec, toteż jest w interesie Warszawy, by pozostać w
                      sprzężeniu z Moskwą, NIE OPUSZCZAĆ PAKTU WARSZAWSKIEGO ANI RWPG, ZWALCZAĆ RUCH
                      LITEWSKI NIEPODLEGŁOŚCIOWY i odmawiać przystąpienia do Wspólnoty Europejskiej;
                      do tego tygla w stylu amerykańskim, który pragnie zniszczyć Polskę swoim
                      kapitalizmem bezosobowym, kosmopolitycznym, cudzoziemskim. Natomiast w naszym
                      interesie jest Wspólny Dom Gorbaczowa, bo w nim nikt nie zrezygnuje z własnej
                      suwerenności i dlatego że ZSRR będzie dobrze włączony do Europy". W rozmowie z
                      "La Stampą" Giertych wyraża podziw dla gen. Jaruzelskiego i ma nadzieję na
                      długie jego panowanie. Maciej Girtych prawdziwy obrońca polskiej racji stanu
                      • wercyngetoryks_wp Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 23:04
                        PIĘKNIE!!
                        URBAN W WYDANIU RZECZNIKA RZĄDU STANU WOJENNEGO!
                        Widać, że ta historia najbardziej pozostała w pamięci pana historyka.
                        • historyk12 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 23:08

                          Panie wercyngetoryks z panem już dyskutował nie będę. Z chamstwem i nieuctwem
                          rozmowy wielkiego sensu nie mają.
                          • wercyngetoryks_wp Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 23:16
                            Szkoda panie historyku. A miałem nadzieję, że wyjaśni nam pan wiele wątków
                            historii PRL-u. Nerwy są złym doradcą, a jeżeli uczy pan dzieci, to im
                            współczuję. Przyjmuję od pana to "nieuctwo",a 9 milionów członków Solidarności,
                            dzięki którym wywalczono wolność dla Polski nie walczy dzisiaj z chamstwem i
                            nieuctwem, tylko chciałaby elementarnych i godnych warunków swojej egzystrncji.
                            Jednak tacy historycy jak pan o tym nigdy nie pamiętali lub szybko zapomnieli.
                            • historyk12 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 23:27

                              O proszę, jak się postarasz to potrafisz nie wyzywać rozmówców od Urbanów i
                              miłośników Jaruzelskiego. Z twojego ostatniego wpisu nie wynika dla mnie o czym
                              chcesz rozmawiać, o przeszłości, czy teraźniejszości. Jak się domyślam źródłem
                              wszelkiego zła w tym kraju są dla ciebie liberałowie. Sądzę, że się mylisz.
                              Gdyby przeanalizować składy wszystkich rządów od 1989 r., to się okaże, że
                              najczęściej u władzy byli ludowcy. A bolączką naszego kraju nie jest nadmiar
                              liberalizmu, tylko wręcz przeciwnie nadmiar socjalizmu. Wiem, że wielu Polaków
                              żyje w biedzie, ale nie sądzę, żeby istniały jakieś cudowne recepty pozwalające
                              to szybko zmienić. Jesteśmy biednym krajem i zanim to się zmieni musi jeszcze
                              nieco wody w Warcie upłynąć.
                              • inkwizytor.2005 O i to jest prawda. 21.05.05, 00:24
                                Historyk ma rację. Największym wrogiem ludziów pracy są lewacko -ludowe pomysły
                                na cudowne uzdrowienie wszystkiego, któe najbardziej szkodzą ludziom biednym, bo
                                podział biedy to nie jest rozwiązanie. Trzeba pozwolić zaradnym ludziom działać,
                                a w rozpędzonej gospodarce znajdą dla siebie miejsce nawet ci, którzy mają dwie
                                lewe
                                ręce. Biedni będą bogatsi, a zaradni bogaci jeszcze bogatsi, ale czy to kogoś
                                oburza ? Miejsce na korupcję i instytucje pod cwaniaków są tylko w państwach o
                                wielkim socjalu i potężnej władzy.
                                Ludzie w większości są za prości żeby to zrozumieć, więc musimy cierpliwie
                                czekać aż ten bajzel diabli wezmą.
                                • wercyngetoryks_wp Re: To Jest Prawda! 21.05.05, 12:56
                                  My chyba żyjemy w innym kraju, albo widzimy tylko to, co własna doktryna
                                  polityczna nakazuje widzieć. „ Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się ino
                                  sznur”. Tak właśnie wykorzystano szansę po 1989r. Zamiast budować, zaczęto
                                  uprawiać partyjniactwo zarówno przez komuchów, jak i liberałów wszelkiej maści.
                                  Korupcja, niekompetencja i partyjny partykularyzm odebrał rozum, szczególnie
                                  tym, po których umęczone 45 letnią dyktaturą społeczeństwo spodziewało się
                                  lepszego jutra. I trwa to do dzisiaj w całym kraju i jego
                                  lokalnych „państewkach”. 9-10 milionów ludzi spodziewało się uczciwości i
                                  sprawiedliwości. A co zastało? „Pasibrzuchy” po każdej stronie władzy.
                                  Na naszym miejscowym podwórku jest tak samo, czyli nie odbiegamy od średniej
                                  krajowej. Tak samo jak nepotyzm istniej na górze platformy, tak samo ci na dole
                                  go uprawiają. Układy koleżków są najważniejsze, a nie dobro społeczeństwa.
                                  Zobacz sobie pomnik, jaki zostawił jeden pan wzdłuż Wrocławskiej? To będziesz
                                  miał obraz, niekompetencji, braku wrażliwości i gospodarności. Ale najlepiej
                                  jest niektórym emerytom – prawda panie historyku i krzyżowcu?
                                  • wercyngetoryks_wp Re: To Jest Prawda! 21.05.05, 13:01
                                    Do usłyszenia za parę godzin.
                                  • bezatu7 Re: To Jest Prawda! 21.05.05, 13:16
                                    Sama prawda!
                                    • ptaskiewicz Re: To Jest Prawda! 21.05.05, 14:06
                                      Popieram historyka i inkwizytora. Nepotyzm, łapówy, złodziejstwo, niekompetencja
                                      jest po za tym nie tylko domeną komuchów i liberałów. Co za różnica czy ukradł
                                      komuch czy prawicowiec? Cała nasza klasa polityczna jest zdemoralizowana. Nie
                                      tylko klasa ale też obywatele. Większość Polaków krzyczy, że ci u koryta kradną,
                                      biorą łapówy. Ale przeciętny Polak sam da łapówę kiedy przynosi mu to zysk, sam
                                      ukradnie, jak nikt nie widzi. Klasa polityczna jest częścią narodu i nie
                                      wyróżnia się na +, ani na -. Jedynie ma większe możliwości lewego dochodu.
                                      • wercyngetoryks_wp Re: To Jest Prawda! 21.05.05, 20:12
                                        Złodziejstwo, korupcja, nepotyzm, partyjniactwo itd.
                                        W 1980- 1981(do 13 XII) roku Solidarność walczyła z tą gangreną, która była
                                        charakterystyczna dla PZPR owskich aparatczyków i całego zgniłego systemu.
                                        Między innymi to było impulsem zrywu ludzi. I co się w tej materii zmieniło?
                                        NIc i nie ma róznicy czy później rządzili spadkobiercy PRL-u, czy liberałowie i
                                        im podobni. Wiem, jak trudno jest przyjąć tą prawdę, ale tak wygląda nasza
                                        obecna rzeczywistość.
      • edwardbonawentura Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 17:55
        O ile ja sobie przypominam, to Samorządny Powiat za wszelką cenę chciał rządzić
        i szukał koalicjanta w PSL. To tak tytułem przypomnienia tych stołków. Dlatego
        dzisiejsze uwagi w Wiadomościach są co najmniej dziwne. Szkoda, że WW nie
        przypatruje się uważniej wystąpieniom członków SP. No, ale swoim się nie
        dokłada, bo jakby to wyglądało.
        • antykomunista1 Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 18:15
          Trzeba się przygotować jak się przemawia publicznie.
          Jakoś bezkrytycznie przejęli członka Samoobrony, której program zdecydowanie
          odbiega od programu Platformy. I tutaj się zgadzam, że ktoś chce rządzić za
          wszelką cenę. Myślę, że ci w Centrali nic o tym nie wiedzą. Jeżeli takich
          mezaliansów jest więcej, to nie ma co się dziwić, że popularność ich maleje,
          przynajmniej na szczeblach lokalnych
          • aleksander_absolwent Re: Lokalna koalicja PSL - PO 20.05.05, 18:53
            Nie ulega najmniejszej wątpliwości że koalicja ta a w szczególności PSL stracą
            na likwidacji mlecza. Było to nieprzemyślane i przyjdzie czas, kiedy za takie
            błędy trzeba będzie zapłacić.
            • edwardbonawentura Re: do przedówcy 20.05.05, 19:18
              Myślę, że PSL poniesie za ciche przyzwolenie tej likwidacji. Głównym
              pomysłodawcą tej likwidacji był koalicjant SP. To, że nie był to najlepszy
              pomysł mówią dzisiaj głośno mieszkańcy.
              • wercyngetoryks_wp Re: do przedówcy 20.05.05, 20:29
                Szkoda, że w tym Kraju najpierw coś zrobią, a potem się zastanawiają, co
                zrobili. Typowy PRL z epoki towarzyszy I sekretarzy. Jedni i drudzy ponoszą
                pełną odpowiedzialność. Teraz, kiedy zbliżają się wybory zaczynają się
                zastanawiać, co tak właściwie dobrego zrobili? Odpowiem Wam Towarzysze
                NIC!
                • euglena_pl Re: do przedówcy 20.05.05, 20:53
                  To wiedzą wszyscy tylko nie ci którzy rządzą naszym powiatem. Oni myślą, że
                  jak pojadą do Miłosławia, Pyzdr, Nekli i na wioseczki i poprowadzą powiatową
                  kampanię wyborczą, to społeczeństwo będzie im biło brawo, jak klakierzy w
                  marnym teatrze. To nie te czasy panowie. Teraz ludzie myślą, widzą i słyszą. A,
                  że wy tego nie potraficie, to już wasze zmartwienie.
                  • edwardbonawentura Re: do przedówcy 20.05.05, 20:58
                    Nie zawsze można wszystko usłyszeć i zobaczyć. To są tylko ludzie i mają prawo
                    do błędu. Trochę więcej wyrozumiałości i tolerancji.
                    • pan.nikt Re: do przedówcy 21.05.05, 00:39
                      edwardbonawentura napisała:

                      > Nie zawsze można wszystko usłyszeć i zobaczyć. To są tylko ludzie i mają prawo
                      >
                      > do błędu. Trochę więcej wyrozumiałości i tolerancji.



                      Sorry, ale starostwo opanowały typy, które są ludźmi, głównie w czasie wyborów,
                      a w czasie kadencji, to nieomylni Bogowie.
                      Przynajmniej tak się zachowują.

                      A może mi się tylko wydaje??
                  • wercyngetoryks_wp Re: do przedówcy 20.05.05, 21:10
                    Jasne!Walnąłeś z ciężkiej Artylerii
                    To są tylko ludzie. Szkoda tylko, że nie wiedzą, że nasi bezrobotni, których
                    jest cała masa też są ludźmi.
          • robertmad Re: antykomunisto 22.05.05, 22:20
            witam.
            Widzę że interesujesz się sprawami kto z kim i z jakiej opcji,ale twoje
            informacje są bardzo skąpe.
            Podaję już chyba enty raz Samoobrona nie posiada radnych ani w gminie ani w
            powiecie.
            Poszukaj proszę moich wcześniejszych wypowiedzi, zrozumiesz dlaczego.
            Jeśli masz pytania proszę pisać na adres
            automila@tenbit.pl



            Pozdrawiam Robert Madaliński
            • antykomunista1 Re: samoobrona 23.05.05, 20:17
              Ale przecież jeden dostał się do powiatu z waszej listy, tylko później zmienił
              barwy?
              Tak, czy nie?
              • robertmad Re: Odpowiadam 24.05.05, 13:40
                Pan Drewniak wszedł z listy z Samoobrony do Rady Gminy teraz mam informacje że
                jest członkiem PiS-u jego brat jest czołowym dzialaczem tej partii.
                A pan Ossoliński zrezygnował osobiście.

                Robert Madaliński
    • pan.nikt PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 21.05.05, 21:54
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2722472.html
      Odszedł Płążyński, wycofał się Olechowski, teraz Gilowska, zostani Marysiz z
      Donaldem.
      • antykomunista1 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 22.05.05, 12:26

        A to niespodzianka. Zyta zrezygnowała.
        Może nadszedł czas zrobienia porządków w PO na dole? Przydałoby się, bo jest
        co robić
        • euglena_pl Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 22.05.05, 18:42
          Teraz góra PO mówi, jacy to oni są konsekwentni,rygorystyczni nawet wobec
          najwyższych pratyjnych działaczy. Tak właściwie, to co biedacy mają teraz
          powiedzieć? Stało się i trudno. W sondażach poleci trochę na dołek.
          • antykomunista1 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 23.05.05, 20:20
            Słuchałem dzisiaj Gilowskiej i przyznaję jej rację, że Donald i Janek
            pospieszyli się i próbowali ją upokorzyć. Paltforma dużo straci na jej odejściu.
            • pan.nikt Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 23.05.05, 20:30
              antykomunista1 napisał:]
              Paltforma dużo straci na jej odejściu


              I DKLACZEGO MNIE TO CIESZY?
              • antykomunista1 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 23.05.05, 20:41
                Kurcze jedno zdanie a tyle radości.
                • pan.nikt Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 23.05.05, 20:47
                  Trzeba się cieszyć z rzeczy małych.
                  Na duże przyjdzie czas po wyborach.
                  • antykomunista1 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 23.05.05, 20:55
                    Też tak myślę, szczególnie, że jak widzę te doły w PO, to ręce opadają
                    • historyk12 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 24.05.05, 00:52
                      porównajcie sobie jak się zachowują ci "straszni" liberałowie, a jak
                      "szlachetni" politycy LPR:
                      "W LPR to zaufanie, a nie nepotyzm
                      Czy łódzka posłanka Ewa Sowińska (LPR) kieruje się nepotyzmem, zatrudniając w
                      swoim biurze poselskim swoją córkę Monikę?
                      W biurze poseł Sowińskiej się nie dowiedzieliśmy: - Posłowie LPR nie rozmawiają
                      z "Gazetą Wyborczą".
                      W obronie poseł Sowińskiej stanął Jan Libera, rzecznik prasowy Ligi Polskich
                      Rodzin: - A do kogo ma matka największe zaufanie, jak nie do córki? Ktoś obcy
                      mógłby zrobić takiego psikusa jak społeczny asystent posła Gruszki. A poza tym w
                      biurze poselskim poseł Ewy Sowińskiej oprócz jej córki są zatrudnione osoby
                      spoza rodziny". LPR = uczciwi inaczej
                      • pan.nikt Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 24.05.05, 01:05
                        Nie uważam zatrudnienia syna Gilowskiej, było, nie było doktora prawa, za
                        przestępstwo.
                        Śmieszy raczej postwa Tuska i Marysi.

                        Wylazło z nich zakłamanie i POpulizm.


                        Populistyczne hasła, ciągła zmiana szyldów, stylizowanie się na inteligencję i
                        zakłamane głosowania (co innego krzyczą, a inaczej głosują) to
                        specjalności "górki" PO. Specjalności, które przerażają w partii mającej
                        aspirację do rządzenia.
                        • pan.nikt Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 24.05.05, 01:20
                          Posłanka Zyta Gilowska powiedziała dziś na konferencji prasowej w Lublinie, że
                          nie złamała prawa, statutu PO ani "zasad etycznych obowiązujących w Platformie,
                          a także w życiu codziennym".

                          - Uważam, że kierując sprawę do sądu koleżeńskiego, zarząd partii w istocie
                          chciał mnie usunąć - oświadczyła Gilowska.

                          Nieprawdą jest, że zrobiłam z lubelskiej Platformy Obywatelskiej "prywatny
                          folwark"; nie mogę się więc przyznać do "błędu", czy do "grzechu" - oświadczyła
                          Gilowska, która w sobotę wystąpiła z PO.

                          ...

                          fakty.interia.pl/news?inf=626543

                          A ataki GW na LPR, nie są niczym nowym.
                          GW boi się tej partii, jak diabeł wody święconej.

                          Do tej pory spokój miała PO, jako najbliższa UW.
                          Ta miłość gazety do PO osłabła trochę po raporcie Rokity, w którym mówił
                          również o grze Agory.

                          Teraz po powstaniu PD, Po zaczyna gazecie zawadzać. W koncu PD i PO to ten sam
                          elektorat.
                          Dzieki temu dowiemy się wiele prawdy o PO, choc oczywiście również jak w
                          przypadku LPR-u, SO, Pis-u, zostanie na nia wylane wiadro niezasłuzonych pomyj.

                          Oj polityka, polityka.
                          • historyk12 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 24.05.05, 01:26
                            Jak już tak dyskutujemy "na cytaty", to pozwolę sobie załączyć: "- Nikt
                            Gilowskiej nie chciał zrobić krzywdy, a ona jednego dnia prosi, aby jej sprawę
                            rozpatrzył sąd koleżeński, a następnego ustępuje, bo władze partii zdecydowały,
                            że sprawę rozpatrzy sąd koleżeński. Gdzie tu logika - powiedział "Gazecie" jeden
                            z działaczy partii.
                            Wczoraj marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz zapowiedział, że prezydium Sejmu
                            będzie musiało się zająć zatrudnianiem rodzin w biurach poselskich.
                            Wczoraj Gilowska oświadczyła, że nie promowała kandydatury syna na lidera
                            lubelskiej listy PO, a projekt takiej listy jeszcze nie istnieje.
                            Coś innego można przeczytać na stronie internetowej lubelskiej PO
                            (www.lublin.platforma.org). Znajdują się tam protokoły z obrad zarządu regionu
                            partii z 29 kwietnia, kiedy to przegłosowano, że pierwsze miejsce na lubelskiej
                            liście PO zajmie syn Gilowskiej. Za takim kształtem listy spośród 11 członków
                            zarządu regionu opowiedziało się sześć osób. Głosowanie było tajne. Gilowska
                            jako członek zarządu regionu wzięła w nim udział."
                            • pan.nikt Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 24.05.05, 01:35
                              1. "Jakiś działacz"?? co to jest?
                              Inna sprawa na co liczy "jakiś działacz, za taka wypowiedź"

                              2. Konsekwentnie uważam, że jeżeli syn miał kwalifikacje, a praca nie była zła,
                              ani przepłacona, to nie widzę w tym nic złego.
                              • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 24.05.05, 07:06
                                Zachowanie PO i jej sztandarowych działaczy wygląda bardziej na przepychanki
                                wewnątrzpartyjne niż na racjonalne postępowanie. Gilowska miała rację co do
                                sądu i próby jej upokorzenia. W końcu PO jej dużo zawdzięcza, ale widocznie
                                stała się zbyt popularna. Ale to jest ich zmartwienie.
                                • ptaskiewicz Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 24.05.05, 16:53
                                  to niewątpliwy spisek galijski wodzu. Ciekawe kta za tym stoi? Pewno Michnik
                                  • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 24.05.05, 19:54
                                    Ptaszyński!

                                    Śmieszy mnie to, co wyprawia elita Platformy tuż przed wyborami. Jeżeli chcą
                                    pokazać społeczeństwu jacy są honorowi i etyczni, to niech sobie darują tą
                                    hipokryzję. Trochę za późno na takie gesty. Gilowska naprawdę była ich ostoją
                                    ekonomiczną, ale widocznie dla nich było to za dużo, a być może było to bardzo
                                    niebezpieczne dla panów z Gdańska i Krakowa.
                                    Swoją drogą, jak oni mają się zająć porządkami na dołach Platformy, kiedy na
                                    górze panuje taki bałagan?
                                    • bezatu7 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 25.05.05, 18:36
                                      No cóż, ponownie PIS wyprzedziła PO w sondażach przedwyborczych, czyli
                                      rezygnacja Zyty Gilewskiej zaszkodziła Platformie. Myślę, że działacze PO nie
                                      do końca przemyśleli swoje decyzje i teraz widać czym to się dla nich może
                                      skończyć. Jeżeli chodzi o doły Platformy, to właśnie czytamy, co wyprawiają.
                                      Aż trudno uwierzyć, że w dobie takiego bezrobocia i totalnego kryzysu Państwa,
                                      można sobie pozwolić na taką ekstrawagancję za pieniądze podatnika.
                                      • klaudiusz4 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 27.05.05, 09:09
                                        Żeby wyczyścić partyjne doły, to góra musiałaby coś o nich wiedzieć. Nie sądzę,
                                        żeby góra PO wiedziała dużo o swoich dołach. Kupowanie za pieniądze podatników
                                        drogich samochodów jest wyraźnym drwieniem sobie z nich, tak jak i z wyborców.
                                        Zupełnie nie rozumiem takiego postępowania. A może zaczynają się odzywać nasze
                                        stare sarmackie wady/ „starosta na zagrodzie równy wojewodzie”; „za Króla Sasa
                                        kupuj ponad stan, a innym każ zaciskać pasa”
                                        • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 28.05.05, 08:44
                                          Widać, że kupowanie samochodów stało się najważniejsze. Najpierw kupiono za 100
                                          tyś mercedesa, który odwozi umarłych do cmentarnej kaplicy, tak jakby miało to
                                          dla nich jakieś znaczenie, czy dojadą tam np. Fordem Transitem za 50 tys. zł,
                                          czy Polonezem za 30 tys. zł. Teraz kupuje się osobówkę dla władzy za 80 tys.
                                          zł..
                                          A bieda aż piszczy!
                                          Panowie włodarze, czy to było waszym celem? Czy tak sobie wyobrażaliście
                                          sprawowanie władzy? Wiecie, że są to pieniądze podatników?
                                          Najłatwiej wydawać jest państwowe. Skąd my to znamy? Czy nie są to wzorce
                                          rodem wzięte z PRL-u?
                                          • pan.nikt Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 28.05.05, 09:39
                                            Co przeoczyłem?
                                            Kto kupuje sobie autko?
                                            • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 28.05.05, 10:12
                                              Powiat ma zamiar kupić służbową brykę za 80 tysięcy. Przynajmniej tak pisali w
                                              Faktach, bo WW na ten temat milczy.
                                              • pan.nikt Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 28.05.05, 10:15
                                                a CO.
                                                Zlikwidują jakąś szkołę i będzie ich stać.
                                                Co za problem?
                                                • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 28.05.05, 10:32
                                                  Tak najprościej, a społeczeństwu wciskać ciemnotę, jak to dobrze zrobili. Po
                                                  drugie, jak tu jechać na wiec wyborczy np. do Pyzdr starą bryką ? Trzeba kupić
                                                  limuzynę, szofera ubrać w liberię i przykazać mu, że ma otwierać drzwi , jak
                                                  będzie wysiadał „Jego Wielmożność”.
                                                  • pan.nikt Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 28.05.05, 10:35
                                                    Żarty, żartami.
                                                    Może się mylę, al jak działalność UG i Burmistrza jestem w stanie zauważyć, tak
                                                    działalność powiatu, to tylko kłótnie. Jedyne "osiągnięcie", to
                                                    likwidacja "mlecza".

                                                    NA TAKIE ZARTY, TO JA NIE MAM OCHOTY.
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 28.05.05, 10:42
                                                    Rzeczywiście przestaje być to śmieszne, a likwidacja „mlecza” ciężko się na
                                                    nich odbije. Bez ładu, składu i pomyślunku uprawiają sobie radosną twórczość,
                                                    tak jak za Edka Gierka robił to Piotrek Jaroszewicz. Jak się to skończyło, co
                                                    bardziej światli wiedzą, a ci nieoświeceni mogą się już niedługo przekonać.
                                                  • judymdoktor Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 28.05.05, 10:48
                                                    A co nie ma radnych i komisji żeby to kontrolować?
                                                    To jest chyba jakaś paranoja!
                                                    Za co diety pobierają panie i panowie radni?
                                                  • antykomunista1 Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 30.05.05, 19:41
                                                    Spadłeś z księżyca, że żądasz od panów radnych ustosunkowania się do paranoi?
                                                    Wracaj na ziemię koleżko a konkretnie do naszego powiatu to ci wybiją z głowy
                                                    jakieś paranoje.
                                                    Pytanie o diety jest głupie i niestosowne. Ci z tonsilu dostają , albo nie po
                                                    stówce złotiszy i nikt nie zadaje im pytań za co mają wegetować.
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 31.05.05, 20:01
                                                    I myślisz, że nasza władza przejmuje się losem pracowników Tonsilu?
                                                    Oni mają inne bardzo ważne problemy, jak np. nagrody na koniec roku, podwyżki
                                                    itp.
                                                  • edwardbonawentura Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 31.05.05, 20:10
                                                    Chyba trudno obecną, jak i poprzednie władze obarczać odpowiedzialnością za
                                                    sytuację Tonsilu. Winnych powinno się poszukać wśród wszystkich prezesów
                                                    sprawujących tam swoje rządy, Radzie Nadzorczej, która zupełnie nie
                                                    kontrolowała zarządzających oraz związki zawodowe, które zostały „uśpione” i
                                                    nic nie zrobiły konstruktywnego, żeby ratować firmę. Władze Wrześni nie mają
                                                    nic do Tonsilu.
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 31.05.05, 20:21
                                                    Edzinku!
                                                    Ale nasi włodarze chyba wiedzą, że pracownicy Tonsilu mieszkają we Wrześni i
                                                    powiecie wrzesińskim? Jak myślisz wiedzą, czy nie?
                                                  • edwardbonawentura Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 31.05.05, 20:25
                                                    Niepotrzebny ten sarkazm. Dla powiatu i gminy likwidacja Tonsilu jest dużym
                                                    problemem społecznym - większe bezrobocie. I to spadnie na nich. Natomiast za
                                                    działalność produkcyjną i finansową odpowiedzialne jest kierownictwo Tonsilu.
                                                  • judymdoktor Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 31.05.05, 20:31
                                                    No właśnie. To może zamiast tracenia cennego czasu i zdolności intelektualnych
                                                    na sprowadzenie wielbłąda, zajmą się przewidywaniem pewnych zjawisk oraz
                                                    tworzeniem miejsc pracy.
                                                  • edwardbonawentura Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 31.05.05, 20:36
                                                    Oczywiście istnieje hierarchizacja ważności spraw i na pewno nieszczęsny
                                                    wielbłąd do niej nie należy. Problem naszego bezrobocia jest bardzo
                                                    skomplikowany i trudno będzie go szybko rozwiązać chociażby ze względu na małą
                                                    liczbę inwestorów chętnych do inwestowania u nas.
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: PO SIĘ SYPIE, ALE JAJA. 31.05.05, 20:43
                                                    Edek przestań chrzanić, bo niedobrze się robi.
                                                    Przecież walka z bezrobociem była naczelnym hasłem przedwyborczym obecnych
                                                    gminnych i powiatowych decydentów. Artykuły sponsorowane w WW snuły wielkie
                                                    plany i wizje. I co? Po planach i wizjach pozostał tylko nieświeży zapach,
                                                    WIELBŁĄD i BRYKA za 80 tysięcy. To jest dorobek prawie 3 lat sprawowania władzy.
                                                  • jackowrzesnianin Szanowny Wercyngetoryks_wp 31.05.05, 22:15
                                                    1. Nie myl powiatu, z gminą.
                                                    Wielbłąd to gmina, bryka to powiat.

                                                    2. Prawdą jest, że na Tonsil i jego upadek zarówno gmina jak i powiat, nie mają
                                                    żadnego wpływu.
                                                    Właściwie obecne władze w sprawie Tonsilu nie mogły nic. Totalnie nic.

                                                    Jeżeli mieć pretensje do samorządów o Tonsil, to do poprzedniego.
                                                    Wtedy prawdopodobnie była szansa odzyskania pieniędzy należnych gminie z tej
                                                    firmy. Wtedy, nim w ZWG zagościł na dobre komornik i syndyk, miasto powinno
                                                    przejąć za długi część nieruchomości.

                                                    Niestety, nie było do tego warunków bo:
                                                    a) władze wierzyły kłamcy i bajkopisarzowi Prezesowi Szejnowi, że Tonsil da się
                                                    uratować.
                                                    Pisałem o tym już wtedy, że to bajki, ale nikt nie chciał słuchać.
                                                    Przecież agitka Szejna, była bardziej atrakcyjna o rzetelnej prawdy,

                                                    b) władzy bały sie ataku społecznego, że Tonsil taki biedny, a oni jeszcze go
                                                    okradają. To była bzdura, ale bardzo chwytna społecznie i Szejn pięknie to
                                                    wykorzystywał.

                                                    W końcu ekonomista z niego taki raczej kieszonkowy (wiedział, gdzie znaleźć
                                                    sobie konfitury), ale polityk i bajarz niezły.

                                                    3. Prawdą jest, że o inwestora dziś trudno.
                                                    Poczekajmy cierpliwie.
                                                    Jeżeli na sprzedanych terenach realnie zaczną się inwestycje, to uznam, że
                                                    Burmistrz zrobił wiecej niż sądziłem. Mniej niż obiecywał, ale więcej niz można
                                                    było realnie liczyć.
                                                    Największe wątpliwości budzi te słynne 35 ha.
                                                    No zobaczymy.
                                                    Czy te planowane inwestycje załatwią sprawę bezrobocia?
                                                    NIE NIE NIE.
                                                    TRZEBA WALCZYĆ O KOLEJNYCH INWESTORÓW.
                                                    ALE KURCZE BĄDŹMY REALISTAMI.


                                                    5. Jest problem ze Starostwem.
                                                    Niestety trudno tam dopatrzec sie jakiegokolwiek pozytywu.
                                                    Kłótnie, waśnie, likwidacja, a nie budowanie.
                                                    To rzeczywiście żałosne.
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Szanowny Jackowrześnianinie 31.05.05, 22:32
                                                    1. Absolutnie jest mi to znane, że wielbłąd to gmina, a bryka to powiat.
                                                    Pierwsze uważam za śmieszne, drugie za zwykłą kpinę z mieszkańców.
                                                    2. Na upadek Tonsilu nie mają wpływu, ale ich zadaniem będzie coś zrobić z
                                                    kolejną rzeszą bezrobotnych. Czy mają jakiś plan, czy czekają na emocje
                                                    społeczne?
                                                    3. O ile wiem pan prezes chyba nie był w specjalnych koneksjach z poprzednią
                                                    władzą. Jeżeli słynna pani profesor była jego doktoranckim promotorem, to
                                                    bardziej kojarzę go z obecną władzą, może niektórymi jej "ostojami"
                                                    4.Mamy ponad 3500 bezrobotnych. Teraz dojdą chyba nowi. A władza co robi?
                                                    Zajmuje się kupowaniem bryki, żeby wygodnie wozić tyłeczki? Czy wielbłąd nie
                                                    wywołuje spazmatycznego śmiechu bezsilności? Wybacz, ale coś jest nie tak.
                                                    35ha, które uratowały im wszystko, tylko nie ich to zasługa.Te wszystkie
                                                    działania to nic innego, jak PRL.
                                                    5.Pełna zgoda, co do starostwa.
                                                  • jackowrzesnianin Re: Szanowny Wercyngetoryks_wp 31.05.05, 23:25
                                                    1. Do wielblada mam stosunek obojętny.
                                                    Nie na tym mi zależy, ale też nie jest niczym złym.
                                                    Taka w gruncie rzeczy tania atrakcja.

                                                    Taka bryka, to jawna granda. I tak już kiedyś napisałem.


                                                    2. > 2. Na upadek Tonsilu nie mają wpływu, ale ich zadaniem będzie coś zrobić z
                                                    > kolejną rzeszą bezrobotnych. Czy mają jakiś plan, czy czekają na emocje
                                                    > społeczne?
                                                    TOCOMAJA ZROBIĆ?
                                                    POWIESIĆ SIĘ??
                                                    W poprzednim poście napisałem na temat starań inwestycyjnych Burmistrza.
                                                    Chłopie, on nie jest cudotwórcą.
                                                    Przy okazji przypomnę co napisałem już wielokrotnie:
                                                    W TONSILU WIELE BĘDZIE ZALEŻALO OD SYNDYKA.
                                                    CZY ZNAJDZIE NABYWCĘ NA MAJĄTEK, JAKIEGO I JAK POMOŻE PRZEŻYĆ "TONSILOWI
                                                    POLSKA".
                                                    ta spółka żyje na majatku Tonsilu, stąd ważna jest dla niej postawa syndyka.

                                                    3. Tak, Szejn jest mocowany na tej Pani.
                                                    Ale to nie ma nic do rzeczy.
                                                    Napisałem wyraźnie. Można było coś skubnąc z majątku Tonsilu, nim zajął go
                                                    syndyk. Teraz jest już tylko ustawowa lista zaspokajania należności, a gmina
                                                    jest na niej na szarym końcu. I nic nie poradzisz.

                                                    4. Ten temat, już Ci opisałem.
                                                    Potrafisz znaleźć inwestorów?
                                                    Poprzedni poważny inwestor zawitał we Wrześni w pierwszej kadencji Bachorza.

                                                    Za czasów Pani Tacik nie pojawił się ZADEN, SŁOWNIE ŻADEN INWESTOR (markety,
                                                    to inna bajka).

                                                    Kałużnemu udało się doprowadzić do uruchomienia Gestampa (i okolic), sprzedał
                                                    kilka działek na których jest nadzieja na jakieś miejsca pracy, dogadał się z
                                                    Massive i jakoś wspólnie dogadali sie z kartoniarzami (inna sprawa, to problem
                                                    w tej sytuacji Reklamodruku, ale może jakoś sobie poradzą),]
                                                    POWTÓRZĘ, TO CIĄGLE ZA MAŁO. DUZO ZA MAŁO, ALE WIĘCEJ NIŻ REALNIE NALEŻALO
                                                    OCZEKIWAĆ.

                                                    35 HA, RZECZYWIŚCIE COŚ URATOWAŁO To jednak, nie jset zasługa, tej władzy.
                                                    Im udłąo się to sprzedać. Mam wątpliwość, czy dobrze, w sensie miejsc pracy.
                                                    Zobaczymy.
                                                    Ale przecież sprzedali, nie tylko te 35 ha. Zapomniałeś??

                                                    PODSUMOWUJĄC:
                                                    MOBILIZUJ BURMISTRZA DO PRCY, ABY NIE SPOCZĄŁ NA LAURACH, ALE NIE MÓW, ŻE NIC
                                                    NIE ZROBIŁ.
                                                    jeżeli jesteś czerwony, nic nie poradzę i cię nie przekonam.
                                                    jeżeli nie, to spróbuj spojrzeć obiektywnie.
                                                    Spojrzeć na Wrześnie w perspektywie sytuacji w kraju.
                                                    Września, to nie autonomiczna wyspa.

                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Szanowny Wercyngetoryks_wp 01.06.05, 07:22
                                                    TOCOMAJA ZROBIĆ?
                                                    > POWIESIĆ SIĘ??
                                                    Przed wyborami jakoś wiedzieli, ale po wyborach przerosła ich rzeczywistość, a
                                                    obiecanki zamieniły się w niemoc.Czyli kolejna delikatnie mówiąc propaganda
                                                    sukcesu.(JAK W PRL-u)
                                                    > Chłopie, on nie jest cudotwórcą

                                                    A ja myślałem że jest i dlatego na niego głosowałem. Ale takie myślenie szybko
                                                    mi przeszło po wyborach widząc co robi ze swoją ekipą.

                                                    > 4. Ten temat, już Ci opisałem.
                                                    > Potrafisz znaleźć inwestorów?
                                                    > Poprzedni poważny inwestor zawitał we Wrześni w pierwszej kadencji Bachorza.
                                                    >
                                                    > Za czasów Pani Tacik nie pojawił się ZADEN, SŁOWNIE ŻADEN INWESTOR (markety,
                                                    > to inna bajka

                                                    W kampani przedwyboczej wg tego pana inwestorzy mieli się do nas dobijać, mieli
                                                    się prosić o możliwość inwestowania.
                                                    I co?Pojechali gdzie indziej, bo się przestraszyli wielbąda?
                                                    Nie oceniam poprzedniego burmistrza, bo na niego nie głosowałem. Oceniam
                                                    obecnego , bo na niego oddałem głos.

                                                    > jeżeli jesteś czerwony, nic nie poradzę i cię nie przekonam.
                                                    Nie obrażaj mnie człowieku, bo to już jest przegięcie!

                                                    MOBILIZUJ BURMISTRZA DO PRCY, ABY NIE SPOCZĄŁ NA LAURACH, ALE NIE MÓW, ŻE NIC
                                                    > NIE ZROBIŁ
                                                    A CO ZROBIŁ??
                                                    Widocznie moja mobilizacja jest mu niepotrzebna. Znalazł sobie wielbłąda
                                                    i "lepszych doradców"
                                                  • jackowrzesnianin Re: Szanowny Wercyngetoryks_wp 01.06.05, 09:51
                                                    Nie jestem rzecznikiem Burmistrza.
                                                    Zwracam tylko uwagę na fakty.

                                                    1. W kampani wyborczej, każdy obiecuje złote góry.
                                                    Wyborca, musi umieć czytać między wierszami, a obietnice dzielić na kilka.
                                                    Trzeba się przyzwyczaić.

                                                    PRZYPOMNIJ SOBIE, ŻE NA FORUM WYRAŹNIE MÓWIŁEM O WYBORCZYCH MRZONKACH OBECNEGO
                                                    BURMISTRZA.
                                                    I tak znalazł więcej inwestorów, niż moglem się spodziewać. Oby ci inwestorzy
                                                    nie zawiedli.

                                                    2.> > Chłopie, on nie jest cudotwórcą
                                                    >
                                                    > A ja myślałem że jest i dlatego na niego głosowałem.

                                                    NIE WIERZĘ, AŻ TAK NAIWNY NIE JEST NIKT.

                                                    3.> W kampani przedwyboczej wg tego pana inwestorzy mieli się do nas dobijać,
                                                    mieli
                                                    >
                                                    > się prosić o możliwość inwestowania.
                                                    > I co?Pojechali gdzie indziej, bo się przestraszyli wielbąda?
                                                    NIGDZIE NIE POJECHALI, ALBO POJECHALI NA SŁOWACJĘ, LITWĘ, ESTONIĘ, A
                                                    NAJCZĘSCIEJ DO CHIN.
                                                    I to było oczywiste wtedy i dziś.
                                                    A kampania wyborcza ma swoje śmieszne prawa.
                                                    Jeśli uwierzyłeś (uwierzysz) we wszystko co obiecuje kobieta przed ślubem, to
                                                    musisz być (będziesz) bardzo sfrustrowany. Trzeba realnie oceniać możliwości.

                                                    4. Za komunistę przepraszam, ale bądź uczciwy w dyskusji.
                                                    Tam była jeszcze druga alternatywa.
                                                    Nie zauważyłeś??
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Oczywiście Szanowny Jackowrześnianinie 01.06.05, 07:23
                                                    tak miało być
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Oczywiście Szanowny Jackowrześnianinie 01.06.05, 12:02
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Oczywiście Szanowny Jackowrześnianinie 01.06.05, 12:02
                                                  • jackowrzesnianin Szanowny Wercyngetoryks_wp 01.06.05, 12:34
                                                    1. "Bardzo ciężko jest uczciwie podejść do rzeczywistości i powiedzieć
                                                    społeczeństwu, że mamy bardzo wiele do zrobienia... "

                                                    TAK, BO TEGO NIKT NIE KUPI. Od lat wszyscy "picują", ludzie chcą tego słuchać i
                                                    tylko takich wybierają.
                                                    Chciał byc Burmisttrzem, chciał coś zrobić, musiał podporządkować się regule i
                                                    trochę "popicować"


                                                    2.
                                                    "przecież dostali na tacy 35ha przy autostradzie i nie tylko"
                                                    DOSTAŁO STAROSTWO, A NIE GMINA.

                                                    3."coś zrobią z terenami po Stokbecie, Meramoncie, włączą się w
                                                    restrukturyzację Tonsilu,"
                                                    TEREN PO STOKBECIE JEST SPRZEDANY. Jest własnością prywatną. Jedyne co mogą i
                                                    powinni zrobić, to wezwać włąściciela (i) do uporządkowania terenu i ładować
                                                    kary porządkowe, za bałagan, zagrożenie życia itp.
                                                    Mogą też dogadać się z włąścicielem i zaoferować w miarę możliwości pomoc w
                                                    znalezieniu dobrego kupca. SAle jak wiesz terenu gmina jeszcze trochę ma, a o
                                                    inwestorów trudno. Może więc lepiej umieszczać nowe zakłady na terenach
                                                    gminnych?
                                                    Wyobraź sobie szum, gdyby Burmstrz nabił kasę jakiemuś "ziemianinowi".
                                                    Podobnie wygląda sprawa starej rzeźni.

                                                    POWTÓRZĘ: BURMISTRZ POWINIEN W POROZUMIENIU Z NADZOREM BUDOWLANYM DOPROWADZIĆ
                                                    DO UPORZĄDKOWANIA TYCH TERENÓW. JEŻELI TEGO NIE ROBI, TO POWAŻNY ZARZUT.

                                                    Meramont, to własność skarbu panstwa i w jego imieniu, ktoś próbuje to sprzedać.
                                                    Tonsil, już ci wyjasniałem. Nic tam Burmistrz nie może. TZN może. Przynieść w
                                                    teczce inwestora i dogadać się z syndykiem.
                                                    Czyli podwójny problem -INWESTOR + SYNDYK.
                                                    Na terenach gminnych problemów jest mniej -tylko inwestor.
                                                    Ale znów wracamy do pytania dlaczego inwestorzy wybierają Słowację i Chiny a
                                                    nie IIIRP



                                                    POZOSTAŁA MI TYLKO MOJA WIARA.

                                                    wiara nie może być naiwna.
                                                    Pamietaj o tym.
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Szanowny Jackowrześnianinie 01.06.05, 12:51
                                                    wiara nie może być naiwna.
                                                    > Pamietaj o tym.
                                                    Zapewniam Ciebie, że nie jest.

                                                    Chciał byc Burmisttrzem, chciał coś zrobić, musiał podporządkować się regule i
                                                    > trochę "popicować"
                                                    Albo się ma "kręgosłup", albo wybiera się "picowanie". Cas skończyć z obłudą,
                                                    partyjnymi i koleżeńskimi układami. Dzisiaj burmistrza wybiera się w wyborach
                                                    bezpośrednich
                                                  • jackowrzesnianin Re: Szanowny Jackowrześnianinie 01.06.05, 13:16
                                                    wercyngetoryks_wp napisał:

                                                    > wiara nie może być naiwna.
                                                    > > Pamietaj o tym.
                                                    > Zapewniam Ciebie, że nie jest.


                                                    ŻEBY NIE BYŁO
                                                    JA MYŚLAŁEM O WIARZE W NASZYCH POLITYKÓW.


                                                    > Albo się ma "kręgosłup", albo wybiera się "picowanie".

                                                    ZA KREGOSŁUP, TRUDNO O GLOSY NA PIERWSZĄ KADENCJĘ
                                                    Za kręgosłup dostaje się reelekcję.

                                                    PAMIETAJ:
                                                    Pierwsza kadencja, zawsze jest za "picowanie" (nie ma innej metody),
                                                    reelekcja jest za kręgosłup i efekty. Choc nawet wtedy trzeba lekko
                                                    podkoloryzować. Ludzie czesto kupują opakowanie, a nie produkt. Tak jest i w
                                                    markecie i w polityce.

                                                    Cas skończyć z obłudą,
                                                    > partyjnymi i koleżeńskimi układami.

                                                    TAK, MASZ RACJĘ.
                                                    Prawdopodobnie mogą być pomocne mądre JOW.
                                                    Choc i wtedy jest niebezpieczeństwo typu "stokłosa", czy "gawronik" (wybory
                                                    senackie, kandydaci niezależni, którzy kupili sobie fotele).



                                                    Dzisiaj burmistrza wybiera się w wyborach
                                                    > bezpośrednich

                                                    I MOŻE DZIĘKI TEMU BARDZIEJ UDAŁ NAM SIĘ BURMISTRZ NIŻ STAROSTA??

                                                    Pozdrawiam
                                                  • wercyngetoryks_wp Re: Szanowny Jackowrześnianinie 01.06.05, 13:32
                                                    ŻEBY NIE BYŁO
                                                    > JA MYŚLAŁEM O WIARZE W NASZYCH POLITYKÓW.
                                                    >
                                                    Ja również!

                                                    > PAMIETAJ:
                                                    > Pierwsza kadencja, zawsze jest za "picowanie" (nie ma innej metody),
                                                    > reelekcja jest za kręgosłup i efekty. Choc nawet wtedy trzeba lekko
                                                    > podkoloryzować. Ludzie czesto kupują opakowanie, a nie produkt. Tak jest i w
                                                    > markecie i w polityce.
                                                    I to jest całe nasze nieszczęście, chociaż oczywiście są wyjątki.

                                                    I MOŻE DZIĘKI TEMU BARDZIEJ UDAŁ NAM SIĘ BURMISTRZ NIŻ STAROSTA??

                                                    Chciałoby się dodać więcej, ale szkoda słów.
                                                  • edwardbonawentura Re: polityka niestety taka jest 01.06.05, 16:01
                                                    Niestety, polityka to w większości obłuda, pustosłowie i naciąganie wyborców
                                                    na obiecanki cacanki. W naszym lokalnym środowisku jest tak samo jak gdzie
                                                    indziej, czyli nie odbiegamy od tego typu standardów. Chciałoby się, żeby
                                                    politycy a w tym burmistrzowie byli konsekwentni, prawdomówni i nie uwiązani w
                                                    koneksje koleżeńsko-partyjne. Jednak rzeczywistość jest bardzo brutalna i nie
                                                    da się w ten sposób funkcjonować na takich stanowiskach. Powinno się to w
                                                    największym stopniu ograniczać i być ponad partyjne układy. Szansą na to są
                                                    bezpośrednie wybory, ale jednak kandydat musi mieć zaplecze polityczne.

                                                    Szlachetność jest piękna, ale trochę w tym wypadku nierealna. Niemądre,
                                                    nieodpowiedzialne postępowanie, zachowanie osoby publicznej zweryfikuje w
                                                    wyborach wyborca. I najlepszym sposobem na demokrację jest pójście do wyborów,
                                                    a nie tylko narzekanie . To jest przecież w naszych rękach.
                                                  • rochkowalski11 Re: polityka niestety taka jest 01.06.05, 17:51
                                                    Z tego co tutaj piszecie wnioskuję, że przez pierwsze 4 lata trzeba picować i
                                                    układać się z kolesiami, a dopiero w następnych 4 latach po reelekcji coś
                                                    zrobić dla społeczeństwa. Filozofia godna kiepa Rocha Kowalskiego. Żyć nie
                                                    umierać. Przez 4 lata szybko kombinować dla siebie żeby zdążyć no i oczywiście
                                                    ukryć , a może jak ponownie wybiorą to przez następne 4 lata coś tam zrobić dla
                                                    społeczeństwa. Rozumiem, że z uczciwości wobec wyborców jest się zwolnionym?
                                                    Qwa to jest najlepsza fucha pod słońcem.
                                                  • jackowrzesnianin Re: polityka niestety taka jest 01.06.05, 22:42
                                                    rochkowalski11

                                                    Naucz się rochu czytać.Picować można i trzeba PRZED PIERWSZĄ ELEKCJĄ, a nie w
                                                    pierzej kadencji.
                                                    W pierwszej kadencji trzebz za..ć, żeby mieć szansę na drugą itd.
                                                    Chyba, że jest się jak Prezydent kraju.
                                                    Bo wtedy druaga jest ostatnią i tzreba sie w niej nachapać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka