Dodaj do ulubionych

Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROWE!

09.06.05, 11:58
Wiem, wiem, jest ich w Poznaniu bez liku, hehe ;)
Ale w tajemniczy sposób znikają, gdy chce się nimi dojechać w konkretne
miejsce. Na chodniku rowerzystę ściga pełne nienawiści spojrzenie
pieszego ;), na ulicy bardziej odczuwalne cieleśnie otwierane znienacka
drzwi, spaliny i dziury.
Sama korzystam nie tylko z dwóch kółek, ale i z nóg, i samochodu, i
rowerzystką ortodoksyjną nie jestem. Nie chcę jedynie poruszając się w ten
cudny sposób po mieście obawiać się o całość ciała mego tudzież sprzętu.
Czy ktoś ma pomysł, kogo i w jaki sposób zmobilizować do akcji bardziej
spektakularnej, niż upominanie (bezskuteczne zazwyczaj) parkujących na
ścieżkach kierowców?
Czy Poznańczycy mogliby mnie zachwycić swoją aktywnością w tej materii?
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW 09.06.05, 12:40
      Dobrze, to pewnie nie jeden Pan chetnie by Ci zrobił.
      Ale dlaczego na ścieżce rowerowej?
      • mmmal Rozróżniaj ;) 09.06.05, 15:52
        Spójnika "i" zamiast przyimka "na" użyłam świadomie ;)
        • pan.nikt Re: Rozróżniaj ;) 09.06.05, 17:21
          Oj pomylić się nie można.
          hehe
      • Gość: ozon Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:14
        spójnik "i" mówi o tym że chce najpierw dobrze(czyli nie koniecznie na ścieżce
        rowerowej) a potem dopiero nowe sciezki.
        • mmmal ależ skąd!! 10.06.05, 11:00
          Od kiedy nieszczęsne "i" wprowadza uprzedniość? ;)
          Gdybym chciała wyrazić to, co niecnie suponujesz, brzmiałoby to mniej więcej
          tak: "Zróbiwszy mi dobrze, stwórzcie ścieżki rowerowe" lub też bardziej
          opisowo: "Po zrobieniu dobrze biednej mmmal, która ma dość siodełka i kocich
          łbów, raczcie łaskawie poprowadzić parę nowych ścieżek w jakichs sensownych
          miejscach" ;)
          Aha, i dzięki za adres.
      • Gość: Obcy Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 11:52
        Co się z tobą dzieje - zidiociałeś do cna.
        Twoja uwaga pasuje tu jak dupa na nocnik.
        • pan.nikt Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW 11.06.05, 23:09
          Czyli pasuje w 100%, choć raczej odwrotnie.
          To nocnik jest dopasowany do ....
        • pan.nikt Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW 11.06.05, 23:09
          Czyli pasuje w 100%, choć raczej odwrotnie.
          To nocnik jest dopasowany do ....
    • Gość: ozon Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 21:16
      > Na chodniku rowerzystę ściga pełne nienawiści spojrzenie
      > pieszego ;)

      Ja tam po chodniku jeżdżę bardzo szybko, oczywiscie jak nie da się przejechać
      bez potrącenia pieszego to ustępuje, ale jak sie da to nie zwalniam i mimo ze
      pieszy nie musiał by zwalniac to przestraszony staje albo zbacza. Trudno nie ma
      ścieżek to tak trzeba.
      • mmmal na tyle szybko, żeby uciec przed mandatem? ;) 10.06.05, 08:58
        Mnie to szczęście w postaci policjanta broniącego świat przed brutalnością
        rowerzystów ;) jeszcze nie spotkało, ale znajomi bulą (50 zeta).
        • Gość: ozon Re: na tyle szybko, żeby uciec przed mandatem? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 09:56
          jak widze policje to zwalniam, a jak wygląda na to że się przyczepią to mykam.
    • Gość: kickxs Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.05, 23:01
      stare śwntuchy- dajćie dziewczynie spokój, sami zróbcie sobie dobrze na
      ścieżcze rowerowej.
      To na marginesie. A odnośnie meritum to popieram mmmal- sciezki w Poznaniu sa
      wytyczane na tzw. odpieprz, czyli jak jest okazja, jest robiona jakas ulica to
      dla zachowania pozorów zrobi sie i ścieżkę. Nie widac, by ktoś miał wizję
      długofalową i tylko realizował ja odcinkami.
      Po tzw. pierwsze primo ściezki wcale nie muszą być równoległe do głównych
      szlaków komunikacji miejskiej. Nawet odwrotnie- powinny być prodadzone od nich
      z daleka, aby biedny rowerzysta nie musiał inhalowac swych płuc dymem
      wydzielanym przez autobusy czy ciężarówki.
      Z uporem wskazuję przykład: z okolic dworca Garbary można dojechac do Zawad
      wzdłuż torów kolejowych korzystając z mostu kolejowego. Bez dymu, bez hałasu i
      bez stresu wywołanego ruchem samochodowym. I co najważniejsze- chyba szybciej
      dojedzie się rowerem niż samochodem przez Garbary, Estkowskiego itd.
      Proszę- szukajmy wspólnie takich skrótów i podsuwajmy je szanownym władzom
      grodu Przemysła...
      • pan.nikt Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW 10.06.05, 00:22
        > stare śwntuchy- dajćie dziewczynie spokój, sami zróbcie sobie dobrze na
        > ścieżcze rowerowej.

        BEZ DZIEWCZYNY NIE POTRAFIĘ

        no i już pozartować sobie nie wolno.
        Tak niewinnie
      • Gość: bike commuter Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:53
        most kolejowy jest zaspawany i nie da się przez niego przejechać :(
    • mmmal Konkretnie CO ROBIĆ?! 10.06.05, 09:14
      Dla mnie (osoby nieznającej dobrze Poznania) ścieżki poukładał jakis magik
      (maniak?) ;) Skąpy zresztą.
      Myślę, że trzeba by do jakiegoś większego działania doprowadzić, do czegoś na
      podobieństwo akcji we Wrocławiu (blokada ronda). Wprawdzie nie próbowałam formy
      legalnej (pisemnej znaczy;)), ale śmiem wątpić w jej skuteczność.
      Ja sama poznanianką jestem tymczasową, niewielu mam tu znajomych, stąd moje
      wołanie na puszczy tu - na forum. Szczerze mówiąc, spodziewałam się większego
      odzewu, w końcu widzi się w Poznaniu sporo rowerzystów. Najwyraźniej jednak
      przyzwyczajonych już do slalomu wśród spalin, samochodów i dziur.
      No dobra, kończę to narzekanie, ból mój po prostu obudził się na nowo po
      wczorajszym programie o rowerzystach w Kopenhadze. Jak jeszcze przypomnę sobie
      Berlin... Powinno to usprawiedliwić mój lament ;)
      • Gość: ozon Re: Konkretnie BLOKOWAĆ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 09:54
        Amsrerdam,Sztokcholm..mmmmm utopia wręcz. Ale tak samo tam kradną rowery jak w
        Polsce i dlatego powtarzam apel o ZBUDOWANIE STRZEŻONYCH PARKINGÓW DLA ROWERÓW W
        CENTRUM
        MIASTA(chociaż)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        "Jeżdżąc rowerem, trzeba pamiętać, żeby nigdy nie zostawiać go bez solidnego
        zabezpieczenia, nawet na kilka minut. W Amsterdamie i wszędzie indziej dniem i
        nocą krążą złodzieje uzbrojeni w piłki do metalu i specjalistyczny sprzęt do
        otwierania zamków."

        Trzeba zacząć blokować ronda, ulice,...chodniki:)teraz nic to nie da ale podczas
        wyborów znajdzie się ktoś kto chcąc sie przypodobać wyborcom(rowerzystom)za
        głowny cel swojej kandydatury weźmie budowe ścieżek rowerowych.
        • mmmal chyba nie ma kto... 10.06.05, 10:16
          Czy w Poznaniu jest jakowaś instytucja rowerowa? Jakieś stowarzyszenie?
          Cokolwiek działa? Jakiś kontakt? Jak zwerbować chętnych do blokad i budowy
          szańców? ;)
          Sama niewiele zablokuję. Starczę najwyżej na kawałek chodnika ;)
          A jesli chodzi o parkingi, dobry pomysł, ale im dłużej myślę o rowerowych
          inwestycjach, tym mniej wydają mi się realne.
          • Gość: ozon Re: chyba nie ma kto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:25
            jest sekcja rowerzystów miejskich
            www.srm.eco.pl/
            Taka blokada musiałaby trwać tak 5 minut żeby zdążyc przed przyjazdem policji.
    • Gość: ozon Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:08
      ostatnio jechałem rowerem wzdłuż Bałtyckiej i mile zaskoczyl mnie wydzielony pas
      dla rowerów na jezdni, rozpedzilem sie wiec a tu nagle jezdnia sie zweża a
      ścieżka rowerowa kończy się na progu...
      • mmmal po poznaniu tylko pod przymusem ;) 10.06.05, 10:50
        Po mieście poruszam się głównie wtedy, kiedy muszę ;) Przyjemniej explorować
        inne tereny. Niemniej rower to dla mnie środek transportu podstawowy (choć nie
        będę bajerować, że przez cały rok) ;)
        Z tego, co piszesz i co mnie również czasami niespodziewanie na drogach
        poznańskich spotyka, widać, że najwyraźniej jazdę po mieście trzeba traktować
        jako sport extremalny ;)
        Aha, małe pytanie o przyjemne tereny poznańskie właśnie: Dębina, gdzie jeszcze?
        (tak blisko, żeby skoczyć i zdążyć wrócić przed północą) ;)
        • Gość: ozon Re: po poznaniu tylko pod przymusem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:59
          Zdecydowanie Malta i dalej w kierunku Zielonki. Mi jak się nie chce jechać
          nigdzie dalej to robię kilka kółeczek nad maltą,w weekend można się tam poczuć
          jak w Amsterdamie.
          • mmmal Tabuny odstraszają ;) 10.06.05, 11:05
            Mnie odstraszają tabuny użytkowników rowerów, rolek tudzież nóg i czego tam
            jeszcze. Poza tym to dość monotonna trasa, nie sądzisz? Pochodzę z górzystych
            terenów, więc tym bardziej to dla mnie nieciekawe.
            Choć zważywszy na moją kondycję (hehe), to może Malta jest ok. Pod warunkiem
            zaliczenia górki ;)
            Może muszę sie bardziej skupić na odczuwaniu owej amsterdamskiej atmosfery? ;)
            • sheryff Re: Tabuny odstraszają ;) 10.06.05, 14:02
              proponuje kierunek polnocny,okolice gory morasko,teren urozmaicony i ludu
              niewiele
              • Gość: ozon Jutro protest 12.00 teatralka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 20:47
                jutro jest wielki protest rowerzystów na teatralce o 12.00
                • mmmal Ready 4 action ;) 10.06.05, 22:03
                  Qrcze, cos mnie tknęło, żeby tu (na forum znaczy) wpaść dziś wieczorem. Ten
                  weekend spędzam na wsi (gdzie internet chodzi do tyłu;)). No ale chyba się
                  urwę, tylko muszę zlokalizować teatralkę. Ale coś mi świta ;)
              • mmmal Ruszam na północ 10.06.05, 22:05
                Dzięki za "drogowskaz". Ruszam zatem na północ, tamtych stron jeszcze nie
                znam :)
                • Gość: kiks Re: Ruszam na północ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.05, 22:57
                  mmal-
                  północ to jest to- jesli dojedziesz żywa do Winograd to polecam (ale za kilka
                  dni, jak skończy sie remont drogi) trasę przez Biedrusko.
                  Kilka kilometrów nowego asfaltu wśród lasów, kilometrowy zjazd bez pedałowania
                  w Radojewie, w Biedrusku postój w knajpce Kużnia (rzeczywiście stara kuźnia
                  wojskowa), gdzie można sie napić albo i cos zjeść- polecam rybki.
                  Potem górski zjazd do mostu na Warcie i powrót do Poznania przez Czerwonak.
                  Po drodze zwiedzenie kościoła po dawnym zakonie Cysterek w Owińskach,
                  zbudowanego przez włoskiego architekta- Popeo Ferrari'ego. Kształt kopuły
                  codziennie zachwyca mnie, gdy przejezdżam obok szosą.
                  Trasa proponowana cały czas prowadzi drogami publicznymi, niestety ruch
                  samochodowy odbiera część przyjemności ale nie namawiam kobiety na jazdę
                  drogami leśnymi, czoć można by znaleźć mnóstwo ciekawych odgałęzień od
                  proponowanej trasy.
                  • mmmal Re: Ruszam na północ 11.06.05, 10:17
                    Szacowny Kiksie :)
                    Dzięki za tak fachowo opisaną trasę (poza jedzeniem ryb - jako że bezmiesną
                    jestem osobniczką - wszystko mi odpowiada :)). Przetestuję z chęcią :)
                    Nie odmawiaj mi jednakże przyjemności podróżowania trasami leśnymi, do takich
                    jestem przyzwyczajona (moja chałupa stoi na granicy puszczy nadnoteckiej).
                    Pozdrawiam i dzięki
                    • Gość: kiks Re: Ruszam na północ IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.05, 23:41
                      jeśli ściezki leśne Cię nie przerażają to początek polecam sentymentalną
                      wyprawę do Maruszki.
                      Zaczynamy drogą na Wągrowiec, czyli z dzielnicy Główna koło zakładów Amino.
                      Zaraz za wiaduktem kolejowym skręcamy w prawo i po górskim podjeździe zdyszani
                      przejeżdz\żamy osiedle mieszkaniowe Koziegłowy. Kończy sie Poznań, jedziemy w
                      stronę KIcicina.
                      Po przejechaniu Kicina obok krzyża wjeżdżamy w polną drogę po lewej stronie
                      szosy- to poczatek dawnego traktu, którym jeździły dyliżanse, zanim wyparła je
                      kolej parowa.
                      Wcześniej jeszcze może uda Ci sie wypatrzeć w Kicinie stara kuźnię-
                      przypuszczam że obsługującą niegdyś ruch dyliżansowy- dniestety kilka lat temu
                      właściciel zasłonił ją dość mocno murem.
                      Jadą prosto wjedziesz do lasu i po krótkiej chwili po prawej stronie powinnaś
                      zauważyć dwie mogiły w lesie- to tzw. uroczysko Marusia.
                      Zazwyczaj mogiły sa zzadbane, często stoją świeże kwiaty. To miejsce tragedi
                      sprzed blisko dwustu lat- w tym miejscu stała karczma przy trakcie dyliżansowym
                      i jak w bajce- karczmarz miał piekna córke w której z wzajemnością zakochał sie
                      młody pruski oficer. (W tych czasach w tym miejscu nie było innych oficerów-
                      sami pruscy.) Związek nie miał żadnych szans- oficer nie mógł ożenić się z
                      karczmareczką. Oboje popełnili samobójstwo i jako grzesznicy- pochowani zostali
                      tutaj.
                      Jest udowodnione, że dziewczyny, które zadbają o te groby, wypiela chwasty czy
                      przyniosa kwiatki- zaznają tylko szczęścia w miłości- szczęscia jakie nie było
                      dane Maruszce.
                      To musi byc prawda- po dwustu prawie latach pamięć o zmarłych żyje wśród
                      mieszkańców, mogił nie zatarł czas, podczas gdy na wielu cmentarzach po
                      pięćdziesięciu latach juz nie ma śladu po grobach przodków. Nie zapomnij więc
                      ozdobić groby kwiatami polnymi, których teraz wiele zbierzesz po drodze.
                      Po dokonaniu tego przezornego uczynku cofnij sie nieco i skręć w las, w prawo a
                      prosta droga doprowadzi cię do Owińsk, gdzie jak już pisałem- nie zapomnij o
                      zwiedzeniu kościoła pocysterskiego.
                      Powrót do Poznania przez Czerwonak juz bez większych atrakcji.
                      Kup sobie mapkę- około 7 złotych- "Puszcza Zielonka"- będziesz czuła się
                      bardziej komfortowo.
                      • mmmal Re: Ruszam na północ 13.06.05, 19:05
                        Uff... Po dniu straszliwej harówki (na siedząco też bywa męcząco) taki opis
                        (mimo burzy, która dopiero co minęła) mam ochotę wskoczyć na rower i wypróbowac
                        tę trasę. Ale chyba już dzisiaj sobie odpuszczę...
                        Nie wiem co prawda, czy owe polne kwiaty pomogą, ale spróbować warto ;)
                        W każdym razie chyba zacznę baczniej przyglądać się temu, co mijam, jeżdżąc na
                        rowerze i odnajdę więcej tajemniczych miejsc.
                        Dziękuję i pozdrawiam
                        ps Powinieneś pisać ksiązki :)
              • mmmal Re: Tabuny odstraszają ;) 11.06.05, 10:22
                Własnie dostałam piekny opis trasy na północ (post od Kiksa). Jak wpadniesz na
                forum, przeczytaj. Brzmi nieźle :)
              • mmmal Re: Tabuny odstraszają ;) 13.06.05, 19:20
                Aha, racja, przesłano mi parę pomysłów na północne trasy, brzmią nieźle. Oby
                cały Poznań nie wyległ w tym kierunku, bo i tam zrobi się tłoczno ;)
    • Gość: ! Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:43
      Jak jesteś dziewczyną, ładna, interesującą, długonoga to zrobię Tobie dobrze.
      Pod warunkiem, że nie jestes vikka, ale to jednak wykluczałoby Twoją urodę!
      • mmmal Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW 13.06.05, 19:06
        Nie jestem vikka, natomiast smiem twierdzić, że ty jestes idiotą.
    • Gość: derek Re: Zróbcie mi dobrze i stwórzcie ŚCIEZKI ROWEROW IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 13.06.05, 13:19
      antoninek ma najlepsze sciezki....zbudo wane w 1996 do dzisiaj sa
      rewelacyjne=polecam!
      • mmmal Daleko... ;) 13.06.05, 13:51
        Dzięki, ale musiałabym nieźle nadłożyć drogi, żeby zahaczyc o tamte rejony ;)
        A dla frajdy wolę inne trasy. No chyba że te ściezki prowadzą w ładne tereny,
        wówczas chętnie skorzystam :)
        Antoninek to chyba w stronę Swarzędza, prawda?
    • mmmal po burzy, a gdzież OZON? ;) 13.06.05, 19:19
      Drogi Ozonie, z informacji o teatralce skorzystałam i w sobotnie południe
      wtopiłam się w tłum protestujących rowerzystów. Jaki skutek odniesie taka
      impreza - mniemam, iż mizerny. Trza by pewnie coś bardziej drastycznego, choć
      nie do końca jestem przekonana do jazdy na rowerze bez ubrania (a poza tym to
      już było...) ;)
      Gdyby coś się szykowało, daj znać, pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka