Gość: andy
IP: *.echostar.pl
04.08.05, 23:21
Jestem poznaniakiem i zawsze byłem dumny z Poznania. Jednak ostatnio coraz
częściej jestem w Warszawie i widzę że Poznań to zadupie, a poznanski
porządek to tylko wspomnienie.U nas nic ważnego się nie dzieje. Ciągle tylko
plany i nic z nich nie wynika. Odbudowa Zamku Przemysła - ciągle nic,
odbudowa murów - nic, trakt cesarsko - królewski - tylko plany, synagoga na
Wronieckiej - ciągle basen, Arsenał na Rynku - ciągle straszy, Św. Marcin -
taki syf, że wstyd (ostatnio posadzili kwiaty ale to niewiele zmienia),
wszedzie psie gówna, Chwaliszewo - syf, Ostrów Tumski - bałagan, drzewa w
mieście usychają, skwer przy Hotelu Rzymskim - syf. Tragedia... A w Warszawce
na Nowym Świecie rosną magnolie...Ehhh. Szkoda słów.