kasik_22 05.09.05, 11:37 Poszukuje dobrego dermatologa w Poznaniu.Czy moglibyście mi kogoś polecić? Dziekuję za odpowiedzi.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja_08 Re: Dermatolog Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:32 dr marek kazmierowski ma gabinet na podgornej (w tej kamienicy co kenzo tylko od podworza), widac ze zna sie na rzeczy, za wizyte bierze 40 czy 50 zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: Dermatolog Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 17:44 Najlepszy dermatolog to doktor Żaba przyjmuje przy ulicy Gajowej 5. Jest bardzo dobrym lekarzem, ale też dość dużo bierze za wizytę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: Dermatolog Poznań IP: *.icpnet.pl 05.09.05, 19:52 Popieram!!! Zwiedziłam chyba wszystkie gabinety dermatologiczne w Poznaniu zanim trafiłam do Żaby i dopero on poradził sobie z czymś co dla innych wydawało się końcem świata - na dodatek nikt wcześniej nie potrafił zdiagnozować banalnej choroby... Jeśłi problemy skórne - tylko ordynator Żaba!!! Szkoda czasu i pieniędzy na szukanie innych... Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Dermatolog Poznań 05.09.05, 21:46 ale chyba wyszedł dawno z wprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Dr. Żaba IP: *.icpnet.pl 05.09.05, 21:39 Przestrzegam przed dr Żabą. Moja dziewczyna została hospitalizowana rok temu na Szkolnej na oddziale ordynatora Ż. Miała bardzo ostrą formę wstrząsu anafilaktycznego. Przywiozłem ją do szpitala osobiście taksówką. Zastępca ordynatora (kobietka) natychmiast zleciła przyjęcie na oddział i nakazała przygotowanie OIOM. Stan był zagrażający życiu. Dziewczyna siedziała na korytarzu i czekała aż pielęgniarki podadzą jej zlecone przez lekarza leki. W tym czasie opuchlizna m.in górnych dróg oddechowych rosła i sytuacja stawała się coraz bardziej poważna. Panie pielęgniarki przez ponad godzinę nie ruszyły czterech liter twierdząc iż będą czekały na skierowanie do szpitala od lekarza rodzinnego. Dopiero po tym czasie, gdy pani z-ca ordynatora pojawiła się ponownie i zobaczyła ją w takim stanie opieprzyła pielęgniarki i wtedy dopiero podały jej silne leki odczulające. Leżała na tym oddziale jeszcze kilka dni. na stanie oddziału było wtedy możer jeszcze 4 osoby. Przez cały ten czas pan ordynator nie pofatygował się ani razu aby obejrzeć pacjentkę leżącą na jego oddziale. Obchód wykonywała tylko lekarka prowadząca, która sygnalizowała, iż w takim stanie każdy niepokojący objaw powinien być jej natychmiast zgłaszany. Aby zdiagnozować przyczynę tak silnej reakcji alergicznej zlecono jej konsultacje lekarskie. M.in. ginekologiczną i laryngologiczną. Ze względu na fakt, iż nadchodził weekend miały być przeprowadzone po niedzieli. W piątek ok 13:00 moja dziewczyna dostała wysokiej gorączki i ostrej biegunki. Zgłosiła to pielęgniarce. Pomimo, że o tej godzinie byli jeszcze lekarze na oddziale, siostra nie powiadomiła nikogo. Gdy przyszedłem po południu i dowiedziałem się o tym poprosiłem siostrę o wyjaśnienia. Stwierdziła, że sama uznała, że to nic takiego i przekaże tę informację lekarzowi w poniedziałek czyli dopiero za dwa dni. Dopiero na moją wyraźną interwencję wezwała lekarza dyżurnego. Jak się okazało - jest jeden na cały szpital - w dodatku internista. W poniedziałek, bedąc w pracy, zadzwoniła moja dziewczyna płacząc iż wyrzucają ją ( dosłownie ) ze szpitala. Pan dr. Żaba gdy się dowiedział, iż zwróciłem uwagę pielęgniarce iż decyduje zamiast lekarza o stanie zdrowia pacjenta oraz że musiał po mojej interwencji fatygować się lekarz dyżurny na jego oddział - odwołał wszystkie zlecone konsultacje i kazał mojej dziewczynie się wynosić ze szpitala, pomimo iż była w trakcie przyjmowania sterydów, a kuracji tej nie można tak sobie w dowolnym momencie przerwać. Jeszcze tego samego dnia pojechalismy na oddział ratunkowy na Lutyckiej. Gdy tam lekarze zobaczyli z jakimi wynikami dr. Żaba zdecydował się wypisać pacjentkę ze szpitala byli bardzo zbulwersowani na fakt iż się na to odważył. Nadal istniała poważna groźba zagrożenia życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Dr. Żaba - nigdy więcej IP: *.icpnet.pl 05.09.05, 21:58 Jeszcze tylko kilka słów do posta powyżej. Może za kasę to i zachowuje się jak na lekarza przystało - oczywiście taksując odpowiednią stawkę za sój "tytuł naukowy" , ale że w rzeczywistości dobro pacjenta ma głęboko w d..... miałem sie okazję osobiście przekonać. Jezu, jak on się może cieszyc, że mi nie wpadł w ręce w zeszłym roku. Nie ręczyłbym za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia zależy z czym... 05.09.05, 21:48 Zwiedziłam już chyba z 8 dermatologów i jakoś nie mam szczęścia, łącznie z prof. Żabą. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: zależy z czym... 05.09.05, 22:32 Polecam dra Maurycego Piotrowskiego - jest dermatologiem, wenerologiem i dodatkowo jeszcze alergologiem. Przyjmuje w zespole poradni przy Rondzie Przybyszewskiego. Wizyta 30 zł. Jagoda Odpowiedz Link Zgłoś