Dodaj do ulubionych

UWAGA W Skórzewie

08.09.05, 23:25
Dziś w Uwadze TVN, poruszono temat zastzrelonego chłopaka.
Kto oglądał, ten wie, a kto nie oglądał,:
uwaga.onet.pl/1245905,archiwum.html

Dalszy ciąg tej sprawy w niedzielę w programie ?? Pod napięciem??
Obserwuj wątek
    • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 08.09.05, 23:37
      O ile dobrze zrozumiałam to chłopak był na posiadłości owego pana. Nie miał
      prawa tam byc a jak był to powinien przewidzieć jakie mogą być tego
      skutki...czyli wszystko jasne.
      • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 08.09.05, 23:38
        może ty jesteś jasna?
        Nie wiem, ale sprawa wcale nie jest jasna.
        Widziałaś program??
        • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 08.09.05, 23:49
          No nie widziałam, bo to chyba w niedzielę bedzie. W kazdym razie jak chciał się
          włamać to poniósł tego konsekwencje.
          • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 08.09.05, 23:55
            a skąd wiesz, że chciał się włamać??
            • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 08.09.05, 23:58
              No napisali...
              • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 08.09.05, 23:59
                "Mężczyzna, który zastrzelił Adriana twierdzi, że obawiał się o życie rodziny. -
                Ja nie chciałem go zabić, czy zrobić krzywdę – tłumaczy się Piotr Jeliński. –
                Ale byłem przerażony, to był kolejny atak na mój dom, chciałem bronić swojej
                rodziny."
                • Gość: gostek Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.icpnet.pl 09.09.05, 00:07
                  I ty wierzysz w to co piszą dziennikarze?
                  • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 00:08
                    No przecież nie byłam na miejscu, więc nie wiem. Jeśli jest tak jak napisali to
                    napadnięty miał rację.
                  • v.i.k.k.a a teraz żegnam Panów, ide spać:(((( 09.09.05, 00:09
                    bo jutro(dziś) wstaję o 5.00...ale fajnie:/
                  • Gość: RAAK Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 19:15
                    czlowieku. Vikka ma racje. Kolesia zastrzelono w srodku nocy, na terenie cudzej
                    posiadlosci, po tym jak wybil szybe.. małolat byl pijany, najprawdopodobniej
                    jaral wczesniej trawe. To co poszedl do faceta zapytac czy ma stary chleb dla
                    konia? Wyrwali chwasta, młodocianego bandyte i chwala temu kto zlikwidowal gnoja
                    • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 09:42
                      Oczywiscie. Gadaja, ze on niby chcial przeprosic czy wyjasnic cos. Moze i tak,
                      tylko czemu zamiast uzyc dzwonka do drzwi skorzystal z kamienia i wybil okno?
                      ;-) Chwasty trzeba wyrywac. Jeszcze tylko powinny zmienic sie przepisy, ktore by
                      ulatwily posiadanie broni, bo dzis niestety niewiele osob moze ja legalnie posiadac.
                      • Gość: maniek.siekiera Bardzo dobrze że odstrzelili chwasta. IP: *.athome235.wau.nl 14.09.05, 01:20
                        Szkoda tylko, że tak mało się ich wyrywa..Ja nie miałbym zadnych skrupułów, żeby
                        gnoja bandytę odstrzelić... i to samo zrobić z bydłem palącym jakieś ognie (niby
                        świeczki) pod moim domem...
                        Stany rulez, mam nadzieję, że za POPiSu stanie się u nas podobnie :)
                        • Gość: emigrant Re: Bardzo dobrze że odstrzelili chwasta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 01:39

                          Nie obniżaj poziomu dyskusji, faszysto/nazisto, nadczłowieku zwracający się z
                          pogardą do nas, marnych podludzi. OK?
                          • drhuckenbush Re: Bardzo dobrze że odstrzelili chwasta. 14.09.05, 10:38
                            On sie zwracal do przestepcow, bandytow i slusznie ich traktuje za podludzi.
                            Skoro piszesz "nas" - czyzbys sie z bandytami utozsamial?
                        • Gość: mk Re: Bardzo dobrze że odstrzelili chwasta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 09:25
                          Regulamin forum:

                          [...]
                          4.
                          Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
                          treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej,
                          etnicznej, czy też propagujących przemoc.
                          [...]
                          • drhuckenbush Re: Bardzo dobrze że odstrzelili chwasta. 14.09.05, 10:39
                            Czy ktos tu wzywa do nienawisci rasowej? Czy ktos tu propaguje przemoc? Jezeli
                            juz, to Emigrant, bo jest zwolennikiem, by przestepca pozostawal bezkarny, a ja
                            gdy bede napadany zebym stal z zalozonymi rekami i czekal az mnie zabije...
                          • Gość: maniek.siekiera Re: Bardzo dobrze że odstrzelili chwasta. IP: *.wurnet.nl / *.wur.nl 14.09.05, 16:18
                            m.k. - czytaj dobrze... czy ja wzywam do wtargniecia do domow bandytow?? To oni
                            przychodza do normalnych ludzi, zeby ich okrasc/pobic/zamordowac... Sami siebie
                            postawili poza prawem - a niestety z powodu nawiedzonych pseudohumanistow z
                            rejonu Michnika/Kuronia/Mazowieckiego itp prawo w Polsce jest dla bandytow a
                            nie dla ofiar..

                            Wiec zastanow sie, co robisz i czy dobrze rozumiesz przeczytane tresci, zanim
                            bedziesz szastal regulaminem forum..
                  • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 09:39
                    A Ty wierzysz w sensacje TVN?
                    Przypomne tylko, ze jak dwa lata temu mielismy sprawe pedala-pedofila Kroloppa,
                    to tez wszyscy za nim murem stali, organizowali wiece, pikiety, podpisy. A tu
                    psikutas i sie okazalo, ze sad mial inne zdanie.
                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 00:11
                  a co ma powiedzieć facet, który z zimną krwią zastrzelił chłopaka??
                  • brander A skąd wiesz,PANnIKaNT,że z zimną krwią? 09.09.05, 02:09
                    Nie pierz d..y sprzedajnej kobiecie
                    zwłaszcza bandażem.
                  • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 09:47
                    Ja bym powiedzial "dziekujcie mi, bo byc moze jutro by sie w waszym domu znalazl".
                    Na miejscu J. nie mialbym zadnych skrupulow, zeby bronic swojej rodziny,
                    posiadlosci itp. Jedyne czego moglbym sie bac, to pozniejszej nagonki mediow,
                    sasiadow, rodziny chwasta itp. Ale ktos w tym kraju musi zaprowadzic porzadek.

                    Porzadek (...) musi byc - bez wzgledu na ustroj ;-)
                  • Gość: maniek.siekiera Ty jesteś palant,czy czytać nie umiesz?? IP: *.athome235.wau.nl 14.09.05, 01:22
                    Nie dotarło do ciebie, że facet to bardzo przeżywa, gnypku? Szkoda gościa, ja
                    niemiałbym najmniejszych skrupułów, żeby odstrzelić bandytę... a im więcej
                    miałby promilów (tamten miał tylko 2,5), tym bardziej cieszyłbym się z
                    oczyszczenia społeczeństwa...
            • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 09:37
              Gdyby nie chcial, to by zadzwonil i czekal az mu gospodarz otworzy ;-)
        • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 09:36
          Wtrace sie :)
          Nie widzialem programu, ale znam zycie. To nie jest pierwsza sprawa w ktora
          zamieszany jest nastolatek. Zawsze cala rodzina mowi, ze on taki porzadny byl,
          ze sie dobrze uczyl, ze nie bylo zadnych problemow, narkotyki i alkohol to
          widzial tylko w TV itp. A wspaniali koledzy, ktorzy za niego recza glowa, ze to
          porzadny czlowiek juz sa przeswietlani przez prokurature. I o to chodzi! CHWASTY
          TRZEBA WYRYWAC.
          • Gość: pimp Re: UWAGA W Skórzewie IP: 193.91.25.* 13.09.05, 18:09
            i należy zacząć od tak chorych psychicznie jak ty!
            • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 18:54
              Na nic wiecej Cie nie stac, kretynie? Szkoda czasu na dyskusje z kims komu mozg
              obrzezano...
              • Gość: mas Pimp, zapraszam śmieciu do mnie... IP: *.athome235.wau.nl 14.09.05, 01:24
                Nie odstrzelę cię od razu, ale najpierw oddam strzały ostrzegawcze w kolanka.A
                potem cię bandziorze wykończę ;)
    • l.george.l Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 09:32
      Panie.Nikt, ręce opadają. Jeśli dobrze rozumiem prasowe relacje, to dziecko
      gościa, który strzelał, zostało uderzone w twarz przez tego co zginął. Czyli
      nie był grzecznym chłopcem, ale bandytą. Dodatkowo w nocy po pijaku wdziera się
      na prywatną posesję, niszczy furtkę i rozbija szybę na ganku czyli jest bandytą
      do kwadratu. Spotyka go surowa kara, może zbyt surowa. Ale ukarany został
      bandyta, a nie przykładny uczeń. Wczoraj w programie Ewy Drzyzgi zupełnie w
      innym kotekście słuchałem wypowiedzi psychologa sądowego. Wynikało z nich, że w
      stanie zagrożenia traci się zdolność postrzegania. Facet mógł nie widzieć, do
      kogo strzela, pomijając wieczorową porę. W takiej sytuacji można zastrzelić
      nawet własną matkę, bo się napastnika nie rozpoznaje. Był już w cześniej
      napadany, usłyszał odgłosy włamania i podjął, biorąc pod uwagę ekstremalny
      stres, w jakim się znalazł, jak najbardziej właściwą decyzję. Bronił swoich
      bliskich i własnego domu.
      • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 09:46
        Pomijajac juz wszystkie szczegoly tej sprawy to:
        Wytłumacz mi który bandyta włamuje się od frontu wybijając szybę wielkości drzwi
        balkonowych (na materiale widać było dwie duże dziury) robiąc przy tym ogromny
        hałas? Który bandyta mówi kolegom "poczekajcie tu na mnie, zaraz wracam"?
        Przeciez oni byliby ewentualnie idealnymi świadkami zeznajacymi, ze ten wlasnie
        ich kolega poszedl sie wlamac. I co, rozumiem ze Adrian zamierzal wrocic z
        telewizorem i komputerem pod pacha w zamiarze opychania tego zaraz na Allegro?
        A bramy nie musial "niszczyc", bo wystarczylo ja pchnac i sama sie otwierala
        (rozumiem, ze kazdy wlamywacz wchodzi na posesje przez furtke, a nie
        przeskakujac przez plot).
        A zgodnie z przepisami, kiedy dostajesz pozwolenie na bron, to powinienes
        trzymac ja w sejfie. Moze to dla niektorych absurd, bo po co w takim razie bron,
        jak nie mozna sie do niej szybko dostac, ale takie sa przepisy. Jozef K. w
        stranie ekstremalnego stresu, jak rozumiem, byl jeszcze zdolny wykrecic
        odpowiedni kod i otworzyc sejf?
        • Gość: keczup Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 10:19
          Czyli jak bandyta powie kolegom "zaraz wracam" i włamie się od frontu przy
          zapalonym świetle to już nie jest bandytą. Twoja logika miażdży...
        • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 10:12
          Co Ty za bzdury piszesz? Po co byli koledzy? Zeby mu pomoc, na czatach stali!
          Jak sprzed mojego domu kradli samochod, robily to dwie osoby, a trzy staly obok
          i patrzyly. Czyli Twoim zdaniem to juz kradziez nie byla, bo po co swiadkowie?
          :))) A co by zrobil z lupem? Nie wiem, ale pewno to samo co inni zlodzieje,
          czyli pchnal gdzies dalej - do pasera, czy chocby nawet na Allegro. Widzisz
          jakies przeszkody?

          > A zgodnie z przepisami, kiedy dostajesz pozwolenie na bron, to powinienes
          > trzymac ja w sejfie. Moze to dla niektorych absurd, bo po co w takim razie bron
          > ,
          > jak nie mozna sie do niej szybko dostac, ale takie sa przepisy. Jozef K. w
          > stranie ekstremalnego stresu, jak rozumiem, byl jeszcze zdolny wykrecic
          > odpowiedni kod i otworzyc sejf?

          Bzdury!!! Bron nalezy trzymac w metalowej szafie z dwoma atestowanymi zamkami! O
          zadnym sejfie mowy nie ma. Wiec moim zdaniem Jozef K byl zdolny zeby odkluczyc
          szafe.
          • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 12:41
            Miał też jak się okazuje super system alarmowy.
            Ciekawe, że zdążył zastrzelić, a nie zdążył URUCHOMIĆ ALARMU.
            przeciez w sytuacji zagrożenia, to powinno być AUTOMATYCZNE.
            • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 00:29
              pan.nikt napisał:

              > Miał też jak się okazuje super system alarmowy.
              > Ciekawe, że zdążył zastrzelić, a nie zdążył URUCHOMIĆ ALARMU.
              > przeciez w sytuacji zagrożenia, to powinno być AUTOMATYCZNE.

              W sytuacji stresowej nie ma zadnego "automatycznie", to po pierwsze. Po drugie
              wcisnie alarm i co: napastnik jak bedzie chcial to go zaraz napadnie, zrobi
              swoje i ucieknie.
              Moim zdaniem postapil slusznie i chwala mu za to.
              • Gość: maniek.siekiera Dr, olej pana.nikt-to śmieć,którego warto wyrwać.. IP: *.athome235.wau.nl 14.09.05, 01:27
                z jego filozofią wspierania bandziorów-choćby nawet nie był złodziejem to i tak
                powinien być traktowany jak oni...
                • drhuckenbush Re: Dr, olej pana.nikt-to śmieć,którego warto wyr 14.09.05, 10:40
                  Pan Nikt jest bardzo inteligentnym forumowiczem i naprawde zadziwia i zasmuca
                  mnie jego postawa w tej sytuacji :(
        • Gość: ROLA Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.echostar.pl 12.09.05, 11:13
          Panie Emigrant,
          co Ty ciągle z tym włamywaczem? Jeśli wchodzi od frontu i wybija szybę to
          znaczy, że dopiero jest się czego bać bo prawdopodobnie nie przychodzi okradać
          tylko jednoznacznie napaść. Mam wrażenie, że ta emigracja nie służy dobremu
          stanowi Twego umysłu. Bryluj raczej wśród kolegów z firmy sprzątającej. Swymi
          mądrościami (pseudohumanistycznymi) umilisz wszystkim czas pracy.
          • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 16:13
            ROTFL
            A kto Ci powiedział, że mieszkam na emigracji?
      • Gość: al Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 09:52
        l.george.l napisał:
        Jeśli dobrze rozumiem prasowe relacje, to dziecko
        > gościa, który strzelał, zostało uderzone w twarz przez tego co zginął.

        dzieciak uderzony tego co strzelał owszem ale ja zrozumiałem że przez jednego z
        kolegów tego co zginal

      • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 09:53
        Źle rozumiesz.
        Chłopak dostał w twarz od kogoś innego, który (tego nie jestem pewien) stanął w
        obronie później zabitego w jakiejś głupiej szkolnej utarczce.
        Obejrzę dokładnie w niedzielę, ale to chyba właśnie syn strzelającego był
        prowodyrem.

        Strzelający cały dzień wydzwaniał do domu zabitego, więc ten chciał
        prawdopodobnie sprawę wyjaśnić.
        Czy furtka została zniszczona, czy była zamknięta?
        Szyba, cały czas są wątpliwości, kto ją wybił.
        Z obrazów, które pokazywali całe szkło spadło na zewnątrz co może wskazywać, że
        szyba była wybita od wewnątrz.

        Każdy z nas był kiedyś napadnięty, czy okradziony (samo słowo napadany jest
        też nadużyciem, był OKRADANY)

        Stres??
        1. Wcale nie jestem pewien, czy straes, czy facet z zimną krwią czekał na swoją
        ofiarę???
        2. Od poczatku twierdzę, że posiadanie broni musi wiązać się zarówno z
        badaniami, jak i treningiem psychologicznym. Kiedy sięgasz po broń, nie możesz
        walić w portki, bo wtedy walisz na oślep, nie możesz też zachowywać się jak
        naćpany (hulaj dusza piekłą nie ma ja mam "giwerę")

        Wersja obrony, to wersja przedstawiona przez strzelającego.


        NIE CHCĘ WYROKOWAĆ, nie mój cyrk, nie moje małpy.
        Odezwałem się w dyskusji na ten temat, kiedy kilku oszołomów, osądziło
        chłopaka, nazwało go włamywaczem, chuliganem, itd i znacznie gorzej.
        Kto dla im prawo do takich ocen???

        SPRAWĘ MUSI WYJAŚNIĆ SĄD.

        Sądzę, że rodzina chłopaka wystraszona, że śledztwo zmierza w
        kierunku "zamiecienia pod dywan" zaalarmowała media.
        Media nie zastąpią sądów, ale może dzięki temu sprawa w ogóle trafi do SĄDU.

        Ps wypowiadający się w programie prokurator, nie był już tak stanowczy, jak w
        pierwszych relacjach. Ba można odnieść wrażenie, że bronił (słusznie) decyzji
        prokuratury, ale wycofywał się rakiem od kategorycznych stwierdzeń, które
        padały z ust prokuratorów i policjantów w TV.
        • Gość: keczup Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 10:09
          Skończ pisać te bzdury, zwłaszcza o tym czekaniu z bronią żeby zastrzelić. Są
          przecież granice głupoty...
          • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 10:19
            Jaki masz interes w ośmieszaniu dociekania do prawdy??
            No i naucz się czytać.
            • Gość: keczup Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 10:28
              Przecież ty nie dociekasz. Ty już wiesz. Lepiej niż ktokolwiek inny. Proroku...
              • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 11:05
                NIE NIE WIEM, MAM WĄTPLIWOŚCI I CZEKAM NA WYROK SĄDU.
                To tobie się wydaje, że wiesz.
                • Gość: keczup Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 11:18
                  > NIE NIE WIEM, MAM WĄTPLIWOŚCI I CZEKAM NA WYROK SĄDU.

                  Najpierw nazywasz człowieka mordercą i piszesz, że zastrzelił z premedytacją, a
                  potem że masz wątpliwości. To się nazywa schizofrenia. Polecam szybki kontakt z
                  lekarzem.

                  > To tobie się wydaje, że wiesz.

                  "Chyba ty tej" - odzywka z piaskownicy.
                  • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 11:23
                    Mogę tylko powtórzyć:naucz się czytać ze zrozumieniem.
                    Wiem, że to dla niektóryvh trudne, ale Spróbuj, może się uda.
                    • Gość: maniek.siekiera Bardzo dobrze że odstrzelili chwasta... IP: *.athome235.wau.nl 14.09.05, 01:30
                      a ty gościu nie dorabiaj filozofii do prostego zdarzenia:
                      bandyta->napad->obrona->nie ma bandyty->świat się cieszy...
            • Gość: Znajomy Pan Nikt - do lekarza IP: *.echostar.pl 09.09.05, 10:33
              Mdli mnie gdyż wywlekasz Panie Nikt kolejną zakończona kwestię.
              Pił.Wlazł.Wybił.Dostał.
              Reszta jest w ekspertyzach Policji i Prokuratury.
              Jeżeli Prokuratura (to rzadki przypadek) uznała ,że Piotr J. działał w obronie
              koniecznej to miała "mocne papiery"
              Takie jak :
              ekspertyzy - furtka ,szyba, strzały
              zeznania - miedzy innymi kolegów Adriana K. którzy siedzieli w aucie przed
              domem Piotra J. a gdy padły pierwsze strzały uciekli.
              Do ludzi którzy przychodzą w nocy do twojego domu zrobić tobie lub twojej
              rodzinie krzywdę się strzela Sz.P.Nikt
              • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 10:39
                Cóż... "Pożyteczni idioci" lubią rozmiękczać proste sprawy "okolicznościami".
                Włamuje się od tyłu domu - bandyta. Od frontu - nie bandyta. Włamuje się sam -
                bandyta. Idzie z kolegami - nie bandyta. Włamuje się po ciemku - bandyta.
                Włamuje się przy zapalonym świetle - nie bandyta. Włamywacz nie ma rodziny -
                bandyta. Włamywacz ma kochającą matkę - nie jest już bandytą. Jest stary -
                bandyta. Jest młody - nie jest bandytą.
                Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać widząc tak spaczoną wizję świata...
                • Gość: Znajomy Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.echostar.pl 09.09.05, 10:48
                  Raczej sie śmiać dodatkowo posiłkując sie tekstem w stylu :"wiekszość :-)
                  mieszkańców Skórzewa nie zgadza się z Prokuraturą i podpisało (200) petycję"

                  A ja zborę 201 podpisów w sprawie skierowania Pana Nikt do lekarza - tego od
                  głowy (nie laryngolog)

                  Z perspektywy warszawskich redaktorków z TV to niezły kapiący krwią kąsek więc
                  szarpią zdechły temat bez pardonu a Pan Nikt jest zafascynowany - smutne.
                  • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 11:09
                    Czyli liczy się tylko jedna TWOJA PRAWDA. Nie ważne jest dojście do PRAWDY,
                    tobie wystarcza TWOJA PRAWDA.

                    Mozna i tak, wtedy życie jest łątwiejsze, ale czy prawdziwe??

                    Traktuję program w TVN, ten, który był i ktory będzie, jako próbę
                    przedstawienia wydarzenia z różnych stron. Głos w dyskusji zabierali zarówno
                    mieszkańcy, jak i prokurator.
                    ALE TY JAKO WSZYSTKOWIEDZĄCY JUŻ WIESZ. JUŻ WIESZ, że chłopak się włamał.]

                    Jedyne co cię cechuje, to pewność siebie, szkoda że nie uzasadniona wiedzą.
                    • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 11:23
                      > ALE TY JAKO WSZYSTKOWIEDZĄCY JUŻ WIESZ. JUŻ WIESZ, że chłopak się włamał.

                      Człowieku, najście czyjegoś domu to włamanie. Nieważne czy sprawca miał 18 lat
                      czy 50, czy wszedł od frontu czy od tyłu, czy w dzień czy w nocy. Nie potrafisz
                      tego pojąć? Ręce opadają...

                      > Jedyne co cię cechuje, to pewność siebie, szkoda że nie uzasadniona wiedzą.

                      Ech ty miałki moralisto... Idź jak najszybciej do lekarza...
                      • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 12:28
                        Człowieku, najście czyjegoś domu to włamanie. Nieważne czy sprawca miał 18 lat
                        > czy 50, czy wszedł od frontu czy od tyłu, czy w dzień czy w nocy. Nie
                        potrafisz
                        > tego pojąć? Ręce opadają...
                        JASNE. OD DZIŚ STRZELAM DO LISTONOSZA, INKASENTÓ Z ELEKTROWNI, WODOCIĄGÓW,
                        GAZOWNI ITD. ja ich nie zapraszam, a włążą mi na ogródek.
                        uhahahahahahaha


                        > > Jedyne co cię cechuje, to pewność siebie, szkoda że nie uzasadniona wiedz
                        > ą.
                        >
                        > Ech ty miałki moralisto... Idź jak najszybciej do lekarza...

                        Potwierdzasz moją diagnoże o Twojej bucie i głupocie.
                        • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 12:37
                          Inkasent i listonosz grzecznie dzwonią do drzwi. O tym wie nawet dziecko. Ciebie
                          jakoś ta wiedza ominęła. Nie dziwi mnie to zresztą.
                          • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 12:41
                            Ale nim zadzwoni narusza mój ogródek.
                            To mój teren i wg Twojej filozofii, wara od niego.
                            • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 12:47
                              > Ale nim zadzwoni narusza mój ogródek.

                              Ogródek jest ogrodzony płotem. Skrzynka na listy wisi na płocie. Skrzynka z
                              licznikiem gazu jest umieszczona w płocie. Przy furtce jest domofon. Nikt mi nie
                              narusza ogródka :)

                              > To mój teren i wg Twojej filozofii, wara od niego.

                              W granicach oznaczonych prawem. Widzisz, i wszystko się zgadza.
                              • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 12:55
                                Ale jak listonosz ma polecony, albo kasę, to wchodzi do drzwi.
                                A wszystkie liczniki mam w chacie, wg starych zasad, a nie za płotem.
                                Aha domofonu nie zakładałem. Po co??
                                Po co ma mi ktoś zakłócać spokój w mojej posiadłości??
                                To mój teren i wara!!
                                A jak nie to strzelam!!
                                • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 13:04
                                  > Ale jak listonosz ma polecony, albo kasę, to wchodzi do drzwi.

                                  Nie, zostawia awizo w skrzynce.

                                  > A wszystkie liczniki mam w chacie, wg starych zasad, a nie za płotem.

                                  Wtedy inkasent dzwoni do drzwi lub do furtki.

                                  > Aha domofonu nie zakładałem. Po co??

                                  Po to, żeby intruz nie dochodził do drzwi tylko meldował się przy furtce.

                                  > Po co ma mi ktoś zakłócać spokój w mojej posiadłości??

                                  Jeżeli wizytę inkasenta albo listonosza nazywasz zakłócaniem spokoju to sprzedaj
                                  dom i wyprowadź się na bezludną wyspę.

                                  > To mój teren i wara!!

                                  Racja.

                                  > A jak nie to strzelam!!

                                  Proponuję zacząć od puknięcia w głowę...
                                  • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 13:20
                                    > > To mój teren i wara!!
                                    >
                                    > Racja.
                                    >
                                    > > A jak nie to strzelam!!
                                    >
                                    > Proponuję zacząć od puknięcia w głowę...


                                    NO CO TY?? NIE KAŻESZ MI STRZELAĆ?
                                    zmieniłeś zdanie??
                                    • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 13:28
                                      Nie odniosłeś się do pierwszej części mojego wywodu. Ale właściwie - nie
                                      zaskoczyłeś mnie.

                                      > NO CO TY?? NIE KAŻESZ MI STRZELAĆ?
                                      > zmieniłeś zdanie??

                                      Nie ma przepisu o strzelaniu do listonosza lub inkasenta.
                                      • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 13:43
                                        A do czego miałem sie odnieść?
                                        Na szczęście ja nie strzelam i listonosz nie zostawia awizo, żebym musiał gnać
                                        na pocztę.
                                        Podobnie nie wybieram się w żadne pola.
                                        Ja tylko odpieralem Twoje argument, o twierdzy.
                                        To Ty powinieneś wybrać bezludną wyspę.
                                        • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 13:56
                                          Wykazałem ci, że ani listonosz ani inkasent nie muszą wchodzić na twój teren.
                                          Nie musisz strzelać. Wystarczy trochę pomyśleć.
                                          • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 14:02
                                            ale wchodzą, a ja nie strzelam.
                                            • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 14:07
                                              Płot, furtka, dzwonek. Nikt nie wchodzi.
                                              • Gość: emigrant Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 16:13
                                                Niebezpieczny precedens tak czy owak już nastąpił (zielone światło dla
                                                strzelania w intruza).
                                                Teraz tylko czekać, jak ktoś zastrzeli "w obronie koniecznej" człowieka, który
                                                na przykład przyszedł żebrać o pieniądze (przeważnie tacy ludzie nie budzą
                                                zaufania swoim wyglądem, więc...). I może wówczas niektórzy coś zrozumieją.
                        • l.george.l Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 12:41
                          Panie.Nikt, Twoje wypowiedzi dają zawsze do myślenia i chyba wszyscy je sobie
                          bardzo cenimy, ale zaczynasz przeginać. Poczekajmy może, gdy prasa poinformuje
                          nas o wynikach ekspertyz. Hipoteza o zwabieniu chłopaka i zastrzeleniu go z
                          premedytacją na progu własnego domu, którą nas nękasz i trzmasz się jej jak
                          pijany słupa, kupy się nie trzyma.
                          • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 12:45
                            Hipoteza o zwabieniu chłopaka i zastrzeleniu go z
                            > premedytacją na progu własnego domu, którą nas nękasz i trzmasz się jej jak
                            > pijany słupa, kupy się nie trzyma.

                            MOŻE I TRZYMA SIĘ, KIEPSKO, ale i tak lepiej niż hipoteza O WŁAMYWACZU I
                            BANDYCIE.
                            Moja hipoteza trzyma się jak pijak po pól litra, a hipoteza bandyty, jak pijak
                            po całym litrze.
                            • pan.nikt Re: Pan Nikt - do lekarza 09.09.05, 12:47
                              I przypomnę.
                              Cały czas powtarzam NIE NAZYWAJCIE CHŁOPAKA BANDYTĄ BEZ WYROKU SĄDU W TEJ
                              SPRAWIE.
                              • Gość: keczup Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.09.05, 12:53
                                > Cały czas powtarzam NIE NAZYWAJCIE CHŁOPAKA BANDYTĄ BEZ WYROKU SĄDU W TEJ
                                > SPRAWIE.

                                Idąc twoim tokiem myślenia, złodziej samochodu, którego nie złapała policja -
                                tym samym nie ma sprawy i wyroku - nie jest złodziejem.
                                Napisz jeszcze coś śmiesznego.
                              • Gość: Znajomy Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.echostar.pl 09.09.05, 15:24
                                Ja osobiści nie nazywam Adriana K. bandytą oraz nie wygłaszam sądów ,że był
                                włamywaczem.
                                Ten młody człowiek postanowił pod wpływem impulsu (telefony),alkoholu (pił) i
                                kolegów (był z nimi) zrobić porządek z Piotrem J.Napiął więc mięśnie i wzorem
                                filmowych bohaterów pojechał z obstawą do domu Piotra J. I tu kończy się zabawa
                                i zaczyna tragedia. Furtka.Drzwi.Szyba.Strzały.Śmierć.
                                Bazsensowna śmierć z którą każdy kto ma złe zamiary i robi to co Adrian K. musi
                                się liczyć.
                                Proszę tylko Pana.Nikt. a może Panią.Nikt aby zrozumiał/a że nie ma o czym
                                gadać w tej materii.Też żal mi Adriana K. ale nie zmienia to faktu ,że
                                strzelałbym do niego w tej sytuacji bez zachamowania.
                                • Gość: emigrant Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 16:04
                                  Tak czy owak, jutro jest pogrzeb tego chłopaka, na który przyjdzie masa ludzi...
                            • Gość: Anty-bezmózg Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.teb.pl 14.09.05, 09:46
                              Skoro już pojawia sie proporcja zasadności hipotez, to uważam, że skoro wersja
                              o "włamaniu i bandycie" odpowiada litrowi wódeczki, to teoria o "zwabieniu" jest
                              chyba tankowcem wypełnionym po brzegi Żołądkową.

                              A tak na poważnie. Z jednej strony, tyle sie słyszy o tragicznych rzeczach (np
                              ćwiartki ludzkie na Dębinie), że w sumie nic dziwnego, że ktoś zabił kogoś w
                              obronie własnej. Powiem więcej, nie rozumiem wogóle podstaw wypowiedzi osób,
                              które tak zaciekle próbują zinterpretować stan emocjonalny strzelającego. Nikt z
                              was-nas nie jest nim i nie będzie i w tej sytuacji nie postanie i nie wolno nam
                              mówić co powinien a czego nie powinien zrobić. My sami nie wiemy jakbyśmy
                              postapili w danej sytuacji - nie będąc w niej wczęsniej (a jeśli ktoś myśli, że
                              wiem - to jest strasznie naiwny). Życie pokazuje, że najtwardsi kozacy w
                              extrymalnych sytuacjach miękną jak makaron, a skolei życiowe niedorajdy wykazują
                              się nadludzkim heroizmem i przytomnością. Również nie wolno nam oceniać poziomu
                              odczucia zagrożenia danej osoby. Dla jednego extrymum jest gdy ktoś wybija mu
                              szybe w domu, dla innego dopiero gdy czołg mu wiedzie do domu przez kuchnie.

                              Cenię bardzo ludzkie życie i dlatego rozumiem bulwersacnie co niektórych, sam
                              życzyłbym sobie innego rozwiązania zaistniałego zdażenia. Ale i tak wszyscy
                              musimy poczekać na wyrok sądu.

                              Co do Was - szanowni forumowicze - nie mówie że wszystkie, ale duża część
                              wypowiedzi powala poziomem, niestety. Nie wiem kto z użytkowników jest kim, czy
                              dyrektorem, czy mleczarzem, czy magistrem, czy mechanikiem po zasadniczej, ale
                              niezaleznie od tego - myślmy nad tym co piszemy. Wypowiedzi publiczne do czegoś
                              zobowiązują. Nieszkodzi, że nikt nie wie kim jest dana osoba - ale społeczeństwo
                              przez to kreuje sobie obraz jako grupa.

                              Pozdrawiam i życzę owocnej dyskusji
                              Anty-bezmózg
                              (niech Was nie zrazi ten kontrowersyjny nick ;) )
                              • kapitan.taca Re: Pan Nikt - do lekarza 14.09.05, 09:56

                                Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem.
                                Takich właśnie rozważnych, rozsądnych wypowiedzi tutaj trzeba.

                                Szacun, kolego. Dzięki za zabranie głosu.
                              • Gość: ashdi Re: Pan Nikt - do lekarza IP: 217.153.147.* 15.09.05, 10:49
                                Ale mógłbyś gościu (bez względu czy jesteś dyrektorem czy mleczarzem),
                                wygłaszając tyrady o poziomie intelektualnym uczestników dyskusji, skorzystać ze
                                słownika ortograficznego. To co zastałem w twojej wypowiedzi jest wystarczającym
                                certyfikatem "wysokiego" poziomu i wykształcenia. Niektórzy jak widać ubolewają,
                                że nie w każdym tekście komputerowym błędy zostaną podkreślone automatycznie, co
                                pozwoli na ich korektę i uniknięcie kompromitacji. Analfabetyzm wtórny -
                                potrafimy posługiwać się najnowszą technologią ale nie radzimy sobie ze
                                skleceniem kilku zdań bez "wpadki"
                                • Gość: Ajgor Re: Pan Nikt - do lekarza IP: *.pu.kielce.pl 15.09.05, 12:48
                                  Można by przytoczyć przysłowie, że przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli. Masz
                                  pretensje do innych o brak stosowania zasad ortograficznych a sam o interpunkcji
                                  niewiele chyba słyszałeś. Żeby mieć prawo do krytykowania innych powinienieś
                                  zacząć od pracy nad swoją polszczyzną, bo wzorcową twoja wypowiedź raczej nie jest.
                                  P.S. Gościu?
        • grendelek Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 11:58
          Swiat sie konczy...
          znow zgadzam sie w kazdym punkcie wypowiedzi z Panem.Nikim! ;-)

          Sprawa dla mnie od samego poczatku budzi watpliwosci. Polski system przyznawania
          pozwolen na bron to istne kuriozum. Jako spoleczenstwo nie doroslismy do
          powszechnego prawa do broni. OIDP w wiekszosci stanow USA prawo uzycia broni
          palnej w obronie wlasnej lub mienia ma sie tylko w przypadku pewnosci co do
          checi uzycia takiej broni przez napastnika... bron musi byc widoczna.

          W przypadku "skorzewskim" mam watpliwosci odnosnie intencji zabitego ale takze
          do reakcji rzekomej ofiary... jak widze oszklona weranda czy tez wiatrolap
          oddzielone sa od domu solidnymi drzwiami... czy byly one otwarte? Anyway... mam
          nadzieje, iz sad bedzie kierowal sie faktami a nie "zapotrzebowaniem spolecznym".
          • Gość: Rene Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.icpnet.pl 09.09.05, 16:21
            Jak rozumiem ten wpis i inne wcześniejsze "broniące" zabitego, domagaja sie
            one, by w chwili napadu ustalać w drodze wymiany zdań czy wchodzący przez
            wyłamane drzwi w nocy osobnik:
            1. jest włamywaczem,
            2. czy nie ma zamiaru zrobić jakiejkolwiek krzywdy mieszkańcom nawet jeżeli sie
            obudza i go zobaczą,
            3 czy po rabunku wyjdzie z domu i zamknie za soba drzwi.
            By nie było wątpliwości nalezy sporzadzic z tej rozmowy protokół i uzyskać
            podpis napastnika. Jeżeli bedzie chciał zabić to mozna strzelać i Sąd Was nie
            skarze.
            Życzę powodzenia i prosze o informacje jak zachowaliscie sie w przypadku
            prawdziwego wtargniecia obcego do Waszego domu. ........... nie sieja , sami
            rosną.
      • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 09:51
        To ja jeszcze dodam, ze rewelacje, iz po postrzale w pluco i aorte nie jest w
        stanie sie ruszyc nawet metra, wiec nie mogl zostac zastrzelony w domu sa
        bzdura. Czlowiek podczas stresu ma BARDZO DUZO adrenaliny i jest zdolny do
        nieziemskich rzeczy. Pewien patolog z Poznania mowil mi kiedys o pewnym ciekawym
        przypadku. Facet mial rane serca, teraz nie pamietam, czy wbity noz, czy
        postrzal. Prawie pol godziny BIEGL do budki telefonicznej, zeby wezwac pomoc.
        Nie pamietam finalu sprawy, ale dlugi wysilek fizyczny zaraz po wydawaloby sie
        paralizujacym postrzale/kluciu jest faktem.
    • energy52 Re: UWAGA W Skórzewie 09.09.05, 19:44
      Ej no , ludzie! Zginął młody chłopak - smutna sprawa i tragiczna. Jak na złość
      szalenie nie jasna! Ja też słyszałem, że szkło z rozbitej szyby było
      roztrzaskane po stronie, która wyklucza wersję jej wybicia w taki sposób jaki
      relacjonuje pan strzelający! Jak to wytłumaczyć?

      Osobiście nie wierzę, w napad. Może chłopak się odurzył czymś i w przypływie
      tyle energii co odwagi postanowił skierować ciężki przedmiot w kierunku pana
      strzelającego? Nie wierze, w wersję rabunkową bo to nonsens!

      Jak znam życie dłuuuugo dane nam będzie czekać na wyjaśnienie tego co zaszło!
      Chyba, że red. Wrona rzuci jutro nowe światło na sprawe!
      • brander Twierdzisz,PANnIKanT,że każde wejście na cudzą 09.09.05, 21:15
        posesję to włamanie? Gratuluję,będzie z Ciebie świetny adwokat.Rozbawisz Sąd,a
        to połowa sukcesu.

        Nie pierz d..y sprzedajnej kobiecie
        zwłaszcza bandażem.
    • Gość: gość A mnie dziwi jedno IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.05, 09:16
      Ile miał lat syn zabójcy? 10? 15? Bo jakoś trudno mi uwierzyć, że ojciec
      starszego syna wtrąca się w chłopięce bijatyki. I gdyby to jeszcze załatwił sam
      z Adrianem... Ale w nagraniu było wyraźnie słychać, że zwracał się do rodziców
      Adriana.
      To _chyba_ jakiś strasznie nerwowy człowiek. A jak nerwowy to niezrównoważony
      przy okazji?
    • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 09:33
      Dobrze sie stalo! Chwasty trzeba wyrywac! Gratuluje wlasciwej postawy broniacemu
      sie, wspolczuje mu sasiadow.
      Obysmy czesciej mieli w Polsce tak szybko monczace sie sprawy zwiazane z obrona
      konieczna.
      • Gość: shalev Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 13:23
        Nalezałoby dokładnie sprawdzic jak w ostatnim czasie zachowywał sie Adrian. Pił
        mało czy duzo, sporadycznie czy codziennie > To wazne. Czy cpał ? W jakim
        stanie był tamtego wieczoru ? Kim sa jego koledzy ?Oczywiście srodowisko
        Skórzewa zna odpowiedzi na te pytania. Inne to odpowiedzić na pytanie: młodzian
        był agresywny i odurzony czy włascicielowi posesji puściły nerwy. Podejrzanie
        tłumaczył go ojciec ze syn szedł przeprosic. To tłumaczenie typowe dla róznychj
        mentów i łobuzów.Wydaje sie że był to zbieg okolicznosci sprowokowany przez
        młodego napastnika. Zbieg polegał na tym że trafiony został smiertelnie a mógł
        byc ranny. W sumie spotkała go kara jakiej mógł sie spodziewac. Pijący alkohol
        i siadajacy do auta tylko na chwile tez z regóły sa dobrymi ludzmi,A to ze giną
        to juz ich pech. Podobnie tu najscie na dom w nocy połączone z wyraznym
        zamiarem agresji / wybijanie szyb / kończyc się moze podobnie. Własciciel mógł
        uzyc noza, siekiery a uzył broni bo min po to ja miał. Nie mozna winic
        napadnietego że się bronił uniewinniając tynm ofiarę jak się próbuje to czynić.
        Tragicznośc sytuacji sprowokowanej przez napastnika polega na tym ze sam zginął
        Oczywiście teraz będzie się tworzyc najrózniejsze teorie na rzecz obrony
        napastnika ale opinia jest zdecydowanie po stronie napadnietego.Mam prawo się
        bronic.Bronie sie tak jak potrafię, jakie mam mozliwosci. Nie moge przewidzieć
        ze napastnik tylko tak sobie wyciagnał nóz i za chwile odejdzie-bo moge stracic
        zycie. To wszystko dzieje sie w ciagu sekund gdzie nie ma czasu na chlodne
        myslenie.Miałem osobiscie kilka takich sytuacji i gdyby nie mój nrefleks byc
        moze juz nie zyłbym. A tak przynajmniej jeden z napastników juz do końca
        swojego zycia zastanowi sie czy warto bo moze trafić na lepszego. Oczywiscie
        wtedy tez miałem do czynienia z odurzonym co mnie uratowało.
        • Gość: mk Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 19:42
          W momencie, kiedy wypisywales te tony bzdur w kościele w Skórzewie zbierała się
          masa ludzi, aby brać udział w mszy pogrzebowej tego mlodego czlowieka.

          PS. Widziales "zabawy z bronia"? Albo czytales chociaz "Zbrodnie i kare"?
          • Gość: Znajomy Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.echostar.pl 10.09.05, 20:58
            A jakie to ma znaczenie ,że akurat zebrała sie masa ludzi.
            25 procent z nich to ludzie którzy znali Adriana K.
            25 procent to Skórzewscy ciekawscy
            A połowa to oczekujący sensacji ,płaczu, rzucania się na trumne ,krzyków gapie.
            Zginął chłopak i niech odpoczywa w spokoju.
            A okoliczności jego śmierci są szczególnie dobrze znane tym co teraz
            najgłośniej krzyczą : "dobry chłopiec" "świadectwo z czerwonym paskiem" "nikogo
            by nie skrzywdził"
            Po co to drapanie rany. Zrobił to co zrobił i żle zrobił a to co Go spotkało
            powinno spotykać każdego kto tak żle robi.
            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 21:04
              Gość portalu: Znajomy napisał(a):

              ROZUMIEM, ŻE JESTEŚ ZNAJOMUM STRZELAJĄCEGO, a używając logiki Twojego języka
              powinienem napisać MORDERCY!!!
              • l.george.l Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 22:36
                Panie.Nikt, a nie zastanawia Cię, że tych, którzy o sprawie wiedzą wszystko nie
                korci, by coś tu chlapnąć i zadbać o dobre imię kolegi?
                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 10.09.05, 22:55
                  Szanowny George, zwróć uwagę, że to forum jest bardzo ograniczone w liczbie
                  uczestników. O wiele bardziej medialna jest TV.
                  Rodzina dotarła już do TVN. Wiemy co powidzieli w Uwadze, zobaczymy co powiedzą
                  jutro.
                  Ludzie strzelającego dotarli do PTV.
                  Widziałem co prawda tylko fragment programu w PTV, gdzie Pan redaktor, nie
                  dopuszczał do głosu ludzi broniących chłopaka, a oskarżających strzelającego.
                  I mimoto te kilak słów, które zdąrzyli powiedzieć było ciekawe.

                  I przypomnę:
                  SĄD JEST DO ROZSTRZYGANIA TAKKICH SPRAW PO WNIKLIWYM ŚLEDZTWIE.
                  Nikt nie ma prawa osądzać ani chłopaka, ani strzelającego bez dogłębnego
                  zbadania wszystkich aspektów tej sprawy.
              • Gość: Znajomy Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.echostar.pl 11.09.05, 15:21
                Znałem i jednego i drugiego.
                Znałem NAPASTNIKA I NAPADNIĘTEGO.
                Jak mniemam nie masz wątpliwości kto kogo naszedł z kolegami o 23.45 w
                domu "wyjaśniać" spory.
                W razie wątpliwości dodaj do swojej oceny badania kryminalistyczne i zeznania
                świadków(w tym kolegów Adriana którzy siedzieli w aucie przed domem Piotra J.)
                i uzyskasz odpowiedż .
                Rozumiem wątpliwość czy w ramach obrony koniecznej strzela się z broni czy
                zrzuca ze schodów lub wali w głowę pałką ale każdy z tych przypadków może
                zakończyć się identycznie.
                Panie.Nikt miło było podyskutować i mam nadzieję ,że na skutek tych wydarzeń
                będziesz wiedział jak się bronić.
                Nie życzę ci oczywiście takich sytuacji ale życie jest przewrotne.
                Miłego życia w świecie pozbawionym NAPASTNIKÓW.
                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 15:54
                  Strzelanie uznaję tylko w przypadku zagrozenia życia.
                  Naprawdę, wolę być okradziony, niż kogoś zastrzelić.

                  Pieniądze rzecz nabyta, a życie ma się tylko jedno.
                  I ja i ewentualny napastnik.
                  • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 00:52
                    > Pieniądze rzecz nabyta, a życie ma się tylko jedno.
                    > I ja i ewentualny napastnik.
                    >

                    Tak, ale nastepnym razem taki napastnik moze pojsc z nozem lub pala i zabic
                    NAPADNIETEGO.
                    Chawsty trzeba wyrywac.
                    • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:15
                      Ja nie powiedziałęm, że nie należy ścigać i zamykać złodzieji.
                      Ale dlaczego od razu zabijać??
                      • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 14:24
                        pan.nikt napisał:

                        > Ja nie powiedziałęm, że nie należy ścigać i zamykać złodzieji.
                        > Ale dlaczego od razu zabijać??

                        Bo czasem to najskuteczniejsze wyjscie. Poza tym podczas stresu czlowiek rozne
                        rzeczy robi, wiec skonczylo sie to tak a nie inaczej. Tak czy siak, wine za cala
                        sytuacje ponosi napadajacy Adrian. Mial pecha, moze przy odrobinie szczescia
                        zostalby jedynie ranny, ale jak to mowil profesor z UW bandyta powinien miec
                        swiadomosc, ze ofiara moze sie bronic, ma prawo strzelac, ma prawo zabic.
                        • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 14:31
                          drhuckenbush napisał:

                          > pan.nikt napisał:
                          >
                          > > Ja nie powiedziałęm, że nie należy ścigać i zamykać złodzieji.
                          > > Ale dlaczego od razu zabijać??
                          >
                          > Bo czasem to najskuteczniejsze wyjscie.

                          TO JEST ZAWSZE NAJSKUTECZNIEJSZE WYJŚCIE. Ale czy właściwe??
                          Kara powinna być adekwatna do czynu.
                          Czy ty swoją dziewczynę zabijesz, kiedy tylko spojrzy na innego chłopa, czy
                          dopiero jak zdradzi??


                          Poza tym podczas stresu czlowiek rozne
                          > rzeczy robi, wiec skonczylo sie to tak a nie inaczej.
                          NIE CZYTAŁĘŚ MOICH WCZEŚNIEJSZYCH POSTÓW.
                          OSOBA POSIADAJACA POZWOLENIE NA BROŃ POWINNA PRZECHODZIĆ systematyczne treningi
                          strzeleckie i psychologiczne. Własnie po to, żeby zachować zimną krew w takich
                          wypadkach.



                          ale jak to mowil profesor z UW bandyta powinien miec
                          > swiadomosc, ze ofiara moze sie bronic, ma prawo strzelac, ma prawo zabic.

                          INACZEJ MÓWIŁ INNY profesor, też z UW Prof Filar (poszukaj sobie jego wypowiedź
                          w GW).

                          OBRONA MUSI BYĆ ADEKWATNA DO ATAKU.
                          • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 09:58
                            pan.nikt napisał:
                            > NIE CZYTAŁĘŚ MOICH WCZEŚNIEJSZYCH POSTÓW.
                            > OSOBA POSIADAJACA POZWOLENIE NA BROŃ POWINNA PRZECHODZIĆ systematyczne treningi
                            >
                            > strzeleckie i psychologiczne. Własnie po to, żeby zachować zimną krew w takich
                            > wypadkach.
                            >

                            Zachowanie zimniej krwi jest prawie zawsze w takiej sytuacji niemozliwe. Czyli
                            uzyskanie pozwolenia na bron byloby prawie niemozliwe, co byloby rajem dla
                            przestepcow (bo oni tak czy tak beda miec bron).
                            BTW to takie badania sa cholernie drogie i nie widze sensu by
                            posiadacz/podatnicy (nie wiem kogo bys chcial obarczyc platnoscia) placili za
                            nie. A ceny sa absurdalne, minimum 300 zl, a trwaja one okolo pol godziny.
                            Niezle zdzierstwo, nie?
                            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:06
                              Niemożliwe???
                              Qrcze to dlaczego powstają szkoły zimowej nauki jazdy?
                              Właśnie po to, żeby włąściwie reagować w sytuacjach ekstremalnych.
                              To oczywiście inne sytuacje, ale ekstremalne.
                              I masz całą kampanię nauki jazdy zimą.
                              A posiadający broń??
                              Nie muszą??
                              Nie mają czasu?
                              Nie stać ich?

                              Nie każdy musi mieć broń.
                              A skoro chce ją mieć, powinien zostać zmuszony prawem do pewnych czynność,
                              kursów i zachowań.
                              • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 18:57
                                pan.nikt napisał:

                                > Niemożliwe???
                                > Qrcze to dlaczego powstają szkoły zimowej nauki jazdy?
                                > Właśnie po to, żeby włąściwie reagować w sytuacjach ekstremalnych.
                                > To oczywiście inne sytuacje, ale ekstremalne.
                                > I masz całą kampanię nauki jazdy zimą.

                                I w razie ekstremalnej sytuacji na drodze wykonujesz ruch, ktorego sie
                                nauczyles, ktory wielokrotnie zostal przecwiczony.

                                > A posiadający broń??
                                > Nie muszą??
                                > Nie mają czasu?
                                > Nie stać ich?
                                >

                                Zeby zachowac analogie to trening powinien polegac na tym, ze ktos sie wlamie do
                                nich w nocy i w sytuacji stresowej beda cwiczyc zimne kalkulacje.

            • Gość: mk Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 23:13
              > A jakie to ma znaczenie ,że akurat zebrała sie masa ludzi.

              Spore. Przyzwolenie na przekraczanie granic obrony koniecznej nie jest jak widać
              powszechne.

              > 25 procent z nich to ludzie którzy znali Adriana K.

              To źle, że przyszli? Nie poszedłbyś na pogrzeb swojego kolegi?

              > 25 procent to Skórzewscy ciekawscy

              To źle, że przyszli? W końcu Adrian był synem ich sąsiadów. A Skórzewo ma
              zaledwie 6 tyś. mieszkańców (z czego większość i tak od niedawna tam mieszka -
              ten sam trend, co Puszczykowo).

              > A połowa to oczekujący sensacji ,płaczu, rzucania się na trumne ,krzyków gapie.

              Zabronić przyjścia im nie można. A sensacji nie uświadczyli: płaczu było tyle,
              co na "zwyczajnym" pogrzebie (duży cudzysłów, bo żaden pogrzeb nie jest zwyczajny).

              > Zginął chłopak i niech odpoczywa w spokoju.

              Amen. A na ziemi będziemy szargać jego pamięć nazywając bandytą...

              > A okoliczności jego śmierci są szczególnie dobrze znane tym co teraz
              > najgłośniej krzyczą : "dobry chłopiec" "świadectwo z czerwonym paskiem" "nikogo
              >
              > by nie skrzywdził"

              Ja np. Adriana nie znałem. Zainteresowałem się tą sprawą, a raczej jej skutkiem
              i społecznym oddźwiękiem, bo w Polsce coraz mniej mi się podoba - przede
              wszystkim dlatego, że zaczynamy bać się siebie nawzajem, ochraniać swoje domy na
              sto sposobów, budujemy masę osiedli chronionych przez firmy ochroniarskie, bo
              orzeczenie prokuratury jest precedensem i teraz każdy będzie mógł w imię prawa
              zabić każdego, kto znalazł się na jego terenie. A tutaj w końcu mają żyć moje
              dzieci.

              W nawiasie: rozmawiałem ze Skórzewianką, kobietą już na emeryturze, która też ma
              posesję, dom, córkę itd. Która nie znała ani Adriana, ani matki zabitego, ani
              strzelającego i kiedy to wszystko się zdarzyło, nie było jej w Skórzewie.
              Teraz boi się o bezpieczeństwo swoje i swojego dziecka. Boi się, że jakiś furiat
              może do niej strzelić z byle powodu. Boi się mieszkać z nieodpowiedzialnymi
              ludźmi po sąsiedzku w jednej miejscowości.
              I ona, i jej dorosłe dziecko poszli na pogrzeb. Nie powinni?

              > Po co to drapanie rany. Zrobił to co zrobił i żle zrobił a to co Go spotkało
              > powinno spotykać każdego kto tak żle robi.

              Nie, nie każdego. Właściwie - nikogo. Nawet seryjnego gwałciciela, wiesz?
              Dożywocie bez prawa wyjścia na wolność - to rozumiem. Praca w kamieniołomach -
              ok. Wyrabianie schiz przez puszczanie w celi filmików o życiu zgwałconej /
              zabitego itd. - w porządku. Ale nie śmierć.
              Ale to już troche inny temat...
              • Gość: eks_punk Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 01:02
                Napisales, wafelku, "dozywocie bez prawa wyjscia" i "puszczanie filmikow".
                Widze, ze jestes jeszcze chloptasiem.. kto ma zaplacic za "filmiki" ?
                Podatnicy ?? A co do "dozywocia" - na jaka kare skazalbys morderce, ktory
                odsiadujac dozywocie zabije straznika ? Albo chociazby okaleczy wspolwieznia w
                kamieniolomach ? SMIECI SIE WYRZUCA !! oi !!
                • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 00:58
                  > Podatnicy ?? A co do "dozywocia" - na jaka kare skazalbys morderce, ktory
                  > odsiadujac dozywocie zabije straznika ? Albo chociazby okaleczy wspolwieznia w
                  > kamieniolomach ? SMIECI SIE WYRZUCA !! oi !!

                  Dokladnie tak zulu! Dlatego glosowac bede na Kaczora, bo wowczas jest szansa, ze
                  kara smierci wroci do naszego ustawodawstwa i ludzie z powrotem beda mogli
                  pelnic zaszczytna funkcje kata.
              • Gość: Znajomy Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.echostar.pl 11.09.05, 15:13
                Miło mk że poświęciłeś tyle uwagi temu co napisałem
                Jako człowiek o dużej wrażliwości zrozum ,że żyjemy w towarzystwie osobników o
                różnym zapatrywaniu na sprawy "obrony koniecznej"
                Obrona jak twierdzi większość jest rzeczą normalną i uzasadnioną.
                Konieczność to ocena danej sytuacji.
                Słyszałem już wiele intrygujących opinii na ten temat np. "gdyby go uderzył
                ręką" albo "mógł go odepchnąć ze schodów"
                Za każdym razem mogło dojść do śmierci NAPASTNIKA.
                Doszło na skutek użycia (w obronie koniecznej) broni palnej i stąd ten cały
                rwetes.
                To wszystko nie zmienia faktu ,że Adrian wraz z kolegami podjechał w nocy pod
                dom Piotra J. wszedł na posesję a potem na werandę. Resztę dopełniają badania
                kryminalistyczne i zeznania świadków (w tym kolegów Adriana).
                I jeżeli z tego materiału wynika kto jest NAPASTNIKIEM a kto NAPADNIĘTYM to
                szkoda czasu na spory. Lepiej wyciągnąć wnioski.
              • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 00:56
                > Ja np. Adriana nie znałem. Zainteresowałem się tą sprawą, a raczej jej skutkiem
                > i społecznym oddźwiękiem, bo w Polsce coraz mniej mi się podoba - przede
                > wszystkim dlatego, że zaczynamy bać się siebie nawzajem, ochraniać swoje domy n
                > a
                > sto sposobów, budujemy masę osiedli chronionych przez firmy ochroniarskie, bo
                > orzeczenie prokuratury jest precedensem i teraz każdy będzie mógł w imię prawa
                > zabić każdego, kto znalazł się na jego terenie. A tutaj w końcu mają żyć moje
                > dzieci.

                Dokladnie tak jest! Moj dom moja twierdza! Niech kazdy obecny lub przyszly
                bandyta raz na zawsze wezmie to do swojego zakutego lba: napadajac na kogos moze
                zostac ZABITY w OBRONIE KONIECZNEJ wlasnego zycia lub mienia!

                > Teraz boi się o bezpieczeństwo swoje i swojego dziecka. Boi się, że jakiś furia
                > t
                > może do niej strzelić z byle powodu. Boi się mieszkać z nieodpowiedzialnymi
                > ludźmi po sąsiedzku w jednej miejscowości.

                Czyli jest chora. Na jej miejscu ja bym sie bal, ze koledzy Adriana zrobia to
                samo, ale tym razem ona bedzie ofiara. Powinna dziekowac, ze mamy jedneog gnoja
                mniej.

                > Nie, nie każdego. Właściwie - nikogo. Nawet seryjnego gwałciciela, wiesz?
                > Dożywocie bez prawa wyjścia na wolność - to rozumiem. Praca w kamieniołomach -
                > ok. Wyrabianie schiz przez puszczanie w celi filmików o życiu zgwałconej /
                > zabitego itd. - w porządku. Ale nie śmierć.
                > Ale to już troche inny temat...

                Nie zapominaj tylko o tym, ze wyprodukowanie trumny jest tansze niz utrzymywanie
                chwasta na panstwowym garnuszku za NASZE (rowniez MOJE) pieniadze.
            • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 00:35
              Zgadzam sie absolutnie. Zawsze w takiej sytuacji znajduja sie setki obroncow.
              Ja przytocze sprawe smierci w Opera House, ktora to tez zapoczatkowala moja
              obecnosc na tym forum ;-)
              W skrocie: dzieciak przedawkowal. WSZYSCY go bronili, ze on nigdy nie cpal, ze
              cala ekipa byla porzadna itp, ze to ktos mu wsypal cos do piwa/drina. Pozniej
              sie okazalo, ze ekipa to stare cpuny, wszyscy od dawna brali i w ostatni dzien
              wakacji tez postanowili sie zabawic, tym razem ostrzej.
              IMO tu jest podobnie: kazdy go broni, ale tak naprawde wiedza jak bylo i nie
              wiadomo co chca przez to osiagnac. Mnie sie bardzo podobala wypowiedz profesora
              prawa z UAM, ktory doskonale skomentowal cala sytuacje dzisiaj w "Pod Napieciem".
              • Gość: bratek Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 10:59
                drhuckenbush napisał:

                Mnie sie bardzo podobala wypowiedz profesora
                > prawa z UAM,

                myslisz że jak był w skórzewie to tylko z uam mógł byc?braki wiedzowe
                wychodza,on był z UW
                • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 14:26
                  Nie braki wiedzowe, tylko przejezyczenie sie.
                  Liczy sie wypowiedz, a nie uczelnia na ktorej pracuje - sens pozostaje taki sam.
                  • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 14:29
                    ?
    • Gość: mati Ci którzy bronią włamywacza to pewnie penerki. IP: *.icpnet.pl 10.09.05, 19:10
      Swój swojego broni.Pewnie ten włamywacz i jego kolesie to były takie
      lokalne "hip-hopo-blokresiki".
    • ruskie.babidlo.z.kamczatki pod napieciem 11.09.05, 21:59
      wlasnie sie zaczelo! wlaczcie telewizorki!
    • Gość: evelyn Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 22:08
      "Dobry chłopak był i mało pił" ... ponad 2 promile alkoholu we krwi....

      bez komentarza...
      • ruskie.babidlo.z.kamczatki Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 22:13
        no mamusia broni syneczka nieboszczyka nie moze sie splamic ...
      • Gość: Znajomy Też bym strzelał. IP: *.echostar.pl 11.09.05, 22:19
        Adrian K ponad 2 promile
        Koledzy 1.2 promila
        Idą w nocy wyjaśnić..............
        Chłopak w grobie a media ciagle żądne krwi.
        Postawcie Adrianowi K. pomnik a i tak to nie zmieni kto był NAPASTNIKIEM a kto
        NAPADNIĘTYM.
        • kapitan.taca Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 22:36
          Bardziej tendencyjnego programu dawno nie widziałem. Czy ja żyje w PRLu, gdzie
          istnieje zawsze jedyna słuszna wersja każdego wydarzenia?
          Kilkanaście razy pokazana na zbliżeniu rodzina strzelającego vs. ze strzy razy
          pokazana matka zabitego. Nie no, spoko - jak się zabija, to się ZAWSZE ponosi
          tego konsekwencje - MORALNE. Sumienia nie da się wykasować. Chętnie
          powyrabiałbym trochę schiz temu bambrowi, który strzelał (furiatom nie daje się
          broni!) A w materiale z innego miasta - no biedny facet, naprawdę, szkoda mi go
          strasznie, do psychologa musiał chodzić... Biedaczek... (A ciekawe kto matce
          Adriana zasponsoruje teraz psychologa, co?)
          Generalnie, jakby nie patrzeć - w programie, który de facto trwa 15 minut (bo
          reklamy się nie liczą) NIE DA SIĘ wszystkiego pokazać. Bo może gdyby program
          trwał dłużej, to nie przerywanoby się każdemu ze sto razy.

          Jednym słowem: Złooooo....
          • Gość: evelyn Re: Też bym strzelał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 22:46
            > istnieje zawsze jedyna słuszna wersja każdego wydarzenia?

            TAK - z faktami sie nie dyskutuje.

            Rodzina i koledzy Adriana mieli szanse sie wypowiedzieć - i co usłyszeliśmy??
            - dobry chłopak był!!
            - jakie pijaństwo 1.2 promila to nie pijany!! (Adrian miał ponad 2)
            - strzelenie w pysk to nie pobicie!!
            • kapitan.taca Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 22:50
              Gość portalu: evelyn napisał(a):

              > Rodzina i koledzy Adriana mieli szanse sie wypowiedzieć - i co usłyszeliśmy??
              > - dobry chłopak był!!

              A może był? Znałeś go? (ja nie)

              > - jakie pijaństwo 1.2 promila to nie pijany!! (Adrian miał ponad 2)

              jak miał ponad 2, to chyba nie byłby w stanie wybić szyby, prawda? Sorry, ale
              przy takiej ilości alkoholu jesteś w stanie tylko spać (albo się pożygać)...

              > - strzelenie w pysk to nie pobicie!!

              Uderzenie w twarz - pobicie.
              Zabicie człowieka - broń Boże nie morderstwo
              • Gość: emigrant Re: Też bym strzelał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 22:56
                Ja się z programu nie dowiedziałem, czy postępowanie zamknięto (skoro tak
                kategorycznie się stwierdza, że ten facet był włamywaczem) czy może dalej się ją
                wyjaśnia (jeśli tak, to czemu prokuratura się w ogóle wypowiada, a nie zasłania
                "dobrem śledztwa")?
                Coś tu śmierdzi z tą prokuraturą.
                A ten profesorek i ten prokurator... Pewnie razem studiowali i niejedną wódeczkę
                wypili, hehe.
              • Gość: evelyn Re: Też bym strzelał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 22:58
                Adriana nie znałam i nie wiem jaki BYŁ. Ale jak mnie by ktoś zaatakował to nie
                pytałabym sie na ile zaliczył mature i na jakie studia sie dostał.

                Wiem co alkohol robi z ludźmi. A 2 promile to właśnie ta ilość przy której
                przestaje sie panować nad czymkolwiek (chociaż to zależy od indywidualnych
                możliwości rzecz jasna).

                > Zabicie człowieka - broń Boże nie morderstwo
                Zabójstwo, morderstwo, obrona konieczna - 3 rózne pojęcia :)
              • drhuckenbush Re: Też bym strzelał. 12.09.05, 01:07
                > jak miał ponad 2, to chyba nie byłby w stanie wybić szyby, prawda? Sorry, ale
                > przy takiej ilości alkoholu jesteś w stanie tylko spać (albo się pożygać)...
                >

                Bzdura. Ludzie z taka (a czasem nawet wieksza) iloscia prowadza samochod, ida do
                pracy itp. Wybicie szyby? Zaden problem. A co, Ty nigdy nie miales 2 pro mille
                we krwi? I co? Spales lub rzygales?
            • drhuckenbush Re: Też bym strzelał. 12.09.05, 01:05
              Gość portalu: evelyn napisał(a):

              > > istnieje zawsze jedyna słuszna wersja każdego wydarzenia?
              >
              > TAK - z faktami sie nie dyskutuje.
              >
              > Rodzina i koledzy Adriana mieli szanse sie wypowiedzieć - i co usłyszeliśmy??
              > - dobry chłopak był!!
              > - jakie pijaństwo 1.2 promila to nie pijany!! (Adrian miał ponad 2)
              > - strzelenie w pysk to nie pobicie!!

              O to, to! Korzystajac z ich logiki mozna powiedziec, ze w ogole nie doszlo do
              zabojstwa, bo jeden strzal to jeszcze nie to :)
          • kuszacy_witas Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:06
            >Chętnie
            > powyrabiałbym trochę schiz temu bambrowi, który strzelał

            A po polsku ?

            Program byl wystarczajaco obiektywny jak na tak duza ilosc niepodwazalnych faktow.

            Zreszta nawet nie wiem po co w takich programach ma wystepowac matka tego chlopaka. To ze byl grzeczny i mily, zdal dobrze mature juz wszyscy wiemy a szczerze mowiac malo mnie to obchodzi. Pare lat temu chlopca na Konopnickiej zabil jego kolega - ministrant...
            • kapitan.taca Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:10
              kuszacy_witas napisał:

              > >Chętnie
              > > powyrabiałbym trochę schiz temu bambrowi, który strzelał
              >
              > A po polsku ?

              Wpinałbym codziennie zdjęcie Adriana do płotu tej jego świętej posesji, enklawy,
              która już nie jest Polską, tylko Jego Twierdzą.

              > Program byl wystarczajaco obiektywny jak na tak duza ilosc niepodwazalnych fakt
              > ow.

              Uhm. Z orzeczeniem prokuratura nie poczekała na badania balistyczne i sekcję
              zwłok... Ech, naprawdę, policję i prokuraturę mamy cudowną w tym kraju. Tylko
              dlaczego w Skórzewie nie ma komisariatu, w takim razie.

              > Zreszta nawet nie wiem po co w takich programach ma wystepowac matka tego chlop
              > aka. To ze byl grzeczny i mily, zdal dobrze mature juz wszyscy wiemy a szczerze
              > mowiac malo mnie to obchodzi. Pare lat temu chlopca na Konopnickiej zabil jego
              > kolega - ministrant...

              Z czego wynika, że Adrian był włamywaczem.
              • kuszacy_witas Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:14
                Domyslam sie ze ostatnie Twoje zdanie to pytanie.

                Rozwalona furtka, nawalony osiemnastolatek, wybita szyba i pozna pora. To oczywiste.
                • kapitan.taca Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:16
                  kuszacy_witas napisał:

                  > Domyslam sie ze ostatnie Twoje zdanie to pytanie.

                  Nie, ironia.

                  > Rozwalona furtka, nawalony osiemnastolatek, wybita szyba i pozna pora. To oczyw
                  > iste.

                  Więc może dyskutujmy o sprawie, a nie o jakimś ministrancie sprzed kilku lat, bo
                  argument to żaden.
                  • kuszacy_witas Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:20
                    To dobry argument zeby wykazac ze dobra opinia o czlowieku, jego zachowanie przed przestepstwem - nie przesadza o braku winy.

                    • pan.nikt Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:22
                      ten kij am dwa konce.
                      Podobnie dora opinia o strzelaczu o niczym nie świadczy.
                      • kuszacy_witas Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:27
                        Nie slyszalem zadnej opinii na temat J.
                  • drhuckenbush Re: Też bym strzelał. 12.09.05, 01:10
                    > Więc może dyskutujmy o sprawie, a nie o jakimś ministrancie sprzed kilku lat, b
                    > o
                    > argument to żaden.

                    Oczywiscie, ze bycie ministrantem nie jest zadnym argumentem. Tak samo zadnym
                    argumentem nie powinno byc to, ze zdal mature, dobrze sie uczyl i matka byla z
                    niego zadowolona.
                • pan.nikt Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:19
                  Zwracam uwagę, ze:
                  1. furtka była ponoć trwale otwarta od wielu lat.
                  2. Do tej pory trwają dyskusje i czekamy na dowody, kto wybił szybę i kiedy.
                  • kapitan.taca Re: Też bym strzelał. 11.09.05, 23:22
                    pan.nikt napisał:

                    > Zwracam uwagę, ze:
                    > 1. furtka była ponoć trwale otwarta od wielu lat.
                    > 2. Do tej pory trwają dyskusje i czekamy na dowody, kto wybił szybę i kiedy.
                    >

                    Zeznania sprawcy są przecież najbardziej wiarygodne....
          • Gość: shalev Re: Też bym strzelał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:24
            A więc wiemy więcej. Adrian był pijany, koledzy tez. Podobno przyjechali autem.
            Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Mianowicie matka twierdził że syn przed
            chwilą wyszedł tzn pił w domu albo pijany przyszedł. Skąd ta jego nagła agresja
            skierowana na ten dom. Zdajesie że napadniety rozmawiał długo tego wieczoru z
            matka Adriana telefonicznie. Tematem rozmowy był zdajsie Adrian a raczej jego
            zachowanie. Czyzby mamusia nie powtórzyła tego pijanemu synowi? A może go
            nieswiadomie podpusciła? Coś tu nie jest jasne. Dlaczego wtedy a nie wcześniej
            Adrian tak zareagował, co było tym impulsem? Skąd opinia ojca że Adrian poszedł
            przeprosic, jesli to nie on uderzył syna poszkodowanego? Coś tu jest krecone.
          • drhuckenbush Re: Też bym strzelał. 12.09.05, 01:04
            Gdyby byl furiatem, to by pozwolenia na bron nie dostal, wiec nie pieprz. Bambry
            to byly spite i napadly uczciwego obywatela, ktory postapil tak, jak powinien.
      • citisus Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:03
        Jaki pijany ? Tylko 2 promile ...
        Jakie pobicie ? Tylko jeden strzał dostał ....
        Jakie włamanie ? Tylko furtkę i szybę wywalił ...

        Tragedia, tylko dlaczego tak bezkrytyczne podejście znajomych i rodziny.
        • kapitan.taca Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:06

          Gdybym był ojcem Adriana, to bym poszedł i zabił tego bambra. ZABIŁ. Broniłbym
          opinii o nieżyjącym synu i rodzinie.

          Złoooo
          • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:10
            Co za konsekwencja w mysleniu...

            Jakiej opinii ? Co tu ma do rzeczy opinia ?
            • kapitan.taca Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:12
              kuszacy_witas napisał:

              > Co za konsekwencja w mysleniu...
              >
              > Jakiej opinii ? Co tu ma do rzeczy opinia ?

              Przecież żyjemy na dzikim zachodzie, więc co się czepiasz. Pamięci o zabitym
              synu trzeba bronić, nie? Tak się sprawy załatwiało od setek lat...
            • citisus Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:25
              kuszacy_witas napisał:

              > Co za konsekwencja w mysleniu...
              >
              > Jakiej opinii ? Co tu ma do rzeczy opinia ?

              Noooo opinii skutecznego bandziora.
              Taki dobry był, a tu dał się wyprzedzić ....
              • kapitan.taca Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:56
                Tak czy owak - w przepisie o obronie koniecznej pada stwierdzenie: "Nie popełnia
                przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni,
                bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem".
                Otóż rzecz dotyczy owego dobra chronionego prawem.
                Konwencja Europejska mówi, że pozbawić życia można tylko broniąc życia.
                U nas przepisy mówią (między innymi - wymieniając oczywiście życie i zdrowie) o
                ochronie dobra "chronionego prawem", czyli ochrony wszelkich dóbr materialnych.
                Czyli jeśli złodziej wyszarpnie kobiecie torebkę, to ta ma prawo zastrzelić bandytę?
                Czyli jak dresiarz powie mi "dawaj komorę", to mam prawo go zastrzelić?
                Gdzie są granice dobra chronionego prawem i co się mieści w tym pojemnym pojęciu?

                PS. Takie mamy smutne czasy, że dla wielu osób mienie ma tak ogromne znaczenie,
                a życie ludzkie już nie.
                Nie bawmy się w Boga.
                • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 00:42
                  Prawo jest tak skonstruowane ze niektorych przepisow nie mozna interpretowac bez znajomosci innych.

                  Przeczytaj chociazby o przekroczeniu granic obrony koniecznej, poczytaj komentarze, orzeczenia SN. Mysle ze Twoje watpliwosci zostana rozwiane.

                  Par.2 artykulu ktory przytoczyles mowi o przekroczeniu obrony koniecznej - i tu jako przyklad ustawa mowi o zastosowaniu sposobu obrony niewspolmiernego do niebezpieczenstwa zamachu.

                  Przyklady o ktorych piszesz to przyklad tzw ekscesu intensywnego - czyli gdy wystepuje dysproporcja dobr - ratowanego i poswieconego.

                  Pozdrawiam
                • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:15
                  > PS. Takie mamy smutne czasy, że dla wielu osób mienie ma tak ogromne znaczenie,
                  > a życie ludzkie już nie.
                  > Nie bawmy się w Boga.

                  Ja bym to ujal inaczej. Mamy takie smutne czasy, ze dla wielu osob CZYJES mienie
                  nic nie znaczy i bardzo chetnie po nie siegaja.
                  Bardzo mi sie podoba prawo w Arabii Saudyjskiej. Tam taki sku..el za wyrwanie
                  torebki mialby ucieta reke. Czyz nie skuteczny sposob?
          • citisus Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:54
            kapitan.taca napisał:

            > Gdybym był ojcem Adriana, to bym poszedł i zabił tego bambra.

            Ojciec chrzestny IV ????
            • kapitan.taca Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 00:00
              citisus napisał:

              > kapitan.taca napisał:
              >
              > > Gdybym był ojcem Adriana, to bym poszedł i zabił tego bambra.
              >
              > Ojciec chrzestny IV ????

              Cóż, patrząc na wypowiedzi, to chyba wielu czuje się donem Corleone na swojej
              posesji.
              • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:16
                > Cóż, patrząc na wypowiedzi, to chyba wielu czuje się donem Corleone na swojej
                > posesji.

                A to zle? Dlaczego ktos inny ma decydowac/odpowiadac za to, co dzieje sie w MOIM
                DOMU, na MOJEJ POSESJI?
          • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:13
            Czyli bys byl morderca. Cale szczescie, ze nie masz broni.
        • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:09
          Racja, ale mnie zastanawia jeszcze jedno. Gdyby faceta wsadzili do wiezienia - to bylaby wrzawa ze nie mozna sie bronic we wlasnym domu. A gdy facet sie skutecznie obronil - jest wrzawa ze zrobil to zbyt skutecznie...

          • kapitan.taca Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:14
            kuszacy_witas napisał:

            > Racja, ale mnie zastanawia jeszcze jedno. Gdyby faceta wsadzili do wiezienia -
            > to bylaby wrzawa ze nie mozna sie bronic we wlasnym domu. A gdy facet sie skute
            > cznie obronil - jest wrzawa ze zrobil to zbyt skutecznie...
            >

            Może czas najwyższy, żeby policja zaczęła być policją i robiła to, do czego
            została stworzona, czyli do zapewnienia bezpieczeństwa ludziom...
            • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:18
              Jakie to ma znaczenie ?

              Nie da sie zapobiec wszystkim przestepstwom - odnosnie przestepstw przeciwko zyciu i zdrowiu - w tym celu powolana zostala instytucja obrony koniecznej. W tego typu sytuacjach trzeba niekiedy 'pomagac' policji - ratujac tym samym zdrowie/zycie swoje i swojej rodziny.
            • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:18
              Policja nie moze byc wszedzie. Czasem trzeba wziac pewne sprawy w swoje rece.
              Dlatego alarmy, bron gazowa, ostra staja sie coraz bardziej popularne. Licze na
              to, ze zostana zlagodzone przepisy odnosnie uzyskiwania pozwolenia na bron ostra
              bojowa - wowczas sam sie zainteresuje kupnem czegos krotkiego.
      • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:02
        Gość portalu: evelyn napisał(a):

        > "Dobry chłopak był i mało pił" ... ponad 2 promile alkoholu we krwi....
        >
        > bez komentarza...

        "Swiadectwa nie widzialem, powiedzial, ze zgubil, po pracy sil nie mialem, zeby
        z nim pomowic"
        "Wysoki sadzie, powtarzam, nie uwierze, ze moj mlodszy syn, choc narkotykow sam
        nie bierze, sprzedaje je w miescie ludziom bardzo mlodym, przeciez kiedys wygral
        w pingponga zawody".

        Te oraz kilka innych fragmentow z tej piosenki DOKLADNIE oddaja klimat tej
        sprawy. Wszyscy uwazaja go za swietego, bo:
        1) nie widzieli jego postepowania
        2) widzieli, robili tak samo, wiec teraz obracaja kota ogonem.
    • v.i.k.k.a teraz leci- miś właśnie ogląda a ja nie(nt) 11.09.05, 22:21
      • Gość: Miś Re: teraz leci- miś właśnie ogląda a ja nie(nt) IP: *.echostar.pl 11.09.05, 22:31
        v.i.k.k.a nie oglada gdyż ma wiele innych wieczornych rozkoszy.
        Pewnie ktoś masuje właśnie zmęczone stopy v.i.k.k.i a oczy jej pokrywają się
        mgłą która uniemożliwia oglądanie czegokolwiek.
        hm................
        • drhuckenbush Re: teraz leci- miś właśnie ogląda a ja nie(nt) 12.09.05, 01:18
          Nie - to co piszesz to dzialo sie wczesniej :D
    • Gość: lechus Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.icpnet.pl 11.09.05, 23:39
      panie NIKT- dobra ksywa - bardzo do Pana pasuje!!
      Skoro Pan oglądał to słyszał Pan - szczyl miał ponad 2 promile alkoholu - czyli
      mówiąc po polskiemu - był najeb....y a w takim stanie, tu się Pan Panie Nikt
      zgodzi, nie chodzi się do sąsiadów w celach kulturalo - oświatowych. Poza tym z
      tego co wiem to do drzwi puka sie paluszkiem a nie z buta tak by wybić szybę.
      Szkoda mi matki tego szczona, szkoda i nawet tego szczyla ale w końcu w tym
      chorym kraju może się cos zmieni.Nie jesteśmy już w komunie gdzie wszystko było
      wszystkich - terz mamy kapitalizm i obowiązuje własność prywatna - świeta
      własność prywatna. Jeżeli ktoś narusza moją świętość mam prawo zaj.... szczyla
      bez gadania czy dobrze zrobiłem czy źle.
      Do tej pory to bandyta miał wieksze prawa niż poszkodowany, bandytę bronił cały
      zestaw papug ( czytaj adokatów)i prowadził go przez zawiłości prawa, a ten
      biedny poszkodowany był sam i nikt mu jakoś nie chciał pomóc. Może w końcu coś
      się zmieni i nie jeden przemyśli czy warto skończyć jak ten szczon ze Skórzewa.
      Pan Panie NIKT teraz zgrywa cwaniaka, ale ciekawe jak by się Pan zachował na
      miejscu tego zaatakowanego człowieka - któremu zresztą współczuję bo takie NIKT
      jak Pan go teraz zaszczują i gośc pewnie i tak albo sie powiesi albo zastrzeli
      ewentualnie wyprowadzi z tej chorej wsi gdzie mieszkają takie niktosie jak Pan.
      • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 11.09.05, 23:59
        Gość portalu: lechus napisał(a):

        > panie NIKT- dobra ksywa - bardzo do Pana pasuje!!

        DZIĘKUJĘ ZA KOMPLEMENTY

        > Skoro Pan oglądał to słyszał Pan - szczyl miał ponad 2 promile alkoholu -
        czyli
        > mówiąc po polskiemu - był najeb....y
        1. PODOBNO
        2. a TY NIGDY NIE BYŁĘŚ NAJE..Y?? I CIĄGLE ŻYJESZ, NIKT CIĘ NIE ZASTRZELIŁ??

        a w takim stanie, tu się Pan Panie Nikt
        > zgodzi, nie chodzi się do sąsiadów w celach kulturalo - oświatowych. Poza tym
        z
        > tego co wiem to do drzwi puka sie paluszkiem a nie z buta tak by wybić szybę.

        PO RAZ KOLEJNY. WERSJA WYBICIA SZYBY, JEST WERSJĄ STRZELAJĄCEGO. POCZEKAJMY NA
        EKSPERTYZY, NP Z KTOREJ STRONY I CZYM SZYBA ZOSTAŁĄ WYBITA.

        > Szkoda mi matki tego szczona, szkoda i nawet tego szczyla ale w końcu w tym
        > chorym kraju może się cos zmieni.Nie jesteśmy już w komunie gdzie wszystko
        było
        > wszystkich - terz mamy kapitalizm i obowiązuje własność prywatna - świeta
        > własność prywatna.

        A CO TY WIESZ O KOMUNIE??
        Z TWOJEGO JĘZYKA, WYNIKA, ŻE SAM JESTEŚ SZCZYLĘ I KOMUNĘ ZNASZ Z BAJEK DLA
        DZIECI.
        FAKT, ŻE W KOMUNIE NIKT NIE STRZELAŁ, ALE FAKTEM JEST TEŻ, ŻE MIAŁEM JAK WIELU
        INNYCH ZA KOMUNY SWOJĄ WŁASNOŚĆ I PAŃSTWO JĄ SZANOWAŁO.
        Nie mówię, że dostatecznie szanowano wszelką własność, ale nie wolno ci
        uogólniać. Prawa włąsności za komuny (z rozdzieleniem jej etapów) i dziś to
        temat na dłuższą dyskusję.


        Jeżeli ktoś narusza moją świętość mam prawo zaj.... szczyla
        > bez gadania czy dobrze zrobiłem czy źle.

        JASNE, JAK PSY KOTY I LUDZI PIERWOTNI. TYLKO PAMIĘTAJ OBSIKAĆ SWÓJ TEREN.

        > Do tej pory to bandyta miał wieksze prawa niż poszkodowany, bandytę bronił
        cały
        > zestaw papug ( czytaj adokatów)i prowadził go przez zawiłości prawa, a ten
        > biedny poszkodowany był sam i nikt mu jakoś nie chciał pomóc. Może w końcu coś
        > się zmieni i nie jeden przemyśli czy warto skończyć jak ten szczon ze
        Skórzewa.

        KTO TU JEST POSZKODOWANY???

        NIE WIEM I LICZĘ, ŻE WYJAŚNI TO SĄD.
        TY STOSUJESZ METODY SAMOSĄDU. TY JUŻ WIESZ!!
        to typowe dla niemyślącego dresa, a nie dla człowieka inteligentnego.


        > Pan Panie NIKT teraz zgrywa cwaniaka, ale ciekawe jak by się Pan zachował na
        > miejscu tego zaatakowanego człowieka - któremu zresztą współczuję bo takie
        NIKT
        > jak Pan go teraz zaszczują i gośc pewnie i tak albo sie powiesi albo zastrzeli
        > ewentualnie wyprowadzi z tej chorej wsi gdzie mieszkają takie niktosie jak
        Pan.

        1. NIE WIEM, CZY ZOSTAŁ ZAATAKOWANY CZEKAM NA DOWODY W SĄDZIE,
        2 JUŻ NAPISAŁEM, MOŻNA STRZELAĆ W OBRONIE ŻYCAI, A NIE KASY.
        PIENIĄDZE RZECZ DO NABYCIA, ŻYCIE MAMY TYLKO JEDNO.



        • Gość: ji Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.icpnet.pl 12.09.05, 00:36
          2 JUŻ NAPISAŁEM, MOŻNA STRZELAĆ W OBRONIE ŻYCAI, A NIE KASY.
          > PIENIĄDZE RZECZ DO NABYCIA, ŻYCIE MAMY TYLKO JEDNO.

          a skąd on miał wiedzieć co napastnik chce zrobić.
          • Gość: evelyn Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 00:43
            Gość portalu: ji napisał(a):
            > 2 JUŻ NAPISAŁEM, MOŻNA STRZELAĆ W OBRONIE ŻYCAI, A NIE KASY.
            > PIENIĄDZE RZECZ DO NABYCIA, ŻYCIE MAMY TYLKO JEDNO.
            >
            > a skąd on miał wiedzieć co napastnik chce zrobić. kąd on miał wiedzieć co
            napastnik chce zrobić.

            Jak to CO - zapytać!! A jak powie że tylko po kase to otworzyć szeroko drzwi i
            pokazać gdzie co leży - bo jak pisze pan.nikt - pieniądze rzecz nabyta ;P

            Ehhh... zaleciało groteską - ide spać :)
        • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 00:43
          Obiecaj mi ze zgodzisz sie z wyrokiem sadu....
        • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:22
          pan.nikt napisał:
          > 2. a TY NIGDY NIE BYŁĘŚ NAJE..Y?? I CIĄGLE ŻYJESZ, NIKT CIĘ NIE ZASTRZELIŁ??
          >

          Pozwolicie, ze sie wtrace :)
          Bywalem napruty i to nawet bardzo. Ale jak w takiej sytuacji mam ochote na
          rozmowe, to ide, dzwonie do drzwi i czekam az mi ktos otworzy - nie wylamuje
          furtki i nie wybijam szyby.

          > PO RAZ KOLEJNY. WERSJA WYBICIA SZYBY, JEST WERSJĄ STRZELAJĄCEGO. POCZEKAJMY NA
          > EKSPERTYZY, NP Z KTOREJ STRONY I CZYM SZYBA ZOSTAŁĄ WYBITA.
          >

          Jak na razie wiecej rzeczy bylo tylko "wersja strzelajacego". Jak sie pozniej
          okazywalo, wersja byla zgodna z faktami. IMO podobnie bedzie ze sprawa szyby.

          >
          > KTO TU JEST POSZKODOWANY???
          >

          Wlasnie wiele osob zapomina, ze poszkodowany, osoba napadnieta, to pan J.
          • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:26
            drhuckenbush napisał:

            > Bywalem napruty i to nawet bardzo.
            ### i to się skończy:P
            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 01:47

              v.i.k.k.a napisała:

              > drhuckenbush napisał:
              >
              > > Bywalem napruty i to nawet bardzo.
              > ### i to się skończy:P


              NIE STRASZ.
              Bywają dwa typy żon:
              te, które pozwalają mężowi wypić np w domu
              te, które nie pozwalają i biedny chłop musi dię nachlać na mieście. To
              niebezpieczne. I zazwyczaj gorzej się kończy niż zwyczajne popicie w domu, czy
              u przyjaciół

              I PAMIĘTAJ:
              PRĘDZEJ, CZY PÓŹNIEJ, KAŻDY PIES ZERWIE SIĘ ZE ZBYT KRÓTKIEGO ŁAŃCUCHA.
              A ja się zerwie, to pogryzie swojego kata (któy go związał).
              Przecież lepiej żyć z chlopem (i psem) w przyjaźni
              • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 10:43
                Mój Miś robi (prawie) to co chce;)I nie ma potrzeby zrywać się łańcucha, bo
                czegoś takiego nie posiada:)))
                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 10:51

                  v.i.k.k.a napisała:

                  > Mój Miś robi (prawie) to co chce;)I nie ma potrzeby zrywać się łańcucha, bo
                  > czegoś takiego nie posiada:)))


                  JESZCZE NIE, ale ten wpis:


                  v.i.k.k.a napisała:

                  > drhuckenbush napisał:
                  >
                  > > Bywalem napruty i to nawet bardzo.
                  > ### i to się skończy:P


                  ŚWIADCZY, ŻE JUŻ MU TEN KRÓTKI ŁAŃCUCH SZYKUJESZ!!
                  UHAHAHAH

                  Och te baby!!
                  uhahahaha
                  • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 10:52
                    A swoją drogą znasz ten kawał o Św Piotrze i pantoflarzach???
                    • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 10:54
                      Sw Piotr zarządził w niebie, żeby pantoflarze staneli polewej, a nie
                      pantoflarze po prwej stronie.
                      Za chwilę po lewej zrobił się tłok, a na prawej został samotny DR.

                      Św Piort pyta, "dlaczego tu stoisz doktorze?"
                      "Vikka mi kazała" odpowiada dr.
                      • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 10:57
                        Nie znasz się na żartach("i to się skończy:P") a ten był kiepski:(((
                        • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 11:06
                          Może i kiepski, ale jakże prawdziwy!!
                          • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 11:13
                            Hmm...aczkolwiek nieadekwatny do naszej sytuacji:)
                            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 11:20
                              Naszej???
                              Chba Waszej?/

                              No załóżmy.
                              • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 11:24
                                O tym własnie myslę-mojej i jego.
                              • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 11:28
                                Idzcie sobie na gg...
                                • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 11:38
                                  Łeeeeeeee tam-na forum jest lepiej, bo kilka osób może między sobą pogadać;)
                • Gość: Miś Re: v.i.k.k.a IP: *.echostar.pl 12.09.05, 10:58
                  Ja akurat nie jestem twoim misiem ale wiem że poczucie wolności zobowiązuje.
                  Jak widzisz są osobniki którzy nie wyobrażają sobie życia bez łańcuchów,
                  dobrych i złych kobiet.
                  To powszechny syndrom u wielu facetów który wyzwala skrajne
                  zachowania ,poczucie wiecznego buntu itd ,jednym słowem jest to forma
                  zachowania którą kobiety łatwo pacyfikuja i to właśnie cieszy tych osobników
                  gdyż w ramach domowego masochizmu mogą opowiadać kolegom historię jak to swojej
                  starej przygadali.Pan.Nikt pasuje tu jak ulał.
                  • pan.nikt Re: v.i.k.k.a 12.09.05, 11:08
                    oj, misiu, misiu!1
                    Naiwny jesteś, czy żona kazała ci to napisać??
                    • Gość: Miś Re: v.i.k.k.a IP: *.echostar.pl 12.09.05, 11:22
                      Jesteś prawdziwym Macho i bardzo mi imponujesz, musisz być silnym facetem za
                      którym dobre i złe kobiety szaleją.
                      Żonie dla przykładu raz w tygodniu urządzasz piekło i pokazujesz kto tu rządzi.
                      Musisz być z siebie zadowolony.
                      P.S. Pewnie tak jak Twoja żona gdy tylko zerwie się z domu i spędzi upojną noc
                      w ramionach normalnego faceta. Pa Macho.
                      • pan.nikt Re: v.i.k.k.a 12.09.05, 11:27
                        Gość portalu: Miś napisał(a):

                        SKĄD CZERPIESZ TAKĄ WIEDZĘ O MNIE?

                        A może opisujesz swoje zachowania??
                • Gość: antyvika [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 11:03
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 14:35
                pan.nikt napisał:
                > NIE STRASZ.

                Tylko zartuje :)))
                Nie jest w stanie mnie powstrzymac od picia :P
                • Gość: baba od garów Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 14:40
                  nie daj sie pokaz kto rządzi,żeby nie było że vikka ma dac ci spokój jak pijesz
                  to .....niech ci butelke otwiera:))
                • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 14:48
                  nieeeeeeeee???
                  to jtr pijesz z D.O i R.X sam-nie będe Cie powstrzymywać:P
        • Gość: Lechus Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.icpnet.pl 17.09.05, 00:26
          > > panie NIKT- dobra ksywa - bardzo do Pana pasuje!!
          >
          > DZIĘKUJĘ ZA KOMPLEMENTY
          Jezu, NIKT-oś jaki ty g...i i pusty jesteś:-)) aż ręce razem z majtkami opadają:-)

          > 2. a TY NIGDY NIE BYŁĘŚ NAJE..Y?? I CIĄGLE ŻYJESZ, NIKT CIĘ NIE ZASTRZELIŁ??
          Byłem, i to nie raz, wychlałem litry wódy - z tą jedną małą różnicą, że jak
          jestem naj...y to albo ide się bawić albo idę spać. Nie włącza mi się zwięrzęca
          agresja, jak temu szczylowi i nie idę na pogaduszki z ulubionym sąsiadem

          > 1. PODOBNO był nawalony
          |Tak się zastanawiam, co by się musiało stać, żebyś w końcu uwierzył, że był
          nawalony jak stodoła po żniwach, skoro nie wsytarczają Ci wyniki badań
          przedstawione przez prokuratora - wiem zaraz mi odpiszesz, że nie było sprawy
          sądowej - nie było - ale są wyniki badań i one jednoznacznie wskazują na duuuże
          spożycie
          > A CO TY WIESZ O KOMUNIE??
          > Z TWOJEGO JĘZYKA, WYNIKA, ŻE SAM JESTEŚ SZCZYLĘ I KOMUNĘ ZNASZ Z BAJEK DLA
          > DZIECI.
          > FAKT, ŻE W KOMUNIE NIKT NIE STRZELAŁ, ALE FAKTEM JEST TEŻ, ŻE MIAŁEM JAK WIELU
          > INNYCH ZA KOMUNY SWOJĄ WŁASNOŚĆ I PAŃSTWO JĄ SZANOWAŁO.
          Po pierwsze nie krzycz, po drugie znam poszanowanie własności przez komunę.
          Mojej rodzinie komuna zabrała ziemię i wcieliła ją do PGR-u. Ale nie zmieniajmy
          tematu.
          > NIE WIEM I LICZĘ, ŻE WYJAŚNI TO SĄD.
          > TY STOSUJESZ METODY SAMOSĄDU. TY JUŻ WIESZ!!
          > to typowe dla niemyślącego dresa, a nie dla człowieka inteligentnego.
          Nie stosuję niktosiu samosądu. Chcę jedynie żyć w normalnym kraju, gdzie bandyci
          albo giną albo idą do więzienia na ciężkie roboty. Chcę żyć w karju, w którym
          mogę bronić swojej rodziny i swojego dobytku. A ktoś kto na to się targa musi
          być świadom, że może to być jego koniec.
          > 1. NIE WIEM, CZY ZOSTAŁ ZAATAKOWANY CZEKAM NA DOWODY W SĄDZIE,
          > 2 JUŻ NAPISAŁEM, MOŻNA STRZELAĆ W OBRONIE ŻYCAI, A NIE KASY.
          > PIENIĄDZE RZECZ DO NABYCIA, ŻYCIE MAMY TYLKO JEDNO.
          uff, aż nie chce się takich bzdur komentować....to po co Policiantom broń,
          przecież im z reguły nic nie grozi, niech se kradną a co tam...
          Stary, jak ja był usłyszał, że ktoś się włamuje do moejgo domu w nocy to bym się
          nie pytał czy ma ochotę mnie ukatrupić czy tylko ma chętkę na moją kasę tylko
          bym wziął nóż i ukatrupił skurczybyka bez mrugnięcia okiem.
          Najwyższy czas byśmy mogli spokojnie mieszkać.
          Poucinać złodziejom ręce, pedofilom uciąć fiutki a morderców rozstrzelać - w
          końcu będzie spokój.
          Poprawność polityczna i źle pojęty humanitaryzm doprowadziły do tego, że
          więźniowie mają lepiej niż pożądni zwykli ludzie.
          Dlaczego ma za własne pieiądze utrzymywać zwyrodnialców???
          Poza tym tak bronisz tego zabitego, a czy masz okazję przejść się nie raz po
          Starym Rynku, po osiedlach?? Ja tak i nie raz przyznam się, że mam niezłego
          stracha mijając grupkę podpitych 14-sto latków którzy nie mają żadnych zachamowań




          • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 17.09.05, 09:41
            Lechusie, jak zwykle wiesz najlepiej.
            Brawo, tak trzymaj, tylko uważaj na sufity.


            ps dla tych, którzy twierdzą, że wszystko jest jasne polecam:
            miasta.gazeta.pl/poznan/1,36024,2919606.html
            i cytat:
            "Dochodzenie trwa, nie wiadomo, jakie będą ostateczne ustalenia."
    • energy52 Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 14:01
      Po obejrzeniu wczorajszego programu "Pod napięciem" mój pogląd na powyższą
      sprawę jest jednoznaczny!
      Skoro rzecznik prokuratury, Pan Adamski, stwierdził, że chłopak miał grubo
      ponad 2 promile alkoholu to najprawdopodobniej włączył mu się agresor i poszedł
      porozrabiać. Ludzie, takie stężenie alkoholu we krwi to konkretna bomba. Żal mi
      matki, która nie dopuszcza do siebie myśli, iż chlopak był najzwyczajniej
      nawalony! Boże, ilu ja znam tak pozornie porządnych i kulturalnych ludzi,
      którzy po oddaleniu się z domu na kilka metrów przechodzą metamorfozę i ukazują
      swoje zwierzęce instynkty!
      Mam nadzieję, że Panu strzelającemu dadzą naprawdę spokój!
      • l.george.l Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 21:40
        energy52 napisał:

        > Żal mi matki, która nie dopuszcza do siebie myśli, iż chlopak był
        > najzwyczajniej nawalony!

        Nie ma co się nad babą rozczulać. Jak nas z telewizora poinformowała, osobiście
        sprzątała szklanki po libacji. Była wkurzona na sąsiada, który zrobił jej
        zjebke przez telefon, że chowa bandziora. Kto wie czy po imprezie nie
        pobłogosławiła chłopaków i nie zagrzała do boju. Jej agresywne zachowanie
        podczas programu w pełni uzasadnia taką hipotezę. Skoro pracuje w szkolnictwie,
        to mam nadzieję, że program oglądał ktoś z kuratorium i się tą panią
        zainteresuje. Bo ja bym stanął na głowie, by moje dzieci z kimś takim w szkole
        nie miały styczności.
        • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 21:51
          Niepotrzebnie się zacietrzewiasz.
          1. Ciągle brak danych do oceny sytuacji. Nazewanie chłopaka bandytą jest nie
          tylko niemoralne, ale nielogiczne i idiotyczne.

          2. A Twoja matka nigdy nie sprzątnęla po tobie kieliszków, czy szklanek??

          LUDZIE SKOŃCZCIE Z TA CHORĄ AGRESJĄ I POCZEKAJCIE NA ZBADANIE SPRAWY PRZEZ SĄD.
          • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 22:39
            Panie nikt, tak jak sie z Tobą prawie zawsze zgadzam, tak teraz nie moge
            uwierzyć, że gadasz takie głupoty. Włamał się to go unieszkodliwili, proste?
            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 22:46
              Ile razy ma tłumaczyć
              ŚLEDZTWO TRWA. CZEKAM NA SĄD.
              Wersja wlamania pojawiła się po zeznaniach strzelającego. Ekspertz , kto wybił
              szybę chyba jeszcze brak, furtka, którą wg niektórych wyrwał chopak, wg innych
              nie zamyka się od lat.

              POCZEKAJ.

              Niecierpliwość jest cechą ludzi młodych, ale w sprawie śmierci potzrebna jest
              cierpliwość i rozwaga.
              • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 23:46
                Fakty są faktami-był na nie swojej posesji, gdzie nie powinien być. Był pijany i
                wybił szybę....no na co w takim wypadku miał czekać własciciel?!
                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 23:53
                  1. Faktami prasowymi
                  2. Twardo utrzymuję, ze nie są to wykroczenia zasługujące na KARĘ ŚMIERCI!!

                  Już Ci napisałem.
                  Jesteś zbyt szybka w wydawania wyroków bez podstaw materialnych.

                  POCZEKAJ!!!
                  • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 23:57
                    Prasowe czy jakiekolwiek...wszedł na cudzy teren to musi liczyc sie z
                    konsekwencjami, jak nie to ma problem.
                    • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:11
                      I to mi sie podoba w USA. Tam poszkodowany za taka postawe by medale i pochwaly
                      dostawal od calej spolecznosci, od wymiaru sprawiedlisowsci przede wszystkim. A
                      u nas? Ehh...
                      • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:34
                        Według mnie jedna kula powinna kosztować 1000 zł. Wtedy każdy strzelający by się
                        zreflektował przed oddaniem trzech strzałów - w końcu jeśli sumienie go nie
                        powstrzymuje, to może pieniądze chociaż...
                        • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 12:55
                          ość portalu: emigrant napisał(a):

                          > Według mnie jedna kula powinna kosztować 1000 zł. Wtedy każdy strzelający by si
                          > ę
                          > zreflektował przed oddaniem trzech strzałów
                          ### wtedy nikt nie bedzie chodził na strzelnicę potrenować no i będą przypadki
                          jak z antoninka np.
                        • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 18:59
                          Zajebiscie. I przed oddaniem strzalu w OBRONIE WLASNEJ kazdy by sie zastanawial
                          czy mu sie to oplaca. A i nikt by nie chodzil na strzelnice na treningi, ktore i
                          tak sporo kosztuja.
                          Nie wiem czy wiesz, ale zeby dobrze strzelac z broni krotkiej powinno sie
                          miesiecznie wydawac ok 1000 zl na amunicje. I chcialbys te kwote zwiekszyc o
                          trzy zera???
                  • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:01
                    Jak potencjalny wlamywacz/złodziej/bandyta bedzie wiedzial co mu grozi to może
                    najpierw jeszcze raz sie zastanowi czy warto. I ten przypadek moze da do
                    myslenia innym.
                    • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:07
                      No to kup se flnte i strzelaj.
                      Ja wyżej cenię zycie niż jakieś błyskotki.

                      Nie lubię też oszołomów, którym lufa pistoletu ma przedłużać ich męskość, albo
                      maskowac słomę,która z lakierków wystaje.
                      Już taki jestem!!
                      I powiem Ci jedno.
                      Jesteś mądra i inteligentna i z czasem do takiej postawy zwyczajnie DOROŚNIESZ!!
                      • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:10
                        To chyba nie kwestia wieku. Jak ktoś juz wczesniej wspomnial-moj dom moja
                        twierdza i bedę go bronić:)
                      • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:11
                        >Ja wyżej cenię zycie niż jakieś błyskotki.

                        To pewnie wysoko cenisz zycie. Swoje i swojej rodziny. A gdy ktos sie wlamuje do Twojego domu to zycie Twoje i Twojej rodziny jest narazone. Nie bronilbys sie wtedy ?
                        • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:27
                          Jako prktykujacy prwanik wiesz, że to co napisałem w poprzednim poście jest
                          prawdą.

                          Z prawsziwym bandytą jestem bez szans, a złodziejaszek nie zabija, co najwyżej
                          w panice, więc lepiej, zeby spanikował mądrze i uciekł, niż zbyt mocno
                          wystraszony chciał zabić.
                          A może nie??
                          • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:31
                            A skad wiesz jaki zamiar ma osoba wlamujaca sie do Twojego domu ? Domu nie-letniskowego tylko domu w miejscowosci gdzie na stale mieszkaja ludzie. A wiec osoba wlamujaca sie zdaje sobie sprawe ze ktos jest w srodku. A jesli zdaje sobie z tego sprawe to godzi sie z mozliwoscia unieszkodliwienia mieszkancow domu dla osiagniecia swojego celu (jakikolwiek on by byl).
                            W takich sytuacjach osoba ktorej dom zostal zaatakowany - tak jak powiedzial prof. Kruszynski, co popiera Marian Filar i wielu innych dobrych prawnikow- nie moze kalkulowac- ma prawo uzyc srodkow niezbednych do odparcia ataku.
                            I tyle.
                            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:36
                              Statystycznie ile jest takich włamań??
                              Najczęściej złodzieje wybieraja czas, kiedy gospodarzy nie ma, albo twrado śpią
                              na piętrze.
                              I najczęściej wystarczy zapalić światło, żeby uciekli.
                              I jak bogackiego, wole im tę ucieczkę umożliwić i powiadomic policję, niż
                              narazić się na kalectwo, lub utratę życia.
                              • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:37
                                ps. Wielkich strat nie zanotowałem, ale kilka wlamań do domu przezyłem.
                                U siebie jeszcze nie, odpukać, ale u rodziców tak.
                                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:39
                                  Skłamałem.
                                  U mnie tez się włamali w czasie budowy i ukradli zawory termostatyczne, a
                                  ostatnio w zimie, ukradli mi z balkonu garnek z rosołem. Poważnie
                                  • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:39
                                    To ja jeszcze powinienem dodac wlamanie do domku letniskowego.
                                    Dzien po dniu zdaje sie. Za pierwszy razem sku..syny ukradly jedzenie, za
                                    drugim lodowke. Policja wie kto to, ale nie ma dowodow i nic nie moze zrobic.
                                    Czyz w tej sytuacji nie byloby najlepszym wyjsciem, gdyby w koncu natkneli sie
                                    na domek, w ktorym ktos mieszka i ma bron przy sobie?
                                    • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:40
                                      Zabiłbyś za kradzież jedzenia i lodówki.
                                      Moralność siedmiolatka.
                                      • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 13:12
                                        Gość portalu: emigrant napisał(a):

                                        > Zabiłbyś za kradzież jedzenia i lodówki.
                                        ### to nie o lodówkę chodzi tylko o włamanie. Można się włamać i ukraść lodówkę,
                                        można się włamać ukraść lodówkę i pobić właściciela, wreszcie można się włamać
                                        ukraść lodówkę i zabic właściciela. Swoich zamiarów włamywacz nie ma wypisanych
                                        na czole.
                                        • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 19:01
                                          Oczywiscie!
                                          Ciekaw jestem Emigrancie jakbys sie zachowal gdyby to do Twojego mieszkania ktos
                                          sie wlamal w srodku nocy i zaskoczyl Cie podczas snu.
                                          • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:12
                                            > Oczywiscie!
                                            > Ciekaw jestem Emigrancie jakbys sie zachowal gdyby to do Twojego mieszkania kto
                                            > s
                                            > sie wlamal w srodku nocy i zaskoczyl Cie podczas snu.

                                            Hm... Czy pięć owczarków niemieckich, wypuszczanych na noc na posesję wystarczy?
                                            (posesja jest duża, zaznaczam).
                                            A jakby co, to teściowie posiadają broń... gazową.
                                            • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 21:49
                                              Gość portalu: emigrant napisał(a):

                                              > Hm... Czy pięć owczarków niemieckich, wypuszczanych na noc na posesję wystarczy
                                              > ?
                                              > (posesja jest duża, zaznaczam).

                                              Zalezy od tego czy chwasty posiadaja przy sobie np trutke.

                                              > A jakby co, to teściowie posiadają broń... gazową.

                                              Czyli gowno zrobisz przestepcy, zero dzialalnosci metodycznej.
                                              Na pewno lepiej miec gazowke niz jej nie miec, jednak bron ostra jest
                                              skuteczniejsza w oczyszczaniu spoleczenstwa z PRZESTEPCOW.
                                      • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 19:00
                                        Gość portalu: emigrant napisał(a):

                                        > Zabiłbyś za kradzież jedzenia i lodówki.
                                        > Moralność siedmiolatka.

                                        Aha, bo ukradl tylko jedzenie to jest rozgrzeszony? Moze mnie ojebac na kilkaset
                                        zl plus koszty naprawy drzwi i wszystko jest oki?
                                        Dla mnie zycie bandyty, zlodzieja, gwalciciela, smiecia nie jest warte zlamanego
                                        grosza.
                                        • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:14

                                          Ok, powiedziałeś swoje.
                                          Z nazistami dyskutować nie będę.
                                          • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 21:50
                                            Ty wiesz w ogole co to znaczy nazista?
                                            Czemu tak walczysz o obrone praw PRZESTEPCOW, BANDYTOW, zwyczajnych MENELI i
                                            CHWASTOW?
                                • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:37
                                  Ja przezylem wlamanie (niestety duze straty) i probe wlamania.
                                  I ta proba mnie bardzo zdenerwowala. Na dzwonek do drzwi o 3 w nocy nie
                                  powinienembyl reagowac i pytac "kto tam" tylko czekac z giwera za drzwiami i
                                  zobaczyc co bedzie sie dalej dzialo...
                              • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:37
                                Nikt nie patrzy na statystyki gdy w srodku nocy slyszy ze ktos wlamuje sie do jego domu.
                                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:41
                                  nie musi zaglądać do statystyk. Wystarczy mysleć
                              • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:37
                                Ide spac, dobranoc.
                                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:42
                                  Ja też
                                  Dobranoc!!
                              • Gość: ewcia Re: UWAGA W Skórzewie IP: 212.126.24.* 17.09.05, 13:57
                                to ogłoś publicznie swój adres i zaproś wszystkich okolicznych złodziejaszków
                                do siebie; wtedy reszta będzie miała spokój; po co włamywać się tam, gdzie
                                można zarobić kulkę, jak można do gościnnego gospodarza, który będzie grzecznie
                                spał na górze i w razie przebudzenia zapali gościom światło, aby mogli
                                bezpiecznie opuścić jego dom; czekam z niecierpliwością na dokłądne namiary!
                                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 17.09.05, 14:13
                                  Jesteś zwyczajnie naiwna i w dodatku masz problemy z czytaniem.
                                  CZY JA POCHWALAM BANDYTYZM??
                                  NIE, NIE, NIE.
                                  Bandytów trzeba karać bardzo surowo.
                                  Natomiast nie wolno dopuścić, żeby przypadkowo ginęli niewinni, czy tylko
                                  troche winni przypadkowi ludzie.


                                  A może kiedyś ciebie sąsiad odstrzeli??
                                  Ot będzie miał zły humor, żona mu nie da, więc se postrzela??

                                  Myśl!!
                                • kapitan.taca Re: UWAGA W Skórzewie 17.09.05, 16:48
                                  Gość portalu: ewcia napisał(a):

                                  > to ogłoś publicznie swój adres i zaproś wszystkich okolicznych złodziejaszków
                                  > do siebie; wtedy reszta będzie miała spokój; po co włamywać się tam, gdzie
                                  > można zarobić kulkę, jak można do gościnnego gospodarza, który będzie grzecznie
                                  >
                                  > spał na górze i w razie przebudzenia zapali gościom światło, aby mogli
                                  > bezpiecznie opuścić jego dom; czekam z niecierpliwością na dokłądne namiary!

                                  Ile razy można to powtarzać... W skrócie:
                                  a) bandyty nie odstraszy przypuszczenie, że właściciel napadanego domu ma broń.
                                  b) w polsce na domy nie napadają przeważnie dresiarze, którzy uzbrojeni są w
                                  (najwyżej) kij bejsbolowy.
                                  c) jak zwykle hiperbolizujesz: albo zabicie napastnika, albo przyjmowanie go
                                  obiadem. Jakby nie istniało nic pomiędzy.
                                  d) jeżeli nie czujesz się bezpiecznie w swoim domu, to:
                                  - załóż alarm
                                  - wynajmij firmę ochroniarską
                                  - kup sobie kilka pitbulli (psy wyszkolić tak, aby 1. nie brały do jedzenia
                                  niczego z obcej ręki, 2. powalały napastnika nie zagryzając go - szkoleniem
                                  zajmują się profesjonaliści, 3. robiły dużo hałasu)
                                  - kup sobie broń gazową (trzeba się postarać, żeby zabić)
                                  - zamontuj drzwi antywłamaniowe i kraty w oknach.
                          • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:23
                            "Prawdziwy bandyta" - dziwne okreslenie, ale wiem co masz na mysli. I uwazam, ze
                            wsrod wszystkich bandydtow tych wlasnie jest malo. Wiekszosc mozna skutecznie
                            unieszkodliwic. I w Skorzewie wlasnie do tego doszlo i tak powinno byc zawsze.
                            Jak ktos sie wlamuje do Ciebie do domu to nie wiesz co ma w kieszeni...
                            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:40
                              Śmierc nazywasz unieskodliwieniem.
                              To tak dla spokojności sumienia??

                              Nazwij rzecz po imieniu.
                              Nie jakieś enigmatyczne unieszkodliwienie, tylko ŚMIERĆ.

                              Unieszkodliwić można było zupełnie inaczej i nie tak nieodwracalnie.
                              • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:45
                                pan.nikt napisał:

                                > Śmierc nazywasz unieskodliwieniem.
                                > To tak dla spokojności sumienia??
                                >

                                W tej sytuacji bylo to unieszkodliwienie. Nie jedyne mozliwe, ale jedno z mozliwych.

                                > Nazwij rzecz po imieniu.
                                > Nie jakieś enigmatyczne unieszkodliwienie, tylko ŚMIERĆ.
                                >

                                Ta smierc byla unieszkodliwieniem bandyty i ochrona wlasna, wlasnej rodziny,
                                wlasnego mienia.

                                > Unieszkodliwić można było zupełnie inaczej i nie tak nieodwracalnie.

                                Takie unieszkodliwienie (zgodne z prawem!) bedzie przy okazji nauczka dla innych
                                mlodych bandytow.
                      • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:12
                        Zupełnie Cię nie rozumiem...tzn co?jak ktoś Cię napadnie(tfu tfu-odpukać) to
                        bedziesz stał i bezczynnie patrzył jak dzieje Ci sie(albo Twojej rodzinie)krzywda?!
                        • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 00:24
                          A co definiujesz przez napad??
                          Kobieto brutalne napady na mieszkania, to wypadki wyjątkowe.
                          Duzo częstsze są brutalne napady na ulicy i to często w biały dzień, nierzadko
                          pod oknami policji.
                          Najczęściej mamy do czynienia ze zwykłymi włamaniami.
                          Wtedy najczęsciej (powtarzam najczęściej) wystarczy tupnąć nogą, żeby złodziej
                          uciekł. (był w zeszłym tygodniu taki przypadek na moim osiedlu. Regularny skok
                          na samochód. Podstawiona laweta, chłopcy w kominiarkach. Właściciel obudził się
                          włączył światło w mieszkaniu i chłopcy spier..i, gdzie pieprz rośnie.).
                          Nie oszukujmy się prawdziwych bandytów (nie myl ze złodziejami) nie jest tak
                          dużo i tak naprawdę człowiek nawet uzbrojony, a nieprzygotowany nie ma z nimi
                          żadnych szans. To tylko mżonka, że można zabić bandytę. Zabić to mozna
                          zbłąkanego pijaczka, kiepskiego złodziejaszka, albo kolegę, który chce nas
                          odwiedzić.


                          I najważniejsze:
                          ŻYCIE LUDZKIE, NIE JEST WARTE KILKU BŁYSKOTEK.
                          • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:50
                            pan.nikt napisał:

                            > A co definiujesz przez napad??
                            > Kobieto brutalne napady na mieszkania, to wypadki wyjątkowe.
                            > Duzo częstsze są brutalne napady na ulicy i to często w biały dzień, nierzadko
                            > pod oknami policji.

                            I takie chwasty tez nalezy wyrywac. Skutecznie. Skoro policja i sady w tym kraju
                            sa nieskuteczne, to my, obywatele powinnismy wziac sprawy w swoje rece! Bandyta
                            musi miec swiadomosc, ze nie jest bezkarny!

                            > Najczęściej mamy do czynienia ze zwykłymi włamaniami.
                            > Wtedy najczęsciej (powtarzam najczęściej) wystarczy tupnąć nogą, żeby złodziej
                            > uciekł. (był w zeszłym tygodniu taki przypadek na moim osiedlu. Regularny skok
                            > na samochód. Podstawiona laweta, chłopcy w kominiarkach. Właściciel obudził się
                            >
                            > włączył światło w mieszkaniu i chłopcy spier..i, gdzie pieprz rośnie.).

                            A nastepnym razem nie spie.., tylko wyciagna z kieszeni noze/pistolety.

                            > Nie oszukujmy się prawdziwych bandytów (nie myl ze złodziejami) nie jest tak
                            > dużo i tak naprawdę człowiek nawet uzbrojony, a nieprzygotowany nie ma z nimi
                            > żadnych szans. To tylko mżonka, że można zabić bandytę. Zabić to mozna
                            > zbłąkanego pijaczka, kiepskiego złodziejaszka, albo kolegę, który chce nas
                            > odwiedzić.
                            >

                            Ale wlasnie o to chodzi, ze te zlodziejaszki sa zdolne do wszystkiego. Ogladasz
                            czasem 997? Ja swego czasu dosc regularnie. Bardzo czesto ofiary nastepowala
                            przypadkowo podczas wlamania: zlodziej sie wystraszyl i udusil/pobil itp.

                            >
                            > I najważniejsze:
                            > ŻYCIE LUDZKIE, NIE JEST WARTE KILKU BŁYSKOTEK.
                            >
                            >

                            Taa... Zycie mojej i mojej rodziny jest warte wiecej niz zycie bandyty, ktory
                            wlasnie sie do mojego domu wlamuje i zagraza naszemu bezpieczenstwu.
                            • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:47
                              Żaden człowiek, nawet najgorszy, nie jest "chwastem do wyrwania".

                              A cała reszta tego co mówisz, drogi kolego, jest zwyczajnym tanim populizmem.
                              • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 19:04
                                Gość portalu: emigrant napisał(a):

                                > Żaden człowiek, nawet najgorszy, nie jest "chwastem do wyrwania".
                                >

                                A kim jest? Czlowiekiem, ktoremu nalezy pomagac? Co tak bronisz tych chwastow?
                                Moze sam masz cos na sumieniu i boisz sie, ze kiedys Ciebie spotka taki los?
                                Pytam powaznie, bo naprawde nie moge zrozumiec tego z jakim zacietrzewieniem
                                bronisz bandytow.

                                > A cała reszta tego co mówisz, drogi kolego, jest zwyczajnym tanim populizmem.

                                Ta reszta to fakty, a nie populizm.
                                • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:19
                                  Drugi raz udowadniasz, że Twoim poglądom patronuje Hitler (lepsi i gorsi ludzie,
                                  ważniejsi i mniej ważni).
                                  Sorry, ale nie będę z kimś takim dyskutował.
                                  • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 21:51
                                    Oczywiscie, ze przestepca jest kims mniej waznym i taka osoba nie zasluguje na
                                    akceptacje spoleczenstwa, wrecz przeciwnie - powinna byc na kazdym kroku
                                    napietnowana za to, co zrobila.
                            • Gość: mk Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:48

                              > Taa... Zycie mojej i mojej rodziny jest warte wiecej niz zycie bandyty, ktory
                              > wlasnie sie do mojego domu wlamuje i zagraza naszemu bezpieczenstwu.

                              Nietzcheanizm? Czujesz się ważniejszy i lepszy od innych ludzi? Jak Raskolnikow?
                              • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 13:14
                                Gość portalu: mk napisał(a):

                                > Nietzcheanizm? Czujesz się ważniejszy i lepszy od innych ludzi? Jak Raskolnikow
                                > ?
                                #### trudno, żeby było inaczej! na moim terytorium jestem najważniejsza.
                                • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 13:15
                                  To do dra, ale myslę podobnie:)
                              • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 19:05
                                Gość portalu: mk napisał(a):

                                >
                                > > Taa... Zycie mojej i mojej rodziny jest warte wiecej niz zycie bandyty, k
                                > tory
                                > > wlasnie sie do mojego domu wlamuje i zagraza naszemu bezpieczenstwu.
                                >
                                > Nietzcheanizm? Czujesz się ważniejszy i lepszy od innych ludzi? Jak Raskolnikow
                                > ?

                                Tak, uwazam, ze zycie moje i mojej rodziny jest dobrem najwazniejszym, o ktore
                                zamierzam dbac, niezaleznie od kosztow. Przestepcy powinni siedziec w wiezieniu
                                lub zawisnac na stryczku.
                          • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:53
                            Aha-czyli rozumiem, ze jedyną niedogodnością dla włamywacza ma byc fakt, ze w
                            razie napaści własciciel może go spłoszyc? Czyli w sumie ryzyko niewielkie i
                            opłaca sie ten interes(czytaj:włamanie).
                            Sprawca przestępstwa musi brac pod uwagę takie ryzyko jak własna smierć, to
                            jakby nie wiedzieć,że kładąc się na torach pociąg moze nas przejechac.
                            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 11:01
                              v.i.k.k.a napisała:

                              > Aha-czyli rozumiem, ze jedyną niedogodnością dla włamywacza ma byc fakt, ze w
                              > razie napaści własciciel może go spłoszyc? Czyli w sumie ryzyko niewielkie i
                              > opłaca sie ten interes(czytaj:włamanie).

                              BZDURA!!
                              MA BYĆ ZŁAPANY I SP[RAWIEDLIWIE UKARANY.
                              Inna sprawa, to "znikoma szkodliwość społeczna czynu" Takie qriozum.
                              • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 11:17
                                Jesli go spłoszysz to raczej ucieknie i już go nie znajdziesz.
                                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 11:28
                                  Po to płacę na policję.
                                  I wyobraź sobie, że większość złodziejaszków jest doskonale znanych policji.
                                  Pamiętasz gazetowy cykl Kryminalny Poznań?? (albo coś koło tego)
                                  • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 12:50
                                    Może i są znani, ale co z tego. Policja nie bedzie sobie takimi bzdurami
                                    zawracać głowy ze względu na niską szkodliwość czynu(bo czym innym jest
                                    wyniesienie kilku Twoich "błyskotek"?). A teraz jak cała Polska o tym trąbi to
                                    moze kolejni się zastanowią czy warto ryzykować zycie własnie dla tych "błyskotek".
                                  • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 19:08
                                    pan.nikt napisał:

                                    > Po to płacę na policję.
                                    > I wyobraź sobie, że większość złodziejaszków jest doskonale znanych policji.
                                    > Pamiętasz gazetowy cykl Kryminalny Poznań?? (albo coś koło tego)
                                    >

                                    I wlasnie o to chodzi. Policja zna bandytow i nic nie robi. Wiec trzeba samemu
                                    dbac o swoje bezpieczenstwo.
                              • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 19:07
                                > BZDURA!!
                                > MA BYĆ ZŁAPANY I SP[RAWIEDLIWIE UKARANY.
                                > Inna sprawa, to "znikoma szkodliwość społeczna czynu" Takie qriozum.
                                >

                                Ale gdyby w Skorzewie nie zareagowano, to przestepca uniknalby odpowiedzialnosci!
                            • Gość: antyvikka Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:34
                              buahahaha vikka co z toba???juz nie opisujesz swojego życia tylko udajesz że
                              prowadzisz dyskusje na poziomie???no co jest???każdy chce wiedziec co sie w
                              twoim życiu dzieje!!dzieki tobie było tu swego rodzaju reality forum
                              show!!!czyżby w koncu przekonały cie opisy gdzie było jasno napisane a raczej
                              podsumowane twoje zachwanie??

                              napewno ci wstyd
                            • Gość: mk Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:50
                              > Sprawca przestępstwa musi brac pod uwagę takie ryzyko jak własna smierć, to
                              > jakby nie wiedzieć,że kładąc się na torach pociąg moze nas przejechac.

                              Przestępcą jest również np. dyrektor defraudujący pieniądze firmy. Też ma się
                              liczyć ze śmiercią? W końcu działa na szkodę wielu ludzi.

                              (proszę nie odpowiadać, to ironia jest)
                        • Gość: emigrant Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:39

                          > Zupełnie Cię nie rozumiem...tzn co?jak ktoś Cię napadnie(tfu tfu-odpukać) to
                          > bedziesz stał i bezczynnie patrzył jak dzieje Ci sie(albo Twojej rodzinie)krzyw
                          > da?!

                          Jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest oczywiście strzelać tak, aby zabić.
                          Za dużo grasz w Kwaka 3 :P
                          • Gość: Stanisław Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 12:46
                            Wszystkie rozważania nt. tego kim był Artur i jakie były jego intencje gdy się
                            włamywał - są błędem logicznym. Dla oceny sytuacji jest to w ogóle nieistotne i
                            należy pominąć. Dla prawidłowej oceny sytuacji, z logicznego punktu widzenia -
                            istotne jest tylko i wyłącznie to co czuł i jakie były motywacje właściciela
                            domu. A z jego punktu widzenia był napad. Skala napadu (a więc i realne
                            zagrożenie) mogła być różne - od niewinnych spóźnionych odwiedzin sąsiada, aż
                            po napad zgrai bandytów z zamiarem zwałcenia, torturowania i zamordowania całej
                            rodziny, ze spaleniem domu na końcu. Właściciel nie miał czasu i możliwości
                            badać, w którym miejscu na tej skali mieści się rzeczywiste zagrożenie. A
                            MUSIAŁ reagować (przeciwdziałać) w ciągu kilku sekund. Opóźnienie o 1 sek.
                            mogło oznaczać utratę życia (lub przynajmniej ogłuszenie), a więc całkowitą
                            utratę zdolności do bronienia rodziny i domu. W związku z tym pojął jedyną
                            słuszną decyzję - mianowicie przyjął, że zagrożenie jest maksymalne, a więc i
                            reakcja (obrona) musi być maksymalna. W ten sposób, logicznie rozumując -
                            obrona maksymalna (strzelanie) nabrała cech obrony koniecznej. I tak też
                            rozstrygnęła prokuratura. Rozważania, jaką rolę odgrywał w całej sytuacji
                            napastnik - niczego do prawidłowej oceny sytuacji nie wnoszą. Dlatego szkoda na
                            nie czasu. Była to tragedia chłopaka, ale to zupełnie inny temat. Właściciel
                            domu nie ponosi moralnej winy - pod warunkiem, że rzeczywiście nie mógł ocenić
                            kto się włamuje i w jakim celu, i że nie strzelał z premedytacją wiedząc, że to
                            Artur. Ale nawet wtedy może być usprawiedliwiony - gdyż miał prawo być
                            wystraszony - wręcz w szoku i działać w szoku.
                            • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 15:33
                              Zgadzam sie w 100%.

                              Szykowalem sie zeby napisac w ten sposob ale mi sie nie chcialo :-)
                          • v.i.k.k.a Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 12:58
                            Gość portalu: emigrant napisał(a):

                            > Jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest oczywiście strzelać tak, aby zabić.
                            > Za dużo grasz w Kwaka 3 :P
                            ### najpierw postraszyć i doprowadzić lub wezwać odpowiedni organ.
                  • energy52 Re: UWAGA W Skórzewie 15.09.05, 22:30
                    pan.nikt napisał:

                    > 1. Faktami prasowymi

                    To nie są fakty prasowe!!! Takie są ustalenia prokuratury wsparte opinią
                    biegłych!!!
                    • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 15.09.05, 23:30
                      energy52 napisał:

                      > pan.nikt napisał:
                      >
                      > > 1. Faktami prasowymi
                      >
                      > To nie są fakty prasowe!!! Takie są ustalenia prokuratury wsparte opinią
                      > biegłych!!!


                      CZYTAŁEŚ TE MATERIAŁY??
          • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 10:01
            pan.nikt napisał:

            > Niepotrzebnie się zacietrzewiasz.
            > 1. Ciągle brak danych do oceny sytuacji. Nazewanie chłopaka bandytą jest nie
            > tylko niemoralne, ale nielogiczne i idiotyczne.
            >

            A jak Twoje dziecko by ktos pobil (tak, pobil, jedno uderzenie to tez pobicie!)
            to nie nazwalbys go bandyta?

        • kuszacy_witas Re: UWAGA W Skórzewie 12.09.05, 23:45
          Tym razem w pelni zgadzam sie z georgem
    • Gość: ktos Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.epsa.pl 13.09.05, 13:45
      Gość który strzelał powinien siedzieć !!! Ale to były policjant i ma znajomości
      więć wiadomo sprawa tuszowana przez policję.
      • tereska29 Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 14:45
        facet, ktory strzelal nie jest bylym policjantem!!! co to za bzdura!
        a o tym czy powinien siedziec decyduje prokuratura, ktorej ustalenia znamy
        • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 14:50
          A jakie są ustalenia prokuratury??
          • Gość: evelyn Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:22
            pan.nikt napisał:
            > A jakie są ustalenia prokuratury??

            1) ponad 2 promile alkoholu we krwi denata
            2) ślad buta na bramce
            3) wybita szyba (dochodzenie trwa ale wsepnie ustalono że wybita z zewnątrz a
            szkło na zewnątrz pochodzi od strzału i od cofania ręki - z resztą odłamki moga
            być wszedzie albo nawet zmiecione a i tak kryminalistyk ustali z której strony
            została wybita)
            4) 3 ślady po kulach (biegły balistyk wstepnie okreslił że dopiero 3 strzał
            został oddany w kierunku Adriana)

            BRAK JAKICHKOLWIEK śladów wskazujacych na zabójstwo lub przekroczenie obrony
            koniecznej. A brak dowodów to też DOWÓD :D
            • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 16:29
              zapomniałaś dodać, że prokuratura nie postawiłą zarzutów i nie wystąpiła o
              zastosowanie aresztu, ALE ŚLEDZTWO TRWA.I sprawa nie została zamknięta.
              • l.george.l Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 21:09
                pan.nikt napisał:
                [...]
                > zapomniałaś dodać, że prokuratura nie postawiłą zarzutów i nie wystąpiła o
                > zastosowanie aresztu [...]

                Rozumiem, że chodzi Ci o postawienie zarzutów matce zastrzelonego za podżeganie
                młodocianych do rozboju. W zupełności się z Tobą zgadzam, że prokuratura
                powinna pójść tym śladem.
                • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 21:16
                  l.george.l weź się wyjątkowo puknij w główkę.
                  Może zatrybisz??
                  • l.george.l Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 22:34
                    Dlaczego jesteś dla mnie taki nieuprzejmy? W oparciu o fakty, które znamy z
                    mediów i zachowania głównych aktorów śmiem twierdzić, że moja hipoteza jest o
                    wiele bliższa prawdy niż Twoja.
                    • pan.nikt Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 23:46
                      Ależ ja jak zawsze jestem uprzejmy, tylko widocznie mam inne zdanie na temat
                      samosądów i wartości ludzkiego życia.
                      • v.i.k.k.a Miśki, nie kłócić się... 13.09.05, 23:56
                        Vikka nie pozwala:P
                        • Gość: antyvika Re: Miśki, nie kłócić się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 00:15
                          jakze musisz byc ograniczona umysłowo skoro kazdego nazywasz miskiem,i
                          co?myslisz że to jest fajnie i jak ktos przeczyta pomysli-o kurcze ale tak vikka
                          jest zajefajna??ciekawe kto bierze na siebie odpowiedzialnosc za twoją głupote
                          chociaz uwazam że wszyscy z twojego otoczenia to skonczeni nowobogaccy głupole
                          tłusciutki ryjeczku

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=28802493&wv.x=1&a=29006408
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=28905883&a=28955907
          • Gość: keczup Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.09.05, 15:25
            Dwa dni ci o nich mówię. Aleś ty odporny na wiedzę...
          • tereska29 Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 15:26
            no chyba jasno bylo to wyrazone przez prokuratora - modelowy przyklad obrony
            koniecznej,
            ach i jeszcze chce rozwiac watpliwosc co do furtki - nieprawda, ze od lat byla
            zepsuta, poza tym jest tam domofon!!!
            • Gość: gimnazjalista Re: UWAGA W Skórzewie IP: *.eranet.pl 13.09.05, 16:36
              Jaka różnica, czy wszedł bo furtka nie była zamykana na sztabę, czy miał na
              sobie szorty, tudzież w domu jest wiatrołap. Poszedł wściekły do tego geodety
              wyperswadować używanie telefonu jako narzędzia dyscyplinującego i się zdziwił.
              Jakże głupio zszedł! "Jakie pobicie, dostał tylko raz w twarz". Jeśli tak myśli
              większość skórzewskich gimnazjalistów, to mi za kolegów/koleżanki wstyd.
              Zasługujemy by nazywać nas obszczymurkami i żulami. Chodzą oni na Jarzębinową,
              wymachują kończynami, wykrzykują wyzwiska. Co za hołota. Jak tu ktoś napisał,
              może rzeczywiście protestują, bo należą do grupy ryzyka, przyszłych drobnych
              złodziejaszków mogących podobnie dostać kulką sięgając po cudze radio.
              Żałośnie wypadła w niedzielę matka i towarzysze wieczornej wycieczki. Pewnie ją
              zżerają wyrzuty, że tego wieczora zignorowała hecę z Tomkiem. Po co teraz robić
              z siebie pośmiewisko? Nic to nie zmieni, prokuratura pójdzie w zaparte. Adriana
              powoli zapomnimy, życie pobiegnie dalej. Nauczyciele tu w Skórzewie muszą
              jednak coś zrobić z tymi, którzy myślą inaczej niż społeczeństwo, bo będzie
              trzeba ich od niego w przyszłości izolować.
              • tereska29 Re: UWAGA W Skórzewie 14.09.05, 08:49
                zgadzam sie z toba... przykre jest to, ze koledzy tak sie zachowali w
                programie, ze nie potrafili zadbac o dobre imie swego kolegi, tylko pograzyli
                je opowiadaniem bredni... smutne to! Jesli wtedy z nim byli, to powinni
                zamilknac, bo ich obowiazkiem bylo zatrzymac tak pijanego Adriana, przeciez on
                nie byl w stanie kontrolowac niczego a oni jak twierdzili byli mniej pijani (bo
                co to za bycie pijanym 1,2 promila - ich slowa). zenada...
                • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 14.09.05, 10:44
                  tereska29 napisała:

                  > zgadzam sie z toba... przykre jest to, ze koledzy tak sie zachowali w
                  > programie, ze nie potrafili zadbac o dobre imie swego kolegi, tylko pograzyli
                  > je opowiadaniem bredni... smutne to! Jesli wtedy z nim byli, to powinni
                  > zamilknac, bo ich obowiazkiem bylo zatrzymac tak pijanego Adriana, przeciez on
                  > nie byl w stanie kontrolowac niczego a oni jak twierdzili byli mniej pijani (bo
                  >
                  > co to za bycie pijanym 1,2 promila - ich slowa). zenada...

                  Nie zdziwilbym sie, gdyby sie okazalo, ze mowili mu "no idz, zalatw sk**, w
                  razie czego my ci pomozemy".
                  • Gość: ewcia Re: UWAGA W Skórzewie IP: 212.126.24.* 17.09.05, 14:18
                    absolutna racja; znając życie, tak właśnie było; napuścili najbardziej napitego
                    i najbardziej naiwnego, a teraz udają nieutulonych w żalu najlepszych kolegów;
                    uważam że mają bardzo duży udział w tej całej sytuacji, a tera po prostu bronią
                    własnych dup - powinni być oskarżeni o współudział w napadze
        • energy52 Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 21:55
          Cześć Tereska ;-)
          • tereska29 Re: UWAGA W Skórzewie 14.09.05, 08:43
            witam :)
      • drhuckenbush Re: UWAGA W Skórzewie 13.09.05, 19:10
        A z jakiej okazji powinien siedziec????
        • Gość: SZP Panie Piotrze, niech Pan się trzyma!!! IP: *.icpnet.pl 13.09.05, 19:21
          Mieszkańcy Skórzewa (mam nadzieję że tylko hałaśliwa mniejszość jest tak
          niemądra) powinni się opamiętać. Przed chwilą oglądałem TVN24 -to już zaczyna
          być terror kryminalny. Kpleś który bełkotał że pijany chłopak nie mógł zbić
          szyby... co za brednie!
          • Gość: BL Re: Panie Piotrze, niech Pan się trzyma!!! IP: *.proxyplus.cz / 217.8.167.* 14.09.05, 09:33
            Inne fajne fragmenty, uzasadniające jego niewinność:

            "on miał krótkie spodenki na sobie" (kto idzie kogoś pobić w krótkich
            spodenkach?)

            "najlepiej zdał matematykę na maturze"

            "2 promile to nie jest się pijanym"

            "jakie pobicie, to był tylko jeden strzał w twarz, a nie pobicie" (o tym jak
            bandziory pobiły syna Piotra J.)

            itd.itp.

            Pzdr,
            BL
            • drhuckenbush Re: Panie Piotrze, niech Pan się trzyma!!! 14.09.05, 10:46
              Gość portalu: BL napisał(a):

              > Inne fajne fragmenty, uzasadniające jego niewinność:
              >

              No i nie zapominaj, ze jak ktos ma 2 promile to NIE JEST W STANIE wybic szyby.
              ROTFL!
              • Gość: aa Re: Panie Piotrze, niech Pan się trzyma!!! IP: *.eranet.pl 14.09.05, 16:49
                "jak ktos ma 2 promile to NIE JEST W STANIE wybic szyby". To udowodnione?
                Jakies 4te prawo łoma? Pamiętam jak matka lub siostra mówiła, że wybił szybę
                kamykiem. Co rusz wersje zmieniają. Kiedy powiedzą coś, w co Polska uwierzy? A
                propos - na odłamkach szyby znależli odcisk buta napastnika.
                Pewnie teraz powiedzą, że wczesniej napadnięty wypalił z rumcajsowej fuzji,
                stąd 60cm dziura.
                • Gość: Poznaniak Re: Panie Piotrze, niech Pan się trzyma!!! IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.05, 19:36
                  Najbardziej wkurzają mnie media i dziennikarze. Zwróćcie uwagę na ich słowa:
                  młodociani pseudokibice sprowokowali rozruchy na stadionie , młodzi chłopcy
                  zgwałcili koleżankę , grupa młodocianych pobiła tam kogoś , młody mężczyzna
                  włamał się do prywatnego mieszkania. Dlaczego media nie mówią młodociany
                  bandzior ,grupa młodych bandytów , zwyrodniali gwałciciele , grupa młodych
                  zbirów itd. Tak jakby chcieli ich usprawiedliwić.
                  Kto wtargnie na mój prywatny teren gwałtownie i bez mojej zgody musi wiedzieć ,
                  że może zginąć - bo jet między innymi zwykłym śmieciem-bandziorem. I tak
                  trzymać Panie Piotrze !!! Oby ten który dzisiaj pluje na Piotra J. nie stanął w
                  takiej sytuacji jak on-Albo niech stanie!!!!!!!!!
          • Gość: emigrant Re: Panie Piotrze, niech Pan się trzyma!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 09:51
            Ten pan Piotr J. to jakiś mientki jest...
            Najpierw zachowuje się jak prawdziwy mężczyzna, obrońca rodziny i strzela w
            obronie. A potem płacze przed kamerami. Chyba więc nie jest wcale takim
            prawdziwym mężczyzną.

            Trzeba być twardym, panie Piotrze ! Życie to dżungla !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka