Gość: Michał
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.09.05, 04:22
Dzis w nocy na kursie o godzinie 3.00 z ronda Kaponiery w autobusie linii
N234 grupa nastoletnich odurzonych młokosow dokonała aktu wandalizmu w
auobusie linii N234 nr.taborowy 1545,przy
okazji "terroryzujac"pasazerów.Jedynie kierowca za co mu pochwała byl jedyna
osobą która zareagowała na akt wandalizmu dokonywany przez nieletnich
bandytów i wturujące im podlotki przed którymi sie popisywali.Wiekszosc
pasażerów udawała ze nic nie widzi.Pewien student zaoponował ze widzi
zdarzenie to pod jego adresem leciały pogrózki. Jak długo spoleczenstwo
bedzie przymykac oczy na bezmyslne akty wandalizmu.Czy trzeba tragedii zeby
ktoś przełamał to ogolnospoleczną znieczulice?.A kierowcy od dyrekcji MPK za
narażanie własnego zdrowia,życia i niepotrzebnych emocji i słuszną postawę
należy się wyróznienie.Osobiscie podziwiam go za odwage.Oby wiecej
pracownikow MPK potrafiło sie w takich sytuacjach zachowac tak jak on.Dodać
nalezy,iż przejawy wandalizmu i bandyckich napadów dresów na niewinnych
pasazerów na linii N234 nie należa do rzadkosci,tylko zazwyczaj kierowcy nie
reagują lub udają,że nie widzą.