Gość: ap
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.09.05, 18:24
Osobiście uważam, że plan ze 100 m wieżowcami jest dobry (oczywiście nie
wszystkie biurowce w tym miejscu muszą mieć 100 m, ale powinny mieć minimum
50 m). Teren pod wieżowce powinien być ograniczony: z jednej strony dworcem
PKP (najlepeij wyrzucić go na Górczyn albo na Franowo, ale o tym za chwilę),
z drugirj strony Mostem Dworcowym (po drugiej stronie, obok Delty też powinny
być wieżowce, ale najwyżej o 10, 20 m wyższe od Delty), z trzeciej strony ul.
Przemysłową, a z czwartej strony nową ulicą łączącą ul. Gąsiorowskich z
Niedziałkowskiego albo z ul. Św. Czesława. Wzdłuż tej nowej ulicy powinien
się rozciągać park (szerokości 50 - 100 m). Za parkiem (idziemy cały czas "w
głąb" Wildy) powinna być także ulica (ale nie szybkiego ruchu). Za tą ulicą
powinny być bloki mieszkalne i żadnych centrów handlowych!!! Ale, żeby
ludziom żyło się tam spokojniej jak już pisałem należałoby wywalić dworzec
PKP, a na miejscu torów kolejowych mniej więcej od stadionu PKP Lech powinno
się zbudować dwupasmową ulicę (przebiegającą na miejscu dzisiejszych torów)
łączącą ulicę będącą przedłużeniem Wspólnej i Dalekiej z ul. Księcia Mieszka
I (dzięki temu odblokowałoby się trochę Głogowską, Roosevelta, 28 Czerwca
1956 r., Wierzbięcice, Centrum i inne ulice jak np. Garbary). I do
Hetmańskiej, a może i dalej wybudować bloki mieszkalne (oczywiście wysokością
dorównujące kamienicom na Wildzie i Łazarzu). Dzięki wyrzuceniu PKP ze
ścisłego centrum możnaby wywalić tory biegnące wzdłuż Roosevelta, Pułaskiego,
al. Armii Poznań (zlikwidować te nasypy po nich dzięki czemu byłby ładniejszy
widok, nieograniczający widoczności miasta) a później Warszwskiej,
Gnieźnieńskiej, Św. Wawrzyńca, koło Rusałki. Dzięki temu możnaby zabudować
Ostrów Tumski pobudować knajpy, kamienice nad Cybiną ożyłaby Śródka (bo
zniknąłby hałaśliwy pociąg i byłoby lepsze i ładniejsze pole widzenia).
Pomysłów mam więcej jak np. wybudowanie bloków mieszkalnych na peerelowskich
ogródkach działkowych przy Hetmańskiej i wzdłuż Drogi Dębińskiej w kierunku
centrum, odbudowa (a w zasadzie budowa) stadionu (raczej lekkoatletycznego)
przy Dolnej Wildzie, zbudowanie plomb m. in. przy pl. Wiosny Ludów,
zbudowanie nowego budynku w trójkącie ulic Ratajczaka, Kościuszki i
Powstańców Wlkp (architekturą nawiązujący do istniejących budynków, dzięki
czemu skomponowałby się ze Starym Browarem) i oczywiście wyburzenie Alfy (z
tym chyba zgodzi się 99 % poznaniaków).
Ale pewnie "starania" władz miejskich pozostaną na papierze albo w centrum
będziemy mieli kolejnego, pięknego blaszaka w stylu Makro, Selgros albo M1.
A mogłoby być tak pięknie.
PS. Waiadomo, że wszystko kosztuje, ale plany należy robić rozsądnie, a to
trwa. Nie trzeba wszystkiego robić naraz, wystarczy, że władze pomogą (!)
porządanym inwestorom (czyli nie super- i hipermarketom), a wszystko pójdzie
dwa razy szybciej i będziemy mieli ładne centrum.